Biedne przedszkole?

19.08.06, 20:11
Na jednym ( chyba jedynym tak jest ) przedszkolu w naszym miescie w spisie
wyprawki dla dziecka oprocz rzeczy "biurowych" jest jeszcze papier taoletowy,
ręcznik i litr płynu do rąk... Ja nie wiem, dziecko przez 10 miesięcy
wyczerpie litr??
    • agamamaoli Re: Biedne przedszkole? 19.08.06, 22:27
      U nas w-wa bemowo też jest do przyniesienia papier toaletowy,
      chusteczki,serwetki etc.
    • kolorowa_buzia Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 10:09
      Oj kobieto,kobieto,mialas kiedys dziecko w przedszkolu?Podsumuj sobie,Ja bym
      powiedziala,ze litr jeszcze nie starczy.
      Calodzienne zuzycie plynu (ewentualne mydla):
      -mycie rak przed sniadaniem
      -mycie rak po sniadaniu (bo wiadomo,ze niektore dzieci upackaja sie
      maslem,miodem,ketchupem itp)
      -nieustanne,calodzienne mycie rak po siusianiu
      -porządne mycie rak po powrocie z podworka (a na podworko wychodzi sie nawet 3
      razy dziennie,np po zajeciach,po obiedzie,po podwieczorku)
      -mycie rak po wszelkiego rodzaju placach plastycznych (klej,fraby i inne)
      -mycie rak przed obiadem
      -mycie rak po obiedzie (patrz upackanie tak jak przy sniadaniu)
      -mycie rak przed podwieczorkiem
      -mycie rak upackanych po podwieczorku
      -mycie rak po innych zajeciach niz plastyczne (np gimnastycznych gdzie dzieci
      dotykaja podlogi)
      -mycie rak w roznych sytuacjach( no dziecku zechce sie wycierac siusiu z
      podlogi )
      -mycie rak po sytuacjach ktorych tu nie wymienilam (w zaleznosci od
      kreatywnosci i pomyslowowsci "rozrabiackiej" dziecka)
      • graz.ka Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 12:15
        dodam jeszcze smile
        wszelką działaność eksperymentatorską w zakresie - ile mydła i jak wycieka po
        przyciśnieciu klapki dozownika - albo co dozownik ma w środku?
        • magdalenkaaa78 Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 12:58
          Obawiam się, ze gdyby dzieci tyle razy myły ręce to by im sie skora
          poscierała wink
          Poza tym jakoś nie chce mi się wierzyć, że kazde dziecko ma swoją butlę z
          mydełkiem. Juz widzę półke, na ktorej panoszy się dwadzieścia parę pojemników.
          Ale generalnie nie chodziło mi o to, czy to ma byś litr, dwa czy osiem tylko o
          to, że przedszkole się tego domaga.
          W przedszkolu, do ktorego idzie mój synek mydło i papier są w standardzie...
          działalność ekspertymentatorką pomijam - po pierwsze moje dziecko nie ma
          zadatków na ciekawnika dużego, a po drugie chyba ktos pilnuje dzieci jak myja
          łapki i litr płynu nie spływa niewykorzystany kanalizacją.
          Chodzi mi o to, że skoro płacę za przedszkole to chyba za mydło w nim też.
          Cieszę się,że nie było napisu; proszę dzieciom przynieść po łóżku wink
          • panda74 Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 14:07
            Oczywiście, że państwowe przedszkola są biedne i niedofinansowane. Wystarczy
            spojrzeć na zabawki, którymi dzieci się tam bawią.
            W przedszkolu mojego dziecka jest normą, że przynosimy chusteczki higieniczne i
            to w hurtowych ilościach big_grin, papier nawet zadrukowany z jednej strony - do
            rysowania, a ja dodatkowo zawsze zanoszę do przedszkola zabawki, którymi moja
            córka przestała się bawić. Mam na myśli głównie edukacyjne - puzzle, klocki,
            układanki, jakieś książeczki. I wiem, że panie sa zadowolone i dzieciaki się
            nimi bawią. Po co wyrzucać?
            Pozdrawiam smile
            • magdalenkaaa78 Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 15:13
              to moje dziecko trafiło do jakiegoś niezwykłego państwowego przedszkola...
              Ewentualnie dyrektorka napadła na bank i altruistycznie zakupiła sprzęt do
              przedszkola... zabawek jest bardzo duzo, są ( przynajmniej na razie ) jak nowe,
              czyste, lsniące, w ogole sala dzienna wygląda jak sklep z zabawkami i to tymi z
              górnej półki. Oprocz podstawowej opłaty ( około 220 zł za miesiąc) składamy się
              na poczatku roku po 80 zł na przybory "plastyczne"
              papier do pupci, chusteczki do nosa, ba, nawet ręczniki i mydło przedszkole
              organizuje we wlasnym zakresie.
          • kolorowa_buzia Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 14:56
            magdalenkaaa78 napisała:

            > Obawiam się, ze gdyby dzieci tyle razy myły ręce to by im sie skora
            > poscierała wink


            Chyba przesadzasz?Przeciez nie robia tego non stop a zajec w przedszkolu jest
            mnostwo i nie chodzi o to ,ze myja na siłe ale po prostu mają do czynienia z
            roznorodnym materialem.Na przyklad pominelam jeszcze ulubiona czynnosc wielu
            dzieci:lepienie z plasteliny.Moj jak tylko rano wchodzi do sali karmi raybki
            (jest pierwszy w grupie do tego),karmi krolika,"rzuca" sie na plasteline a po
            tym,tez sie myje rece....no chyba ,ze w danej rodzinie panuja inne normy
            wychowania i nie zwraca sie uwagi na czystosc i higiene osobista.
        • kolorowa_buzia Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 14:52
          Hahahahaha,przypomnialo mi sie jak moje dziecko sprawdzalo mozliwosci
          zatapialnosci papieru toaletowego ale w postaci calej rolki.W domu zauwazylam
          dopiero jak zatopilo caly zapas w postaci 8 sztuk,w przedszkolu zatopilo
          wszytsko co bylo wylozone w 4 toaletach haha..
          • gazela012 Re: Biedne przedszkole? 20.08.06, 19:44
            U nas w jednej z grup Pani woźna ma codziennie umyte lustro mydłem żeby ładnie
            pachniało /Każda grupa ma swój zapas a my przynosimy dla dzieci ręczniki
            papierowe, mydlo i papier toaletowy i oczywiście chusteczki higieniczne . Gdy
            zapas się kończy przynosimy następne . Pilnują tego panie woźne a dla personelu
            kupuje dyrektorka Pozdrawiam
Pełna wersja