Dodaj do ulubionych

cesarka na życzenie czy poród naturalny

15.11.06, 23:26
Często będąć jeszcze w ciąży zastanawiałam się nad tym. Na początku nie
wyobrażałam sobie urodzić inaczej niż przez cc potem jakoś przyzywczaiłam się
do myśli, że można i naturalnie ale tylko ze znieczuleniem swoją położną.
Znalazłam taki szpital. Los chciał, że miałam dwa w jednym i poród i cesarkę.
Dziecko utkneło niemal już przy wyjściu mój mąż już widział główkę godzina
parcia nic nie dała musiałam mieć cesarkę po niemal 10 godzinach porodu. I
teraz wiem jak to jest. Wiec mając to doświadczenie nie zdecydowałabym sie
teraz dobrowolnie na cesarkę. Wiem, wiem każdy ma inny próg bólu. Mnie nie
bolało tak bardzo. Poród był wesoły do chwili utknięcia małego wetedy ból był
silny nawet bardzo ale nie wspominam porodu źle mimo komplikacji. No ale w
normalnych waronkach skorcze parte nie bola mnie bolaly ale dziecko utknelo.
Skorcze porodowe natomiast to nic starsznego jak sie oddycha to to naprawde
pomaga przynajmniej odwaraca uwage w polowie porodu dostalam znieczulenie.
Super sprawa naprawde dla tych malo wytrzymalych polecam. A cesarka tez sie
szybko dochodzi do siebie itp. Ale zdalam sobie sprawe ze jednak to operacja
szubko sie goi ale operacja wiec moim zdaniem i z mojego doswadczenia wiem ze
nie warto cc na zyczenie. Przy drugim dziecku mimo ze sytuacja sie moze
powtorzyc i tak bede probowala naturalnie.
Obserwuj wątek
    • entourage Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 00:08
      Temat 1000 razy poruszany, zawsze wywołuje spór na forum. Z doświadczenia wiem,
      ze pomiędzy cesarką planowaną a taką, która była robiona nagle i na szybko jest
      duza roznica.
    • malgosiek2 Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 08:07
      Miyoki litości!!!!
      Temat jak wspomniała poprzedniczka był poruszany tysiące razy i jest tak
      kontrowersyjny,że ZAWSZE wywołuje burzę,kłótnie,wzajemne obrażanie się.
      Jeśli chesz coś wiedzieć na ten temat bardzo proszę skorzystaj z wyszukiwarki,a
      zobaczysz,że wyskoczy mnóóóóóóstwo wątków.
      Niepotrezbnie znowu wprowadzisz niezdrową atmosferę.
      Pzdr.Gosia
      • cota Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 08:49
        ekhmm, tysiąc to mało, z 5000 razy!!!!!!!! i jak pisały poprzedniczki tylko
        niepotrzebnie powoduje wzajemne kłótnie, obrażanie się, a na końcu wyzwiska. Nie
        ma po co wkładac kija w mrowisko.
        • miyoki Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 11:46
          hahahh dobre i co z tego o śluzie, czopie itp też jest tysiac razy tematy
          ciążowe są ograniczone mocno to raz poza tym jeśli choć jedna osoba zastanowi
          sie nad cesarką po moim poście to już będzie dobrze. A jaka różnica jest miedzy
          planowaną a nagle czy nacięcie jest może mniej głębsze a może rana sie szybciej
          goi a może w planowanej wogóle nie ma blizny. Po prostu pisze o swoich
          dośwadczeniach, cesarka to nic złego ale operacja i zdałam sobie sprawe dopiero
          jak przeszłam oba porody. A jeśli kogoś nudzi temat to po co sie odzywa, nie
          rozumiem po co tracić czas na odpisywanie na temat który was nie obchodzą. I
          jeszcze jedno dużo tematów wywołuje kontrowersje i spory i to nie znaczy, że
          trzeba ich unikać wręcz przeciwnie dyskusje dają pełniejszy pogląd na te
          sprawy. No i po to jest to forum chyba czyż nie.
          • malgosiek2 Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 12:04
            Tylko,że takie tematy do niczego nie doprowadzają a tym bardziej do jakiegoś
            konsensusu.Nigdy nie będzie zgody i zawsze są i będą zagorzali zwolennicy i
            przeciwnicy c.c. na życzenie.To samo tyczy się aborcji i innych drażliwych
            tematów.
            Takich apelów odnośnie zastanowienia się nad c.c. na życzenie też było multum i
            niczego nowego do tematu nie wniosło.Jak zwykle tylko słowne przepychanki i w
            końcu wulgaryzmy.
            Chcesz mieć wojnę to sobie ją miej tylko potem nie miej do nikogo pretensji jak
            ktoś na Ciebie będzie "naskakiwał".
            Ot co.
            Więc po co?
            • cota Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 12:19
              Malgosiek ma rację! już zaczyna się nerwowo, pewnie, że forum ma służyć do
              wymiany poglądów, ale nie do sporów! bezsensownych, do niczego nie prowadzących.
              Poza tym nie opisałas tego aż tak drastycznie, aby kogoś zniechęcić do cc..Są
              zagorzali zwolennicy cc i zagorzali pn, i argumnetów o wiele mocniejszych były
              MILIONY i nie pamiętam, aby jedna strona przekonałą drugą..więc po co? a
              oczywiście są powtarzające się posty o czopac, śluzie itd, ale nie wywołuja one
              waśni. Chyba, że chcesz wywołać jatkę na forum...no to no comments. Już
              abstrahując, że każda kobieta ianaczej znosi poród to co złe/dobre dla Ciebie,w
              cale nie musi być dobre/złe dla innej! Generalnie urodziłaś - gratulacje, ale
              nie wszczynaj znowu wojen, w końcu primo kobiety w ciązy i tak ponoszą hormony,
              secundo - stres dobrze im nie robi. Więc nie wiem po co ten wątek..
            • miyoki Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 17.11.06, 12:08
              Ale dlaczego mają do czegoś prowadzić. Czy ty byś chciała aby milony Polek
              miało takie samo zdanie na ten temat? No chyba to logiczne, że będą zawsze dwie
              grupy ale takie dyskusje pozwalają pojedynczej osobie, jednostce podjąc własną
              decyzję. Mając jakąś wiedze na ten tamat i czytając doświadczenia innych ja np.
              zdecydowałam, że jednak spróbuje naturalnie. Gdyby nie te dyskusje pewnie bym
              od razu zdecydowała sie na cc. Co w moim przypadku akurat zaoszczędziło by 12
              godzin pracy lekarzom i położnej a nam czasusmile ale nie żałuje decyzji
    • qqq55 Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 13:40
      Dzewczyny!!!!!!!!!!! i o co tyle hałasu????????????????? Miyoki podzieliła sie
      swoim doświadczeniem i tyle. A wiadomo, że w każdym temacie można się
      sprzeczac.Dajcie spokój...
      Anka
      • chrumpsowa Re: cesarka na życzenie czy poród naturalny 16.11.06, 14:35
        Nie rozumiem czy to jest forum dla osob doroslych czy dla dzieci? Argumetny typu
        "lepiej nie poruszac tego tematu, bo znow bedzie klotnia" to jak argument pani
        przedszkolanki, na zasadzie: lepiej dzieciom nie mowic, ze dzis nie wyjdziemy na
        spacer, bo dzieci beda niezadowolone i beda plakac. Post autorki watku to nie
        zadnen spam, tylko jej osobiste doswiadczenie. Po drugie watki o podobnym
        temacie byly, ale Miyoki nie pyta co lepsze, tylko dzeili sie swoimi
        doswiadczeniami. To jak zareaguja inne dziewczyny bedzei tylko swiadczylo o ich
        dojrzalosci i poziomie kultury. Czegos nie rozumiem "wszczynac nagonke"
        przeciwko tym co robia bledy ortogaficzne mozna, wszczynac sledztwa, ktra
        dziewczyna klamie, a ktora nie mozna, ale podzielic sie wlasnym doswiadczeniem
        nie mozna????????
        Wg mnie kazda kobieta wybiera to, co uwaza za lepsze dla siebie i dziecka.
        Warto, by na forum mozna bylo porownac doswiadczenia innych kobiet, by moc
        przemyslec co tak naprawde bedzie dla mnie dobre. A "cenzurowanie" takich
        watkow, dla "dobra innych forumowiczek" i "atmosfery forum" jest smieszne.
        Malgosiek widze, ze jestes moderatorem - powiedz gdzie bylas jak kilka takich
        naskoczylo na dziewczyne, ze nie ma racji obrazajac i wysmiewajac ja? Jakos nikt
        zbytnio jej nie bronil... A teraz prosze: dla dobra forum nie poruszajmy
        "tematow tabu"...
        • chrumpsowa do malgosiek2 16.11.06, 14:38
          Przepraszam Cie - cos mi sie chyba musialo pomylic, bo spojrzalam i moderatorem
          nie jestes. Tak wiec mam nadzieje, ze nie wezmiesz do serca zarzutow przeciwko
          Tobie. Maialyby sens, gdybys moderatorem byla. Przepraszam.
          • eyes69 Jest moderatorem n/t 16.11.06, 14:39

    • angelika666 dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 14:45
      Nuie można pisać że miało się jeden i drugi poród, rozpoczęłaś rodizć
      naturalnie a zakończyło siecesarką. O porónaniu mogłabyś mówić gdybyś urodziła
      naturalnie do szła do siebie a za rok czy dwa miałą cięcie. Wtedy to są dwa
      porody, które można porónywać. W tym przypadku niestety nie.
      • cota Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 14:48
        No ale tytuł brzmi jednozancznie - cesarka na życzenie czy poród naturalny! Nie
        ma np. "mój poród" "Urodziłam" itd. - abstrahując, iż cc na życzenie jest
        wykonywane na zimno i jest zupełnie inaczej...I sam tytuł już prowokuje do
        sporów co jest lepsze. A co do forum - dla mnie forum jest ok, jeśli jest
        wymiana doświadczeń, poradzenie się itd., jesli ktoś lubi same jatki...Więc
        opowieść autorki do tytułu ma się jak pięść do nosa.
        • chrumpsowa Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 15:23
          Cota dla mnie zwiazek ma - wystarczy przeczytac uwaznie post Myioki.

          Angelika, a czy aby moc wyrazic swoja opinie trzeba spelnic jakies warunki tzn.
          przezyc oba rodzaje porodow: porod psn i cesarke? A jesli nie ma sie takiego
          doswiadczenia, to nie ma sie prawa glosu?

          Ja uwazam, ze fajnie jest moc poczytac opinie innych dziewczyn, a kazdy powinien
          wyrobic sobie SWOJE zdanie na dany temat. Jesli chce sie uniknac niemilej
          atmosfery to lepiej omijac te watki, ktore dziala na nas jak przyslowiowa
          plachta na byka. No, ale ja nie mam zamiaru dyktowac w jaki sposob i na jakie
          tematy mozna sie wypowiadac (i cale szczescie wink. Jak ktos ma ochote sie
          denerowowac na wlasne zyczenie to jego sprawa. Nasze wypowiedzi zostaja w
          archiwum i swiadcza o nas.
          • angelika666 Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 15:37
            Oczywiście, że wypowiadać może się każdy, ja będę miała pierwsze dziecko -
            cesarkę na życzenie i nie mam jeszczze żadnego doświadczenia w tym względzie.
            Założycielka wątku napisała jednak, że preżyła jeden i drugi poród, a moim
            zdaniem tak nie było bo ostatecznie bo kilku godzinach porodu sn, "dokończyła"
            cesarką i po niej dochodziłą do siebie, tak więc nie wie jakby przebiegało
            wszystko gdyby dokończyła poród tak jak zaczęła tj. siłami natury,.
            • pogodna24 Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 16:25
              Ja rowniez bardzo bym chciala miec cesarke na zyczenie i juz niedlugo bede ja
              sobe zalatwiala. Jestem w 24 t.c. i nie wyobrazam sobie porodu silami natury.
              • delfina77 Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 20:38
                Ja mam odwrotny problem-myślałam, że będę rodziła naturalnie ale okazało się, że
                dziecko jest ułożone pośladkowo więc jeśli się nie obróci, a jestem już prawie w
                35 tygodniu, będę miała cesarkę. Będzie jak los zechce ale na życzenie chyba bym
                jej nie brała jednak...
                • moreno500 Re: dwa w jednym - chyba nie!! 16.11.06, 23:02
                  35 tc - to jeszcze sporo czasu na obrót
      • miyoki Re: dwa w jednym - chyba nie!! 17.11.06, 12:28
        cóż to ty tak sądzisz. Ja nie miałam być nacięta wiec dochodzenie sn byłoby
        znacznie łatwiejsze dla mnie. Ćwiczyłam i masowałam krocze i w trakcie porodu
        położna powiedziała, że nacięcie nie będzie potrzebne. Główka była już widoczna
        możńa ją było zobaczyć i dotknąć i wystarczyło jedno parcie żeby mały był na
        świecie ale niestety zaklinował sie. Wiec miałam i obolałe krocze bo już
        rozciągnięte porodem i bliznę po cc. Nawet myślałąm, że już przy tak
        zaawansowanym porodzie nie zrobią cc tylko poród zabiegowy na szczęscie
        naturalnie nie było szans aby sie urodził.
      • miyoki Re: dwa w jednym - chyba nie!! 17.11.06, 12:31
        cóż to ty tak sądzisz. Ja nie miałam być nacięta wiec dochodzenie sn byłoby
        znacznie łatwiejsze dla mnie. Ćwiczyłam i masowałam krocze i w trakcie porodu
        położna powiedziała, że nacięcie nie będzie potrzebne. Główka była już widoczna
        możńa ją było zobaczyć i dotknąć i wystarczyło jedno parcie żeby mały był na
        świecie ale niestety zaklinował sie. Wiec miałam i obolałe krocze bo już
        rozciągnięte porodem i bliznę po cc. Nawet myślałąm, że już przy tak
        zaawansowanym porodzie nie zrobią cc tylko poród zabiegowy na szczęscie
        naturalnie nie było szans aby sie urodził. Więc i pród był ciężki i cc
        skomplikowane wiec chyba mogę sie podzielić doświadczeniami tym bardziej, że
        nie straszę nikogo wrecz przeciwnie jestem zaskoczona, że nie było to takie
        straszne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka