aminka70
15.08.06, 16:06
Zdaje sobie sprawę, że temat pojawił sie już wielokrotnie, ale własnie
odebrałam swój wynik testu i jestem załamana. Na dodatek nie ma mojego lekarza
i wynik dał mi jego kolega po fachu. Może po kolei mam 37 lat, w 12tc miałam
zrobione USG genetyczne u dobrego lekarza na nowoczesnym sprzęcie, wyniki
wyszły bardzo dobre - pojawiła się kośc nosowa, NT-1,7, pojawiły się narządy
wewnętrzne, prawidłowa linia kręgosłupa, zatem nie ma nerwów. Dla pewności
zrobiliśmy również test PAPPA, no i mam swoja pewność 1:57, sugestia
lekarza-zastępcy robić amniopunkcję. Badania zrobiłam tylko ze względu na nasz
wiek, oboje z mężem dochodzimy do 40. Mam mało czasu bo własnie zaczynam 15tc.
Informacje, do których dotarłam raczej skłaniają do przeprowadzenia kolejnych
badań. Dlaczego to piszę? Muszę to komuś powiedzieć, wyżalić się i może
usłyszeć jakieś słowa otuchy.