11.07.06, 11:33
Hej dziewczynysmileJestem juz w 7 miesiącu ciąży...i mam ciągle straszną ochote
na piwko z sokiem w te upały...w niedziele nad wodą przez cały dzień wypiłam
2 piwa z sokiem i mam teraz wyrzuty sumienia -sadJuż 2 dni nie mogę
zasnąć...myślicie że piwo może szkodzić bardzo dzidziusiowi?-sad
Obserwuj wątek
    • donata72 Re: Piwko 11.07.06, 11:35
      bozeeeeeeeeeee kobito daj spokoj
    • mamajudo Re: Piwko 11.07.06, 11:43
      pewnie nie zaszkodzi,
      ale po co ryzykować i potem mieć ciągłe wyrzuty sumienia? smile
      • ola_225 Re: Piwko 11.07.06, 11:57
        No ja też mam ochote na piwko, czasami sobie popijam (ale nie za często,
        właśnie z uwagi na wyrzuty sumienia). Ostatnio odkryłam piwo bezalkoholowe i
        jest eksrtra. Smakuje jak normalne (no tyle że nie kopie, ale co tam). Ale
        odkryłam jeszcze inną "miksture" - Radler. Pół piwa pół sprita. Rewelacja. To
        pije sobie co jakiś czas i nie moge się powstrzymac. Jest delikatne,
        orzeźwijące i kopie. Ale mąż pozwala wypijac mi tylko jenego (0,5 l.). Piję co
        kilka dni. Polecam.
        • kaeira Re: Piwko 12.07.06, 08:57
          Ja przed ciążą od wielu lat w zasadzie naduzywałam piwa - piłam codziennie,
          ostatnio 1 do 1,5 wieczorem, kiedys sporo więcej. W ciązy od razu przestałam i
          to najmniejszego bez problemu, co mnie nawet zdziwiło. Ale od 2 trymestru
          spokojnie raz czy dwa razy na tydzień piję ok. szklanki piwa. Mniamota. Żadnych
          wyrzutów nie mam, nie boje sie tez FAS. (FAS od jednego piwa - he he he).

          ola_225 napisała:
          > odkryłam jeszcze inną "miksture" - Radler. Pół piwa pół sprita. Rewelacja. To
          > pije sobie co jakiś czas i nie moge się powstrzymac. Jest delikatne,
          > orzeźwijące i kopie. Ale mąż pozwala wypijac mi tylko jenego (0,5 l.). Piję co
          > kilka dni. Polecam.
          Ja tez ostatnio właśnie to odkryłam. Zamiast sprite'a może byc inna lemoniada,
          wedle smaku - np. Schweppes, albo Slice (bez cukru!). Ja dodaje jeszcze duuużo
          lodu. Pychota i genialny napój na te upały! (Zdrowsza i też ciekawa wersja to
          ok. 2/3 piwa, 1/3 wody mineralnej gazowanej, lód, i sok z cytryny. Bardzo lekkie
          w smaku)
          • sanna.i Re: Piwko 12.07.06, 09:54
            "FAS od jednego piwa"

            Sama napisalas,ze wlewasz jedno tygodniowo (czy nawet dwa!!),wiec teraz sobie
            przelicz liczbe tygodni (od II trymestru)x1 piwo i dawaj dalej,na
            zdrowie....Mozesz jeszcze skalkulowac 0,5 l x 28 (do 40 tyg. ciazy).Razem daje
            14 litrow dla dziecka.Brawo!
          • kaeira Re: Piwko 12.07.06, 10:40
            kaeira napisała:
            > Ale od 2 trymestru spokojnie raz czy dwa razy na tydzień piję ok. szklanki
            > piwa. Mniamota. Żadnych wyrzutów nie mam, nie boje sie tez FAS. (FAS od
            > jednego piwa - > he he he).

            sanna.i napisała:
            > "FAS od jednego piwa"
            > Sama napisalas,ze wlewasz jedno tygodniowo (czy nawet dwa!!),wiec teraz sobie
            > przelicz liczbe tygodni (od II trymestru)x1 piwo i dawaj dalej,na
            > zdrowie....Mozesz jeszcze skalkulowac 0,5 l x 28 (do 40 tyg. ciazy).Razem daje
            > 14 litrow dla dziecka.Brawo!

            No, bo jak wiadomo, w ciąży wytwarza się połączenie przełyku z łożyskiem i to
            piwo leci, leci... prosto do gardła biednej "dzidzi". No i dobrze, niech się
            mała uczy. ;->
            Rany...
            Ciekawe, że żadna z moich dwóch lekarek ("panstwowa" + prywatna, Warszawa) nie
            widzi problemu.

            Są miliony kobiet na świecie, które piją np. kieliszek wina dziennie, co jak
            łatwo obliczyć, daje więcej alkoholu niż 1 piwo/tydzień. Jakoś nie rodzą im się
            milionami dzieci z FAS.
            Co nie znaczy, że uważam że akturat wino codziennie to dobry pomysł, i że taki
            poziom spozycia nie wpływa (być może) - choć subtelnie i raczej niezauważalnie -
            na dziecko. (Na przyklad skutkując lekkim obniżeniem przyszłego IQ, albo większą
            tendencją do zaburzeń zachowania).

            A tak swoją drogą, pisząc "jedno piwo", mialam na mysli kolezankę anusi71:

            anusia71 napisała:
            > Moja przyjaciolka wypila tylko jedno piwo,w czasie calej ciazy i jej dziecko
            > ma fas.....tragedia i naznaczenie na cale zycie tego dziecka..........

            Żałosny absurd.
        • sliwew Re: Piwko-w 1ciaży piłam i dzidzia zdrowa 13.07.06, 12:52
          tj,wyzej-piłam kilka -fakt po 1 trymestrze,z soczkiem-ochota zwycieżyła-i
          Bartus zdrowy i duzy sie urodził-w tej ciaży-mam mniejsza ochotę-i ograniczam
          napoje-by nie mieć obrzęków-ale z rozwagą-myślę że nie zaszkodzi-byle nie
          nadużywaćccc!!!
    • dorianne.gray Re: Piwko - mniam :) n/t 11.07.06, 11:53

    • ewcia1980 Re: Piwko 11.07.06, 12:01
      ja tam piwoszem nie jestem ale w te upały tez ciagle mam chec na zimne piwo.
      zawsze to co niewskazane smakuje najlepiej smile

      beti217 nie panikuj smile
      tymi piwami az tak bardzo nie zaszkodziłas swojemu dziecku wiec nie stresuj sie.
      bo stres moze mu bardziej zaszkodzic niz te 2 piwa.

      pozdrawiam
      • mak_22 Re: Piwko 11.07.06, 12:05
        Czesc dziewczynkismile))
        Mam kolege ginekologa ,ktory twierdzi ze kobieta ciezarna nie zje ani nie
        wypije niczego co by moglo zaszkodzic dzidziusiowi smile))A jesli tak zrobi to i
        tak zwroci hehehehehe .I mowi tez ze lepiej wypic jednego browarka na
        wyluzowanie niz pasc sie lekami rozkurczowymi .Oczywiscie wszystko w granicach
        rozsądku heheheheh smile)))Pozdrowionka !!!!
        • misspigy Re: Piwko 11.07.06, 12:06
          ja ostatnio mam wciaz ochote na reddsa i wypijam sobie od czasu do czasu...
          • panizuza Re: Piwko 11.07.06, 12:20
            spoko ja tez czasem wypije szklaneczke ale jak moja piani doktor mowi
            szkalneczka piwa lub troche winka dzidkowi nie zaszkodzi wrecz przeciwnie
            dzidek sie troche wyluzuje i bedzie mu milo smile
        • sanna.i Re: Piwko 12.07.06, 09:56
          Aha,to pewnie dlatego niektore kobiety pija na umor w ciazy.Widac nie
          szkodzi,inaczej by zwrocily...
    • galea1 eee tam 11.07.06, 12:24
      na zdrowie!
      • rogusia2 Re: Żywiec niskoalkoholowy 11.07.06, 12:29
        Polecam Żywca niskoalkoholowego /1,1/ z soczkiem malinowym. Oczywiście nie
        codziennie smile ale od czasu do czasu nie zaszkodzi. Smakuje jak zwykły browarek
        z sokiem, a raczej nie da się nim upić.
    • mw144 Re: Piwko 11.07.06, 12:54
      Nie zaszkodzi na pewno, żeby zaszkodziło dzieciaczkowi i to w 7 m-cu musiałabyś wypijać ze dwa dziennie i to co dzień.
      • mmalicka21 ja ostatnio wypiłam 3, mówie wam jakie dobre 11.07.06, 13:03
        zimne
        orzeźwiające
        pyszne
        kurcze na maxa
    • rennya Re: Piwko 11.07.06, 13:14
      He he - na początku to piwo było jedynym napojem, który nie wywoływał u mnie
      wstrętubig_grin
      I cały czas lubię wypić szklaneczkę piwciasmile Mniamsmile
    • monikaa13 Re: Piwko 11.07.06, 13:32
      a to dziwne, widzę że wy popijacie i jest ok, ja to strasznie się boję, nieraz
      tylko wypiję łyczka od męża a i tak już mam stracha. No i raz chyba wypiłam
      lampkę szampana, to też myślałam, ze to dużo.
      Ale znam osoby które popijają w ciązy np. po lampce winka, ale ja jokoś nie
      mogę
      • kocio-kocio Re: Piwko 11.07.06, 13:44
        To nie pij :o)
        Nie ma obowiązku :o))
    • ginger133 Re: Piwko 11.07.06, 13:43
      ja tez nie pije ale to dlatego,ze nie przepadam za piwem. wole winko ale tu o
      dziwo odkad jestem w ciazy wcale nie mam na nie ochoty! ale jakbym tylko miala
      ochote to czemu nie? wszystko z umiarem! wypijcie tam za mnie!
    • danas74 Re: Piwko 11.07.06, 13:43
      ale co Tysmile))
      niczym się nie przejmuj, na pewno nic dzidziusiowi nie jest
      ostatnio byłam tydzień nad morzem i codziennie wypijałam piwo albo dwa
      później miałam wizytę u gina i wszystko ok, więc u Ciebie na pewno teżsmile
      • mmalicka21 a zaraz z dans idziemy na pół litra..... 11.07.06, 13:45
        kupujemy żubrówkę i sok jabłkowy....ławeczka...park.......i możemy wypić za was
        wszystkie
        ; )))))))
        • danas74 Re: a zaraz z dans idziemy na pół litra..... 11.07.06, 13:47
          jeśli chodziło Ci o mnie Malicka, to chętnie, chociaż wolę gin z tonikiemsmile))
          żubrówka jest bardzo ciężka, rozumiesz, o co chodzi...

          smile))
          • mmalicka21 dans wiesz o czym marze...? 11.07.06, 13:51
            zamknij oczy i sobie wyobraż......
            palmy.....
            szmaragdowe morze.........
            złoty piasek....
            delikatny wiatr......
            słońce........
            bar w wodzie..........
            leżaki.........
            drinki z parasolka.......
            męszczyźni w stringach......: ))
            i świerze owoce......
            i olejek do opalania.......
            materac.....

            o mamo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • danas74 Re: dans wiesz o czym marze...? 11.07.06, 14:15
              hm.......
              tak, to tez moje marzenie.......
              z wyjątkiem facetów w stringach smile))
              jakoś mnie śmieszą bardzosmile))
              ale reszta full wypasik...
    • danas74 Re: Piwko 11.07.06, 13:44
      Aha, i śpij spokojnie, bo Twoja bezsennośc może mu bardziej zaszkodzić, niz
      pyszne, chłodne piwko, mniam......
    • cathy1976 Re: Piwko 11.07.06, 13:59
      pije co kilka dni pyszne zimne piwko! bez skrupulow! jedno, albo troszeczke
      wiecejsmile mam pozwolenie gin smile
      • izabela.16 co tam piwko 11.07.06, 14:35
        oj dziewczyny no mam nadzieje ze nie bezdiecie pic przy karmieniu.ja przezylam
        jakos te 9mies bez picia piwa apotem jeszcze karmienie.niby lozysko to
        przechwyci ale poco.takie jest moje zdanie.awy pijcie...jak chcecie...ja tam
        wole nieryzykowac ipotem zeby moje dziecko od malego pilo alkohol po c?
        • dorianne.gray Re: co tam piwko 11.07.06, 15:11
          A wiesz o tym, że piwo pobudza laktację? smile
        • cathy1976 Re: co tam piwko 11.07.06, 15:27
          hmmm... akurat jest troche odwrotnie- alkohol jest przepuszcany przez lozysko
          (niestety... w przeciwnym wypadku dopiero moglybysmy uzywac...), ale moze to
          znak, ze nie jest substancja toksyczna (teoria mojej siostrysmile;
          natomiast piwo jest polecane przez polozne na pobudzenie laktacji;
    • grzako Re: Piwko 11.07.06, 14:49
      a ja nie pije piwa wogole i winka tez nie chyba ze owocowe za to wodeczki jak 1 dziennie nie trzasne to nie nadaje sie do zycia
      • misspigy Re: Piwko 11.07.06, 14:52
        heheh ja już postanowiłąm do porodu piwka nie pić, bo jak zacznę rodzić i
        wyląduję na porodóce po piwku to trochę głupio... tym bardziej, ze mąż pracuje
        na oddziale detoxykacji wink)
    • anusia71 Re: Piwko 11.07.06, 15:28
      Wiecie co dziwie sie Wam strasznie......NIE WIECIE CO TO JEST
      FAS??????????????????????????????????????????????????to
      straszne.......wspolczuje
      www.fas.edu.pl/
    • maxima11 Re: Piwko 11.07.06, 15:34
      Czytając to mam wrażenie, że jestem nie na forum dla matek( lub przyszłych
      matek) ale dla alkoholiczek! Czy Wy same siebie słyszycie? Nie zdziwcie się
      później, jak wasze dziecko będzie opóźnione w rozwoju lub urodzi się z jakąś
      wadą. Jak ginekolog może powiedzieć że dziecko po piwku się wyluzuje? Chyba
      miał siebie na mysli! Dziecku może zaszkodzić każda, nawet najmniejsza ilość
      alkoholu! Nie powiem, alkohol jest dla ludzi, ale żeby kobieta, która ma
      urodzić dziecko nie mogła się powstrzymać od picia dla dobra swojego maleństwa?
      I to ma byc matka???????????????? Oj, dziewczyny, dziewczyny.... sadsadsadsad
      • maxima11 Re: Piwko 11.07.06, 15:36
        a swoją drogę, pomyslcie, jak wylądujecie na porodówce po takim piwku a tu
        nagle trzeba bedzie podać leki lub znieczulenie? jesteście nieodpowiedzialne !
        • cathy1976 Re: Piwko 11.07.06, 15:38
          jak pewnie zauwazylas wiekszosc z nas pytala lekarza o zdanie. I wybacz, ale
          lekarz jest dla mnie wiekszym autorytetem niz Ty.
          Ps. jem tez sery plesniowe i mam zamiar pracowac do konca ciazywink
          • maxima11 Re: Piwko 11.07.06, 16:03
            cathy ty na pewno jestes wyluzowana po tych piwkach. Jak widzisz nie tylko ja
            mam takie zdanie. Fajnych macie lekarzy ( tez pewnie lubią popijać, skoro tak
            mówią). rzeczywiście autorytet, hehehe. A co mają sery pleśniowe i praca do
            konca ciąży z piciem alkoholu? Jak różnicy nie widzisz, to ja już współczuje
            temu Twojemu maleństwu. Zamiast mleka daj mu po porodzie piwa. Zaśnie, a ty
            bedziesz mogła dalej spokojnie pić !
            • cathy1976 Re: Piwko 11.07.06, 16:08
              a czemu myslisz, ze lubia popijac? i na jakiej podstawie kwestionujesz
              autorytet tych lekrzay, ktorzy pozwalaja pacjentkom na pewna ilosc alkoholu? bo
              Ty masz inne zdanie? fajny relatywizm..
              • dorianne.gray Cathy 11.07.06, 19:24
                Współczuję Twoim dzieciom ;P
        • rogusia2 Re: Piwko 11.07.06, 15:43
          maxima wyluzuj, nikt tu nie mówi o piciu na umór tylko o degustacji od czasu do
          czasu. Piwko ma też witaminy i składniki mineralne. Fakt, że przed porodem
          trzeba uważać, żeby sobie nie narobic obciachu na porodówce smile) Zreszta ja
          polecam niskoalkoholowe - 5 x mniej alkoholu a smakuje niemal tak samo.
          • hoshi74 Re: Piwko 11.07.06, 15:52
            2 czy 3 piwa to degustacja? no to niezle...
            a noworodkowi tez dalybyscie piwo do picia? bo przeciez to witaminy i skladniki
            brak mi slow, ale jak juz kiedys napisalam w podobnym watku : to wasze dzieci...
            • hoshi74 Re: Piwko 11.07.06, 15:53
              skladniki mineralne mialy byc! sorry!
              • rogusia2 Re: Piwko 11.07.06, 16:01
                Te ilości to potraktowałam jako żart. Normalnego piwa wogóle nie pijam - no
                może łyczka do mojego M. Ale przed ciążą byłam starsznym piwoszem i dlatego
                pozwalam sobie na bezalkoholowe /prawie/ tak z raz w tygodniu, czasem rzadziej.
                Po 3 zwykłych to normalnie byłabym uwalona więc i moja dzidzia tez, więc jej
                nie funduje takich atrakcji smile)
                • anusia71 Re: Piwko 11.07.06, 16:39
                  Prosze Was skoro osoby piszace tu nie sadla was autorytetem zapytajcie lekarza
                  (tego ktory wam pozwolil pic piwo w ciazy)CO TO JEST FAS!!!
                  Bo kiedy urodzi sie wam dziecko i bedzie mialo fas to bedzie juz za pozno...
                  Moja przyjaciolka wypila tylko jedno piwo,w czasie calej ciazy i jej dziecko ma
                  fas.....tragedia i naznaczenie na cale zycie tego dziecka..........
                • anusia71 To naprawde straszne,o czym Wy piszecie 11.07.06, 16:42
                  Prosze Was skoro osoby piszace tu nie sadla was autorytetem zapytajcie lekarza
                  (tego ktory wam pozwolil pic piwo w ciazy)CO TO JEST FAS!!!
                  Bo kiedy urodzi sie wam dziecko i bedzie mialo fas to bedzie juz za pozno...
                  Moja przyjaciolka wypila tylko jedno piwo,w czasie calej ciazy i jej dziecko ma
                  fas.....tragedia i naznaczenie na cale zycie tego dziecka..........
                  • maxima11 Re: To naprawde straszne,o czym Wy piszecie 11.07.06, 17:17
                    cathy ty na pewno jestes wyluzowana po tych piwkach. Jak widzisz nie tylko ja
                    mam takie zdanie. Fajnych macie lekarzy ( tez pewnie lubią popijać, skoro tak
                    mówią). rzeczywiście autorytet, hehehe. A co mają sery pleśniowe i praca do
                    konca ciąży z piciem alkoholu? Jak różnicy nie widzisz, to ja już współczuje
                    temu Twojemu maleństwu. Zamiast mleka daj mu po porodzie piwa. Zaśnie, a ty
                    bedziesz mogła dalej spokojnie pić !
                    • cathy1976 Re: To naprawde straszne,o czym Wy piszecie 11.07.06, 17:36
                      juz Ci raz odpisalam na ta sama wiadomosc:
                      a czemu myslisz, ze lubia popijac? i na jakiej podstawie kwestionujesz
                      autorytet tych lekrzay, ktorzy pozwalaja pacjentkom na pewna ilosc alkoholu? bo
                      Ty masz inne zdanie? fajny relatywizm..

                      a widze, ze znalazlas popleczniczke w osobie, ktora pisze, ze jej przyjaciolka
                      wypila w ciazy jedno piwo i dziecko ma FAS.. ho, ho...

                      zreszta wcale mi nie zalezy zebys pila alkohol.. rozumiem, ze jestes w innej
                      sytuacji bo strasznie sie martwisz o moje dziecko i stad te zaangazowane posty,
                      ale mozesz odpuscic, bo ja slucham lekarzy a nie... zreszta nie skoncze.

                      pozdrawiam
                      • skarb_x Re: To naprawde straszne,o czym Wy piszecie 11.07.06, 17:45
                        Maxima ma rację. wypowiedzi takich lekarzy tylko negować. Jak można pić alkohol
                        wiedząc że jesteś połączona pępowiną z ta małą istotką, która jest od Ciebie
                        uzależniona? To co Ty jesz i pijesz dociera do Twojego dziecka ! A ja czy inne
                        osoby wypowiadając się tutaj nie chcemy być wcale dla Ciebie autorytetem ( nie
                        warto). Nie martwię się o Twoje dziecko, gdyz mam swoje i dbam o nie jak matka,
                        a nie myślę ile wypić piwa. A Tobie życzę powodzenia w słuchaniu takich
                        lekarzy! Serdecznie Cię pozdrawiam i nie ubliżaj innym osobom, bo to świadczy
                        tylko o Tobie!
                        • cathy1976 ??? 11.07.06, 17:57
                          a gdzie ja komus ublizylam??
    • skarb_x Re: Piwko 11.07.06, 17:33
      przeczytajcie nierozsądne przyszłe mamusie www.fas.edu.pl/index1.htm
      I co Wy na to?
      • dorianne.gray Re: Piwko 11.07.06, 19:27
        A my na to: naucz się wklejać linki smile

        PS. Aha! I współczuję moim dzieciom wink
        • maxima11 Re: Piwko 11.07.06, 19:33
          ooo... nastepna zwolenniczka upijania dzieci w łonie matki . A co? ciężko Ci
          samej wpisać w wyszukiwarke? Biedna... rączki odpadną, ale od trzymania butelki
          z piwem to nieee...
          • dorianne.gray Re: Piwko 11.07.06, 19:36
            Twój poziom dyskusji szalenie mnie wzrusza... smile
    • dorak8 kurka wodna!!! 11.07.06, 19:36
      A jeśli mój lekarz twierdzi, że można sobie wypic winko albo NAWET piwka to
      jakie JA lub WY (niealkoholowe nie-wiasty) macie podstawy, żeby to negowac? Czy
      ja muszę chodzic do kilku lekarzy? I zadnemu nie ufac? To jest LEKARZ, DOKTOR
      MEDYCYNY!!! CZLOWIEK PO DOKTORACIE ZROBIONYM NA AKADEMII MEDYCZNEJ jak by ktoś
      nie wiedzieł.
      I to już gdzieś pisałam przed chwilą. Ze alkohol SAM sięw przewodzie pokarmowym
      człowieka wytwarza/ NIC nie jedzcie, nie będzie alkoholu. SAME trujecie swoje
      dzieci bo w waszych przewodach pokarmowych tworzycie ALKOHOL!!!
      "Tak, to alkohol, to alkohol, to alkohol" (cyt. Witkacy)
      wink
      • dorianne.gray Re: kurka wodna!!! 11.07.06, 19:43
        dorak, przyznaj się, ile wypiłaś, zanim to napisałaś? wink
        • dorak8 Re: kurka wodna!!! 11.07.06, 19:45
          noo... oprócz tych trzech karmi to... no jedno. mmmmmmm zimne było!
          • lindi02 Re: kurka wodna!!! 11.07.06, 20:32
            Czasem jedno piwko lub tez kieliszek wina z pewnoscia mniej zaszkodzi niz
            np ,rozkurczajace leki czy cos na sen np relanium.
            Z pewnoscia nadmiar nie jest wskazany ale o tym wie chyba kazda z nas.
            Niektore matki pomimo np szalenie zdrowego odzywiania ,zero alkoholu itp
            potrafia urodzic dziecko z jakas wada ,wiec na to nie ma reguly i niedajmy sie
            zwariowac.
            A w czasie karmienia jak najbardziej zalecane jest np piwko czy kieliszek
            szampana na pobudzenie laktacji.
    • lindi02 Re: Piwko 11.07.06, 20:43
      Wlasnie bylam na google i czytalam artykol o FAS ,to naprawde straszne.
      Choc napisali ze nie ma bezpiecznej dawki alkoholu to jednak wydaje mi sie ze
      raczej wystepuje ta choroba w patologicznych rodzinach alkoholikow lub u osob
      naprawde nadmiernie naduzywajacych alkohol.
    • kaeira Re: Piwko 12.07.06, 09:00
      beti217, 2 piwek dziennie to ja bym nie piła, ale raz na pewno nie zaszkodzi.

      Ja przed ciążą od wielu lat w zasadzie naduzywałam piwa - piłam codziennie,
      ostatnio 1 do 1,5 wieczorem, kiedys sporo więcej. W ciązy od razu przestałam i
      to najmniejszego bez problemu, co mnie nawet zdziwiło. Ale od 2 trymestru
      spokojnie raz czy dwa razy na tydzień piję ok. szklanki piwa. Mniamota. Żadnych
      wyrzutów nie mam, nie boje sie tez FAS. (FAS od jednego piwa - he he he).

      ola_225 napisała:
      > odkryłam jeszcze inną "miksture" - Radler. Pół piwa pół sprita. Rewelacja. To
      > pije sobie co jakiś czas i nie moge się powstrzymac. Jest delikatne,
      > orzeźwijące i kopie. Ale mąż pozwala wypijac mi tylko jenego (0,5 l.). Piję co
      > kilka dni. Polecam.
      Ja tez ostatnio właśnie to odkryłam. Zamiast sprite'a może byc inna lemoniada,
      wedle smaku - np. Schweppes, albo Slice (bez cukru). Ja dodaje jeszcze duuużo
      lodu. Pychota i genialny napój na te upały! (Zdrowsza i też ciekawa wersja to
      ok. 2/3 piwa, 1/3 wody mineralnej gazowanej, lód, i sok z cytryny. Bardzo lekkie
      w smaku)
    • hekate_mw Re: Piwko 12.07.06, 09:26
      W sumie wszystko zostało już napisane, więc tylko napiszę, że jestem jak
      najbardziej po stronie tych co uważają że piwko w raz czas w rozsądnej dawce
      nie zaszkodzismile)
      Dorzucę tylko że z piciem alkoholu w ciaży, zażywaniem np. różnych leków (nawet
      ziołowych), farbowaniem włosów, stosowaniem różnych kremów, jedzeniem różnych
      rzeczy itp, itd... zawsze będą dwie odrębne szkoły - że najmniejsza ilość
      szkodzi i że można sobie na to pozwolić w granicach rozsądku. Dzieje się tak,
      bo NIKT nie przeprowadził i nie przeprowadzi badań na kobietach w ciaży bo to
      NIEETYCZNE. Tak więc faktów na rozstrzygnięcie powyższych kwestii nie ma. Jedni
      dmuchają na zimne, inni nie wyznają tej zasady. Każda ma rozum i decyduje za
      siebie, co i tak zweryfikuje potem życie. To po co skakać sobie do oczu i jedna
      drugiej zarzucać alkoholizm, wyrodność itp??? Kultury i swobody w wyrażaniu
      opinii życzę smile))
    • sanna.i Re: Piwko 12.07.06, 10:25
      "Nawet niewielkie ilości alkoholu przyjmowane podczas ciąży mogą spowodować
      nieodwracalne uszkodzenie mózgu płodu - dowodzą najnowsze badania. Jest tak z
      pewnością u szczurów, być może więc i ludzkie dzieci rozwijające się w łonie
      matki należałoby chronić nawet przed "bezpiecznymi", wydawałoby się, dawkami
      alkoholu.
      Naukowcy z Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Nowym Meksyku stwierdzili, że
      dorosłe szczury, których matki dostawały w czasie ciąży alkohol, wypadają w
      testach polegających na wyszukiwaniu drogi w labiryncie gorzej niż osobniki z
      grupy kontrolnej (ciężarnym samicom podawano taką ilość alkoholu, jaka odpowiada
      jednemu drinkowi dziennie w okresie pierwszych sześciu miesięcy ciąży u ludzi).
      Zdaniem badaczy oznacza to, że prawdopodobnie alkohol wywiera dalekosiężny wpływ
      na rozwój mózgu, czego skutki ujawniają się dopiero w życiu dorosłym, gdy
      zachodzi konieczność wykonywania pewnych bardziej złożonych zadań."

      "Nie ma zgody co do bezpiecznego limitu picia alkoholu w czasie ciąży - to
      obszar najgorętszych dyskusji ekspertów. Ale coraz częściej dochodzą oni do
      wniosku, że kobiety w ciąży oraz te, które mogą podejrzewać, że są w ciąży, w
      ogóle nie powinny pić alkoholu. Niektórzy twierdzą, że nie tylko nie powinny pić
      alkoholu, ale również powinny unikać potraw oraz leków, które zawierają alkohol."
      [Na podstawie:
      Kobiety i alkohol. PARPA, Warszawa 1997, s. 67-73;
      Brigid McConville: Women Under the Influence. Schocken Book, New York 1983, s.
      84-101 ;
      VIII Raport Specjalny dla Kongresu USA. Alkohol i zdrowie. PARPA, Warszawa 1995,
      s. 245-267;
      Charles L. Sheridan, Sally A. Radmacher: Psychologia zdrowia. Instytut
      Psychologii Zdrowia, Warszawa 1998, s. 306;
      Information Access Company, nr 5, t. 115, maj 1998 oraz t. 23, wrzesień 1998
      - opracowały Anna Dodziuk i Olga Dziewałtowska

      "
      Alkohol dostaje się bezpośrednio z żołądka i jelit do krwi, osiągając swoje
      najwyższe stężenie po około jednej-dwóch godzinach. W 90% etanol rozkładany jest
      w wątrobie. W procesie tym powstaje aldehyd octowy, który tak jak alkohol
      dostaje się poprzez łożysko bezpośrednio do embrionu i uszkadza jego komórki
      oraz organy. Nie w pełni jeszcze wykształcona wątroba płodu nie jest w stanie
      pozbyć się trucizny. Jak na razie nie wiadomo, czy również okazyjne spożywanie
      alkoholu podczas ciąży nie wpływa negatywnie na rozwój płodu. Do tej pory
      opisywano bowiem jedynie skutki nadmiernego picia alkoholu przez przyszłe matki,
      przy czym nie wszystkie nadużywające alkoholu rodziły dzieci z niedorozwojem.
      Ryzyko urodzenia dziecka z wykształconym zespołem FAS koreluje z długością i
      zaawansowaniem w nadużywaniu alkoholu. Według najnowszych statystyk 40%
      noworodków matek uzależnionych od alkoholu przychodzi na świat z wyraźnym
      niedorozwojem. Ponieważ nie ma i nie da się wyznaczyć żadnej granicy, do której
      spożywanie alkoholu nie działa szkodliwie na rozwój płodu, podczas ciąży
      zalecana jest całkowita abstynencja. To samo dotyczy zawierających alkohol
      środków wzmacniających czy lekarstw.

      Zdarza się, że przyszłe matki, nie wiedząc jeszcze o zajściu w ciążę, spożywają
      alkohol. Może przynieść to fatalne skutki, gdyż płód jest właśnie we wczesnej
      fazie ciąży szczególnie wrażliwy. W pierwszych trzech miesiącach, a szczególnie
      w czasie pomiędzy czwartym a ósmym tygodniem ciąży zaczynają bowiem tworzyć się
      zaczątki organów dziecka. Alkohol wpływa szkodliwie na proces podziału
      komórkowego i ryzyko powstania uszkodzeń jest bardzo duże. Na niebezpieczeństwo
      wystawiony jest w tym czasie przede wszystkim tworzący się mózg dziecka. Od
      czwartego do szóstego miesiąca ciąży alkohol hamuje wzrost płodu. Dodatkowo od
      dwu do czterech razy zwiększa się prawdopodobieństwo poronienia, jeśli matka
      spożywa więcej niż 60 gramów alkoholu (ok. 1 litr piwa lub 0,5 litra wina) dwa
      razy w tygodniu. Kolejna faza wzmożonego wzrostu płodu trwa od siódmego do
      dziewiątego miesiąca ciąży. Mózg dziecka nabiera objętości i dochodzi do
      wytworzenia połączeń nerwowych. Działanie alkoholu na mózg jest w tym okresie
      szczególnie niebezpieczne."

      • mmalicka21 może u szczurów ale nie u ludzi..... 12.07.06, 11:27
        powiem tak.......
        3/4 kobiet nie wie w pierwszym okresie ciązy że w ciazy jest
        i piją na ogół do woli i fajczą papierochy
        i zapewniam że 3/4 urodzeń to zdrowiutkie dzieci
        a urodzenia dzieci nie do końca zdrowych nie mona z tym łączyć ponieważ nie ma
        do tego podstaw......
        wśród matek które rygorystycznie przestrzegaja zdrowego stylu zycia w ciąży tak
        samo zaobserwujemy 3/4 urodzeń zdrowych
        i jakąś tam częśc niestety nie do końca zdrowych......

        tak już urządzony ten świat

        i nikt mnie nie przekona jakimiś artykułami że naukowcy z chicago to to a
        naukowcy z jersey to tamto i że szczury to reagują i bla bla bla
        • sanna.i Re: może u szczurów ale nie u ludzi..... 12.07.06, 12:22
          A pij sobie, "na zdrowie".Ale innych do tego nie namawiaj i nie przekonuj,ze to
          nie ma znaczenia.
          • dorianne.gray Re: może u szczurów ale nie u ludzi..... 12.07.06, 13:00
            A ktoś tu do picia namawia, kochanie?.... Gdzie?...... smile
            • sanna.i Re: może u szczurów ale nie u ludzi..... 12.07.06, 13:07
              "..i nie przekonuj,ze to nie ma znaczenia."

              Ja tu widze mnostwo takich,co twierdza,ze nie zaszkodzi.Klamstwo wierutne,skad
              niby maja wiedziec.Mam ci teraz wszystkie te posty cytowac?
    • malinka255 Re: Piwko 12.07.06, 13:08
      nie zaszkodzi jak raz na jakis czas, spoko;
      • draugdur Re: Piwko 13.07.06, 10:33
        a jak mnie kreca na widok/zapach piwa tak, ze bym je porwala ze sklepu to co
        mam zrobic?mleczko wypic?jak po mleczku(zdrowym i w ogole cacy)mam ochote hafta
        puscic?skoro mam na cos ochote to znaczy ze organizm tego potrzebuje,nie?
      • witaaminkaa Re: Piwko 13.07.06, 13:23
        Jejku ja sama wczoraj napiłam sie małe z soczkiem bo chodziło za mną juz od
        kilku długich tygodni. Nawet sam lekarz powiedział że lepiej jak wypije jedno
        pifko niż abym miała sobie go odmawiac gdy mój organizm sie go domaga.
        Było to moje pierwsze pifko odkąd jestem w ciąży i nieuważam abym tym
        posunięciem zaszkodziła bobasowi. Jeżeli masz ochote to napij sie ale
        nienadużywaj alkoholu jak i innych używek.

        Pozatym moja mama gdy była zemna w ciązy piła piwo bo miała wielką ochote na
        nie, ja jakoś urodziłam sie zdrowa o terminie i rozwijałam sie tez prawidłowo,
        z moją siostrą zaś miała ochote na czerwone pifko i od czasu do czasu sięgała
        po kieliszek winka. Siostra też jest zdrowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka