zuzkaa1 17.05.05, 11:55 Czy ktoś w ostatnim czasie rodził w tym szpitalu. Chętnie poznam opinie . Jak wyglądają porody rodzinne, czy są płatne , a jeśli tak to jak kształtują się ceny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monia993 Re: Poród w IMiD 17.05.05, 14:21 Czesc ja rodziłam w IMiDZ 20.03. Było naprawde dobrze. Maz był przy porodzie i musiał kupic tylko fartuch 20zł, ale bylismy na sali porodowej na której za scianka rodziła inna pani, Ona nie musiała wyrazac zgody. Jesli chcielibyscie byc sami na sali porodowej kosztuje to 500zł. Pozdrawiam i zycze lekkiego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 17.05.05, 14:37 O to super. A jak wygląda opieka nad dzidzią. Co trzeba wziąć do szpitala dla maleństwa. No i jak położne, ja raczej nie chciałabym brać swojej. Czy wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
monia993 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 10:23 Opieka nad dzidzia jest super sa naprawde dokładni i nic nie umknie ich uwadze. Dla niuni musisz miec wszystko: pieluszki, chusteczki nawilzajace, ubranka a nawet sztucce dla siebie. Połozna przy porodzie pomogła mi bardzo, nasz szkrab wazył 4220, ale przy ich pomocy "wyskoczył" bardzo szybko. Pytaj jesli interesuje Cie cos jeszcze, postaram sie pomóc. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 12:01 A jak jest ze znieczuleniem. Ja raczej nie będę korzystała z ZOO, ale tak na wszelki wypadek. Jest odpłatne? No i czy podali Ci przyspieszcze przy porodzie.A, jeszcze jak sala porodowa wygląda, dostęp do łazienki itp. i czy dzidzia leżała z tobą czy tylko na karmienie przynosili . I jak z odwiedzinami.Są okreslone godź. Odpowiedz Link Zgłoś
monia993 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 12:36 Znieczulenie zoo kosztuje 500zł. Sala porodowa jest taka sobie, łozko i nic wiecej zadna rewelka, ale mysle, ze nie wyglad sali sie liczy tylko opieka na niej a mi przynajmiej trafiła sie super. Do łazienki musisz isc na koryazu na oddziale połozniczym. Dzidzia lezy od poczatku do konca z toba. Jesli chodzi o odwidziny to niby na regulaminie sa wyznaczone godziny, ale odwiedzajacy siedz od której i do której chca(ze zdrowym rozsadkiem oczywiscie) A co to jest przyspieszcze??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 12:54 Przyspieszacze- mam na myśli oxydocynę tak to się pisze chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 13:12 Wiesz może czy do porodu rodzinnego wymagana jest szkoła rodzenia. Ja zapisałam się do tej przy IMiD ale właśnie jedna z dziewczyn napisała że właściwie nie warto , bo mówią o rzeczach z którymi nie ma się do czynienia w tym szpitalu jak prysznice na sali porodowej. Zastanawiam się więc nad sensem wydawania kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa Re: Poród w IMiD 18.05.05, 13:26 ja wlasnie po to robilam szkole zeby rodzic rodzinne ale nie potrzebnie bo jak przyjechalam do porodu to nikt nawet o ten swistek mnie nie spytal a pies z kupala noga nie pomagal mi oddychac ani nic podobnego, rehabilitantki ktora prowadzila zajecia tez na oczy nie widzialam przy porodzie ( moz dlatego ze przyjechalam do szpitala ok 4 rano a o 8 rano juz mialam synka) opieka byla ok z odwiedzinami tez nie robili problemow ale ja bylam tam tylko 2 dni. pzdr. dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa Re: Poród w IMiD 18.05.05, 13:28 ah jak chodzi ci tylko o swistek to mozesz wpasc do mnie i ci go pozycze zeskanujesz sobie wpiszesz sobie swoje i meza nazwiska i juz masz nie warto wywalac na to kasy zeby dostac tylko taki swistek lepiej cos kupic dzidzi za te pieniadze.chyba ze nie wiecie jak obchodzic sie z dzidzia to wam tam pokaza ale i kazdym czsopismie jest to samo pdzr. dorota Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 13:38 dzięki za pomoc, i propozycję ze świstkiem.Będę pamiętała. Tylko jakiegoś namiaru na Ciebie potrzeba- adres Mailowy- jakby coś. Wydawało mi się że szkoła na coś mi się przyda zwłaszcza że to mój pierwszy poród . Odpowiedz Link Zgłoś
monia993 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 13:41 My nie chodzilismy do zadnej szkoły rodzenia i nikt nas o to nie pytał. Przyspieszaczy zadnych nie dostałam, moze dlatego ze nasz Dawidek sam bardzo szybko pchał sie na ten swia, ale dziewczynie obok cos podawali bo nie miała skurczy(chyba skurczy) cos jej napewno podawali. Pochwal sie kiedy rodzisz i czy wisz co bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 14:11 Choroba chyba zrezygnuję z tej szkoły. Lepiej sobie poczytam, jakąs książkę z ćwiczeniami kupię i sama się zajmę gimnastyką. Widzę że to kasa w błoto . Termin mam ok 25 sierpnia. Po pierwszy Usg myśleliśmy że będzie Michaś ale ostatnio lekarz powiedział że raczej to nie chłopiec . No i mamy problem z imieniem. Ja będę się cieszyła tak samo Michaśiem jak i " Michalinką". Wszyscy po moim wyglądzie mówili że chłopak będzie, brzusi nisko . Jestem w 26 tyg a przytyła jakieś 7 kg. Nikt mi miejsca w autobusie nie ustępuje bo prawie nie widać) Odpowiedz Link Zgłoś
monia993 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 15:43 Nam od pierwszego usg mówił, ze chłopak i jest chłopak. A jesli chodzi o imie mielismy odwrotny problem dla dziewczynki mielismy, a dla chłopca nie. Ja na cała ciaze przytyłam 8kg, wcale nie miałam apetytu. Pozdrawiam, trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s-74 Re: Poród w IMiD 18.05.05, 23:20 Ja wprawdzie rodziłam w zeszły roku (30 .11) ale nie jestem pewna czy duzo się zmienilo. Jesli chodzi o poród to było Ok. Okazało się że muszę mieć cesarkę( brak postępu porodu, duza masa i przede wszystkim spadek tętna u dziecka). Lekarz sie nie zastanawiał no i miałam cc. Niestety w narkozie bo anestezjolog nie mógł się wkłóć. Jeśli chodzi o opiekę po to marnie.Ciężko się było czegokolwiek dowiedzieć,o pomocy już nie wspomnę.Łazienki pożal się Boże- 2 toalety i 2 prysznice na cały oddział.Jeśli chodzi o poród to polecam( wtedy nawet znieczulenie było bezpłatne) chociaż możesz nie dostac sali rodzinnej bo mogą leżeć dziewczyny po porodzie( pzrez 7 dni mojego pobytu obie były zajęte a i na korytarzu leżały) lekarze wydają się kompetentni. Natomiast jeśli chodzi o pobyt póżniej to jest tak sobie. Zyczę szybkiego i udanego porodu Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Poród w IMiD 19.05.05, 09:00 Dzięki za opinie dziewczyny. Aga i maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes0101 Re: Poród w IMiD 19.05.05, 09:35 Hey w nawiązaniu do poprzedniego postu. Ja rodziłam 04.12. i też miałam cesarkę, ze względu na brak postępu porodu. Wcześniej zresztą dla przyśpieszenia miałam aplikowaną oksydocynę i mimo że faszerowali mnie nią dwa dni (w piątek od 13.00 do 2 nad ranem i w sobotę od 8.00 rano do 15.00) zdecydowano ostatecznie o cesarce. Leżałam więc na sali porodowej prawie dwa dni więc widziałam i słyszałam wiele porodów. Nie spotkałam się w zasadzie z żadną negatywną opinią. Lekarze i położne na sali porodowej bardzo mili i kompetentni. Co do pielęgniarek na oddziale to różnie ale to też zależy od ciebie. Jeśli ty będzieszz miła to one również. Warunki sanitarne są takie sobie, ale da się przeżyć. Niestety w dużej mierze porządek zależy od nas pacjentek, bo toalety i prysznice są sprzątane codziennie, ale niestety pacjenki bywają różne i nie raz widziałam jak potrafią napaskudzić. Leżałam 7 dni więc wiem coś na ten temat. Sali komercyjnej nie polecam. W razie jakiś problemów z maluszkiem (karmienie, przewijanie itd.)zawsze służą pomocą współlokatorki i masz z kim pogadać a w komercyjnej będziesz sama. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s-74 Re: Poród w IMiD 19.05.05, 10:36 Jeszcze jedno. Jesli chodzi o opiekę nad dzieckiem chorym bądż wczesniakiem to jest bardzo dobra.Oczywiscie nikomu tego nie zycze ale jakby co to bedzie w dobrych rękach. Odpowiedz Link Zgłoś
sisi55 Re: Poród w IMiD 19.05.05, 11:04 Moja kolezanka rodziła tam ostatnio. Ona sama się nie wypowie, bo pewnie zajęta jest córeczką. Rodziła z mężem - za darmo (jedynie koszt ubranka). Ale mąż mógł wymieniac sie z innymi członakmi rodziny, więc w sumie każdy mógł do niej wejść. Po porodzie - na czas zszywania - dzidzię dali w wózku tacie, który spacerował z nią po korytarzu. To podobno standard w tym szpitalu. ZZO kosztuje 500 zł i podobno dopiero jak zapłacisz Ci zrobią - nie wierzą, że "nie uciekniesz". Co poza tym? Koleżanka leżała 3 dni na obserwacji - wszystko było OK, więc po 3 dniach jako już szczęśliwa mama wróciła do domu. Aha! Przy najważniejszej akcji porodowej było przy niej 7 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
muminkowa Re: Poród w IMiD 19.05.05, 13:53 Rodziłam 2 grudnia 2004 r. Niestety z powodu nadcisnienia miałam wywoływany poród, ale ponieważ tętno dziecka zaczęło spadać w przeciągu 2-3 minut została podjęta decyzja o cięciu. Wszystko dobrze się skończyło. Jedna z rzeczy, która mi się nie podobała, to taka że jak byłam 1 dzień na patologi ciązy, zaden lekarz nic mi nie wyjasnił co zamierzają robić. Poprostu lekarz przyszedł (znałam go wcześniej ze szkoły rodzenia) i powiedział, że mam iśc z położną. Dopiero na sali porodowej, kiedy inna położna zaczęła robić przy mnie różne zabiegi, stanowczo poprosiłam aby wyjaśniła mi co robi i dlaczego. Wszystko wyjasniła. Poza tym sala ogólna 3 osobowa nie zapewnia żadnej intymności - te ścianki, parawany... i tak wszystko widać i słychać. Ja miałam znieczulenie ogólne. Wtedy ZZO było za darmo i lekarz sam namawiał i proponował znieczulenie. Ponieważ nie było miejsca na oddziale położniczym, leżałam cały czas na sali porodowej przerobionej na poporodową. Zaglądały do nas położne z porodówki - wszystkie bardzo miłe i pomocne, a do dzieciaczków przychodziły siostry z oddziału noworodkowego. Jeśli chodzi o szkołe rodzenia, to ja skończyłam ten dłuższy kurs... jestem srednio zadowolona, mówili o tym co chyba każda przyszła matka wie z innych żródeł. Polecam za to ćwiczenia (choć mi sie nie przydały). Była mozliwość wykupienia tylko samych zajęć gimnastycznych. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes0101 Re: Poród w IMiD 19.05.05, 14:58 Co do szkoły rodzenia. Też chodziłam na tą dłuższą i beznadzieja, a te dyskusje jak u AA (wszyscy siedzą w kółeczku) to porażka. Myślę że młode mamy interesują czysto praktyczne sprawy, typu kąpiel, ubieranie, opieka, a nie rozmowy psychologiczne, czy jak je zwał. Gimnastyka super, choć ćwiczenia oddychania też mi się nie przydały, ale zawsze się człowiek pogimnastykował. Wychodząc zawsze czułam się super. Odpowiedz Link Zgłoś