szakall1
22.06.06, 13:32
Mam narzeczoną,jesteśmy razem dwa lata. Oboje dorośli(25,27) jednak jeszcze
nie ustabilizowani finansowo,choć mamy już gdzie mieszkać. Od roku zadręcza
mnie prośbami o dziecko! a ja już jestem totalnie zdruzgotany, bo nie wiem jak
jej docelowo wytłumaczyć, żebyśmy jeszcze trochę poczekali. Poradżcie mi coś
bo oszaleję! Ja rozumiem,że jest gotowa ale czy należy się spieszyć? A może to
ja źle robię?