Dodaj do ulubionych

WYTRZEWIENIE!!!!

15.04.05, 16:06
Mam pytanie, czy któras z Was zetknęła się z przypadkiem wytrzewienia
narządów dziecka??, mały ma sporą przepuklinę, i jelita oraz żołądek są poza
jego organizmem, ponoć jedyny ośrodek w Polsce to Łodź! Czy KTOŚ może mi
jakoś pomóc??
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 16:10
      ogladalam w domu film z operacji takiego dziecka.( film nie fabularny a jak
      najbrdziej dokumentalny).
      lekarze bardzo starannie monitorowali mame, wczesniej zaplanowali cc i od razu
      po porodzie na bobasa czekal zespol lekarzy gotowy do operacji. wszystko sie
      udalo. pokazali potem chlopca jak raczkowal, zatem moze sie udac!
      nie umiem Ci inaczej pomoc, bede trzymac za was mocno kciuki.
      ps. popytaj o takie zabiegi tez w centrum zdrowia dziecka.
      • rapida Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 16:48
        Wczoraj spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Trafiłam do innego
        szpitala, do ludzi, którzy od razu wykryli wadę, skierowali mnie do Łodzi do
        Centrum Zdrowia Matki Polki. Wizytę mam na poniedziałek na godz 11 i strasznie
        się boję, bo prof. powiedział, że należy liczyć się z najgorszym, albowiem,
        niektórae narządy poza organizmem nie wykształcą się właściwie....Oczywiście
        nakreślił też wizję optymistyczną, gdzie jak mówisz po cc zabiorą się za
        kosmetykę dziecka. Ale rozumiesz sama, że ciężko mi czy tak czy tak!!!!
        dziękuję za miłe słówko, pozdrawiam i Ciebie i malucha!
        • pimpek_sadelko Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 16:51
          badzmy dobrej mysli. naprawde moze sie udac, trudny czas przed Wami, jak bardzo
          chcialabym wam pomoc, tylko nie ma jak.
          pisz prosze co u Was ok?
    • pimpek_sadelko a jakie narzady sa poza brzuszkiem? 15.04.05, 16:52
      ja ogladalam sytuacje, w ktorej to byly jelita.
      • rapida Re: a jakie narzady sa poza brzuszkiem? 15.04.05, 17:03
        jelita i żołądek, ale nie wiadomo, czy nie wyjdzie nic więcej... Ponoć w
        stanach robią takie operacje, że wpompowują do brzucha matki powietrze,
        wytwarzają ciśnienie i jakoś się to wpycha spowrotem, ale to niestety w
        stanach...., na pewno odezwę sie w poniedziałek o ile mnie nie zostawią, buziaki
        • mharrison Re: a jakie narzady sa poza brzuszkiem? 15.04.05, 17:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=12315185&v=2&s=0
          Spróbuj napisać do agunia-30 i kalpa

          a tu historia siostrzyczki kalpy:
          kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55002,1876388.html
          i jej szczęśliwy finał:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=22669627&v=2&s=0
          Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego/

          magda
          • kalina_p Re: a jakie narzady sa poza brzuszkiem? 15.04.05, 18:44
            Przeczytalam te historie i rycze jak głupia. Klawiatury nie widze...
            Za autorke wątku trzymam kciuki, żeby bylo tak samo!
    • malomi Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 20:20
      Wytrzewienie jelit jest usuwalne operacyjnie.
      Niestety nikt Ci nie da 100% pewności że dziecko przeżyje, bo lekarze z natury
      starają się przedstawić wersje bardziej pesymistyczna. Jednak szanse dzidzi z
      wytrzewieniem jelit są bardzo duże. Odrazu po cc zabiorą ją na operacje.
      Osobiście znam przypadek 35 letniej kobiety, która się urodziła z wtrzewieniem
      jelit, a wiadomo że te paredziesiąt lat temu medycyna była na niższym poziomie.

      Moja dzidzia też miała wytrzewienie, niestety również serduszka.Nie udało jej
      się uratować. Ale lekarze zapewniali, że gdyby tylko jelita były na wierzchu,
      udałoby się ją uratować.

      Przede wszystkim staraj się nie denerwować. W tej chwili nic już nie zmienisz,
      a nerwy nie wpływają pozytywnie na dziecko.
    • maartha Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 20:34
      Jestem z Tobą i dzidziulkiem myślami.
      Myśl pozytywnie i nie załamuj się.
      Pozdrawiam gorąco smile
    • adka3 Re: WYTRZEWIENIE!!!! 15.04.05, 21:56
      Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Trzymam kciuki. I zyczę Ci
      wszystkiego najlepszego. smile
    • rapida Re: WYTRZEWIENIE!!!! 16.04.05, 09:41
      Dziekuję Wam wszystkim za pomoc i miłe słowa otuchy! ja też mam nadzieję, że
      jakoś się ułoży, w każdym bądź razie będę Was informować. Poki co posyłajcie
      fluidy do nieba w poniedziałek o 11, bo wtedy wszystko się okaże....
      Jeszcze raz dziękuję i gdyby coś Wam wpadło do ucha-oka, to błagam, każdy ślad
      jest wskazany, bo powoli gasnę...
      • malomi do poczytania 16.04.05, 09:47
        www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/2000/03/02.php

        ufo.cn.pl/www.fetalecho.med.pl/9910.htm
        Trzymam kciuki
        • rapida Re: do poczytania 16.04.05, 10:04
          Dziękuję zaraz lecę czytać, o ile będę w stanie cokolwiek zobaczyć, pochlipuje
          bowiem jak tylko o tym pomyslę....pozdrawiam
          • ade1 Re: do poczytania 22.04.05, 15:20
            ciezko znalezc slowa zeby powiedziec jak bardzo wielka mam nadzieje ze bedzie
            dobrze. Musi byc dobrze
    • malomi Re: WYTRZEWIENIE!!!! 18.04.05, 14:01
      Czekam na wieści.
      • rapida Re: WYTRZEWIENIE!!!! 22.04.05, 11:09
        No i wróciłam raczej na tarczy, niż z.... choć znów jakaś nadzieja jest, ale
        mała 10%! Zrobili mi tylko genetykę, wynik będzie dopiero za dwa tygodnie, za
        miesiąc zrobią serce, bo dopiero wtedy będzie najlepiej widoczne, i wtedy
        zrobią też kolejne usg, które pokaże czy wada rośnie czy też nie!?? No więc
        przede mną dwa tygodnie męki, bo jeśli genetyka okaże się zła, to niestety, ale
        trezba będzie usunąć! Nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo skąd? pan powiedział,
        że mógł zadziałać gen prapradziadka i jedzenie modyfikowane genem ludzkim.... a
        przecież nie wiemy co jemy, tak trudno dotrzeć do jakiegokolwiek jedzenia
        zdrowego!!! No i czekam siedze jak na wybuchu, już nawet tak często nie
        pochlipuję, bo tam w Łodzi napatrzyłam się na tyle nieszczęść, że jakoś chyba
        się zaprawiłam. Same wodogłowia, podobnie jak w moim przypadku nie wiadomo skąd
        i dlaczego i ten sam powód zaistnienia, co w moim przypadku może być...Boże
        tyle nieszczęścia, tam nie było nikogo zadowolonego, szczęśliwego, tam wszyscy
        wyli, płakali, w najlepszej sytuacji milczeli i spoglądali dziwnie czerwonymi,
        pustymi oczami... Nie wiem czy jest mi lepiej, niż przed wyjazdem, ale znów mam
        nadzieję!!!! Módlcie się za nas, pozdrawiam, papa
        • kapoosta Re: WYTRZEWIENIE!!!! 22.04.05, 11:22
          Jesteśmy z tobą, przesyłamy ci duuużo ciepłych myśli.
          • rapida Re: WYTRZEWIENIE!!!! 22.04.05, 11:56
            Oczywiście za wszystko dziękuję!!!!
    • mama_maxia Re: WYTRZEWIENIE!!!! 22.04.05, 16:00
      Mam nadzieję, że Cię choć troszkę pocieszę...
      Leżałam w IMiD przez 3 miesiące (od 2-go miesiąca życia mojego synka), za
      szklaną ścianką leżała kilka tygodni 8-mio miesięczna dzewczynka właśnie po
      wytrzewieniu jelit. Rzadko ktokolwiek ją odwiedzał, więc jak sobie próbowała
      wyciągnąć wenfolnik, albo ubranka się poskręcały to wołałam
      pielęgniarki...Widziałam duży szew na brzuszku, aż do klatki piersiowej. Ona
      uczyła się dopiero jeść, ale siostra oddziałowa mówiła mi, że samo
      przeniesienie jej z chirurgii na pediatrię, to już dobre rokowanie. Była
      śliczna, choć maleńka (ważyła 3 200 g) - codziennie troszkę przybywała na wadze
      i dzielnie uczyła się ssać, choć widac było, że to ją po prostu męczyło.

      Bądź dobrej myśli, może nic gorszego już Wam lekarze nie powiedzą i uda się
      leczyć maluszka.
      Pozdrawiam.
      • rapida Re: WYTRZEWIENIE!!!! 23.04.05, 10:11
        Kolejna radosna nowina, oby tak było jak piszesz, dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka