s_he
28.07.09, 18:10
Brutalna rzeczywistość...najgorsze że właśnie kończy sie nasz
miesiąc miodowy, a on pokazuje pazurki :/ własciwie między nami
wszystko jest ok....ale.. kilka dni temu były moje imieniny i nie
złozyl mi nawet zyczen:( nie ma mowy o tym ze zapomniał, bo w jego
obecności odbierałam telefony z życzeniami. Zachowuje sie jak nigdy
nic, ja jestem dla niego oschła ale nie wiem czy to zauważa...po
drugie dziś w supermarkecie poirytował sie (chociaz nie mial powodu)
i w rezultacie powiedział do mnie "wypier...aj" i wyszedł. Nie
przeprosił, nie odzywa sie, na dodatek wyszedl z domu. Dziewczyny
jak sie zachowac? ja jestem w szoku, nie chce aby to sie powtorzylo
:( Doradzcie