Dodaj do ulubionych

jak to jest byc mama synka??

06.11.17, 14:57
wiem ze moze i glupie to pytanie ale nie wiem jak to jest byc mama chlopca... to znaczy wiem ze sie kocha i tuli ale inaczej chyba wychowuje sie syna a inaczej corke? ja mam 9 letnia corke, zadnych dylematow z nia nigdy nie mialam -pojawila sie w brzuchu i juz ja kochalam nad zycie. teraz moze dlatego ze ta ciaza nieplanowana i okraszona poteznym szokiem, caly czas mysle ze strasznie trudno wychowawc syna na fajnego faceta. ze nie wiem jak to zrobic zeby "baby"z niego nie uczynic ale tez chce mu dac mnostwo czulosci , mowie wam mam ogromne dylematy. no i jeszcze sprawa pielegnacji -inaczej syna inaczej corke. kolezanka urodzila syna 3 mies temu i mowi ze caly czas naciaga mu skorke na siusiaku. tak trzeba? ja nie mialam pojecia. czuje sie jakbym miala nie 41 lat a 16 i byla zielona:(
Obserwuj wątek
    • car.in Re: jak to jest byc mama synka?? 06.11.17, 19:12
      Kocha się tak samo albo i bardziej. Ja mam akurat z córką problemy od zawsze, taki charakterek. Więc dla mnie wychowuje się chłopców łatwiej. Co nie znaczy,że nie marzyłam o drugiej córce. Teraz bardziej boję się o mojego 16 latka i jego wyjścia. Wiadomo kontroli już takiej nie ma jak przy młodszych. Z siusiakiem nic nie majstrujemy. Odciąganie najwcześniej po roku. Z pielęgnacją u chłopców nie ma większych problemów.
    • mamusiakarola Re: jak to jest byc mama synka?? 07.11.17, 08:46
      Jedyna rzecz z którą ja miałam problem to były wspólne zabawy. On uwielbiał samochody, wyścigi, zjeżdzlnie itp. Nigdy nie chciał rysować, bawić się w teatrzyk itp. Moja zabawa z nim kończyła się po 10 min ( nie dawałam rady dłużej robić brum brum i udawać wyscigówek - tata był w tym świetny.
    • wmiedzyczasie Re: jak to jest byc mama synka?? 07.11.17, 16:46
      Świetnie jest być mama chłopca:)))
      Mam przekonanie, poparte rozmowami z mamami dziewczynek, ze jest latwiej- przynajmniej hormony w okresie dorastania tak chłopakami nie rzucają po emocjach:)) Mój syn jak był mały to uwielbiał lepic, malować, śpiewać, przebierać się za straszne potwory. No i klocki to był jego konik:)))
      Ja np. na dzień dzisiejszy nie umiem sobie wyobrazić jak to jest mieć córke. Te kucyki, warkoczyki , sukienusie, babskie płacze i histerie lekko mnie przerazaja:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka