Cześć Mamuśki!!!Czytałam kilka postów na temat wskazań okulistycznycch przy porodzie i chyba mogę pomóc w wyjaśnieniu bo obryłam ten temat pokazowo. Ja mam -5,5 i -6,0. Naczytałam się o możliwościach odklejania siatkówki przy wysiłku, więc polazłam do mojej fantastycznej okulistki (wyobraźcie sobie, że Ona opieprzyła baby w rejestracji, że kazały mi czekać - byłam w 8 miesiącu z ciążą na podtrzymaniu - i to na Kasę Chorych?!?!?! Byłam w szoku!). Znalazła mi tzw. kamień brukowy (słabsze miejsce na siatkówce) i zaleciła słynna oszczędzającą drugą część porodu. O, nieeee, wydębiłam cesarkę (Ente siedziała miednicowo więc i tak chyba by była). Ale dziś wiem jak to jest. Mianowicie: niektórzy okuliści twierdzą, że jest małe prawdopodobieństwo odklejenia się siatkówki przy parciu, inni uważają odwrotnie. Wskazania do oszczędzania są przy większej wadzie (-2 na pewno się nie kwalifikuje, chyba że jest coś dodatkowego). Dziś się zastanawiam czy ta cesarka była dobrym pomysłem, bo znów jestem w ciąży (3 tydzień) i czy nie lepsze byłoby co innego. Ale chyba zdecydowałabym sie po raz drugi na cięcie, mimo koszmaru później - ból, itd. W każdym razie - przy wadzie wzroku zawsze lepiej się zbadać. A kleszcze i próżnociąg, jakkolwiek strasznie brzmią, są w końcu po to by ratować życie maluchów a nie je okaleczać!

Mam nadzieję, że wszystkim "okularnicom" uda się urodzić bez "ocznych" kłopotów!!!! Pozdrawiam!Sunka