Dodaj do ulubionych

Do mam z niedoczynnoscia

31.08.07, 15:44
Jestem w 33 tc.TSh mam w normie ,obnizone ft4,lekko ponizej normy. Ginekolog
nie widzial problemu. Endokrynolog tez raczej podeszla do sprawy spokojnie i
na wszelki wypadek by nieco wzmocnic tarczyce dziecka przepisala mi Letrox 25
raz dziennie przed sniadaniem.
Zastanawiam sie czy ta niedoczynnosc moze byc tylko w ciazy czy juz po prostu
zachorowalam i do konca zycia bede sie juz musiala leczyc? Jak to jest?
Czy to prawda,ze od tego sie stasznie tyje,czy jesli bede brala leki to nic w
moim zyciu,wygladzie sie nie zmieni?
Czy objawy typu: depresja,zle samopoczucie,poczucie ciaglego przeziebienia tj
katar,czasem bol gardla,zmeczenie,oslabienie,bol miesni i zimno to wszystko
moze byc spowodowane przez niedoczynnosc?
Obserwuj wątek
    • asik_24 Re: Do mam z niedoczynnoscia 31.08.07, 20:04
      Hej.
      Od leków się nie tyje,tylko od "niewyregulowanego"poziomu hormonów.
      Objawy, które opisałaś przynajmniej niektóre mogą być spowodowane
      niedoczynnością. Ale jesli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej,
      poczytaj forum "choroby tarczycy". Tam możesz popytać, dziweczynki
      odpowiedzą.
      Pozdrawiam
      • moniqep Re: Do mam z niedoczynnoscia 31.08.07, 20:14
        Czytam to forum i sie dobijam i popadam w depresje. Ginekolog i endokrynolok
        poprosili ,zebym nie czytalam i nie leczyla sie na internecie,bo tylko popadam w
        paranoje.
        Juz mnie tam nastraszono,narobono mi fermentu itp. Choc dzieki temu sama na
        wlasna reke zaczelam sobie badac tarczyce bo zaden lekarz mi tych badan nie
        zlecil. Jakbym nie zrobila badan nie mialabym pojecia ,ze cos sie dzieje. Ale
        jednak na forum mnie strasza i snuja okropne prognozy.Lekarze zas
        uspakajaj,mowia zeby nie panikowac,nie martwic sie ,ze wyniki wcale nie sa takie
        zle,ze w ciazy tak bywa i zeby obserwowac.Moze nie chca stresowac ciezarnej?
        • asik_24 Re: Do mam z niedoczynnoscia 01.09.07, 11:56
          Nie wiem, co Ci poradzić. Bierzesz leki,to dobrze. Zrób po jakimś
          czasie badanie, za jakieś 2-3 tyg. od momentu rozpoczęcia leczenia.
          Zobaczysz. A jeśli bardzo sie boisz i nie chcesz czekać,idź
          prywatnie na USG tarczycy. Możesz też zrobić badanie na przeciwciała
          tarzcycowe TPO i TPG.
          Ja brałam euthyrox dawkę 25, ale nie pomagało za bardzo. Endo dała
          mi więc dawkę 50 i powiedziała, że jak zajdę w ciążę mam o połowę
          zwiększyć dawkę. Ale nie jest powiedziane, że Ty też. Może poczekaj
          trochę i zrób jak Ci radzę.
          Swoją drogą tylko dzięki forum trafiłam do endo i dzięki dziewczynom
          z "chorób tarczycy" odważyłam się porobić te wszystkie badania.
          Zrób tak, jak Ci sumienie każe. Trzymam kciuki za Ciebie i za
          maleństwo
          • moniqep Re: Do mam z niedoczynnoscia 01.09.07, 22:18
            Robilam USG tarczycy i wszystko jest Ok. Pan dr.powiedzial,ze mam piekna ,zdrowa
            tarczyce,ze nie mam sie czym martwic i zaprasza mnie na nastepne badanie
            najwczesniej za 10 lat. Po takiej diagnozie dalam sobie na wstrzymanie i calkiem
            zapomnialam o tarczycy. Pomyslalam sobie ,ze szukam dziury w calym i sama
            wymyslam sobie choroby. Ale w 8 mies cos mnie tknelo i okazalo sie,ze Ft4 spadlo
            juz ponizej normy.
            Teraz biore letrox25. Nie wiem czy to po nim ale wczoraj i tak samo dzisisaj mam
            wrazenie ,ze trudno mi sie oddycha zwlaszcza na lezaco. Tak mi jakos slabo
            ,jakbym niezbyt doglebnie oddychala i jakby mi krew do mozgu nie dochodzila.Mam
            zmeczone oczy,slabiej widze. Trudnao to opisac. Jakby mi cos siedzialo na klatce
            piersiowej. A w nocy wydaje mi sie ,ze jest mi slabo i moge zaraz zemdlec.Czuje
            sie jakby niedotleniona. Nie wiem czy dzidzia mi gdzies uciska? Czy moze to z
            powody anemii? Czy wlasnie po letroxie?
            • moniqep Re: Do mam z niedoczynnoscia 01.09.07, 23:04
              Zastanawiam sie jeszcze dlaczego endokrynolog nie kazala mi zrobic przeciwcial
              TPO i TPG. Zaufalam jej ,ze jesli bylaby taka potrzeba to napewno kazla by je
              zrobic. Jednak jestem pelna niepokoju,ze sama dawno powinnam je zrobic nie
              baczac co zaleci lekarz.
              Juz niestety jest dosc pozno. Jestem w 33 tc wiec zanim zaczne sie porzadnie
              leczyc to juz urodze. I dziecku i tak duzo nie pomoge. A martwie sie ,ze juz
              moglam duzo naszkodzic.
              Nie wiem czy lekarze tak olewaja sprawe czy ja pod wplywem forum choroby
              tarczycy uprawiam samoleczenie i chce byc madrzejsza od lekarzy.
              Jakbym nie miala internetu cala ciaze bym sobie spokojnie przechodzila i nawet
              nie mialabym pojecia ,ze moze cos byc nie tak.
              • asik_24 Re: Do mam z niedoczynnoscia 02.09.07, 07:43
                Naprawdę nie wiem,co Ci doradzić. Nie miałam takich objawów jak Ty
                ani w ciąży ani poza nią.
                Ja np. zwiększyłam dawkę z 25 na 50 i nic zupełnie negatywnego się
                nie dzieje, a wiem, że u dziewczyn czasami jakieś skutki uboczne są,
                zanim do leku organizm się przyzwyczai.
                A dawno robiłaś badania?
                ja za bardzo się nie wczytywałam, ale jest coś takiego jak hashimoto
                i to dopiero diagnozują na podstawie przeciwciał. Ja bym mimo to je
                zrobiła, myślę że na wyniki nie czeka się długo. Będziesz
                spokojniejsz, że zrobiłaś dla dzidzi to co trzeba.
                Zadzwoń do laboratorium i zapytaj.
                Pozdrawiam
            • alpepe Re: Do mam z niedoczynnoscia 02.09.07, 10:36
              może leżysz na plecach i stąd to uczucie duszności?
              Mnie się przy zwiększeniu dawki zawsze pojawiały dziwne sensacje, głównie
              zawroty głowy, takie uczucie rozedrgania nerwowego.
              Druga sprawa, to ta tarczyca. Odczekaj rok po porodzie, w ciąży takie wahania
              hormonów są normalne, własnie tak do roku czasu, potem możesz się martwić smile
    • reteczu A Ty ciągle się boisz? 02.09.07, 11:31
      Udzielałam się w Twoim poprzednim wątku.Myślę,że mnie pamiętasz...
      Dziewczyno!Wszystkie elementy uboczne,które
      wypisałaś,tj.nadwaga,zmęczenie,złe samopoczucie itd. dotyczą
      osób,które mają zaawansowaną niedoczynność tarczycy.
      Ja po operacji prawie nie mam tarczycy,a mimo to tych objawów u
      siebie nie zauważam!

      Kolejna sprawa - dawkowanie leku.Sorry,ale 25 to śmieszna
      daweczka.To znaczy,że masz leciutkie odchylenie od normy w kierunku
      niedoczynności tarczycy.Dla porównania - brałam 225,przez długi czas
      175,teraz 100.
      A oto cytat z internetu na temat dawkowania tego leku,który Ci
      przepisał endokrynolog:
      "Zazwyczaj dawka dla pacjenta dorosłego wynosi 150-200
      mikrogram,lecz stosuje się również dawki znacznie większe lub
      mniejsze".

      Nadal będziesz się bała? Bardziej zaszkodzi dziecku Twoje
      zamartwianie się niż to lekkie niedomaganie tarczycy.
      Twoja lekka niedoczynność tarczycy zapewne będzie dotyczyć tylko
      okresu ciąży,potem wszystko wróci do normy.
      • kat_maj Re: A Ty ciągle się boisz? 02.09.07, 15:55
        popieram przedmówczynie; poza ty należy pamiętać - ciąża to czas
        burzy hormonalnej i tego typu wahania mogą wystąpić i zamiast
        faszerować się lekami co 3-4 tygodnie badać poziom hormonów i
        zobaczyć co się będzie działo po porodzie

        ja mam spaczenie hormonów w kierunku nadczynności i też naczytałam
        się na forum i w necie jakie to może mieć skutki i że nileczenie i
        leczenie mże mieć większe konsekwencje niż niedoczynność ale mądry
        lekarz mnie uspokoił, że póki jestem w ciąży i póki będę karmiła to
        należy tylko te hormony bserwować; Mi skaczą niemiłosiernie, ale po
        czasie nieprzybierania na wadze teraz już jest ok; dzidziulec rozija
        się prawidłowo i to jest najważniejsze;
        Jeśli Twoje dziecko rozwija się prawidłowo, to najpewniej szalejący
        poziom hormonów jest konsekwencją ciąży i należy po prostu przeczekać

        pozdrawiam,
        k

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka