Dodaj do ulubionych

IN VITRO- program rządowy Poznań/polna

14.07.13, 17:25
witam serdecznie,
jestem zakwalifikowana na invitro na polnej z programu rządowego. nie wiem kiedy co i jak będzie dalej.
może odezwą się osoby, które też są objęte tym programem w Poznaniu. będziemy sobie przekazywać informację na jakim etapie jesteśmysmile
Obserwuj wątek
      • annstan Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 22.07.13, 14:26
        Aby się zarejestrować musisz zadzwonić i umówić się na termin. o nic nie pytają w czasie rejestracji. podpisujesz z mężem/partnerem zgodę na przystąpienie do programu, zgodę na przetwarzanie danych itp. po tej wizycie zapisujesz się na wizytę kwalifikacyjną. i tu musisz mieć pokserowane wypisy ze szpitala, dokumenty potwierdzające starania- np. ocenę jajeczkowania, inseminację itp. konieczny jest też wynik AMH i FSH ( zrobiony 2 lub 3 dnia cyklu) jeśli chodzi o kobietę, zaś mężczyzna musi mieć badanie nasienia. Wszystkie wyniki ważność mają 6 miesięcy.
    • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 31.07.13, 10:58
      Kurcze dziewczyny. Jak to możliwe, że już jesteście zakwalifikowane. Ja byłam się zarejestrować zaraz w pierwszym tygodniu (czyli w Poznaniu po 8.07) i mam pierwszą wizytę dopiero na 14 sierpnia - czyli po miesiącu. To ile się czeka na tą drugą? Tylko kilka dni? Jeśli tak to miło smile
      • sylwiabuzka_25 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 31.07.13, 21:56
        Hej dziewczyny ! No właśnie ja też się zastanawiam, że niektóre osoby są już zakwalifikowane, ale to supersmile))) Ja byłam na rozmowie rejestracyjnej 8 lipca i chciałam do profesora Pawelczyka, ale Pani wpisała nas na listę oczekujących, gdyż Pana profesora nie było i na dodatek nie wiadomo kiedy będzie dostępny, gdyż jak wiadomo sezon urlopowy trwa w pełni- i mieli się z nami skontaktować. Ale ja zaczęłam się denerwować i sama zadzwoniłam do szpitala po tygodniu i powiedziano nam, że nie wiadomo kiedy Pan profesor będzie dostępnysad((( a że mi zależy na czasie to Umówiliśmy się do innego lekarza, i teraz jadę na wizytę kwalifikacyjną 2 sierpniasmile) Ot i cała moja historiasmile)))) zaczynam się denerwować, jak to będzie i jeśli się zakwalifikuję to jak długo będę musiała czekać na kolejny etapsmile)

      • annstan Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 04.08.13, 00:20
        bylam pierwszego dnia sie zarejstrowac i w piatek juz mialam kwalifikacyjna wizytę. miałam przygotowaną całą dokumentację, o której mówiła mi moja prowadząca lekarka. badanie AMH,chlamydia igg itp. w poniedziałek dorzucę tylko aktualne badanie FSH bo to mi brakowało gdyż poprzednie straciło ważność.
        19 sierpnia mam w prywatnie wykonywanie skrobanie endometrium, a od września zaczynamy już działać lekami, punkcja i mam nadzieje transfer.
        musimy dziewczyny być cierpliwe. wszystko będzie dobrze.
        marakuja28 jest już na lekach, trzymam za nią kciukismile)
          • wp_7 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 06.08.13, 20:16
            hej dziewczyny smile

            jestem po pozytywnej wizycie kwalifikacyjnej na polnej ,zostalam zapisana na kolejna wizyte w pazdzierniku (usg, wyniki estradiol, fsh)

            mam prosbe do dziewczyn,ktore pojda na wizyte we wrzesniu dajcie prosze znac na forum czy to prawda, ze w ramach tego programu na polnej bezplatnie wykonane zostana te badania

            pzdr

            k.
            • annstan Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 07.08.13, 10:42
              wczoraj dowiozłam brakujący mi wynik FSH i dostałam skierowanie dla męża na wszystkie badania. ja zrobiłam je prywatnie aby przyspieszyć wszystko ( tak doradziła mi lekarka)
              hiv, kiła, hpv, chlamydia iGg- chyba takie robiłam- koszt w synevo 165 zł
                  • sylwiabuzka_25 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 15:01
                    Hej calineczka, pierwsze AMH wyszło mi 14 i lekarz kazał mi powtórzyć to badanie. Więc powtórzyłam i wyszło 13. Dowiozłam wynik i powiedział, że widocznie już takie musi byćsmile wizytę kolejną wyznaczył mi na wrzesień. A jak u Ciebie? Czy to jest twoje pierwsze podejście do in vitro? Trzymam za Ciebie kciukismile)) Powodzenia
                    • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 16:10
                      Hej sylwiabuzka_25 tak to moje pierwsze starania o podejście do invitro.
                      I tu jestem trochę załamaną szybkością działania tego programu rządowego. Ty piszesz że już jesteś po wizycie kwalifikacyjnej i masz kolejną na wrzesień. A ja byłam dziś na Polnej na wizycie, na którą czekałam ponad miesiąc i okazało się, że to była DOPIERO wizyta rejestracyjna, na której bardzo miła skądinąd Pani przyjęła nasze oświadczenia i zapisała nas na ... uwaga .... na 28 października na wizytę kwalifikacyjną (czyli praktycznie dopiero za 2,5 miesiąca się dowiem czy się kwlifikuję). No jestem w ciężkim szoku, bo przecież te papiery mogłam wypełnić już miesiąc temu. Teraz przywiozłam wszystkie wyniki (AMH mi jeszcze mama wysyłała faksem tuż przed wizytą (bo przyszły dziś rano)), a tu d...pa. Jestem w tym momencie totalnie rozżalona, bo wynika z tego że od momentu pierwszego (osobistego kontaktu) będę wiedziała czy "tak" czy "nie" praktycznie dopiero po 5 miesiącach.

                      A ja już w nadziei, że wszystko będzie względnie szybko zaniechałam innych metod (np.: wspomaganej owulacji, bo wiem że po clo np.: ją mam na pewno, a bez czasami nie), żeby ewentualnie nie marnować jajeczek, a tu ściana.
                      Jednym słowem od nowego cyklu wracam do "starań" na dotychczasowych zasadach, bo szkoda marnować tyle czasu.
                      • sylwiabuzka_25 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 17:56
                        Hej calineczka_11, z tego co piszesz to ja jestem w ciężkim szokusad(( ja byłam na wizycie rejestracyjnej 8 lipca zaraz tego pierwszego dnia i podczas tej wizyty Pani zapisywała na kolejną wizytę kwalifikacyjną i pytała do którego Pana doktora chcielibyśmy się zapisać. No to zapisaliśmy się do prof Pawelczyka, ale okazało się, że Pani będzie do nas dzwonić bo Pan profesor miał iść na urlop i nie wiedziała kiedy będzie dostępny. Czekałem tydzień na telefon a tu nic..... Więc się już zaczęłam denerwować i sama zadzwoniłam. Pani mi odpowiedziała, że nie wiadomo kiedy będzie profesor( żenada) i zapisałam się do tego lekarza co przyjmował, czyli do Spaczyńskiego. Pojechałam na wizytę i tam lekarz dokonywał kwalifikacji na podstawie dokumentacji i wyników badań, co prawda kazał mi powtórzyć badanie AMH i dostarczyć, ale zakwalifikował nas i kolejną wizytę wyznaczył na wrzesień. Kurcze nie wiem od czego to zależysad a Ty kiedy byłaś na tej pierwszej wizycie rejestrującej?
                        Pozdrawiam
                        • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 19:02
                          Ja byłam 10 lub 11 lipca. Kobieta zapisała nas w kajeciku na 14 sierpnia. Przychodzę dziś do szpitala, a tam okazało się (tak jak napisałam), że zapisywałam się dopiero na wizytę rejestrującą. No załamałam się i tłumaczę tej Pani, że jak to możliwe, to ile tych wizyt rejestrujących (?), itd. A ona, że tak jest i że jest dużo pacjentek i takie tam. Aż się poryczałam ze złości, jak wyszłam z gabinetu. Takie nerwy czy będą wszystkie dokumenty, stawanie na głowie, a tu się okazuje że zupełnie niepotrzebnie.
                          Zaczynam żałować, że nie pojechałam do Gdyni do prywatnej kliniki, która też ma kontrakt. Przynajmniej cała ta otoczka byłaby bardziej cywilizowana, a nie: oświadczenia wypełniane na kolanach w tłumie osób, lekarka spóźniona o ponad pół godziny (bo wezwaną ją na oddział) i może nie byłoby tych całych przekrętów z zapisami, listami, wizytami widmo. Sama nie wiem co o tym sądzić.

                          Notabene Pani dr na moje zapytanie, dlaczego takimi błahostkami (jak przyjmowanie formularzy) zajmuje się lekarz, a nie sekretarka lub pielęgniarka, z rozbrajająca szczerością że koleżanka jest chora.
                          • sylwiabuzka_25 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 19:32
                            calineczka_11 słuchaj tak mogło być jak piszesz. Ja jak byłam tego 8 lipca to było tyle par, że aż się przeraziłam, kolejka była ogromna. I wtedy ta Pani co przyjmowała powiedziała, że przyjmie tylko 30 par , a reszta ma podejść do okienka i zapisać się na 1 wizytę rejestrującą. Więc zgadza się, ty jak przyszłaś tego 10 czy 11 lipca to zapisali Ciebie na tą pierwszą wizytę rejestrującą, czyli na dzisiaj, a kolejna to już będzie ta kwalifikacyjna, czyli masz ją na październik. A lekarze to tam notorycznie się spóźniają, ja też czekałem, aż lekarz przyjdzie. A w Gdyni to nie wiem jak to wygląda. Poznań to wszystko przerosła, bo jak zobaczyli tego 8 lipca tyle par to nie wiedzieli jak to zrobić logistycznie i dlatego taki bałagan.
                            Ale jak byłam na tej wizycie kwalifikującej to lekarz nam powiedział, że kwalifikacja odbywa się też w prywatnych gabinetach tych lekarzy, którzy tam pracują i stąd u innych tak to szybko idzie.
                            Pozdrawiam
                              • sylwiabuzka_25 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 14.08.13, 23:56
                                calineczka_11 kwalifikacji dokonują prof Pawlczyk on przyjmuje też prywatnie, prof Spaczyński i dr Jędrzejczak. Ja nie leczyłam się prywatnie u żadnego z nich, ale niektóre dziewczyny tak zwłaszcza u Pawelczyka, on zresztą jest szefem kliniki niepłodności na polnej w szpitalu.. Wejdź sobie na stronę szpitala w Poznaniu( wpisz szpital polna Poznań) i tam w aktualnościach z dnia 2 lipca jak się nie mylę są podane podstawowe informacje i kto kwalifikuje też.
                                Pozdrawiam
                                • annstan Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 15.08.13, 00:08
                                  cześć dziewczynysmile ale się tu dzieję a mnie nie masmile)
                                  w poniedziałek idę na scratching endometrium do gabinetu prywatnego i po rozpisanie leków.
                                  jestem w połowie cyklu więc plus minus na początku września zacznę stymulację.
                                  wiem że kilka dziewczyn jest już stymulowanych... więc jest nadzieja.
                                  dlaczego takie teraz kolejki? myślę sobie że mają pulę zabiegów do końca roku i muszą to jakoś rozłożyć... myślę że trudno też im przewidzieć ile par zajdzie w ciąże za pierwszym razem a ile będzie powtarzać wszystko.
                                  najważniejsze że jest możliwość.
                                  mnie na ten czas 200 zł wyniosły badania ( mąż dostał skierowanie na projekt- więc zaoszczędziliśmysmile) no i w poniedziałek 500 zł zabiegsad( leki myślę że ok 3000 zł...
                                  więc 4000 zł pęknie jak nic, ale zawsze to mniej niż 12.000sad((
      • beata8426 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 25.06.14, 22:18
        Cześć dziewczyny

        Sledze już ten watek jakiś czas i chciałabym się dowiedzieć od jednej z Was jak to dokładnie wygląda. Chodzi o to że ja już jestem po jednym in vitro które zakończyło się dla mnie szczęśliwie (jedna próba i trafione) ale wyglądało zupełnie inaczej tzn nie było tylu leków tylko hormony i już. Zakwalifikowałam się do prof. P i biore już omegamed i acard. Zaraz mam zacząc brac Encorto ( i tu moje wachania) po co ten steryd ładować co on ma pomóc. Pozniej jeszcze ten antybiotyk i dopiero terapia hormonami. Błagam napiszcie mi po co to wszystko bo ja jestem pełna obaw szczególnie jeśli chodzi o Encorton
    • izabella1975 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 23.08.13, 09:43
      witam
      Jestem zapisana na 14 października , druga wizyta , i być może załapię się jeszcze w tym roku na in vitro , chętnie będę podczytywała ten wątek i poinformuję was o moich poczynaniach związanych z in vitro , obecnie jestem po inseminacji chyba 16-nastej smile staram się jeszcze w taki sposób do końca a nuż się uda , bynajmniej zaoszczędzimy z mężem parę tysięcy , bo refundacja to ci żadna jak dla mnie jeśli tyle pieniędzy trzeba dołożyć z własnej kieszeni jeszcze na leczenie , 3-4 tyś. Wiadomo leprze to niż nic ...
      Pozdrawiam i powodzenia w staraniach
      • anitt81 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 23.08.13, 12:02
        a długo starasz się o dziecko? do jakiego lekarza chodzisz? ja miałam 5 inseminacji i też nic a niby wszystko jest ok. ze mną i z mężem tylko AMH mi wyszło bardzo niskie 0.29 ale powtórzyłam badanie i czekam za wynikami i strasznie się denerwuje...bo to badanie zaważy czy mnie profesor zakwalifikuje. Ja mam 9.09 wizytę i wtedy się wszystkiego dowiem czy tak czy nie. Ale do tej pory próbujemy inseminacje. Powodzenia!!!
        • izabella1975 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 23.08.13, 22:59
          hej anitt
          nie martw się będzie dobrze , słyszałam już takie historie że nie do wiary aby kobiety przekreślone z powodu swojej niepłodności rodziły i to jedno po drugim i nawet ze słabym amh. Ja dopiero idę na to badanie i też się martwię..
          ja mam już córkę 16 lat ma : ) kiedy wyszłam za mąż nie myślałam o dziecku bo moja córka z pierwszego związku już była a i nam się do drugiego nie śpieszyło , ale latka zleciały, córka dorosła a my się obudziliśmy z mężulkiem że czas na drugie , staram się chyba z 3 lata z leczeniem łącznie i u dr. Kormana , a wcześniej u innych patałachów tak określam lekarzy którzy ciągnęli ode mnie kasę za nic. Miałam już wszystkie badania wykonane , hsg , laparo, i wyszło że mam zrosty i to konkretne , lewy jajowód całkowicie niedrożny, porażka i wyrok od lekarzy że tylko in vitro mi zostało , deczko się załamałam bo chciałabym urodzić mojemu mężowi dziecko .. wychował moją córkę jak swoje , ale pewnie chciałby swoje też własne ...
          Ale póki co chodzę jeszcze na inseminacje , mój doktorek stwierdził że mogę starać jeszcze w taki sposób bo prawy jajowód został uwolniony ze zrostów . Może się uda ; ) cuda się zdarzają




          • annstan Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 24.08.13, 10:11
            izabella1975 podziwiam Ciebie że przeszłaś już 16 inseminacji... ja bym chyba załamała się....
            po drugie zastanawiam się który lekarz tym kieruję? mi na oddziale lekarze mówili że robi się 6inseminacji , prof Pawelczyka pacjentki miały po 10sad( dla mnie osobiście strata czasu i sił..miałam 4 inseminacje po laporoskopii ( też jedną stronę mam w zrostach, więc pozostaje tylko lewastrona)
            nie mogę doczekać się września..chce to wszystko mieć już za sobą. kilka z dziewczyn już jest po wszystkim ale nie odzywają się na forum..szkoda sad
            • anitt81 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 24.08.13, 13:10
              dokładnie szkoda ze dziewczyny które sa już po wszystkim w ogóle nie odzywają się na forum...sada przecież każda informacja dla nas oczekujących jest na wagę złota. Więc apeluję do wszystkich dziewczyn które już sa po transferze dajcie nam iskierkę nadziej że się udało!!!!
            • izabella1975 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 25.08.13, 03:32
              hej
              anastan mi lekarz powiedział że mogę korzystać z inseminacji dotąd jak zechcę ale oczywiście zrezygnowałam ze stymulacji bo jajniki by mi wysiadły, nie wiem jak to jest do końca z ilością zabiegów , ja mieszkam tak blisko szpitala że mogę chodzić ile się da : ) korzystam bo wiadomo że każda insema to okazja do upragnionej ciąży .. głowa do góry dziewczęta , jeszcze maleństwa dadzą wam o sobie znać nie jednej nocy, a te wpisy będą tylko wspomnieniem ..
              jak zrobię badanie amh to napiszę , póki co robiłam fsh i wynik ok


              • hela2212345 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 03.09.13, 21:52
                Witam,
                Wizytę kwalifikującą umówiłam telefonicznie. W piątek 2.08 bez kolejki wypisaliśmy wszystkie papiery. Znajoma Pani pielęgniarka (lata leczenia) poradziła nam wizytę prywatną u prof. Pawelczyka. Tak zrobiliśmy. Zrobiłam badania (AMH 0,96, fsh w normie). Wizyta 30.08. Zaczynamy od cyklu we wrześniu ok. 17. W międzyczasie muszę zrobić laparoskopię (mam małego mięśniaka), ale to tylko formalność. Mam już rozpiskę leków. Kolejną wizyta u prof. 3.10. Powiem tak z tego co wiem umawiając się prywatnie przyśpieszamy procedurę. Koszty rosną, ale trudno. Koszt całości to ok. 4000zł + prywatne wizyty.
                • doniaczka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 04.09.13, 08:25
                  Hej smile
                  Też jestem w programie rządowym in vitro. Skierowana jestem od dr Pawelczyka. Aktualnie jestem na decapeptylu depot 3,75 mg i visanne do 05.09. Cierpię na endometriozę.Wyniki mojego M. w normie. Tylko ze mną jest problem. Mam w zrostach całą lewą stronę. Prawa czyściutka. Od 25.09. startuję z stymulacją. Mam nadzieję, że nam się uda. Pozdrawiam smile
                  • sylwunia330 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 02.11.13, 08:08
                    Witam!
                    Jestem tu nowa. Mam pytanie odnośnie kwalifikacji do programu rządowego w prywatnych gabinetach. Czy ktoś wie czy już na pierwszej wizycie u profesora są podpisywane niezbędne dokumenty czy to odbywa się dopiero w szpitalu. Wizyte mam 14 października i nie wiem czy zabierać ze sobą męża do składania podpisów czy to następuje dopiero później. z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam wszystkie starające się.
          • anitt81 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 26.08.13, 17:54
            hej izabella1975
            mam nadzieje że AMH wyjdzie Ci ok.ja też miałam być zakwalifikowana a AMH wyszło mi 0,29 bardzo niskie i to mnie wykluczasad powtórzyłam badanie bo profesor powiedział że to aż nie możliwe i czekam na wynik jakoś na początku przyszłego tygodnia powinnam mieć i strasznie się denerwuje!!!
                    • marakuja28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 27.08.13, 20:20
                      Witajcie Dziewczynki.Chciałyście kogoś ,kto jest po - jestem. Mój Kropeczek ma dziś 4dobę.Jak było, w moim przypadku dość ciężko, ale to i wszystko wokół to sprawa indywidualna. Pieniążków straciliśmy więcej niż przypuszczałam, wydłużył mi się cykl,to jedno,potem dochodzi to że zastrzyki wciąż dokupujesz i często lekarz zmienia(zwiększa)dawkę.Robienie samej sobie,jak było w moim przypadku zastrzyków to masakra- bo wcześniej mdlałam przy pobieraniu krwi.Ale kobieta to chodząca Siłasmile Przy końcu drżały mi już ręce...AMH - zależy,ja miałam ładne,ale były dziewczyny z naprawdę bardzo niskim i się dostały,mało tego wyrosła im masa pęcherzyków.Od 6dnia cyklu-kontrole przeważnie co2 dni.Najpierw miałam 3,potem nagle 8,potem...15jajeczek.Brzusio jak u słonicy,to też sprawa indywidualna. Punkcja jajników - narkoza krótka,sam zabieg trwa ok15minutek. Nic strasznego. U mnie wystąpiły komplikacje w postaci dziwnych,silnych bóli w okolicy macicy więc musiałam zostać w szpitalu pod kroplówkami. Na punkcję bierzesz papucie,tuniczkę,leginsy i takie tam,coś do zjedzenia i picie,bo potem pozwalają.Leżysz do ok13 godz,jak jest ok to Cię puszczają.Na 3dobę jak zarodeczki są- transfer.W moim przypadku były nerwy i wielka niewiadoma bo estradiol okazał się za wysoki,zatrzymywała mi się woda w środku.Wchodząc na gabinetu była wielka niewiadoma,nogi mi się trzęsły.Z 8 pobranych,6(tak zawsze robią) zapłodnili - zapłodniły się wszystkie.Pomimo ryzyka(woda) pan profesor zrobił transfer 1(mam34lata),od35 lat podają 2 jak jest wskazanie.Całe napięcie w końcu minęło,uffff....bałam się płakać,żeby mi się macica nie spinałasmile Transfer-podobny do insemki,w zasadzie niewiele czułam.Dostajesz też pokój z łóżeczkiem i do 13 można poleżeć,wskazane.Teraz czekam 2 tygodnie i beta.No i mam nadzieję,że reszta zarodeczków przetrwa do piątej doby-wtedy mrożą(bezpłatnie) i w razie W jest perspektywa.Co jeszcze Wam napisać....Cała atmosfera w ośrodku pomimo że dla nas to ciągłe nerwy i olbrzymi stres- fantastyczna,wszystko ze spokojem tłumaczą,warto pytać.Lekarze,myślę że wiedzą co robią i dbają o dobro Twoje,podejście ludzkie.Moim lekarzem prowadzącym jest dr.Korman- uwielbiam go, a tam zajął się mną prof.Jędrzejczak,ponieważ działo się nieciekawie jego decyzje były rozsądne,a nie na siłę tylko odwalić i następna proszę...czułam się pewnie i że jestem w dobrych rękach.Dwie panie położne pielegniarki -panie Ela i Monika-kochane kobiety,ich podejście i uśmiech rozświetlał nam tam te ciężkie dni.Najlepiej bym ich wszystkich wyściskała za to.Jak się teraz czuję- no nie za ciekawie,biorę masę leków,które wciąż kosztują to jedno,poza tym czuję się kiepsko po nich- zaparcia,wielki brzuch bo znów zatrzymuje się woda,nudności,siusiu co godzinę......ale co tamsmileLeżę sobie i odpoczywam póki co,jutro zamierzam pójść z mężem na miły spacereksmile Pamiętajcie-każdy organizm jest inny,może Wy przejdziecie przez to lekko?smile ja pewnie jestem ciężki przypadek i tyle.Nieważne jak było,jest i będzie trzeba być silnym....przecież to moje największe pragnienie i marzenie- mieć swojego Skarbasmile I tego Wam wszystkim życzę.Głowa do góry,walczcie!!!bez walki nie ma nic. Pozdrawiam cieplutkosmile
                        • marakuja28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 28.08.13, 16:09
                          Odnośnie L4 po transferze - oczywiście L4 bez problemu wypisują, niektóre dziewczyny brały,inne nie bo bały się że ktoś zobaczy pieczątkę i załapie o co chodzi.Zawsze można iść załatwić od rodzinnego 2 tygodnie aż do betysmile Zalecany oszczędny tryb życia,bez dźwigania,sprzątania,chodzenia po schodach i takie tam.....Ciąża to nie choroba,jednak jak już tyle się walczy to moim zdaniem warto zwolnić i wyluzować trochęsmile
                      • 2nowinka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 02.09.13, 14:59
                        witaj kochana - ja również zostałam zakwalifikowana czekam na wizytę usg i rozpisanie leków, mogła byś o niej trochę opowiedzieć tzn protokół długi czy krótki leczenia miałaś i jakie koszty leków poniosłaś????? niektóre dziewczyny piszą o ok 2000 zł a na rozmowie się dowiedziałam ze od 3000 do 6000 i sama nie wiem jaka jest prawda sad często musiałaś jeździć na monitoring???? Pozdrawiam Cię seredecznie i trzymam kciuki za Twoją kropeczkę smile
            • gosiago28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 28.08.13, 14:13
              hej przeczytałam wszystkie wiadomości w tym wątku szukajac odpowiedzi o AMH...sad tez staram sie dostac do program na polnej moim lekarzem prowadzącym jest dr, Derwich... czekam na wyniki reszty badań, dzisiaj dostałam wynik AMH- 1 ng/ml niski ?pisałyście wczesniej ze miałyście 15 i 13 ng/ml a ja 1 ng/ml to az tak ze mną źle??? a FSH 8,24. jeszcze nie wiem kiedy mam wizyte, teraz Pan dr jest na urlopie mam pisac sms, prawdopodobnie wizyta ok 9 wrzesnia,,,,chyba osiwieje do tego czasusad strasznie sie bojesad o dziecko staram sie 8 lat miałam 5 inseminacji.
      • 2nowinka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 02.09.13, 16:44
        Marakuja 28 ja również zostałam zakwalifikowana czekam na wizytę usg i rozpisanie leków, mogła byś o niej trochę opowiedzieć tzn protokół długi czy krótki leczenia miałaś i jakie koszty leków poniosłaś????? niektóre dziewczyny piszą o ok 2000 zł a na rozmowie się dowiedziałam ze od 3000 do 6000 i sama nie wiem jaka jest prawda często musiałaś jeździć na monitoring???? Pozdrawiam Cię seredecznie i trzymam kciuki za Twoją kropeczkę
      • gosiago28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 03.09.13, 14:14
        anitt81 napisał(a):

        > dziewczyny odebrałam wynik AMH 1,0 czy któraś taki miała?sprawdzałam normy i ni
        > by ok.smile ale ulga tak się cieszę!!!9,09 idę na wizytę i pewnie mnie zakwalifiku
        > je!!!!
        anitt81 hejsmile AMH mamy identycznesmile tez mam 1,0 . ja mam wizyte 12-09. bardzo proszęi koniecznie daj znac jak po wizycie. TRZYMAM KCIUKI!!! POWODZENIAkiss
      • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna 07.09.13, 16:20
        Hej, te które wymieniasz są badania bezwzględnie wymagalne.

        Natomiast cała reszta dokumentów, którą musisz mieć to ta, że starałaś się o ciąże, ale w nią nie możesz zajść. Czyli zabierasz całą dokumentację, która to w jakiś sposób potwierdzi.

        Jeśli przyczyna jest nieustalona (bo wszystkie badania, zabiegi, monitoringi na to wskazują) to jest to podstawą do stwierdzenia bezpłodności idiopatycznej. I w tym wypadku musisz pokazać dokumenty z ostatnich 2 lat (jeśli jesteś <=35 lat), lub z ostatniego 1 roku - jeśli starsza.