Dodaj do ulubionych

ciezarowa w autobusie

30.06.06, 18:58
hmmm, tyle sie mowi o tym, ze stoicie w autobuisie, tramwaju, ze nikt Wam nie
ustapi miejsca
a od czego macie gebe?

czy to takie trudno, podejsc do mlodej osoby, ktora siedzi
najczesciej na miejscu dla osob uprzywilejowanych i poprosic o ustapienie
miejsca???

ja zawsze tak robie, i jeszcze nigdy nie zdazylo mi sie, zeby ktos odmowil

w zasadzie moglabym siedziec, bo czuje sie super, ale siadam z powodu
motorniczych, ktorzy chyba wioza kartofle, hamuja ostro, gwaltownie wchodza w
zakrety, kiedys malo brakowalo, a upadlabym

od tej pory zawsze prosze o ustapienie miejsce

Czemu Wy o to nie prosicie, tylko popelniacie watki,
jacy to ludzie sa chamscy i sami nie ustepuja miejsca???
trudno wymagac od wszystkich, zeby patrzyli dookola po autobusie/ tramwaju,
czy nie wjedzie jakas osoba, ktorej nalezaloby ustapic miejsca.

To co baby? Zmienicie swoje postepowanie, czy dalej bedziecie sie zalic?
Obserwuj wątek
    • takapl Re: ciezarowa w autobusie 30.06.06, 19:14
      no ale jesli ktos sie na ciebie gapi jak na ufo to chyba znaczy ze zauwazyl
      Ciebie i Twoj brzuch i powinien ustapic miejsca...
      • antyka Re: ciezarowa w autobusie 30.06.06, 19:15
        no to zaloz, ze jest glupi i zle wychowany, wiec trzeba mu dac szanse big_grin
    • lolinka2 Re: odkryłam... 01.07.06, 09:23
      ...dlaczego po porodzie większość dziewczyn wygląda tak jakby jeszcze w ciąży
      była, i ma to zwiążek z autobusami właśnie i z ustępowaniem miejsca.

      Bo, gdy się taką zobaczy w ZTMowskim środku komunikacji to się jej ustąpi, a jak
      się zobaczy taką wychudzoną natychmiast, to niech sobie stoi anorektyczka
      jedna... Doświadczyłam tego gdy na 7 dobę po porodzie jechałam do pracy... no i
      stoję jak byk od tamtej pory. Bo kto mi uwierzy ze parę dni (teraz już tygodni)
      temu urodziłam ???

      A co do ciąży to święta racja, poza jednym przypadkiem - tramwaje w południe w
      W-wie na trasie Centrum-Okęcie i z powrotem, tam jeżdżą wyłącznie emeryci o tej
      porze.
    • baaasiiia Re: ciezarowa w autobusie 01.07.06, 10:44
      Pozwól, że się wypowiem, mimo, że w ciąży nie jestem już od 10 miesięcysmile.
      Masz całkowitą rację! I to nie jest tak, że wszystcy ludzie są źli i uwzięli
      się, żeby nam utrudnić życie. Akurat w autobusach nie miałam żadnych problemów,
      jakoś zawsze mi ktoś ustąpił. Natomiast na poczcie, w jakiś urzędach, jeżeli
      czułam, że nie dam rady wystać w kolejce - podchodziłam do początku i grzecznie
      mówiłam, że teraz ja chciałabym zostać obsłużona. Nie prosiłam, tylko
      stwierdzałam fakt i zawsze byłam grzeczna. NIKT przez całą ciążę nie zrobił
      jakiejkolwiek uwagi na ten temat!
      Bardzo podobnie postępuję teraz z dzieckiem. Zdarza mi się dosyć często być z
      ponad 9 kilowym klockiem w nosidełku w sklepach, w urzędach itp. Nie nadużywam
      tego, ale kiedy już wiem, że nie dam rady, poprostu podchodzę i....już.
      Wiem, że ludzie są różni, ale... bądźmy dla innych też ludźmismile
      • gosia_1985 antyka 01.07.06, 12:00
        Chcesz sie wyróżniać, twierdzisz ze nie jestes jak inne kobiety.... Chcesz
        wywołać burze na forum. Ale po co to>?
        Wypowiedziałabys się na tamtym wątku, a Ty kolejne posty tego typu muisz
        stwarzać i nadal to ciągnąć?
        Szukasz zwady?
    • aniawroclaw1 Re: ciezarowa w autobusie 01.07.06, 14:46
      Jestem teraz w 26 tc. Upały przeszkadzają i faktycznie lepiej usiąść niż stać.
      Jednak najgorzej wspominam początki ciąży kiedy ciąży nie było jeszcze widać a
      ja nie mogłam ustać ani chwili ... W pracy jeszcze bez przywilejów ( wolałam
      poczekać do 12 tygodniaz tą informacją ) a wówczas zawroty glowy, zwracanie,
      osłabnięcia, senność. To było najgorsze, że nie widać brzuszka a najbardziej
      potrzebowałam wsparcia. Fizycznego smile
      • antyka Re: ciezarowa w autobusie 01.07.06, 16:07
        no tak, wtedy jest trudniej, gdy nie bylo widac brzucha nachylalam sie nad
        mlodym czlowiekiem i cicho mowilam, ze jestem w ciazy i prosilam o ustapienie
        miejsca
        zawsze dzialalo

        mysle, ze powinnysmy wyraznie komunikowac swoje potrzeby,
        tak, aby inni mieli szanse nam pomoc smile
        • szept_ciszy Re: ciezarowa w autobusie 02.07.06, 21:34
          antyka, powiem ci szczerze jedną rzecz- jesteś pie..ięta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka