Dodaj do ulubionych

jak ją przekonać?

22.06.06, 13:32
Mam narzeczoną,jesteśmy razem dwa lata. Oboje dorośli(25,27) jednak jeszcze
nie ustabilizowani finansowo,choć mamy już gdzie mieszkać. Od roku zadręcza
mnie prośbami o dziecko! a ja już jestem totalnie zdruzgotany, bo nie wiem jak
jej docelowo wytłumaczyć, żebyśmy jeszcze trochę poczekali. Poradżcie mi coś
bo oszaleję! Ja rozumiem,że jest gotowa ale czy należy się spieszyć? A może to
ja źle robię?
Obserwuj wątek
    • kasia191273 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 13:49
      z własnego doświadczenia wiem, co działa: rozmowa i próba ustalenia, do kiedy
      odkładamy. Musisz jej po pierwsze powiedzieć, że dzieci w ogóle masz w planie,
      ale to kobiety nie uspokajawink)) Po drugie postarajcie się ustalić wstępnie
      jakiś deadline: 'jeśli wszystko pójdzie OK, ustalamy, że zaczynam starania za
      rok/ dwa/ trzy lata'. To ją powinno uspokoićwink))

      Ja zaszłam w ciążę mając 32, bo wcześniej nie było naprawdę warunków, a z moim
      mężem jestem już razem ponad 7! Musiałam czekać, bo mąż kilka lat młodszy, więc
      musiał się ustabilizować w życiu nieco, a ja przy okazji też.
      • luna333 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 19:27
        podpisuję się rękami i nogami smile my z mężem dokładnie to samo ustaliliśmy ( urodziłam w wieku 29)
    • karolisia26 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 13:53
      wiesz... to najlepszy wiek na dziecko, jeżeli ona bardzo chce, to chyba nie masz
      wyjscia, do tego jak mówisz nie skutkują rozmowy na ten temat, może powinieneś
      zobaczyć to od innej strony? macie gdzie mieszkać, a pewnie macie już jakiś
      znajomych którzy mają małe dziecko, i pewnie wam pomogą, np. oddając część
      ciuszków itd. dacie radę, są ludzie w gorszych sytuacjach i sobie radzą, trzymam
      kciuki!
      • nesting_sheep Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 19:19
        karolisia26 napisała:

        > wiesz... to najlepszy wiek na dziecko, jeżeli ona bardzo chce, to chyba nie mas
        > z
        > wyjscia...<
        a dlaczego nie ma wyjścia? To chyba powinna być wspólna decyzja?
    • cathy1976 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 14:30
      a ja uwazam, ze jesli nie czujesz sie gotowy na dziecko to nie ma co sie na nie
      decydowac. To jest decyzja OBOJGA partnerow. Ja mam 30 lat i dopiero teraz
      chcialam dziecka- wczesniej bylaby to dla mnie tragedia. Moim zdaniem
      powiniennes swojej dziewczynie powiedziec, ze jesli chce miec w Tobie dobrego
      ojca to musi odczekac. I, ze wiesz, ze chcesz miec dziecko, i ze masz w sobie
      potencjal na tate, ale nie teraz. I jeszcze jedno- z doswiadczenia wiem, ze
      zajscie w ciaze to nie jest tak hop- siup. My sie staralismy 8 miesiecy.
      Ustalcie jakis wspolny termin. Powodzenia zycze i udanych negocjacji!
      • fufcia26 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 14:51
        wazne jest zebyscie oboje tego chcieli, wazne jest rowniez to zebyscie mieli
        dach nad glowe dla nowego mieszkanca, poza tym powiemic tak ze dziecko nie
        przychodzi jutro juz.. najmarniej po 9 miesiacach wiec troche czasu jeszcze
        bedziecie mieli na wszystko co dla was wazne, poza tym nie powiedzial nikt ze
        twoj dziewczyna zajdzie w ciaze od razu czego jej bardzo zycze, ale czasami
        starania sie wydluzaja bo kobieta za bardzo chce zostac mama, wiec moze
        zacznijcie chociaz starania?? wiesz czas leci, a moze byc ze jak nie teraz to
        juz nigdy...mowi sie ze im pozniej tym trudniej itp nie zawsze sie to sprawdza
        ale duzo sie o tym slyszy, staraja sie baardzo dlugo kobieta juz czasami jest
        zrozpaczona bo tak dlugo czekala na zgode na starania a jak juz ja ma to nie
        wychodzi.. roznie jest jednak decyzja nalezy calkowicie do was obojga..
        • margonik Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 17:11
          Nie są jeszcze OBOJE co do tego pewni i zgodni, a już maja zacząć starania, bo
          może to potrwać?
          Ja osobiście zaczęłam sie starać po 30-tce, gdy niby płodność kobiety jest już
          mniejsza i zaszłam od razu w pierwszym cyklu. Nie polecałabym takiej metody, na
          zasadzie, że "z pewnością z potrwa" - bo może i nie potrwa...
          Oboje musza chcieć i tyle. Tu nie ma miejsca na uleganie, bo kobiecie hormony
          uderzają do głowy... To zbyt odpowiedzialna decyzja.
    • margonik Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 14:49
      Uważam, że nie należy się spieszyć.
      I nie słuchaj tekstów, że teraz najlepszy wiek, że później będzie za późno itd.
      Teraz rodzenie dzieci po 30-tce to naprawdę normalność. Nie mówię, żeby czekać
      do tego wieku, ale naprawdę - kobieta 30-kilkuletnia nadal jest w pełni sił by
      zostać matką.

      Mnie zastanawia to, że nie jesteście jeszcze małżeństwem, a już myślicie o
      dzieciach. Jak dla mnie wszystko ma swoją kolejność. Rozumiem, że jak sie
      zdarzy wcześniej, to ok - nawet nie zachęcam do małżeństwa na siłę, ze względu
      na dziecko (absolutnie!). Ale wg mnie, decyzja "chcemy być razem ze sobą",
      powinna wyprzedzać decyzję "chcemy mieć dziecko". W gruncie rzeczy samotne
      wychowywanie dzieci stwarza później mnóstwo problemów wychowawczych (jakieś
      przetargi pomiędzy matką a ojcem, dzieci, które w sytuacjach kryzysowych
      wypinają sie na rodzica i przeprowadzają do drugiego, który jest bardziej
      liberalny itd - chodzi mi o konkretne problemy, a nie jakąś tam ideologię
      prorodzinną).

      Ponadto, co oczywiste, oboje musicie tego chcieć.

      A co do finansów, wiadomo - lepiej gdy są smile Ale jeśli macie juz gdzie
      mieszkać, to nie demonizowałabym. Da sie przeżyć i przy niewielkich finansach,
      a dziecku niekoniecznie są potrzebne do szczęścia markowe ciuszki, drogi wózek,
      elektroniczne nianie itd. Wiele rzeczy można mieć używanych, wiele innych -
      niewielkim kosztem.
      • baby2104 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 19:04
        Kasa to nie wszystko. Zawsze będzie mało. Człowiek nie ma granic zaspokojenia
        finansowego. A kobieta może się czuć realnie nieszczęśliwa z powodu braku
        dziecka. Może np. świrować... Nawet tracić sens życia itd... Biologia.
        MIałam suczkę, która co pewien czas miała ciążę urojoną. Nosiła zabawki jak
        młode. No mamy wiele ze zwierzaków i nie da siętego ukryć wink Taka już nasza
        małpowata natura. W pewnym momencie emocje biorą górę nad rozumem...
        • cathy1976 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 19:12
          a dlaczego chec posiadania dziecka przez ta dziewczyne jest wazniejsza od braku
          tej checi przez jej chlopaka? 27 lat, to dosc malo, ja w tym wieku nie myslalam
          nawet o dzieciach, wiec bez przesady. No ale u mnie na szczescie rozum rzadzi
          emocjami...
        • malina_maliniak Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 11:12
          baby2104 napisała:

          > A kobieta może się czuć realnie nieszczęśliwa z powodu braku
          > dziecka. Może np. świrować... Nawet tracić sens życia itd... Biologia.


          Absolutnie nieprawda, tym różnimy sie od zwierząt, ze posiadamy cos takiego jak
          rozum.
          To co napisałas można w pełni odnieśc do mężczyzn i tym samym tłumaczyc ich
          skoki w bok. Zdradzaja bo to czysta biologia i nalezy sie z tym pogodzić?

    • justyna_133 Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 19:11
      Postaraj się z nią szczerze porozmawiać.
      Powiedz czego się boisz i dlaczego jeszcze nie teraz.
      Taka rozmowa jest potrzebna aby atmostfera w związku była zdrowa.
      Nie możecie się decydować na dziecko gdy nie jesteście na nie gotowi. Po co
      później mają być jakieś niezdrowe kłótnie.
      To musi być świadoma decyzja Was obojga.
    • takapl Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 20:44
      a czemu nie ma wyjscia?? jesli dziewczyna bedzie w ciazy to wtedy nie bedzie
      mial wyjscia zeby sie wycofac wiec lepiej wczesniej sie dobrze zastanowic. i
      wiek tu nie gra roli ja mam 18 lat uwazam ze nie jestem przygotowana jeszcze na
      dziecko a jestem juz w 33 tyg. ale moj chlopak ma 20 i juz swietnie sie do tego
      nadajesmile dobrze sie zastanow czemu nie chcesz i czy sa jakies powody dla
      ktorech chcesz i powiedz dziewczynie ze dziecko to naprawde b.duzy obowiazek i
      pamietaj najwazniejsza jest rozmowa smile
    • czudna Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 21:09
      Nie wiem czy się da. W dzisiejszych czasach niestety brakuje zdrowych facetów,
      którzy robią kobietom dzieci. Ja na takiego w końcu trafiłam, to mój Mąż, ale
      przed nim była tragedia. Przyznaję, że zostawiałam facetów także dlatego, że po
      kilku latach związku wzdrygali się na słowo dziecko. Teraz myślę, że po prostu
      byli wygodnymi tchórzami albo mnie nie kochali.
      Pragnienie dziecka u kobiety jest niedopowstrzymania. Jak już się pojawi taka
      myśl, to ci baba nie odpuści. Ja przez 1,5 roku małżeństwa mam wreszcie
      spełnione najważniejsze marzenie- jestem już w II ciąży, mam cudnego rocznego
      synka.Ale...mam 29 lat. Pozdrawiam i życzę zgody.
      • agnesa-72 Re: jak ją przekonać? 26.06.06, 15:04
        Zastanów się nad konsekwencjami swoich decyzji.Nie chcesz realizować pragnień
        swojej dziewczyny,które są zupełnie naturalne.Nie do końca dobre jest
        podejście,że najpierw się dorobimy,a dopiero będą dzieci.Nagle ,gdy decydujemy
        się na dzieci tracimy pracę,albo chorujemy,albo nic z tego nie wychodzi.Mój
        kuzyn tak stracił dziewczynę,którą b.kochał.Ciągle mówił jeszcze nie i
        nie.Odeszła nagle po 7 latach i w ciągu 2 miesięcy już usłyszeliśmy,że jest w
        ciąży.Rozbiła małżeństwo ,zabrała ojca malutkim dzieciom.Myślę,ze nigdy w życiu
        nie planowała czegoś takiego.Mój kuzyn czuł się nawet winny całej tej
        sytuacji,był gotów poślubić ją w ciąży z innym,ale nie chciała.Z hormonami
        trudno walczyć.
        • agnesa-72 Re: jak ją przekonać? 26.06.06, 15:10
          jeszcze dodam,że mój mężczyzna nie miał wpływu na moją decyzję.Gdy pojawił się
          sygnalik,że pragnę dziecka to już wiedziałam co zrobić.Oczywiście najpierw
          przeanalizowałam naszą sytuację finansowo-bytową.Po stwierdzeniu ,że jest okey
          nie było już możliwości zmiany decyzji.Tylko nie wiadomo czego ty chcesz się
          dorobić,bo jeżeli pałacu,to marzenia twojej dziewczyny o dziecku mogą nigdy się
          nie spełnić.
          • cathy1976 Re: jak ją przekonać? 26.06.06, 15:31
            wiesz Agnesa dla mnie wrabianie przez kobiete faceta w ciaze, ktorej on nie
            chce jest porownywalne z tym jak facet zostawia kobiete w ciazy... sorry ale to
            ten sam kaliber zachowan.
    • cathy1976 no nie moge! 22.06.06, 21:20
      Laski, co wy wypisujecie?? jakie 'nie do powstrzymania'? jakie 'emocje
      kontroluja rozum'? a potem sie dziwicie, ze faceci traktuja kobiety jak
      rozhisteryzowane inkubatory... Ja sie osobiscie WSTYDZE za zenski gatunek,
      kiedy widze jak kobiety wypisuja takie rzeczy. Czlowieczenstwo polega na tym,
      cze sie kontroluje swoje instynkta, nawet tak chwalebna jak macierzynstwo. A z
      waszych wypowiedzi wynika cos zupelnie przeciwnego. Piszcie za siebie i prosze
      nie generalizowac. Ja kontroluje swoje popędy, zachcianki i emocje. I nie mam
      zamiaru byc traktowana przez facetow jak taki rodzaj czlowieka, co ma problemy
      z utrzymaniem w ryzach swoich popędow.
      • czudna Re: no nie moge! 22.06.06, 21:45
        To nie jest zachcianka, czy tylko czysty instynkt. To jest konkretny model
        wspólnego życia kobiety i mężczyzny. Albo zostają sami ze sobą i są szczęśliwi,
        albo decydują się na potomstwo, bo właśnie ono jest im potrzebne do szczęścia.
        Jak jedno chce dzieci, a drugie nie - to taka opcja szczęścia nie jest możliwa.
        Dlatego kobiety, które chcą mieć dzieci zostawiają facetów, którzy się przed
        dziećmi bronią. Jest to tak samo ważna różnica jak niezgodność charakterów,
        inny system wartości, antagonizujące ze sobą przekonania.
    • dodkowska Re: jak ją przekonać? 22.06.06, 21:36
      mysle ze powinnes usiasc na spokojnie z narzeczona powiedziec jej jakie masz
      obawy znam wiele takich sytuacji i kazda konczyła sie iz albo kobieta
      odchodziła alboe robiła specjalnie np.przebijała prezerwatywy albo muwiła ze
      bieze ale nie brała srodkow anty....a jak sie planuje dziecko to trzeba zrobic
      duzo badan w razie czego szczepionek a jak bedzie miała twoje malenstwo w
      brzuchu pokochasz je najbardziej na swiecie wejdz sobie na stronke
      www.fajnamama.republika.pl i zobacz jak sie przygotowuje do dziecka
      • takapl Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 14:25
        takie rozmawianie nic nie daje... jak rozmawialam o tym z moim chlopakiem
        (ktory barzo chcial miec dziecko a ja niechcialam ) to po rozmowie przez jakis
        czas bylo wszystko ok ale nie na dlugo... zaraz zaczynalo sie to samo... jak
        zaszlam w ciaze bylam bardzo zla chcialam usunac... ale jak zaxcza sie pojawiac
        brzuszek pozniej pierwsze ruchy i kopniaczki bylo cudownie i teraz bardzo chce
        miec dzieckosmile zastanow sie dobrze ...smile
    • tyma1 Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 16:50
      hehe, mój narzeczony (teraz mąż) mial ten sam problem ze mną, ja go niby
      rozumiałam, on mnie niby rozumiał,a kompromisu na horyzoncie nie widac było, bo
      on był rozsądny w temacie, a ja wiedziałam, że muszę i tyle, cięzko to
      wytłumaczyć...w końcu się udało ustalić, że postaramy sie o bobaska jak
      zostanie mi tylko jeden semstr studiów (zaocznych, pracuję)...plany planami,
      bobas wybrał sobie wcześniejszy terminsmile
      a tak przy okazji: mnie się coś wydaje, że twojej pani chce się i ślubu i
      dziecka
    • dorak8 Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 17:19
      A ja uważam, że trzeba się decydowac'. Jeśli macie gdzie mieszkac to juz jest
      sukces! Lepiej się decydowac, bo nigdy nie wiaomo co się może stac. Jeśli ona
      jest gotowa, to stanie na głowie, żeby jakoś szło. Niektórzy mają nieplanowane
      dzieci będąc kompletnie nie na takim etapie jak by chcieli i jakoś sobie radzą.
      To ich wręcz mobilizuje do poukładania sobie wszystkiego. A jeśli coś wam, (tfu
      tfu) nie wyjdzie i będzie jeszcze gożej? Decyzji odziecku lepiej nie odkłada
      jeśli ma się już tak wiele, że się ma gdzie mieszkc!!!
    • roymiro1 Re: jak ją przekonać? 23.06.06, 17:25
      Jeśli wiesz, że to "ta jedyna" to szczerze mówiąc nie rozumiem na co tu
      czekać...Warunki w naszym kraju nie są na tyle optymistyczne, żeby można było
      czekać na jakąś super stabilną sytuacje majatkową czy też finansową. Szczerze
      mówiąc, nie ma nic gorszego jak odkładanie dziecka na później....nigdy nie
      będzie odpowiedniego momentu uwierz mi, niestety nie ejsteśmy w stanie
      przewidzieć naszego życia a im szybciej dziecko będzie na świecie tym większa
      motywacja do działania i robienia kariery.Ja sobie nei wyobrażam, żebym miała
      czekać z dzieckiem do 30 bo kariera ważneijsza-kariere mogę robić po 30 jak
      moje dziecko będzie chodziło już do szkołysmile
    • kania_kania Re: jak ją przekonać? 26.06.06, 16:28
      A ja z doswiadczenia wiem, ze gdybym nie naciskala, to do tej pory nie byloby
      decyzji o dziecku. Dlaczego? Bo moj maz czekal na "lepsza sytuacje" i czekalby
      tak do konca swiata.

      Teraz sam to przyznaje, ze nie patrzyl realnie na pewne sprawy bo sie bal
      nowego. A teraz jemu chyba bardziej zalezy niz mnie smile

      Proponuje porozmawiaqc z partnerka, najlepiej rzeczowo, bez emocji. Opisac czego
      sie obawiasz, co wg Ciebie powinno byc zrobione, zalatwione przed poczeciem
      (chociazby komplet badan). posluchaj co ona ma do powiedzenia.

      Uwierz mi, ze jak kobieta czuje sie emocjonalnie zwiazana z facetem, to mysl o
      dziecku sama przychodzi... U jednych jest silniejsza u innych slabsza. Ale jest...

      A poniewaqz to ma byc wspolna decyzja, to oboje powinniscie przedstawic swoje
      racje i OBOJE biorac pod uwage WSZYSTKIE za i przeciw podjac decyzje.

      Kania
      Mlodzi na wakacjach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka