Dodaj do ulubionych

Rodziłam w Damianie - POLECAM

10.05.04, 15:40
20 kwietnia 2004 roku przyszedł na świat przez cesarskie cięcie mój synek -
Miłosz. Rodziłam w Centrum Medycznym Damiana i polecam wszystkim to miejsce.
Dzięki fachowej opiece podczas porodu i po wspominam ten czas bardzo mile.
Dziękuję całemu personelowi: położnikowi p. Dębskiemu, anestezjolog p.
Błaszczyk, pediatrze p. Balickiej i położnej p. Wichman. Te osoby sprawiły,
że ma piekne wspomnienia z porodu i z pierwszych dni zycia mojego synka.
Polecam wszystkim to miejsce do rodzenia, jeśli ktoś chce rodzić po ludzku i
pod fachową opieką.

Julia
Obserwuj wątek
    • ikpk Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 10.05.04, 22:11
      Rowniez polecam to miejsce. Urodzilam tam synka w lutym b.r. Porod zawsze dla
      mnie bedzie milym wspomnieniem a nie koszmarem, ktory niestety niektorzy w
      innych szpitalach przechodza. Opieka w Damianie jest super. Jesli ponownie bede
      w ciazy to na pewno zdecyduje sie na Damiana.
      Pozdrawiam,
      Iwona
        • merusia Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 10:33
          hej, cennik jest na stronie damiana- z tego co pamietam cesarka 6900pln a
          naturalny ponad 5000pln! z tego co wiem nawet lekarze twierdza ze to duzo za
          duzo jak za tego typu uslugi. cytat jednego z ginow "wie Pani , te ceny sa
          zdjete z sufitu,ale jak pacjentki chca placic".
          Ja np mam pieniadze i stac mnie, a maz bardzo sie napalil na rodzenie, przez
          cc zreszta, w tym luxusie,ale ja osobiscie uwazam/a to w koncu mnie dotyczy
          najbardziej/,ze to gruba przesada! siedzenie na skorzanej kanapie i ladne
          plytki na podlodze niewiele mnie obchodza gdy leze z pokrojonym brzuchem! a ze
          sa w damianie mili - jasne,ze tak szkoda,ze nie z powolania tylko za kupe kasy!
          pozdrawiam,
          m.
          • rendziak Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 10:40
            rzeczywiście ceny są straszne...... i nie dziwię się że mamy są
            zadowlone......zresztą uważam że jeśli poród przebiega prawidłowo to wszędzie
            będzę się dobrze poród wspominać i niekoniecznie trzeba za niego płacić 5000
            zł:smile))
              • karolineg Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 12:14
                Zgadzam sie ze to bardzo drogo ale ja np. wole zaplacic i miec w tym czasie
                poczucie jakiegos tam luksusu i dbalosci o mnie. Nie trzeba mierzyc wszystkich
                jedna miarka. dla mnie wazne jest otoczenie jak i fachowa opieka. Gdyby Damian
                dysponowal jedynie pieknymi wnetrzami i beznadziejnymi lekarzami to bym tam nie
                rodzila. Natomiast w sytuacji jezeli przyjmuja porody prawdziwi fachowcy a do
                tego w bardzo dobrych warunkach to dlaczego mam z tego nie skorzystac.

                Ja rozumiem, ze nie kazdy patrzy na warunki, bo urodzic mozna wszedzie, zawet w
                polu, ale jezeli ktos ma pieniadze na taki porod to dlaczego ma sie wzbraniac
                przed ich wydaniem? W imie czego?

                • ksas Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 13:23
                  w imie czego? w imie bezsensu!a ponadto chcialam zauwazyc,ze nikt nie
                  twierdzi,ze w damianie jest tylko luxusowo a fachowcy sa beznadziejni, tylko,ze
                  prawie kazdy z nich pracuje w innym szpitalu i zarowno w damianie jak i gdzie
                  indziej jest rownie dobrym fachowcem , co oznacza,ze w damianie placi sie za
                  luxusowe warunki a nie za fachowosc,
                  • ania.k26 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 13:34
                    No nie wiem dziewczyny.
                    Ja tam słyszałam w sumie niezłe opinie o tej klinice, ale...
                    Jeśli coś się dzieje (odpukać) z dzieckiem lub z matko to i tak wiozą albo na
                    Karową albo do IMiD, więc gdzie tak do końca jest ta fachowość i super
                    nowoczesne waruki i sprzęt?
                    Ja osobiście wolałabym sto razy miez pewność, że dziecko jest pod jalepszą
                    opieką, niż kanapy i piękne kafelki, a poza tym 5 tys zł to okropnie dużo,
                    zaryzykuję stwierdzenie, że prawie dla każdego.
                    ania
                    • karolineg Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:07
                      Dla mnie bezsensem jest pojscie do szpitala panstwowego skoro stac mnie na
                      inny...bezsensem jest tez zmuszanie sie do rodzenia w "normalnym" szpialu bo
                      jak pojde do Damiana to co ludzie (tacy jak niektore tu osoby) powiedza.
                      Nikt nikogo nie zmusza do rodzenia tu czy tam, tak samo jak nikt Cie nie zmusza
                      zebys jezdzila Volvem albo robila co innego. Niektorzy lubią trabanty a inni
                      nie...tak trudno zrozumiec?

                      Co do IMiDz, na pewno pojde tam, jezeli porod zacznie sie wczesniej albo bedzie
                      cos nie tak. noe mowie ze bede rodzic w Damianie i koniec kropka bo tak nie
                      jest. Jezeli cos bedzie sie dzialo zlego to nikt nie bedzie ryzykowal, ani ja
                      ani lekrze z damiana bo nie sadze zeby zalezalo im na kompikacjach przy
                      porodzie...
                      • rendziak Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:20
                        a dla mnie bezsensem jest snobistyczne podejście do życia....... jest w Polsce
                        naprawde wiele szpitali państwowych , które dorównują standartem oraz
                        fachowością personelu Damianowi... jeśli ktoś z góry uprzedza sie do
                        Państwowych szpitali tylko dlatego że stać go na poród w rozreklamowanym
                        Damianie za 5000 zł to jest to dla mnie czysty snobizm:smile))
                        • karolineg Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:29
                          No tak, tak, tylko ze za taki porod w "panstwowej" zosca zaplace tyle samo co i
                          w Damianie no to co za roznica? mozna tu i tu...Podobno zyjemy w wolnym kraju i
                          kazdy moze sobie wybrac co mu odpowiada. Ale czesto wlasnie ludzie wydaja
                          opinie zupelnie bez sensu potepiajac czyjs wybor. Ja nie potepiam niczyich
                          wyborow. bo po co mam to robic? Jak ktos zyczy sobie rodzic na karowej to
                          prosze bardzo i wcale nic na tenm temat sobie nie mysle i tez bym chciala zeby
                          wreszcie ludzie dorosli do tego, zeby nie oceniac kogos na podstawie np tego
                          ile na co wydaje. Bo to moja sprawa.
    • cardamomo Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:28
      Ja też rodziłam w Damianie i jestem bardzo zadowolona.

      Wkurzające i niesprawiedliwe są opinie, że lekarze tam są mili, bo płaci się
      kupę kasy. A niby w szpitalach państwowych się nie płaci kasy? To jest za
      darmo, tak?
      I ktoś mądrze napisał, że można urodzić nawet w polu, bo przecież "co to za
      różnica, jak się zobaczy swojego dzidziusia, to się o wszystkim zapomni".

      Miałam wątpliwą przyjemność odwiedzania szpitali państwowych, gdzie intymności
      jest tyle, co kot napłakał, a toalety są w żenującym stanie. I wiecie, co?
      Gdyby mnie nie było stać, to zbierałabym od początku ciąży kasę na to, żeby móc
      sobie pozwolić na te "kafelki i skórzane kanapy" w Damianie.
      I przestańcie ciągle jak mantrę powtarzać, że Damian nie ma sprzętu do
      ratowania noworodków.
      Każdy ma prawo rodzić tam, gdzie mu się podoba, a autorka tego wątku na pewno
      nie napisała go po to, żebyście pomstowały na to, że płaci się za "kafelki i
      kanapy".

      Ja dziękuję całemu cudownemu zespołowi z Damiana, który z wielkim
      zaangażowaniem i oddaniem się mną opiekował. Za intymność i uwagę, której z
      całą pewnością nie doświadczyłabym gdzie indziej. Za opiekę pani dr Błaszczyk,
      dzięki której znieczulenie przebiegło bezboleśnie i delikatnie, za panów
      doktorów Południewskiego i Słodkiego, cudowną i oddaną położną Wiolę Wichman,
      doktor Balicką oddaną noworodkom i wszystkim, których nie sposób tu wymienić.
      Pozostały mi tylko dobre wspomnienia, a przyjście na świat naszego dziecka
      wspominamy jako cudowne doświadczenie, a nie koszmar.

      A poród nie kosztuje 5 tys. Sprawdźcie sobie w cenniku, zanim napiszecie.

      Pozdrawiam (również całego Damiana)!
        • ania.k26 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:38
          Jej ja nikogo nie oceniam, nawet napisałam, że wszyscy robią ze swoimi
          pieniędzmi co chcą.
          Ciekawe jaka byłaby wasza opinia o lekarzach z Damiana, gdyby spotakć ich w
          innych, bardziej "państwowych" warunkach i wtedy popatrzeć na ich pracę, mam
          nadzieję, że okazaliby się równie mili, jak za pieniądze.
          Jeszcze raz: nikogo nie oceniam, każdy ma prawo do swoich wyborów. Ale wy tez
          ni naskakujcie na innych i ich wybory.
          Pozdrawiam
          ania
          • karolineg Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:44
            Wydaje mi sie ze w zadnej swojej wypowiedzi na nikogo nie naskoczylam. Wrecz
            przeciwnie. Podkreslam, że kazdy ma wolny wybor.
            Nie interesuje mnie jacy sa lekarze moi gdzie indziej , dla mnie liczy sie ich
            podejscie do mnie, chociaz mam nadzieje ze w potwory sie nie zamieniaja.

            to tak samo jak idziesz do sklepu i oczekujesz ze ekspedientka bedzie dla
            Ciebie mila, w koncu za to jej tez placa. A czasy komuny gdy w sklepie na nas
            warczeli juz sie skonczyly, ale czasami mam wrazenie ze w niektorych
            panstwowych przybytkach to zostalo.

            Nie oszukujmy sie , za godziwe pieniadze pracuje sie inaczej niz za psie. To
            nalezy do systemu motywacyjnego i dziala nad wyraz dobrze. Wcale mnie ta
            zaleznosc nie dziwi...
            • rendziak Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:49
              a wiesz co to znaczy kiedy się tak dzieje - to nie są lekarze z
              powołania....... ja rozumiem że pieniądze są ważne - sama również dobrze
              zarabiam i nie chciałabym obniżyć"lotów" ale Ci lekarze decydując sie na taki
              włśnie zawód musieli się liczyć z warunkami finasowymi jakie panują w
              szpitalach państwowych...... w końcu nie od dzisiaj mamy taką sytuacje w
              polskiej służbie zdrowia.. jednak bede sie upierać że istnieją szpitale
              dorównujące Damianowi - przykład - szpital w Poznaniu na Polnej -
              rewelacyjny...... i w dodatku państwowy co może niektórych dziwić:smile))
            • ania.k26 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:50
              Prównanie porodu do wizyty w sklepie dla mnie nie bardzo utrafione.
              Ale dobra zgoda, Ty w Damianie, ja na Karowej, Ty za grubą kasę i ześwietną
              opieką i w świetnych warunkach, ja za dużo mniejszą kasę,w niezłych warunkach i
              z b. dobrą opieką noworodkó. Wszystko zalezy od priorytetów(każdy ma inne ) i
              wyboru(każdy ma prawo do własnego). I zakończmy tą dyskusją bo zadne i tak nie
              da się przekonać.
              Pozdrowienia i udanego porodu i zdrowego dziecka życzę.
              ania
            • rendziak Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 14:56
              wydaje mi się że nie doczytałś dokładnie - napisałam, że jeśli ktoś się z góry
              uprzedza do szpitali państwowych tylko dlatego że ma kase mna poród w Damianie
              i przy tym twierdzi że w państwowych jest krótko mówiąc syf to dla mnie to jest
              tylko i wyłącznie snobizm........
                    • brn Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 11.05.04, 16:01
                      Drogie Panie,
                      czy mi się wydaje, czy to zawiść i zazdrość przez Was przemawia?
                      Ktoś zdecydował się na poród w komfortowych warunkach za ciężkie pieniądze, bo
                      chciał zapewnić sobie fachową opiekę - i został za to potępiony.
                      Zapewniam Was, że skłonna byłabym zebrać wymaganą sumę po to tylko, żeby być
                      pod opieką prof. Dębskiego!!! - i tylko jego (a nie np. jego asystentów, albo
                      studentów w państwowej placówce). Pojmujecie różnicę? Ja tak.
                      Zazdroszczę autorce postu, że miała taką możliwość - w pozytywnym tego słowa
                      znaczeniu. I gratuluję maluszka.
                        • wieczna-gosia Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 12.05.04, 14:21
                          oj dziewczyny dziewczyny...

                          A co jest kurna zlego ze ktos chce miec skorzana kanape w pokoju czyste kafelki
                          i bidet? I sale jednoosobowa i polozna na wylacznosc w dodatku? To jest
                          snobizm???? A jak ktos chce miec Volvo zamiast matiza to tez jest snobizm??
                          Kurcze julia napisala dlaczego podoba jej sie ten szpital- normalnie i po
                          ludzku. A tu siem od razu ze snobizmem wyjezdza.

                          Rodzilam na solcu- super mi bylo. Ale lazienki- sorry- faktycznie syf jakich
                          malo. Swietnie prowadzony porod i to traf chcial ze u tego lekarza co chcialam-
                          ale to byl TRAF plus fakt ze mnie polubil i ustawil mi indukcje na swoj dyzur
                          24 godzinny. Polozna milam jedna co sie mna zajmowala- ale to tez traf byly na
                          dyzurze dwie polozne i dwie rodzace. Cos duzo tych trafow- nie?

                          A mowic ze lekarze nie maja powolania bo nie pracuja na panstwowym tylko w
                          prywatnym... no cholera mnie bierze- ktory lekarz pracujacy na panstwowym nie
                          pracuje dodatkowow w przychodni, w swoim gabinecie albo w gabinecie kolegi??

                          A co do sprzetu- moje drogie na karowa albo do instytutu wozi sie dzieci ze
                          wszystkich pozostalych szpitali warszawskich, jeszcze orlowski ma sprzet. Po
                          reszte dzieci przyjezdza karetka z inkubatorem. To jest po pierwsze PIEKIELNIE
                          DROGI sprzet. Po drugie- sprzet sprzetem, ale ludzie- fachowy personel
                          neonatologiczny. A podstawowy sprzet do wspomagania noworodka szpital Damiana
                          ma z pewnoscia bo inaczej by go zamkneli. Na solcu tez niczego super nie ma-
                          przy mnie dziecko wieziono na litewska jak mialo klopoty z oddychaniem karetka
                          z inkubatorem z respiratorem.

                          Nigdy nie rodzilam w Damianie i nigdy nie bede, bo przy moich porodach to
                          strata pieniedzy a ten bidet przezyje wink ale z checia sobie kupie Volvo na
                          przyklad wink)))
                      • agatgagat Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 12.05.04, 14:27
                        W pełni zgadzam sie z moją przedmówczynią. O ile dobrze kojarze Prof. Dębski
                        jest ordynatorem położnictwa w szpitalu na Czerniakowskiej. W lutym leżałam w
                        tym szpitalu na ginekologii operacyjnej. Lekarzom fachowości nie odmawiam ale
                        traktowanie pacjentek pozostawia wiele do życzenia. To samo jeśli chodzi o
                        położne, łagodnie ujmując małpy (w niczym Ci nie pomogą, tylko warczą). Warunki
                        sanitarne tragiczne. Kwestia pieniędzy - za położną, za zzo, za sale do porodów
                        rodzinnych jeśli chcesz też płaciszto mieć. W takim świetle do porodu w
                        Damianie dopłacasz tylko. Jeśli ktoś ma środki na poród w Damianie popieram
                        wybór. A prawda jest taka, że wszystko zależy od ludzi, można nie wydając
                        grosza trafić na fantastycznych ale jakie jest prawdopodobieństwo, że uda mi
                        się na nich trafić? Damian daje Ci taką pewność i to jest jego przewaga. Oraz
                        intymność ale to już kwestia gustu, jednym bardziej przeszkadza innym mniej.
                        Pozdrawiam Was serdecznie
                        Aga
                        • melka_x Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 13.05.04, 14:14
                          Drogie i Szanowne,

                          Zastanawia mnie dlaczego ilekroć pojawia się wątek o Damianie, to złe opinie
                          najczęsciej formułują osoby, które tam nie były?sad Szczególnie w sprawie
                          sprzętu (jest w Damianie) i przewożenia do innych szpitali (dzieci przewozi się
                          również z innych szpitali). A co do uśmiechów za kasę to uogólnienia są
                          niesprawiedliwe w stosunku do ogółu lekarzy, naprawdę różnie to bywa,
                          zapewniam, że nie ma różnicy w jakości uśmiechu np. prof. Dębskiego bez względu
                          na to, czy spotyka się go w Damianie czy Orłowskim, słowosmile. Lekarze jak każda
                          inna grupa zawodowa są różnismile

                          Leżałam na patologii ciąży w państwowym szpitalu i byłam hospitalizowana w
                          Damianie. W pierwszym przypadku: brudne sztućce i kubki, których nikt ci nie
                          umyje, mimo że masz zakaz wstawania (czyli jak mąż nie zdąży - jesz brudnymi i
                          pijesz z brudnego kubka), niemożność doproszenia się o zmianę zakrawionej i
                          poplamionej ropą pościeli, część pielęgniarek warcząca, 1 toaleta na cały
                          oddział, godziny odwiedzin, które sa egzekwowane lub nie w zależności od humoru
                          pielęgniarek, wskutek czego mój mąż często wylatywał po pięciu minut od
                          przyjścia, mimo że współlokatorki nie miały nic przeciw jego obecności. W
                          drugim pięlęgniarki uśmiechnięte, ciepłe, życzliwe i pędzące na każde twoje
                          zawołanie, mili i cierpliwie wyjaśniający wątpliwości lekarze, czysta pościel,
                          czyste sztućce, intymność, łazienka do twojej dyspozycji, maż przez cały czas.
                          I co z tego, że za kasę? To czy za to warto płacić, to wybór każdej z nas, moim
                          zdaniem warto i dlatego płaciłam, czyimś nie warto, więc wybiera inny szpitalsmile

                          Żeby jednak nie było tak idyllicznie, to niestety muszę dodać, że fachowości
                          niektórych położników warto się przyjrzeć. I to nie jest przeciw Damianowi,
                          chyba jak w każdym szpitalu... Większość jest po prostu świetna, ale zdarzają
                          się i budzący wątpliwości i niestety mój przykład udowadnia, że żadna kasa
                          jednak nie zagwarantuje fachowej opieki (co właśnie konsultanci medyczni
                          Damiana przyznali mi na piśmie). Tak więc dziewczyny - lekarzy sprawdzajcie bez
                          względu na renomę placówki, a szpitale wybierajcie po obejrzeniu i wypytaniu
                          personelu i przede wszystkim po zadaniu sobie pytania za co w waszym konkretnym
                          przypadku warto zapłacić, za co nie. Żyjmy i dajmy żyć innymsmile))

                          Pozdrawiam,
                          M.
                            • juliaaaaa Komentarz 13.05.04, 15:33
                              Dziewczyny, po kilku dniach przeczytałam wszystko, co napisałyście i...
                              zdębiałam. Przecież to jest forum "szpitale - gdzie mamy doradzają przyszłym
                              mamom". I taki był mój zamysł: chciałam doradzić niezdecydowanym dobry szpital
                              i fachowy personel. Gdzie znalazłyście zdanie o wyższości niepublicznych
                              szpitali??? Ja nikomu niczego nie chciałam ujmować, ani obrażać. Po prsotu,
                              jeśli ktoś zastanawia się nad Damianem, to chciałam mu doradzić i wskazać
                              jeszcze fachowy personel. Co w tym złego? A tu zostalam posądzona o snobizm i
                              zamiłowanie do "kafelków i skórzanych kanap". Czyżby zazdrość? Nikomu nie
                              bronię rodzenia w państwowym szpitalu i nie uważam, że to coś gorszego, ale
                              jeśli mogę sobie pozwolić na pokój z włąsną łazienką z kafelkami oraz skórzaną
                              kanapę dla gości, to dlaczego mam sobie tego odmówić???

                              I jeszcze trzy sprawy poruszone wyżej: moja znajoma rodziłą niedawno w
                              PAŃSTWOWYM szpitalu na Karowej. Za to, że jej prowadzący lekarz przyjechał na
                              poród (nie miał wtedy dyżuru) zapłaciła 2000 zł, za położną 500 zł, za poród
                              rodzinny 500 zł, za znieczulenie 500 zł. To prawie tyle samo, co poród w
                              Damianie. A ja zamiast dawać kilku osobom koperty, wolę zapłacic oficjalnie w
                              kasie i mieć na kwitku wyszczegółowione za co płacę i komu. Sądzę, że to
                              uczuciwsze.

                              Po drugie: przestańcie z tym sprzętem do ratowania życia noworodków. Tylko
                              IMiD, Karowa i Czerniakowska takowy posiadają. Więc gdyby któraś z Was rodziła
                              np. na Inflanckiej, to też jej dziecko przewieźliby do któregoś z tym szpitali.
                              I czemu robicie z tego problem? To chyba dobrze, że te szpitale mają
                              profesjonalny sprzęt i Wasze dzieci byłyby tam ratowane. Ja tam się cięszę, że
                              jakby co, to nie staraliby się leczyć mojego dziecka w Damianie, tylko zaiweźli
                              do szpitala, z którym mają umowę.

                              I po trzecie: większośc lekarzy, (również ordynatorów szpitali) przyjmuje
                              prywatnie. Przeczytajcie sobie listę przyjmujących lekarzy w Damianie i
                              porównajcie z listami pracowników (i kierowników !) innych szpitali. Co w tym
                              złego? Dlaczego praca w sektorze prywatnym jest złem?

                              Pozdrawiam wszystkie i życzę, żebya każda mogła rodzić tam, gdzie chce!!!
                              • osett Re: Komentarz 14.05.04, 22:10
                                A mi się Droga Julio co innego nie podoba. Nie podoba mi się to że będąc zoną
                                pana dr Południewskiego zatrudnionego w szpitalu Damiana, a takze wykładowca
                                etyki (badź jakiejś nauki pokrewnej - nie pamiętam dokładnie ale wspominałaś o
                                tym na wątku majowym "w oczekiwaniu) tak gorąco, bo nie tylko na tym wątku,
                                polecasz usługi szpitala i swojego męża.
                                Nie sądzę byś była (jak również zaprzyjaźniona z Tobą cardamomo)obiektywna. No
                                i naganianie pacjentek doktorowi Poludniewskiemu (np wątek o USG) uważam za
                                NIEETYCZNE. Nieeleganckie. I niepotrzebne skoro to rzeczywiscie taki wspaniały
                                położnik.
                                Takze Twoje postępowanie mi się nie podoba, no ale cóż różni są ludzie. A do
                                szpitala nic nie mam - nie rodziłam tam ale jeśli bedę jeszcze w ciaży
                                rozważę...
                                • cardamomo Re: Komentarz 17.05.04, 20:17
                                  Droga osett!

                                  Ponieważ wspominasz mnie jako "naganiacza pacjentek do dr. Południewskiego",
                                  chciałabym Cię uprzejmie poinformować, że sama jestem pacjentką tego doktora. I
                                  to w dodatku bardzo zadowoloną, po przeprowadzonej u Niego operacji cc.

                                  I tak jak wiele osób wypowiada się na temat Damiana nigdy tam nie będąc i nie
                                  mając absolutnie żadnego doświadczenia ani z tym miejscem, ani z lekarzami tam
                                  pracującymi, tak ja, na własnej skórze doświadczyłam tego, o czym piszę.
                                  I nie jestem pięcioletnią dziewczynką, która nigdy nie była u żadnego lekarza i
                                  nie ma porównania. Mam i to spore, bo byłam pacjentką wielu lekarzy zarówno w
                                  Damianie, jak i innych klinikach. I jeśli się bawisz w detektywa, prześledź,
                                  proszę moje opinie na temat innych lekarzy.

                                  Nie czuję się naganiaczem. Jestem pacjentką, która płaci za wizyty i wypowiada
                                  swoje opinie. A że są dobre? Sama sprawdź, zamiast krytykować.

                                  Pozdrawiam.


                                  osett napisała:

                                  > A mi się Droga Julio co innego nie podoba. Nie podoba mi się to że będąc zoną
                                  > pana dr Południewskiego zatrudnionego w szpitalu Damiana, a takze wykładowca
                                  > etyki (badź jakiejś nauki pokrewnej - nie pamiętam dokładnie ale wspominałaś
                                  o
                                  > tym na wątku majowym "w oczekiwaniu) tak gorąco, bo nie tylko na tym wątku,
                                  > polecasz usługi szpitala i swojego męża.
                                  > Nie sądzę byś była (jak również zaprzyjaźniona z Tobą cardamomo)obiektywna.
                                  No
                                  > i naganianie pacjentek doktorowi Poludniewskiemu (np wątek o USG) uważam za
                                  > NIEETYCZNE. Nieeleganckie. I niepotrzebne skoro to rzeczywiscie taki
                                  wspaniały
                                  > położnik.
                                  > Takze Twoje postępowanie mi się nie podoba, no ale cóż różni są ludzie. A do
                                  > szpitala nic nie mam - nie rodziłam tam ale jeśli bedę jeszcze w ciaży
                                  > rozważę...
                                  • osett Re: Komentarz 17.05.04, 20:38
                                    Otóż smile
                                    1. W detektywa sie nie bawię - po prostu obserwowałam wątek majowy. Więc nie
                                    masz co się unosić i próbować mnie obrazać bo na to nie zasłużyłam.
                                    2. Jako naganiacza Cię nie traktuję, pisałam tylko że będąc "przyjacielem domu"
                                    mozesz nie być obiektywna. Ale być może jesteś.
                                    3. Kompetencji dr Południewskiego NIE PODWAŻAM, natomiast morale jego żony
                                    TAK . Tym bardziej, ze Pan Doktor nie przyjmuje w ramach Narodowego Funduszu
                                    Zdrowia czy jak tam się to teraz nazywa i wizyty u niego są PŁATNE. I pośrednio
                                    przekładaja sie one na jakość życia Rodziny Państwa Południewskich. Stąd
                                    przekonanie że akurat nie powinna ona się wypowiadać.
                                    4. Napisałam wyraźnie, ze jeśli będę w potrzebie to rozważe również Ten szpital
                                    i jego personel - więc jak sama mi radzisz być moze SPRAWDZĘ
                                    To wszystko.
                                    • walizkaplus1 Re: Komentarz 18.05.04, 11:25
                                      a ja sie akurat ciesze ze zostalam "ofiara manipulacji i nagonki" bo w ten
                                      sposob poznalam lekarza, ktoremu udalo sie rozwiac moje wielkie przedporodowe
                                      dylematy.dodam ze zrobil to obiektywnie i rzeczowo bez sugerowania
                                      czegokolwiek. pisze w cudzyslowiu bo opinie jakie przeczytalam na forum o dr
                                      poludniewskim wcale nie mijaja sie z prawda. skoro tak jest to dla mnie nie ma
                                      znaczenia kto je pisze.w sumie i tak kazdego lekarza weryfikuje sie osobno a
                                      niepotwierdzone opinie znalazlyby wkrotce swoje odbicie na forum.
                                • juliaaaaa Re: Komentarz 18.05.04, 10:10
                                  Osett,

                                  bardzo mi przykro, ze uważasz moje zachowanie za nieetyczne. Jednak gdybyś
                                  dokłądnie prześledziła, co piszę na tym forum, zobaczyłabyś, że o moim mężu,
                                  piszę jedynie w kontekście mojego męża, a nie lekarza. Nigdy nie poelcałam Go
                                  jako lekarza, bo właśnie uważam to za nieetyczne. Piszę o Nim pozytywnie jako o
                                  mężu, bo taki jest. Zarzucasz mi, że polecam usługi mojego męża, co nie jest
                                  prawdą. O Jego działalności lekarskiej nie wspominam (chyba że ktoś mnie
                                  spyta). Rowniez watek o Damianie nie zawiera nazwiska mojego męża. Gdybym
                                  rodziła np. na Solcu napisałabym pozytywnie (bądź negatywnie) o tym szpitalu,
                                  wymieniając lekarzy. Jeli zaś chodzi o obiektywność, to trudno być obiektywnym
                                  wobec lekarz, który Cię leczy, prawda? Znowu, trudno się wypowiadać na temat
                                  jakiegoś lekarza, jeśli nie jest się jego pacjentką. Zatem każda opinia o
                                  lekarzu jest subiektywna, bo powodowana naszymi odczuciami i wrażeniami.
                                  • swkrzemien Re: Komentarz 22.05.04, 21:04
                                    "Rownież wątek o Damianie nie zawiera nazwiska mojego męża." Droga Pani .
                                    Śledzę ten wątek i lekkie przerażenie mnie ogarnia.Oto moje wątpliwości:
                                    1-Jest Pani żoną lekarza, w dodatku, przyjmujacego w Damianie.Niezaleznie od
                                    tego, gdzie by Pani rodzila -zawsze rodziny lekarzy a szczegolnie polożników
                                    traktowane są z największą uwagą- jest to tradycja i nakazy etyki, sięgające
                                    ponad 100 lat wstecz.Dlatego też Pani napewno bedzie zadowolona z opieki w
                                    Damianie, i nie musi Pani wymieniać nazwiska swojego męża.2.Wszyscy wymienieni
                                    przez Panią są mi znani.I na pewno są to dobrzy fachowcy, szkoda tylko iż nie
                                    czytam o nich lub o kierowanych przez nich oddziałach samych pozytywów na tym
                                    forum.Bo skoro jestem świetny w prywatnym szpitalu -to powinienem zrobić
                                    wszystko, aby w oddziale przeze mnie kierowanym bylo jak najlepiej. Jeśli tak
                                    nie jest- to należy pomysleć dlaczego i co nie tak z tym kierownictwem.3.3
                                    stanowiska intensywnej terapii noworodkowej ma równiż szpital na Starynkiewicza
                                    oraz oddział intensywnej terapii dorosłych, gdzie trafiją pacjentki z wielu
                                    wymienianych przez was szpitali niezaleznie od sumy pieniędzy, która wylożone
                                    zostały na poród. Wydaje sie, ze priorytetem powinno być bezpieczeństwo
                                    rodzącej ,nastepnie jej dziecka i dopiero potem komfort.4.Uwazam, ze każdy
                                    wybiera taka opcje finansową jaka mu odpowiada i nic niekomu do tego - czy
                                    chodzi na piechotę czy też jeździ rollsem i nie o to chodzi.5. Myślę, ze Pani
                                    opinia ze wszystkich powyzszych przeslanek nie może być obiektywna. I częściowa
                                    rację maja Pani oponentki.Pozdrawiam
                                • misiek25 Re: Komentarz 26.05.04, 16:01
                                  Droga Kobieto!
                                  JA też rodziłam w Damanie i jest to zdecydowanie najlepszy szpital w miescie.
                                  Tak było mnie na to stać i do dziś mój poród wspominam jako najwspanialsze
                                  wydarzenie w zyciu. Dzieki ludziom pracującym w Damianie, dzięki czystości jaka
                                  panowała wokół, dzięki pewności że mojego dziecka nie zarażą syfem dostępnym w
                                  szpitalach państwowych. Jest mi szkoda takich jak ty bo swoją frustrację
                                  wylewasz na inne- bogatsze i mądrzejsze od Ciebie. TAKA JEST PRAWDA.
                                  Może jest Ci przykro ze jakaś Julia jest żoną lekarza i ją stać i jest na
                                  dodatek szczęsliwa a ty nie.
                                  Współczuje, ale rozumie dlaczego tu wylewasz swoją frustrację. Tu możesz byc
                                  anonomowa i bezpardonowo powyzywać inną kobiete.
                                  Własciwie teraz to mi cię nawet szkoda........
                                  Mati
                            • ksas Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 14.05.04, 11:28
                              nikt nie krytykowal Ciebie za Twoj wybor , ja skomentowalam bezzasadna cene
                              zabiegu cc/ nawet w porownaniu z innymi prywatnymi klinikami/,a nie snobizm ,
                              bo najprawdopodobniej tez tam skoncze na cc... to naprawde nic osobistego!
    • sandra75 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 14.05.04, 21:27
      Moim zdaniem "polecanie" na forum prywatnego szpitala, gdzie na poród trzeba
      wydać kilka przecietnych pensji, w kraju gdzie jest ponad 20-procentowe
      bezrobocie i wiekszość ludzi ledwo "wyciąga" z miesiaca na miesiąc jest
      baaardzo nieeleganckie.
      • melka_x Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 15.05.04, 18:56
        sandra75 napisała:
        > Moim zdaniem "polecanie" na forum prywatnego szpitala, gdzie na poród trzeba
        > wydać kilka przecietnych pensji, w kraju gdzie jest ponad 20-procentowe
        > bezrobocie i wiekszość ludzi ledwo "wyciąga" z miesiaca na miesiąc jest
        > baaardzo nieeleganckie.

        Sandro akurat nieeleganckie jest zaglądanie ludziom w kieszeń. Na forum jest
        wiele osób, które zastanawiają się nad porodem w Damianie, lub nad wydaniem
        porównywalnej kasy w państwowym szpitalu (np. na Żelaznej jak policzysz to
        wszystko co Damian oferujecie ci w pakiecie, czyli połozną, położnika na
        wyłączność, osobny pokój, jedynka po, anestozjolog i znieczulenie etc wychodzi
        prawie tyle samo). I te osoby, które chcą te pieniądze wydać, mają prawo poznać
        opinie tych, które już tam rodziły. Tak jak kogoś interesuje szpital X, tak
        innego Damian. I jedni i drudzy mają chyba takie samo prawo do opinii na forum,
        prawda?smile
        Nie mówiąc już o tym, że ceny nie są wzięte w sufitu, skoro pacjentki chcą tyle
        zapłacić. Tak właśnie ustala się cenę rynkową, jaki popyt i podaż taka cena.
        Damian nie jest instytucją non-profit, więc ceny ma takie, a nie inne. I na
        koniec - pamiętaj Sandro, że każda rodząca w Damianie, płacąc za to
        bezpośrednio z własnej kieszeni, odciąża budżet, na czym wszyscy pozostali
        korzystają, Ty teżsmile)).
        Pozdrawiam
        Magda
        • melka12 do Sandry miedzy innymi 19.05.04, 13:24
          Ladnie napisala melka_x: odciazamy budzet placac za poród w damianie na czym
          korzystasz ty. Pamietaj tez ze osoby które stac na poród w damianie z regulu
          dobrze zarabiaja i poród tam to ich jedna pensja albo pól pensji albo jeszcze
          mniej a to oznacza, ze pracujac i zarabiajac wiecej niz inni wiecej kasy oddaja
          panstwu miedzy innymi na funkcjonowanie szpitali panstwowych czyli niejako
          sponsoruja twój poród oczywiscie wspólnie z toba jesli pracujesz. Fajna jest
          taka nagonka na lepiej zarabiajacych - typowo polskie: masz kase to znaczy ze
          jestes a)zlodziejem b)masz uklady i znajomosci c) jestes bogaty z domu i
          kombinujesz i powinienes sie wstydzic. A moze dopuscisz do siebie mysl ze sa
          tacy co zarabiaja bo a)sa wyksztalceni b)pewni siebie c)maja wiecej szczescia
          od innych w biznesie d) nie maja ukladów i pochodza z przecietnych domów w
          których szanowalo sie prace, pieniadze i nauke i nie narzekaja i nie
          zazdroszcza.
          oni wszyscy maja prawo wydac swoja zarobiona kase na co im sie podoba, a inni
          im podobni maja prawo dowiedziec sie na publicznym forum co im za ta kase
          zaoferowano i czy warto. No ale ciagle rozwój gospodarki stopuja ci którym sie
          teskni za komunizmem - malo ale po równo, wspólczuje im bo nigdy nie zaczna zyc
          lepiej.
          • sandra75 Re: do Sandry miedzy innymi 22.05.04, 22:40
            Pochodzę z bogatego domu, w którym wpojono mi pewne zasady. I nie mają nic
            wspólnego z komunizmem ani z zasadą "wszystkim po równo", co zostało mi tu, nie
            wiem na jakiej podstawie, zarzucone.Moja rodzina nigdy nie miała "równo z
            innymi", ale zawsze powtarzano mi, że nieładnie sie tym chwalić. I tak: ojciec
            nie jeździ wypasionym mercedesem, ja nie chodziłam do publicznej szkoły w
            drogich ciuchach z metkami na wierzchu, nie trąbilismy na lewo i prawo gdzie
            byliśmy na wakacjach. Rodzice nie wybudowali sobie zameczka z wieżyczką i
            rzymskimi kolumnami przy wejściu. Nigdy nie wstydzilismy się swoich pieniędzy,
            bo zostały zarobione uczciwie, ale wpojono mi,że pewne zachowania są
            nieeleganckie i już. Szczególnie, że jest to forum publiczne. A to,że
            dziewczyna poleca klimike gdzie pracuje jej mąż (o tym juz nie wspomina) jest
            jeszcze bardziej niesmaczne. Takie jest moje zdanie i nie wynika z zazdrości, a
            państwu moja rodzina akurat oddaje kokosy i wiele porodów
            juz "zasponsorowalismy".
      • wieczna-gosia Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 16.05.04, 03:52
        sandro, przepraszam cie ale jest to forum publiczne.
        Moze ustalmy do jakich wydatkow wolno sie przyznawac a do jakich nie?
        Byl taki watek na forum ile wydajemy na ciaze- moze okreslmy widelki
        dopuszczalnych wydatkow zeby osoby w gorszej sytuacji finansowej nie poczuly
        sie zle? A moze do poprania takiej krwi pepowinowej nie wypada sie przyznac-
        slyszalam ze to tez niezle kosztuje wink)) albo do oplacenia poloznej, lekarza i
        salki jednoosobowej w sw Zofii- to pewnie nieduzo mniej niz porod w Damianie wink)
        Rozni sa tu ludzie i rozne maja budzety.
    • ccleo Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 17.05.04, 00:34
      Ja chciałam tylko powiedziec, że przed drugą ciążą i dzieckiem powsztrymuje
      mnie m.in. złe wspomnienie pobytu w szpitalu. Rodzilam 2 lata temu na Solcu-
      TRAF chciał, ze trafilam na dra Raka, ale TRAF tez chciual, ze trafilam na
      zajeta sale proodu rodzinnego, potem 8 dni w tloku i upale z walcymi drzwiami
      od sali i placacymi dziecmi oraz matkami (w tym-ze mną). Mialam rodzic w domu,
      wiec dodatkowy szok, ze w koncu szpital. Iw eicie co? Postanowilam sobie, choc
      to niebywal\łe jesli chodzi o moje poprzednie poglady i postawę- ze na nastepny
      porod to aj zacznę zbierac. Bo tak- bo nastepnym razem naprawdę chcialabym byc
      w pojedynczej sali z prysznicem w sw. Zofii lub w Damianie w tych kafelkach. I
      po prostu wiem, o ile bym sie psychicznie lepiej czuła, gdyby wtedy- za
      pierwszym razem miała lepsze warunki - i nie chodzi mi tu o uprzejmosc lekarzy,
      bo ci byli mili, ale o: brak intymnosci, stan łazienek, hałas i chaos, mało
      jedzenia itp. Moja sytuacja finansowa jest obecnie gorzej niz zła. WIęc nie
      wiem, keidy anstepne dziecko. Ale po prostu nie mogę, nie potrafie zmusic sie
      do powiedzienia sobie: 'oj, daj spokoj, pojdziesz znowu gdziekolwiek i jakos
      tam urodzisz.' Nie mogę.
      cleo
      • walizkaplus1 Re: do sandry 17.05.04, 11:38
        to forum jest po to zeby wymieniac opinie o szpitalach, polecac, odradzac itp.
        w tytule napisane bylo "damian" wiec jesli ktos nie ma ochoty czytac o
        prywatnym szpitalu to przeciez nie musi.pozdrowka.
        • magda6811 Re: do sandry 22.05.04, 15:03
          Porównanie z VOVLVO bardzo mi się podoba.
          Zastanawiam się jednak, czy na forum motoryzacyjnym, gdzie wiekszośc postów
          dotyczy fiatów, opli i matizów nie pytana radziłabym nowe VOVLVO.... i
          koniecznie serwis w salonie, gdzie pracuje mój mąż. Ale bez ujawniania tego
          szczegółu choc, nikt nie zaprzeczy, może to mieć jakies znaczenie dla jakości
          obsługi a więc i mojej oceny...
          Wiadomo, że forum jest publiczne i nie chodzi tu naprawde o ustalanie norm
          regulujacych poruszane tematy. Nie o widełki finansowe. O wyczucie i
          obiektywnośc oceny, którą w takim wypadku mozna kwestionowac...
          • bubab Re: do sandry 27.05.04, 12:10
            magda6811 napisała:

            > Porównanie z VOVLVO bardzo mi się podoba.
            > Zastanawiam się jednak, czy na forum motoryzacyjnym, gdzie wiekszośc postów
            > dotyczy fiatów, opli i matizów nie pytana radziłabym nowe VOVLVO.... i
            > koniecznie serwis w salonie, gdzie pracuje mój mąż. Ale bez ujawniania tego
            > szczegółu choc, nikt nie zaprzeczy, może to mieć jakies znaczenie dla jakości
            > obsługi a więc i mojej oceny...
            > Wiadomo, że forum jest publiczne i nie chodzi tu naprawde o ustalanie norm
            > regulujacych poruszane tematy. Nie o widełki finansowe. O wyczucie i
            > obiektywnośc oceny, którą w takim wypadku mozna kwestionowac...


            witam,
            jesli tytul forum jest samochody to chyba nie trzeba czekac az sie pojawi watek
            @prosze o wypowiedz na temat Volvo' aby o nim napisacwink
            tu jest podobnie - watek szpitale - jest po to aby pisac o roznyc szpitalach -
            o tych o ktorych mamy cos do powiedzenia albo o tych, o ktorych chcemy sie
            czegos dowiedziec. ja zastanawialam sie nad Damianem ale w koncu zrezygnowalam
            bo szkoda mi bylo pieniedzy (dla mnie osobiscie wcale niemalych). teraz bardzo
            zaluje - jesli jeszcze raz bede miala okazje zastanawiac sie nad szpitalem to
            wybiore Damiana lub inny prywatny szpital. nie chce juz dawac pieniedzy 'w
            kopercie'; mimo, ze zmieniaja one zachowanie pracownikow panstwowej sluzby
            zdrowia to nie zmieniaja niestety ogolnych warunkow tam panujacych. byc moze sa
            wyjatki - ja na nie nie trafilam..
            a propos co myslicie o trzymaniu 'swojej' pacjentki przez szefa oddzialu w sali
            porodow rodzinnych panstwowego, dosc obleganego szpitala przez 3 dni ze wzgledu
            na brak jednoosobowego pokoju? ja juz nigdy nie chce sie z czyms takim spotkac.
            dlatego nastepnym razem odloze te pieniadze...dodam, ze moje i przeze mnie, i
            meza zapracowane.
            dodam, ze w szpitalu Orlowskiego tez nie ma bardzo specjalistycznego sprzetu.
            jest taki jak w innych, 'normalnych' szpitalach.
            pozdrawiam,
            aska
    • aniao3 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 23.05.04, 17:11
      Drogie Mamy!
      jak widac po tym watku temat Damiana wraca jak bumerang i budzi nieustajaco
      emocje. Chcialam wam jednak zwrocic uwage na bardzo istotna rzecz ktora zwykle
      w tych dyskusjach umyka.
      Otoz w Damianie zdarzylo sie iz byl (byc moze nadal jest) zatrudniony lekarz o
      powiedzmy watpliwych kompetencjach. Wiedza o jego niewiedzy przelozeni, wiedza
      koledzy, nie wiedza pacjentki. Czemu placimy na rozne rzeczy tak wiele w ciazy?
      By byc pewnym iz niczego nie zaniedbalysmy, ze jestesmy pod najlepsza z
      mozliwych opieka.
      I to jest dla mnie wyjatkowym sk...stwem, ze w takiej placowce, mieniacej sie
      renomowana (gdzie za wszsytko placi sie ciezkie pieniadze), jest zatrudniony
      ktos z ukladu, kto niestety przy komplikacjach w ciazy sobie nie radzi.

      > Polecam wszystkim to miejsce do rodzenia, jeśli ktoś chce rodzić po ludzku i
      > pod fachową opieką.

      A jesli fachowiec okazuje sie byc konowalem?
      Polecam uwazna lekture pierwszego poslu Melki_x w tym watku.
      I nim zaufacie tytulom lekarza (gdziekolwiek przyjmuje) - upewnijcie sie, ze
      jest on fachowcem, ktory w razie problemow bedzie wiedzial co zrobic by
      uratowac was i wasze dziecko.
      Pozdrawiam i zycze szybkich porodow i wspanialych maluchow
      anka
    • mamana102 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 02.06.04, 21:57
      rodzilam w damianie i polecam ten super szpital. polecam dr gozdzia - syper
      gina, dr potockiego - super pediatre, ktory opiekuje sie nasza coreczka od
      chwili narodzin ( to juz rok). tam sa super warunki, ktorych niestety nie ma w
      panstwowych szpitalach (za darmo bo jak sie placi to sie ma. a po co lapowki i
      łaska o wszystko. ) wszyscy mili usmiechnieci na kazde zawolanie. super
      fachowosc i kompetencja. polecam polecam. nasze nastepne dzieciatko tez bedzie
      rodzilo sie w damianie
      • aniao3 Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM 03.06.04, 22:52
        Bardzo sie ciesze, ze trafilas na dr Gozdzia - tez bym go kazdej z was polecila.
        Nie zmienia to jednak faktu, ze nawet w tak renomowanej klinice jak Damian,
        placac spore pieniadze za wszystko mozecie trafic na konowala.
        A wlasciciel kliniki byc moze woli konowala z ukladu (nawet jesli ten nie umie
        prowadzic trudnych ciaz i w efekcie byc moze ma na sumieniu smierc kilkorga
        uraconych dzieci) niz fachowcow z wiedza i kompetencjami.
        I to jest bardzo, bardzo smutne
        a
        • cardamomo a propos konowałów 04.06.04, 09:46
          Dziewczyny,
          przez 9 m-cy ciąży, a i w czasie przygotowań do niej, każda z nas ma lekarza i
          chyba wystarczająco dużo czasu na to, żeby pozać jego kompetencje i mu zaufać
          (bądź nie). W Damianie nie trafiłam na przypadkowego lekarza i bardzo to sobie
          cenię, ale zgadzam się, że i tacy tam pracują. Miałam wątpliwą przyjemność
          trafić w ręce nawiedzonej pani ginekolog "Ale chyba nie jest pani w ciąży!? Po
          pigułkach rodzą się dzieci z wadami układu nerwowego!" i tej osoby nigdy bym
          nikomu nie poleciła. Rozmawiamy tu jednak o porodach i o lekarzach, którzy
          warci są polecenia. Ja nie widzę nic złego w proponowaniu salonu VOLVO, w
          którym pracowałby mój mąż, pod warunkiem, że salon i obsługa byłyby super.
          Pozdrawiam!
          • karolineg Re: a propos konowałów 04.06.04, 11:12
            No to może napisać o kogo chodzi jeżeli już tyle jest o tych konowałach??
            Może o pana S? A o pani jakiej jest mowa to nie mam zielonego pojęcia...

            Jeżeli salon i obsługa VOLVO to na pewno bedzie okwink No, chyba że się trafi na
            konowałasmile ale to pewnie by był wyjątek...
            • ksas Re: a propos konowałów 06.06.04, 12:43
              tak to z pewnoscia pan S a ta pani to byc moze dr Z......, pozdra,
              p.s. w dzien dziecka Pola urodzila sie w damianie przez cc i odbieral ja dr
              Gozdz- wszystko bylo super,a nie weim skad wiadomo,ze nie badaja sluchu- bo dr
              Potocki wyglada mi na niezlego fachowca i na pewno zwraca uwage na te sprawy...
              pozdr. k.
              • mamana102 Re: a propos konowałów 06.06.04, 12:58
                dr potocki jest rzeczywiscie super lekarzem opiekuje sie nasza coreczka od dnia
                narodzin ( mija wlasnie rok) tylko do niego mam zaufanie. nie zleca zbednych
                badan, gdy nie ma wskazan. dr gozdz tez jest super.
                a jak wiadomo z rachunku prawdopodebienstwa nigdy nie ma 100%satysfakcji, poza
                tym czlowiek nie jest niezaodny i moze popelnic bledy. w kazdym szpitalu,
                przychodni znajdzie sie konowal. ( a szpital na madalinskiego wiedzie w tym
                prym)

                pozdrawiam i zycze samych udanych porodow w damianie
                • karolineg Re: a propos konowałów 06.06.04, 16:16
                  Aaa dr Z...no mogłam się domyślać..jakoś nigdy za nią nie przepadałamwink

                  Czy dr Potocki jest obecny przy porodzie? Jako jeden z ekipy?smile

                  Zostało mi póltora miesiaca ale już się chcę pointeresowaćsmile
                  • ksas Re: a propos konowałów 06.06.04, 16:23
                    dr Potocki byl przy Naszym CC i badal Polusie zaraz po... dal jej 10ptk i
                    odwiedzal nas dopoki bylismy na oddziale... jak masz jakies pytanie to smialo
                    tutaj lub na priv'a...
                    • mamana102 Re: a propos konowałów 06.06.04, 18:33
                      dr potocki wspolpracuje z kilkoma poloznikami. akurat z tez z gozdziem. ja
                      potockiego poznalam w szkole rodzenia w damianie i chcialam z nim rodzic. byl
                      przy moim cc i odwiedza nas prywatnie bo niestety nie przyjmuje w rzadnej
                      przychodni. ma tylko prywatna praktyke. jezeli chcesz moge udostepnic ci jego
                      komorke. mozesz sie umowic na porod wlasnie z nim.polecam tez gozdzia.
                      pozdrawiam
                      montessa@poczta.onet.pl
                      • karolineg Re: a propos lekarzy w damianie 07.06.04, 10:58
                        Dziewczyny, moj porod bedzie przyjmował dr H.
                        Mam pytanie takie, czy znacie jakichs innych jeszcze neonatologow/pediatrow
                        ktorzy pracuja w Damianie? I co ewentualnie sądzicie na ich temat? bo w tej
                        kwestii nic nie wiem niestety...

                        Zapytam dr H na nastepnej wizycie, kogo on proponuje ze swojej strony przy
                        porodzie.


                        I jeszcze jedno...ilu lekarzy ginekologow jest przy cc?? Jeden tylko? Czy jest
                        ktos brany do pomocy?smile
                        • juliaaaaa Re: a propos lekarzy w damianie 07.06.04, 11:49
                          Przy cc jest zawsze ginekolog i asysta, a oprocz tego instrumentariuszki.
                          Jesli chodzi o pediatre, to jak juz pisalam, przy moim porodzie byla pani
                          Marta Balicka, ktora nadal opiekuje sie synkiem i jestem baaaardzo zadowolona
                          • cardamomo Re: a propos lekarzy w damianie 07.06.04, 12:15
                            Tak, tak, chodzi o dr. Z. Ale również o lekarzy innych specjalności, np. pana
                            dermatologa (którego nazwiska nie pamiętam): podczas 5-cio minutowej wizyty pan
                            dr rozmawiał przez komórkę umawiając się z kimś do kina i dając do zrozumienia,
                            że b. się spieszy. Żenada.

                            Z pediatrów: dr Balicka. Opiekuje się moją córeczką od chwili porodu.
                            Racjonalna, miła i rzeczowa. Ma złote ręce - najbardziej rozkrzyczane dziecko w
                            jej ramionach staje się spokojnym aniołemsmile
              • minkapinka Re: a propos konowałów 07.06.04, 17:32
                Moja kolezanka urodziła w styczniu w Damianie i dziecko nie miało zrobionego
                badania słuchu. Nikt jej nawet nie raczył poinformować, że badanie warto zrobic
                gdzie indziej. Zauwazyłam to, bo nie było wpisu do książeczki.
                • kasiapro1 Re: a propos konowałów 07.06.04, 22:28
                  minkapinka napisała:

                  > Moja kolezanka urodziła w styczniu w Damianie i dziecko nie miało zrobionego
                  > badania słuchu. Nikt jej nawet nie raczył poinformować, że badanie warto
                  zrobic
                  > Widac przeoczyli,mnie poinformowana.To i tak przewaza szale,ze warto rodzic
                  prywatnie
                  • cardamomo Re: a propos konowałów 08.06.04, 00:50
                    Nas też poinformowali. Przy wypisie dostałam kartkę z wyszczególnionymi
                    zaleceniami - szczepienia, podawanie witamin, usg bioderek i dwa adresy, gdzie
                    można wykonać badanie słuchu.

                    kasiapro1 napisała:

                    > minkapinka napisała:
                    >
                    > > Moja kolezanka urodziła w styczniu w Damianie i dziecko nie miało zrobion
                    > ego
                    > > badania słuchu. Nikt jej nawet nie raczył poinformować, że badanie warto
                    > zrobic
                    > > Widac przeoczyli,mnie poinformowana.To i tak przewaza szale,ze warto rodz
                    > ic
                    > prywatnie
                  • minkapinka Re: a propos konowałów 09.06.04, 20:20
                    kasiapro1 napisała:
                    >
                    > > zrobic
                    > > Widac przeoczyli,mnie poinformowana.To i tak przewaza szale,ze warto rodz
                    > ic
                    > prywatnie
                    Warto pod warunkiem, że ciąza przebiega bez problemu. U mnie pierwsza ciąza
                    skończyła się w 20 tyg, druga w 25 tyg. i z mojego punktu widzenia warto rodzić
                    w państowym szpitalu.

                    • karolineg Re: a propos konowałów 15.06.04, 10:35
                      Dziewczyny, umówiłam się z dr Potockim najpierw, ciekawa jestem jakie wywrze na
                      nas wrażenie bo podobno jest "oryginalny"...
                      Poza tym jeszcze bym sie chetnie umowila z dr Balicką, nie wiem kogo wybrac bo
                      nie znam tych osób zupełnie.
                      Mam pytanie w zwiazku z dr Potockim. Jezeli on nie przyjmuje w damianie to czy
                      placi mu sie dodatkowo za obecnosc przy porodzie??
                      • ksas nie............ 15.06.04, 11:26
                        absolutnie nie placi sie mu nic dodatkowo... dr potocki nie przyjmuje w
                        przychodni,ale wspolpracuje z poloznictwem i jego obecnosc jest w ceniesmile
                        pozdr...
                          • cardamomo Dr Beata Błaszczyk 16.06.04, 00:16
                            U mnie była dr Błaszczyk - jest BARDZO super. Przyznam szczerze, że mocno się
                            zdziwiłam, że zzo nie boli... Pani dr dokładnie opowiada, co w danej chwili
                            robi, co będziesz czuła i jak. Uspokaja, głaszcze i ma się wrażenie, że
                            wszystko ma pod kontrolą.
                            (Nie wiem czy ma bujne włosy, ale to taka atrakcyjna, elegancka brunetka zawsze
                            uśmiechniętasmile Hadas zdaje się lubi z nią pracować i wcale się nie dziwię, bo
                            babka jest naprawdę zawodowa.
                            smile


                            karolineg napisała:

                            > Aaa dzięki za odpsmile
                            > Mam jeszcze pytanie odnośnie anestezjologa. Nie wiem kogo wybrac...dr H
                            > wspominał o pani Błaszczyk, tyle ze tam chyba taka nie pracuje...smile)
                            • karolineg Re: Dr Beata Błaszczyk 16.06.04, 10:15
                              Ano własnie a już myslałam ze dr się pomyliło coś maksymalniewink
                              Tak chyba z nią mam się spotkać. Chociaż na 100% nie wiem bo raz o niej mówił
                              Błaszczyk a raz Gralińskawink))
                              • cardamomo Re: Dr Beata Błaszczyk 18.06.04, 00:27
                                Może się przejęzyczyłwink
                                Najlepiej jak się z nią spotkasz. Ja ok. 3 tyg. przed terminem spotkałam się z
                                nią na położnictwie. Pani dr opowiedziała dokładnie na czym będzie polegać zzo,
                                jakiego typu leki się podaje, jak będą wyglądały kolejne dni (przez następne
                                dni odwiedzała mnie codziennie, żeby sprawdzić jak się czuję). takie spotkanie
                                to świetna okazja, żeby się o wszystko zapytać, bo ona bez pośpiechu i
                                łopatologicznie wszystko wyjaśnia. Wtedy wzbudziła moje zaufanie i przestałam
                                się zardręczać myślami pt. "a co jeśli coś się nie uda i po zzo będę
                                sparaliżowana"wink
                                • karolineg Re: Dr Beata Błaszczyk 18.06.04, 10:03
                                  smile
                                  Okazało się ze to jednak pani dr Gralińska. Wyglądała dość groźnie na początku
                                  ale jest ok, nie wiem jak inne panie anestezjolog bo się nie spotykałam, ale w
                                  kompetencje pani dr wierzę i choć tez mam "dziwaczne" pomysły co by było
                                  gdyby...np. znieczulenie puściło w trakcie, pani dr G. wytłumaczyła mi i przede
                                  wszystkim uspokoiła jakoś tak wenętrznie, ze to jest całkiem niemożliwewink) No i
                                  chyba zostanę przy niejsmile
            • aniao3 Re: a propos konowałów 17.06.04, 01:01
              Dr S jak ciastko, tak, tak, msylimy o tym samym panu.
              A czemu nie po nazwisku?
              Ano jak uczy prawo w tym kraju zlodziej moze cie pozwac do sadu za to ze go
              pobiles broniac sie bo moze przekroczyles prawo do obrony koniecznej.
              I nie to mnie w cale jsprawie bulwersuje, ze S jest konowalem (w koncu to wolny
              kraj, wiec moze brac pieniedze za cos na czym sie nie do konca zna)tylko ze
              Damian - taki niby swietny, na ktorego renome naprawde ciezko pracuje wielu
              lekarzy, pozwala sobie na trzymanie takiego lekarza, bo wie, ze kobieta nawet
              jak straci przez niego dziecko to pewnie nie pojdzie do sadu, bo straci nerwy,
              byc moze z tych nerwow kolejna ciaze, a kolesie go i tak wybronia.
              A tak by sie chcialo, by placac w koncu spore pieniadze w renomowanym miejscu
              kupowac towar nie przeterminowany i podgnily...
              A
              • melka_x czas na poznanie kompetencji lekarza 18.06.04, 09:41
                cardamomo napisała:

                > przez 9 m-cy ciąży, a i w czasie przygotowań do niej, każda z nas ma lekarza
                > i
                > chyba wystarczająco dużo czasu na to, żeby pozać jego kompetencje i mu zaufać
                > (bądź nie).

                To nie takie proste. Jeśli nie należysz do osób, które uważają, że wszystko
                wiedzą najlepiej i w związku z tym bezustannie podważają kompetencje lekarza, a
                sam lekarz nie jest idiotą, który na wstępie częstuje zdaniem w rodzaju, że po
                pigułkach to dzieci zdeformowane, czy coś równie odkrywczego, to niby jak masz
                poznać jego kompetencje?
                Jak słyszę od swojego lekarza, że takie a takie objawy to nic niepokojącego,
                lub że takie a takie badanie jest niepotrzebne, to mu kurczę wierzę. Nie biegnę
                do innego lekarza, żeby to potwierdził, nie przekopuję się przez jakieś
                publikacje, tylko ufam. Kiedyś wydawało mi się, że to zdrowy rozsądek. Jak
                widać naiwnie. Podobnie jak naiwną okazała się wiara, że tak renomowana
                placówka jest wystarczającą gwarancją, że zatrudnieni tam lekarze okaża się
                staranni i kompetentni.

                I wiesz co Cardamomo? Nie mówię tego ze złością, ale rozgoryczeniem - łatwo
                wygłaszać sądy, że 9 miesięcy to dużo by poznać kompetencje danego lekarza,
                jeśli samej miało się pod ręką zaprzyjaźnioną żonę położnika. Ja tego szczęscia
                nie miałam, postawiłam więc na markę Damiana.
                M.
                • karolineg Re: czas na poznanie kompetencji lekarza 18.06.04, 09:59
                  Ja swojego lekarza prowadzącego wybierałam na podstawie opinii czy to
                  usłyszanych czy przeczytanych w necie, ale wiem, ze czasami nie można się
                  zorientować czy ktoś jest dobrym lekarzem (czy innym specjalistą) czy nie, bo
                  albo nie ma opinii na jego temat albo się nie pytamy tylko po prostu tak jak
                  melka ufamy marce (tutaj Damian).
                  Też mnie dziwi to, ze zarzad Damiana wiedzac o tych sprawach trzyma kogoś
                  takiego u siebie.
                  • mamana102 dr reszczynska w damianie 18.06.04, 10:30
                    dziewczyny moge was pocieszyc ze podobno dr s przebywa coraz mniej w damianie.
                    do porodu polecam p reszczynska - jeden z najlepszych anestazjologow w
                    warszawie. specjalista od zzo i pp.ja ja wzielam i bylo super
                    pozdrawiam
                • cardamomo Re: czas na poznanie kompetencji lekarza 20.06.04, 18:02
                  melka_x napisała:


                  >
                  > I wiesz co Cardamomo? Nie mówię tego ze złością, ale rozgoryczeniem - łatwo
                  > wygłaszać sądy, że 9 miesięcy to dużo by poznać kompetencje danego lekarza,
                  > jeśli samej miało się pod ręką zaprzyjaźnioną żonę położnika. Ja tego
                  szczęscia
                  >
                  > nie miałam, postawiłam więc na markę Damiana.
                  > M.


                  Nie rozumiem skąd tyle żalu w niektórych z Was, że "miałam pod ręką
                  zaprzyjaźnioną żonę położnika". Poznałyśmy się na Forum, a dr Południewski
                  został moim prowadzącym w 6 m-cu ciąży, wcześniej chodziłam do kogoś innego. Co
                  jakiś czas czytam gdzieś, że jestem nieobiektywna, bo "zaprzyjaźniona z Julią".
                  Co za absurd!!! Nie wygłaszam opinii, bo "tak mi się wydaje", a dlatego, że
                  byłam w rękach tego lekarza, on robił mi cc, a wcześniej prowadził ciążę.
                  Byłam najzwyklejszą w świecie pacjentką, która płaci za wizyty. Już mi się
                  nawet nie chce tego tłumaczyć. Odnoszę wrażenie, że niektóre z Was są po prostu
                  zazdrosne. I tyle.
                  Pozdrawiam i życzę więcej rozwagi w krytykowaniu kogoś.
    • dusiak Re: Rodziłam w Damianie - POLECAM - NIE! 20.06.04, 22:29
      to może ja jeszcze raz opiszę swoje doswiadczenia:
      Porod byl ok - ale urodzilam bardzo szybko ,nie mieli czasu, zeby sie wykazac.
      Z mojego lekarza i poloznej jestem zadowolona.
      To moje pierwsze dziecko - bylam zupelnie zielona i wierzylam fachowcom (za
      grube pieniądze)
      Dziecko duzo spalo, malo jadlo, przy piersi slabo ciagnelo - prosilam o asyste
      i pomoc, w koncu to moje pierwsze doswiadczenia z karmieniem.
      Wszyscy uspokajali, ze w pierwszych dniach to normalne, ze sie 'rozje' - a
      lekarstwem na niejedzienie miala byc butelka ze sztucznym pokarmem.
      (o odciaganiu nikt nie slyszal? - ale wtedy sie sluchalam)
      Mowili, ze z dzieckiem wszystko w porzadku - zreszta kazda polozna mowila o
      karmieniu co innego.
      W nocy oddawalam dziecko, zeby sie wyspac - do czego usilnie namawiali -
      karmia wtedy dzieci z butelki sztucznym mlekiem - teraz bym sie na to nie
      zgodzila.
      Po dwoch dniach wypisano nas do domu - 'wszystko w porzadku, na pewno bedzie
      jadlo , nie martwic sie, je ile potrzebuje'.
      W domu rzeczywiscie jadlo co 3 godz. nie wiem duzo, czy malo - mowili, ze je
      ile potrzebuje.
      Za trzy dni kontrola -bardzo schudlo i bylo jak powiedzieli 'zolciutkie'.
      ale "karmic co godzine, za 3 dni kontrola, niedobrze ze schudlo'.
      Puscili nas do domu.
      W domu dziecko lalo sie przez rece, nie reagowało -ja zmeczona po porodzie,
      zdezorientowana zachowaniem dziecka i uspokajaniem lekarza z Damiana.
      Rodzina stawia nas na nogi i karze reagowac.
      Jedziemy do szpitala dzieciecego.
      Diagnoza - slaby odruch ssania od urodzenia i brak sily. Odwodnienie,
      niebezpieczny ubytek
      masy ciala, niebezpieczny poziom zoltaczki i infekcja drog moczowych
      spowodowane odwodnieniem.
      Fototerapia, inkubator, kroplowka, 2 antybiotyki, 3 tyg. w szpitalu.
      Ja przez ten stres trace pokarm.
      Potem seria badan za grube pieniadze, bo terminy z kasy chorych tak odlegle, a
      my nie mozemy czekac.
      A mialo byc tak pieknie - przeciez zaplacilismy ok. 6500 PLN, aby zapewnic
      sobie i dziecku lepsza opieke.
      Jak widac nawet pieniadze nie gwarantuja, ze jest sie w dobrych rekach.
      Dziecko jest zdrowe.
      Nastepne nie urodzi sie w Damianie.
      Mnie tez bardzo polecaly ten szpital kolezanki - ich porody byly bezproblemowe
      a dzieci rozowiutkie, zdrowe i silne.
      pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka