nadia1978
24.01.06, 15:40
Mam pytanie, pierwszy mój poród SN przebiegł bardzo szybko, a mianowicie 40
minut od przyjęcia do szpitala i było po wszystkim. Podobno w naszej rodzinie
tak mamy

Jestm w drugiej ciąży, a na miejsce porodu wybrałam klinikę
oddaloną od mojego domu o 60 km. Boję się, że nie zdążę!! Myślę o
oksytocynie, planujemy z lekarzem datę porodu i przyjeżdzam na kroplówkę.
Spotkałam się jednak z wieloma negatywnymi opiniami, a mianowicie, że taki
poród jest o wiele bardziej bolesny. Co robić???