pytanie do cukrzyczek

06.10.08, 19:03
Upłyneły nieco ponad 2 tygodnie odkąd wykryto u mnie cukrzycę. W
sumie cały czas wyniki miałam w normie, czasami się zdarzało, że
przekraczałam normę o 4-6. Teraz od 4 dni, mam niskie wyniki (ale w
normie) nawet jak zjem coś z cukrem, to poziom się nie podnosi. W
ciągu dwóch dni, dwa razy poziom spadł mi poniżej normy, do 72. Nie
wiem co mam robić w takiej sytuacji. Mam zjeść coś żeby podnieść ten
poziom, czy poprostu się nie przejmować? Jestem na diecie, ale lekrz
powiedział na ostatniej kontroli, że te moje "skoki" są bardzo
niewielkie i jak tak dalej pójdzie to złagodzimy dietę, ale nic nie
wspominał, co robić jak cukier aż tak pójdzie na dół. Czy to
normalne, że np. po śniadaniu cukier wzrasta do 134, a po obiedzie
spada do 72? Kolejną wizytę mam dopiero 16 października i nie wiem
czy czekać, czy może zarejestrować się wcześniej. Z góry dziękuję za
rady.
    • poko-rka Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 20:05
      Nie jestem cukrzyczką,ale jedna uwaga.Cukier na poziomie 72 jest w
      normie.Ja mam często 63,66...Niby już poniżej 70(normy są różne w
      różnych laboratoriach,ale ogólnie jest przyjęte,że norma to od 70-
      110;było 80-120,ale ze względu na liczne zachorowania na cukrzycę
      typu II próg został obniżony)i mój lekarz (dodam diabetolog,nie
      prowadzący gin)mówi,że jest to ok.
    • kaskahh Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 20:47
      ponizej 60 to niedocukrzenie i nalezy koniecznie natychmiast posniesc cukier

      a 70-pare...wg mnie ok ale lekarzem nie jestem
      rano mozesz reagowac dziwnie na nabial, lub po prostu konkretne pieczywo


    • aniuta75 Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 21:19
      Co jesz na pierwsze śniadanie? Co jesz na drugie? Jakie jesz pieczywo? Co jesz
      na obiad?
      Też miałam tak jak Ty - wysoki cukier po śniadaniu a dość niski po obiedzie.
      Musiałam zmienić pieczywo - po eksperymentach skończyło się na chrupkim smile. Jest
      też możliwość zamienienia kolejności śniadań jeżeli np na drugie jesz coś
      lżejszego niż na pierwsze.
      Popróbuj może tak.
      72 po obiedzie to też mało. Może zjedz coś mniej dietetycznego i zobacz jak będą
      wyglądały cukry.
      Niestety tu trzeba trochę poeksperymentować, posprawdzać jak Twój organizm
      reaguje na konkretne potrawy.

      Do lekarza bym na razie nie szła - wizyta praktycznie niedługo a przez ten czas
      możesz sama sobie wszystko ładnie uregulować smile.
      Powodzenia smile.
      • patysia00 Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 22:00
        Po pierwsze: normy które ja mam wytyczone, wskazują na to że 72 to
        jest poniżej normy, nie wiem jakie normy masz Ty, ale ja wiem jakie
        mnie obowiązują i ich się trzymam.

        Po drugie: trochę boję się takiego eksperymentowania, bo nie
        chciałabym zaszkodzić dziecku. To wszystko jest dziwne, bo przez
        weekend nie było mnie w domu i miałam taki niski cukier, że mogłam
        jeść wszystko, a wystarczyło, że wróciłam do domu i już zaczyna mi
        skakać.

        Po trzecie: Czy to jest bezpieczne, kiedy ten cukier tak skacze? Tak
        sobie myślę, że organizm może "zgłupieć" od takich podskokówtongue_out

        Po czwarte: Jem różnie, czasami rzeczy, które wydają mi się bez
        cukru podnoszą mi go, a czasami posiłki, w których wiem, że troche
        go jest wcale tego nie robią. Np. dziś na śniadanie jadłam płatki
        (ekologiczne z minimalną zawartością cukrutongue_out) z mlekiem i cukier
        podskoczył ponad normę, ale wcześniej nawet jak jadłam większe
        porcje tych płatków to cukier był w normie. Czasami to ja już sama
        nie wiem co powinnam jeść.
        • bonnie75 Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 22:06
          Ech... to masz podobnie jak ja.
          Jednego dnia ten same produkty sprawiaja, ze cukier mam w normie, juz sie
          ciesze, ze moge sbie to jesc do woli, przygotowuje drugiego dnia DOKLADNIE to
          samo i cukier mam ponad norme. Dodam, ze wczesniej nie jem niczego, co mogloby
          mi ten cukier podniesc. Dlatego do diety podchodze z dystansem, nie szaleje z
          nia - tak mi poradzila moja diabetolog.
          I generalnie mam tak, ze na czczo waha mi sie 80-90, po sniadaniu w okolicach
          100-110, po obiedzie 100-120, no i przy kolacji musze uwazac.
        • aniuta75 Re: pytanie do cukrzyczek 06.10.08, 22:55
          patysia00 napisała:

          > Po pierwsze: normy które ja mam wytyczone, wskazują na to że 72 to
          > jest poniżej normy, nie wiem jakie normy masz Ty, ale ja wiem jakie
          > mnie obowiązują i ich się trzymam.

          Ależ ja nie napisałam, że 72 to ok smile.

          Idź do lekarza więc skoro masz aż tyle wątpliwości smile. Chciałam dobrze Ci
          doradzić. Rady nie są z księżyca, częściowo od mojego diabetologa. Napisałam to
          co sama robiłam będąc w cukrzycowej ciąży.
        • kropka4x4 Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 09:32
          patysia za niedocukrzeni uznaje się cukier poniżej 70 - jeśli 72 cię
          martwi to porostu dojedz coś małego.
          Jeśli chodzi o Twoje cukry poza domem to może w weekend miałaś
          więcej ruchu - każdy ruch zbija cukier, nawet spacer.
          No i ostatnie - dobrze napisałaś że wydaje ci się ze pewne rzeczy
          nie mają cukru. Płatki które zjadłaś mają cukier i to sporo ( w
          postaci węglowodanów) poczytaj na opakowaniu do tego mleko które tez
          ma węglowodany no i cukier do tego.
          Ale na uspokojenie dodam że cukier wahający się miedzy 70 a 140 to
          nie jest jakiś duży rozstrzał. Ja w pierwszej ciąży miałam cukry 30-
          330 i dziecko urodziło się zdrowe. Głowa do góry!
          • ahkoscian Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 10:34
            cukrzycę ciężarnych wykryto u mnie ok. 26 tc.
            tez mialam dylematy jeść czy nie jesc zeby nie zaszkodzic dziecku.
            przede wszystkim pragne zauwazyc, ze zadne uwagi na forum nie zastapia Ci
            dobrego dietetyka/poradni cukrzycowej; po drugie - cukrzyca ciezarnych rzadzi
            sie swoimi prawami, wiec rady wujka, ktory ma cukrzyce od 15 lat i mowi "da sie
            zyc" to tez nie to samo.
            1/ przy szpitalach dzialaja poradnie cukrzycowe; dodatkowo niektore z nich
            wysylaja pacjentki do dietetyka
            niektorzy beda Ci mowic, ze po co? sama dasz rade itp., ale na pewno taki lekarz
            moze Ci podrzucic kilka fajnych rad, jak sobie radzic z niskim/wysokim cukrem;
            co jesc, zeby zapewnic dzidziusiowi pełnowartosciowe pozywienie; co robic, kiedy
            chudne w 7-8 mc, a wszystkie poradniki mowia, ze powinnam tyc...itp.
            2/ z moich doswiadczen, rozmow z lekarzem (nie bierz tego do siebie, to jest
            moje indywidualne, zaobserwowane na moim organizmie):
            cukier powinien byc na tym samym poziomi, w pewnym obszarze; jezeli za bardzo Ci
            spadnie i zjesz coś o troszkę większym indeksie glikemicznym - potrafi skoczyc
            powyzej normy.
            Zatem jem mało a często!!
            Ja jem co 1-2 godziny; raczej o stałych porach główne posiłki.
            Tuż przed pójściem spać jem/przegryzam coś, żeby wystarczyło "na całą noc".
            Ważne jest aby:
            - na czczo: powyżej 75
            - po głównych posiłkach po 1h do 135 (niektóry uważają za normę 140, ale to jest
            ten rząd wielkości
            - jeżeli mam 160 - idę na spacer wokół bloku smile
            - jeżeli po obiedzie mam ok. 95 to przegryzam coś, zeby w ciągu kolejnej godziny
            mi nie spadł.

            - ja nie mogę w ogóle pić mleka - zaobserwowane na organizmie własnym!

            - jest jeszcze jeden ważny element, o którym dowiedziałam się ostatnio. Cukier
            na czczo nie powiniem spadać poniżej 75, bo... (tak yo tłumaczy lekarz)...jeżeli
            spadnie, to mózg matki/dziecka może być niedożywiony; organizm radzi sobie
            oczywiście biorąc energię z tkanek ale...to nie jest też dobre.

            sporo uwag, może choć trochę się komuś przyda.

            Pozdrawiam słodkie Panie,
            A
        • aniael Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 11:16
          Ale Aniuta Ci dobrze doradziłasmile Normy w różnych miastach
          rzeczywiście się potrafią dość znacząco róznić, dlatego trzeba
          zachowac ciut dystansu. Cukier 72 po posiłku to faktycznie ciut za
          nisko - niby nie niedocukrzenie, ale po posiłku jednak w okolicy 90
          powinien być. Możesz sobie coś dojeść, albo jeść więcej troszke,
          jesli ten niski cukier poobiedni sie powtarza.
          Poza tym to ciąża - hormony robią swoje i cukry tez potrafią byc
          niestabilne. No i jak ktos pisał - zwiekszona aktywność też obniża
          cukiersmile
          Czyli w zasadzie wszystko Ci dziewczyny napisały.
          Ja tylko jeszcze dodam, że cukir poranny jest zawyżony, bo rano
          opornośc organizmu na insulinę jest zwiększona, dlatego trzeba
          dostosowac troche posiłek, żeby cukier nie był za wysoki (watroba
          nad ranem produkuje glukagon, to hormon, który podnosi cukier we
          krwi, stąd te wyższe wyniki rano). Rada Aniuty, żeby zamienić
          śnadania, albo zmienic pieczywo na chrupkie jest bardzo dobra.
          Pisząc o ekperymentach nie miała nic strasznego na myslismile Po prostu
          każdy organizm reaguje inaczej na te same produkty, ja mogłam jeść
          owoców do woli, banany też, innym po bananach cukier skacze - to
          własnie musisz sprawdzić na sobie, co możesz, a czego niesmile
          No i wreszcie jesli chodzi o wyniki - rostrzał nie jest wcale duży.
          Ja miałam w obu ciążach między 27 - 220, stałe wachania cukrów,
          zastrzyki z insuliną, dzieci zdrowesmile
          Troszkę luzu, naprawde nie jest źlesmile Tylko zmniejsz, lub zamień
          śniadanie (zjedz więcej na drugie) i jedz więcej troche na obiad -
          będzie gitwink
          • figa79 pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 11:30
            nie mam ptoblemu z cukrem, przynajmniej lekarz stwierdził, że wyniki są dobre.
            na czczo - 79, po obciążeniu - 78. Z ciekawości przeczytałam ten wątek i teraz
            się zastanawiam, bo myślałam, że wyniki mam rewelacyjne, a teraz mam
            wątpliwości. nie znam się na tym i byłam przekonana, że im niższy cukier tym
            lepiej.
            Jak to w końcu jest? nie jestem w takim razie za blisko dolnej granicy? dodam,
            że dzień przed badaniem zapomniałam się i wbrew radom żeby nie jeśc nic co
            podnosi cukier, po kolacji wręcz pożarłam na raz tabliczkę czekolady...
            • embeel Re: pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 11:37
              ja mam podane normy na czczo od 74 do 110.
              • aliska2000 Re: pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 12:53
                Ja mam normy na czczo 60-90,godz. po posiłku 60-120.
                • aniael Re: pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 13:40
                  Aliska - domyslam się, że z Krakowa jesteś - zgadłam??
                  Norma tu jest od 60, niemniej jednak, jesli się w ciąży ma poniżej
                  70 na czczo, to każą więcej jeść na noc, znaczy jednak uważają, żeby
                  za blisko tej dolnej granicy nie było.
                  • aliska2000 Re: pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 13:43
                    Jestem z Krakowa,pod opieką lekarzy z Kopernika.
                    • aniael Re: pytanie tak z ciekawości... 07.10.08, 13:50
                      No własnie, o Koperniku mówięsmile
            • patysia00 Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 19:44
              Aniuta to nie było do Ciebie, tylko do tej całej poko coś tamsmile
              Jestem wdzięczna za wszelkie rady, więc nie bierz tego do siebiesmile

              Trochę martwi mnie to, że tak jak napisała figa 95, że wieczorem nie
              powinno się jeść nic co może ponieść cukier- tego mi nikt nie
              powiedział, a przed badaniem miałam bardzo wielką ochotę na
              słodycze, którą zaspokajałam. Do tego babki w labolatornium też mi
              nie powiedziały, że po obciążeniu nie powinno się za nadto ruszać,
              bo to też może podnieść cukier i wynik będzie wtedy błędny. Muszę
              chyba powtórzyć badania. Z tym, że w weekend miałam mały cukier bo
              miałam więcej ruchu to może być prawda, bo wiele spacerowałam, a do
              tego 3-4 razy dziennie wchodziłam na 4 piętro (sama mieszkam na
              parterze)tongue_out Nie wiedziałam, że ruch może obniżyć cukier...

              A jak to jest z tymi normami? W różnych regionach są różne normy? Ja
              mam wytyczone na czczo od 60 do 90, a 1h po godzinie od 90 do 130.
              Martwi mnie jak mi tak cukier skacze ze względu na to, że nie lubię
              jak coś nie mieści się w normie. Zawsze byłam zdrowa, nie miałam
              żadnych problemów z cukrem i wogóle a tu prosze...Dostałam dietę na
              której jest napisane, że jedyne owoce które mogę zjeść to jedno małe
              jabłko, 2 kiwi lub pół grejfruta, do tego jedyne soki to te
              jednodniowe marchwiowe lub buraczkowe. Troche mnie to dziwi, wy też
              tak macie?
              • bonnie75 Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 21:54
                ... dlatego tez musisz naprawde zobaczyc, po czym cukier Ci skacze, a po czym
                nie. Nie boj sie eksperymentowac, bo w przeciwnym razie pozostanie Ci chrupki
                chleb i woda. A to chyba za dobre nie jest ani dla Ciebie, ani dla dziecka.
                Jesli o soki i owoce chodzi: ja nie moge pic np. ZADNYCH sokow, a owoce
                wszystkie oprocz banana i... uwaga! sliwek.
                Kilerem jest dla mnie drozdzowka oraz platki kukurydziane z jogurtem owocowym
                (ale juz musli orkiszowe i ten sam jogurt jest ok). Nie moge jesc bialego
                pieczywa, ale juz ciemne (razowe, graham) jest ok.
                Moge pozwolic sobie na wieksze sniadanko, ale juz ten sam zestaw sniadaniowy
                podany na kolacje przekracza mi norme. Itp. itd.
                Poza tym czesto jest tak jak juz wczesniej wspominalam: nalesnik zjedzony
                jednego dnia i wynik 100 i ten sam nalesnik nastepnego dnia i wynik 140! Reguly
                nie ma, ale mam jakies tam swoje wytyczne i ich sie staram trzymac. Moj
                najwyzszy wynik do tej pory zanotowalam dawno temu 189 po drozdzowce wlasnie.
                Nigdy nie schodze ponizej 75, nawet na czczo.
                • patysia00 Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 22:14
                  Czyli nie wszystkie produkty, które zawierają cukier są zabronione?
                  Bo mi właśnie tak powiedzieli: "żadnego cukru, w herbacie, kawie
                  czymkolwiek, żadnych słodzików, wszystko co ma w składzie cukier
                  jest zabronione" troche ciężko tego przestrzegać... do tego jeszcze
                  powiedzieli mi, że nie powinnam jeść soli, ale ostatnio babka
                  powiedziała, że dawka soli na cały dzień nie może być większa niż
                  mała płaska łyżeczka. Jak spytałam dlaczego to mi powiedziała, że od
                  większej dawki mogę zacząć puchnąć, tylko mi się wydaje, że jak nic
                  mi nie puchnie od początku ciąży, to dlaczego nagle teraz miałabym
                  tak reagować?
                  • kropka4x4 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 09:14
                    Patysia poszukaj w internecie produktów o wysokim indeksie
                    glikemicznym ( IG) i właśnie tych produktów unikaj. One podnoszą
                    bardzo gwałtownie cukier. Ruch bardzo zbija cukier więc
                    jeśli "nagrzeszysz" idz sobie na godzinny spacerek. NA Twoim miejscu
                    unikałabym słodyczy oraz większości owoców ( banany i winogrono bym
                    wykluczyła z diety całkowicie) , grejfruty są jak najbardziej ok. Co
                    do słodzików to one cukru nie podnoszą - odradza się ich stosowanie
                    w casie ciąży ze względu na chemię. Uważaj też na gorowaną marchewkę
                    ( wiele osób ma wysoki cukier po niej) i sprawdz jak reagujesz na
                    mleko ( bo tu bardzo różnie bywa). Jeśli chodzi o normy to pamiętaj
                    że w czasie ciąży lekarze asekuracyjnie je zawężają. U zdrowej osoby
                    cukier 140 po posiłku to coś normalnego. I najważniejsze - nie
                    panikuj jeśli cukier przekroczył normę o 1 czy 5 - weź pod uwagę że
                    glukometry mają granicę błędu !!! Wież mi że takie róznice nie
                    zaszkodzą ani tobie ani dziecku. Mówię to jako doświadczony cukrzyk
                    ( staż 17 lat) posiadający zdrową 3-letnia córeczkę i spodziewający
                    się kolejnego bąbelka smile Pozdrawiam
                    • kropka4x4 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 09:19
                      wierz a nie "wież" - sorki za byka
                  • ewelka1308 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 10:13
                    patysia00-słodziki w ciąży są zabronione! Mówił mi to mój diabetolog
                    a poza tym wczoraj oglądałam program o słodzikach i przyznam
                    szczerze, że nawet jak już urodzę, nigdy nie wezmę słodzika do ust.
                    To sama chemia a spożywane w dużych ilościach mogą szkodzić.
                    Jeśli chodzi o mleko i płatki kukurydziane: ja mleko mogę jeść do
                    godz. 17.00 ale nie na śniadanie-tak jak dziewczyny piszą nabiała
                    rano podnosi cukier. Za to wcinam biały ser twarogowy, czasem ze
                    śmietaną. Zdarza się, że zjem łyżeczkę dżemu (ale tego prawdziwego a
                    nie bez cukru, bo tam są słodziki). A płatki kukurydziane to bomba
                    węglowodanowa, więc nie jem ich na śniadanie w ogóle. Na II owszem,
                    ale wolę raczej owsiane-przy okazji zapobiegają zaparciom.
                    Na początku diety oszalałam i jadłam tylko jogurty naturalne, kefiry
                    i maślanki, wszytstko co miało cukier i owoce odrzucałam. A teraz
                    zjem normalny jogurt, np. na II śniadanie i traktuję to jako jeden
                    posiłek. Nie jem w ogóle bananów, winogron, arbuzów. Nie piję
                    żadnych soków owocowych-nawet tych z hortexu bez cukru. Po 14 tyg
                    diety pozwalam sobie na mały grzeszek - ale może mnie nie naśladuj-
                    i zjadam kawałek ciasta. Wczoraj zjadłam kawałek tortu i ciastka a
                    po godz. miałam cukier 91. Z tym że 15 minut spacerowałam-bo ruch
                    bardzo obniża cukier. Mi cukier podnoszą białe bułki i gotowana
                    kapustasmile
                    A sól-ja lubię rzeczy słone niestety,ale sól zatrzymuje wodę w
                    organizmie. Jeśli trochę ja ograniczysz, zobaczysz różnicę.
                    Dietę da się przetrwać.
              • poko-rka Re: pytanie do cukrzyczek 07.10.08, 22:25
                patysia00 napisała:

                > Aniuta to nie było do Ciebie, tylko do tej całej poko coś tamsmile

                Tak więc poko coś tam musi się poprawićsmile
                Nie miałam nic złego na myśli pisząc o normach.Ja kiedy u siebie na
                czczo zobaczyłam 63 wpadłam w panikę,a tu mi lekarz mówi,że jest
                ok.No jak ok,jak nie ok...No i pognałam porobić badania i
                rzeczywiście było ok.Po jakimś czasie mi cukier skoczył po spożyciu
                na 168,ale po dokładnej kontroli okazało się,że to taki jednorazowy
                wybryk.Ale mniejsza ze mną,bo nie o tym chciałam.Przepraszam,jeśli w
                jakiś sposób Cię uraziłam.Po prostu wiem,że normy są bardzo różne i
                czasem trudno za tym nadążyć.smile




                > Jestem wdzięczna za wszelkie rady, więc nie bierz tego do siebiesmile
                >
                > Trochę martwi mnie to, że tak jak napisała figa 95, że wieczorem
                nie
                > powinno się jeść nic co może ponieść cukier- tego mi nikt nie
                > powiedział, a przed badaniem miałam bardzo wielką ochotę na
                > słodycze, którą zaspokajałam. Do tego babki w labolatornium też mi
                > nie powiedziały, że po obciążeniu nie powinno się za nadto ruszać,
                > bo to też może podnieść cukier i wynik będzie wtedy błędny. Muszę
                > chyba powtórzyć badania. Z tym, że w weekend miałam mały cukier bo
                > miałam więcej ruchu to może być prawda, bo wiele spacerowałam, a
                do
                > tego 3-4 razy dziennie wchodziłam na 4 piętro (sama mieszkam na
                > parterze)tongue_out Nie wiedziałam, że ruch może obniżyć cukier...
                >
                > A jak to jest z tymi normami? W różnych regionach są różne normy?
                Ja
                > mam wytyczone na czczo od 60 do 90, a 1h po godzinie od 90 do 130.
                > Martwi mnie jak mi tak cukier skacze ze względu na to, że nie
                lubię
                > jak coś nie mieści się w normie. Zawsze byłam zdrowa, nie miałam
                > żadnych problemów z cukrem i wogóle a tu prosze...Dostałam dietę
                na
                > której jest napisane, że jedyne owoce które mogę zjeść to jedno
                małe
                > jabłko, 2 kiwi lub pół grejfruta, do tego jedyne soki to te
                > jednodniowe marchwiowe lub buraczkowe. Troche mnie to dziwi, wy
                też
                > tak macie?
                • poko-rka Odnośnie puchnięcia. 07.10.08, 22:30
                  Ja już jestem prawie na mecie (38tc) i ogólnie nie miałam problemów
                  z puchnięciem.Niestety był taki moment,kiedy nie wiedzieć czemu
                  nagle pojawiły mi się okrutne obrzęki nóg i dłoni.To był początek 8
                  miesiąca.Wcześniej też byłam pewna,że mnie to nie dotyczy.Oczywiście
                  ja panika,od razu lekarz,badania...okazało się,że to nic
                  takiego.Piłam dużo wody i przeszło po tygodniu.Teraz już codziennie
                  oglądam się tu i ówdziesmile
                  • bonnie75 Re: Odnośnie puchnięcia. 08.10.08, 08:33
                    Taaaa....a propos puchniecia to u mnie w pierwszej ciazy bylo jeszcze lepiej.
                    Podczas calych 40 tygodni nie puchlam w ogole, natomiast tuz po porodzie stopy i
                    lydki jak baniaki a gdy wychodzilam juz ze szpitala nie moglam dopiac kozakow
                    uncertain Zeszlo w ciagu kilku dni smile
        • emisia21 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 09:14
          absolutnie na sniadanie nie powinno sie jesc platkow na mleku bo strasznie
          podnosi to cukier, tez jestem na diecie ( obecnie 37 tc) wystrzegam sie rano
          platkow na mleku i pieczywa ( jem tylko lekkie, chrupkie wasa ), ale w ciagu
          dnia porcja platkow na mleku cukru nie podnosi ponad norme, zasada wiec taka ze
          rano nabial bardzo podnosi i stad ta roznica. Mi rowniez zdazaja sie sporadyczne
          skoki cukrow, co lekarz okresla jako niegrozne, gorzej gdybym wogole nie
          trzymala diety i cukier caly czas by skakał
          • kropka4x4 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 10:05
            emisia z tym absolutnie to bym się raczej wstrzymała. Akurat na
            mleko różne kobiety róznie reagują ( mówię o cukrach) ale prawda
            jest taka że przy śniadaniu ( godziny poranne) jest inna tolerancja
            węglowodanów ( gorsza) niż w późniejszych godzinach dlatego ty na
            śniadanie nie możesz wspomnianych płatków. To co wymieniłaś do
            jedzenia na śniadanko ma poprostu mało węglowodanów ( instynktownie
            zmniejszylaś ich ilośc co się chwali). Ale każda cukrzyca jest inna
            i jedna osoba po tej samej ilości jedzenia będzie miała cukier 80 a
            inna 180.
    • katarzyna11 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 10:37
      Takie wahania są raczej normalne, chociaż trzeba je kontrolować. W
      ciąży zapotrzebowanie na insulinę jest największe rano, potem się
      zmniejsza. Poeksperymentuj trochę z pieczywem i ogólnie z dietą, u
      mnie 1 bułeczka nawet mieszana bardziej podnosi cukier niż 4 kromki
      chrupkiego pieczywa. Poza tym tłuszcz spowalnia lub wręcz ogranicza
      wchłanianie węglowodanów, więc może być tak, że np. porcja frytek
      lub placków ziemniaczanych mniej podniesie poziom cukru niż gotowane
      ziemniaki. U nas w Krakowie normy dla kobiet w ciąży wynoszą: na
      czczo 60-90, a 1-1,5h po posiłku do 120, ale w innych miastach wiem
      że jest inaczej. Poza tym jeżeli źle się czujesz przy poziomie 72 to
      zawsze możesz się trochę "docukrzyć", najlepiej sokiem, bo
      najszybciej. I na noc też trzeba jeść, czasem wręcz zalecane jest
      białe pieczywo i np. szklanka mleka. Rano takimi specjalnymi paskami
      bada się poziom cukru i acetonu w moczu. O ile sporadyczne
      występowanie cukru w moczu nie jest jeszcze niczym bardzo strasznym,
      o tyle aceton nawet w małych ilościach powoduje zakwaszanie
      organizmu i jest szkodliwy dla dziecka. A ten aceton bierze się
      właśnie z głodu.
      • emisia21 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 11:30
        Ja również jak jedna z wypowiadajacych sie kolezanek na poczatku praktycznie na
        nic sobie nie pozwalalam, wogole nie jadlam chleba bialego, zadnych ciastek,
        ciasteczek, sokow, nie slodze kawy, herbaty itd, od niedawna zaczelam pozwalac
        sobie na male co nieco, szczegolnie posmakowal mi jogurt z musli, ale oczywiscie
        nie na sniadanko, pozniej jest ok, od czasu do czasu zjem kawalek ciasta,
        cukierka itp, m ysle ze kazda slodka mamusia po pewnym czasie sama wie na co
        moze sobie pozwlic i o jakiej porze dnia. Ja od kilku dni mam tak rewelacyjne
        wyniki ze zaczelam zastanawiac sie czy glukometr mi sie nie zepsol, i zrobilam
        maly tescik- zjadlam na sniadanie jogurt i 2 kromki bialego pieczywa z serem, i
        okazalo sie ze cukier byl 141 wiec sie nie popsul smilesmilemysle ze moze przy
        koncowce ciazy moze cukry juz tak nie skacza, nie wiem jak jest u was dziewczyny??
        • katarzyna11 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 11:59
          Ja też sobie na grzeszki pozwalam, zresztą dwa kawałki ciasta, czy
          batonik z gorzkiej czekolady z marcepanem na podwieczorek nie
          podnoszą mi cukru, natomiast nieszczęsna bułka na śniadanie bardzo.
          Poza tym w końcówce ciąży faktycznie cukry mają tendencję spadkową.
          Ja dodatkowo jestem na insulinie (z wyboru), a cukrzycę przechodzę
          już drugi raz i nie narzekam. Mniej więcej wiem na co sobie mogę
          pozwolić, a co mi nie służy i czasem ma to niewiele wspólnego z
          zaleceniami dietetyków. Ale kto nie kombinuje ten nie je smile
          • patysia00 Re: pytanie do cukrzyczek 08.10.08, 12:14
            Dziękuję, za wszystkie rady! Teraz i ja muszę popróbować co mi
            wolno, a czego niesmile
Pełna wersja