Dodaj do ulubionych

Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!!

06.01.05, 12:21
Niestety nie jest nieomylny jak wszyscy mówią - raczej bardzo omylny...Otóż 2
tyg. temu moja koleżanka urodziła o czasie Maleństwo w wadą serca i dystrofią
(niska masa urodzeniowa). Dziecko waży 1700g , jest w inkubatorze,rokowania są
ostrożne, czeka je operacja serduszka... Przez całą ciążę chodziła na USG do
Roszkowskiego (tego starszego) i nic nie wykrył...W szpitalu powiedzieli
jej,że tych wad nie da się NIE WYKRYĆ podczas rutymowego USG...Przypadek
1/1000, pech,zmęczony lekarz??? Teraz za poźno na "gdybanie" i
rozpamiętywanie. Moja jedyna refleksja to,że pan doktor od lat "jedzie na
opinii", może nie uczy się, nie przykłada i "odwala" co 15 min.kolejną
pacjentkę (tak są zapisy), licząc sobie za to bagatela 250 PLN. Samozachwyt?
Może to jedyny jego przypadek, ale ja już do niego nie pójdę...
Obserwuj wątek
    • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 12:27
      nie ma lekarzy nieomylnych! Nie wszystko da sie zobaczyć na USG. Niestety. Ale
      może nie trzeba skreślać bądź co bądź wybitnego specjalisty?
      • ja275 Roszkowski przereklamowany stary i mlody !!!! 27.04.05, 21:31

    • mkrzatala Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 12:29
      To chyba nie ten Roszkowski za 250zł, który przyjmuje na Finlandzkiej (chyba
      też w szpitalu na Czerniakowskiej) bo ten jest młodszy i to on jest uważany za
      speca od USG.
      Sprawdź proszę, bo takim mailem mozesz zaniepokoić wiele mam.
    • dominika8 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 12:31
      masz rację!!!!!!
      jak ja już dawno pisałam tu ( jestem na tym forum od kwietnia 2004) pisałam, że
      jedzie na opinii, to nikt nie wierzył.
      Dziewczyny Kochane!W tym samym miejscu przyjmuje dr Garwoliński, którego
      uczniem jest Roszkowski. To Garwoliński zrobił pierwsze USG płodu w Polsce! Ja
      wiem, że bardziej sławny jest Roszkowski, ale ja bym się tym kryteruim nie
      kierowała. Siedzę w medycynie od lat, i to ginekolodzy mi polecili własnie
      Garwolińskiego jako większego fachowca. Nie mówiąc już o podejściu do pacjentki
      ( trochę się tu naczytałam o specyficznym traktowaniu przez Roszkowskiego).
      To Garwoliński uratował mnie przed miesięcznym leżeniem przed porodem w
      Szpitalu z powodu wykrytej przez innych hipotrofii. 6 tyg temu urodziłam
      zdrowiutką Córeczkę, a ostatni miesiąc spędziłam w spokoju w domu, a nie w
      szpitalu.
      pozdrawiamwink
    • oneexit Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 12:35
      co to za lekarze co biorą za 15 min wizytę 250zł!!??
      wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i uważam że korzystanie z usług za 250 zł czy na
      Kase Chorych niczym się nie różni. To zależy od lekarza-jakim jest człowiekiem
      i od naszych organizmów.
      Pzdr i życzę zdrówka wszystkim mamusiom i ich pociechom!!!
      • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 12:40
        owszem różni się... przede wszystkim dostepem do specjalisty. Państwowo
        trzebaby czekać bardzo, bardzo długo, prywatnie nie. Różni się też często
        sprzętowo. Zazwyczaj sprzęt państwowy jest słabszy. Podejściem do pacjentki
        teoretycznie nie powinno się różnić, ale niestety w większości przypadków też
        się różni. A cenę winduje rynek. Chętnych nie brakuje.
        • oneexit Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 13:06
          Z doświadczenia:
          pierwsze moje wizyty u ginekologa były bardzo częste - powód: chciałam się
          dowiedzieć jacy są. Co miesiąc szłam do innego. Sprawdziłam jak przyjmuje
          prywatnie, a jakie ma podejście państwowo. W końcu wybrałam.

          > Państwowo
          > trzebaby czekać bardzo, bardzo długo

          - max 3 tygodnie. Jeżeli jest coś bardzo niepokojącego - wtedy można iść
          prywatnie, bo przyjmie cię od zaraz ale w moim przypadku płaci się 50 zł

          > różni się też często
          > sprzętowo. Zazwyczaj sprzęt państwowy jest słabszy.

          - idą do gabinetu lekarza który przyjmuje państwowo i prywatnie - jest ten sam
          sprzęt

          > Podejściem do pacjentki

          - to zależy od człowieka, dlatego ja bym nie zaufała lekarzowi, którego opinia
          na temat mojego zdrowia jest uzależniona od "kasy". Płacę za fachowość a nie za
          to żeby się do mnie uśmiechał i głaskał po głowie

          > A cenę winduje rynek

          - albo "samo - reklama"

          > Chętnych nie brakuje

          - u "państwowych" ludzi-lekarzy również nie brakuje chętnych

          Pzdr
          • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 13:23
            kochana, ale tu nie mówimy o prawdach ogólnych tylko specjaliście od USG w
            Warszawie - stąd możliwa taka cena 250zł (ceny wizyt u ginekologów przecież
            kaształtują się od 80zł - a u bardziej doświadczoneych kosztują 100-150zł. Dr
            Tomasz Roszkowski jest bardzo dobrym specjalistą od USG, państwowo trzeba
            bardzo długo czekać na wizyte u niego. I raczej trafiają do niego pacjentki u
            których istnieje podejrzenie, że mogą być problemy z dzieckiem. Do niego inni
            specjaliści od USG posyłają pacjentki na konsultacje, dla niektórych z nich 3
            tygodnie czekania to byłby horror. Dr Roszkowski nie przyjmuje w tym samym
            gabinecie prywatnie i państwowo - to się raczej w Warszawie nie darza zbyt
            często. Ci najlepsi specjaliści od USG jeśli mają prywatna praktykę to we
            własnym gabiecie. Podejście do pacjentki różni się m.in. ze względu na czas
            który taki specjalista może kobiecie poświęcić. W szpitalu wiedząc jak długa
            jest do niego lista pczekujących często musi działać szybciej. Ale nie zawsze.

            Ten wątek jest poświęcony konkretnej osobie i doniej powinnyśmy się chyba
            odnosić w naszej dyskusji...
            • oneexit Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 13:42
              Właśnie odnoszę się do konkretnej osoby:

              cyt." Przez całą ciążę chodziła na USG do
              Roszkowskiego (tego starszego) i nic nie wykrył...W szpitalu powiedzieli
              jej,że tych wad nie da się NIE WYKRYĆ podczas rutymowego USG...Przypadek
              1/1000, pech,zmęczony lekarz???"

              do tego zmierzam: sprzęt, doświadczenie, specjalista - to nie pomogło uchronić
              przed najgorszym.
              Może pech, zmęczony lekarz ale wtedy żaden sprzęt ani kasa nie uratują

              Pzdr
    • mkrzatala Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 12:45
      • czarrrna Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 14:21
        Chodzi o Pana doktora Roszkowskiego, który przyjmuję na Saskiej Kępie prywatnie.
        Syn doktora Roszkowskiego jest po prostu jego uczniem...
        • lolalilu Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 14:39
          Synem słynnego profesora Ireneusza Roszkowskiego jest docent Piort Roszkowski -
          który pracuje na Karowej. Specjalista od USG nazywa sie Tomasz Roszkowski jest
          specjalistą I stopia (są dwa wink) z zakresu położnictwa i ginekologii oraz
          wybitnym specjalistą od USG - pracuje w szpialu na Czerniakowskiej... A
          profesro był jego stryjem. Dr Tomasz Roszkowski ma około 50 lat. Profesor
          Ireneusz Roszkowski odszedł na emeryturę w roku 1978 - bodajże.

          Zatem o którego dr Roszkowskiego Ci chodzi? Bo na razie jest lekkie zamieszanie
          w danych wink
          • czarrrna Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 14:47
            Chodzi o Tomasza Roszkowskiego.
            • lolalilu Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 15:10
              myślę, że jeśli ten Roszkowski nic nie zauważył to chyba żaden lekarz w
              Warszawie by nie zauważył. Bo przecież nie wszystko da się zauważyć. A lekarze
              po fakcie różne rzeczy mówią. Trzeba bardzo ostrożnie przyjmowac pewne
              informacje. Jak również uważać - bo wzburzeni czy załamani rodzice (a Ty
              jedynie powtarzasz to co od nich usłyszałaś) czasem słyszą to co chcą
              usłyszeć... a informacja powtarzana od osoby do osoby też przybiera nieco różny
              kształt od oryginalnej wypowiedzi.
              • czarrrna Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 16:45
                Ja tej informacji nie mam od rodziców dziecka, ale od ordynator oddziału (bliski
                przyjaciel moich teśćiów) w którym dziecko teraz przebywa. Rodzice są w rozpaczy
                i koleżanka nie ma w głowie dzielić się tym smutkiem z kimkolwiek...
                Ale jak widze ktoś jeszcze napisał o "nieomylności" Pana Doktora T.Roszkowskiego...
                Patrząc na to ze zdrowym rozsądkiem nigdy nie zaszkodzi własnego lekarza
                sprawdźić-rzeczą ludzką jest mylić się, ale żadna z nas takiej pomyłki by sobie
                i Maleństwu nie życzyła...
              • czarrrna Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 16:52
                A uwaga "skoro Roszkowski nie zauważył, to żaden lekarz w Warszawie by nie
                zauważył" chyba nie jest do końca przemyślana. Moje dziecko miało również
                niewielką dystrofię (trudniejszą do wykrycia, bo bardziej subtelną)-zostało to
                zauważone przy rutynowym USG w Medicover przez normalnego lekarza zajmującego
                się USG...Przy następnym USG wykonywanym przez innego lekarza też w Medicover
                potwierdział to samo, więc chyba to jest wielka filozofia rozpoznać, ze dziecko
                zamiast prawidłowych ok.3-4 kg w 37 tyg. ciąży waży 1,5 kg??? Dla przykładu u
                mnie wykryto,że Mała w 36 tyg. waży tylko 2 kg. bez najmniejszego problemu...
                • anettab Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 21:12
                  co do Medicover, to ja niestety mam wyłącznie złe doświadczenia, dr. Dobek
                  Jakubczyk z USG dopatrzyła się niedrożności (czytaj zarośnietego) żołądka i
                  odsyłała mnie po skierowanie na Czerniakowską, ponieważ jak stwierdziła dziecko
                  musi być operowane w pierwszej dobie życia, oczywiście okazało się być to na
                  szczęście kompletną bzdurą!!!! Uspokoił mnie właśnie dr Roszkowski, a jego
                  badanie potwierdził mój gin (zdjęcia usg). Pozdrawiam pacjentki (i uspokojone
                  mamy) doktora Roszkowskiego.
                  Aneta
                • lolalilu Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 06.01.05, 21:34
                  nie znam żadnego z opisanych przez Ciebie przypadków - nie czytałam
                  dokumentacji medyczne, nie widziałam, ani nie słyszałam jak przebiegały badania
                  itd. Dlatego nie będe tego komentować. Bo to nie ma sensu. Fakty są takie, że
                  a) dr Roszkowski jest wybitnym specjalistą, b) każdy lekarz nawet najlepszy
                  czasem się myli, c) większość specjalistów od usg do niego właśnie zwraca się z
                  prośbą o konsultację "trudniejszych" przypadków, d) informacje powtarzane z ust
                  do ust nie są dla mnie szczególnie wiarygodne - bo każda osoba w pewnien sposób
                  prztwarza fakty i w ten sposób je wypacza, e) jestem zdania, że z pewnymi
                  ocenami trzeba uważać i tylko dlatego weszłam w tą polemikę.

                  Natomiast sianie paniki wśród kobiet ciężarnych nie jest najlepsze... A takie
                  kategoryczne odradzanie jakiegoś ogłonie uznanego lekarza na podstawie
                  informacji od kogoś, kto coś usłyszał, od jeszcze innej osoby może wiele
                  dziewczyn doporwadzić do stanu lekkiej paniki.
            • agaa5 Niestety prawdziwe 06.01.05, 15:28
              Nie tak dawno, bo w kwietniu 04r. też przekonałam się o omylności tego
              specjalisty,po tym jak jego pacjentka a koleżanka z pokoju urodziła dziecko z
              licznymi wadami( doliczono się 7 dość poważnych- wodogłowie, nerki, płuca),
              których on ...nie wykrył. Dziecko wylądowało na intensywnej terapii i nie wiem
              jaki dalszy los. Nie zapomnę szoku i rozpaczy tej dziewczyny ,bo wierzyłą że
              dziecko urodzi się zdrowe skoro taki autorytet wad nie wykrył.
              Jak na razie dobrą opinią cieszy się w moich oczach tylko Zwoliński z IMiDz.
              Pozdrawiam
          • magdalena_27 Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 11.01.05, 08:56
            I jeszcze jakbyście drogie dziewczyny podały o jakie miasto chodzi, to byłoby
            świetnie...
            Oczywiście po którymś poście zorientowałam się, że chodzi o Warszawę (Saska
            Kępa)no i miałam jakieś przeczucie, bo warszawiacy zazwyczaj uważają, że w
            Polsce jest tylko jedno miasto ;/
        • koral777 Re: Spokojnie, trzeba sprawdzić o kogo chodzi 10.01.05, 15:44
          To chyba jedak nie ta sama osoba bo pacjentki piszą ze to młodszy jest
          autorytetem w USG a tu ma być starszy a więc to chyba niekoniecznie ten sam
          lekarz.................

          czarrrna napisała:

          > Chodzi o Pana doktora Roszkowskiego, który przyjmuję na Saskiej Kępie
          prywatnie
          > .
          > Syn doktora Roszkowskiego jest po prostu jego uczniem...
    • verla Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 17:05
      a u mnie roszkowski wykryl wade u dziecka. Bardzo doobrze wspominam wizyte u
      niego ( moja corka ma juz dwa miesiace). Ja kazde usg robilam u innego
      specjalisty poleconego przez lekarzy prowadzacych moja ciaze. wiec roznie to
      bywa. Swoja droga niska waga urodzeniowa dziecka to hipotrofia a nie dystrofia.
      Dystrofia to zupelnie co innego.

      pozdrawiam i zycze zdrowka temu dziecku

      verla
      • nupik Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 22:17
        wiesz co czarrna , nieodpowiedzialnie nieco sie zachowalas opisujac te
        tragedie. Teraz tysiac mam warszawskich i tych ktore przyjechaly tu spejcalnie
        do roszkowskiego szuka w panice numerow do innych specjalistow, a od
        ushgpolowkowego minely juz dwa miesiace...wydadza nastepne pieniadze, nie
        przespia dzisiejszej nocy, ja nie rozumiem naparwde czemu to ostrzezenie mialo
        sluzyc. Nie zrozum mnie zle, nie atakuje cie, ale co innnego ostrzezenie
        dziewczyny ktora poronila przez lekkomyslnosc (byla tu taka historia, bala sie
        wziac antybiotyk w drugim bodajze miesiacu i nisetty przez to stracila dziecko)
        a co innego wywolywanie paniki bez sensu, no bo co to niby ma zmienic? Czy my
        wszytskie ktore bylysmy u roszkowskieg mamy go teraz sprawdzac u kogos innego?
        Wpisz jakiekolwiek nazwisko z cytowanych tu tuzow usg a zawsze jakis post o
        pomylce sie znajdzie i bledne kolo sie zaczyna i koszmary o niewyksytym
        wodoglowiu. Troche wiecej rozsadku , prosze. Ja tez moglabym opisac âre
        horrorow porodowych jakimi racza mnie kolezanki (niedotlenienia i inne takie)
        ale tego nigdy nie zrobie, po co straszyc sie nawzajem, mamy sobie pomagac.
        pozdrawiam i blagam was wszytskie - nie panikujcie.
        nupik, 27tc
        • martyna122 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 22:38
          Kochane Kobietki!!!
          Więcej serca i więcej zrozumienia. Każda z nas marzy o tym, żeby dzidziusiowi
          nic nie było, jeśli dziecko rodzi się chorę, rodzice przeżywają szok. Wiele
          mowi się o wykrywaniu chorób dzięki USG, więc rodzice czują się w tym momencie
          co najmniej oszukani i ich pretensje są usprawiedliwione. Niech każda z was
          postawi się w tej sytuacji. Czy nie byłoby tak samo? Błędy lekarskie- w
          porządku, ale zauważmy że w Polsce jest to na porządku dziennym i przechodzimy
          już obok tego obojętnie.
          Więcej serca!!!
          • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.01.05, 23:22
            serce serce, ale tutaj may do czynienia z informacją z którejś ręki - a tak być
            nie powinno. Gdyby opisali to sami pokrzywdzeni - dokładnie zacytowali to co
            usłyszeli od lekarz, który robił usg i lekarzy, którzy później zarzucili mu
            błąd OK. Tutaj dochodzi nawet do błędu w określeniu schorzenia, więc jak
            przyjąć taką opinię na temat ogólnie szanowanego lekarza za rzetelną. Trzeba
            bardzo uważać, bo jest wiele, wiele kobiet których spokój opiera sie na słowach
            tego człowieka. Czy zatem informacja z którejść ręki jest wystarczającym
            pwowdem do tego żeby ten spokój zaburzać? Autorka tego wątku pomyliła się
            opisując dolegliwość - mogła też pomylić inne rzeczy. Nie mówię, że nie dr
            Roszkowski się nie mógł pomylić. Mógł - jak każdy, ale trzeba bardzo uważać
            zanim się coś napisze na temat lekarza... Nie mam oceniać. Mamy wszystkie zbyt
            małą wiedzę i zbyt skromne informacje o faktach. Owszem współczujmy i miejmy
            serce, ale też pamiętajmy że informacje przekazywane sobie przez wiele osób
            ulegają ogromnemu zniekaształceniu. A tu te zniekształcone opowieści czyta
            tysiące kobiet.
            • zumer Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 10.01.05, 21:49
              od 22 tygodnia jestem spokojna wlasnie po wizycie u roszkowskiego. ale
              dzisiejszej nocy to ja nie przespie.
              i nie opowiadajcie juz o tych chorych, biednych maluszkach na forum "ciaza i
              porod"
            • demika Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 26.04.05, 17:02
              Miałam usg u roszkowskiego w 22tyg.ciązy.Fakt wizyta 15minutowa ale badał
              dzidzię dokładnie(przynajmniej tak to wyglądało).Nie wykrył żadnych wad
              płodu.Urodziłam zdrowego i dużego chłopaka.
              Ale po tych rewelacjach włos się jeży na głowie.
      • tygrysiatko1 do cczarnej 06.01.05, 22:38
        lekarz jest tylko człowiekiem i też jest omylny...
        a tak mięsdzy Bogiem a prawdąto gdyby wada ta została wykryta nic by to nie
        zmieniło... chyba że Twoja koleżanka chciałaby je wtedy usunąć.... a taka waga
        urodzeniowa nie jest wcaler bardzo niska!!!!!!!!!! przeżywają dzieci które ważą
        0.5kg! zupełnie nie rozumiem co miałaśna celu podlkopując autorytet świetnego
        specjalisty jakim niewątpliwie jest dr. Roszkowski... następ-nym razem zastanów
        sięzanim zaczniesz wygtłaszać niemądre opinie mogące zniszczyćczyjeśdobre
        imię...
        a dla Twojej informacji sąwady których nie da sięwykryćw USG a dystrofia to nie
        niska masa urodzeniowa tylko zaqnik mięśni... nie da sięgo wykryśw USG!!!!!
    • lamciad Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 00:41
      skoro lekarz to człowiek i mogą mu się zdarzać pomyłki-tak przeczytałam w
      większości postow-to po co wydawać 250 zł i jeszcze narażać sie na "złe
      dni"doktora???!!!Poza tym ktoś pisze,żeby Was ostrzec o mylności dr
      Roszkowskiego,a wy najeżdżacie na niego???To po co to forum???
      • martyna122 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 09:53
        Myślę, że każda babka, która poszła na USG do dr. Roszkowskiego sama może go
        ocenić i nie będzie kierowała się takimi informacjami, bo na pewno każdy lekarz
        ma na swoim "sumieniu" jakieś błędy albo błędziki.
        Ale jak taki błędzik przydarzy się przy diagnozie (lub jej braku)danym rodzicom
        to oni patrzą tylko emocjonalnie i to trzeba zrozumieć.
        Nie można też powiedzieć, że osoba przekazująca inform. przekazała ją źle.
        Każdy ma swój rozumek i myślę, że jeśli ktoś ma nadal zufanie do tego Pana to
        mu nie przejdzie. (osobiście nie miałam z dr do czynienia- ale po tej inform.
        nie będę go uważać za najgorszego lekarza na świecie)
        Pozdr.
    • kiwimantella Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 09:56
      Zajrzałam tu przypadkiem. Ta dziewczyna słusznie ostrzega inne mamy. Mój
      Okruszek jest ofiarą T.Roszkowskiego-nie wyrył poważnej wady serduszka. Została
      wykryta przypadkiem kiedy w 37 tyg. ciąży trafiłam na izbe przyjęć z plamieniem
      i zrobili mi normalne USG (tydzień wcześniej byłam u Roszkowskiego). Świat nam
      wtedy runął.Nie było by go na świecie, bo na pewno rodziłabym naturalnie,
      dziecko nie przeżyło by na 99 % porodu, dzięki przypadkowi urodziłam przez cc.
      Dziś Okruszek ma 2 latka, jest po operacji, ale nigdy nie będzie zupełnie
      zdrowym, biegającym dzieckiem. Nigdy sobie nie wybaczę,że nie skonsultowałam
      tego z innym lekarzem tylko zaufałam temu "specjaliście"...Dziś wiem,że wiele
      można było zrobić jeszcze kiedy Okruszek był w brzuszku.Wybaczyłam doktorowi już
      dawno,wiem można się mylić.
      Czekam teraz na kolejne Maleństwo-już wiem,że wszystko jest dobrze. Zaufałąm
      Panu dr Zwolińskiemu.skonsultowałam z innym polecanym specjalistą dr
      Piekarskim.Potwierdził. Mam zdrowe Dzieciątko w brzuszku.
      Nie osądzajcie Czarnej pochopnie każda z nas by postąpiła podobnie gdyby
      usłyszała o takiej tragedii.
      Kiwi 35tc
      • renata28 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 21.04.05, 03:20
        Bardzo i przykto, że Twój synek jest chory, ale w tym tygodniu ciąży
        (zrozumiałam, że robiłaś to usg w 36 tydz.) bardzo trudno wykryć wadę serca u
        dziecka. Dużo zależy od ułożenia maluszka, a w tym tygodniu już ma mało miejsca
        ma brykanie. Pewnie gdybyś zrobiła to usg wtedy ,kiedy jest to wskazane, czyli
        21-23 tydz. lekarz miałby wieksza szansę na dokładne obejrzenie narządów
        wewnętrznych. Także nie wiem dlaczego zrobiłaś tak późno to usg, ale nie możesz
        mieć pretensji do lekarza. Nie na darmo mądrzy fachowcy określili, co najlpeij
        zrobić w którym tygodniu.
        Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka, bo wierzę, że wszystko będzie coraz lepiej
    • maretina Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 09:57
      jesli jest tu kobieta, ktora mysli, ze zawsze wszystko widac na usg to jest ona
      albo rozchwiana emocjonalnie piszac takie bzdury.... albo....
      e tam! szkoda gadac! medycyna to nie matematyka, nie zawsze i nie wszystko
      idzie schematami, nie wszystko mozna wykryc i zobaczyc.
      • martyna122 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 10:02
        Misiu!
        A gdybyś była na miejscu rodziców nie byłabyś rozchwiana emocjonalnie???
        Bo ja podejrzewam, że byłabym.
        W sytuacjach ekstremalnych (a moim zdaniem problemy z dzidziusiem do takich
        należą) człowiek robi różne rzeczy. To było tylko ostrzeżenie- tylko
        ostrzeżenie!!!
        Nikt nie kazał brać tego do serca, a jak ktoś się przestraszy to sprawdzi jego
        opinię z innym specjalistą.
      • agga72 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 10:13
        to może faktycznie lepiej iść do pierwszego lepszego gabinetu usg i usłyszeć
        tylko "wszystko jest w porządku" ? Na wizycie u gina który ma usg w gabinecie
        nie dowiaduję się nic innego jak tylko że "wszystko jest w porządku" i żadnych
        wad nie widzi. Koniec - a na moje pytania dot. konkretów po prostu nie
        odpowiada. Czy tak jest lepiej? Moze tak, bo wiem na pewno że nie zna się na
        usg, ma je tylko dla bajeru albo dla kasy.
        Dziewczyny, ilu lekarzy popełnia błedy? Pomyślcie, nie słyszy się o bardzo
        wielu przypadkach, nie ma przecież ludzi nieomylnych. Traf chciał że akurat
        padło na dr R. Bo gdyby złą diagnozę postawił doktor X czy Y, to na pewno nie
        byłoby tyle szumu o to. Wymagamy od lekarzy 100% diagnozy, a tymczasem i tak
        wiele, wiele wad wykrywa się współcześnie dzięki usg i dobrym specjalistom.
        Ja idę dziś na usg do dr Roszkowskiego, na szczęście więcej słyszy się o nim
        dobrego niż złego...
        Pozdrawiam smile))))
        • dazzle Agga72 07.01.05, 11:23
          Pozwoliłam sobie napisać do Ciebie na gazetowe konto, bardzo proszę o odpowiedź.
      • ewcik29 trochę zimnej wody się przyda 07.01.05, 10:14
        Wiecie co, nie jestem z Warszawy ale uważam, że trochę zimnej wody i chłodnego
        spojrzenia się przyda.... bezgraniczne zaufanie nigdy nie jest dobre.
        Ten Pan nie jest "Bogiem" i uważam, że taki post uświadamia to pewnym kobietom,
        które traktują go jak wyrocznię. Ja sama będąc uczestniczką tego forum od
        jakiegoś czasu odniosłam wrażenie że Pan Roszkowski jest chyba "Guru". Podobnie
        jak jeden lekarz z Łodzi (chyba Dziadulewicz o ile nic nie przekręciłam
        nazwiska).
        Osobiście uważam że do wszystkich musimy podchodzić z rezerwą. Ja jestem z
        Krakowa. Prowadzi mnie jeden lekarz. Jednak do tej pory miałam 7 badań USG i
        każde wykonywałam u innego specjalisty -powszechnie uznawanego za godnego
        zaufania. Po prostu w ten sposób minimalizuje się ryzyko błędu (prawa
        statystyki).
        Pozwólmy zatem aby takie posty się pojawiały-na pewno nie zaszkodzą, a mogą
        niektórych uświadomić. Najgorsza jest uśpiona czujność.....
        Pozdrawiam
        Ewcik
        • tzka Re: trochę zimnej wody się przyda 30.04.05, 00:08
          > Ten Pan nie jest "Bogiem"

          Ale sie za Boga uwaza, niestety... Mamy bardzo niefajne doswiadczenia z tym
          panem. NIKT mnie w ciazy az tak mocno nie zestresowal, co on. A podobno lekarz
          ma przyszlej mamie pomagac, a nie odwrotnie.
          Jest napuszony, lekcewazacy, zarozumialy. Wcale mnie nie dziwia opinie, ze sie
          myli. Jak sam powiedzial o przymowaniu w pryw. gabinecie na Saskiej: 'Ja tu
          tylko halturze'. Porazka, nie lekarz.
          Cale zajscie opisalam jakis czas temu. Kto chce, moze sobie odkopac.
          Nie polecam tego 'guru'.
          Iwona
    • czarrrna Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 10:29
      Dziekuje wszystkim, którzy mnie poparli. Jak nas życie uczy w każdej "plotce"
      jest ziarnko prawdy.Nikogo nie chciałam urazić ani skrzywdzić-przepraszam jeśli
      ktoś to tak odebrał-to było tylko ostrzeżenie.Każda z nas ma swoje sumienie,
      instynkt i zrobi tak jak będzie uważała za najlepsze dla niej i dziecka.
      Jak widać nie byłam sama w doniesieniach nt doktora - szczególnie Tobie
      Kiwimatela współczuje-Ciebie pomyłka dotknęła bezpośrednio-trzymam kciuki za
      dzielnego Okruszka.
      • merrlin Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 11:16
        Ja też jestem przeciwniczką podawania informacji z piątej ręki.
        Co do Roszkowskiego - mogę napisać tylko o swoich doświadczniach z zeszłego
        roku.
        wiele osób mówi, ze jest zadufany w sobie, chamski itd.
        Trafiłam do niego w 8 tyg. ciaży, która nieprawidłowo się rozwijała - po dwóch
        niezaleznych badaniach innych specjalistów (mojego porwadzacego i bardzo
        prze,iłego dr z JUNONY -przy okazji warszawiankom polecam ta nie tanią ale na
        dobrym poziomie warszawską przychodnię przy Grzybowskiej).
        Poszłam oczywiście na Saską Kępę do gab. pryw.
        Pan dr. potwierdził niestety diagnoze, ale cała ta wizyta była wspaniała.
        trwała b.długo (widać jak jest potrzeba to wcale sie nie wychodzi po 15 min.),
        żebym nie ponosiła kosztów (a byłam mocno zdeterminowana, żeby kupić tydzień
        nadziei, że moje dziecko jednak przeżyje wydałabym nie tylko te 200 zete ale i
        jego wielokrotność i raczej to było po mnie widać -owa desperację) zaprosił
        mnie jeszcze za tydzień do Orłowskiego - na darmowe usg. Wcześniej zapytał, czy
        jestem w stanie psychicznie ten tydzień wytrzymać. Był bardzo delikatny,
        współczujący. Przeprowadził dokłądny wywiad dotyczący przebiegu moich
        poprzednich ciąż, pytał o badania itp. Bardzo mnie pocieszył, dał wiele dobrych
        rad, poradził jak powinno dalej przebiegać postępowanie jeśli wynik się
        potwierdzi.
        Ja mam jak najlepsze zdanie i jest to moje doświadczenie a nie syna brata
        sąsiadki.
        Choc nie wierzę, że sa lekarze nieomylni -to nie możliwe.
        • tzka Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 30.04.05, 00:15
          merrlin napisała:

          > wiele osób mówi, ze jest zadufany w sobie, chamski itd.

          Niestety, jest. I to bardzo!!!

          > Pan dr. potwierdził niestety diagnoze, ale cała ta wizyta była wspaniała.

          Napisze Ci dlaczego. Roszkowski, jak kazdy lekarz, zwlaszcza patolog, lubi tzw.
          trudne przypadki. Cos wtedy moze nowego odkryc, przeanalizowac, zdobyc
          kolejny 'przypadek' do kolejnej pracy naukowej. To jest dla takiego goscia,
          ktory oglada w znakomitej wiekszosci przypadkow zdrowe, nieskomplikowane ciaze,
          po prostu niezwykle ciakawe, rozwijajace. Nie dziwie sie, ze inwestuje wtedy
          swoj cenny czas dla takiego 'przypadku' Mojej kolezanki ciaza blizniacza tez
          sie niezwykle podekscytowal i przejal.
          Iwona
      • mama-in-spe Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 11:21
        Niestety, na tym forum panuje istna pro-Roszkowska histeriauncertain Bardzo dobrze, że
        czarrrna napisała o tym przypadku, być może dziewczyny, które mu ufają na sto
        procent, trochę otrzeźwieją. Na pewno jest to dobry specjalista, ale nie żaden
        bóg i warto jego diagnozy konsultowac z innymi ultrasonologami. Głosy krytyczne
        wobec niego (nie chodzi tylko o niegrzeczne zachowanie, imo nieco dziwne przy
        cenach, jakie sobie śpiewa) były na forum nie raz, warto skorzystać z
        wyszukiwarki. Od dawna wiadomo, że Roszkowski idzie na ilość, przyjmuje
        pacjentki taśmowo.
        • xxara Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 11:37
          No pewnie. Pan Roszkowski jest mocno przereklamowany. Potwierdzil to moj lekarz
          prowadzacy, ktory jest profesorem (zbytnia pewnosc siebie w tym zawodzie jest
          przyczyna pomylek) i doradzil kilka innych nazwisk. Najrozsadnie postapila
          jedna z forumowivzek, ktora kazde USG robila u innego specjalisty.
          Zminimalizowala ryzyko. A co do praktyki, to pukanie ciezarnej w brzuch, co
          czyni p. Roszkowski po to, by dziecko sie obrocilo, swiadczy o jego
          zblazowaniu. W takim przypadku wystarczy gdy kobiea zmieni -pozycje brzucha, a
          jego zachowanie jest po prostu niegrzeczne. Ale jesli ktos sie czuje lepiej
          obsluzony, gdy wiecej zaplaci i bedzie potraktowany z gory, jego sprawa
    • pipsztok Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 18:50
      I L E ???!!! 250 ZL ZA WIZYTE???!!!
    • jelonka3 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 22:41
      Ja też niestety muszę wypowiedzieć się niepochlebnie o panu dr T.R. Miałam u
      niego robione 2 badania za ogromną kasę i niestety nie wykrył poważnych
      refluksów w nerkach mojej córeczki.sama nie wiem co myśleć.??
      • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 07.01.05, 23:38
        tak to zależy od tego czy robiłas usg też u innego lekarza - który to wykrył...
        To świadczyłoby na niekorzyść dr T. Roszkowskiego. Ale jeśli nie robiłaś
        faktycznie trudno to ocenić.
        • jelonka3 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 08.01.05, 00:06
          Zostało wykryte w szpitalu na żelaznej.
          • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 08.01.05, 00:19
            no proszę smile) a jednak ten opluwany szpital na Żelaznej ma jakieś asy w
            rękawie wink Cóż za cudowna dla mnie wiadomość.

            A serio - bardzo sie z tego cieszę, bo dr Roszkowski ma w zwyczaju plucie na
            lekarzy z Żelaznej strasznie - pacjentkom, które trafiają do niego na usg
            potrafi powiedzieć, że ich lekarze prowadzący z Żelaznej to idioci a Ci co tam
            robią usg chyba spali na jego wykładach! Na marginesie dodam, że dr Osóbka
            Morawski z Żelaznej jest w wieku dr Roszkowskiego...

            Natomiast Twój głos jest w tej całej dyskusji bardzo istotny - bo faktycznie
            wskazuje na to, że dr Roszkowski zaczyna mieć chyba jakies problemy. I że są
            też inni dobrzy lekarze w Warszawie, którym też można zaufać. Co nie zmienia
            faktu, że tysiącom kobiet dr Roszkowski bardzo pomógł. I trzeba go nadal uważać
            za świetnego specjalistę - ale nieomylny nie jest...
            • jelonka3 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 08.01.05, 00:36
              Lekarz który mnie wtedy konsultował na Żelaznej na moje pytanie czy można było
              tego nie zauważyć ,z duża dawką dyplomacji stiwerdził że tak też mogło być.Ale
              lekarze na urologii nie byl już tak dyplomatyczni i nie zostawili na nim suchej
              nitki.
              • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 08.01.05, 00:55
                jeśli mogę spytać - kto konsultwał na Żelaznej?

                Aaaa no i teraz wiemy po co są w świecie medycyny konsultacje! Bo czasem
                faktycznie z jakiegoś powodu coś się przeoczy. Gratuluję wyczucia.
                • jelonka3 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 10.01.05, 08:40
                  Nie pamiętam dokładnie nazwiska poniewaz byłam wtedy w lekkim szoku, ale jakoś
                  Markowski czy Monkowski.
                  • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 11.01.05, 19:43
                    Robert Makowski smile) Bardzo się cieszę, że trafiłas do niego.
            • amania Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 08.01.05, 01:00
              Wprawdzie jestem z innego miasta, ale o panu Roszkowskim czytałam na tym i
              innych forach już niejednokrotnie.
              Prawda jest taka, że 250 zł to sporo i w zwiazku z tym wymagania też można mieć
              większe, zwłaszcza jeśli ktoś uznany jest za autorytet.
              Ja zawsze byłam zdania, że każdego lekarza warto sprawdzić i dalej tak uważam.
              Dlatego chyba dobrze, że czarna opisała tę historię. Być może skłoni to
              niektóre z was do sprawdzenia tego lekarza, bo uznanie kogoś za wyrocznię może
              być naprawdę zgubne.
              • agaa5 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 10.01.05, 09:51
                Mam taką refleksję... Pewnie że każdy popełnia błędy ale zdaje się że
                powinniśmy robić wszystko by je minimalizować. Z tego co widzę do Roszkowskiego
                trafiają na ogół podejrzane przypadki więc powinien przy jego doświadczeniu i
                sprzęcie poświęcić nieco więcej uwagi i przede wszystkim czasu!!!! Niestety
                czas to w jego przyp.pieniądz, a jak się można domyślić, przez te 15 min
                badania nie da się wszystkiego zobaczyć i wykryć. I pewnie doskonale o tym wie:
                (((.
                Dla porównania inny specjalista dr Zwoliński jeśli wykonywał usg to badał
                długo po 30-40min!!! oceniając po kolei pracę i przepływy(nie tylko budowę)
                narządów.
                Jeszcze jedno nie chodzi nam o straszenie ale o wiedzę i możliwość świadomego
                wyboru.
                Ja planuję jeszcze jedno dziecko i przy wyborze usg będzie mi łatwiej. Nie jest
                powiedziane że nie będzie to Roszkowski, bo i tak ma lepszą wykrywalność niż
                inni (no i dobry sprzęt)ale to nie znaczy że nie skonsultuję się z innym
                radiologiem.
                Pozdrowienia
            • monika10001 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 22.04.05, 02:04
              Dr Roszkowski nie zauważył że dziecko ma wynicowany pęcherz,brak nerki matka
              dzieciątka zachwycona latała całą ciążę do niego do czasu porodu.Dr Morawski
              TAKI WSPANIAŁY że pomylił że kiedy na Żelaznej nie byli do końca pewni ile waży
              moje dziecko wezwali jego/pracował wtedy na Karowej/ocenił że dziecko ważyć
              będzie 2.300-2.700 kg.-urodziłam 4.250kg.przez cc.,inny nieomylny tak
              diagnozował pacjentkę/pielęgniarkę ze swojego szpitala/że nie zauważył u jej
              dziecka rozszczepu na twarzoczaszce-wargi/dosyć znacznego/.
              • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 26.04.05, 17:09
                Dr Osóbka-Morawski nie pracuje na Karowej od wielu lat - jest od bardzo dawna
                związany z Żelazną.

                Nie zawsze i nie wszystko da się zdiagnozować na usg. teraz więcej, bo jest 3D,
                ale i tak nie wszystko...
                • monika10001 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 29.04.05, 01:17
                  Dr Morawski nie pracuje na Karowej od wielu lat tylko od kilku a z Żelazną jest
                  związany także od kilku lat.Czytam twoje opinie na różnych forach /wprawdzie
                  wyrywkowo/podpytujesz o opinie co do Żelaznej chętnie też odpowiadasz na
                  pytania ale chyba nigdzie nie napisałaś że tam pracujesz bo mam jakieś
                  nieodparte wrażenie że tak jest.
                  • lolalilu Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 29.04.05, 17:42
                    Mylisz się Moniko. Dr Morawski na Karowej nie pracuje juz prawie 10 lat, a z
                    Żelazną jest związany od mniej więcej 8. Ale skoro gdzies pisałaś o tym co kto
                    ma wpisane w dokumentacji medycznej - to może faktycznie i to wiesz lepiej.
    • muuunia Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 10.01.05, 16:53
      a gdyby wykrył wcześniej czy coś by to zmieniło???? można było temu zapobiec?
      czy raczej są to wady, które poza tym, że spędzałyby matce sen z powiek nie
      wniosłyby nic konstruktywnego? nie bronię tylko zwyczajnie pytam. Ja byłam raz,
      ten jeden było warto, ale nie pieję. Mojej koleżance wykrył za to kilka innych
      wad, które uratowały i ją i dziecko
      • sabbah Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 19.04.05, 23:18
        Wbrew paru opiniom powyżej chcę podziękować dr Tomaszowi Roszkowskiemu za
        wykrycie wady serca u mojej córeczki, która jeszcze się nie urodziła. W badaniu
        USG, a nawet echo serca nie widać tej wady wyraźnie, ale nie zlekceważył obaw i
        dzięki temu mam już za sobą inne ważne badania (nie jestem z Warszawy, a on
        pokierował mną po najlepszych specjalistach w expresowym tempie, dodam, że
        bezpłatnie). Dzięki niemu czekam spokojnie na poród, bo juz wiem co nas czeka i
        już zaczęłam przygotowania, żeby jak najlepiej pomóc mojej córeczce. Na pewno
        oszczędzi nam to niepotrzebnych dodatkowych stresów po porodzie.

        sabbah
        • sabbah Re: Dr Roszkowski - podziękowania! 19.04.05, 23:22
          (dodaję do mojego postu ad. tytułu)
          • mila.pl Re: Dr Roszkowski - podziękowania! 21.04.05, 13:39
            Moje drogie czytając wasze niektóre wypowiedzi po prostu szlak mnie trafia.
            Najeżdżacie na te biedne dziewczyny które zostały skrzywdzone i przez lekarzy i
            przez los. Widocznie u was wszystko odbywa się pomyślnie, widocznie jesteście
            szczęśliwymi mamami (na szczęście)i nie wiecie co czuje młoda mama która
            straciła dziecko. Ale gdybyście miały chociaż trochę wyobraźni byłybyście w
            stanie taką dziewczynę zrozumieć. I powinnyście jej współczuć. Jakie to
            żenujące. Pretensja do dziewczyny która czuje się skrzywdzona? A kto wam kazał
            czytać te opinnie? To jest jej zdanie i każdy ma prawo do takiego zdania.
            Dziewczyny bardzo dobrze że piszecie i ostrzegacie o takich wydarzeniach i o
            takich fatalnych lekarzach. Nie przejmujcie się jakąś mamą która jest zgorszona
            waszą opinią, to jest jej prawo mieć odmienne zdanie od waszego. Wy czujecie
            się skrzywdzone bo przecież każdy człowiek wydał by wszystkie pieniądze żeby
            tylko trafić do lekarza który zna się na tym co robi i pomoże wam urodzić
            zdrowe maleństwo. Niestety u nas jest coraz więcej lekarzy którzy zamiast nam
            pomóc zwracają uwagę ile zarobić.Pozdrawiam.
    • govanka Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 27.04.05, 18:30
      do obrończyń dr Roszkowskiego!!!
      Łatwo wam wykrzykiwać, że nikt nie jest nieomylny i że napadanie na dr
      Roszkowskiego za jego pomyłki jest czymś złym... ciekawa jestem, czy tak samo
      tolerancyjne podejście do błędów tego lekarza miałybyście, drogie obrończynie,
      gdyby jego omylność dotknęła wasze maleństwo?!

      Jestem jak najbardziej za tym, aby takie posty ukazywały sie na forum i
      dziękuję Czarnej, że rozpoczęła ten temat - z jednego powodu: uświadomiło mi
      to, iż każdy lekarz może się pomylić i dopiero teraz postanowiłam zrobic USG
      równiez u innego lekarza (wcześniej nie przyszło mi to do głowy, bo skoro
      wszystko jest w porządku...)

      Dziękuje i pozdrawiam
      K. i fasolka
      • demika Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 29.04.05, 09:54
        Dziewczyny..Ja byłam na Usg w czasie ciąży 3 razy(czwarte w szpitalu dzień
        przed porodem).Za każdym razem robiłam u innego lekarza aby mieć pewność,że
        żaden się nie myli.
        Co do dr.Roszkowskiego jak pisałam wcześniej byłam u niego.Nic nie wykrył.Z
        dzidzią było ok co potwierdziły inne usg>robione gdzie indziej>Więc jeśli
        chodzi o to badanie nie polegajcie tylko na jednej opinii.
        Wracająć jescze do tej wizyty.Za taką cenę powinna trwać więcej niż15min
        (więcej trwały inne usg robione również prywatnie i za dużo mniejszą cenę)
        Pozdrawiam wszystkie mamy
        • annaw27 MOJE KOCHANE JEST TRZECH ROSZKOWSKICH 04.05.05, 22:24
          MOJE KOCHANE JEST TRZECH ROSZKOWSKICH
          NA KAROWEJ DC. ROSZKOWSKI JEST PRAWIE ZAWSZE PRZY IZBIE PRZYJĘĆ
          SZPITAL ORŁOWSKIEGO tOMASZ ROSZKOWSKI TEN CO MA GABINET NA SASKIEJ KEPIE
          I ROSZKOWSKI W SZPITALU NA STARYNKIEWICZA.
          WSZYSCY TRZEJ SĄ SYNAMI I. ROSZKOWSKIEGO

          JEZELI CHODZI O MOJE ZDANIE NA TEMAT T. ROSZKOWSKIEGO TO JEST SUPER ŚWIETNY
          NIE CHODZI MI O JEGO ZACHOWANIE DO KOBIET KTORE BADA BO JEST OBEŚNY.

          MI POWIEDZIAŁ ,, JEST CIPKA BEDZIE DZIEWCZYNKA" WYSZŁO WSZYSTKO OK
          A DLATEGO JEST OK PONIEWAŻ JESTEM OSOBĄ BARDZO OTYŁĄ WIĘCEJ NIZ 130KG I ZBADAŁ
          WSZYSTKO IDEALENIE .
          BADAŁO MNIE DUŻO INNYCH LEKARZY I WSZYSCY POTWIERDZILI TO SAMO


          U MOJEJ SIOSTRY WYKRYŁ POWAŻNĄ WADĘ SERDUSZKA U DZIDZIUSIA


          PŁACI SIE U NIEGO 250ZŁ ALE ZA DRUGA WIZYTE W SZPITALU NA CZERNIAKOWSKIEJ NIC
          SIE NIE PŁACI ON SOBIE PISZE COS W NOTESIE I TYLE.
          POZDRAWIAM ANNAW
          • madi30 Re: MOJE KOCHANE JEST TRZECH ROSZKOWSKICH 05.05.05, 00:22
            ja tez chodziłam do Roszkowskiego (Saska K.) bo miałam problemy podczas ciąży,
            on mi wmawiał, że wszystko ok...no i tak własnie na szczęście było.
            Dziwny facet, ale nie jest wcale niemiły tylko ma takie specyficzne poczucie
            humoru, mnie i męża zawsze czyms ubawił. najlepsze bylo jak przy USG
            powiedział, że się na nas obraził, bo wyglądaliśmy na dziewczynkę, a na USG
            widzi siusiaka smilei żeby na temat płci juz nic nie mówić.

            drogi- bardzo drogi. ale jak przy nastepnej ciązy cos będzie nie tak, to tez do
            niego sie wybiorę.
          • lolalilu Re: MOJE KOCHANE JEST TRZECH ROSZKOWSKICH 05.05.05, 17:35
            Synem Profesora Ireneusza Roszkowskiego jest docent Piotr Roszkowski, który
            pracuje na Karowej. Tomasz Roszkowski jest bratankiem profesora. Trzeciego
            doktora Roszkowskiego nie znam, więc nie wiem jaki jest jego stopień
            pokrewieństwa z profesorem.
            • monika10001 Re: MOJE KOCHANE JEST TRZECH ROSZKOWSKICH 05.05.05, 22:54
              Widzę że nie zajęłaś stanowiska co do swojej posady na Żelaznej a
              szkoda.Poczytałam twoje posty nawet te odległe i nadal mam nieodparte wrażenie
              że tak jest.
    • betty69 Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 06.05.05, 09:11
      Dlugo sie wahalam czy sie dopisac w tym watku.... Jesli chodzi o dr T. Roszkowskiego to jest dobrym
      specjalista, ma dobrej jakosci sprzet w swoim gabinecie, ale jak kazdy popada w rutyne, tak mi sie
      wydaje. U nas na badaniu USG nie zauwazyl pepowiny dwunaczyniowej i zaden lekarz u ktorego bylam
      nic nie mowil o tym ze taka jest. Z tego co wiem mozna obejrzec na USG przekroj pepowiny i stwierdzic
      ile jest naczyn. Polecam zwrocenie uwagi lekarzowi na to przy badaniu.

      Pozdrawiam
      B.
    • misianamisiana Re: Dr Roszkowski - ostrzeżenie!!! 25.11.21, 16:35
      W gabinecie spotkałam się z przemocą psychiczną ze strony tego lekarza! Skierował mnie do niego mój ginekolog po niepokojącym wyniku testu PAPP-A. Na USG nie widać było kości nosowej płodu - mój ginekolog chciał, by sytuację jeszcze raz ocenił specjalista, jakim podobno jest Roszkowski. Niestety, lekarz ten przyłożył mi do brzucha głowicę na minutę, może dwie, powiedział, że dziecko ma ręce, głowę i nogi, a on nic więcej nie będzie sprawdzać, bo badanie jest jego zdaniem bez sensu. Przed i w trakcie badania okrutnie wyszydzał mnie, kpił ze mnie i przewracał oczami. Na pytania - "dlaczego Pan mnie tak traktuje?" i "czemu Pan przewraca oczami? czemu to ma służyć?" - nie odpowiedział. Używał wulgarnych sformułowań - na pytanie, czy mogę pójść do toalety, usłyszałam, że co to za zwyczaje, żeby "pacjentka chodziła do sracza w trakcie wizyty". To wyczerpuje temat klasy tego Pana - chyba, że określenie "sracz" pasuje jego zdaniem do toalety w Centrum Medycznym Fertina, która faktycznie najczystsza nie była. Takie traktowanie pacjentki, która przychodzi z problemem i jest przerażona ryzykiem trisomii u dziecka jest okrucieństwem ze strony lekarza. Doktor zachowywał się wręcz agresywnie, zdecydowanie nie jak stabilna emocjonalnie osoba. Wisienką na torcie jest fakt, że na ekranie mogłam sobie przeczytać imię i nazwisko oraz datę urodzenia pacjentki, która była przede mną w gabinecie - widziałam ją i poznałam jej dane osobowe pozwalające na identyfikację. Ochrona danych osobowych pacjentów przez Roszkowskiego to jakiś żart. Odradzam wizyty u tego specjalisty - być może kiedyś był faktycznie dobrym lekarzem, teraz dzieje się z nim coś bardzo niepokojącego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka