Martwa ciąża

16.03.06, 13:05
Moze sie ktos orientuje czemu nagle w 8tc okazuje sie ze płód jest martwy?
moja kolezanka tak własnie ma ,ale ja namawiam ja na wizyte u innego gin gdyz
tamten u ktorego była kazał jej przyjechac juz na czyszczenie.Najpierw w 6tc
mowił ze nioe słyszy tętna.moze dr sie mysli czesto tak sie zdarza ? nic jej
nie dolegało ani nie krwawiła.co o tym myslicie.
    • morelka80 :( b/t 16.03.06, 13:09
      • mistres nikt nie wie ? 16.03.06, 13:38
        nikt sie nie orientuje ?
        • zolza78 Re: nikt nie wie ? 16.03.06, 13:43
          pytania tego typu trzeba by kierować do Pana Boga, ale Jemu ponoć nie zadaje
          się pytań typu: dlaczego?

          Bardzo mi przykro z powodu Twojej koleżanki. Ja bym poszła do innego lekarza, a
          potem do jeszcze innego. I dopiero potem podjęłabym decyzję o ewentualnym
          zgłoszeniu się na czyszczenie. Mnie też w 6 tc nastraszyli, że nie widać
          czynności serca na USG, dwa tygodnie do następnej wizyty żyłam, jakbym nie
          żyła. po czym okazało się, że serce jest i bije i prawdopodobnie biło już
          wcześniej. Tylko sprzęt był kiepski.
        • joasia81 to natura.. 16.03.06, 13:45
          Jesli płód jest słaby lub ma wady genetyczne takie dzieciątko umiera.
          Dziewczyna nie musi krwawić, słyszałam o przypadkach, że dziewczyny nosiły dwa
          tygodnie martwe płody i nie było oznak. Natura podobno sama segreguje wiem to
          okropne i tragiczne ale kolezanka musi isc na czyszczenie bo martwy płód może
          zagrażać nawet jej życiu.
          Życze siły.
          Pozdorowienia
        • e.zielinska Re: nikt nie wie ? 16.03.06, 13:49
          Ja dowiedziałam się w 11 tygodniu, że mam martwą ciążę. Lekarz stwierdził, że
          wyglądalo na to, że płód obumarł w 8 tygodniu. Ja nic nie czułam, nic mnie nie
          bolało, dopiero w 11 tc. lekko poleciała mi krew i trochę mnie zabolał brzuch,
          jakby na okres. Pojechałam od razu do szpitala. Lekarz zrobił USG, ale czekał
          jeszcze dobę i po ponownym USG miałam zabieg.
          Teraz jak sobie jeszcze przypominam, to mam wrażenie, że wtedy przestały mi
          rosnąć piersi (tzn. gdy płód już chyba nie żył, ale nie jestem tego całkiem
          pewna), a że byla to pierwsza ciąża to też nie wiedziałam, że piersi na
          początku dosyć szybko rosną, teraz w drugiej ciąży miałam porownanie. Na
          miejscu twojej koleżanki dla pewności skonsultowałabym to z drugim lekarzem.
    • nadiaw79 Re: Martwa ciąża 16.03.06, 13:42

Inne wątki na temat:
Pełna wersja