Dodaj do ulubionych

starania po stracie

28.03.07, 11:09
Cześć Dziewczyny.

Jestem juz po 3 @ od zabiegu (minęły prawie 4 miesiące). Moja lekarka dała mi
już zielone światełko na starania i w tym cyklu postanowiliśmy zacząć
starania. Bardzo się cieszę z tego powodu, ale zarazam sie boję. Nie znam
przyczyny poronienia. crying Na ostatniej wizycie lekarka powiedziała mi, że jak
zajdę w ciąże to żeby od razy do niej szybko przyszła to profilaktycznie mi
jakieś leki przepisze. Ale czy to nie będzie za późno? Boję się, że to może
się powtórzyć przez to, że za późno zacznę brać leki. Może któraś z Was wie
coś na ten temat albo była w podobnej sytuacji? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mau1976 Re: starania po stracie 28.03.07, 11:13
      Nie denerwuj sie tak!!! Seksuj sie ile wlezie, a jak test wyjdzie pozytywnie,
      to z usmiechem na ustach zapisz sie do lekarki. Wtedy dopiero zaczniesz brac
      leki, wczesniej na prawde chyba nie ma sensu.
      Ja jestem po dwoch poronieniach i teraz w 8 tyg. ciazy, od testu biore
      duphaston i od 2 lat kwas foliowy.
    • jukka5 Re: starania po stracie 28.03.07, 11:32
      byłam w podobnej sytuacji.W marcu zeszłego roku miałam zabieg. lekarz po 3
      miesiącach zezwolił na nowe starania. szczerze mówiąc do tych starań
      podeszliśmy na luzie, bez przymusu bez zbędnego stresu zamartwiania się i
      okazało się że w lipcu już byłam w kolejnej ciąży. Teraz w kwietniu mam rodzić.
      Cała ciąża przebiega super. Myślę, że trzeba być psychicznie pozytywnie
      nastawionym. Jeśli się boisz to powiedz o tym lekarzowi i może jeszcze
      poczekaj.Będzie dobrze!!!
      • nikt111 Re: starania po stracie 28.03.07, 12:24
        Witaj. My straciliśmy nasze Maleństwo w maju ubiegłego roku, miałam zabieg,
        zakażenie i inne historie. ALe jak sie wykurowałam, to lekarz od razu pozwolil
        nam sie starać smile I we wrześniu zaszłam w ciążę (nawet sie nie spodziewałam, bo
        w pierwszą ciążę długo zajsc nie moglam) i w czerwcu będę rodzić smile głowa do
        góry i grunt sie nie stresować!
        • izetta Re: starania po stracie 28.03.07, 13:10
          hej! ja poroniłam w grudniu. lekarka kazała odczekać miesiąc przynajmniej, bo
          ładnie wszystko "samo" się wyczysciło. obecnie nie mam juz 6 dzień @ i liczę,
          ze jednak jest ta mała fasolka. jutro idę do ginekologa
        • marinas Re: starania po stracie 28.03.07, 13:16
          miło jest czytać, to co napisałyście o sobie. ja 5 tyg.temu straciłam moje
          Maleństwo i lekarz mi pozwolił rozpocząć następne starania jak tylko przejdą mi
          wiosenne alergie. Już nie mogę się doczekać, bardzo podniosłyście mnie na
          duchu.Też uważam, że nie należy się martwić na zapas. Ja do mojej poprzedniej
          ciąży byłam mocno przygotowana, witaminy, zdrowy tryb życia, badania - wszystko
          zaczęłam rok wcześniej i okazało się że nie mogłam nic zrobić, nie miałam
          żadnego wpływu na to co się stało, to mnie nauczyło że są rzeczy w życiu na
          które nie mamy wpływu i będzie co ma być. Ale trzeba myśleć pozytywnie bo to
          już połowa sukcesu.
          • marps Re: starania po stracie 28.03.07, 13:23
            Dzięki Dziewczyny za takie optymistyczne odpowiedzi. Jestem pewna tego, że
            bardzo chcę mieć dziecko (zresztą mój M chyba jeszcze bardziej)i zaczynamy
            starania w okolicach Świąt Wielkanocnych! Mam nadzieję, że wszystko ułoży sie
            pomyślnie i drugi raz nie powtórzy się ta niemiła historia. Trzymajcie kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka