Dodaj do ulubionych

totalne zaskoczenie

22.04.06, 13:40
Co sie dzieje?!!! Zaszlam nareszcie w wymarzona ciaze, od roku paplam tylko o
dziecku, zazdroszcze dziedziatym kolezanka. A teraz zamiast sie cieszyc,
placze i martwie sie jak damy sobie rade. Ze jescze dwa lata mozna bylo
poczekac, ze podroz do Chin, ze kariera, ze juz nigdy nie wroci zycie we
dwoje...Myslalam, ze ciezarne kochaja to malenstwo od samego poczatku a nie
dra szaty nad mlodoscia.. Potrzasnijcie mna bo znowu rycze. Moj facet nie wie
co robic, to ja go namawialam na bobasa,a teraz zaluje. ze jestem egoistka to
wiem, ale dewiantka?
Obserwuj wątek
    • wrwr Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 13:59
      napiszcie cos bo jestam sama, anie zadzwonie do mamy, zeby jej opowiedziec, ze
      zaluje, ze zaszlam w ciaze sad(
      • agan10 Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:05
        Dziewczyno!!! GRATULUJĘ TOBIE Z CAŁEGO SERCA!!!!
        Ja musiałam czekać 2 lata aż mi się w końcu udało i jestem najszczęśliwszą
        osobą na świecie!
        To na pewno szok, który minie.uspokój się!
        Do Chin jeszcze pojedziecie i weźmiecie ze sobą dzidzię!
        Pod czas ciąży w organiźmie kobiety zachodzą niewyobrażalne zmiany hormonalne,
        więc w zasadzie nie dziw się swoim odczuciom.
        MYŚL POZYTYWNIE!!!
        • deela Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:10
          och nie martw sie ja tez zastanawiam sie nad takimi rzeczami, chociaz wcale w
          ciaze zajsc nie chcialam to jestem i mysle jak to bedzie, to zwykly szok,
          przejdzie ci, ja np jestem w 4 m-cu a nadal do mojego rozumu to nie dociera, co
          bedzie to bedziie
          wiesz ja mysle ze jak dziecko juz bedzie to nie bede mogla sobie przypomniec
          jak to bylo bez niego i jak to moglo byc bez niego big_grin
    • gosia.sos Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:13
      to, że teraz płaczesz to wina hormonów. Sprobuj to jakos przetrzymac. Jestem
      przekonana, że to uczucie minie najdalej po I trymestrze. A już na pewno jak
      poczujesz pierwsze ruchy rozwijającego sie w Tobie dzieciątka. Teraz popczekaj
      na badanie USG i koniecznie poproś, zeby lekarz pokazał Ci dzidziusia na
      monitorku - zakochasz się od razu.
      • wrwr Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:25
        na razie patrze z przerazeniem na moj nagle wybujaly biust, nie moge przespac
        spokojnie zadnej nocy,dobrze, ze nie mam mdlosci jak moje mama...Dzisiaj
        odwiedzili mnie znajomi- kupili nowy samochod planuja podroze, inwestycje.
        Poczulam sie jak odstawiona na boczny to. Do tej pory praca i obowiazki
        nadawaly rytm mojemu zyciu kurcze, nie wiem jak to bedzie dalej. Mam 32 lata,
        ale tu gdzie mieszkam ten wiek nie zobowiazuje do zajscia w ciaze. Kobiety
        pracuje do 34-36 roku zycia i potem staja sie mamami. Mam teraz poczucie, ze
        zaszlam w ciaze bo moja rodzina sobie tego zyczyla... no normalnie paranoja
      • deela Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:29
        gosia.sos napisała:

        > to, że teraz płaczesz to wina hormonów. Sprobuj to jakos przetrzymac. Jestem
        > przekonana, że to uczucie minie najdalej po I trymestrze. A już na pewno jak
        > poczujesz pierwsze ruchy rozwijającego sie w Tobie dzieciątka. Teraz
        popczekaj
        > na badanie USG i koniecznie poproś, zeby lekarz pokazał Ci dzidziusia na
        > monitorku - zakochasz się od razu.

        nie stresuj dziewczyny, ja jestem dawno po usg i wcale sie nie zakochalam
        raczej jestem zdziwiona tym ze to naprawde rosnie w moim brzuchu, nadal nie
        czuje szczegolnego wybuchu milosci i jak zdazylam sie zorientowac jest to
        udzialem wielu kobiet...

        wrr a ty sie nie martw ja mialam plany i.... teraz sie po prostu zmienily, tak
        to w zyciu bywa big_grin
        • wrwr Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:42
          dziewczyny a ile macie lat?
          • piedor Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 14:54
            Witam wrwr, ja ma 32 lata, jestem w pierwszej ciazy 19 tyg. Tez bardzo chcialam
            dziecka, pierwsza ciaze poronilam potem kazali mi czekac pol roku wiec czekalam
            i odliczalam kiedy juz bede mogla i udalo mi sie od razu zaskoczyc. Tez
            poczatkowo rados i obawa co ja zrobilam. Mieszkanie w kredycie na dlugie lata,
            nie ma kuchni tak cudnej jak moje kolezanki, nie wyjezdzam za granice juz bo
            wszystko idzie w mieszkanie. Tez mialam mieszanie uczucia, na przemian plakal,
            nie czulam sie kochana itd itp. Moj facet czul sie osaczony ze przeciez stara
            sie ale nie wie jak mi pomoc. Pojechalam do rodzicow na tydzien, teskinie chce
            wracac (mieszkaja na obrzerzach w-wy)a tu przyjezdza przyszly tatus a ja w
            placz bo rozstaje sie z ukochanym pieskiem, bo wlasciie ja nie chce wyjezdzac.
            I co facet sie zalamal. Chcial mnie na drugi dzien zawozoc z powrotem. Przeszlo
            mi po trzech dniach. Tak to jest z nami kobietami. Tez sie martwie jak to
            bedzie, za co umebluje kuchnie, ale wiesz co tak wiele osob zapewnia ze jak ta
            mala istotka juz wejdzie w Twoje zycie to bedzie sie zastanawiac jak nudno bylo
            bez niej. A pokazywanie nowych miejsc z czastka Was samych jest cudowne. Jak
            bedzie Ci smutno to pisz. Pozdrawiam i trzymaj sie cieplo.
    • cathy1976 Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 15:01
      wrwr, ja tez to przechodzilam, i czasem jeszcze wraca. Nasze dziecko tez
      wyczekane i planowane i... czasem czuje sie fatalnie. Mam 30 lat i zawsze bylam
      bardzo aktywna osoba, a tu nagle: tego nie wolno, tamtego nie wolno. Pisza, ze
      ciaza to nie choroba, ale nie moge jezdzic na nartach, wspinac sie, nie moge
      pic alkoholu (a lubie!!), mam poczucie, ze w pracy zaczeli na mnie patrzyc jak
      na inkubator. Ale to jest jedna strona. A druga jest bardzo jasna- nosze w
      srodku malego czlowieczka i jestem przez to bardzo wyjatkowasmile Zobaczysz- mina
      Ci doly, na pewno beda czasem wracac, ale juz potem ona sa coraz krotszesmile
      pozdrwaiam!
      • wrwr Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 15:56
        bardzo wam dziekuje, i tak chce mi sie plakac i czuje sie podle. Musze sie
        teraz pozbierac bo facet wraca i nie bede mu szlochac w mankiet bo chyba
        oszaleje. W to, ze zycie z dzieckiem jest takie cudowne nie dam rade uwierzyc,
        przynajmniej nie dzisiaj. Ale sie postaram jeszcze raz dzieki
    • pomidora Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 16:35
      Wcale nie jestes sama. Nie czuj sie winna, ze masz obawy, to wcale nie zawsze
      jest tak, ze od samego poczatku dziecko sie ubostwia. Ja plakalam ze szczescia
      gdy test okazal sie poytywny, ale milosc do malenstwa przychodzila stopniowo,
      nie tak od razu. Teraz jestem dzien przed terminem i przychodza mi rozne mysli
      do glowy... ze nie ma juz odwrotu, ze bede za te istotke odpowiedzialna do
      konca zycia itd. Ale nie przejmuje sie tym bo wiem, ze wszystko unormuje sie
      samo i to poczatkowe przerazenie minie smileDaj sobie czas, nie zmuszaj sie do
      niczego czego tak naprawde nie czujesz. Zobaczysz, ze wszystko sie pouklada smile
      • katrint Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 19:37
        To chyba normalne.U mnie było to samo.Dzieciątko planowane,wyczekiwane a ja po
        zrobieniu testu ciążowego wpadłam w panikę.Dokładnie takie same miałam myśli-że
        moglismy zaczekać,że kupić jeszcze to i tamto,pojeździć po świecie itd.Nic z
        tego nie rozumiałam i ryczeć mi się chciało ciągle.Doskonale cię rozumiem, to
        chyba sprawka hormonów.Teraz już jestem na etapie końcowym i kocham mojego
        synusia nad życie,nie mogę się doczekać aż będzie po drugiej stronie brzuszkasmile)
        Poczekaj jak poczujesz pierwszego kopniaczka,będziesz najszczęśliwszą mamusią
        na świeciesmile))I uwierz mi,za Chiny na nic tego uczucia nie zamienisz
        • wszystkienikizajete Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 20:21
          Ja miałam takie myśli, jak zobaczyłam na teście 2 kreski. Byłam parę lat po
          ślubie, bardzo chciałam dzidzię, planowana, wymarzona...i kiedy w końcu stało
          się - to mnie ogarnęło przerażenie - Boże, czy sobie poradzimy, czy to nie za
          wcześnie, tysiące innych wątpliwości, których dotąd nie miałam! Jak zobaczyłam
          ten test, to się poryczałam, a myślałam, że będę skakać pod niebo - ale wierz
          mi to było tylko chwilowe. Bo to są niesamowite emocje, nagle, jak już to jest,
          albo tuz, tuż ma się stać, ogarniaja Cię wątpliości. Ale później wszystko się
          układa, oswajasz się z tą myślą, i możesz w pełni się cieszyć. Co innego
          planować ciążę w jakiej tam przyszłości, a co innego już w niej być, lub się
          starać. Spada na Ciebie w końcu ta odpowiedzialność. To chyba normalne. nie
          przejmuj się, takie uczucia mają prawo się pojawićsmile
          Pozdrawiam Cię serdecznie - nie bój nicwink

          Poczytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=40419381&v=2&s=0
          • wszystkienikizajete Re: totalne zaskoczenie 22.04.06, 20:21
            Mam 27 latsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka