Dodaj do ulubionych

BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE

27.09.04, 19:14
Hello,

A oto i nowy wątek...
Szkoda, bo już się przyzwyczaiłam do starego wątku...
Obserwuj wątek
    • 78mala Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.09.04, 10:24
      Witam
      Szkoda że juz nas wypraszaja z tamtego wątku, ale jeszcze zatesknia za nami smile
      A tak wogole to co slychac u maluszkow i ich mamuś?
      My w koncu chyba normujemy sie pomalu. Kacper budzi sie w nocy co 2 godziny.
      Problem jest tylko po kąpieli - jak o 20 maluch wychodzi z wody i zje co trzeba
      to nadal nie chce zasnąć i tak wszyscy się meczymy do 22 a czasami i dłużej.
      Pozdrawiamy Ania i Kacper 4 tygodniowy
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.09.04, 09:26
        Witam,

        Masz ten sam problem, który miałam i ja z głodomorkiem na początku. Czy byłaś
        może u doradcy laktacyjnego? Wydaje mi się, że Wasz maluszek jest po prostu
        głodny,albo "niedojedzony".A czy ściągasz pokarm? Ja od 2 mcy bawię się z
        laktatorem,ale dzięki temu mam duuuży zapas mleczka w zamrażarce , zawsze
        zapas "na teraz" w lodówce, a szczególnie mega-porcja na noc...
        Dzięki temu mała śpi od około 20-do 4-5, różnie. Na początku było ciężko, tak
        jak u Ciebie i nie wierzyłam,że może być inaczej, karmienie było co 2 godz.
        albo non-stop i tyle. Dopiero jak zaczęłam ściągać mleczko to odetchnęłam ...

        jeśli masz jakieś pytania, to chętnie podpowiem ...
      • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 13.11.04, 13:46
        Cześć
        Jestem tu nowa. Dowiedziałam się o tym forum od koleżanki, która jest w ciąży.
        Ja swojego malucha urodziłam 9 sierpnia więc dziś moja Majka ma skończone 3
        miesiące. Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum, bo w grupie mam z jednego
        miasta chyba raźniej. Moze też ktoś ma też podobny prolem. Moja córcia od
        przyjazdu ze szpitala chodzi spać bardzo późno, bo o 11 w nocy. Kąpiemy ją o
        20.30, potem oliwkowanie, znienawidzone przez małą ubieranie w piżamkę i
        jedzonko przy cicho grającym telewizorze i małej nocnej lampce. Małą zasypia
        przy piersi ok. 21, śpi ołożona do leżaczka ok. pół godziny. Za nic nie daje się
        przenieść do łóżeczka, ani nawet do mojego łóżka. Od razu się budzi. Budzi sie
        po tej pół godzinie i nie daje się uśpić do 11, a ostatnio do 1 w nocy. nosimy
        ją z mężem na rekach, śpiewam jej kołysanki, próbuję w końcu zmęczyć, a ona jest
        maksymalnie wyspana, gaworzy, śmieje się, mach wszystkimi kończynami i wcale nie
        daje się uśpić. wczoraj zasnęła o 1 i zbudziłą się o 9 rano. ja natomiast jestem
        w stu procentach niewyspana. w dzień też wcale nie jest lepiej. spi w zasadzie
        na spacerach, a jak tu wyjść kiedy za oknem leje deszcz? Co ja mam robić? Czy
        któraś z was miła takiego malucha. Jak ją przestawić na wcześniejsze spanie.
        Dodam, że wcale jej się nie chce jeść, oprócz tego co zje zaraz po kąpieli bo
        przystawiana do cycki zaczyna się nieźle wydzierać. Dziewczyny, pomocy!
        Dzięki z góry za radę.
        Naprawdę niewyspana mauśka Małgorzata z 3 miesięczną Mają.
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 13.11.04, 22:04
          Jeszcze raz ja,

          (weekend spędzamy oczywiście W gronie rodziny),
          serdecznie witam nową niewyspaną mamusię vikingową smile
          widać, że naprawdę masz problem, nie wiem co Ci doradzić, bo aż takich
          problemów z usypianiem nie mamy na szczęście, może popróbujcie zmienić godziny
          kąpieli? U nas na początku staralismy się przedłużyć czas kąpieli i karmienia
          przed snem jak najdłużej, bo wydawało nam się,ze jak wymęczymy małą, to bedzie
          lepiej i dłużej spała. A guzik, okazało się, że im bardziej się odwleka kapiel,
          tym bardziej jest zmęczona i rozkapryszona. Nie wierzyłam w kąpiel o 19, a
          okazało się,że jest lepiej niż o 21.Karmisz tylko piersią? Ja po kąpieli mam
          mega-butlę.
          Ostatnio stwierdziłam,że im mniej się przejmuje produkcją mleczka,tym więcej
          mam pokarmu.Bo w pewnym momencie sobie odpuściłam, pomyślałam,że jak zabraknie
          to będę odmrażała zapasy...No i po totalnym wyluzowaniu znowu wszystko nabrało
          rozpędu...Obym tylko nie wykrakała...
          • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 14.11.04, 12:09
            Dzięki za odpowiedź. Kąpiel przesunęliśmy z 19. 30 właśnie, bo w pierwszym
            miesiącu Majka siedziała od 20 do 11 przy piersi, ale może to jest to, bo
            wczoraj wykąpaliśmy ją przed 20 i w końcu poszłą spać po trochę po 10. gdyby
            jednak przy niej nie leżała i nie włożyłabym cycka zapewne by się zbudziła.
            Karmię tylko piersią i wydaje mi sie, że mała się naje i więcej nie chce, bo
            gdyby była głodna to by chyba siedziała długo przy cycu. Myślę, że mam duzo
            mleka, bo czasem aż mi przesiąkają wkłądki i moczą całe ubranie. Mam też problem
            z butelką, za nic nie chce jej wziać do buzi, miętosi ją co prawda, obślini i
            nie kojarzy, że z tego trzeba jeść. A szkoda, bo już troche zamroziłam
            odciągniętego mleka i część już trzeba było wylać. A z tym mlekiem to chyba
            właśnie o to chodzi, zeby się wyluzować. Gratuluję wieć postępów w ściąganiu.
            Cieszę się, ze mam się komu chociaż wygadać.
    • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.09.04, 16:36
      Mi tez jest troche smutno ze juz na poprzednim watku nas nie chca, ale coz...,
      musimy sie z tym mamuski pogodzic. Moja Oliwka konczy dzis dokladnie 4
      tygodnie. Na poczatku mialam straszne doly- wszystkiego sie balam, zachowywalam
      sie tak jakbym obawiala sie wlasnego dziecka. Teraz juz sie do siebie
      przyzwyczailysmy. Karmie coreczke piersia- od czasu do czasu zdarza sie ze
      uleje a nawet zwymiotuje, czy Wam tez to sie zdarzalo???? No i ma okropne kolki-
      bardzo mi jej zal i w sumie nic co stosuje jej nie pomaga. Lekarka przepisala
      esputikon, ja pije herbatke z kopru wloskiego, masuje jej brzuszek, przykladam
      gorace pieluszki i ... nic. Kolka jest. I na dodatek bardzo sie meczy jak chce
      zrobic kupke, czy odgazowac sie. No coz, nikt nie mowil, ze bedzie lekko, ale
      nie bylam swiadoma tak do konca co oznacza opieka nad takim malenstwem.
      Pozdrawiam wszystkie niewyspane mamy!
      P.s. Dzisiaj jedna z pan z mojej firmy powiedziala, ze na kolki dobry
      jest "proszek troisty". Czy ktoras z Was go stosowala i w ogole wie co to jest
      i jak dziala????
      • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.09.04, 16:56
        Cześć Mamusie!mnie też szkoda starego wątku, ale wiecie co? już niedługo to one
        do nas przyjdą, bo przecież nie będą wiecznie przyszłymi mamusiami ale
        niewyspanymi oj będą dłuuuugo.
        Madzik! moja Margolcia też ulewa straszliwie, wymiotuje czasem też, ale
        przybywa na wadze i chętnie je więc lekarz twierdzi że jest wszystko ok a na
        badanie refluksu jest jeszcze za wcześnie( jutro kończymy dwa miesiące). Jeżeli
        chodzi o kolki my kupiliśmy INFACOL zawiesina kosztuje koło 20 zł i pomaga a i
        pomaga jeszcze ogrzewanie brzuszka ciepłym powietrzem suszarki do włosów-to
        nasze metody, jak inne mamy mają inne to też chętnie posłuchamy.
        Teraz Drogie Niewyspane Mamusie musimy sprawić żeby ten wątek rozrósł się tak
        jak ten poprzedni.
        Pozdrawiam Aga i Małgosia
        • niebieska.mama Kolki 29.09.04, 20:48
          A witam,

          U nas również są kolki, niedługo kończymy 3 miesiąc (!!!) i mam nadzieję, że
          odejdą od nas te potwory... Słyszałam o proszku troistym, jest do nabycia w
          aptece, jeszcze tego nie stosowałyśmy, ale podobno jest bardzo dobry na kolki,
          zapytajcie swoich mam i babć,to na pewno Wam powiedzą co to jest. Dodaje się
          szczyptę do mleczka.
          Osobiście stosuję Infacol, ale działa nie od razu, tylko po jakimś czasie
          (godzina?), a od 2 dni piję herbatkę Hippa tą od lepszego trawienia i nie
          wiem, może to siła sugestii, ale mała jest spokojniesza, kolki ustały (od tych
          2 dni...).Oby tak dalej i będę zachwalała Hippa pod niebiosa.

          A co do wypraszania nas ze starego wątku, to mam takie przemyślenia:

          1.najpierw nas wyrzucono z forum "ciąża i poród", teraz z wątku "przyszłe
          mamusie...", zaraz nie będziemy pasowały na forum "w oczekiwaniu", ciekawe co
          jeszcze...

          2.na starym wątku wszystko się zaczęło i normalną koleją rzeczy jest ,że
          niektóre z nas już urodziły, trudno,żeby ciąża trwała wiecznie, co nie? Tam
          się poznałyśmy i myślałam,że tam będziemy sobie kontynuowały rozmowy.Sama nie
          raz się podpytywałam doświadczonych mamuś o różne rzeczy, a jeśli rozmowa była
          o czymś co mnie nie dotyczyło, to chyba nie jest powód,żeby się denerwować ?

          3.niedługo reszta dziewczyn urodzi i co wtedy? hihihihihi, dołączą tutaj? A
          może i wtedy się okaże,że piszemy nie na temat?

          Niepotrzebnie zrobiły się z igły widły :-o)
          • mejdejka witajcie niewyspane mamuśki 30.09.04, 19:23
            ja zgłaszam oficjalny sprzeciw !!!!!!!!!!!
            chce byście powróciły na stary wątek !!!!!!!!!!
            ja przecież całe życie nie będę chodziła w ciąży !!!!!!!
            zreszta to juz moja 2 ciaza i wiem coś na temat niewyspania
            bardzo chętnie czytałam wszystkie wasze relacje
            mam nadzieje ,że nie macie nic przeciwko jak czasem was odwiedze i poczytam???
            ale byłoby cudownie jakbyście wróciły na stary wątek

            ściskam i pozdrawiam
          • madzik777 Re: Kolki 30.09.04, 21:05
            Do wczoraj sama pilam herbatke hippa z kopru wloskiego, ale jutro moja Oliwia
            konczy miesiac, wiec juz dzisiaj zdecydowalam sie jej podac taka herbatke.
            Zobaczymy czy cos jej to pomoze i te okropne kolki choc troche ustapia. Dzisiaj
            moje malenstwo marudzilo przez caly dzien - chyba za bardzo ktos ja
            przyzwyczail do rak i kolysania. Mam nadzieje, ze dzisiaj choc troszke sie w
            nocy wyspie- czego Wam i sobie zycze.
            • 78mala Re: Kolki 01.10.04, 09:59
              Witam mamusie i ich maluszki.
              Ja na początku piłam herbatkę z kopru ale jak Kacper miał zielone kupki to się
              przestraszyłąm i odstawiłam - oczywiście zielone kupki to nic złego ale ja
              dmucham na zimne a pozatym jestem przewrażliwiona ( w końcu to moje pierwsze
              mleństwo).
              A co do kolek to proszę o podanie obiawów dzidziusiowych bo może mój maluch je
              ma a ja sama nie wiem.

              Wczoraj byliśmy na usg bioderek i wszystko jest OK tylko ze nasz łobuziak całe
              badanie krzyczał w niebogłosy smile no i odwiedziła nas połóżna już ostatni raz -
              nareszcie smile - bo niunio jest dużym i silnym chłopczykiem.

              Pozdrawiamy Ania i Kacperek
              • 78mala Szczepienie 04.10.04, 15:42
                Chcialam się zapytać mam już po szczepiecniach czy ich maluszki płakały. Nas to
                czeka za tydzien i martwię się czy mój dzidziulek za mocna nie da się nam we
                znaki (smoczka nie akceptuje a cyc w przychodni nie wchodzi w gre bo on lubi
                sobie polezej z pol godzinki miniumum smile)
                Aha i jednak nie mamy kolek bo Kacper nie krzyczy w nieboglosy z bolu tylko z
                głodu on po kąpieli po prostu musi jeść przez 2 godzinki no z przerwami na
                bekniecia smile ale potem na nasze szczescie spi ok 4 godzinek - chyba dzieciak w
                koncy wie ze w nocy się śpi smile

                Pozdrawiamy wszystkie mamy i ich maluszki te duże i te małe
                Ania i Kacperek
                • niebieska.mama Re: Szczepienie 04.10.04, 21:41
                  Witam,
                  ja również bardzo się obawiałam szczepienia i tego,że malutka może gorączkować
                  i marudzić,ale wszystko było ok. Tego wieczora po szczepieniu spała 6 godzin,
                  widocznie tak sobie to odreagowała. Ale pielęgniarka uprzedziła nas,żeby się
                  zaopatrzyć w środki p.gorączkowe i sodę oczyszczoną na okłady w razie
                  opuchlizny, więc rózwież polecam się do tego dostosować w razie czego... Ale
                  życzę aby było bez rewelacji...
                  No i chyba dobrze jest nakarmić maleństwo przed.
      • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.10.04, 12:15
        Hej Mamusie i Maluszki!
        My wczoraj byłysmy na pierwszym szczepieniu i muszę się pochwalić że mam bardzo
        dzielną dziewczynkę płakała tylko troszeczkę (może dlatego że wczasie ukłuć
        mama robiła z siebie pajaca żeby tylko odwrócić jej uwagęsmile)w przychodni
        skasowali od nas 125 zł!!! powiedzcie czy u was też te pierwsze szczepionki
        tyle kosztują?
        My Dwie
        • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.10.04, 12:39
          agrestka1 - bralas pewnie tez to dodatkowe szczepienie, ktore jest platne????
          Ja mam szczepic Oliwke za 2 tyg i zupelnie nie wiem co mam robic. Jak juz
          pisalam kieys, w rodzinie mojego meza jest sporo lekarzy i oni raczej
          sugerowali zebym szczepila dziecko tylko tymi podstawowymi szczepionkami.
          Argumentem bylo to, ze te szczepionki sa potrzebne, ale tylko w nabijaniu kasy
          firmom farmaceutycznym ktore je produkuja. A ze lekzrze w przychodniach i
          poradniach rodzinnych tez maja z tego udzial, to raczej nie zniecheca nas matek
          do skorzystania z takiego szczepienia. Juz z tego wszystkiego to zupelnie
          zglupialam. No bo chcialabym dla swojego malenstwa jak najlepiej i nie mam
          zamiaru na niej oszczedzac, ale moze rzeczywiscie nie ma potrzeby dodatkowego
          szczepienia.
          • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.10.04, 13:41
            Cześć Dziewczyny!!!

            My jesteśmy też po pierwszym szczepieniu, nic nie dopłacałam,ale też spotkałam
            się z opinią, że najlepsze są te szczepienia podstawowe i że czasem rozszerzona
            wersja może być nie koniecznie najlepsza...
            Dzisiaj z kolei byłam na 2 wizycie w poradni preluksacyjnej (tzw. bioderka) i
            niestety dalej musimy nosić wstrętne szeleczki (mamy je od 6 tyg.) koszmar...
            • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.10.04, 20:38
              no i widzicie a mnie na temat szczepień nikt nie uświadomił a pani doktor tak
              usilnie i namętnie zachęcała do tego rozszerzonego szczepienie że chyba
              wyszłabym na wyrodną matkę jakbym chciała tylko podstawowe, ale jednego nie
              rozumiem, dzwoniłam do dziewczyny która razem ze mną leżała na sali p porodzie
              i ona mówi że też wzięła rozszerzone ale za 90 zł -skoroto jedna kasa chorych
              to skąd te róznice w cenie. Jeżeli chodzi o bioderka my drugą wizytę mamy za wa
              tygodnie a po pierwszej kazali mi pieluszkować dwoma pieluszkami tetrowymi plus
              pampers i Gosia z tego zadowolona nie jest oj nie jest...
              Pozdrawiam
              Aga i Gosia
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.10.04, 10:33
      cześć dziewczyny!! Dawno tu nie zaglądałam bo mieliśmy zepsuty internecik,ale
      iedy już zajżałam to bardzo zdziwiło mnie to że zostałyśmy wypędzone ze starego
      wątku.To naprawdę przykre że wszędzie znajdą się ludzie którym wszystko nie
      pasuje i muszą zawsze coś namacić.Poczułam się prawie jak na forum emama gdzie
      zazwyczaj zamiast dyskusji na określony temat są kłótnie i dogryzanie jedna
      drugiej.A szkoda,bo było tak miło...
      Ale myślę że
      nasz nowy wątek będzie równie fajny.Mój synuś ma już prawie 3miesiące,chowa się
      całkiem nieżle,na szczęście ominęły nas kolki.Za szczepienie nic nie płaciliśmy
      i szczerze mówiąc doktór nawet nam nie proponowała dodatkowych szczepień nie
      wiem czy to dobrze czy żle? Jeśli chodzi o sen to mój synek w dzień śpi
      niewiele,ale na szczęście w nocy jak zaśnie ok22 to śpi do 4 póżniej biorę go do
      siebie dołóżka i śpimy razem do 8,ale ja i tak czuję się niewyspana i zmęczona
      ,ale to chyba wina pogody.Pozdrawiam was gorąco piszcie często abyśmy ten wątek
      też rozwinęły tak jak poprzedni!
      • 78mala Zdjecia Kacpra 05.10.04, 11:28
        Dzieki niebieska mamo za informacje - jak bedzie u nas to okaze sie za
        tydzien smile
        Nie bylabym zakochana po uszy w swoim dzieciatku mamą gdybym nie chciała
        pochwalić się swoim łobuzem smile

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16367188
        Ania i Kacperek
          • 78mala Re: Zdjęcia Karolinki 06.10.04, 13:20
            ojej jaka fajna dziewczyneczka. A jakie policzki fajne smile nasz Kacper też ma
            nie gorsze smile
            No i ten uśmiech podczas kąpieli skąd my to znamy - po prostu nasze dzieci
            kochają wodę
            Pozdorowienia dla Karolinki od Kacperka i jego mamy

            PS. może zapoczatkowalismy nowy watek zeby dziewczyny chwaliły sie swoimi
            słoneczkami
        • agrestka1 Re: Zdjecia Kacpra 07.10.04, 11:19
          Mamusie! może któraś mi podpowie dlaczego u mnie nie otwiera się żaden link ze
          zdjęciami waszych maluszków, bo też chciałabym zobaczyć a nie udaje mi się...
          Aga
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.10.04, 14:18
      hej dziewczyny jakoś mi się udało zamieścić zdjęcie choc słaby ze mnie
      informatyk.Macie fajne maluchy,Niebieska, Karolinka chyba jest podobna do
      ciebie?Kończę bo ciężko pisać jedną ręką,drugą bujam wózek coś moje maleństwo
      nie chce dzisiaj spać.Czy wam też sie zdaża że idziecie na spacer a maluch się
      drze aż ludzie się oglądają co wtedy robicie wyjmujecie z wózka?
      • rybcia30 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.10.04, 16:04
        Kochane mamuśki i przyszłe mamuśki. jestem też z Białego, w 4 miesiącu ciązy.
        Czy mogę mieć do Was prosbę o wypowiedzienie się na temat porodówek na tym
        wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=15907919
        Zbieram info, co i jak w Białym, gdzie dobrze, gdzie średnio, ą gdzie źle i
        dlaczego.... Jesteście skarbnicą wiedzy tej na bieżąco, ale brakuje news'ów na
        ten temat!
        Bardzo Was proszę i bede wdzięczna nie tylko ja, ale i przyszłe rodzące w
        naszym mieście!!!!
        Dziękuje kochane. POzdrawiam. M.
        • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.10.04, 14:47
          Mamusie! pytam jeszcze raz,bo poprzednim razem żadna z was nie odpowiedziała:
          jaka może być przyczyna tego że nie otwiera mi się żaden link ze zdjęciami i
          nie mogę zobaczyć waszych maleństw dlaczego???może niewłaściwie wchodzę na te
          strony nie wiem podpowiedzcie coś!!!
          A poza tym wszystko u nas w porządku, rośniemy i Małgosia przekroczyła już 5 kg
          chociaż je bardzo mało przynajmniej tak mi się wydaje ale lekarz mówi że
          prawidłowo przybiera na wadze, no właśnie ile razy dziennie jedzą wasze
          maleństwa i jak śpią bo Małgosia ostatnio w dzień nie śpi prawie wcale (jak
          pozbierać te piętnastominutowe drzemki o może będzie ze dwie godziny, czy to
          możliwe żeby dwumiesięczne dziecko w dzień tak mało spało?
          Pozdrawiam My Dwie
          • 78mala Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.10.04, 19:32
            Agrestko prawdopodobnie masz jakaś opcję w komputerze włączona która blokuje
            ogladanie zdjec kiedyś o tym czytalam w internecie ale juz nie wiem gdzie wiec
            za bardzo Ci nie pomogę.
            Mój synek skonczyl 6 tygodni wczoraj były jego chrzciny - pierwsza impreza
            malucha smile - spisywał się idealnie nawet pokazał wszystkim jakie ładne kupki
            robi ( bo nasz dzidziuś robi raz na dobę ale taką że hoho smile)
            Jutro idziemy na szczepienie choć nie wiem czy do niego dojdzie bo jakoś
            brzydka blizna się robi po szczepieniu w pierwszej dobie przeciw gruźlicy ale
            przynajmniej będziemy wiedzieć ile waży nasza kluseczka.
            Kacperek też bardzo mało śpi w dzień a jak śpi to jak zajączek po 10 minut i
            oczka jak pięć złoty otwierają się - i tu pojawił się problem bo on jest
            strasznie towarzyski tylo ludzie go interesują a jakieś misie czy pajace nad
            głową ma w nosie - dlatego nic nie mogę zrobić w domu bo trzeba niuniem się
            zajmować gadać głupoty śmiać się i takie tam smile

            Oj ale się rozpisałam smile to dlatego że Kacperek zasnął w końcu od 15 nie spał
            łobuziak.

            Pozdrawiamy wszystkie mamusie i ich kochane maluszki.
            Ania i Kacperek
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.10.04, 19:35
            agrestko1 moja Oliwia w srode skonczy 6 tygodni i tez coraz mniej w dzien spi.
            To juz nie jest ten niemowlaczek, ktory tylko jadl, robil kupki i siku i
            zasypial. Teraz spi co najwyzej godzinke, najczesciej po 15 min, badz pol
            godziny. Ostatnio poznalam troche mlodych mam, ktore maja dzieci w podobnym
            wieku i u nich tez jest podobnie. Mysle wiec, ze jest to jak najbardziej norma.
            A tak w ogole to wlasnie sobie odpoczywam i mam przepiekny widok obok. Moj maz
            drzemie sobie na kanapie a na jego brzuchu i klatce piersiowej spi sobie nasza
            coreczka (rowniez na brzuszkusmile)
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.10.04, 23:19
      CZEŚC!Dawno nie pisałam bo znowu mieliśmy zepsuty internecik przez weekend.
      Do agrestki być może rzeczywiście masz wyłączoną jakąś opcję.Jeśli używasz
      przeglądarki internet explorer to wejdż w górze na pasku w opcje narzędzia
      zaznacz na dole opce internetowe,a potem wejdż w zaawansowane i tam musi być
      zaznaczona opcja przeglądaj obrazy jeśli nie jest to zaznacz i wciśnij ok. jeśli
      to nie pomoże to poprostu wejdż na forum 'Zobaczcie " i tam znajdziesz zdjęcia.
      Mój syneczek też śpi niewiele,są takie dni że drzemie kilka razy po 15 minut,a
      najgorsze jest to,że czasem wieczorem nie można go uspać i muszę wojować z nim
      do 1 albo 2-giej,to niestety tylko mit że takie małe dzieci śpią 22godziny.W
      praktyce jest to niestety o wiele mniej.
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.10.04, 23:25
      Hej agrestko!Jeśli faktycznie masz wyłączoną opcję przeglądaj obrazy to nie
      zobaczysz też zdjęć na zobaczcie,ale jeśli przyczyna jest inna to może tam
      bezpośrednio uda ci się obejrzeć,a może zadaj pytanie na forum o forum moze tam
      ktoś coś ci podpowie.
      gorąco was pozdrawiam ,piszcie częściej!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16422791
      • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 13.10.04, 10:56
        Witam Mamusie i Maluszki!
        To znowu ja. Mam do was pytanie takie trochę z innej beczki...
        jak wy się teraz zabezpieczacie? bo Pani Tereska z Warszawskiej mówiła coś o
        zastrzyku antykoncepcyjnym, który jest tani i działa 3 miesiące ale mój gin
        powiedział, że on nie jest dobry bo po nim są straszne plamienia a czasem leje
        się jak przy okresie a faktyczny okres może zupełnie zaniknąć i potem trzeba go
        będzie odtwarzać hormonami a poza tym po nim się tyje i jest straszne wysypisko
        na twarzy więc przypisał mi Cerazette(ze względu na karmienie piersią) ale o
        tym Cerazette też słyszałam różne zdania, będę wdzięczna za wasze opinie.
        A tak na marginesie, zaglądacie czasem na stary wątek? te dziewczny które nas
        wykurzyły nie pojawiły się na nim więcej, nie rozumiem więc w czym im
        przeszkadzałyśmy.
        Pozdrawiam My Dwie
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 13.10.04, 12:10
      Hej dziewczyny!Czemu tak żadko piszecie?Agrestko my narazie zabezpieczamy się
      gumkami,bo ja jakoś nie mam zaufania do cerazette,nie wierze że są one
      nieszkodliwe dla dziecka.Kiedyś czytałam taki wątek na forum gdzie wiele mam
      wypowiadało się przeciw.Przecież to są żenskie hormony i nie wiadomo jaki moga
      mieć wpływ na dziecko zwłaszcza płci meskiej,a są stosowane od niedawna i trudno
      stwierdzić czy nie daja jakichś skutków ubocznych dla dziecka.Trochę myslałam
      też o tym zastrzyku,ale to co napisałaś to mnie przeraziło...tak więc zostaje
      tylko prezerwatywa może dodatkowo jakieś globulki.Myślę,że do roku jakoś
      wytrzymamy.Pierwszego synka karmiłam prawie 2i półr roku,ale teraz myślęże tylko
      rok i ani dniea dłużej,a jak będzie to zobaczymy.
      Wieszże ja też myślałam to sam o tych dziewczynach,że wygoniły nas z tamtego
      watku,a same nie piszą,nawet chciałam tam coś im napisac ,ale postanowiłam nie
      być złośliwa.
      Dziewczyny czy wasze maluchy potrafią choć przez chwię poleżeć same pod
      karuzelką lub na macie bo u nas już po 5minutach już jest płacz,także nie ma
      mowy o spokujnym zjedzeniu śniadania czy umyciu się.
      Pozdrawiam i piszcie częściej!!!Przepraszam za błędy,ale strasznie się śpiesze
      • niebieska.mama NIEWYSPANE MAMUSIE 13.10.04, 14:03
        Cześć Dziewczynki!!!

        Co do śnaidań i obiadów, to jakoś nam się ostatnio udaje zjeść w ciszy i
        spokoju, chociaż wcześniej to bywało najczęściej tak,że jedno z nas nosiło
        malutką i uciszało, a drugie szybko jadło... teraz staram się przed planowanym
        posiłkiem dużo nakarmić maleństwo, a wtedy ładnie zasypia. Wieczorem nie ma z
        tym problemu, bo po kąpieli jest karmiona i wie, ze trzeba spać.W ogóle mamy
        jakiś taki w miarę zorganizowany czas jeśli chodzi o spanie i jedzenie. Na
        spacerach tylko raz zdarzyło się popłakiwanie, ale udało się bez wyjmowania z
        wózka...
        Aha, i co do zastrzyku "anty" jest to DepoProvera,kosztuje niecałe 40 zł, 1
        zastrzyk na 3 mce, ale uwaga! może znacząco zmniejszyć ilosść mleczka!!!
        Znajdziecie o tym dużo wypowiedzi na innych forach.Poza tym dochodzą działania
        niepożądane takie jakie wymieniłyście...
        No właśnie,miałam ostatnio bardzo dużo niemiłych i stresujących sytuacji i
        zanika mi mleczko... sad chętnie bym się dostosowała do wszystkich swoich rad
        sprzed 3mcy, ale nic na mnie już nie działa. Została mi ostatnia deska ratunku -
        od wczoraj stosuję homeopatyczny lek na zwiększenie laktacji, zobaczymy co to
        będzie...
        • kateaga Re: NIEWYSPANE MAMUSIE 13.10.04, 14:31
          Hej. Dla niebieskiej mamy na laktację polecam wykłady , które teraz w szkole
          rodzenia na Warszawskiej prowadzi lekarz pediatra z DSK, która jest w tym
          specem . Można na nie pójść nawet jak się już urodziło, dowiedz się tylko kiedy
          się odbywają. A lekarka naprawdę się na tym zna, wiem , że u każdej mamy
          potrafi przywrócić albo spowodować laktację. Polecam, wiem też że czasem w
          trudnych przypadkach przyjeżdża do domu.
          • 78mala NIEWYSPANE MAMUSIE 15.10.04, 14:40
            Oj jak daleko spadł nasz wątek az na drugą stronę więc szybko go podnosze smile
            U nas do dziś było wszystko dobrze szczepienia jakoś przebrneliśmy co prawda z
            wilkim krzykiem i bólem w sercu że nie moge ulżyć maluszkowi a dziś jakiś
            kaszelek się przyplątał no i problem bo wybudza dzieciątko i mamy trochę
            problemów. W sumie nie wiadomo skąd ta nasza mała choroba ale mam nadzieję że
            szybko minie iznowu będziemy mogli wychodzić na spacerki na słoneczko i
            wiaterek.

            pozdrawiamy wszystkie maluszki i ich mamy i zyczymy zdrowka
            Ani i Kacperek
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16367188
            • niebieska.mama Re: NIEWYSPANE MAMUSIE 18.10.04, 07:39
              Hello dziewczynki!!!

              Pragnę się pochwalić,że po zastosowaniu wszystkich możliwych metod (łącznie z
              granulkami homeopatycznymi) ilości mego mleczka przewyższają zapotrzebowanie
              mojej buby i znowu zaczynam gromadzić zapasy w zamrażarce... Uff...
              A już myślałam o dokarmianiu sztucznym mlekiem, koszmar.
              Teraz już wiem, ze nie można się poddawać tak łatwo.
              Trzymajcie się dziewczynki,
              • agrestka1 Re: NIEWYSPANE MAMUSIE 19.10.04, 09:35
                Witajcie Mamy i Kochane Maluszki trochę nas nie było bo wyjeżdżałyśmy ale już
                jesteśmy i szybko sie meldujemy. Co słychać czy Maluszki zdrowe bo słyszałam,
                że jakiś wirus lata w powietrzu , u nas na razie wszystko ok ale jak jest taki
                wiatr jak ostatnio to boję się Małgosię wyprowadzać na podwórko tylko ją w domu
                weranduję a jak wy ubieracie swoje dzieciątka na spacerki?
                Do Niebieskiej Mamy: co masz na mysli pisząc "wszelkie możliwe metody"? bo ja
                chyba przechodzę właśnie kryzys laktacji -Gosia po paru minutach jedzenia
                strasznie się denerwuje i miota głową na różne strony,chyba zwyczajnie się nie
                najada i niestety ja się złamałam i trochę dokarmiam sztucznym, bo nie moge
                patrzeć jak ona się męczy. Czyli Niebieska jakie metody stosowałaś, ja piję
                zioła mlekopędne, dodam tylko że sposób podany na forum o karmieniu piersią
                (opłukiwanie ciepłą wodą i masowanie piersi) już nie działa. Więc jakie to są
                inne metody i jakie to granulki?
                Pozdrawiam Aga i Małgosia
                • jzabro Re: NIEWYSPANE MAMUSIE 19.10.04, 14:21
                  Agrestko, te granulki to lek homeopatyczny o nazwie Ricinus communis 5CH. Można
                  je kupić np. w aptece Izyda na Sikorskiego. Kosztują ok.7,5zł za 80 granulek.
                  Dawkowanie- najczęściej 3x5 granulek do ssania podjęzykowo. Nie wolno spożywać
                  pokarmów 1/2h przed i po zażyciu leku. Trzymam je na wszelki wypadek w domu.
                  Nabyłam gdy miałam kryzys w 3 tyg, ale karmi okazało się skuteczne- wystarczyły
                  łącznie 3 butelki i po kilku dniach miałam nawał. Teraz zbliżam sie do końca 3
                  mies i również pokarmu jakby mniej. Można też stosować samą melisę- na mnie
                  działa. Zgadzam się, że odciąganie jest nakważniejsze, ale co tu odciągac, gdy
                  dziecko non stop wisi przy cycce (straszny żarłok i grubas). Dlatego ja
                  odciągam przed pójściem spać, mały wtedy śpi już od 2 godzin, a zostają jeszcze
                  3 zanim się obudzi. Potem to już pobudka co 1-2h. I w ten sposób w ciągu doby
                  nie mam dłuższych przerw, a piersi w nocy nie są twarde jak kamienie.
                  Pozdrawiam wszystkie karmiące mamy
                  ASIA
                  • agrestka1 Re: NIEWYSPANE MAMUSIE 20.10.04, 10:57
                    Jzabro,dzięki za odpowiedź, chyba mamy maluszki w akim samym wieku, m też
                    dobijamy do końca 3-go miesiąca, tylko napisz jeszcze o jakie karmi chodzi, o
                    te piwo???
                    Pozdrawiam Aga
                    • dariaa76 Urodziłam!!! 20.10.04, 14:28
                      Hej dziewczyny mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do grona niewyspanych mam !!!
                      Urodziłam 11.10 córkę waga 4200, 57 cm, 10 pkt. Zostałam wypisana w
                      poniedziałek ze szpitala,a małą mogłam odebrać dopiero wczoraj z powodu
                      infekcji. Straszne jest to, że matka po 7 dobach musi wyjść zostawiając dziecko
                      w szpitalu, nawet wtedy kiedy sa wolne łóżka. Dla mnie ta jedna noc była
                      wiecznością, ale jestem teraz szczęśliwa że już jesteśmy razem, pozdrawiam
    • jzabro Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.10.04, 20:23
      Cześć Agrestko! tak, chodzi mi o piwo karmi (podobno każde piwo wzmaga
      laktację, ale to jest 0,5%). Najpierw trzeba je podgrzać, żeby się odgazowało.
      Życzę smacznego. smile Więcej informacji znajdziesz w postach z "karmienia
      piersią" w starych wątkach- wpisz "karmi" w wyszukiwarkę, a na pewno znajdziesz
      wiele informacji na temat różnych sposobów pobudzania laktacji.
      Ja mam czas wolny tylko po 20.00, gdy dziecko już śpi (mieszkamy tylko we
      dwójkę), dlatego tak późno odpowiadam. Mój Piotruś urodził się 31 lipca w PSK,
      a Twoja dzidzia?
      Pozdrawiam. Asia
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.10.04, 20:34
      Hej a ja już myślałam że na tym forum nic sie nie dzieje!Witam cię Daario
      serdecznie!!Gratuluję maluszka i życze wiele zdrowia tobie i malutkiej.A w jakim
      szpitalu rodziłaś,że wypisano cię bez dziecka?Moim zdaniem jest to nieludzkie i
      przypomina powrót do zamierzchłej komuny,przecież dzisiaj szpital ma być
      przyjazny matce i dziecku,a jaka to przyjazność gdy noworodek musi zostać sam
      bez mamy...Przecież nawet póżniej gdy dziecko choruje to matka ma prawo być przy
      nim.Jak ja rodziłam to też straszono nas tym,ze powyżej 7doby trzeba płacić i
      chciano nas wyrzucić wcześniej bo akurat przenoszono odział.Jednak nie
      zgodziłyśmy się,jedna z położnych powiedziała"nie zgadzajcie się siłą was nie
      wyrzucą" i jakoś szczęśliwie dotrwałyśmy do końca.
      Najważniejsze jednak,ze jesteście obie w domu,mam nadzieję że malutka jest już
      zdrowa.
      Zaglądaj tu częściej,pisz jak sobie radzicie,jeszcze raz gorąco pozdrawiam.
      --
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.10.04, 20:43
      To jeszcze raz ja chcę zaprosić dziewczyny ,któreurodziły w lipcu na forum z
      życia rówieśników,tam jest bardzo fajny wątek 'Dzieciaczki lipcowe" można
      pogadać o wszystkim i porównać swoje maluchy.Watek tamten jest bardzouczęszczany
      i można tam na bierząco zasięgnąć potrzebnych porad.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14243945&v=2&s=4
      • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.10.04, 21:49
        Jzabro moja Gosia urodziła się 29 lipca na Warszawskiej, bardzo mnie
        zaskoczyłaś tym piwem..?kto by pomyślał...spróbujemy.
        Dario, gratulacje! te pierwsze najtrudniejsze tygodnie miną tak szybko, że się
        nawet nie obejrzysz, potem będzie już tylko lepiej (do czasu aż zaczną nam iść
        ząbki smile)
        Pozdrawiam
        Aga i Gosia
        • niebieska.mama GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM!!! 21.10.04, 14:07
          Hej dziewczyny!!!

          Serdecznie gratuluję narodzin córeczki Dario!!! Czekamy na zdjęcia !!!
          Niech zdrowo rośnie i daje czasem pospać Mamusi smile

          Ja jestem teraz przeziębiona sad
          Co do Karmi, to też słyszałam,że może zwiększać laktację , ale na mnie nie
          działa. Granulki Ricinus communis i owszem, jestem baaardzo zadowolona,poza tym
          zawsze masuję cycusie podczas karmienia i ściągania, staram się ściągać co 2-3
          godz., piję baaardzo dużo płynów, herbatek mlekopędnych, koperkowych itp.No i
          jakoś udaje nam się wyjść nawet na "+", tzn. oprócz najedzenia, udaje nam się
          coś jeszcze zamrozić.Wniosek z tego taki,że nie można się poddawać, jeśli jest
          kryzys w produkcji. Teraz mąż się ze mnie śmieje, że "słuszną linię obrała
          nasza partia w produkcji mleka, i spełniamy unijne normy", poza tym jak
          jedziemy samochodem, to mówi ,że "mleko ma najszybszy transport", to oczywiście
          wyjęte z kontekstu cytaty z komedii...
          • madzik777 Re: GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM!!! 22.10.04, 11:43
            Rowniez gratuluje mamom, ktore dolaczyly do naszego watku!!! Niech Wasze
            pociechy zdrowo sie chowaja i przynosza jak najwiecej radosci swoim rodzicom!!!

            Wczoraj bylam na szczepieniu swojej Oliwki. Szczepienie przypadlo na 7 a nie 6
            tydzien, bo malutka brala troche lekarstw wczesniej. Od porodu nie byla wazona
            i mierzona, wiec bardzo martwilam sie czy przybiera prawidlowo na wadze.
            Zwlaszcza, ze moje piersi rzadko sa nabrzmiale, a Oliwka czesto denerwuje sie
            ssac moja piers. Dlatego podejrzewalam, ze mam za malo pokarmu. Okazalo sie, ze
            w ciagu tych 7 tyg przytyla ponad 2 kg!!!! bez jakiegokolwiek dokarmiania. Pani
            doktor powiedziala, ze to nawet troszke za duzo. Mam nadzieje, ze nie bede
            miala problemu z laktacja, chociaz jak czytam Wasze posty to zaczynam sie
            troche martwic. Chyba tez zaopatrze sie w jakies srodki na produkcje mleczka,
            tak na wszelki wypadek.

            Pozdrawiam Was wszystkie!!!
            • madzik777 Re: GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM!!! 22.10.04, 11:52
              Nie mam narazie nowszych zdjec, ale podsylam Wam link do strony na ktorej sa
              zdjecia mojej Oliwki. Zdjecia byly robione podczas wypisu ze szpitala i powrotu
              do domu, a wiec ponad miesiac temu. Same wiecie jak nasze malenstwa zmieniaja
              sie z dnia na dzien. Acha, na jednym jestem ja - z podgrazonymi oczami, hehe.

              www.gozdziki.neostrada.pl
                  • madzik777 Re: GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM!!! 22.10.04, 18:50
                    niebieska.mamo- maz bardzo zadowolony (mimo ze pierwsza dziewczynka, hehe). A
                    mieszkam na Pietkiewicza i nie zdziwi mnie jak Ty tez gdzies w tych okolicach,
                    bo juz poznalam dwie sympatyczne dziewczyny z tego forum, ktore tez mieszkaja
                    na Bacieczkach. Z jedna bylysmy nawet na spacerku z maluszkami.

                    Pozdrawiam!
                    • dariaa76 Jak wkleić zdjęcie? 22.10.04, 20:13
                      Witam wszystkich! Dziewczyny napiszcie proszę jak się wkleja zdjęcia bo jestem
                      w tym zielona, a chciałabym oczywiście pochwalić się moją córeczką. Pozdrawiam
                      wszystkie mamusie wraz z dzidziusiami
                      • madzik777 Re: Jak wkleić zdjęcie? 25.10.04, 15:13
                        Hej Dziewczyny, gdzie sie podziewacie????
                        dariaa76 niestety nie pomoge Ci z tym wklejeniem zdjec, bo sama za bardzo sie
                        nie orientuje.
                        Bylam dzisiaj na ponad 2 godzinnym spacerze z moja coreczka, pogoda cudowna
                        wiec trzeba bylo wykorzystac.
                        Mam okropnego dola, bo w czwartek moj maz wyjezdza zagranice i zobaczymy sie
                        najwczesniej na swieta Bozego Narodzeniasad. Nie wiem jak ja to wszystko zniose.
                        Juz teraz zaczynam wspolczuc wszystkim dziewczynom, ktore samotnie wychowuja
                        swoje dzieci, bo dochodzi do mnie o ile trudniej sie takim osobom zyje. Moja
                        coreczka jest jeszcze taka malutka... ech, zycie czasami bywa trudne. No coz,
                        przepraszam ze tak troche odbieglam od tematu i tak sie tu uzalam nad swoim
                        losem.
                        Pozdrawiam!
            • flowee Re: GRATULACJE NOWYM MAMUSIOM!!! 25.10.04, 15:27
              Witam wszystkie Mamusie z Białegostoku!

              JA równiez byłam częstym gościem na forum podczas ciaży i nadal aktywnie sie na nim udzielam(alergie). Mamusią Szymusia zostałam 18 czerwca 2004. Syneczek ważył 3400 i mierzył 54 cm.Rodziłam na Warszawskiej i bardzo sobie chwalę poród-z połogiem gorzej. Szymus ma już 4 miesiące i jest radosnym chłopcem.Zaczyna już siadać i jest niesamowicie rozmowny.Pozdrawiam

              Flowee + Szymuś

              A oto Szymonek na zdjęciach.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16561045
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 25.10.04, 17:33
      hej!!Cześć dziewczyny!Jeśli chodzi o wklejanie zdjęć to jest tam na forum
      Zobaczcie taki watek z instrukcją tam można dużo się dowiedzieć zajrzyjcie tam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622&a=16507368
      Madzik777 bardzo ci współczuje że zostajesz sama na tak długo,naprawdę ciężko
      jest być samej.Zaglądaj częściej na forum,a bedziemy cię pocieszać!!!
      Flowee fajnie że zajrzałaś na nasz wątek napisz coś więcej o sobie i swoim
      maluszku.Obejrzałam zdjęcia są fajne,a maluszek śliczny i wesoły.
      Piszcie częściej ,bo ostatnio nasz wątek kuleje!
      • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.10.04, 15:24
        To znowu ja.

        Dzisiaj byłam z Szymusiem u lekarza na szczepieniu i dowiedziałam się ile mój maluszek teraz waży. Przygotujcie sie na szok(bo ja w nim byłam)- 9450- czteromiesięczne dziecko. Jak tak dalej pójdzie to siądzie mi kręgosłup...hi hi hi.
        A co do mnie to niedługo (ok 3 tygodnie) wracam do pracy i bardzo z tego powodu boleję. Pociesza mnie jednak fakt, że syneczka zostawię pod opieką mojej mamy i teściowej oraz to że jako nauczyciel pracuję 19 godz tygodnioowo. Także synuś nie będzie widział mamy tylko przez kilka godz dziennie smile

        Pozdrawiam

        Flowee
        • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.10.04, 18:46
          Cześć Mamusie i Maluszki!
          Troche nas nie było bo jak zwykle wyjeżdżaliśmy na weekend. W sobotę jeździłam
          na wesele i zostawiłam Małgosię z babcią-pierwszy raz na dłużej niż 2 godziny,
          strasznie się denerwowałam ale mała była bardzo grzeczna, już myslę co to
          będzie jak będę musiała wrócić do pracy tym bardziej że u mnie w grę wchodzi
          raczej żłobek.
          Byłyśmy na drugiej kontroli bioderek lekarz mówił,że jest wszystko w porządku
          ale kazał pieluszkować dwoma pieluchami profilaktycznie aż nie zacznie
          raczkować.
          Pozdrawiam
          Aga i Gosia
          PS. właśnie przyszedł mąż zobaczył co piszę i jest oburzony że od niego
          pozdrowień nie przesyłam więc jeszcze raz
          Pozdrawiam
          Aga i Gosia
          i mąż
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.10.04, 21:22
          Witam!!!

          Flowee brakowało mi Ciebie, pamiętam Cię z czasów ciąży, z innych wątków,
          miło,że do nas dołączyłaś! A synek jest suuuper, taki bąbelek,że ho ho.
          W piątek idę na kolejne szczepienie mojej Karolinki, zważę ja, więc może i ja
          się pochwalę wagą mojej kruszynki smile
          Moja niunia ma 3 mce, a już powoli wracam do pracy...
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.10.04, 10:53
      Hej dziewczyny!
      Flowee,ale ten twój synuś duży ,fajnie że tak szybko rośnie,a czym go karmisz
      piersią czy butlą,że tak ładnie przybywa?
      wiecie co to naprawde straszne że musimy zostawiać takie maluchy i wracać do
      pracy.Niby taka polityka prorodzinna,ale tak naprawdę pożal się Boże.Ja
      zpierwszym synkiem załapałam się na 6miesięczny macierzyński.BYŁO SUPER,DO PRACY
      WRÓCIŁAM JAK MAŁY MIAŁ 9MIESIĘCY.tERAZ MUSZĘ WRÓCIC W GRUDNIU I JUZ MARTWIĘ SIĘ
      JAK TO BEDZIE.
      Pozdrawiam gorąco !!!
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.10.04, 18:52
      Hejka!

      Niebieska.mamo-również Ciebie pamiętam, ponieważ obie miałyśmy termin na lipiec (ja miałam na 13 lipca).Jednak mój Szymonek zdecydował się przyjść na świat prawie miesiąc wcześniej, a dokładnie 18 czerwca o godz.17.45. Nie pamiętam czy pisałam że ważył 3400 i mierzył 54cm.Także jak na wcześniaczka dużo.

      A co do karmienia to cały czas karmie synka piersią i nieczym innym, a swój przyrost wagi odziedziczył po Tatusiu ( dokładnie porównuję książeczki męża i Szymonka. I tak np. mój maz w 3 miesiącu życia wazył dokładnie tyle samo co Szymuś tj. 8200.

      A ostatnio mój skarbek lubuje się w siadaniu i podziwianiu swojej buźki w lusterku. Idą mu także ząbki w związku z tym zaczyna sie robić marudny.

      Kończe bo właśnie Szymonek otworzył oczka i trzeba się szykować do kąpieli.

      Pozdrawiam i czekam na kolejne posty.

      Flowee
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.11.04, 22:51
      Dziewczyny czemu nie piszecie co z wami?
      Niebieska czy wróciłaś już do pracy?

      Madzik jak sobie radzisz sama? I wogóle co u was?

      Mnie jest bardzo smutno,bo mój maluszek ma zapalenie oskrzeli i muszę mu robić
      zastrzykisad(((( biedulek ma zatkany nosek i tak mu cięzko oddychać.
      Naprawdę nie ma nic gorszego niz cierpienie takiego maluszka!

      Piszcie co u was niech nasz wątek nie zaginie.
        • dariaa76 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.11.04, 10:49
          Witam wszystkie mamusie. Moj maluszek ma juz 3 tygodnie, rośnie jak na
          drozdzach, ale od kilku dni malutkie pryszczyki na twarzy i na szyi.
          Podejrzewam skaze białkową i zaraz wybieram sie do lekarza. Podobnie było z
          moją starsza córką i po 3 miesiącach wszystko wróciło do normy, wiec pocieszam
          sie ze tym razem bedzie tak samo. Nie wiem tylko czy bedzie chciała przestawic
          sie na okropny smak mleka (karmię butlą)!!!Dziewczyny jakich uzywacie pieluch
          dla swoich bobasków?????pozdrawiam
          • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.11.04, 11:05
            Witam!

            Ja używam od początku Pampersa. Teraz są te nowe Baby Activ- ale chyba zmienie bo ostatnio zauważyłam u synka wysypkę na brzuszku. Muszę zaznaczyć ze Szymuś jest alergikiem (atopowe zapalenie skóry). Ja jestem na diecie gdyz karmię mije słonko cycusią i już marzę o tym żeby zacząć jeść normalnie. Ale cóż zdrowei Szymka najważniejsze. Jedyny plus diety to to że szybko odzyskałam swoją figurę sprzed ciąży.

            Pozdrawiamy

            Flowee i Szymonek

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16561045
            • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.11.04, 15:10
              Cześć Dziewczynki!!!

              Melduję się posłusznie po dłuższej nieobecności !
              Wracam już do pracy , na razie 2 dni w tygodniu,ale zawsze to coś.
              Karmię nadal mleczkiem swoim ,ale karmię butelką lub czasami prosto z
              piersi.Diety nie mam żadnej , więc i waga stoi w miejscu...
              Z pieluszek wypróbowaliśmy już wszystkich możliwych i stwierdzam,że Pampersy są
              najlepsze, na drugim miejscu Huggisy.Z chusteczek nawilżanych uwielbiam Nivea
              baby Lioton i Pampersowe.Niedługo się zmobilizuję i wkleję nowe zdjęcia
              Karolki, to się pochwalę.
              Aha! Waży już moja królewna prawie 7 kilo!!! A drugie szczepienie przeszliśmy z
              przebojami, była gorączka, marudzenie itd. Ale pomógł nam Panadol Baby...
              • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.11.04, 10:10
                Cześć Mamusie!
                Trochę nas nie było, najpierw wyjeżdżałysm, później miałyśmy problemy ze
                sprzętem a teraz chorujemy. A jak u was ze zdrowiem? ja jestem strasznie
                przeziębiona więc staram się jak najmniej przytulać Gosię choć to bardzo trudne
                i na dodatek mam opryszczkę na wardze więc muszę też powstrzymywać się od
                całowania mojej kruszynki choć to jeszcze trudniejsze a ona jak na złość
                najchętniej nie chodziłaby z rąk. Niestety katarek już jej sprzedałam a nie
                chciałabym zarazić jej jeszcze bardziej. A jak tam wasze maluszki zdrowe?
                Inez pisałaś a "lipcowych? że twój synuś już troszkę lepiej się czuje, ale
                jesteś dzielna ja bym chyba nie dała rady robić sama zastrzyków. więc jak
                widzisz na lipcowe zaglądam ale tam tak szybko się wszystko dzieje że zanim
                przecztam wszystkie nowe posty to Gosia już zaczyna marudzić i już nie mam
                kiedy pisać.ale jestem z wami na bieżąco.
                podrawiam Aga i Gosia
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.11.04, 11:08
      Hej agrestko!
      Cieszę się że wróciłaś i że zaglądasz czsem na lipcowe dzieciaczki.
      U nas już coraz lepiej,ale niestety zastrzyki będą ,aż do niedzieli także
      jeszcze kilka dni będę się męczyćsad(((((( na szczęście Mateusz jesr juz
      zdrowszy,bo bałam sie czy to nie skończy się szpitalem.
      Pozdrawiam Cię i życze zdrowia tobie i malutkiej.
            • agrestka1 Re: Poradnia Laktacyjna 05.11.04, 09:42
              Niebieska! ja nie korzystałam ale moja klientka przyniosła mi namiary (tak na
              wszelki wypadek)na super babkę -mówiła że jest zachwycona bo kobieta jest
              rewelacyjna i że działa cuda nawet jak mleka już dawno nie ma, Pani nazywa się
              Anna Malinowska przyjmuje w poradni zaburzeń laktacji w DSK w pokoju 5006 nr
              telefonu 7450643, w razie jakbyś chciała mam jeszcze do niej numer komórkowy.

              Inez! ja na spacerki ubieram Gosiulę w polarkowy kombinezon, a pod spodem ma
              tylko body i kaftanik i chyba nie jest jej zimno bo całe spacery ładnie
              przesypia i jak dotykam karczyszka to jest ciepły. I tak się zastanawiam czy
              jest potrzeba kupowania na zimę cieplejszego kombinezonu, bo mówią że w tym
              roku zimy nie będzie a zawsze mogę ją dodatkowo opatulić kocem.
              Ale dzisiaj to chyba nici ze spaceru sad

              Dziewczyny!czy któraś używała już soli fizjologicznej do noska, i czy jest
              skuteczna bo a smaruję Gosi nosek maścią majerankową ale to g... daje.
              Pozdrawiam Aga i Gosia
              • niebieska.mama Re: Poradnia Laktacyjna 05.11.04, 10:57
                Dzięki Agrestko, chyba będę musiala się wybrać do tej poradni... mija 3 miesiąc
                i wymiękam, ściągam prawie zawsze laktatorem, biorę leki homeop. , mała nie
                bardzo chce jeść z samej cycusi i wszystko to juz mnie zaczyna dobijać i
                przerastać, jeszcze powrót do pracy i w ogóle...
                Pogoda też byle jaka i wszystko jakieś smutno-szare bleee.
                I tym miłym akcentem... smile
                • niebieska.mama Re: Poradnia Laktacyjna 05.11.04, 11:00
                  Aha, a z solą fizjologiczną do noska też czasem próbujemy i działa tak sobie,
                  wg mnie byle jak, bardziej działały inhalacje z olejku Olbas Oil na noc parę
                  kropli do miski z wrzątkiem, wstawić w pokoiku, tylko nie jest to polecane dla
                  najmniejszych dzieci, chociaż my i tak stosowaliśmy...
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.11.04, 15:15
            Hej Dziewczyny!!!
            Nie odzywam sie bo teraz niestety nie mam tyle czasu co kiedys. Maz wyjechal
            wiec non stop jestem z dzieckiem a to jest bardzo ciezka praca- z reszta same
            wiecie. Pomagaja mi troszke tesciowie i moja mama ale bez ukochanej osoby jest
            bardzo ciezko.
            U nas sol fizjologiczna sprawdza sie bardzo dobrze. Oliwka ma taki suchy katar
            i czasami az "swiszczy" jej w nosku. Wtedy wkraplam jej do kazdej z dziurek po
            jednej albo dwie kropelki. A jak ja jeszcze po tym "zabiegu" poloze na brzuszku
            to te potocznie nazywane kozy z nosa bardzo dobrze wylatuja.
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.11.04, 19:04
      Hej dziewczyny!
      cieszę się że czasem jeszcze tu zaglądacie.
      Niebieska mamo-bardzo trudno jest naprawić laktację jeżeli dziecko spróbuje
      butelki i zepsuje mu sie technika ssania to nie pomogą żadne środki pobudzające
      laktację ani nawet najlepszy laktator.Bo tak naprawdę tylko ssanie dzidziusia
      dobrze pobudza laktację.jeśli masz dużo cierpliwosci to zgłoś się do tej
      pani,którą poleca agrestka też słyszałam że jest rewelacyjna,ale ona zaleci ci
      odstawienie butelki i jak najczęstsze przystawianie malutkiej,a ewentualne
      dokarmianie małej to tylko łyżeczką lub pipetką żadnych butli,ani nawet smoka
      uspokajacza.A jesli jesteś zmeczona to poodciągaj ile jeszcze dasz radę i odstaw
      malutką od piersi,pamiętajże karmiłas ja prawie 4 miesiące i to już jest twój
      sukces przecież są mamy które wcale nie karmia piersia i tez dzieciaczki mają
      się świetniesmile))))

      Agrestko-my używaliśmy soli do noska,nawet jest niezła ale trzeba póżniej
      maluszka przełożyć na brzuszekalbo odessać nosek taką odsysaczką gumową(nie
      gruszką).

      Dziewczyny może któraś z was poszukuje niani do dziecka????Bo mam taką fajną
      ciotkę na zasiłku przedemerytalnym,która szuka takiej pracy najchętniej w
      okolicach Zielonych Wzgórz lub Słonecznego Stoku.

      POzdrawiam i przepraszam za sposób pisania ,ale mały wierzga mi na kolanach i
      ledwo piszęsmile)))))
    • jzabro Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.11.04, 20:43
      Hej dziewczynki!
      Piszę sporadycznie, bo mieszkam tylko z dzieckiem i mam niewiele czasu dla
      siebie, ale regularnie czytam Wasze posty. Niebieska Mamo, nie martw się, może
      to kolejny kryzys laktacyjny 3-go miesiąca. Pamiętam gdy niedawno Ty mi
      pomagałaś rozbudzić laktację. Masz chyba jeszcze mrożone mleczko, więc dziecku
      na jakiś czas go wystarczy. Możesz też karmić odciąganym mlekiem z butelki. Mój
      sposób na laktację jest taki, że często karmię dziecko w nocy. Pisałam już
      kiedyś, że maluszek je non stop i nie mam kiedy odciągać. Teraz to się
      unormowało i ma jedną długą 5-6godz przerwę. Zasypia ok. 20.00. Ja tak wcześnie
      spać nie idę, więc przed snem odciągam mleczko. W ten sposób nie mam przerwy
      dłuższej niż 3 godz w ciągu całej doby. Następnego dnia zawsze mu to mleczko
      podaję, bo on wchłonie każdą ilość. Zresztą w mleku podaję mu lekarstwa. Nie
      mrożę, bo nie mam takiej oddzielnej zamrażarki. On butelki nie lubi, ostatnio
      nawet wypycha jęzorkiem, więc czasem daję mu na siłę (bo tam jest lek). Ale
      zazwyczaj po pierwszej niechęci spałaszuje całe 100ml i jeszcze chce cycucha.
      Sprawdziłam na własnej skórze, że stres bardzo obniża laktację. Przed
      chrzcinami byłam niespokojna, piersi sflaczałe, dziecko denerwowało się, że
      ciągnie na pusto. Wypiłam kilka herbatek z melisy i znów zalałam mleczkiem
      pościel w nocy. Wypróbuj, może u Ciebie ten sposób też będzie skuteczny. No i
      oczywiście regularne odciąganie nocne. A skoro wracasz niedługo do pracy, to i
      tak ktoś będzie musiał dokarmiać dziecko butelką. To karmienie z kieliszka lub
      łyżeczki jest bardzo uciążliwe. Dziecko nie umie łykać, krztusi się, wszystko
      wycieka kącikami ust. Ja tak mogłam podac max 10ml leku, a co dopiero 100ml.
      Życzę Ci wytrwałości i namawiam mimo wszystko do dalszego odciągania. Nawet
      jedno karmienie dziennie własnym mlekiem to już coś.

      Inez, ja właśnie mieszkam w tej okolicy, o której piszesz i być może będę
      potrzebowała opiekunki do dziecka od stycznia. A czy Twoja ciocia opiekowała
      się już cudzymi dziećmi? Może napiszesz o Niej parę słów na adres gazetowy.
      Wielkie dzięki.

      Pozdrawiam wszystkie samotne, nieszczęśliwe i szczęśliwe mamy.
      • niebieska.mama Teorie "pipetkowe" i "bubki" 05.11.04, 22:12
        Cześć Dziewczynki!!!

        Dzięki za słowa pocieszenia...
        Jest chyba odrobinę lepiej,skończyły mi się "bubki" (tak mówi mój mąż ), czyli
        granulki homeop., nie brałam nast. opakowania i jakby jest lepiej smile dziwne...
        Jeśli chodzi o teorie anty-butelkowo-smoczkowe i pipetkowe, to ja wymiękam i
        się do nich nie zastosuję. Z cycusia karmię czasami, tzn. zawsze rano,
        nieregularnie w czasie dnia,a wieczorem raczej nigdy, ściągam co 2-3 godz.,
        ostatni raz tuż przed snem (ok.22), a potem dopiero rano 6-7, jak malutka już
        się obudzi (karmię cycyusię i ściągam). Malutka śpi zawsze od 20 do 6-7.Nie mam
        zamiaru wstawać co 2 godz. w nocy,może zabrzmi to egoistycznie, ale sen jest
        dla mnie równie ważny i widocznie produkcja mleczka do tego się
        dostosowała.Melisy jeszcze nie próbowałam, więc dzięki za radę.Nigdy co prawda
        nie wylewało mi się mleczko, nigdy nie stosowałam wkładek laktacyjnych i
        zazdroszczę wszystkim, którym one są niezbędne sad
        Moim sposobem na pobudzenie produkcji jest masaż brodawek, "bubki" (ale na
        razie je odstawię i zobaczę co dalej), wszystkie herbatki mlekopędne (fajna
        nazwa, dzięki nim czuję się jak za przeproszeniem krowa mlekodajna).

        Jzabro, napisz coś więcej o sobie, tak mi się smutno zrobiło, jak
        przeczytałam,że sama jesteś z maluszkiem...Ja co prawda też całe dnie siedzę
        sama, bo mąż wyjeżdża do pracy, ale to nie to samo...
        • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK-NIEWYSPANE MAMUSIE 06.11.04, 11:34
          cześć mamusie!
          fajne takie forum ...dobrze poczytać że ktoś też ma takie same problemy, tzn
          lepiej żeby ich nie było ale skoro już są...ja o kryzyzie laktacji pisałam już
          wcześniej i też stosowałam się do twoich rad niebieska mamo, niestety pomagały
          tylko chwilowo, nawet polecane karmi, hektolitry bawarki i herbatki mlekopędne
          wpłynęły wyłącznie na częstotliwość odwiedzania kibelka. ja złamałam się już
          jakiś czas temu i dokarmiam małą z butla lepsze to niż jej płacz, poza tym jak
          ktoś napisał nie jestem gorszą matką tylko dlatego że mało karmię piersią.
          niebieska jak pójdziesz jednak do tej poradni to daj znać co powiedzieli na ten
          brak mleka? Jeżeli jednak to takie sposoby o jakich pisze inez i to u nas nic z
          tego, o ile jeszcze karmienie łyżeczką przeszłoby to już na brak smoczka Gosia
          reaguje totalną histerią zresztą tak samo jest jak przystawiam ją na siłę do
          piersi(bo to akurat próbowałam)-wrzeszczy w niebogłosy a z kolei mąż wrzeszczy
          sobie że ja ją chyba duszę że ona tak krzyczy... więc zrezygnowałam. tak więc
          niebieska jestem z tobą bo mam to samo...
          inez masz jeszcze jakieś ciocie smilechętne do opieki bo jzabro była pierwsza a ja
          też bedę szukać opiekunki.
          jzabro kochana, cieszę się że jesteś z nami, zaglądaj kiedy tylko możesz i
          wiedz, że my tu zawsze jesteśmy i że jesteśmy z tobą
          ale się rozpisałam, już kończę
          Pozdrawiam Aga i Małgosia
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK-NIEWYSPANE MAMUSIE 06.11.04, 16:18
            jzabro jak bedziesz sie chciala czasami wyzalic to wal tu do nas na forum jak w
            dym! Ja tez jestem sama z dzieckiem wiec jak chcesz to mozesz pogadac na gg.
            Moj nr 6733026.
            Mam do Was mamy pytanie, czy ktoras z Was planuje lub chodzi z maluszkiem na
            basen??? Co o tym myslicie??? Ja zamierzam z moja Oliwka chodzic na mleczak od
            stycznia na plywanie dla maluchow.
            • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK-NIEWYSPANE MAMUSIE 07.11.04, 10:55
              Cześć Mamusie i Maluszki!
              co tam u was?
              My nadal walczymy z wiruskami i juz powoli przewaga przechodzi na naszą
              stronę smile
              Jak wasze maleństwa znoszą te ostatnie deszczowe dni? chyba mi rośnie mała
              meteoropatka bo przy takiej pogodzie bardzo dużo śpi, (wcześniej w dzień
              przesypiała w sumie może ze dwie godzinki).
              Madzik777 a gdzie właściwie jest basen dla maluchów? ja nawet się nie
              interesowałam bo kiedyś jeszcze na starym forum, któraś z dziewczyn napisała że
              ponoć są zapisy z wyprzedzeniem na kilka miesięcy ale teraz może coś się
              zmieniło.
              Pozdrawiam Aga i Małgosia
                • 78mala BIAŁYSTOK-NIEWYSPANE MAMUSIE 07.11.04, 12:55
                  Melduję się po dość długiej przerwie.
                  Nie było nas bo byliśmy w szpitalu - otóż obalam mit że jeśli dziecko jest
                  karmione piersią to nie choruje - Kacperek dostał zapalenia płuc i byliśmy 11
                  dni w DSK (nic przyjemnego - a na co człowkiek się napatrzy i co usłyszy to
                  głowa boli). Maluch mój już jest zdrowy tylko coś mu tam zalega ale to chyba
                  przez te kaloryfery. Ja natomiast zrobiłam się przewrażliwiona żeby znowu nic
                  złego się nie stało. No ze stresu chyba dostałam zapalenia piersi - szokkk.
                  Co do pani od laktacji z DSK to naprawdę jest niesamowita ma takie sposoby że
                  nawet jak kobieta straci mleczko a dzidzia ssie z butelki to potrafi przywrocic
                  laktacje u mamy i to ze maluch chce byc przy cycusiu smile
                  A co do mojego maluszka to już od 2 tygodni niezła z niego gaduła smile tak guga
                  że nie wie jeszcze w ktorym momencie polknąć ślinę jak nazbiera się przy tym
                  jego wywijaniu jezyczkiem. Takie małe dzieci to chcą mówić całym swoim
                  ciałkiem smile Jedna rzecz mnie tylko zaskoczyła, że mój dzidziuś umie już śmiać
                  się w głos a ma dopiero 10 tygodni.

                  Kończąc bo maluch wzywa pozdrawiamy wszystkie mamy i maluszki

                  Ania i Kacperek
                  gg 2030144
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.11.04, 19:30
      Witam po dłuższej przerwie!

      Mąż własnie usypia Szymusia toteż mam chwilke wolnego i moge napisac co u nas słychać. Otóż z pozytywnych informacji to Szymus zaczął juz ząbkować i wyrzynają mu sie dwie jedyneczki na dole. Z gorszych - zrobił się marudny i płaczliwy. Kolejna gorsza wiadomosć- mój alergik ma nawrót choroby i biedaczysko ma calutkie policzki w krostkach i szorstkie nóżki i rączki.Ja się denerwuje bo za dwa tygodnie ide do pracy i nie mogę mu teraz nic wprowadzić.Jest cał czas na cycuni,a nie wiem czy jak pójdę do pracy mojego mleczka mu wystarczy. Także przydałoby się wprowadzić Nutramigen lub jakiś deserek lub soczek, atu klops- musze czekać. Ponadto Szymuś ma problem z kupką -cierpi na zaparcia. Może znacie skuteczną metodę na tę dolegliwość? Jeśli tak to prosze o poradę.

      Pozdrawiamy

      Flowee i Szymonek
      • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.11.04, 19:18
        WITAJCIE. Jestem tu nowa bo od niedawna mam internet. Wcześniej zalogowałam się
        na forum "przedstawmy się" ale tam jakoś bardzo spokojnie i dobrze, ze któraś z
        Was dała namiar na to forum. Wcześniej myślałam że niewiele jest osób z Białego
        ale teraz sądząc po tym forum to nawet sporo. A teraz do rzeczy:
        Zuzka urodziła się 10 lipca 2004 na Warszawskiej tak sobie wspominam poród
        zakończony cc.Trochę już przeszliśmy nieciekawych rzeczy. Została zarażona
        gronkowcem dlatego też spędziliśmy już na samym początku półtorej tygodnia w
        szpitalu ojej koszmar. Po miesiącu trafiliśmy do DSK bo miała złe wyniki moczu
        itd.. No ale wkońcu sie wykurowaliśmy i teraz jest chyba ok. chociaż niepokoją
        mnie jej kupki. Bardzo się cieszę że trafiłam na to forum bo do tej pory jakoś
        nie mogłam trafić na białostoczanki zawsze w grupie raźniej. Mam nadzieję że
        przyjmiecie mnie do swojego grona,
        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.11.04, 19:59
          Witam w swoim i synka imieniu!

          No to faktycznie jesteś mamą po"przejściach". Całe szczęście że z córeczką wszystko w porządku. Ja również rodziłam Szymonka na Warszawskiej. To był poród rodzinnny i chwalę go sobie bardzo, ponieważ położne były cudowne.Ponadto na moją prośbę czekaliśmy na męża, gdyż musiał dojechac z Bielska Podlaskiego.W ogóle na Warszawską trafiłam mając 5 cm rozwarcia i musze przyznac że nic nie czułam. Byłam niesamowicie zdziwiona jak mi położna powiedziała że mam jakieś skurcze.Rodziłam też niedługo bo niecałe 8 godzin. Co do połogu to wręcz przeciwnie-tragedia. Nikt tam się nikim nie interesuje,a wręcz położne zachowuja sie tak jakby pracowały z łaski....wrrrryyyy lepiej nie wspominac tych paru dni.

          Kończę bo mąż dobija się do kompa. (A Szymuś po zmianie czasu zasypia o 19.00-także mamy luzy i oboje pędzimy do komputera)

          POzdrawiam
          Flowee

          ps. Z tydzień do pracy.......buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • jzabro Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.11.04, 22:54
      Hej dziewczyny!

      Serdeczne dzięki za słowa otuchy. Nie pisałam wcześniej, bo w weekendy wraca do
      domu "nasz kochany tatuś" po ciężkiej pracy w Warszawie. Tak to niestety bywa,
      że czasami rodzice muszą mieszkać oddzielnie. Nie ukrywam, że ciężko jest
      samotnie zajmować się dzieckiem, na szczęście mam rodziców w Białymstoku. W
      ciągu dnia mam niewiele wolnego czasu, bo mój maluszek prawie wcale nie śpi w
      dzień. Więc niemożliwe jest korzystanie z komputera. Nadrabiam wieczorami, ale
      też tylko przez chwilę, bo mam masę innych zaległych rzeczy do zrobienia.
      Pozdrawiam gorąco i dobranoc.
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.11.04, 23:32
      Hej dziewczyny !Chętnie bym pisała codziennie,ale czas mi przecieka przez palce
      i nim się obejrze to juz jest noc a ja nic nie moge zrobićsad(( Ciekawe jak to
      będzie jak pójdę do pracy????

      madzik777 ja tez bym chciała chodzić z Mateuszem na basen ale słyszałam że są
      straszne kolejki i trzeba długo jak coś się dowiesz to napisz.

      78mala-fajnego maszmalucha,że juz sie śmieje w głos.Mój ma prawie 4 miesiące i
      ciągle jeszcze nie chce tylko sobie gugasad((

      Zuzka2004-witam cię na naszym wątku i cieszę się,że do nas dołączyłaś.Mam
      nadziejęże będziesz częściej zaglądaćsmile))
      Biedne to twoje maleństwo ,że się tyle wycierpiało.Ja urodziłam też na
      warszawskiej 20lipca jak ty leżałaś dłuzej to może tam się spotkałyśmy?
      Zapraszam cię też na forum "z życia rówieśników"na wątek lipcowe dzieciaczki.Tam
      pisza wszystkie dziewczyny które urodziły w lipcu.Panuje tam rodzinna ciepła
      atmosfera i na biezaco można uzyskać radę i wsparcie.
      Tu podaję ci link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14243945
      flowee-świetny jest twój Szymuś!!!!!

      jzabro-zajrzyj na priv napisałam do ciebie liścik.
      Gorąco was pozdrawiam!
      • 78mala Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 09.11.04, 13:29
        Cześć dziewczyny!
        Nie bede chwalic mojego malucha bo zaraz mu sie odmini smile ale przez te jego
        zachowanie mam czas zeby sobie poczytac i cos nawet napisac smile
        Ja jestem na natybiotyku z powodu piersi i jesli nie przejdzie to bedzie
        ciecie sad mam nadzieje ze obejdzie sie bez niego.
        Ostatnio modna choroba to refluks smile bo jak bylam w DSK z Kacprem to chcieli
        podawac mu lek a jak spytalam sie przypadkowego lekarza rodzinnego od czegu
        moje dzieciatko moze miec chrypke to tez stwierdzil ze to refluks smile dodam że
        mój synek nie ulewa i refluksu zupelnie nie ma smile

        inez21 - ten moj lobuz jest czasami troszeczke przyspieszony smile ale za to Twój
        maluszek napewno gada jak najety bo Kacper musi niezle sie "rozbujac" zeby
        ladnie pogugac rodzicom

        Zuzka2004 - witam cię bardzo serdeczni i pisz żebyżmy nie spadły na inne
        strony smile

        jzabro - dzieki za rady dotyczace mleczka - wiem troche pozno ale wczesniej nie
        bylo jak smile

        • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 09.11.04, 14:22
          Cześć Dziewczyny!
          ale pogoda się psuje, a rano byłyśmy nawet na spaceku na balkoniesmile, bo z tym
          katarkiem jakoś boję się wychodzić na dwór więc przed właściwym spacerem trochę
          się werandujemy. A poza tym, mąż kupił mi taki wózek co waży chyba z 18 kg i
          jak pomyślę o zjeżdżaniu nim po schodach to mnie trzęsie tym bardziej że nie
          mam postury Agaty Wróbel. Jak było cieplej to chodziłyśmy ze spacerówką ale
          teraz.. chyba muszę zacząć ćwiczyć bicepsysmile

          co do gugania Gosia guga niechętnie ale za to bardzo namiętnie mruczy sobie pod
          nosem jakieś mormoranda, może rośnie mi jakaś Kayah, choć tato twierdzi,że
          raczej now Otylia, bo ak wymachuje rączkami jakby właśnie pływała.

          Zuzka2004, bardzo fajnie,że jesteś czyli namiary były ok. pisz jak najczęściej

          Inez, sorry że nie dokończyłam rozmowy ale sprzęt mamy średniowieczny i cały
          czas się zawiesza

          niebieska, co z wami ????
          Pozdrawiam Aga i Gosia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka