Dodaj do ulubionych

Do Myszewa

15.09.06, 20:05
Ewuniu,
Odpowiedz na moje pytanie (do Ciebie) zadane w "Heparynówki plamie ...."
buziak Aga
Obserwuj wątek
    • myszewa Re: Do Myszewa 16.09.06, 09:23
      Więc u mnie jest tak, że moją ciążę prowadzi dwóch lekarzy, decydujacy głos ma
      drJ, ale mieszkam 650km od Warszawy i nie mogę za często u niej bywać, więc mam
      jeszcze lekarza na miejscu, który stosuje się do wszelkich zaleceń i wskazówek
      drJ, robi usg i zajmuje się tymi wszystkimi standardowymi rzeczami w ciąży. U
      drJ byłam na początku ciąży, teraz znów do niej jadę, prosiła abym zjawiła się
      z usg zrobionym między 12-14tc i wynikami badań, w razie potrzeby mogę też
      zawsze do niej dzwonić. Zaraz po pozytywnym teście miałam badany progesteron,
      bHcg oraz kontrolne przeciwciała, które wyszły źle wcześniej. Okazało się, że
      jedne przeciwciała udało mi się zbić encortonem do wyniku ujemnego, drugie
      nieznacznie wzrosły, następne kontrolne przeciwciała będę miała ok. 20tc.
      Progesteronu nie powtarzałam, teraz jadę z wynikami białka c i antytrombiny
      (miałam ich niedobór) naszczęście są w normie, nie wiem jeszcze czy będę
      musiała powtarzać, a jeśli tak to kiedy. co do zwolnienia to już Ci raz pisałam
      w innym wątku wink , że mnie to nie dotyczy, bo w momencie kiedy zaszłam w ciążę
      nie pracowałam. Aha, nie wiem czy wiesz, ale na forum "Nasz Bocian" w
      dziale "pogadajmy" istnieje wątek "pacjentki dr Jerzak", pisze tam wiele
      dziewczyn leczących się u drJ, w tym również ciężarne. Pozdrawiam cieplutko!
      • gitka5 Re: Do Myszewa 18.09.06, 20:12
        tak, tak Ewa oczywiscie ze pamietam co mi pisalas ale czasami jestem tak
        zakrecona, ze zaczynam mylić forumowiczki. wybacz mi prosze smile to jest
        usprawiedliwiona nadgorliwosc.

        sciskam serdecznie Ciebie i dzidziusia smile
        • myszewa Re: Ewa 23.09.06, 09:16
          Dziękuję, bardzo dobrze smile Jesteśmy świeżo po usg w 12tc, maluszek ruchliwy,
          mierzy 6,82 od czubka głowy do pupy, a z wyprostowanymi nóżkami prawie 8cm smile
          przezierność karkowa i wszystkie inne wymiary też ok, no i pojawila się
          spekulacja co do płci, choć głowy dać nie można, ale coś mu wyraźnie dyndało
          między nózkami smileDzięki raz jeszcze, buziaki i pozdrawiam ciepło!
          • gitka5 Re: Ewa 23.09.06, 16:48
            Gratuluje smile
            Rewelacja. Z taka wiadomoscia mozna gory przenosic. Trzymajcie sie !!!!
            Czekam na kolejne dobre wiesci i trzymam za WAS kciuki.
            Synek, hmmmm - cudownie smile

            Daj znac jak idzie kuracja heparynowa.
            buziaczki smile
    • myszewa Re: Do Myszewa 07.10.06, 18:07
      Witaj Agnieszko! U nas już 15tc, dwa dni temu na wizycie usg słyszłam już puls
      maluszka. Niestety drJ dopatrzyła się u maluszka trochę za dużej przezierności
      karkowej sad wg lekarza robiącego usg było wszystko ok, nie spodziewaliśmy się
      więc żadnych złych wiadomości. Wynik wg dr nie jest zły, raczej graniczny
      (2,3),pozatym były wykształcone kości nosowe, a ujęcie było ponoć nie
      najlepsze, i choć drJ powiedziała, że podejrzewa, że wszystko jest ok, ale ten
      wynik zobowiązuje ją do powiedzenia nam o podwyższonym ryzyku wad genetycznych
      i kazała rozważyć możliwość amniopunkcji, ew. papp-a (ale na to badanie jest w
      tej chwili już za późno, bo można robić je do końca 14tc) decyzja należy jednak
      do nas. Ja zastanawiam się raczej nad jakimiś testami nieinwazyjnymi, ale
      ostateczną decyzję postanowiliśmy podjąć po konsultacjach z drugim lekarzem
      przy następnym usg, które już za tydzień. Pozatym wszystkie wyniki bardzo
      ładne, nie trzeba zwiększać dawki clexane, mogę powolutku odstawiać encorton. A
      co u Ciebie? Kiedy rozpoczynasz starania? Pozdrawiam cieplutko i dzięki za
      pamięć!
      • gitka5 Re: Do Myszewa 08.10.06, 16:48
        No, strasznie mi przykro, ze pojawiło sie jakies "ale". Koniecznie zrobcie
        dodatkowe badania - najlepiej nieinwazyjne (chociaz nie wiem jakie moglabym Ci
        dolecic) i badzcie dobrej mysli. Badania zalecam tylko dlatego, ze zdaje sobie
        sprawe jaka przyniosą Wam ulge. Z drugiej strony wiem, ze J. jest bardzo
        przezorną babka - wiec glowa do góry, wszystko bedzie dobrze!!! Martwiłam sie
        ze sie nie odzywasz ... ale juz jestes. To dobrze smile

        Ewa dlaczego brałas Encorton? Clexan 0,4 wystarcza? Super smile Powedz mi czy te
        zastrzyki bolą?
        buziaczki, Aga
        • myszewa Re: Do Myszewa 09.10.06, 09:17
          Aga - encorton biorę, bo miałam za wysokie przeciwciała przeciwtarczycowe i
          przeciwjądrowe. Dawka 0,4 najwyraźniej dla mnie jest wystarczająca, drJ
          rozważała wiekszą dawkę, ale wyniki miałam na tyle dobre, że okazało się to
          zbyteczne. Zastrzyki raczej nie bolą, chyba, że sie wkłujesz w jakieś wrażliwe
          miejsce - czasem się tak zdarza. Ja wiedziałam, że będę w ciąży brać clexane 4
          miesiące przed ciążą i bardzo bałam się tego, nie wyobrażałam sobie pierwszego
          zastrzyku, ale kiedy zobaczyłam wreszcie dwie kreseczki zrobiłam go bez
          mrugnięcia okiem, aż sama się zdziwiłam - i tak jest do tej pory, nie przejmuj
          się tymi zastrzykami - będzie dobrze smile
          • gitka5 Re: Do Myszewa 09.10.06, 19:49
            Czesc,

            Strasznie się cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku. Uwielbiam słuchac i
            czytac wszelkie dobre wiesci, tymbardziej jeśli przyszła mama jest taka
            dzielna .... jak Ty. Tak, tak moja Droga smile
            Oby wszystko było jak najlepiej, tak jak sobie wymarzyliscie smile

            Ja NIESTETY musiałam przesunąc swoje plany ciążowe przynajmniej o 1,5 m-ca. Do
            poŁowy listopada mam ostre kontrole w pracy, musze byc do stałej
            dyspozycji.BBBBBBBBRRRRRRRRRRR Bedzie cala masa stresu - wiec lepiej zebym niE
            chodzila nieświadoma ciąży do pracy .....ale juz po 10/11 -> bede marzyla o
            donoszonej ciązy. Przyznam się (chociaz pewnie nie powinnam), że strasznie się
            boję. Ciągle nie mam dowodów, ze przy mojej trombofili (niedoborze białka S)
            Clexan i Accard sprawią się jak należy (sam Accard zawiódł).

            Pozdrawiam Was b. serdecznie,
            Aga

                • myszewa Re: Ewa? 27.10.06, 21:01
                  Witam,
                  U mnie wszystko w porządku, nie zdecydowaliśmy się ostatecznie na amniopunkcję,
                  ryzyko poronienia po amniopunkcji jest w moim przypadku większe niż ryzyko wad,
                  zwłaszcza, że wynik fałdu karkowego nie był zły a tylko graniczny, były
                  wykształcone kości nosowe i nie występują żadne inne elementy podwyższonego
                  ryzyka. Dwa tygodnie temu byłam na usg, malec miał już 10cm od głowy do pupy,
                  biło serduszko, były widoczne nerki, pęcherz, żoładek, wg lekarza wszystko ok,
                  teraz z niecierpliwością czekam na ruchy i każdy dzień czekania trochę mnie
                  stresuje... a co tam u Ciebie? mam nadzieję, że w pracy bez większych stresów i
                  wkrótce pochwalisz się fasolką! Pozdrawiam cieplutko i dziekuję za pamięć!
                  • gitka5 :) 28.10.06, 16:09
                    coz za miła wiadomosc. strasznieeeee sie ciesze, ze wszystko w porzadku smile
                    przesylam mase usciskow szczesliwej rodzincesmile

                    u mnie po staremu. 10 listopada zamykam swoje ostatnie biznesowe i prywatne
                    zobowiazania, co w praktyce oznacza, ze bede miala wiecej czasu na ciaze. rzecz
                    w tym, ze bardzo sie boje. im dalej tym wiekszy strach i nowe pytania czy
                    Clexan pomoze.
                    w pn. mam ostatnie (jak sadze) usg, 10/11 wizyte u J a pozniej niech sie dzieje
                    wola nieba wink jesli nie sprobuje nigdy sie przeciez nie doczekam ... synka smile
                    Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 31.10.06, 10:05
      Przepraszam ze wpycham sie na Wasz watek ale nie moglam sie oprzec jak Cie tu
      zobaczylam smilesmile
      Nie bylo mnie tu wieki a nawet wiecej.
      Patrze i nie moge sie nacieszyc jak Ci pieknie wszystko sie uklada bardzo bardzo
      gratulujesmile) Cudowne wiadomosci.
      U mnie byly ciezkie czasy, sama wiesz jak wygladaja tysiace badan po poronieniu
      sad ...w koncu diagnoza nie wyszla jednoznaczna (podwyzszone normy tu i tam
      ...ach szkoda mowic ile nerwow) Dostalam clexane i acard ....i jestem w 8
      tygodniu teraz .wizyta dopiero za tydzien i nerwy mnie zjadaja.
      Myszewa trzymaj sie mocno i duzo duzo pozytywnej energii Ci przesylam smile
      • myszewa Re: Do Myszewa 01.11.06, 13:41
        Witam gugugugu smile miło Cie widzieć, mam nadzieję, że następne forum na którym
        się spotkamy będzie dotyczyło już wychowywania bobasów itp miłych rzeczy wink
        Trzymam mocno kciuki, żeby w Twoim wypadku clexane i acard spisywał się tak
        samo dobrze jak do tej pory u mnie, daj znać jak będziesz po wizycie, dla mnie
        też każde kolejne badanie i usg to stres, ale im dalej tym lepiej, pozatym mam
        nadzieję wkrótce poczuć pierwsze ruchy, a to najlepszy dowód, że z dzieckiem
        wszystko ok. Pozdrawiam również ciepło smile
    • gugugugu Re: Do Myszewa 13.11.06, 16:22
      I znow sie wpraszam na Wasz watek dziewczyny uncertain Co u Was???
      Jak sie masz myszewa??

      Moje male ma 20mm i jest serduszko. Nadal umieram ze strachu.

      Pozdrawiam Was
      • myszewa Re: Do Myszewa 13.11.06, 21:14
        Hej, u mnie wszystko ok, czuję ruchy, a w przyszły piątek mam usg połówkowe.
        DrJ po ostatniej wizycie zwiększyła mi clexane do 0,6 ze wzgledu na
        powiekszajacą się ilość krążącej krwi, zaczynam też powolutku kompletować
        wyprawkę wink
        gugugugu - strach o nasze maleństwa będzie nam towarzyszył do końca ciąży, ale
        z czasem jest coraz mniejszy, dla mnie najtrudniejsze były etapy na których
        traciłam poprzednie ciąże oraz każde usg, odkąd czuję ruchy jest o niebo
        lepiej, trzymaj się i postaraj mniej się stresować (choć wiem, że tak tylko
        łatwo się mówi)ja za każdym razem kiedy dopadał mnie kryzys mówiłam sobie, że
        na pewne sprawy nie mam wpływu, a nerwy nie pomogą ani mi, ani dziecku - trochę
        pomagało.
        gitka - a co u Ciebie? mam nadzieję, że już wkrótce powiększysz grono kłujących
        się clexanem wink
        Pozdrawiam Was dziewczyny!
        • gitka5 Re: Do Myszewa 14.11.06, 08:22
          no hej smile
          u mnie istny koszmar. moj tata ma problemy ze zdrowiem. od 3 tyg jest w
          szpitalu, w pt stracil przytomnosc a dzisiaj ma miec powazny zabieg
          kardiologiczny w AM na Banacha. Zyje w tak permanentnym stresie, ze o ciazy do
          chwili podleczenia taty musze zapomniec. od kilku dni spalam .... moze 8g.
          lacznie. musialam tez odpuscic jutrzejsza wizyte w Bialymstoku u prof.
          wolczanskiego. mialam do niego jechac bo poza trombofilia (o ktorej wiesz)
          wykryto u mnie p/c przeciw antygenom jajnika z opisem klinicznym, ze "moze to
          swiadczyc o nieplodnosci i konczacej sie rezerwie jajnikowej". zadzwonilam do
          profesora ale on kazal mi to wyrzucic do kosza. Jerzakowa powiedziala, ze tego
          sie nie leczy i ze nie mialo to wplywu na poronienia (mam taka nadzieje bo nie
          ma ani jednego opracowania naukowego wiazacego poronienia z tymi p/c). dostalam
          zielone swiatlo ale sama rozumiesz obecna powage syt. tate tak bardzo kocham,
          ze gdyby cos mu sie stalo a ja bylabym w ciazy - doszloby do tragedii.
          jestem dzielna smile Ty takze dodajesz mi sił - bo przeciez wszystko moze byc
          dobrze. Trzymaj tak dalej smile
          usciski dla calej rodzinki.
          Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 14.11.06, 11:14
      Myszewa ruchy smile)) rewelacja smile)
      Podejrzewam ze wilelu dziewczyna dodajesz sily i wiary ze bedzie dobrze,
      okropnie w Ciebie wierzymy smile

      Gitka czytalam Twoje historie, czasem zycie jest takie niesprawiedliwe ...
      Momo tego badz silna dla Twojego taty bo na pewno tego potrzebuje.
      Pozdrawiam Cie goraco
      • gitka5 Re: Do Myszewa 14.11.06, 19:33
        Dziewczynki, udalo sieeeee! Boze jaka jestem wdzieczna, huraaaaaaaaaaaaa udało
        sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestem taka szczesliwa - tata musi b. dbac
        dbac o siebie, ale kryzys jak sadze minął. tetnica byla zapchana w 2 ms-cach w
        90 i 75 %. teraz juz bedzie dobrze. dziekuje Wam, moje kochane, najkochansze
        forumowiczki smile
        zobaczycie ze wszystko mi sie ulozy. musi mi sie ulozyc smile !!!!
        sciskam Was goraco i ide zjesc ......... sniadanie.
        pa
        • myszewa Re: Ewa 29.11.06, 09:54
          Hej, mały kopie coraz mocniej, a najaktywniejszy jest w nocy wink Jesteśmy już po
          usg połówkowym, wszystko wyszło ok, poza kością udową, która jest o tydzień
          krótsza w porównaniu do wymiaru główki (główka jest ok), lekarz kazał się
          narazie nie martwić, tylko poczekać 2-3tyg do kolejnego usg, ale trochę się tym
          przejęłam - najpierw graniczny fałd karkowy, teraz kość udowa...pocieszające
          jest tylko, że wyniki nie są ewidentnie złe, a tylko właśnie graniczne.
          A co u Ciebie? Mam nadzieję, że z Twoim tatą coraz lepiej? pozdrawiam!
          • gitka5 Re: Ewa 30.11.06, 18:16
            Ewcia głowa do góry! Przeciez to jeszcze niczego nie przesądza. Czekaj
            cierpliwie do kolejnego usg a zapałasz prawdziwym szczesciem.

            Co u mnie? nie ciekawie. Przeczytaj zalozony dzisiaj przeze mnie watek o
            rodzaj poronienia przy trombofilii - moze cos wymysli Twoja mądra głowa smile

            Z tata dobrze, naprawdeeee dobrze. dziekuje Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 03.12.06, 21:56
      Witam Was
      Aga strasznie sie ciesze z Twojego taty ze juz lepiej, na pewno daje Ci to
      wiecej sily do dzialan i wogole motywacje smile O Ewie nie moge za bardzo pisac bo
      tak mocno trzymam kciuki smile))
      U mnie polowa 12 tc, kolejna wizyta z koncem tygodnia, nie musze Wam mowic jak
      sie stresuje. sad(
      Niby nic zlego sie nie dzieje, zadnych boli, objawy nadal pelna para ale i tak
      nie ma dnia bez obaw.
      Pozdrawiam Was bardzo goraco
      • myszewa Re: Do Myszewa 04.12.06, 09:53
        spokojnie gugugugu, za kilka tygodni powinnaś czuć już ruchy, to działa baardzo
        uspokajająco. Ja poczułam pierwsze bardzo wczesnie, bo już w 18tc i oczywiście
        panikowałam, bo brałam je za skurcze macicy wink ale tak to już z nami jest.
        Napisz koniecznie kiedy będziesz już po wizycie!stres jest zrozumiały, ja też
        przed każdym usg zanim czułam ruchy byłam kłębkiem nerwów, ale mimo wszystko
        postaraj się trochę mniej denerwować. Wiem, że tylko łatwo się tak mówi, ale
        nic sobie ani dziecku stresem nie pomożesz - będzie dobrze - clexane działa
        cuda, ja w to wierzę i mocno trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maleństwo smile
        A ja się jeszcze pochwalę, ze od przyszłego tygodnia zaczynamy szkołę
        rodzenia! smile
        • maja744 Re: Do Myszewa 04.12.06, 20:24
          Myszewa,
          ile czasu zajelo Ci zejcie z p/cialami do wartosci ujemnych?
          chodzi mi o tarczycowe i ANA,
          zbijalas je przezd ciaza czy juz w ciazy?
          dzieki
          • myszewa Re: Do Myszewa 04.12.06, 21:23
            Tylko przeciwtarczycowe ATPO zbiłam do wartości ujemnych, ale nie były one
            wysokie przed ciążą (75 przy normie do 35), brałam encorton 5mg od 16 lub 17dc
            do @ przez 3 cykle w których staraliśmy się o dziecko, na początku ciąży
            powtórzyłam badania i okazało się ,że przeciwtarczycowe spadły. Natomiast
            przeciwjądrowe skoczyły z 1:160 do 1:320, brałam encorton w dawce 10mg do 18tc,
            nie wiem jak wygląda sprawa z przeciwciałami u mnie obecnie, ale ponoć na tym
            etapie ciąży nie są już groźne. Pozdrawiam.
    • gugugugu Re: Do Myszewa 05.12.06, 09:34
      Ale ten czas leci, na poczatku tego watku tez bylas w 12tc a teraz juz sie do
      porodu przygotowywujesz smile powodzenia na zajeciach
      Ja dam znac po wizycie, robie co moge zeby nie myslec uncertain
      Pozdrawiam
      • gitka5 Do Ewy 08.12.06, 18:45
        Ewcia,

        Na wstepie przesyłam duzo buziaków!!!!

        Wlasnie przeczytalam Twoj czerwcowy watek o pco i poronieniach i chciałam sie
        Ciebie zapytac czy Ty naprade wierzysz, ze przy pco jajeczka sa słabej jakosci?
        Mam wrazenie ze mnie dr J. zbyła odpowiedzia ze pco nie ma zbyt wiele wspolnego
        ze strata ciazy (byc moze chciala mnie uspokoic).
        Mowila Ci w jaki sposob mozna poprawic ich jakosc jajeczek?
        3 raz zaszłas normalnie czy byłas stymulowana + in vitro?

        Mam wrazenie, ze juz zaczynam schizowac ....
        Aga

        ps. w srode bede u dr Stefanskiej. Trzymaj kciuki.

        pewnie juz o tym pisałas ... ale nie pamietam sad
        • myszewa Re: Do Ewy 08.12.06, 21:51
          Nie jestem specjalistką, ale wydaje mi się, że kluczową kwestią jest tu
          insulinooporność, która najczęściej współwystępuje przy pco, dlatego zaleca się
          branie przy pco metformaxu w ciąży. Pisałam kiedyś z dziewczyną z bociana,
          która jest lekarzem, ma pco, zdrową córeczkę i sama w ciąży stosowała u siebie
          metformax, ona twierdziła, że w specjalistycznych zagranicznych artykułach
          można przeczytać, że stosując metforminę w ciąży u kobiet z potwierdzonym pco
          poronienia w pierwszym trymestrze można zmniejszyć nawet 10-krotnie. Jak chcesz
          poszukam odpowiedniego wątku na bocianie, będziesz mogła napisać do niej sama i
          napewno wszystko Ci wyjaśni lepiej. A tak w ogole to na jakiej podstawie
          stwierdzono u Ciebie pco? Wcześniej pisałaś coś o usg, ale samo usg to za mało
          do postawienia takiej diagnozy (przyjmuje się, że typowy dla pco obraz
          policystycznych jajnikow wystepuje nawet u ok.20% kobiet, tymczasem samo pco
          dotyczy zaledwie 2-3 proc i towarzyszą mu inne specyficzne objawy). Miałaś
          badane LH/FSH albo test na insulinooporność? Naprawdę drJ powiedziała Ci, że
          pco nie ma tu znaczenia? Może chodziło jej, że w Twoim wypadku nie ma, bo mi
          powiedziała, że obok t. pco jest u mnie drugim czynnikiem wpływającym na
          poronienia i o ile pierwsze poronienie (obumarcie w 14tc) wiązała z t. to
          drugie (samoistne w 6tc) z pco, sama zaleciła mi stosowanie metformaxu do 20tc
          i z tego co czytałam na bocianie zaleca go i innym swoim pacjentkom z pco i
          poronieniami w wywiadzie.. A wracając do Twojego pytania - wszystkie moje ciąże
          były naturalne, z tym, że pierwsza i obecna po stymulacji clo, naszczęście
          przynajmniej z zachodzeniem nie miałam większych problemów...
      • gitka5 Ewa 09.12.06, 08:49
        Czesc Ewunia,
        Mam wrazenie, ze sama juz sobie choroby wymyslam ... niezły czarodziej ze
        mnie wink
        Tak, mialam zbadane LH/FSH w 3 dc, pojedynczo wyniki w granicy normy (FSH ok
        6,5 a LH ok 3,7) ale ich stosunek wzgledem siebie juz nie jest taki rózowy
        1:0,54. Dwa kolejne usg pozwoliły postawic diagnoze, "ze pco nalezy raczej
        wykluczyc". Mijaja 2 m-ce robie kolejne badanie usg (bo musze) i od nowa to
        samo: "wyglada mi to na pco". Wiesz takie słowa zostaja w pamieci i
        niepotrzebnie sie do nich wraca... Napewno masz racje, ze dr J. chciala
        powiedziec, ze moich poronien nie nalezy z zespolem łaczyc.

        A na jakiej podstawie stwierdza sie insulinoodpornosc? Ja miałam (raz) badany
        poziom insuliny takze po obciazeniach i było, ok.
        Co do zagranicznych artyk. to masz 100% racje. Wlasnie po nich obudziła sie
        moja panika. Angole b. wyraznie pisza o poruzonym problemie ...

        Co to znaczy stymulacja "clo"?
        Aga
        • myszewa Re: Ewa 12.12.06, 21:23
          gugugugu super wiadomości!!! zobaczysz - niedługo poczujesz ruchy, a wtedy
          strach będzie mniejszy- wiem na własnym przykładzie.
          gitka - nie wygląda mi to wcale a wcale na pco, sam wygląd jajnikow o niczym
          nie świadczy, stosunek lh:fsh masz super (ja zawsze miałam 1:3, 1:2 i ponoć u
          mnie to nie jest jeszcze tak źle), nic też nie pisałaś abyś miała jakiekolwiek
          problemy z cyklami (ja miałam cykle od 40-paru do stu paru dni)czy z
          zachodzeniem w ciążę, więc na Twoim miejscu nie brałabym w ogóle pco pod uwagę.
          Co do Twego pytania o clo - chodzi o clostylbegyt, to lek, którym stymuluje się
          jajniki przy pco aby zajść w ciąże,( ma za zadanie wywołać normalny 28 dniowy
          cykl z owulacją ). Wracając do Twojej sytuacji - mam nadzieję, że wizyta u dr
          Stefańskiej wiele wyjaśni i poczujesz się duuużo spokojniejsza, bo to jest
          bardzo ważne przed starankami. Ty robisz naprawdę bardzo dużo aby to co cię
          dwukrotnie spotkało się już nie powtórzyło, ale jednocześnie czasem takie
          ciągłe szukanie, weryfikowanie może tylko pogorszyć sytuację (chodzi mi o
          psychike ). Zrobiłaś już dużo, jesteś pod opieką naprawdę najlepszych lekarzy,
          najlepsze co możesz teraz zrobic to zaufać im i lekom, które Tobie proponują.
          Ja wiem, że jest to trudne i, że jest cały czas strach o to, czy to co
          proponuja wystarczy. Nie sposób się nie bać, ja też się bałam i nadal boje
          (choć nieporównywalnie mniej niż przed ciążą czy na jej początku, bo widzę, że
          clexane działa) ale w pewnym momencie powiedziałam sobie, że czas zaufać
          dobremu lekarzowi, którego w koncu znalazłam, na resztę nie mam wpływu...piszę
          o tym tylko dlatego, że czytając Twoje posty odniosłam wrażenie, że to ciągle
          szukanie, weryfikowanie trochę Cię już wykańcza. Trzymam mocno kciuki,
          przytulam i napisz jak po wizycie u dr S
          • gitka5 witajcie dziewczyny 14.12.06, 20:33
            Czesc Słoneczka,
            Witam Was w iscie swiatecznym nastroju smile Wlasnie skonczyłam ubierac w 'lampki'
            moja balkonową jodełke. Jest superrrrrrrrrrr śliczna, kolorowa i moze to dziwne
            ale ...... strasznie 'ciepla' jak na te pore roku smile

            Wracajac do naszego tematu to macie absolutną racje, ze popadłam w lekka
            paranoje ... ale musicie mi uwierzyc, ze powolutku nadchodzi opamietanieeee.
            Dr Stefanska to superrrrr babeczka smile Nie bez przesady czynie jej teraz dobra
            reklame. Jak sie okazalo to nie tylko lekarz ale nade wszystko człowiek przez
            duze C pisany. Powiedziala mi, ze to niemozliwe zeby wynik niedoboru białka S
            na 2 tyg przed zajsciem w ciaze byl 15% ponizej normy a na 1 m-ac po poronieniu
            wskoczył w granice normy. Ciaza u pan z problemami krzepliwosci powoduje
            nasilanie sie objawow niedoboru S wiec wynik powinien byc na tym samym poziomie
            albo gorszy. Malo prawdopodobne aby w ciagu 30 dni wyniki zmieniły sie tak
            radykalnie. Pani dr pobrala mi krew na białko raz jeszcze. Zmartwiłam sie tym,
            ze nie byłam na czczo i wziełam rano Akard + wit. Kurcze skad miałam
            wiedziec.... ze "utocza mi krew" smile Dr S. powiedziała, ze to nic nie
            szkodzi ... ale kto to wie?! Uhm ... prawdziwy niedowiarek ze mnie. Takze moje
            Sympatyczne Kobitki moze sie okazac, ze albo mam trombofilie albo jestem zdrowa
            jak koń. W zwiazku z moimi problemami swiadomie wolalabym opcje nr 1, Wiem, ze
            to głupotaaaaaaa ale taka jest prawda! Wynik dopiero w polowie stycznia. Gdybym
            byla w ciazy mam do dr wczesniej zadzwonic.

            Ewcia co do PCO to przed poronieniami mialam cykl jak w zegarku (no prawie jak
            w zegarku) + / - 4 dni zawsze. A teraz to jest cyrkkkk - raz wszystko gra za
            innym tydz poslizgu. Na dodatek te p/c jajnikowe. Cholerka wiecie, ze to
            swiadczy o konczacej sie rezerwie jajnikowej i nieplodnosci. Mam mało
            czasu ........dlatego po Sylwku, ciagne ksiecia małzonka do wyrka i 'pracujemy'
            w pocie czoła !!! smile))))))))))))))

            buziaki i usciski dla obu Pan i ich synków ..... a moze córeczek smile Wedle
            zyczenia smile
    • gugugugu Re: Do Myszewa 09.12.06, 13:23
      Czesc dziewczyny

      Z moim malenstwem wszystko ok, z radosci az mialam metlik w glowie wczoraj smile
      Jestesmy juz prawie w 14 tc, lekarz co prawda powiedzial ze moge troszke glebiej
      odetchnac, ale chyba sie jeszcze troche z tym wstrzymam.
      Powoli zaczynam wierzyc w clexane smile
      Pozdrawiam Was bardzo goraco
    • gugugugu Re: Do Myszewa 13.12.06, 10:07
      Och myszewa, czekam na nie jak na zbawienie.
      Aga, Ewa ma calkowicie racje, tez przez to przeszlam i podejrzewalam w sobie
      mnostwo chorob, co sie okazalo na koncu po poronieniu ze dolega mi cos zupelnie
      innego, wiem ze cos z immunologi ale nie jestem w stanie powiedziec co. Zrobilam
      dokladnie jak mowi Ewa zaufalam lekarzowi, zaczelam brac clexane i acard i nie
      zaglebialam sie w temat. Oczywiscie boje sie okropnie o kazdy dzien, ale powoli
      "sie kreci", zaczynam powoli wierzyc ze dotrwam do konca.
      Aga trzymam kciuki za Twoje starania, Ty wiesz ze naprawde i szczerze Cie tu
      wspieramy smile)
      • gitka5 witajcie dziewczyny 14.12.06, 20:34
        Czesc Słoneczka,
        Witam Was w iscie swiatecznym nastroju smile Wlasnie skonczyłam ubierac w 'lampki'
        moja balkonową jodełke. Jest superrrrrrrrrrr śliczna, kolorowa i moze to dziwne
        ale ...... strasznie 'ciepla' jak na te pore roku smile

        Wracajac do naszego tematu to macie absolutną racje, ze popadłam w lekka
        paranoje ... ale musicie mi uwierzyc, ze powolutku nadchodzi opamietanieeee.
        Dr Stefanska to superrrrr babeczka smile Nie bez przesady czynie jej teraz dobra
        reklame. Jak sie okazalo to nie tylko lekarz ale nade wszystko człowiek przez
        duze C pisany. Powiedziala mi, ze to niemozliwe zeby wynik niedoboru białka S
        na 2 tyg przed zajsciem w ciaze byl 15% ponizej normy a na 1 m-ac po poronieniu
        wskoczył w granice normy. Ciaza u pan z problemami krzepliwosci powoduje
        nasilanie sie objawow niedoboru S wiec wynik powinien byc na tym samym poziomie
        albo gorszy. Malo prawdopodobne aby w ciagu 30 dni wyniki zmieniły sie tak
        radykalnie. Pani dr pobrala mi krew na białko raz jeszcze. Zmartwiłam sie tym,
        ze nie byłam na czczo i wziełam rano Akard + wit. Kurcze skad miałam
        wiedziec.... ze "utocza mi krew" smile Dr S. powiedziała, ze to nic nie
        szkodzi ... ale kto to wie?! Uhm ... prawdziwy niedowiarek ze mnie. Takze moje
        Sympatyczne Kobitki moze sie okazac, ze albo mam trombofilie albo jestem zdrowa
        jak koń. W zwiazku z moimi problemami swiadomie wolalabym opcje nr 1, Wiem, ze
        to głupotaaaaaaa ale taka jest prawda! Wynik dopiero w polowie stycznia. Gdybym
        byla w ciazy mam do dr wczesniej zadzwonic.

        Ewcia co do PCO to przed poronieniami mialam cykl jak w zegarku (no prawie jak
        w zegarku) + / - 4 dni zawsze. A teraz to jest cyrkkkk - raz wszystko gra za
        innym tydz poslizgu. Na dodatek te p/c jajnikowe. Cholerka wiecie, ze to
        swiadczy o konczacej sie rezerwie jajnikowej i nieplodnosci. Mam mało
        czasu ........dlatego po Sylwku, ciagne ksiecia małzonka do wyrka i 'pracujemy'
        w pocie czoła !!! smile))))))))))))))

        buziaki i usciski dla obu Pan i ich synków ..... a moze córeczek smile Wedle
        zyczenia smile
    • gugugugu Spokojnych Swiat 24.12.06, 13:33
      Aga i Ewa i wszystkie dziewczyny tu zagladajace...przedewszystkim spokoju,
      zdrowia podczas Swiat, duzo pozytywnej energii na caly Nowy Rok.

      Pozdrawiam Was goraco

      Ewa jak malenstwo bo dawno nie pisalas???

      My zaczynamy 16 tc i jest poki co ok smile))
      • myszewa Re: Spokojnych Swiat 24.12.06, 22:09
        Dziękuję i przyłanczam się do świątecznych życzeń smile obyśmy kolejne spędziły
        już z naszymi maluszkami!
        U nas już 26tc, od dziś do porodu wg om zostało równe 100 dni!!! na ostanim usg
        okazało się, że nie ma jednak żadnych dysproporcji między główką a kością
        udową smileWszystko inne też wygląda ok, tylko muszę powtórzyć test obciążenia
        glukozą, bo pani w laboratorium wprowadziła mnie w błąd i zrobiłam obciążenie
        50g, a powinnam 75.
        Pozdrawiam cieplutko
        • gitka5 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 02.01.07, 20:38
          Wszystkiego najlepszego w Nowym 2007 Roku, wiele radości i szcześcia.
          Spełnienia nawet tych najskrytszych marzeń. Lekkich porodów i wspaniałych
          Maluszków dla Was obu Sympatyczne Koleżanki.

          Przepraszam za dluzsze milczenie. Troszke mnie nie było, pozniej nie miałam
          czasu a teraz ... sie rozchorowałam. Od dzisiaj jestem na zw. lekarskim. Hm -
          niezle zaczynam nowy rok.

          Jak Wasze Maleństwa? Poprosze o wiesci. Ja ostatnio byłam u J. i troszke sie
          zmartwilam, bo mam wrazenie ze na wyrost dostałam metformax. Wiem Ewuniu, ze
          znasz ten lek - chyba nawet z wlasnego doswiadczenia. Czy to nie dziwne, ze mam
          go brac nawet jak zajde w ciąze? Przeciez ono przenika przez łożysko ... a ja
          cukrzycy nie mam a tylko 'mętne" podejrzenie pco (ktore kiedys wlasciwie
          wykluczyłysmy). Dziewczyny na bocianie pisza, ze brały to tylko do + testu
          ciazowego a potem miały zakaz. Co Wy na to?
          pozdrawiam
          Agniecha
          • myszewa Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 02.01.07, 23:40
            Ja brałam metformax do 20tc, z tego co czytałam na bocianie pacjentki drJ z pco
            tak samo i jak pisałam wcześniej pisałam kiedyś z dziewczyną, która jest
            lekarzem i sama u siebie stosowała metforminę całą ciążę z powodu pco,
            zapewniała mnie, że nie ma żadnych dowodów na to, że met. może szkodzić
            dziecku, a są doniesienia jakoby w przypadku ciąż z pco zmniejszał ryzyko
            poronienia w pierwszym trymestrze nawet dziesięciokrotnie. Też miałam sporo
            obaw czy taka liczba lekow w ciąży (brałam encorton, metformax, clexane, acard,
            do tego jeszcze końskie dawki progesteronu) nie zaszkodzą dziecku, ale zaufałam
            lekarzowi - jakie inne wyjście miałam po dwóch nieudanych ciążach... myślę, że
            drJ warto zaufać, jeśli proponuje Ci metformax to widocznie uważa, że korzysci
            z jego stosowania przewyższają ewentualne ryzyko. A tymczasem wracaj do zdrowia
            i oczywiście wszystkiego naj w Nowym Roku smile
            • gitka5 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 03.01.07, 10:05
              To swietnie smile Bardzo mnie pocieszyłas smile
              A Ty wiesz, ze ja zadnych skutków ubocznych tego leku nie doswiadczam ...
              dziwne smile no moze schudłam 1 kg ale nie da sie tego szczegolnie zauwazyc.
              Podsyłam Ci na priva photkę z Sylwestra
              buziczki dla całej rodzinki smile
    • gugugugu No i jak sie macie w Nowym Roku? 11.01.07, 18:09
      Czesc

      Myszewa Ty juz powoli pewnie zaczynasz myslec o spotkaniu z synkiem smile To juz
      28tc nie? Czas na szczescie szybko leci. Napisz jak sie czujesz i czy brzuchol
      Ci bardzo przeszkadza? Dalej maly tak strasznie kopie??

      Aga jak postepy? I najwazniejsze jak tata??? Mam nadzieje ze dalej jestes pelna
      optymizmu smile)

      Moje male zaczyna dawac o sobie znac, narazie mini, kochane kopniaczki. Wizyta w
      przyszlym tygodniu wiec oczywiscie poziom stresu zaczyna wzrastac uncertain

      Pozdrawiam goraco
      • myszewa Re: No i jak sie macie w Nowym Roku? 11.01.07, 19:45
        Gratulacje z powodu pierwszych kopniaczków smile Mój mlody coraz silniej i
        częściej daje znać o sobie, ale to mi zupełnie nie przeszkadza smile U mnie
        wszystko w porządku, wyniki dobre, na ostatnim usg widzieliśmy buźkę i jak
        młody ziewa - cudowny widok... Nie bój się wizyty, skoro czujesz ruchy to
        sygnał od Twojego dzieciaczka, że wszystko dobrze! Z czasem jak ruchy będą
        silniejsze i częstsze i wtedy napewno poczujesz się pewniej! Sciskam smile
    • gugugugu Re: Do Myszewa 31.01.07, 15:18
      Witam Panie

      O Adze juz wyczytalam ze sie stara smile)) wielkie "powodzenia", trzymamy kciuki
      mocno.
      Ewa a jak syneczek ? Juz naprawde masz niedaleko smile ale musisz byc
      podekscytowana spotkaniem z malenstwem. Napisz jak sie czujesz?

      U nas ok, jeszcze przed polowkowym ale termin zbliza sie wielkimi krokami i
      nerwostan oczywiscie tez, mimo ze male kopie juz coraz czesciej i mocniej.
      Pozdrawiam Was goraco
      • gitka5 czesc dziewczyny 31.01.07, 15:54
        świetnie ze u Was wszystko w nalezytym porzadku, ciesze sie razem z Wami smile
        u mnie po staremu. mielismy sie z mezem starac w tym cyklu ... ale dopadlo nas
        fatum chorobowe ...zreszta nie pierwszy raz. lezymy razem w łóżku jak dwoje
        schorowanych pacjentow i zaczynami sie z siebie samych podsmiewac. planowalismy
        ciaze, stan podwyzszonej gotowosci, przygotowanie itd .... a tu choróbka z
        jednego na drugiego przeskakuje, temperatura u kazdego w porywach prawie do 38
        st. istna rewelacja. faszerujemy sie lekami a owu tuz, tuz ... zeby nie
        powiedziec, ze na pocz. przyszlego tyg sad
        chyba nic z tego nie bedzie sad tym razem oczywiscie
        tak czy owak w pt. ide na usg zeby zobaczyc co z tymi moimi jajnikami sie
        dzieje smile
    • gugugugu Re: Do Myszewa 31.01.07, 21:55
      Oh Aga takie jest zycie uncertain dobrze ze podchodzisz do tego z humorem smile. Mysmy
      tez musieli odpuscic kilka cykli.
      Pomysl sobie ze za kilka lat to nie bedzie mialo zadnego znaczenia ten miesiac
      czy dwa...
      Tak czy inaczej juz sie nie moge doczekac jak do nas dolaczysz
      • gitka5 hej 01.02.07, 10:02
        masz racje marze o dolaczeniu do Was i jestem juz strasznieeee niecierpliwa ...
        ale nie warto ryzykowac, w koncu 30 dni to nie wieki ...
        buziaki
        • myszewa Re: hej 06.02.07, 09:57
          My dziś kończymy 32tc smile Niestety zaczęła się skracać szyjka, dostałam leki i
          jestem "uziemiona". W środę byłam na usg 4d (bardzo polecam - niesamowite
          wrażenia), wszystko jak najbardziej w porządku, wymiary i organy maleństwa ok,
          również ułożenie małego, łożysko - bez zastrzeżeń, no i prawdziwy "kolos" z
          niego - 1kg720gr smileDo terminu porodu wg om jeszcze 2 miesiące, więc jakiegoś
          mocnego podekscytowania nie czuję, ale przygotowania pełną parą - kończymy
          kupować wyprawkę, za nami spotkanie z położną i oglądanie porodówki, a od kilku
          dni mam fazę na prasowanie dziecięcych ciuszków wink pozdrawiam cieplutko!
          • gitka5 Re: hej 07.02.07, 18:45
            Gratuluje i ciesze sie razem z Wami.
            Rety jak ja bym chciała byc w 32 tc ... rozmarzyłam sie smile

            A co u gugugu?
            Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 09.02.07, 09:54
      Jestem jestem smile)) Ewa niesamowicie sie ciesze, cudownie ze maluszek rosnie i
      juz naprawde Ci nieduzo zostalo smile
      U nas tez ok, male kopie, juz jest prawie 23 tc, jestesmy po polowkowym i
      wszystko bylo ok smile)) wielki kamol spadl mi z serca.
      Aga a Ty jak sie trzymasz? Zdrowi juz jestescie?
      • agnieszka.trojanowska Re: Do Myszewa 09.02.07, 13:03
        zdrowi? akyrat .... w sr. na wizycie kontrolnej, lekarz popatrzył na mnie jak
        na zjawisko i wygonił mnie na zwolnienie lekarskie, ktorego wczesniej nie
        chcialam wziac. Do srody siedze w domku i dziekuje losowi, ze mimo wlasnego
        uporu i czesciowego braku konsekwencji nie oparlam sie pokusie i nie zaszlam
        tym razem w ciaze. Mialam sie juz wylamac (bo ile mozna czekac) i probowac ale
        ryzyko puknęlo mnie mocno wczolo i powiedzialo 'przystopuj kobieto'. Od
        tygodnia biore antybiotyki wiec bardzo roznie mogloby byc.
        najciekawsze jest to, ze od 3 m-cy jak jestem w okresie okolo owulacyjnym
        najzwyczajniej w siecie choruje i to tak - jak nigdy wczesniej. do tej pory
        mialam typowe konskie zdrowie (pisze to bez przesady) ale skonczylo sie ...
        nie wiem kiedy, moze jak juz urodzicie ale mam nadzieje doswiadczac tych
        wszystkich najpiekniejszych chwil z jakimi macie teraz doczynienie. czerpcie z
        nich na maksa.
        buziaki

        pozdrawiam,
        Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 09.02.07, 13:44
      Nic sie nie boj smile Niedlugo doswiadczysz, czas plynie tak strasznie szybko ze
      nim sie zorietujesz bedziesz nam zdawac relacje z usg, kopniaczkow i wielkiego
      brzucha smile)

      No i jeszcze bedziesz miec nas, bo bedziemy Ci kibicowac na pewno.

    • gugugugu Re: Do Myszewa 05.03.07, 14:26
      Hej dziewczyny!

      Co u Was slychac? Ewa Twoj synus juz prawie gotowy na spotkanie z mama smile))
      napisz cos jak sie czujesz???
      Aga co u Ciebie slychac???
      Tak w wielkim skrocie, u nas 26 tydzien leci i moje malenstwo kopie i wierci sie
      jak szalone smile ...nam jeszcze sporo zostalo.

      Pozdrawiam goraco

      • gitka5 Co sie dzieje z Ewą? 23.03.07, 20:14
        Gugu co sie dzieje z Ewa? Masz jakies wiesci? Jakos dziwnie zamilkła ...
        Martwie sie.
        Co u Ciebie? Jak dzidzia?
        U mie bz. Jak na razie nie udalo mi sie zajsc w ciaze.
        Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 26.03.07, 22:00
      Czesc Aga
      przepraszam ze dopiero teraz pisze ale nie za czesto ostatnio uzywalam
      komputera. Nie mam zadnych wiesci od ewy i tez sie martwie, ale caly czas mam
      nadzieje ze bedzie dobrze. Daj znac jak cos bedziesz wiedziec.
      U mnie juz 29 tydzien i wszystko ok z wyjatkiem pojawiajacych sie czasem
      delikatnych skurczy smirk Modle sie zeby wytrzymac do terminu.

      Trzymam kciuki za Ciebie bo zobaczysz ze sie w koncu uda

      Pozdrawiam goraco
    • myszewa Re: Do Myszewa 01.04.07, 11:58
      Dziewczyny jestem od wczoraj z małym w domu smile Tomek urodził się 26 marca o 11,
      ważył prawie 3,5 kg, mierzył 57 cm i dostał 10 pnkt. Nie pisałam długo, bo
      położyli mnie wcześniej w szpitalu. Poród miałam wywoływany, poszło szybko - 3
      godzinki od podania kroplówki - w dużej mierze dzięki wspaniałej położnej,
      która cały czas mówiła mi co mam robić. Niestety potem zaczęły się komplikacje -
      nie urodziłam całego łozyska, musieli robić mi łyżeczkowanie i dostałam
      sporego krwotoku. Po tym wszystkim hemoglobina spadła mi z 12 do 6 i musiałam
      mieć przetaczaną krew, ponoć przyczyną krwotoku mógł być clexane, ale
      najważniejsze, że dzięki niemu mój synek jest na świecie smile a hemoglobina po
      przetaczaniu wzrosła do 8,2- resztę mają załatwić leki. Uciekam, bo mój skarb
      wymaga sporo czasu i uwagi. Buziaki, trzymajcie się i cekam na dobre wieści od
      Was!
      • annullka Re: Do Myszewa 02.04.07, 08:39
        moje gratulację, bardzo się cieszę, że mimo "małych" problemów masz zdrowego i
        na pewno pięknego synka, co oznacza krwotok przy takim małym cudzie jakim jest
        własne dziecko, ja też czekam na mojego synka, jeszcze trzy miesiące, ściskam
      • gitka5 Re: WIELKICH GRATULACJI C.D. 03.04.07, 12:49
        Cześć dziewczynki,
        Zaglądam z nienacka na forum a tu taka niespodzianka !!!!!!!!!! Ewuniu
        wszystkiego najlepszego!!! Przyjmijcie nasze najszczersze gratulacje. Cóż za
        wspaniałe zakonczenie wszystkich trudnych przejsc. Daj znac jak sprawuje sie
        synek i koniecznie podeslij nam jego zdjeciesmile
        Cudowna wiadomosc smile
        pozdrawiam
        Aga

        ps. gugugu kiedy i Tobie bedziemy gratulowac? smile to tez juz chyba niedługo smile
        • gitka5 c.d. 03.04.07, 16:09
          hej,
          30 tc to tez juz niezły wynik! glowa do gory usg nie takie straszne, nic zlego
          Was juz nie spotka !!! wskocz na czas wyczekiwania ... bo to juz pora smile
          bedzie dobrze, zobaczysz smile mocno w to wierze.
          co u mnie? hm, bez zmian. kurcze tak sie boje porazki, ze normalnie nie moge
          zajsc w ciaze. innego tlumaczenia na to co sie ze mna dzieje nie mam, po prostu
          zablokowlam sie i koniec. wkurzam sie jak nie wiem i licze na cud.
          wierze ze przyjdzie smile
          buziaczki i usciski dla Wszystkich dzieczynek z naszego watku (no i jednego
          niebanalnie wazanego, niedawno urodzonego chłopaka smile smile )
          Aga
    • gugugugu Re: Do Myszewa 03.04.07, 14:46
      Hej Aga

      Jeszcze troszke 30tc, poki co czeka mnie w tym tygodniu kolejne powazne usg,
      ktorego okropnie sie boje.
      My tez juz powolutku zaopatrujemy sie w rozne potrzebne rzeczy dla maluszka.

      Napisz co u Ciebie?

      PS.
      Niesamowicie sie ciesze z Ewy, Jak mozna tez poprosze zdjecie smile

    • myszewa Re: Do Myszewa 05.05.07, 19:47
      Dzięki wielkie dziewczyny! Nie zaglądam już tak często na forum bo jestem
      pochłonięta moim skarbem. gugugugu, gitka - co u Was? Moja gazetowa poczta nie
      działa - podaję mój drugi mail - anehas@tlen.pl - pozdrawiam i ściskam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka