czarrrna
06.01.05, 12:21
Niestety nie jest nieomylny jak wszyscy mówią - raczej bardzo omylny...Otóż 2
tyg. temu moja koleżanka urodziła o czasie Maleństwo w wadą serca i dystrofią
(niska masa urodzeniowa). Dziecko waży 1700g , jest w inkubatorze,rokowania są
ostrożne, czeka je operacja serduszka... Przez całą ciążę chodziła na USG do
Roszkowskiego (tego starszego) i nic nie wykrył...W szpitalu powiedzieli
jej,że tych wad nie da się NIE WYKRYĆ podczas rutymowego USG...Przypadek
1/1000, pech,zmęczony lekarz??? Teraz za poźno na "gdybanie" i
rozpamiętywanie. Moja jedyna refleksja to,że pan doktor od lat "jedzie na
opinii", może nie uczy się, nie przykłada i "odwala" co 15 min.kolejną
pacjentkę (tak są zapisy), licząc sobie za to bagatela 250 PLN. Samozachwyt?
Może to jedyny jego przypadek, ale ja już do niego nie pójdę...