Tak z ciekawości: czy po pierwszym porodzie za pomocą cc, a przed
drugim, oceniano Wam "jakość" blizny na macicy po cięciu? Wyczytałam
ostatnio, że właśnie taka ocena stanowi między innymi podstawę do
decydowania, czy drugi poród ma szansę odbyć się sn, czy konieczne
jest kolejne cc... Jestem w 39. tc i tym razem mam nadzieję urodzić
naturalnie, ale podczas kilku badań usg na temat blizny nie padło
nawet słowo...
Swoją drogą, niezły szyfr dla wtajemniczonych: cc, sn, tc...