agattka5
29.07.06, 18:38
Może pochwalimy naszych Ukochanych? Mój Mąż:
- rozmawia z dzidzią
- wysłuchuje wszystkich moich lęków, żalów i niepewności
- obcina mi pzaznokcie u stóp
- masuje mi co wieczór stopy
- sprząta łazienkę i nne miejsca, które wymagają schylania się
- zapina mi sandałki
- jeździ za mnie na spotkania do klientów
- chce być przy porodzie, żebym się lepiej czuła...
Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę.Pamietajmy,że oni mogą poczuć
się "odtrąceni" bo uczestniczą w tym z zewnątrz

))
Pozdrawiam,
Agata