Intymne pytanie do mam po cc

21.05.08, 23:00
Może to dziwne ale czuję, że po porodzie(cesarka) coś mi się w środku (w
pochwie)przemieściło, czy zwęziło. W konsekwencji odczuwam ból przy stosunku,a
właściwie to tylko w tym pierwszym momencie (przy wejsciu), póżniej już jest
ok.Może któraś z Was ma podobne odczucia? Co to może być? Dodam że ginekolog
nie widział niczego niepokojącego, ale jak mu powiedziałam, że trochę mnie
boli przy uciskaniu wzgórka łonowego to wspomniał coś o endometriozie. Mam
nadzieję, że to nie to bo bardzo chciałabym mieć jeszcze dziecko. Dodam jeszcze
że od cesarki minęło już 7,5 miesiąca, więc nie sądzę by to było
"chwilowe".Chociaż przyznam, że pierwsza próba wspołżycia (jakieś 6 tygodni po
porodzie)była kompletnie nieudana, tak mnie bolało. Teraz ten ból jest
mniejszy, ale komfort odbiera. Napewno nie jest to kwestia suchości, poza tym
przed porodem nigdy nie odczuwałam tego typu dolegliwości. Czy to może mieć
związek ze zmianą kąta nachylenia miednicy?-o czymś takim ostatnio wyczytałam.
    • kasiab75 Re: Intymne pytanie do mam po cc 21.05.08, 23:09
      ja jestem jeszcze przed pierwszym porodem, wiec na ten temat nic nie
      wiem, wiem za to, ze ja mialam endometrioze potwierdzona przez
      laparoskopie i nie mialam zadnych tego typu dyskomfortow ani wogole
      zadnych problemow zwiazanych ze stosunkiem. wogole to dosc dziwne jak
      na objaw endometriozy mi sie wydaje.
      mam nadzieje, ze wszystko sie wyjasni albo minie samo jak najpredzej
      pzdr
    • marenika Re: Intymne pytanie do mam po cc 21.05.08, 23:33
      witaj! ja mam tak samo. od porodu( cesarka) minęło 3,5 miesiąca i też przy
      pierwszej próbie współżycia czułam się tak jakby mi coś blokowalo wejście. w
      dodatku było to bardzo bolesne i w końcu zrezygnowaliśmy z podejścia i szczerze
      mówiąc nie mam na razie ochoty na powtórkę bo sie boję tego bólusad. Ginekolog
      też nie widziała nic niepokojącego i powiedziała, że to może być podświadomy
      skurcz i powiedziała, żebyśmy próbowali to przełamać tzn. wchodzić stopniowo,
      żeby ten p[ierwszy raz zaliczyć bo później powinno być coraz lepiej. No i mam
      sie spróbować rozluźnić to może będzie łatwiej. Ale jak się rozluźnić jak wiem,
      że to będzie bolałosad?
      Pocieszam się, że może to minie ale szczerze mówiąc nie mam zbyt dużych nadziei.
      Może ktoś nam coś doradzi?
      pozdrawiam!
      • apolonina13 Re: Intymne pytanie do mam po cc 21.05.08, 23:43
        miałam tak samo po pierwszej cesarce-też czułam się ciasnowink
        u mnie zdecydowanie chodziło o nawilżenie a raczej jego brak-ginekolog mówił,że
        przyczyną mogły być zmiany hormonalne...po jakimś czasie wróćiło wszystko do normysmile
        po drugiej cesarce nie miałam/nie mam problemów takich
    • azzurrina Re: Intymne pytanie do mam po cc 22.05.08, 09:24
      Nic takiego nie zaobserwowałam. Ale na pewno ciąża zmienia wiele w organizmie.
      Ja np miałam zawsze b. bolesne miesiączki. Teraz, gdyby nie krwawienie, w ogóle
      bym o nich nie wiedziała wink
      Myślę, że Twoje problemy to raczej wynik ciąży niż porodu cc, no bo jak on
      miałby wpływać akurat na opisane przez Ciebie dolegliwości?
    • olamad Re: stawiam na stres 22.05.08, 09:25
      plus długi czas nie używania, plus problemy z nawilżeniem na podłożu
      hormonalnym. Karmisz piersią?
    • budzik11 Re: Intymne pytanie do mam po cc 22.05.08, 10:24
      Czy karmisz piersią? Jeśli tak, to ból jest niezależny od sposobu porodu. Po
      prostu podczas karmienia piersią jajniki nie pracują i w ogóle wszystko nie
      działa tak jak normalnie. Endometrium jest cienkie i podatne na urazy i
      podrażnienia mechaniczne, nawet przy silnym ucisku na brzuch. Miałam ten sam
      problem po porodzie sn, bolało b. długo, w końcu poszłam do gina, ten dał mi
      skierowanie na USG, bo podczas sn mogło coś się naderwać, przemieścić itp. No i
      okazało się tak jak wyżej napisałam - bardzo cienkie endometrium, co podczas
      stosunku powoduje ból. I to tez nie była kwestia nawilżenia. Przestało boleć jak
      zupełnie przestałam karmić i dostałam @.
    • yaga.f Re: Intymne pytanie do mam po cc 22.05.08, 10:41
      Tez miałam ten "problem".
      Jak poszłam do szpitala dzień przed cięciem badał mnie lekarz (nie
      ten do którego chodziłam w ciąży) to stwierdził, że gdyby nie to, że
      zapytał się w którym jestem tyg. i nie widział mojego brzucha, to na
      podstawie badania gin. oceniłby moją ciążę na pierwszy miesiąc
      bo "tak się pani pozamykała". Na drugi dzień miałam cc na zimno.
      Jak poszłam na badanie kontrolne po porodzie, to lekarz po
      badaniu "ręcznym", gdy przyszła kolej na wziernik stwierdził, że
      jestem tak ciasna (gdyż nie było akcji porodowej i pochwa jest nie
      rozciągnięta) że musi wziąć najmniejszy wziernik. I że to może
      powodowac przez jakiś czas dyskomfory w trakcie współżycia. Zalecił
      dużo żelu intymnego i dłuższą grę wstępną.
      Kilka pierwszych prób współżycia zakończyło się klapą- płakałam i
      mówiłam mężowi, że chyba się tam zarosłam, a on śmiał się że
      jestem "znowu dziewica". Ale po jakimś czasie było już ok.
      Jak już pokonałam "ciasność" pochwy to pojawił się problem z
      pobolewaniem brzucha w trakcie współżycia- miałam wrażenie, że mąż
      dostaje sie od środka do blizny i że to ona boli (choć jest to
      niemożliwe bo ona jest przeciez na macicy), ale takie miałam
      wrażenie. Zmieniliśmy więc pozycję i przestało boleć.
      Teraz (10 m-cy po cc) jest już wszystko ok.
    • anet29 Re: Intymne pytanie do mam po cc 22.05.08, 13:17
      Dzięki dziewczyny za wszystkie sugestie i opinie. Lżej mi się zrobiło gdy
      dowiedziałam się, że nie jestem jedyna z takim problemem i że to prawdopodobnie
      minie. No właśnie karmię piersią (choć zdarza mi się dokarmiać sztucznym (w
      chwilach kryzysu, bo takie kryzysy laktacyjne miałam już wielokrotnie). Jak się
      uda to zamierzam karmić jeszcze jakieś 2-3 miesiące, więc może pożniej będzie
      lepiej z tymi zbliżeniami.Ale dodam jeszcze, że od 3 miesiący mam już @. Niezbyt
      regularnie, ale mam. Są więc szanse, że już jest owulacja, nie?
Pełna wersja