Dodaj do ulubionych

Październik-nowa nadzieja!

03.10.07, 12:19
Witam wszystkie Starajace i nie tylko! Zapraszam do nowego
topicu,ktory ma przyniesc nam szczescie!!! Prosze o szczesliwe
fluidki i zaczynamy pazdziernik...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Obserwuj wątek
    • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 12:39
      Dołączam się. Zaczęliśmy już starania na zapas mimo ze chyba nikłe
      jeszcze szanse na dni płodne smile

      Jestem pełna nadzieji smile
      • smeagoul Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 10:43
        dołaczamy sięsmile
    • jotka151 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 13:44
      Nie za bardzo rozumiem czumu zaśmiecacie forum tworząc powtarzające
      się wątki... Starania paźniernikowe juz dawno istnieją więc
      wystarczy się do nich dopisać smile
      • grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 13:50
        juz to dziewczynom proponowalam jak stworzyly wczesniejszy watek, ale jakos to
        pomineły milczeniem...
        ja wiem, ze znacie sie z poprzedniego watku, ale tym sposobem niedlugo powstanie
        20 podobnych watkow.
        u nas naprawde jest fajnie, zapraszamy serdecznie.
        Kasia i spółka
        • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 15:20
          a ja się dołączam do tego wątku tam jakoś za duży tłok my też już
          zaczeliśmy starania owu mam niby 6 ale staramy się o córcie i
          dlatego zaczynam wcześnie oto fluidki dla
          was>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          no tyle chyba STRARCZY
          • abi19822 do nika26_online 03.10.07, 15:28
            ja wg obliczeń powinna mieć 5.10 wiec prawie tak jak TYsmile też
            staramy się już wcześniej żeby nie przegapić owu, gdyby była
            wcześniejsmile kiedy planujesz testować??? przesyłam
            fluidki>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            >>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            >>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>
            >>>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>>>>>>>>...>>>>>>>...
            • biedronka1969 Re: do nika26_online 03.10.07, 15:53
              To fajnie,ze jednak sie dolaczylyscie!
              Szczerze mowiac zrobilo mi sie przykro bo ja nigdy bym nikomu tak
              nie napisala nawet jakby bylo 10 takich samych watkow! Do grochalci
              napisalam dwa razy (mozna pocztac) ale nikt mi nic nie odpisal,bo
              tam sa dziewczyny,ktore sie znaja od dawna i jakos mnie ominely.My
              tez znamy sie z watku wrzesniowego,wiec pomyslalam,ze mozemy miec
              swoj nowy pazdziernikowy.Moze szczesliwszy? Moze te wszystkie nasze
              fluidki zaowocuja w tym miesiacu?
              U mnie dopiero 2dc czyli nadal jest @ i to jakas obfitsza niz zawsze:
              ( Do staranek mam jeszcze daleko.Tez bym chciala corcie,ale chyba po
              tym,co mnie spotkalo (poronienie) najwazniejsze,zeby bylo zdrowe!
              Czego i Wam zycze!
              • memphis90 Re: do nika26_online 03.10.07, 16:46
                Biedrona, ja też jestem nowa, trochę popiszę sobie. CZasem dostanę odp. innym
                razem nie, ale nie obrażam się o to.
                • grochalcia memphis 03.10.07, 16:55
                  zołzo Ty jedna, kiedy ja Ci nie odpisałam?? ja tu swoje prasowanko dzis
                  poswiecilam a Ty tak mowisz!!!!
                  ale masz racje w tym co napisalas)))
                  dzis kilka nowych dziewczyn doszlo i nikt sie nie przejal, ze jest nowy i od
                  razu sie wesolo zrobilowink)
                  • memphis90 Re: memphis 04.10.07, 19:46
                    Czekajm czekaj- poszukam zarazwink Cos się chyba znajdziewink
            • nika26_online Re: do nika26_online 03.10.07, 16:38
              abi19822 bardzo się cieszę będziemy czekać razem ja tym razem
              najpierw poczekam na @ powinna nie przyjść 20 narazie nie myślałam o
              testowaniu nie chce się nakręcać pozdrawiam
              • mini-mini-1 Re: do nika26_online 03.10.07, 17:48
                a ja trochę tu trochę tam, niech każdy pisze gdzie mu pasuje. szkoda że nas tak
                dużo przeszło na październik. u mnie trzeci dzień @.to będzie mój 3 cykl starań
                i mam nadzieję, że szczęśliwy. tym razem kupiłam testy owu,pozdrawiam cieplutko
                i fluidkowo. lipec też piękny miesiąc na rodzenie dzidzi.
                • biedronka1969 Re: do nika26_online 03.10.07, 21:15
                  nikt sie nie obraza.przeciez nie o to tu chodzi.mamy sie wspierac i dzielic
                  przezyciami a nie licytowac gdzie kto pisze.akurat u grochalci jest duzo
                  dziewczyn i sie znaja od dawna.byc moze niedlugo wiekszosc polaczy nowy watek
                  "lipcoweczki" czego wszystkim zycze smile
                  mini-mini-1--->dobrze napisalas: szkoda,ze nas tak duzo w pazdzierniku! U mnie 2
                  dzien @ wiec pewnie staranka bedziemy mialy podobnie.
                  Czy ktos wie co czarnej_kota?
                  • grochalcia o czarnej kota.. 03.10.07, 21:55
                    ja wiem, bo jest u naswink))
                    na razie nic nie wyszlo, jutro idzie zrobic bete...
                    ja osobiscie mysle, ze jest w ciazy!!!
                  • czarna_kota do biedronki!! i wszystkich milych:) 04.10.07, 23:44

                    ***biedronko!!!*** ja tu dopiero dzis zajrzalam i jak mi sie
                    cieplutko na sercu zrobilo, ze ktos o mnie pamieta!!! jest mi
                    niezmiernie milo!
                    i strasznie mi glupio ze wczesniej jakos tu nie trafilamsad
                    mam nadzieje, ze jakos zostanie mi to wybaczone i podzielicie sie ze
                    mna fluidkamismile
                    ja mimo moich obiawow, tej jednodniowej niby @ i przeczucia mam
                    jedna krechesad
                    wiec czy moge z Wami tez popisac?smile

                    Za wszystkie mocno trzymam kciuki!!! I obysmy wszystkie z obu
                    pazdziernikowych watkow spotkaly sie na "lipcowkach"!!

                    pozdrawiam goraco!!

                    ania



    • pinia.1 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 21:16
      I ja dołączam się do wątku, wcześniej tu tylko czytałam ale dziś się
      wpisuje. Październik To będzie mój drugi cykl starań , ale na nie
      muszę jeszcze troszkę poczekać bo jestem 2 dni po @, wszystkim życzę
      powodzenia !!!!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 21:32
        Witam pinia.1--->u mnie tez to bedzie drugi cykl staran.zastanawiam sie nad
        testami owu ale chyba jeszcze raz sprobuje bez tego.
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 21:33
        To trzymam za Was kciuki smile)))
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 23:32
          74agajg--->dzieki za kciuki.Wiesz,ze bede sie cieszyla razem z Toba jak Twoj
          tescik wyjdzie pozytywny.Ale zagladaj do nas od czasu do czasu,zeby dodac otuchy.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 22:35
      hej babeczki!!!! znów jestem, po pierwszym (nieudanym) cyklu starań -
      wrcam z nową siłą i nadzieją!!! fajnie, że razem będziemy i może te
      fluidki nam pomogą? ja mam dziś 4 dc i już po @ - bo u mnie zawsze
      krótko i skąpo. do staranek jeszcze z tydzień- wciąż biorę
      metformax i verospiron, a od 7 dc mam zalecony estrofem. w tym cyklu
      beż CLO - ciekawe czy pęcherzyki pękną? w tym miesiącu mam "działać"
      z testami owulacyjnymi, ale nie wiem sama. może sobie podarujęc co
      cy się nie nakręcać, tylko czekać , co los przyniesie... fajnie, że
      biedronka stworzyła nowy topic - i co tam , że podobne juz są -
      nigdy za wiele...czekajmy razem i piszmy, piszmy...pozdrawiam!!!!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 23:17
        ciesze sie mimika124 ze do nas dolaczylas! Czym nas wiecej tym wiecej
        pozytywnych fluidkow smile) z tego,co widze to wiekszosc z nas bedzie testowac w
        podobnym terminie.Fajnie.Bedziemy razem i mam wielka nadzieje,ze wszytskie
        zafasolkujemy!!!
        Dzieki za dobre slowo.Temat rzeczywiscie ten sam (generalnie wszystkie sa
        podobne),ale w kazdym stwarza sie inna atmosfera i zawiazuja nowe
        "przyjaznie".Najwazniejsze,zebysmy wszystkie wreszcie doczekaly sie dwuch
        upragnionych kreseczek!!! I to nas laczy tu czy tam.
        Pozdrawiam wszystkie i zycze dobrej nocki.Do jutra.
        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 23:31
          Dopisuję się do fluidków październikowych, bo to moje resztki sił na
          staranie się o dziedzię. To już 6 cykl starańsad Jeśli teraz się nie
          uda, to sobie robię przerwę.
          Poki co nadzieja jest. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny na
          forum, a przede wszystkim na tym wątku smile
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 03.10.07, 23:39
            Juz sie z wami pozegnalam,ale cos widze,ze jednak nie tak predko wink)
            chillianna--->witamy Cie u nas serdecznie :o) Napisz wiecej o sobie.Ktory masz
            dzien cyklu? Nie zalamuj sie.Uda sie na pewno!
            • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 07:52
              To i ja sie przylacze...to nasz pierwszy miesiac staran (7 dc) jak na razíe
              "cwiczymy", ale jestem taka przejeta, ze jakos ciezko mi sie wyluzowac, bo
              wlasciwie nie mysle o niczym innym jak o staraniach... Pozdrawiam wszystkie
              starajace sie i mam nadzieje, ze pazdziernik bedzie nam sprzyjal...Na dworze
              taka piekna jesienna pogoda winkTrzymajcie sie cieplutko.
              • marina0706 Do Anamabe 04.10.07, 08:31
                Anamabe, jedziemy na tym samym wózku smile
                u mnie też 7 dzień cyklu, tez ćwiczę. A ile dni ma Twój cykl? u mnie
                teraz 27 dni, czyli ok 11 pazdziernika powinnismy nasilić zabawy smile
                Chyba w koncu testy owu zakupię, bo juz prawie rok sie zabawiamy bez
                zabezpieczenia i nic sad Nie to co Ty, świeżaki jestescie hahah.
                A nie wiem czy te testy wogóle działają czy nie i jakie mam kupic???
                Pozdrawiam ciepło w ten słoneczny dzionek

                • mama.razy.dwa Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 09:04
                  Witam i ja !!! U mnie 6 dzień cyklu, drugi cykl starań i
                  oooooooogromna siła fluidów, myslę że teraz nam się uda. Pozdrawiam
                  Was wszystkie !!!
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 10:16
                    Biedronka będę zaglądać a kto wie czy nie zostanę na stałe, wszytsko
                    się wyjasni już nie długo, dzis 24 d.c nadal czekam smile))
                    Trzymam za Was kciukismile)))
                    Ale zaglądaj też na 3-czki.
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 10:23
                      Witam,witam...!
                      Dzis troche poczytalam inne fora i zdebialam! Doslownie az mi sie
                      slabo zrobilo jak zobaczylam co kobitki wypisuja.Zaczelam watpic,ze
                      w ogole zajde w ciaze.Biora jakies leki (nawet nie pamietam
                      nazw!),chodza na jakies badania,maja robione pomiary "czegos"???
                      Okazuje sie,ze to wszystko nie jest takie proste.Dziewczyny czy
                      ktoras bierze jakies leki?
                      74agajg--->nic nie piszesz jak sie czujesz? Czy masz jakies objawy?
                      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 11:12
                        Ja sie tyle czasu juz staram i nawet owu testu nie robilam, nie
                        mowiąc o lekach czy monitoringach i specjalnych badaniach. Jak
                        zaczełam czytać posty na tym forum to przecierałam oczy z wrażenia
                        przez co dziewczyny przechodzą starając sie o ciążę. Teraz nie wiem
                        czy mnie samej też to nie grozi jak tak dalej pójdzie sad
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 10:27
                    Milo,ze do nas dolaczylas! Lapiemy Twoje fluidki wink
                    U mnie tez drugi cykl,ale dopiero 2dc sad
                • anamabe Re: Do Anamabe 04.10.07, 11:14
                  Bardzo dziekuje za odpowiedz marina, fajnie ze jedziemy razemsmile No tak...na
                  pytanie ile trwa cykl nie moge odpowiedziec, bo to moj pierwszy cykl po
                  odstawieniu tabletek...Wiem, wiem zaraz uslysze, ze powinnam odczekac...Moja
                  lekarka stwierdzila, ze nie ma takiej potrzeby i ja jej wierze...smilePo za tym
                  licze troche na efekt odbicia wink...Takze teoretycznie owu tez powinnam miec w
                  okolicach 10, 11 ale praktycznie nie wiadomo. Poprzednim razem po odstawieniu
                  tabletek pierwszy cykl byl jak w zegarku (28 dni), za to kolejne calkiem
                  zwariowane najpierw 40 dni, a potem coraz krotsze. Dlatego tez nie chce czekac,
                  bo obawiam sie, ze jak nam nie wyjdzie przez pierwsze 3 miesiace potem bedzie
                  tylko trudniej. O testach owu nie mam pojecia, ale widzialam ze jest na forum
                  pelno dziewczyn, ktore ten temat maja obcykany...Mam jeszcze jedno
                  pytanie...Przez ten rok waszych zabaw "staraliscie sie", czy po prostu szliscie
                  na zywiol? Ja niestety tak sie skupilam na staraniu, ze mam problemy z
                  wyluzownaiem sie...Maz sie zupelnie nie przejmuje, ja nie wiem jak on to robi,
                  ze jest taki wyluzowany...Pozdrawiam serdecznie
                  • anamabe Do Marina 04.10.07, 11:17
                    Wlasnie zobaczylam Twojego nowego posta...wlasciwie odpowiedzialas na moje
                    pytanie...Trzymam kciuki, zebys nie musiala przez to "wszystko" przechodzic Za
                    reszte dziewczyn tez...bo to powinna byc przyjemnosc, a nie testy owu,
                    monitorowanie i wymuszone przytulanie smile
                    • chillianna Re: Do Marina 04.10.07, 11:51
                      smile Fajnie, że jest ten wątek. To prawda, że jest już kilka podobnych
                      wątków, ale dziewczyny tam się znają i nei zawsze odpisują. Muszę
                      Was wszystkie jakoś zapamiętać.

                      Mam już jedną dzidzkę - 2latka córeczka. Dziś 17 dzień cyklu, ale
                      nie mam już sluzu płednego, więc juz po staraniach. Biorę Agufem od
                      tego cyklu- może coś pomoże.

                      Bardzo się cieszę, z tego wątkusmile
                      • marina0706 do Chillianny... 04.10.07, 12:04
                        E Ty to doświadczona Chillianna jestes babeczka, ja to o pierwsze
                        sie staram i mam juz... 31 latek
                        A na co ten Agufem???
                  • marina0706 Re: Do Anamabe 04.10.07, 11:50
                    Odpowiadam na pytanie: nie staralismy sie zbytnio, przez kilka cykli
                    nawet wlasnie nie chciałam zajsc zeby nie było ciąży mnogiej po
                    pigułkach. a tak naprawde to od 5 cykli zwracam uwage na to kiedy
                    jest owu itp ale nie stosowanałam jeszcze testów. Ogólnie to nasz
                    temperament nieco osłabł i nieraz nam się nie chciało sad Myslę ze
                    to wynika z przemęczenia pracą i ciągła materialną gonitwą
                    Dlatego i za dużych szans pewnie byc nie mogło na zajscie. od dwóch
                    cykli szukam informacji, podczytuję to forum i staram sie i
                    wtajemniczam mojego faceta w tajniki rozmnażania hahahah
                    może wiec będą efekty w postaci zdrowego bąbelka czego i Tobie życzę.
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:08
      Cześć babeczki! Widzę trochę znanych i trochę nowych buź więc też
      się dopiszę. 5ty cykl starań, wszystkie niestety mało naturalne, bo
      z problemami jesteśmy, ale liczymy, że się wreszcie powiedzie. Dziś
      mam 9dc i już po pierwszych staraniach, jutro poprawka. Pęcherzyk
      cacy, książkowy - 22,3mm smile pewnie dziś pęknie. Trzymam kciuki za
      nas wszystkie smile
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:32
        no wlasnie co to jest ten Agufen i na co?
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:39
          ja nie pomogę, nie znam tego leku, ale może chillianna wie.
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:40
            a teraz jeszcze wyczytalam,ze siemie lniane poprawia sluz.Wiecie cos
            o tym?
            • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:44
              słyszałam że poprawia, ja brałam w 2 cyklu starań wiesiołka, ale o
              dziwo miałam o wiele mniej śluzu niż normalniesmile wiec w tym miesiący
              nie biorę nic i jest go dużosmile))))) słyszałam że można być uczulonym
              na np wiesiołek i wtedy jest sluzu mniej!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:42
        Nie,no ja to normalnie zielona jestem wink)
        A skad Ty wiesz jaki ten pecherzyk masz i kiedy peknie?
        • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:45
          jest coś takiego jak monitorowanie cyklu (u gina)
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:51
            otóż to smile właśnie dzięki monitoringowi wiem. Choć wolałabym chodzić
            podglądać bobasa a nie to jajo. Chociaż bardzo się cieszę,że jest i
            wszystko gra.
            Siemię lniane chyba zacznę pić, bo ze śluzem to u mnie kiepściutko,
            a len podobno i na żołądek dobry i wogóle na przemianę materii. Nie
            zaszkodzi.
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 12:56
              Dziewczyny! No to pijemy to siemie.Jak nie szkodzi to moze pomoze smile
              Podobno lyzeczke sie sypie na szklanke i zalewa goraca woda.Tylko
              musze sie jeszcze dowiedziec ile razy dziennie i ile?
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 13:06
                Jak mezowi wyjade z lnem jeszcze to naprawde pomysli, ze zwariowalam...smile) Juz i
                tak mysli, ze zeswirowalam wink strasznie sie zdziwil, ze ograniczylam swoja
                ukochana kawke...ale co tam. Dzisiaj mamy przed soba powazna rozmowe o tym jakto
                nie powinnam przejmowac sie staraniami smile). No niby nie powinnam, bo dopiero
                zaczynamy, nie mamy jeszcze za soba miesiecy prob. Tylko, ze ja nie moge
                przestac myslec o tym, ze powinno nam sie udac w przeciagu 3 miesiecy, bo jak
                nie to trzeba bedzie najpierw porzadnie zabrac sie za szukanie pracy...i caly
                misterny plan runie w gruzach...Pozdrawiam wszystkie nowe twarze smile
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 13:14
                  Ja wlasnie siedze w pracy i zadzwonilam do swojego,zeby kupil mi
                  siemie lniane.Zapadla cisza w sluchawce poczym spytal czy dobrze sie
                  czuje i po co mi to g...o!? Powiedzialam,ze na trawienie wink
                  Oczywiscie nie uwierzyl,bo nie mam problemow z trawieniem,ale
                  powiedzial,ze kupi.Stwierdzil tylko,ze zeswiksowalam,ale jesli mam
                  mu zrzedzic to juz woli mi to kupic.
                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 13:16
                    Az sie usmiechnalam od ucha do ucha biedroneczko smile) tez dzisiaj kupie...Biedni
                    Ci nasi mezowie...
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 13:21
                      i tak trzymac!
                      Tylko teraz nie wiem czy mam duszkiem szklane lyknac czy to jakos
                      inaczej sie bierze?
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 13:23
                      Mój zaprawiony w bojach, wszystko znosi dzielnie, nawet jak mu o
                      objawach opowiadałam to znosił, choć trochę dziwnie patrzył. Tym
                      razem okażę litość i już mu oszczędzę tych szczegółów. A po siemię
                      też dziś skoczę, osobiście wink
                      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 14:28
                        To nie lepiej wiesiołka w kapsułkach łykac??? ponoc super na śluz
                        robi. w dodatku dobrze na skóre i włosy, paznokcie działa.
                        osobiscie nie wyobrażam sobie wypic jakis wywar z siemienia
                        łeeeeeeeeeee
                        • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 14:31
                          Ja sie nie bardzo znam, ale chyba gdzies tu na forum wyczytalam, ze wiesiolka
                          mozna lykac tylko do owulacji bo potem moze wywolac poronienie...ale moze niech
                          sie wypowie ktos kto sie lepiej zna...
                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 14:34
                            no wlasnie.Ja tez tak przeczytalam i dlatego tego wiesiolka nie
                            proponuje.Ale poczytalam teraz o lnie i ponoc tez dobry na
                            wlosy,cere i przeczyszczenie wink) tak czy siak sprobowac mozna na
                            pewno nie zaszkodzi.
                            • loona81 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 16:08
                              Cześć wszystkim, dołączam się oczywiście do waszego sporego już
                              grona. Staramy się już kilka miesięcy i na razie cisza, a
                              poździernikowe starania właśnie zakończyliśmy. Tym razem robiłam
                              testy owu dwa razy dziennie i kochaliśmy się dwa dni przed pikiem LH
                              potem w dnu piku i nastepnego dnia po. Nie wiem jak poszło ale mam
                              nadzieje, że nie będę musiała dołączać do listopadowych starań.
                              Marzy mi się bobasek i wmawiam sobie że podchodzę do tego na luzie.
                              Dodam,że od dnia owulacji boli mnie brzuch jak na okres i na razie
                              nie przestaje. Może tak ma być ale to już 19 dzień cyklu i nie mogę
                              się doczekać testowania. Pozdrawiam i przesyłam
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 16:23
                                cze dziewczynki witam ponownie ja łykałam wiesiołek i piłam siemie
                                smak ma to okropny dlatego ja sobie słodziłam 1 łyżeczkę wtedy jakoś
                                przejdzie ale dni płodne zaczęły mi się 2 10 śluz się pojawił ale
                                wcale nie jest lepiej chyba coś jest ze mną nie tak ide w
                                poniedziałek do gina i dowiem sie co na ten śluz jest dobre napisze
                                wam po wszystkim ppozdrawiam
                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 18:31
                                  Witamy loona81,lapiemy fluidki i trzymamy kciuki oczywiscie!
                                  nika26--->na pewno wszystko jest ok.Ja w ogole nie obserwuje sluzu i nie mierze
                                  tempy bo po prostu sie na tym nie znam.A z drugiej strony postanowilam sobie,ze
                                  jesli do grudnia nie zajde w ciaze to pojde do gina.Ciekawe co Ci powie?
                                  Moj M kupil jakis len mielony o smaku pomranczowym.Kurde!!! Oczy wywalilam,ale
                                  jeszcze nie pilam.Zaraz sobie zrobie to Wam napisze co to za specyfik.A co tam u
                                  Was slychac?
                                  • magolonin Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:34
                                    Witam serdecznie. Jak ja Wam zazdroszczę, że Wy już się staracie. Ja
                                    mam dziś dopiero 2 dzień cyklu i czas mi się wlecze niemiłosiernie!
                                    Do tego cykle 29-31 dniowe, więc by zabrać się do dzieła muszę
                                    czekać aż dwa tygodnie! A potem jeszcze następne dwa tej okropnej
                                    niepewności... sad Trzymam za Was kciuki z całego serca, bo nic tak
                                    mnie nie podnosi na duchu w tym momencie jak to, że październik
                                    okazał się dla Was szczęśliwy (więc może i dla mnie będzie...).
                                    Pozdrawiam.
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 18:54
                                  A ja tam len nawet lubię, tyle że nie mielony. Tylko konsystencja
                                  okropna fakt wink
                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 18:59
                                    To pilas juz? I rzeczywiscie ten sluz sie zmienia?
                                    kaczuszko a co to za problemy macie?
                                    • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 20:07
                                      Oj dużo tu się dzieje. Byłam dziś z moją małą u lekarza - angina uncertain

                                      AGUFEM - to jest lek ziołowy. Reguluje poziom prolaktyny i
                                      progesteronu- ogólnie cykl regulujle. Koleżanka zaszła po pierwszym
                                      m-c brania. W necie też znalazłam dobre opinie, więc co mi
                                      szkodzi smile)))

                                      A śluzu też było mniej po tym leku !!!!
                                      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 20:50
                                        O widze że wątek się rozkręca smile))
                                        Biedronka objawy to ja mam bardziej na @ niż na ciążę, więc cos mi
                                        się wydaje że nei będzie co testować, i zostanę tu z Wami już nie
                                        towarzysko.
                                        A ten Agufem to bez recepty się kupuje???
                                        Co do wiesiołka to wszędzie piszą że łyka go sie tylko do owulki.
                                        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 21:36
                                          Tak bez recepty. TO jest polski odpowiednik jakiegoś zachodniego
                                          leku. Chcialam dać linka, do tego forum, które laski chwaliły lek,
                                          ale nie mogę znaleźćsmile
                                          • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 21:46
                                            AGUFEM trzeba brać jakoś specjalnie tzn przed owu czy przez cały
                                            cykl??? mem dziś 13 dc i jutro bym sobie go kupiłasmile ile kosztuje???
                                          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 22:02
                                            hej, fajnie że nas tak dużo. mam wyrzuty, że tak sporadycznie z Wami
                                            piszę, ale czytam dzielnie - po prostu czasu mi brak i wciąż jestem
                                            zmęczona!!! ciekawe, jak to wspólne oczekiwanie i staranie
                                            październikowe się dla nas skończy? mam nadzieję, że się spotkamy z
                                            brzuchami niebawem.... tak czytam o lnie - ja mam mdłości na sama
                                            myśl, kiedyś piłam bo miałam kłopoty jelitowe i dr zalecił więc
                                            teraz juz się pewnie nie zmuszę.a mam pytanie o ten Agufem - jak
                                            jest bez recepty to można go brać by zwiększyć szansę, czy trzeba
                                            przedtem zrobic badania i zapytać dr, czy można tak samemu?
                                            • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 22:50
                                              Nie jest drogi - okolo 10 zł. Trzeba brać cały cykl, najlepiej ranosmile
                                              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 22:52
                                                A propos lekarza, to ja teraz nie jestem w Polsce i wzięłam na
                                                własną rękę. Koleżanka przywiozła sobie 3 opakowania, ale zaszła w
                                                ciążę po pierwszym smile)) Ach też bym chciała. Masuję ją po brzuszku,
                                                moze się zarażęwink
                                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 23:15
                                                  O rany! Kurde a ja zasnelam z gazeta w reku sad...
                                                  Cholera dziewczyny omal pawia nie puscilam jak napilam sie tego swinstwa -
                                                  oczywiscie pisze o lnie.Smierdzi jakos tak dziwnie i ciagnie sie jak
                                                  gluty.Ciekawa sprawa z tym Agufemem.Tylko,ze jak moj sie dowie,ze teraz chce
                                                  Agufem,to chyba naprawde pomysli,ze mnie pokrecilo.Ale chyba sobie kupie bo tego
                                                  lnu nie dam rady lykac.Tylko od kiedy to trzeba zaczac brac? I czy nie ma
                                                  skutkow ubocznych?
                                                  Aha i jeszcze ciekawostka:dla facetow dobra na nasienie jest maca i
                                                  Salfazin.Ponoc super dziala! Mace to jeszcze bym moze przemycila,ze niby smaczna
                                                  i mnie wzielo na chrupanie i zeby ze mna pochrupal itp...ale jakies tabletki
                                                  :o)) ha,ha,ha ...
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 23:26
                                                    74agajg--->bardzo sie ciesze,ze do nas zagladasz! I nawet z Fasoleczka bedziesz
                                                    milo widziana,bo bedziesz nam swoje doznania opisywac i podtrzymywac na duchu i
                                                    kciuki za nas trzymac.Mam nadzieje,ze nie zapomnisz o kolezankach,ktore zreszta
                                                    zafasolkuja rowniez tylko "pare" dni pozniej...Ale nie pisz mi tu o zadnej @.Na
                                                    ciaze tez brzuszek boli,wiec licze dni do wtorku,a Ty mi tutaj meldujesz z
                                                    rana,ze sa dwie piekne krechy!!! Kiedy wyjezdzasz? Juz jutro? Baw sie dobrze w
                                                    tym Paryzu i przywiez ze soba Fasolke.Koniecznie!
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 04.10.07, 23:30
                                                    Wy juz spicie???? wink
                                                    A ja sie chyba wyspalam i teraz sobie sama ze soba moge popisac.
                                                    Chyba pobuszuje w necie.No to do jutra!
                                                  • edyciula Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 01:29
                                                    Cześć Wszystkim
                                                    Jestem nowa i chyba zaczniemy z mężem się starać o kolejną pociechę.
                                                    Folik łykam od 4 m-cy, ale i chciałabym i się boję. W pierwszą ciążę
                                                    zaszłam od tak sobie, na zasadzie "spróbujemy" i udało się. Teraz
                                                    czytam o Waszych staraniach i uświadamiam sobie, że to nie musi być
                                                    takie proste.
                                                    Dziewczyny, trzymam za Was kciuki i jeśli pozwolicie, będę od czasu
                                                    do czasu tu wpadać.
                                                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 07:19
                                                    Hej Edyciula! Witam serdecznie w pazdziernikowej nadzieji.Z tym czytaniem to
                                                    sama nie wiem czy jest najlepiej. Oczywiscie super jest zobaczyc ile ludzi sie
                                                    stara i wymieniac obserwacjami, jak np. te o lnie (Biedroneczko mi jednak nie
                                                    udalo sie go wczoraj nabyc smile), ale z drugiej strony troszke sie same
                                                    nakrecamy...Mi tez oczy prawie wylazly z przerazenia, jak poczytalam jakie
                                                    ludzie maja problemy i ze to wcale nie jest takie proste. No coz...pazdziernik
                                                    to taki piekny miesiac (przynajmniej w tym roku smile wiec sie przytulajmy i
                                                    zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeszcze jedno...skoro raz Ci sie juz udalo to uda
                                                    sie tez za drugim razem. Pozdrawiam serdecznie
                                                  • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 08:08
                                                    witam dziewczynki mamy nowy dzionek tylko coś pogoda nie dopisuje.
                                                    mówiłam wam że ten len to ochyda ale czego sie nie robi ja sie tak
                                                    zmuszałam żeby to pić i nie pomogło to świństwo fuj już nie mogę się
                                                    doczekać 20 10 wtedy powinna nieprzyjść @ a to jeszcze tyle
                                                    dniiiiiiiiii pozdrawiam łapcie fluidki
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    >
                                                  • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 08:52
                                                    hej Biedronko! a macę tak samą chrupiecie czy z czyms?
                                                    moze jakies fajne przepisy macie z macą? a ciekawe jak to na faceta
                                                    działa heheheeh może go usztywnia jak Viagra hihihihiihihi
                                                    Jak myślicie?
                                                    Ja juz od rana w robocie ale jakos sie skupic nie moge, wogole
                                                    ostatnio chodzę jakos dziwnie napalona jakby to jakies dni płodne
                                                    były a raczej nie są bo to 8 d.c. dopiero dzis. Wczoraj poszaleliśmy
                                                    ostro . Pozdrawiam i fluidy przesyłam
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 09:04
                                                    Witm,witam...pogoda do d...! Nic mie sie nie chce i tylko sie
                                                    ciesze,ze przed nami weekend.No wlasnie! Z tego,co pamietam to pare
                                                    dziewczyn zaczyna staranka??? Niech sie odezwa,to bedziemy trzymac
                                                    kciuki,zeby bylo owocne wink)
                                                    A kto zaczyna staranka w nastepny weekend? Tylko nie mowcie,ze ja
                                                    sama sad
                                                    Serdecznie witamy edyciule,oczywiscie bedzie nam milo jak dolaczysz.
                                                  • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 09:38
                                                    cześć dziewczynkismile z samego rana przesyłam
                                                    fluidki>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.....>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>....>>>>>>>>>>>>>>>>>>.....>>>>>>>>>.....
                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> my już zakończyliśmy staranka (widze to
                                                    po obserwacji samej siebie) ale jeszcze troche popoprawaimy, bo to
                                                    przecież sama przyjemnośćsmile hihihihismile witam edyciulesmile
                                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 11:41
                                                    Cześć wszystkim smile My też po staraniach smile teraz odliczanie i
                                                    niestresowanie się, i nieczekanie hehe... Len kiedyś piłam na
                                                    problemy żołądkowe, nawet dość długo, ale o rozmnożeniu się wtedy
                                                    nie myślałam wcale więc nie patrzyłam na śluz. Nigdy też nie
                                                    zalewałam ziarenek gorącą wodą, bo wtedy to rzeczywiście obrzydliwy
                                                    ślimak. Zalewałam sobie chłodną i zostawiałam na noc, a rano
                                                    wypijałam i już. Takie naturalne nie ma wcale jakiegoś zdecydowanego
                                                    smaku, mi nie przeszkadzało jakoś.
                                                    A nasz problem, o który pytała biedronka - to kłopot z chłopakami
                                                    męża. No i staramy się przez inseminacje. A jak inseminacje, to
                                                    wiadomo - monitoring cyklu, stymulacja hormonalna, pregnyl na
                                                    pękcięcie pęcherzyków, potem luteina i duphaston... i tak w koło
                                                    Wojtek... Aż się wreszcie uda! smile W tym miesiącu jadę prawie na
                                                    naturalnym cyklu, bez stymulacji, tylko pregnylem mnie
                                                    naszprycowali, może i dobrze, bo jajeczka mi się uwalniają z natury
                                                    leniwie, a po pregnylu rach ciach i po krzyku. Powodzenia dla
                                                    wszystkich oczekujących.
                                                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 09:42
                                                    A u mnie swieci slonko i jest piekna jesienna pogoda..hi, hi..poczekajcie zaraz
                                                    postaram sie wam to sloneczko podeslac smile). U mnie dni owulacja niby powinna byc
                                                    10...ale dokladnie nie wiem wiec sie staramy caly czas smile)) takze tak czy
                                                    inaczej nie bedziesz osamotniona biedroneczko smile. Ja rowniez trzymam kciuki za
                                                    wszystkich starajacych sie i zycze owocnego weekendu wink
                                                  • biedronka1969 Re: Do Czarna_kota!!!! 05.10.07, 11:57
                                                    Dopiero teraz zauwazylam,ze napisalas! wink Bardzo sie ciesze,ze do
                                                    nas trafilas,ale szkoda,ze Ci sie nie udalo sad( Chociaz ta twoja @
                                                    jaks mi sie caly czas dziwna wydaje.Ja mialam tak samo (w tej
                                                    poronionej ciazy),ze tylko plamilam jeden dzien.Dlatego na Twoim
                                                    miejscu jeszcze bym to sprawdzila.Moze beta?
                                                  • czarna_kota Re: Do Czarna_kota!!!! 05.10.07, 13:10
                                                    Wiesz, juz pozbylam sie wszystkich zludzen i nadzieji. Nie ide na
                                                    bete. czekam na kolejna @, no chyba ze sie uda w pazdzierniku w co
                                                    watpie.
                                                    pozdrawiam!
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 11:59
                                                    Kochane dziewczynki ciesze sie,ze dzis weekend!A poniewaz do
                                                    staranek jeszcze mam daleko,to wyluzuje troche i odstresuje sie po
                                                    calym tygodniu (zwlaszcza po @)...Hmmm juz w lodoweczce piwko sie
                                                    chlodzi na wieczor,a moze cos jeszcze???
                                                  • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 13:45
                                                    A my staramy sie od poniedziałku 8 pazdziernika do... wyczerania
                                                    zapasów ahhahahahha
                                                    wg wyliczen dzien plodny nastąpi ok wtorku , środy jak bedzie wogóle.
                                                    Jutro chyba zakupie i zaczne probowac testy owu a niech to,,,,
                                                    pozdrawiam i miłego weekendu życzę.
                                                  • magda474 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 15:14
                                                    Fajne z was babki, ale miałam głęboką nadzieję, że dołączę się do
                                                    wątku "czerwcowe mamy" a tu nagle przyszła @.
                                                    Ciężki mam dzisiaj dzień, ogromne rozczarowanie ale tym miesiącem
                                                    rozpoczynam znowu cykl starań i dzięki Wam jakoś mi lżej
                                                    Pozdrawiam
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 16:15
                                                    magdusia474--->ja mialam dokladnie tak samo we wtorek! Teraz juz
                                                    jest lepiej.Z kazdym dniem myslimy do przodu,a wiec o nowych
                                                    starankach i nowej nadzieji.Kup sobie dzis piwko (jesli mozesz) i
                                                    wieczorkiem z nami (lub nie) wypij.Zobaczysz,ze poczujesz sie lepiej.
                                                    Dlugo sie staracie?
                                                  • grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 15:19
                                                    ja to codziennie z piwkiem, tak lubie))

                                                    widzisz, Ty mi jeszcze ani razy nie odpisalas, a mowilas na mnie!!!!
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 16:10
                                                    Odpisalam,nawet przed chwila! wink na innym watku.
                                                    Ale jak we wtorek dostalam @ i mialam strasznego dola,to zaraz do
                                                    Ciebie napisalam!Widocznie musialas ominac bo duzo dziewczyn wtedy
                                                    pisalo...Niewazne przeciez.
                                                    Ja tez lubie piwko,ale mi brzuch po nim wysadzilo to ostatnio troche
                                                    spasowalam smile)
                          • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 19:29
                            Ja łykam wiesiołka tylko do owu- ale z przyczyn oszczędnościowych. Co do
                            poronień, to jestem pragmatyczką- jak coś jest nie tak z wczesną ciażą, to i tak
                            się poroni, mimo naszych staran i leków, a jak ciąża jest ok, to utrzyma się
                            mimo uprawiania aerobiku, łykania wiesiołka, picia malin czy seksu z mężemwink A
                            dziewczyny, które nie chcą dziecka nie musiałyby placic 2 tyś za skrobankę.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 17:28
      witam weekendowo wszystkie babeczki! właśnie wstawiłam pranie,
      posprzątałam mieszkanko i tak mi miło bo juz za parę dni staranka.
      dziś 6 dc...tzn za pare dni staranka z nastawieniem na brak @, ale
      przed nami weekend więc koniecznie z piwkiem, albo winkiem i do
      kina...i weekendowe wieczory przed nami pełne przytulanek - zyć ,
      nie umierać!!!!!!przyzwyczaiłam się, że tu zaglądam i czytam Wasze
      wypowiedzi - czuje sie jak byśmy sie znały długi czas.mam nadzieję,
      że drugi cykl starań będzie dla mnie udany ale jak nie - to założę
      wątek listopadowy... życzę nam wszystkim byśmy na listopadowych
      starankach nie spotykały sie, ale na tych, co w listopadzie już będą
      miały fasolkę. właśnie ide kupić metformax i estrofem na
      wspomożenie ... ach, jakie zycie piękne - nawet na wspomagaczach,
      co? przesyłam pozdrowienia!
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 17:56
        hej smile miło Cię widzieć w dobrym nastroju. Przyjemnych pre-staranek
        i tych właściwych też! smile
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 19:22
          hej Kaczuszko...Ty juz możesz mieć nadzieję! mam dziwne przeczucie,
          że sie Wam udało, a chłopaczki mężusia spisały się na
          medal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja mam dobry nastrój i
          wielki zapał.och....właśnie obcięłam włosy....z półdługich na krótko
          i czuje sie jak nowo narodzona! ale, co to - wszystkie gdzieś
          zniknęłyście kobietki...
          • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 20:19
            ja jeszcze jestem spędzam samotny wieczór z lodami przy telewizorze
            mąż na nocce synek w łóżeczku a ja mam chwilke dla siebie pozdrawiam
            wszystkie mimike i kaczuszke szczególnie pa
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 20:53
              hehe dziewczyny pelne zapalu, widze smile) U mimiki zmiany na calego,
              moze to jakas intuicja?
              Ja wieczor spedzam w domu z mezem, moze sobie pogadamy a moze
              obejrzymy film, bo na figle cos dzis checi nie mam, brzuch boli po
              torturach u ginia. Jutro pewnie juz przejdzie wink
              Tez Was kochane pozdrawiam! big_grin
              • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 20:56
                widze ze u kilku z nas zapowiada sie wieczór filmowysmile milego
                ogladania i przytulaniasmile
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 05.10.07, 21:12
                  kaczucha, teraz myślę, że jednak za krótko z tymi włosami!oj, oj co
                  powie ukochany, jak wróci z nocnej zmiany nad ranem???
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 00:30
                    Nie moglam wczesniej zajrzec sad
                    mimika124--->hmmm,obciecie wlosow to zapowiedz czegos nowego,jakiejs zmiany! Cos
                    mi sie zdaje,ze...smileNapisz jak zareagowal twoj M?
                    • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 10:35
                      Witam weekendowo jak widze w wiekszosci po wieczorze filmowo-przytulankowym!! U
                      nas tez taki byl..hi,hi..Magda glowa do gory nastepnym razem napewno sie
                      uda!Mimika ja tez wczoraj skrocilam wlosy...moze nie tak radykalnie, ale jednak
                      a juz sie zastanawialam czy ich znowu nie chodowac...smilemoze pozniej...Skoro Ty
                      sie dobrze czujesz mezowi sie tez spodoba. smile Ja powoli zaczynam sie martwic bo
                      to juz 10 dc a u mnie sucho jak na pustyni. Zaczynam sie zastanawiac czy w ogole
                      bede miala jajeczkowanie, juz pisalam ze to moje pierwszy cykl po odstwieniu
                      tabletek. Wczoraj mnie chyba pobolewal jajnik, ale sluzu plodnego w ogole nie
                      widac. Na wszelki wypadek probujemy wlasciwie caly czas..no i od wczoraj pije
                      len. Jak dla mnie nie jest az taki staszny w smaku. Marina wiem, ze u Ciebie tez
                      ok 10 dc napisz jak tam u Ciebie...Wszystkim starajacym sie w weekend, tym przed
                      staraniami i tym po zycze udanego weekendu.
                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 11:05
                        hej, włosy Lubemu sie chyba podobają, tzn.określił"może być" ato juz
                        coś...ale rano doszłam do wniosku, jak anamabe, że chyba jednak
                        zacznę je chodować....póki co - marzy mi się , by wychodować piekne
                        pęcherzyki które popękają...dziś 7dc i zaczęłam brać estrofem mitte
                        łącznie z dotychczasowymi "wspomagaczami". w tym miesiącu nie mam
                        monitoringu jajeczkowania, mam kupić testy owulacyjne. nie biorę też
                        tym razem CLO. zobaczymy co będzie z owulacją... u mnie od rana juz
                        nie jak na pustyni, ale i tak koleżanka poleciła mi bym kupiła
                        INTIMA Żel - ułatwia przytulanki i dodaje przyjemności ponoć, a więc
                        zaraz idę do apteki...
                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 13:41
                          O fajnie, jak wyprobujecie to napisz co warty ten zel, prosze. Ja
                          straszny suchar jestem, a wiadomo, ze wtedy trudno i malo
                          przyjemnie wink A wloski na pewno masz ladniusie. Czasem mozna
                          zaszalec, wkoncu przeciez odrosna wink Milego weekendu
                          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 14:01
                            Hej Kaczusiu! Dzieki wielkie za odpowiedz, podnioslas mnie na duchu zdazylam juz
                            sie naczytac i wiem ze moze byc roznie...Tak naprawde to nie wiem jak powinno
                            byc, bo nawet jak nie bralam tabletek to nie bardz zwracalam na to uwage smile.
                            Wiem ze bylo sporo, ale dokladnie w jakim momencie nie wiem...Wniosek, postaram
                            sie wyluzowac smile). Zakladam, ze wszechswiat mi sprzyja i sie uda smile. Ja wiem, ze
                            to strasznie glupie interpretowac takie rzeczy jako znaki sama nie wierze w
                            takie rzeczy ale...opisze Wam moje obserwacje, moze ktoras sie
                            usmiechnie..."Znak nr 1": Zaraz po slubie w czerwcu, w drodze do domu (Niemiec)
                            od rodzicow, tata do mnie zadzwonil zeby mnie poinformowac, "ze chce czy nie
                            chce wszystko juz przesadzone, bo na ich kominie siedzi bociek i nie ma
                            najmniejszego zamiaru odleciec, choc nigdy wczesniej sie to nie zdazylo". No ale
                            to bylo jeszcze zanim podjelismy decyzje o staraniach. "Znak nr 2" moj maz
                            dostal kiedys od kuzynki recznie robiony kalendarz z zaznaczonymi urodzinami
                            czlonkow famili...pod pazdziernikiem jest jego siostrzenica...i pytanie "a co z
                            Twoim potomstwem?". Nigdy nie zwracalam na to uwagi, ale w tym miesiacu jak
                            przewrocilam kartke na pazdziernik az sie usiechnelam. "Znak 3": dzwonilam
                            dzisiaj do babci, a ona miala dzisiaj w nocy sen o mnie i sie martwila. Wiem, ze
                            to niemozliwe, ale to tak jakby czula, ze szykuja sie zmiany. Nawet jak starania
                            troche potrwaja to wlasciwie zmiany juz zaszly bo decyzja podjeta wink. Tak wiec,
                            stwierdzam ze jestem szczesciara i wszystko jakos sie ulozy. I tym
                            optymistycznym akcentem koncze i zycze milego wypoczynku weekendowego.
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 14:34
                              Fajnie smile) zawsze lepiej z optymizmem i luzem do tego podchodzic to
                              i sukces blizszy. Znaki mowia ze to dobry i wlasciwy czas smile a
                              przynajmniej tyle, ze Ty dojrzalas do tej decyzji, skoro tak je
                              odczytujesz wink Na pewno wkrotce sie uda.
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 13:36
                        Czesc anamabe smile na sluzie to czasem niewarto polegac. Chyba ze
                        wiesz, ze zawsze masz go duzo i sie zmienia w cyklu. U mnie 11dc i
                        juz po owu, a sluzu nie mialam przed ani kapki. Ciutke w momencie
                        samej owulacji i teraz tez pustynia. Gdyby nie monitoring to bym sie
                        nie skapowala za chiny, ze to juz. Jedynie po bolu w jajniku, tyle
                        ze ten boli ladne kilka dni.
                        Dla mnie len tez nic strasznego wink
                        Zycze udanego pierwszego cyklu staran!
                        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 18:06
                          Czesc dziewczynki smile Jak tam weekendzik spedzacie?
                          Jak tak czytam,co napisalyscie to cos mi sie zdaje,ze ten pazdziernik to owocny
                          bedzie :oD
                          Ja co prawda nie mam zadnych znakow,ani nie zaszly u mnie zadne zmiany,ale za to
                          zawsze chcialam urodzic dziecko w lipcu (spod lwa).Moze sie uda?
                          U mnie drugi cykl staran,ale jescze daleko do staranek 4dc.Caly czas sie
                          zastanawiam czy cos brac? A co z tym Agufemem? Kiedy to trzeba zaczac brac?
                          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 18:19
                            hej, lew to moje ukochane zwierzę więc też się piszę na lipcowe
                            lwiątkosmile)ja mam dzis jak pewnie wiesz 7dc, ale staranka cały czas -
                            tylko nie wiem czy w okresie najbardziej płodnym - jak często
                            najlepiej? codziennie?kilka razy dziennie czy z przerwami?no właśnie
                            pytałam o Agufem w aptece - jest, ale nie kupiłam bo nie wiem od
                            kiedy brać.za to kupiłam żel i zobaczymy...jutro napiszę.
                            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 18:29
                              Z tego,co wiem (od lekarza)to najlepiej raz dziennie.Podobno czesciej jest
                              niewskazane,bo moze spowodowac oslabienie nasienia a tym samym efekt
                              odwrotny.Czyli nic sad
                              Dziewczynki napiszcie co z tym Agufemem?
                          • grochalcia biedronka 08.10.07, 17:30
                            a czemu cie na promyczku nie ma??tam juz watek powitalny na Twoje przybycie a Ty
                            milczysz!!!!
                      • marina0706 Do Anabe... 07.10.07, 21:40
                        Droga koleżanko własnie robię weekendowy odwyk od neta poniewaz w
                        pracy za duzo siedzę przy kompie i mało ruchu mam.
                        Starania oczywiście juz się zaczęły, dziś rano pobrykaliśmy hahah.
                        mój chłop to lubi rankiem ja natomiast nie ale.. co się nie robi smile
                        Może wieczorem to ja go zbałamucę. a testy może sobie jutro zrobię,
                        narazie raczej nie ma owu, bo bardzo sucho jest sad
                        Przypuszczam ze ok 10.10. coś bedzie.
                        Pozdrawiam ciepło
                        • anamabe Re: Do Anabe... 08.10.07, 07:28
                          Ja tez w weekendy staram sie mniej przed kompem siedziec, takze doskonale
                          rozumiem...U nas tez staranka sie juz zaczely i tak samo jak u Ciebie jeszcze
                          ciagle sucho smile. No coz czeka nas bardzo ciekawy tydzien smile...Do dziewczyn,
                          ktore testuja pod koniec miesiaca...ja tez do Was dolacze. Na razie mam mocne
                          postanowienie nie testowac przed 27.10, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Zycze
                          udanego, opwocnego tygodnia...
                          • marina0706 Re: Do Anabe... 08.10.07, 07:54
                            Anabe a Ty w roocie od rana? bo ja tak, już po 7 sie instaluje do
                            biurka sad Jak dla mnie to trochę za wczesnie ale co zrobic. Dzis
                            fatalna pogoda u nas, straszna mgła nic tylko siedziec z Miśkiem w
                            łóżku i bawic się, bawic. My żeśmy wczoraj zaszaleli 2 razy, z rana
                            i na nockę hihihi mimo ze jeszcze raczej owu nie ma. Moze sobie w
                            końcu te testy zakupię i zobacze co mi wskazują. Pozdrawiam i zycze
                            spokojnego tygodnia w pracy a szalonego w łóżku smile))
                            • anamabe Do Marina 08.10.07, 08:30
                              Tak ja tez jestem w pracy od 7 tylko, ze to moj wlasny wybor, bo wlasciwie z
                              rana jest najspokojniej i wtedy mozna cos zrobic...U nas tak zimno, ze ja tez z
                              checia zostalabym w lozku.wink Na dodatek dzisiaj wrocil szef z urlopu i juz
                              czuje, ze sie zaczyna...No nic na pocieszenie mam wieczorne staranka. Pozdrawiam
                              serdecznie smile
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 18:48
      babeczki, a dlaczego bolą mnie dzis jajniki? to 7dc, więc na
      zbliżającą sie owu jeszcze za wczesnie, a może to ból jeszcze jakis
      po minionej @? ale nigdy mnie nie bolały a dzis cały czas czuję...
      możliwe, że owu mogę mieć juz niebawem? to może kupić wczesniej test
      owulacyjny?
      • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 19:33
        Może owu..? Ja miałam teraz w 9dc, a normalnie mam w 12-13. I ją przegapiłamsmile
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 19:37
        Po clo, ktore bralas w zeszlym cyklu wszystko moze sie zdarzyc wink)
        Moze Cie podstymulowalo na dobre big_grin Mnie jajniki zaczely pobolewac
        juz ostatniego dnia okresu, a 7dc to juz pecherzyk mial 18mm.
        jajniki bolaly az do owu w 9/10dc. Moze jeszcze nie jutro, ale
        pojutrze to bym robila na Twoim miejscu. Kto wie.
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 21:53
          myślisz, że mimo iż CLO brałam w poprzednim cyklu to teraz mogło tak
          mi poszaleć z tym owu? śluzu nie mam jak w czasie płodnym, ale aż
          dziwne bo zazwyczaj sucharek, a teraz jakoś "mokro". to jutro
          zaszalejemy a w poniedziałek ide po teścik, co by nie
          przegapić...Mój Luby sie ucieszy bo w tym cyklu to On szaleńczo
          ciążowo zeschizowany...ach..a dzis znów mam samotny-filmowy
          wieczór...
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 21:54
          nie chciałabym przegapić owu bo zawsze to monitoring był i wszystko
          było jasne, ale będę dzielnym i wytrwałym obserwatorem....i sama
          dopilnuję mych pęcherzyków, żeby tylko urosły i zechciały pęknąć....
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:06
            Tego Ci zycze!! smile a moze mierz sobie temperature do tego, bedziesz
            wiedziala czy owu byla na 100% Testy pokazuja, ze owu sie zbliza,
            ale nie wiadomo czy ostatecznie nastapila. Pomiar temperatury moglby
            dac odpowiedz.
            A co ogladsz? smile pytam, bo ja jestem wprost kinomaniaczka.
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:11
              ja nie lubię mierzenia tempki,ale może się zmuszę...oglądam właśnie
              Kolejność uczuć na TV POLONIA....szkoda, że nie masz
              gadugadu...dzięki za radę z testami - bo to mój pierwszy z nimi
              raz....
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:30
                mam nadzieje ze te testy Ci pomoga, ze beda dzialac. U mnie zawsze
                pokazuja co trzeba, ale czytalam wiele krytycznych wypowiedzi. Ja
                tez nie lubie mierzyc temp. ale kiedys bylam ciekawa czy
                rzeczywiscie tak to wszystko dziala i co mozna wyczytac z pomiarow.
                I rzeczywiscie smile wszystko widac. Dokladnie termin owulki wyszedl,
                potwierdzony usg, wiec mialam pewnosc.
                Kolejnosc uczuc - jej, stare dzieje smile) ogladalam daaaawno temu i
                milo mi sie kojarzy... z pewnym mezczyzna w ktorym sie wtedy
                kochalam, no i bylam wtedy jeszcze nastolatka smile)) ech!wink
          • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:08
            Cześć dziewczyny, ale się ten wątek rozkręcił smile) A przecież miał
            konkurencję big_grin
            Widzę, że narobiłam zamieszania z tym Agufemem. Czytam właśnie
            ulotkę i nie jest napisane od którego dnia cyklu stosować, ale jedno
            jest zastrzeżenie - zawsze rano.

            Ja testuję około 15 chilli już za 8 dni - zobaczymy czy to cudo
            działa.

            Troszkę mi szkoda, że nie mogę codziennie z wami forować, ale z
            dwulatkiem w domu to niewykonalne. No i teraz mała ma szkarlatynę,
            więc już wogole nie ma na nic czasu. Widać, że fajne babki jesteście.

            Czy ktoś jeszcze testuje około 15 ????

            smile)))
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:15
              witaj...fajne z nas grono - prawda....i fajnie, że zaglądasz choć
              czasami do nas chillianno!ja pewnie testować będę pod koniec
              października.a pierwszy raz bierzesz Agufem?i na własną rękę? i od
              którego dnia Ty zaczynałaś?
              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:24
                A już pisałam, ale z chęcią powtórzę. Jestem teraz w Niemczech i
                koleżnka chciała zajść w ciążę i dała jej agufem gino z Polski.
                Ponieważ zaszła po pierwszym cyklu brania, oddała mi dwie paczki.
                Biorę pierwszy cykl, od pierwszego cyklu. Tak jak pisałam - ranosmile
                Nie pytałam gino czy mogę, bo to reguluje cykl, więc nie zaszkodzi.
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:22
              Czesc smile ja testuje najwczesniej ok 17. Od 15 niedaleko smile
              Wczesniej nie ma sensu, bo po pregnylu jestem. 9 dni Ci zostalo -
              bulka z maslem wink) Pozdrowienia
              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:30
                Bułka z masłem powiadasz big_grin

                Wszystkie wiemy jaka to katorga, a czym bliżej tym ciężej.
                Wcześniejsze cykle, to codziennie w płodne walczyliśmy. Teraz przez
                tę chorobę córki, nie zawsze można było..Zobaczymy, może
                to "niestaranie" pomożesmile

                Fajnie, ze testujesz tak bliskosmile

                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:37
                  ja narazie jeszcze na luzie ale tak na 2, 3 dni przed terminem
                  pewnie mi cisnienie skoczy wink Boszzz, zeby tylko zadne wczesne
                  objawy sie nie przyplataly, bo wtedy to sie dopiero wariuje.
                  Najlepiej na wiele nie liczyc - przynajmniej staram sobie tak do lba
                  wbijac. Mam nadzieje ze zaczniesz pozytywna serie testow, bo we
                  wrzesniu to dalysmy wszystkie ciala, rowno jak leci wink
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:40
                    tak, popieram kaczuchę - ktoś musi rozpocząć dobrą serię
                    testową....a ja pragnę ją pod koniec października zakończyć!
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:47
                    i sama się zastanawiam, jak to będzie z ty schizowaniem ciążowym na
                    kilka dn przed terminem...pewnie sie nakręcę jak ostatnio, ale co
                    tam - w tak miłym gronie i schizę łatwiej znieść...
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:37
                juz poszukałam i przeczytałam Twija wypowiedź odnośnie Agufemu, ale
                miło że powtórzyłaś....może i ja skorzystam skoro takie cudo, ale
                nie wiem czy teraz ma sens bo to juz 7dc...więc w tym cyklu
                odpuszczę a może wnastępnym nie będzie potrzebny?oby, oby...
                • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:44
                  Agufem obniża poziom prolaktyny, a ja córkę odstawiłam od cyca dwa
                  miesiące temu. Wiadomo jak się karmi, to prolaktyny dużosmile Poza tym
                  prolaktyna rośnie od stresu, a kto nei ma dziś stresów smile)A czy
                  cudo, to zobaczymy. Koleżance pomogło. Kiedyś takie forum znalazłam
                  i laska mówiła, że zaszła w pierwszym cyklu.

                  A jak pozostałe testowania?? Może nastąpi kumulacja w połowie
                  miesiącabig_grin
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:52
                    ale jak będzie kumulacja to sama zostanę na koniec miesiąca i wtedy
                    ze mną oszalejecie....jak będę przed testem!
                    • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:55
                      Jak nam się uda, to dla Ciebie będzie dobry znaksmile Powiem Wam, że ja
                      w pierwszej ciąży i w tej poronionej wiedziałam po tygodniu, ze
                      jestem w ciąży. Mdliło mnie strasznie. Teraz nic...o widzę, że już
                      mam syndrom wkręcacza big_grin
                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:57
                        tak, w sumie masz rację - jak Wam się uda to Wasze fluidki przejdą
                        może na mnie! wiesz, ja w ubiegłym cyklu też byłam wkręcaczem i nie
                        tylko ja więc nie martw się, nikt Cie tu za ten syndrom nie zgani,
                        ja na pewno niesmile)
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 22:54
                    przekonamy się , zastosujesz i będziemy wiedziały jak zadziałało...
                    trzymam kciuki i zyczę by córcia miała rodzeństwo niebawem...
                    • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 23:01
                      Ja potrawię przed okresem ze 3 testy zrobić. Żal mi kasy, no
                      ale ...wytrzymac nie mogę. Tutaj betę robi się u gina i on mi nie
                      zrobi, przed okresem. Wydaję więc kasę na testy. Zła później na
                      siebie jestem big_grin W miesiącu mam postanowienie - bez szaleństw.
                      • ameliaand Re: Październik-nowa nadzieja! 06.10.07, 23:39
                        ja jestem jeszcze po wrześniowych staraniach i dostaję wkrętu, robiłam test w
                        poniedziałek rano i we wtorek (aby sprawdzić) i....
                        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/949a2acdde881789.html
                        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cfa4d0672e15011d.html
                        @ miała przyjść 4 października, nadal nie ma, robiłam test w nocy dziś i nie
                        wyszedł jutro rano chcę powtórzyć tylko nie wiem czy jest sens... Pozdrawiam i
                        przesyłam fluidki
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 10:15
                          ameliaand - pozostaje czekac lub zrobić betęsmile

                          Dziewczyny proszę o podpowiedż. Dziś rano zobaczyłam troszkę śluzu
                          płodnego lekko brązowego. Jest 20dc. DRUGA OWULKA CZY MOŻE JAJECZKO
                          SIĘ ZAGNIEŻDZA?? CO myślicie?
                          • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 10:51
                            Chilli, proszę się nie nakręcać! Będzie co ma byćsmile
                          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:37
                            Raczej takie coś jak 2ga owulka nie ma prawa się zdarzyć. Lepiej nie
                            myśleć co to, zgadzam sie z przedmówczynią wink I tak co ma być to
                            będzie wink
                            Chilli starasz się o pierwsze szczęście czy już coś masz w domu? smile
                  • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 10:49
                    Ja testuję 14 (chyba, ze nie wytrzymam i potestuję wcześniejwink)
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:10
                      14 to ja pewnie będę dopiero po owu, ale życzę Ci abys zobaczyła
                      dwie kreski...i może raczej nie rób wczesniej bo wiesz , jak to
                      jest...łatwo mówić , co? ja w tamtym cyklu też testowałam wcześniej
                      potem wielokrotnie a teraz stwierdziłam , że skoro nie każde
                      spóźnienie @ oznacza ciążę to niw będę wydawać kasy na testy , tylko
                      pójdę na betę...ale jestem mądralińska, a życie pokaże...trudno mi
                      wypowiedzieć się na temat brązowego sluzu-czy oznaczać on może
                      zagnieżdżenie sie fasolki bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam ,ale
                      jak czytam różne wypowiedzi i artykuły - to tak bywa...tylko też
                      pewnie każdy organizm inaczej. moja koleżanka (2 miesiąc ciąży) nie
                      miała takiego przypadku - bo właśnie pytałam.
                      • loona81 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:27
                        Nie wiem czy wytrzymam do 13 to jeszcze tydzien, chcialbym zobaczyc
                        druga kreseczke a nakrecam sie bardzo co miesiac. Wczoraj robilam
                        sobie test owulacyjnyi widac bylo druga jasna kreseczke a to byl 21
                        dzien cyklu, ale juz czytalam ze tak sie zdarza i ze to nie znaczy
                        ze sie udalo.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:18
      ach, miałam napisać jak po "zastosowaniu" żelu ( INTIMEL, NIE
      INTIMA - jak pisałam)- no więc milusio....i bardziej komfortowo.
      tylko nie było napisane, jak on wpływa na staranki...tzn. muszę
      podpytać koleżankę farmaceutkę , czy nie obniża jakości "chłopaków"
      i czy nie hamuje w jakis sposób...Lubemu też się spodobało...
      • loona81 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:29
        Zelik sobie juz kupilam i moze dzisiaj wyprobujemy...nie lubie tej
        ciszy w domu jak obydwoje czekamy na testowanie. To bedzie dlugi
        tydzien. Pozdrawiam weekendowo
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:47
        smile) to pewnie sobie sprawie pod choinkę wink) bo dopiero w tym
        czasie wracam. Na razie mamy durexa jakieś świństwo, z efektami
        specjalnymi, tyle że jakoś do tych efektów nie mogę się przekonać.
        Poza tym teraz oczekuję więc i tak tego nie używamy. No i nie
        wiadomo, hehe może w połączeniu z luteiną wyszłaby jakaś mikstura
        wybuchowa wink
        Chillianna - obserwuj te plamienia, jeśli Ci szybko nie przejdą to
        może poproś ginia o luteinę, może to być znak, że lutealna faza
        niedomaga, że progesteron siada.
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:57
          Kaczucha , to wyślę Ci pocztą ten żeliksmile)jakby co! ale dopóki nie
          skontaktuje się z dr to po pozytywnym wyniku owu - też nie będę
          używała żelu bo istotnie jeszcze"wybuchnę"...teraz jeszce sobie
          zelowo umilę ale juz nie mogę sie doczekać dni
          płodnych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 11:57
          Kaczucha , to wyślę Ci pocztą ten żeliksmile)jakby co! ale dopóki nie
          skontaktuje się z dr to po pozytywnym wyniku owu - też nie będę
          używała żelu bo istotnie jeszcze"wybuchnę"...teraz jeszce sobie
          zelowo umilę ale juz nie mogę sie doczekać dni
          płodnych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 13:07
            Witam wszystkie mile kolezanki wink!!!
            Alez tu sie dzieje,a ja odsypiam wczorajsza imprezke u znajomych smile
            mimika nie bedziesz sama,bo ja owu bede miec okolo przyszlego weekendu,wiec i
            testowanka u mnie wyjda na koniec miesiaca.Takze bedziemy razem sie nakrecac wink)
            chilliana czy ja dobrze przeczytalam? Ty jestes po poronieniu? Ja tez w
            czerwcu.I wlasnie w tamtej ciazy mialam plamienie brazowe przed @.Jeden dzien
            tak plamilam (myslalam,ze to wczesniejsza @),a potem sie okazalo,ze to ciaza.No
            ciekawe?
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 18:59
            Mimika, dzieki za list smile odpisze kiedy dopcham sie do kompa, bo
            teraz mam tylko laptopa, nie mam polskich znakow i wogole
            niewygodnie sie klika. Pozdrowionka wink
        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 12:50
          Tu Cię znalazłam (-;
          Kaczuszko ponieważ Ty odpowiadasz rzeczowo i mądrze na moje pytania
          to mam znowu jedno: JAk wiesz byłam na tym monitoringu owu i w 11 dc
          mam pęcherzyki 8 i 9 mm. A tu przyczytałam, że Ty w 7dc miałaś już
          18mm. No i teraz się martwię, że moje są za małe, że nie urosną i
          nie pękną. Nie biorę żadnych hormonów i na razie wszystko u mnie bez
          wspomagaczy. No i co Ty o tych moich pęcherzykach powiesz?
          Cześć dziewczyny z tego wątku, ja tu tylko "przelotem" bo szukałam
          Kaczuchy. Ale, że też się staram w październiku to jestem z Wami
          całym sercem (-:
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 18:57
            U mnie tak wyjatkowo madziuchna w tym cyklu, bo ostatni mi sie
            nienaturalnie wydluzyl. Nie martw sie, zobaczysz co powie nastepne
            usg, bo chyba we wtorek masz, tak? Przejrzalam swoje wyniki z
            ostatnich kilku miesiecy i tak prownujac, to nie za wielkie masz te
            pecherzyki, ale nie zeby jakos strasznie. Trzeba tez liczyc to, ze
            moje byly troche stymulowane, wiec tez mialy prawo szybciej rosnac.
            Nie martw sie smile A jak dlugie masz cykle? Bo to tez sie liczy.
            Pozdrawiam.
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 19:36
              te moje cykle to tak 33-35 dni. Mąż mi wyliczył, bo liczeniem to on
              się zajmuje (-:, że owu powinna być między 20 a 24 dniem cyklu,
              czyli za 8-12 dni. I wiesz jakby te pęcherzyki rosły tak po 1mm na
              dobę to powinnam się załąpać. Ale i tak się martwię. Lekarz mi
              jeszcze powiedział że endometrium jest jeszcze cieniutkie więc może
              faktycznie ten cykl będzie długi. No we wtorek się coś dowiem i
              zobaczę co powie lekarz. A Tobie Kaczucha wielkie dzięki i buźki
              przesyłam (-:
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 19:48
                Zalapiesz sie napewno smile, tez mam cykle ponad 30 dni i z reguly owu
                ok. 19-21 dc. wiec widzisz, wszystko u Ciebie w normie. Spytaj
                lekarza o grubosc endo. bedziemy wiedzialy czy wszystko rownomiernie
                narasta. Czekam na wiesci i wierze, ze bedzie dobrze! smile
      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 07.10.07, 21:54
        Właśnie, chodzi o to czy to nie zamula jakoś chłopaków, znaczy
        plemniczków. Bo naturalny śluz ma zdecydowanie lepszą konsystencję
        hahah
        • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 08:19
          Październik-nowa nadziejasmile)ładny tytuł.Właśnie żaliłam się tez na
          innym wątku(październikowym) ale i do Was postanowiłam napisać bo
          wszyskie jesteście fajne i z Wszystkimi można sobie pogadać chociaż
          wirtualniesmile Ja tez zaczynam kolejne starania ,choc juz myślałam że
          po wrześniu nie będę musialasad(ale jestem z Wami bo @ przylazła.Po
          kilku dniach spóźnienia,co oczywiście dawało ogromną nadzieję:
          ((Większość z Was juz kończy październikowe starania a u mnie
          dopiero 2 dcsad(I powiedzcie jak to wszystko przetrwać??
          przesyłam pozdrowionkasmile
          ps:tak się tym wszystkim zdenerwowalam,że musiałam się wyżlićsad((
          przepraszam
          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 08:35
            Katy nie martw sie (wiem, ze latwo mi powiedziec) pazdziernik to piekny miesiac
            (przynajmniej na razie wink) i napewno bedzie owocny. Daj chwilke odpoczac swojemu
            organizmowi, a potem glowa do gory i do dziela.smile To moj pierwszy cykl staran
            wiec nie moge sie za bardzo wypowiadac na temat jak to przetrwac, ale sa tu tez
            kobietki, ktore sie juz dluzej staraja i nie traca nadziei. I Tobie tez tego
            zycze!
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 08:47
            Witamy Cie Katy smile miło, że wpadłaś. Wszystkie rozumiemy to
            rozczarowanie. I powiem Ci, że czasami dziw mnie bierze skąd kobity
            mają tyle siły, odradzamy się normalnie jak feniks z popiołów.
            Zobaczysz, okres się skończy i znów będzie następna szansa, a Ty
            będziesz w skowronkach wink I wreszcie pewnego razu się uda! smile Ja w 5
            cyklu starań, takich konkretnych z dokładnm wyliczeniem dnia owu
            itd, bo tak wogóle to staramy się już z półtora roku. Napisz coś od
            siebie. O pierwsze dziecko się starasz czy kolejne? Pozrdawiam smile
            • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:14
              Staramy się o trzecie,ale naprawde pragne tak dziecka jakby miało
              być pierwszesmile A na forum jestem juz od sierpnia czyli od kiedy
              zaczęliśmy się starać (czytam Wasze wszystkie posty i Wasze historie
              na bieżąco)smile Narazie staramy się bez jakiś wyliczeń czy testów
              (choć powiem że troche sie od Was nauczyłam i obliczałam ,mierzyłam
              temp,ale tak troche niesystematycznie-bo dopiero się uczęsmile))Jeżeli
              dalej będzie ciężko to pewnie tez zacznę z testami i konkretnymi
              wyliczeniami,ale znając życie co ma byc to będzie i to w najmniej
              spodziewanym czasia.Nie?Choc konkretnie staramy się od sierpnia to
              tak naprawde od poczatku roku ,czyli od stycznia nie
              używaliśmy ,żadnego zabezpieczenia,tylko najnormalniej w
              świecie "uważliśmy" i albo tak dobrze uważaliśmy,albo....tak ciężko
              mi zajść?sadI masz racje My kobiety to jakieś takie silne jesteśmy!!!
              We wszystkimsmile
              pozdrawiam
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:07
            Katy, kochana, to Ty doświadczona jak żadna z nas jesteś wink) Już
            wyczytałam u grochalci, że o 3cie szczęście się starasz smile
            Gratuluję dwóch skarbów! Trzeci też na pewno się zjawi wkrótce. Ja
            też zawsze myślałam o 3ce, ale raczej nie zdążę zakładając tempo w
            jakim mi to idzie. Oby choć jedno przyszło. Miłego dnia smile
            • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:21
              Kchuszko, ponoć ostatnio mnóstwo ciąż mnogich, może za jednym
              zamachem zrobicie sobie rójeczkę wink Raz a dobrze jak to mówi stare
              przysłowie
              Mój M też mówi o bliźniakach, ze to by fajnie bardzo było smile
              • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:23
                Kaczuszko, miało być Trójeczkę, nie wiem co mi sie tak jakos po
                weekendzie źle pisze wink
              • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:46
                mi też się marzą bliźnięta.......może znacie jakieś sposobywinkchętnie
                skorzystamsmile
            • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 09:23
              Napewno przyjdziesmileżyczę Ci tego z calego sercasmile
              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 10:08
                Cześć dziewczyny, witaj katy-5.

                Bardzo się cieszę, że jest w wątku ktoś kto ma już dzidzię i stara
                się o jeszcze. To że ma się jedno dziecko, nei znaczy, że równie
                mocno nie można pragnąć następnego.

                No ja też chciałabym bliżniaki...ach. W rodzinie są (rodzenstwo
                teścia). Nie wiem czy mam szansę, bo raczej bliżniaki wypadają w co
                drugim pokoleniu...
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 10:28
                  Ja też wcale bym się o bliźniaki nie pogniewała smile W tym cyklu
                  jednak mało to prawdopodobne, ale w mininym była szansa, bo
                  wyhodowałam 3 jajeczka smile. W przyszłości zatem, kto wie? smile
                  Naturalnych sposobów na bliźniaki niestety nie znam, ale na pewno
                  lekke stymulacja owu sprawia, ze ma się więcej niż 1 jajeczko w
                  cyklu...i wtedy szanse na ciążę mnogą rosną.
                • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 10:33
                  U mnie tez teściowa miała siostre bliźniaczkę i jeszcze mój ojciec
                  tez mial brata bliźniakasmile)Ale tez wiem że bliźniaki to w co drugim
                  pokoleniu-raczej!!!Więc pewnie będę miala wnuki -bliźniętasmile też
                  fajniesmile
                  • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 11:02
                    Pytam nieśmiało czy mogę dołączyć?
                    Mam straszne nerwy stresy i w ogóle i muszę się wygadać, a mąż... wiecie, jak to
                    chłop, nie zrozumie smile
                    Zaczęliśmy starania o 3 dziecko smile
                    Dzisiaj 14dc ale ja mam długie cykle, więc owu tak około 12.10 i jakoś strasznie
                    się stresuje. To taka wielka chwila dla mnie, nie mogę się wyluzować i cieszyć
                    przytulankiem, tylko myślę i myślę i myślę....Mam jakiegoś wariata w głowie.
                    Jeszcze nie miałam owu a już myślę o kupnie testu ciążowego smile Widziałyście
                    kiedyś aż tak nakręconą? He he....
                    Wylejcie mi proszę wiadro zimnej wody na głowę, zamiast zabrać się za robotę
                    chodzę po necie i szukam odpowiedzi na głupie pytania. Szkoda gadać...
                    No to się trochę wygadałam smile ale rozumiecie, prawda?
                    • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 11:08
                      Witam Cie Kari
                      Każda z nas ma małego wariata w głowie na ten temat smile
                      Myślę ze nie da się całkiem myślenia wyłączyć, chyba tylko kiedy nie
                      stara się o dziecko i jest wpadka hahah
                      Wygadać się tu możesz za darmo, i nie musisz za to płacic kartą
                      Mastercard, bo to jest bezcenne smile))
                      Pozdrawiam cieplo
                  • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 11:03
                    cze dziewczynki my już po starankach i chyba po jajeczkowaniu bo
                    zawsze miiałam temp 36,4 5 a w niedzielę miałam 36,9 ale mierze
                    dalej bo byłam w sobote na dysce i małao spałam ale czxytałam ze to
                    nic nie robi ale sobie zaszalałam z moim M zupełnie zapomniałam o
                    tej ciąży jest czy nie ma jej nie teraz to później czekam terazna
                    nier przyjście @ testuje po 20
                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 11:06
                    Ja do konca nie wiem czy chcialabym blizniaki, za to maz powtarza caly czas, ze
                    powinnismy miec dwa razy blizniaki i z glowy smile(marzy o czworeczce). Jak to
                    wszystko lekko wink. Ja wiem, ze jak nam sie uda z trojka to bedzie super...jak na
                    razie jeszcze zadnego potomstwa nie mamy smile i na koniec miesiaca okaze sie co
                    ze staraniami. Siostra meza ma blizniaczki czyli teoretycznie szansa jest...no
                    coz zobaczymy. Na razie poce sie nad raportem z projektu i nie bardzo wiem z
                    ktorej strony mam zaczac. Pozdrawiam
                    • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:13
                      Witam wszystkie kobietki które tak jak ja bardzo pragną mieć
                      dzidziusia. Od września nieśmiało zagladam na forum i dodaje sobie
                      otuchy waszymi historiami. Ponieważ to mój 3 cykl starań i narazie
                      nic więc postanowiłam się dołączyć. Też mam juz 2 dzieci, chłopczyka
                      i dziewczynkę, więc niektórzy dziwią się, że jeszcze się
                      zdecydowałama na trzecie ale czy może być coś piękniejszego niż
                      maleńkie dziecko? dzis mam 13dc więc największa robota przede mną.
                      Po raz pierwszy w życiu zaczełam stosować testy owulacujne.
                      Chciałabym sie dowiedzieć czy juz ich uzywałyście i jaką macie o
                      nich opinię? Pozdrawiam i witajcie!
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:34
                        hej
                        Wiem, że na tym drugim wątku paxdziernikowym dziewczyny używają
                        testów owu. Ja sama zrobiłam 4 ale, że było za wcześnie tak więc
                        wyszły negatywne. Jeden trzymam na zapas (-: W sumie zdania są
                        podzielone. Na forum NPRu dziewczyny są negatywnie nastawione, ale
                        one chyba poza temperaturą to niewiele widzą. Wiem też, że te testy
                        mogą być negatywne a owu będzie, i w drugą stronę tak samo. Testy
                        nie pokazują, że owulacja będzie tylko najprawdopodobniej będzie. Ja
                        ostatnio zainwestowałam w monitoring cyklu
                        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:46
                          cze kobitki.Ja siedze na kurasch i teraz akurat mam przerwe wink
                          Witam wszystkie nowe dziewczyny.Widze,ze jest juz kilka co sie staraja o 3
                          dzidzie.To tak jak ja wink)!I tez mam wrazenie jakby to mialo byc pierwsze
                          dzidzi.Moze nawet martwie sie bardziej,bo mam juz swoje lata,a w czerwcu
                          poronilam.I nie bedziesz ostatnia nika,bo ja jestem dopiero w 6dc,wiec bardzo
                          blisko.Fajnie,ze jestesmy razem i mam nadzieje,ze razem bedziemy sie cieszyc z
                          naszych fasoleczek wink).Pozdrowionka,milego dnia.
                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:48
                            Przepraszam pomylilam nike z katy ;O) (to przez kurs).
                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:54
                          Nio to i ja jestem.
                          Biedronka zaczynam 3 cykl starań, tym razem z fasolki nici.
                          Widzę, że wszytskie laski starające sie o 3 dzidzię mają fioła,
                          czyli nie jestem sama z tą korbąsmile))
                          Mam nadzieję że październik bedzie dla nas łaskawy smile)))
                          A ja w lipcu mam urodziny smile)))
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 12:38
                        Cześć misia! Opinie są różne, bo każda z nas ma inną gospodarkę
                        hormonalną. Powiem Ci jak to było u mnie, bo stosowałam testy owu
                        przez 5 ostatnich cykli, a do tego miałam monitoring, więc wszystko
                        było jasne i oczywiste. Mi zawsze wychodziły pozytywnie, wskazywały
                        wyraźnie na zbliżającą się owulację. Tyle, że ta owulacja
                        następowała np. 3 dni po tym jak test wyszedł pozytywnie (nie jak
                        piszą w instrukcji - w prrzeciągu doby). W przeciągu doby to miałam
                        owu tylko wtedy, gdy po pozytywnym teście lekarz dał mi zastrzyk z
                        pregnylu (to taki lek przyśpieszający pękanie pęcherzyków). Wiem, ze
                        wiele dziewczyn narzeka na te testy, były przypadki, że test nie
                        pokazywał owu, a udało się zajść w takim cyklu w ciążę. Także to
                        indywidualna sprawa. Jeśli zależy Ci bardzo na wykryciu momentu
                        oulacji to może oprócz tych testów rób pomiary temperatury. Wtedy
                        wyjdzie jak byk, czy owu było i kiedy. Powodzenia! Trzymam kciuki :-
                        ))
                        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 13:31
                          Mam pytanei do dziewczyn, ktore starają się o następne dziecko
                          (dzieci). W jakim wieku są wasze maluchy? Jak długą zrobiłyście
                          sobie przerwę pomiędzy dziećmi? Moja córeczka ma 2 latka, więc jeśli
                          zajdę w najbliższym czasie, różnica będzie 3 latka...duzo, chciałam
                          mniej, no ale się nie udałosad
                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 14:37
                            74agajg--->witam Cie kochana u nas cieplutko.Przykro mi z powodu Twojej@,ale z
                            drugiej strony ciesze sie,bo bedziesz z nami w lipcoweczkach!!!!!Zrzylysmy
                            sie,czekamy razem na 3 dzidzie i lipiec tez jest dla mnie szczegolny,bo moj
                            misiu jest z lipca wink) (tak jak TY).Widzisz wiec,ze tak musialo byc ;o))
                            A teraz opowiedz troche o Paryzu dla odprezenia a pozniej do roboty smile)))!!!!!!
                          • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 15:11
                            Moja córeczka ma 5 i pół roku a synek 3 latka. Kiedy byłam z drugim
                            dzieckiem w ciąży mówiłam sobie że jak bedzie syn to koniec z
                            dziećmi a jak córeczka to jeszcze raz spróbuję! Był syn a ja jednak
                            znów staram się o dziecko! Teraz faktycznie bedę miała dużą różnicę
                            bo około 4 lat ( oczywiście jeśli sie uda- a mam nadzieje że tak!)
                            Ale tak naprawde to żadne kalkulacje nie maja sensu! Czy lepsza jest
                            mała, czy duża różnica - nie ma reguły!
                            • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 15:32
                              hejkasmile rzeczywiście duzo nas "nakręconych" na 3 dzidziesmileI fajniesmile
                              ja tez mam chłopczyka i dziewczynkę Synek ma 6 lat a córka 4 więc
                              był rożnica 2 lat a dokładnie 2 lata i 1 miesiąc ,a teraz jak się
                              uda to będzie 4 lata róznicysmileU mnie wygląda to tak że mój mąż ma
                              urodziny w lipcu ja w sierpniu ,mój syn tez w sierpniu,a córka we
                              wrześniu,także wszyscy jesteśmy z latasmileA chciała teraz dzieciątko z
                              maja,ale coż jak będzie z lipca będę miała prezent dla męża na
                              urodzinysmilenie?
                              Trzymam za nas wszystkie kciuki i mam nadzieję że nam się udasmile
                              pozdrawiam
                              • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 19:10
                                U mnie bedzie bardzo duża różnica.
                                Starsza córka ma obecnie lat 13 młodsza 8. Między dziewczynami jest
                                5 lat różnicy i tydzień, teraz też chciałam majowe dzieciątko ale
                                nie wyszło.Taka róznica była naszym wyborem smile)))A teraz poprostu
                                urodził sie pomysł na 3 dzidzię, tylko nie wiem czy na pomysle się
                                nie skończy.....
                                Co do nas to ja jestem lipcowa, mąz styczniowy, dodam że moja
                                starsza córka urodziła się w urodziny i imieniny mojej mamy, może
                                teraz bedzie dla mnie prezntsmile))
                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 20:45
                                  aga...Ty nawet nie wiesz jaka niesamowita sprawa!Ja mam 2 synow:starszy ma 15
                                  lat a mlodszy 11.To moi kawalerowie w sam raz dla Twoich dziewczyn ;-D A teraz
                                  Ty sie staraj o chlopaka a ja o dziewczynke i bedzie trzecia para ha,ha,ha...
                                  A lwiatka to takie mile kociaki! Strasznie bym chciala miec male "lwiatko" w
                                  domu.I to bylby prezent na urodziny dla mojego misia.Ale czy nam wyjdzie? Trzeba
                                  byc dobrej mysli.Ten topic ma byc szczesliwy dla nas wszystkich.W koncu kazda
                                  przeslala swoje pozytywne fluidki,nie?
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 20:51
                                    Dziewczyny, a kierujecie się jakoś znakami zodiaków w staraniach,
                                    czy jest wam to obojętne? My z mężem jesteśmy parą powietrzno -
                                    ognistą i nie ukrywam, że chciałabym, żeby dziecko też było
                                    powietrzne albo ogniste smile (może łatwiej o harmonię i zrozumienie w
                                    takiej rodzinie) Ale w praktyce - co będzie, będzie największym
                                    szczęściem. Ale gdybym sobie tak mogła powybrzydzać w tych
                                    miesiącach, to bym powybrzydzała wink)
                                    • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 21:22
                                      oj też bym powybrzydzała dlatego chciałam drugiego dzidziusia w maju
                                      tak jak synka urodziłam zrbił mi kochany prezent i urodził się w
                                      dzień matki ja też jestem z maja i uważam ze to najlepszy miesiąc na
                                      rodzenie dzieci na dworzu robi się coraz cieplej i do zimy dziedziuś
                                      odchowany ale niestety nie powiodło się na maj może teraz uda mi się
                                      na lipiec wtedy mam imieniny już teraz obojętny mi miesiąc ale niech
                                      się w końcu uda pozdrawiam was gorąco i czekam czekam czekam na
                                      koniec października
                              • agany Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 21:30
                                czesc katy-5
                                szkoda ze sie nie udalo tym razem, ale trzymam dalej kciuki ponoc
                                do trzech razy sztuka. A ja dalej czekam,@ ma byc w czwartek .Ale
                                mam przeczucie ze dolacze do Was na pazdziernik.

                                pozdrawiam wszystkie starajace sie w pazdzierniku
                                • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 21:47
                                  A ja tez myslałam ze bede miec majowego bejbika no i nic... ale na
                                  lipiec byłoby tez fajnie. Takie małe lwiatko byłoby fajne, my oboje
                                  lwy jesteśmy miauuuuuuu
                                  Jak wyliczyłam moi "zrobili" mnie na koniec pazdziernika wiec ja sie
                                  staram tez.
                                  chyba owu zaczyna mi sie juz stukac po jajknikach. dzisiaj nasilam
                                  działania, testu nie kupilam bo byly jakies potwornie drogie w
                                  aptece.
                                  pozdr.
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 21:51
                                    Fajnie, prawdziwa lwia rodzina smile Ogniście macie chyba, co? I
                                    jeszcze jedna iskierka do kompletu się szykuje!
                                    • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 08:05
                                      No nawet fajnie jak są 2 lwy smile A małe lwiątko to by dopiero
                                      rozpieszczone było smile
                                      Ja testuję 25 pazdz. chyba ze mnie znowu ubiegnie małpa wstrętna
                                      małpa zła sad
                                      Działamy jak narazie na maxa i jest miło chociaz jajniki od wczoraj
                                      bolą strasznie.
                                      A pytanko do bardziej wyspecjalizowanych laseczek: czy jak boil to
                                      jajeczko juz wedruje czy dopiero wynurza sie z jajnika i mm jescze
                                      wiecej czasu????
                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 21:58
                                    Oj cos czuje,ze sie tych lwiatek namnozy!!! ;O)
                                    W sumie nie wybieram zadnego miesiaca.Staramy sie po prostu o dzidzie,ale gdyby
                                    mialo byc w lipcu,to bym sie cieszyla.Akurat lubie ten znak (lew).Najbardziej mi
                                    jednak zalezy,zeby bylo zdrowe i w ogole,zeby bylo!!!! Ale pomazyc mozna smile
                                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 22:00
                                      Dziewczyny! Ktora pierwsza otwiera testowanka? Ciekawe,ktora zacznie dobra passe?
                                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 22:11
                                        Ja dopiero ok 17tego smile Ktoś napewno wcześniej będzie testował
                                        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 08.10.07, 22:34
                                          Ja 15, czy ktoś mnie wyprzedzismile?????????????

                                          Bardzo chcialam urodzić dziecko na wiosnę lub latem. Pierwszą
                                          córeczkę urodziłam w październiku. Była taka malutka, wciąż padało,
                                          nie można było wyjść z domu. Mąż pracował do 17. Całe dnie byłam
                                          sama. Latem to co innego..ale jakoś tak bezobjawowo. Moze to ten
                                          Agufem, a może przez tę chorobę córeczki przegapiliśmy owu. W
                                          każdym razie chcialam mieć dziecko na wiosnę, a poźniej chociaż
                                          latem...
                                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 08:59
                                            Witam.A co tu taka cisza?Spicie jeszcze? Wstawac leniuszki!
                                          • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 08:59
                                            Zawsze było mi obojętne z jakiego miesiąca bedę miała dzieci.
                                            Córeczką mam z lutego a synka z września, ale teraz bardzo
                                            chciałabym urodzić latem bo od września córeczka idzie do zerówki i
                                            mogłabym ja prowadzić i szybciej odbierać więc bardzo by mi to
                                            pasowała! Ja będe testować dopiero około 24 pażdziernika ( właśnie
                                            sobie uzmysłowiłam że to data 9 rocznicy naszego ślubu - może bedzie
                                            szczęśliwa)! Pozdrawiam wszystkie szybciej testujące i trzymam
                                            kciuki!
                                        • magolonin Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 09:58
                                          Jejku, ja dopiero będę mogła testować na początku listopada!!! Ale
                                          mi się ten czas wlecze...
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 09:38
                                    Marina, jajnik może boleć przed jak i po owu smile. Ja tak mam
                                    (dokucza mi jeszcze jakieś 2 dni po) ale na moment owulacji - a
                                    raczej przybliżony jej czas - może wskazywać wzmaganie się bólu lub
                                    pojawianie się bólu nieco innego niż ten, który towarzyszy od kilku
                                    dni, np. jest to często taki ból kłujący. Nie wiem jak Ty masz.
                                    Niektóre z nas czują ten moment, niektóre nie. W każdym razie
                                    należy starać się przed tym jak owu nastąpi. Pozdrawiam smile
                                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 10:56
                                      ja jeszcze nawet nie zaczelam staranek sad Akurat zaczynam jak niektore z Was
                                      bede juz testowac.Ale beda emocje! tak od okolo polowy miesiaca az do listopada
                                      wink)Mam nadzieje,ze te pierwsze beda z nami do konca?
                                      • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 11:04
                                        My właśnie zaczęliśmy starania, dzisiaj 16 dc. Jak w poprzednich cyklach mogłam
                                        co do godz powiedzieć kiedy mam owu tak teraz kompletnie nic nie czuję. Trochę
                                        mnie to stresuje... Testowanie dopiero pod koniec miesiąca. Niecierpliwa jestem
                                        okropnie i nie mogę się doczekać. Tym bardziej, że jeżeli teraz sie nie uda to
                                        następne staranka dopiero za pół roku. Ale razem z Wami to jakoś raźniej się
                                        czeka smile
                                    • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 10:59
                                      Biedronka, bardzo chciałam miec synka ale teraz to już mi wszystko
                                      jedno smile))
                                      Ja jestem lipcowy rak smile))
                                      Co do testowania to ja dopiero w listopadzie, dzisiaj jest dopiero 2
                                      d.c.
                                      • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 11:44
                                        Ojej, ale się rozpisałyście smile Ja testuję ok. 26.10, zaczynajcie
                                        dobrą passę w październiku !!!! Po wrześniowym niepowodzeniu nie ma
                                        śladu, zaczęliśmy nowe starania. Życzę wszystkim udanych przytulanek
                                        • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 12:33
                                          Ja powinnam testować około 28 ale pewnie nie wytrzymam smile
                                          A to jeszcze tyyyyyyyle czasu
                                          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 12:44
                                            Czesc Kobitki! Ja tez testuje dopiero pod koniec miesiaca (27.10). Starania juz
                                            rozpoczelismy i jest baaaaardzo przyjmnie...smile Zobaczymy co z tego wyjdzie.
                                            Marina mnie tez pobolewaja jajniki..tak dziwnie raz jeden raz drugi, ale sluzu
                                            plodnego jak nie bylo tak nie ma (albo przynajmniej nie w takich ilosciach zeby
                                            go zobaczyc). Nie wiem moze to moja wyobraznia, ale duzo intensywniej reaguje na
                                            wszelkie bodzce (maz sie wczoraj trosze zdziwil wink) takze mysle, ze sie powoli
                                            zblizamy...No coz...zobaczymy
                                            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 13:06
                                              Teraz to tu taki lekki spokoj panuje,ale juz za pare dni to dopiero sie zacznie wink)
                                              Z tymi jajnikami to jest jakos dziwnie,bo jednego miesiaca bola,a drugiego wcale?
                                              74agajg,mnie tez jest obojetne,co i kiedy bedzie,bo w tej sytuacji to
                                              najwazniejsze,zeby bylo zdrowe.I zebym w ogole zaszla w ciaze!Ale marzy mi sie
                                              coreczka skoro mam juz 2 chlopcow.
                                              To juz drugi cykl.Jesli teraz sie nie uda to w przyszlym m-cu wezme ten
                                              Agufem.Podpowiedzcie tylko od ktorego dnia cyklu to sie bierze?Od kiedy trzeba
                                              zaczac?
                                            • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 13:12
                                              Anamabe, ja tez czuje dużo intensywniej !!! chociaż śluzu mało
                                              hahahha idziemy łeb w łeb smile czy też jajeczko w jajeczko wink
                                              Będzie dobrze, jestem pełna optymizmu.Jak 25 pazdz. małpa nie
                                              przyjdzie to robię test smile
                                              Pozdrówki dla Was, bawcie się dobrze
                                            • gabi9913 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 13:13
                                              u mnie dopiero 6dc i trzeci cykl starań. staranka w przyszłym
                                              tygodniu tylko mój m. bedzie z doskoku (jak ja kocham jego
                                              delegacje) więc zobaczymy koło 30 pażdziernika co z tego wyniknie.
                                              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 13:50
                                                No tak czytam i czytam - chyba ja będę pierwsza testować, bo w
                                                połowie miesiąca..Już stresa powoli wyłapuję.
                                                Biedronka1969 - Agufem najlepiej od początku cyklu.

                                                • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 14:00
                                                  cześć! u mnie 9 dc,właśnie zrobiłam sobie test owu, oczywiście wyszedł ujemny.
                                                  miałam zacząć od jutra sprawdzanie ale nie wytrzymałam. pewnie będę musiała
                                                  dokupić testy bo zostały 4. czy nie orientujecie się czy są jakieś większe
                                                  opakowania np. po 8 szt. łapię od was fluidki i przesyłam
                                                  swoje.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                  testuję 28. 10 jestem dobrej myśli, kupiłam sobie dziś nawet krem na rozstępy.
                                                • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 14:04
                                                  Faktycznie bywam na Waszym wątku przelotowo, ale lubię sobie
                                                  poczytać bo przecież wszystkie w październiku się staramy i na pewno
                                                  się wymieszamy na wątku lipcowym (-: Ja w połowie powinnam mieć
                                                  dopiero owu, więc testowanka bardzo na końcu. Czytam o tym agufenie.
                                                  Co to jest?
                                                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 15:53
                                                    Biedronko ja tez marzę o chłopczyku ale teraz tak jak Ty chcę
                                                    zdrowego dzidzisia smile))
                                                    Będę testować 3-4.11 jak @ nie przybedzie.
                                                    Staranka zaczynam koło 19.X.
                                                    A na razie czekam aż @ sobie pójdzie.
                                                  • loona81 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 16:30
                                                    mini-mini ja kupiłam testy na stronie www.starania.pl dwa razy
                                                    kupowalam i przysyłaja mi 10 +2 gratis za 26 zł (z kosztem przesyłki
                                                    już). we wrzesniu robilam 2 razy dzienie i faktycznie najpierw
                                                    pojawiala sie slaba kreska potem mocniejsza no i staralismy sie. Na
                                                    efekt czekam do 13.10. no zobaczymy ale doczekac sie juz nie moge
                                                    wiecie jak jest. Pozdrawiam
    • kachna9535 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 16:32
      Cześć DZiewczynki,
      Własnie dzisiaj do mnie malpa @ przylazła, więc nie pozsotaje mi nic
      innego jak się do Was przyłączyć. MAm juz w domu Lwiątko 6 letnie,
      sama tez jestem, więc trzecie w domu może też być smile
      Trzymam za Was i siebie kciuku smile
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 18:22
      Ale się będzie działo w drugiej połowie miesiąca i pod koniec smile)
      Bo zdecydowana większość z Was, jak widzę dopiero po 20tym testuje.
      Będzie gorąco!smile Byle tylko szczęśliwa ta gorączka. Po wrześniowych
      klapach, pora na las podwójnych. Ja muszę jakoś wytrwać do 17tego.
      Już niedaleko wink tylko, że im bliżej, tym bardziej czas się wlecze.
      A jak się uda, to będzie lwiątko, czy może jeszcze raczek? Ktoś może
      wie, jak to policzyć? Oba stworzonka uwielbiem smile
      • w_isienka Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 19:17
        Też dołączam do starających się - test robie dopiero 18 X. Wiec zobaczymy smileNa
        razie złapała mnie angina - niestety antybiotyki odpadają więc na razie calcium,
        rutinoscorbin i sebidin i plukanie gardla i tantum verde smile takie to uroki...
        Brzuch mnie troche dziwnie pobolewa, ale nie wiem czy to na zblizajaca się @ czy
        na ciaze (???) To by byla moja pierwsza ciaza wiec nie za bardzo mam pojecie jak
        to jest smile Pozdrowienia dla wszystkich starajacych sie! Dla mnie znak zodiaku
        dziecka nie ma znaczenia - ważne by bylo zdrowe...
        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 19:38
          a ja się chyba pożegnam ze staraniami październikowymi. pęcherzyki
          nie rosną, endo też nie, lekarz powiedział, że jeszcze nie wszystko
          stracone bo mam długie cykle, ale też najprawdopodobniej ten
          zapowiada się bezowulacyjny. No i taaaaki dół )-:
          • w_isienka Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 20:00
            madziuchna23 napisała:

            > a ja się chyba pożegnam ze staraniami październikowymi. pęcherzyki
            > nie rosną, endo też nie, lekarz powiedział, że jeszcze nie wszystko
            > stracone bo mam długie cykle, ale też najprawdopodobniej ten
            > zapowiada się bezowulacyjny. No i taaaaki dół )-:

            Czemu bezowulacyjny? Może warto poszukać przyczyny? Wiadmo dlaczego tak sie u
            ciebie dzieje?
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 20:15
              nie wiem dlaczego, może mi hormonki nawalają. Lekarz mi powiedział,
              że jak ten okaże się bez jajeczka to coś mi tam da (nie pamiętam
              nazwy) na to żeby jajniki lepiej pracowały.
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 23:28
                Madziuchna, jak to nic nie urosły? Nic a nic zupełnie?
                A nawet jeśli, to nie martw się, czasem się taki felerny cykl każdej
                zdrowej kobiecie zdarza. A jeśli naprawdę pęcherzyki słabo Ci rosną,
                to na to są sposoby. Przepisze Ci lekarz clo albo coś tego typu i
                będą ładnie rosły. Także o to się nie bój. Szkoda tylko, kurczę,
                tego cyklu. Pozdrawiam serdecznie!! Może jeszcze nie stracony ten
                październik, co?
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 20:05
            Widze,ze wciaz przybywa nowych dziewczyn,cieplutko wszystkie witam wink)
            Rzeczywiscie od polowy miesiaca zacznie sie tu dziac!!! Oj,az sie zaczynam
            pomalu denerwowac...Chcialabym,zebysmy wszystkie znalazly sie na nowym,lipcowym
            watku.U mnie 7dc,wiec caly czas jeszcze czekam.A,ze nie robie testow,to zupelnie
            sie nie stresuje.Postanowilam jeszcze ten miesiac zdac sie na nature.Choc
            wiadomo,ze jest ona przewrotna!!! Dlatego madziuchna23! prosze Cie nie nastawiaj
            sie tak pesymistycznie,bo bardziej psychika u Ciebie cos skopie niz te
            pecherzyki.Jesli lekarz mowi,ze jeszcze nic straconego,to znaczy,ze tak jest.A
            wlasnie najczesciej w ciaze sie zachodzi jak niby nie ma na to szans.Jeszcze sie
            moze okazac,ze Ty wlasnie zajdziesz a te,co mialy super wynki nie.
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 20:18
              Wiesz Biedroneczko, jakaś mała nadzieja tam jeszcze u mnie jest ale
              bardzo mała. Następna wizyta w poniedziałek. Do tego czasu mam
              nadzieję, że którejś z Was uda się założyć wątek lipcowy(-:
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 22:03
                Oczywiscie,ze jest nadzieja!!! Zawsze musi byc.Trzymam kciuki za Ciebie i
                koniecznie napisz jak i co po wizycie u gina ok?
                • ameliaand Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 22:39
                  a ja byłam dziś u lekarza, zrobiłam sobie betę jutro po 16 wyniki... ciekawe,
                  test w poniedziałek wyszedł pozytywny, @ miała być 06.10 więc jest większa
                  nadzieja że fasolka rośnie smile (to nasze 2 dziecko, marzy mi się trójka... mamy
                  córę, fajnie gdyby był chłopczyk, ale najważniejsze aby zdrowe było)... miło was
                  poczytać jestem z Wami i przesyłam fluidki
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 22:45
                    Oj zła jestem, że nie mogę na bieżąco z wami pisać. Wyjątkowo fajny
                    wątek.f Dopisują się nowe dziewczyny i troszkę się pogubiłam.

                    Ameliaand - życzę wysokiego poziomu Bety big_grin


                    Tym ktore zaczynają starania przesyłam >>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                    Jeszcze tylko powiem, że koleżance śnil się niby to ksiądz, niby
                    lekarz i mówił w tym śnie do mnie "spokojnie, najważniejsze, ze
                    jajeczko się zagnieździło" No zobaczymy, czy to sen proroczy big_grin Bo
                    ja wciąż bez objawówuncertain
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 23:32
                      hej babeczki, tak mi również smutno że na bieżąco z Wami
                      nie "koresponduję" ale jakoś czasu nie mam w tym tygodniusmile)
                      wczporaj zrobiłam test owulacyjny i był raczej negatywny-z lekką
                      tendencją pozytywności-tj.druga krecha ciutke bledsza, a winstrukcji
                      napisane że taka sama albo ciemniejsza musi byc testowa.., ale dzś
                      dwie kreski tego samego kolorku więc biorę to za dobrą monetę i za
                      trzy dni zaczynam (zgodnie z zaleceniem dr)brać luteinkę a teraz
                      przytulanka że aż miło...i jakoś póki co bez "parcia" i z wyłączona
                      głową ale pewnie za moment zacznę schizować... dziś mam 10 dc - więc
                      owu jakoś by wczesniej przyszła, ale jak pisała Kaczucha -może się
                      pozmieniało po CLO , które brałam w poprzednim cyklu...jestem dobrej
                      myśli, że pęcherzyki pięknie wystrzelą...testować będę ok.26.10.
                      Ameliaand-ale się cieszę i jestem optymistka, co do Ciebie,
                      koniecznie napisz nam o swej "beci". dobrej nocy wszystkim!
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 23:31
                    No, to gratuluję bardzo! smile) I łapię te fluidki jako pierwsza wink
                    Życzę zdrówka i spokojnej ciąży.
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 09.10.07, 23:36
                      o Kaczuszko, jesteś? dzieki za list.odpowiem, jak mój serwer
                      przestanie bzikować...bedzie dobrze i jestem pewna, że będą dwie
                      kreseczki i u Ciebie.
                      • novinka1 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 07:51
                        Witajcie! Podlaczam sie. My juz zakonczylismy pazdziernikowe starania -
                        celowalismy w dziewczynke, ale... no wlasnie, zwykle owulacje mialam 14 -15 dc.
                        no wiec dzialalismy 10-11. Robilam sobie testy na owulacje od 11 i w zasadzie
                        jakas tam ledwowidoczna kreska byla, wczoraj prawie nie bylo jej widac, a to
                        13dc. Fakt ze nigdy nie mialam mocnych kresek, no moze z raz ale przystosowaniu
                        testow innej firmy. Teraz sie zastanawiam bo wykres na fertilityfriend na
                        podstawie temperatur stwierdzil, ze owulacja byla 10dc, wlasnie wtedy kiedy nie
                        sprawdzalam owulacji smirk Sluz byl, ale u mnie czesto sluz pojawia sie wczesniej.
                        No i mam zagwozdke. Dzisiaj jeszcze raz zrobie sobie test na owulacje. GDzies na
                        forum czytalam, ze ponoc kiedy dojdzie do zaplodnienia, to potrafi kluc jajnik -
                        mnie klul akurat w niedziele, czyli by pasowalo (ale moze to tylko jakis zabobon
                        wink ). Moze ktoras z Was tez tak miala?
                        • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 08:11
                          Hej! Ja tez nie nadazam z czytaniem, tak nam sie watek rozwinal smile) super!!
                          Witam wszystkie nowe kobietki, te przed, w trakcie i po staraniach. Trzymam
                          kciuki zeby jak najwiecej pozytywow nam ten miesiac przyniosl. Przy okazji mam
                          pytanie...Czy bol jajnika w trakcie jajeczkowanie moze promieniowac az do
                          pachwiny? Pamietam, ze kiedys tez bardziej dokuczaly mi jajniki w trakcie
                          jajeczkowania niz brzuch w trakcie @, ale teraz juz nic nie wiem, bo tak dlugo
                          bralam tabletki, ze juz zdazylam wszystko zapomniec wink. Wczoraj caly dzien cos
                          mi dokuczalo i to tak porzadnie...Zycze milego dnia i pozdrawiam.
                          • novinka1 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 08:44
                            Chyba moze. Mnie czasem pobolewają, ale nie az tak zeby brac tabletki, predzej
                            je biore przy @.
                            • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 08:59
                              Dzieki za odpowiedz Novinka. Nie bralam zadnych tabletek, generalnie staram sie
                              nie szpicowac, a w trakcie @ biore raczej ze wzgledu na towarzyszace bole glowy
                              a nie same bole menstruacyjne. Ten wczorajszy bol byl raczej tempy i denerwujacy
                              niz klujacy, troche podobny do bolu odczuwanego przy przpuklinie pachwinowej
                              uncertain(mialam operowna rok temu, ale z drugiej strony) dlatego zwatpilam. Dzisiaj
                              jest raczej bardziej klujacy...no coz..pozostaje tylko uzbroic sie w
                              cierpliwosc i pracowac dalej.
                              • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 09:25
                                Ja podczas owulacji czuję taki rozpierający ból w dole brzucha promieniujący na
                                plecy i odbyt, generalnie okropne uczucie, ale przynajmniej wiem, kiedy, jak ja
                                to mówię "znoszę jajko" A w tym cyklu kompletna cisz, ani śluzu, ani bólu, buuuu sad
                                Podobno im kobieta starsza tym więcej cykli bezowulacyjnych, no a już nie
                                osiemnastka.
                                A jeszcze do tego wczoraj mój kochany zasnął a właściwie padł i nie było
                                przytulanek sad
                                Gdzieś czytałam, że powinno się "ten teges" co 2 dni, prawda to?
                                • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 09:39
                                  Tak na chlopski rozum, to "powinno" sie wtedy kiedy sie chce smile, a nie kiedy
                                  trzeba...Ja tez wyczytalam na forum, ze najlepiej co dwa dni. Gdzies
                                  przeczytalam, ze lekarz powiedzial ze codziennie...niby nie powinno sie za
                                  czesto, bo plemniki musza dojrzec, generalnie wydaje mi sie ze jak oboje maja
                                  ochote kilka razy dziennie to tez zaden problem smile). Tylko nic na sile...wiem ze
                                  latwo powiedziec. My na razie testujemy "codziennie"...zobaczymy co z tego wyjdzie
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 10:30
                                    anamabe, te bóle o których piszesz, to prawie na pewno owulacyjne. Z
                                    doświadczenia wiem, że to może czasem boleć strasznie, nawet do tego
                                    stopnia, jakby Ci ktoś nóż wbił (kilka razy taki ból mi się zdarzył)
                                    a z reguły to właśnie ten kłujący zapowiada rychłą owu. Powodzenia,
                                    trzymam kciuki smile
                                    • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 10:57
                                      Kaczusiu dzieki wielkie za odpowiedz. Jak tak ma bolec na owulacje...to niech
                                      boli, nie straszne mi smile) zniose oby tylko sie powiodlo...Pozdrawiam
                                      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 11:56
                                        To jak mnie cały poniedziałek a szczególnie wieczorem bardzo bolalo
                                        to znaczy ze jajeczko sie wydostalo i wedruje? i jak zabawialismy
                                        sie w poniedz. w nocy to jest szansa na ustrzelenie jajeczka? bo
                                        wczoraj niestety ale nic nie brykaliśmy ale sie tak zastanawiam czy
                                        nie przegapiliśmy czegoś.
                                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 12:05
                                          Jeśli wczoraj wieczorem miałaś nasilenie bólu, to ja bym
                                          podejrzewała, że to była owulacja smile (Ale różnie to u każdej z nas
                                          bywa, czasem tak boli kilka godzin przed albo po fakcie, ale na
                                          logikę, to chyba był mniej więcej ten moment) Szansa na zapłodnienie
                                          jak najbardziej jest smile. Zanim plemniczki dotrą, gdzie powinny,
                                          trochę im się schodzi, w tym podobno ok 6godzin na przystosowanie
                                          się i uzyskanie gotowości do zapłodnienia komórki. Myślę, że
                                          poczekały na jajo wink
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 10:33
      Mimika, oj starajcie się teraz ostro smile skoro test owu pozytywny,
      to na dniach owu będzie. Może dziś, może jutro, a może pojutrze.
      Pomierz, leniuchu te tempki smile Będziemy wiedzieć czy była. A i tak
      za pęknięcie pęcherzyka/ów trzymam moooocno kciuki smile)) Bóle
      owulacyjne masz?
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 11:24
        Jak tu gwarno, trzymam kciuki za te owulujące żeby wyszły
        fasoleczkismile))
        Ja na razie czekam, starania zaczniemy około 19.XI więc mam jeszcze
        trochę czasu, może uda sie celnąć w tego chłopczyka smile)))
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 13:06
          Gwarno jak w ulu wink) dziewczyny po prostu zdumiewaja wiedza i
          doswiadczeniem.Cholera a ja nawet dokladnie nie wiem kiedy mam
          owulacje,bo niczego nie stosuje.Ale juz sobie obiecalam,ze od
          nastepnego cyklu zaczne sie do tego przykladac! Kupie testy,moze
          nawet zaczne mierzyc ta temperature.Bo jednak cos mi sie zdaje,ze w
          tym miesiacu tez niczego nie zdzialamy sad( A to dlatego,ze wedlug
          tego,co piszecie,to w tamtym cyklu mialam owu i te pecherzyki,bo
          strasznie bolal mnie brzuch.Staranka byly codziennie i co...? I
          nic.Zaczynam sie martwic coraz bardziej.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 13:20
            No coś Ty, nie ma co się martwić. Czasem lepiej starać się
            trochę "na ślepo" i na luzie. A poza tym, nawet jak się wstrzelisz
            tuż przed owu to też nie ma gwarancji, ze się uda - ja przykładem. I
            to 4 razy już się nie udało, choć dokładnie wiedziałam, że owu była
            i kiedy i ile jajeczek ... i klops. Trzeba czekać na właściwą
            kombinację czynników. Ech,czekać czekać, czekać... mam już tego po
            uszy wink
      • mimika124 dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:16
        hej, tak jak pisałam test owu wczoraj pozytywny. od niedzieli były
        miłe przytulanka. wczoraj tak bolały mnie jajniki że promieniowały
        na podbrzusze, ale dziś jestem załaaaaamana bo zdezorientowana.
        wczoraj przy starankach - było maleńko śluzu, ale daliśmy radę. dziś
        rano wstaję, a tu w 11 dc - mam krwisto , krwisto, krwisto czerwone
        plamienia, co ja mówię - raczej tak dużo jak przy @.teraz jest po 13
        i przy każdej wizycie w Wc jes krew-zwykła i czysta. co to jest?
        nigdy tak nie miałam. nigdy. pewbie juz po moich
        nadziejach..pomóżcie. Ginek na urlopie i nie mogę się
        dodzwonić!!!!!!!!!!!!!!!martwię się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:23
          mimika, bez paniki... a tej krwi to dużo, czy plamienia?
          Wiesz, przy owu się zdarzają krwiste plamienia... ale nie obfite
        • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:24
          jeśli bardzo się martwisz, jeśli tej krwi jest dużo to leć gdzieś
          prywatnie, niech Cię gin zbada, nie wiem, co to może być... wiesz te
          hormony, które brałaś to różne rzeczy mogą wyczynić.
          • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:31
            tej krwi jest tak sobie...nie jest tak, że cały czas- ale
            jest...nie jak przy @ ale wizycie w toalecie towarzyszy. ale sie
            zdenerwowałam...jak do wieczora nie minie - ide obojętnit gdzie.ale
            czy to może być niebezpieczne?czy zdarza się w owu
            taka "krwistość"czerwoniutka?
            • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:35
              Nie wiem, mimika, ja miewałam krwawienia owulacyjne, to albo
              bordowe, albo jaki śluz z jasną krwią. Więc to może to, może leki
              pobudziły jajniki i taką miałaś owulkę wink. Obserwuj to uważnie,
              jeśli zacznie się nasilać, leć, kochana do doktorka. Ale wierzę, że
              wszystko jest cacy, jeśli tej krwi nie jest dużo.
              • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:38
                dzwoniłam do gabinetu, połozna radzi równiez obserwować, ale jakby
                nie przeszło - wieczorem przyjechać.mam nadzieję, że juz więcej tej
                krwi nie będzie....ale jajniki i podbrzysze troszkę dokuczają. ro
                raczej krew bez śluzu, ale będe uważna. nawet nie wiesz jak się
                zmartwiłam...żeby to nie było nic złego i groźnego.
        • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:28
          Co mi do głowy przychodzi, to, że w pęcherzyku mogła utworzyć się
          torbielka czy krwiak i w trakcie owu po prostu zawartość się
          wylała... tyle, że nie wiem, czy to wówczas może być taka żywo
          czerwona krew, no i co z owu wtedy. Ale ja się na tym przecież nie
          znam, może być wiele przyczyn. Ja bym poszła do lekarza i wypytała o
          wszystko, lepiej wiedzieć co to.
          • biedronka1969 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:48
            mimika a czy Ty mialas normalna @,taka jak zawsze? nie byla krotsza
            lub mniej obfita?
            • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 13:58
              no właśnie analizowałam i myslę,że taka jak zawsze. nawet do 6 dc
              jakieś "pozostałości" były, a zawsze mam 3 dni i niezbyt skąpo.a w
              ogóle spóźniła mi się @ o 9 dni( luteinka zrobiła swoje)...
              • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 14:00
                A ta krew teraz to sama, taka żywa krew, czy ze śluzem?
                • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 14:07
                  sama krew...ale właśnie zrobiłam test owu i jes bardzo pozytywny...
                  • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 14:21
                    No to mniejmy nadzieję, że to owulacja. Oby przeszło. Dobrze, że
                    podpytujesz o to dziewczyn z NPR, właśnie tam zajrzałam, zeby
                    wyszukać coś na ten temat w historii forum. A luteinę kiedy
                    zaczynasz brać? Progesteron hamuje wszelkie plamienia i
                    podkrwawiania.
                    • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 14:35
                      kaczuszko, luteinę zacznę brać pewnie w sobotę bo wedle zalecenia po
                      3 dniach od pozytywnego testu owu...dzięki, za
                      zainteresowanie...muszę zmykać, mam za chwile zebranie w pracy -
                      może przestane mysleć...ale od rana źle funkcjonuję...
                      • anamabe Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 15:01
                        Mimika, ja niestety nie moge Cie wspomoc zadna fachowa rada ale tez trzymam
                        kciuki zeby wszystko bylo ok...
                      • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 15:25
                        Nie martw się mimika, będzie dobrze. Napisz wieczorkiem, jak z tym
                        krwawieniem. Horpyna odpisała Ci, że to pewnie owulacyjne, ona mądra
                        babka jest. Jeśli to owulacyjne - to chyba dobry znak. No i obserwuj
                        się, i kiedy będziesz mogła powiedz giniowi, szczególnie o tym, że
                        to taka świeża krew bez śluzu, bo to trochę dziwne jest. Pozdrawiam
                        i ściskam mocno.
                  • 74agajg Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 14:25
                    mimika124 trzymam kciuki żeby wszytsko było wporządku, ale co to
                    może być to nie wiem.
                    Biedronka ja jeszcze w sierpniu nie byłam taka mądra ale powoli
                    zdobywam wiedzęsmile))i mam nadzieję że w końcu mi się na coś przyda,
                    na razie zdjae się tylko na naturę i obserwacje cyklu czyli tempka i
                    śluz.
                    • biedronka1969 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 15:58
                      74agajg--->ja w sumie tez powoli sie doksztalcam.Dwoje dzieci
                      urodzilam bez zadnych problemow,wiec do tej pory nie bylo mi to
                      potrzebne.Grunt,ze wiedzialam jak sie to robi wink
                      Dopiero jak poronilam to zaczelam sie interesowac co i
                      jak.Dociekalam dlaczego tak sie stalo.A teraz dociekam dlaczego nie
                      moge zajsc.Ale (tak,jak pisalam) jesli teraz sie nie uda zaczynam
                      dzialac konkretnie.Ty i tak cos robisz (temp. i sluz).To juz cos!
                      Mimika napisz koniecznie wieczorkiem co u Ciebie?
                    • kaczucha31 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 16:12
                      Jejciu, dziewczyny, jak ja bym chciała, żeby się wreszcie udało...
                      nam wszystkim... Czasem mam lęki, że może nie będę potrafiła być
                      dobrą matką... może to przez ten strach mi się nie udaje zajść? Wy
                      już doświadczone mamusie jesteście, powiedzcie, czy też się
                      obawiałyście nieco macierzyństwa, zanim stało się faktem?
                      • mimika124 Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 16:17
                        hej, juz trochę sie uspokoiłam, tzn. poczytałam w necie i popytałam
                        dziewczyn z NPR i sugerują istotnie że może to byc krwawienie
                        okołoowulacyjne. zobaczymy. wróciłam ze zebrania, na którym była
                        obecna ciałem. mam nadzieję, że jutro bedzie już ok. tylko martwię
                        się , że dzis nici ze staranek przez to krwawienie...
                        • 74agajg Re: dziewczynki - pomoooocy!!!!!!! 10.10.07, 16:40
                          Biedronka tylko te moje mierzenie to takie orientacyjne bo pracuję
                          na zmiany, ale cos tam widać - chyba smile))
                          Kaczucha nigdy nie miałam obaw, za to jak dziewczyny podrosły to
                          mam, małe dziecko mały kłopot, pod górkę jest dopiero później.
                          Ale ja zawsze uwielbiałam maleństwa i może dlatego nie miałam obaw.
                          Teraz to dopiero są dylematy smile)))
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 18:47
      Mimika, leć na NPR, tam dziewczyny ważne rady Ci dają smile
      Wygląda na to, że nie ma powodów do niepokoju. Trochę mi ulżyło, bo
      się o Ciebie martwiłam.
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 19:25
        Witaj Kaczuszko
        Urósł mi z 8 na 9 mm, endo w ogóle tzn mam 4mm i stanęło. Według
        obliczeń owu powinnam mieć koło 17stego października, ale juz nie
        wiem )-: nawet kochanko rekreacyjne mnie nie kręci )-: i taki dołek
        mam
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 19:32
          Madziuchna, nie zamartwiaj się. No zobaczymy, masz długie cykle,
          może po prostu później ruszasz z kopyta. Daj znać, co powokaże
          następne podglądanie. A jeśli nawet niewiele się zmieni, to
          zobaczysz, podstymulują Cię troszkę i będzie wszystko rosło pięknie.
          Starasz się o pierwsze dziecko czy już jesteś mamą?
          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 20:18
            Mam trzyletnią córeczkę, wręcz marzy mi się jeszcze dwójka. Może
            ktoś powiedzieć, że zachłanna jestem ale ja po prostu spełniam się w
            macierzyństwie, chociaż robię też inne rzeczy (pracuję, piszę
            doktorat...), a jak to jest u Ciebie Kaczucha?
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 21:17
              Mimika ciesze sie,ze juz lepiej smile!
              Kaczuszko macierzynstwo to jedno z najpiekniejszych przezyc w zyciu kobiety i
              naprawde nie ma sie czego obawiac.Skoro jest nas tyle,ktore chca powtorzyc ten
              okres (nawet kilka razy) to chyba musi cos w tym byc? Oczywiscie,ze sa tez i
              problemy,ale to nieodzowna czesc naszego zycia.Jednak naprawde warto to przezyc
              i chyba najwiekszy problem bedzie wtedy jak nam sie nie uda!!!
              Madziuchna bedzie dobrze.Do 17-go czy 18-go jeszcze sporo czasu,wiec wszystko
              zdazy na czas sie unormowac.Niepotrzebnie sie tak strsujesz.
              74agajg,ja rano to jestem taka betka,ze chyba nawet bym nie widziala co ten
              termometr pokazuje winkAle bede sie musiala zmusic w przyszlym miesiacu jakby co.
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 21:48
              To wspaniale, że masz już dzieciaczka i chcesz więcej smile)) Twoje
              problemy na pewno się rozwieją, zobaczysz. Ja tam wierzę jeszcze i w
              ten cykl smile
              Ja na razie nie mam dzieci. Staramy się o pierwsze już jakieś
              półtora roku. Więc nie wiem jak to jest spełniać się w
              macierzyństwie. Strasznie lubię pracować z młodzieżą i to mnie
              uszczęśliwia. Więc z własną pociechą też pewnie dam radę wink
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 22:28
                Dziękuję dziewczyny za wiarę większą niż moja. Dla mnie to
                niesamowite, że od osób, których właściwie nie znam mogę "usłyszeć"
                tyle ciepłych i pokrzepiających słów. Chciałbym, żeby każdej z nas
                się udało bo macierzyństwo jest piękne i każda kobieta powinna mieć
                szansę go zaznać. I na pewno prędzej czy później każdej się uda,
                chociaż każda z nas chciałaby prędzej (-:
                Kaczuszko podziwiam Cię, że pomimo tak długich swoich starań masz
                jeszcze czas, ochotę i tyle dobrego słowa dla innych. Ja myślę, że
                Twoje maleństwo będzie miało wspaniałą Mamę
                Życzę Wam dobrej nocy (-:
                • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 09:13
                  co tutaj tak cichutko??? jesteście w pracy czy śpicie???smile
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 21:13
        tak miło mi kaczuszko, że się o mnie martwiłaś. i w ogóle dziewczyny
        jesteście wspaniałe. no krwawienie jest cały czas - pojawia się przy
        każdej wizycie w łazience. nic nie boli więc mniej się martwię. mam
        nadzieję, że to istotnie krwawienie okołoowulacyjne tylko ja wciąż
        mimi pozytywnego wyniku testu owu - nie zauważyłam śluzu
        płodnego...i dzis jajniki nie dokuczają więc juz sama nie wiem, co z
        tym jajeczkowaniem u mnie bedzie...albo było.
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 10.10.07, 21:53
          Oj też jestem ciekawa, co tam u Ciebie się dzieje... ale wierzmy
          babkom z NPR, że to oznaka czasu płodnego. A śluz może masz w
          szyjce, czasem podobno tak się zdarza, kiedy jest go mało, że tylko
          tam sobie jest. Leki typu clo powodują, że jest go jeszcze mniej niż
          zwykle. U mnie była pustynia normalnie.
          Jak nie boli to się starajcie delikatnie, a co tam... będzie co ma
          być wink
          I widzisz, szkoda że temperatury nie mierzysz, byś wiedziała, czy
          jajeczko się wydostało. A tak to kapota wink
          • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 09:23
            Witajcie!!! a co tu tak spokojnie? wszyscy spią? to chyba po
            wczorajszych staraniach wink U nas wczoraj tez były ale moja owu
            jest nieodgadniona i nie wiem czy w tym cyklu jest czy nie ma. W
            domu znow mam problemy z netem wiec nie moge tu do Was zaglądac po
            pracy. a wogóle to dzis popoludniem wybieramy sie na dłuzszy weekend
            z moim M. w górki mam nadzieje ze bedzie fajnie.pozdrówki
            • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 09:33
              cześć dziewczyny!!
              u Was staranka ,a u mnie @ sie ciąąągniesad(
              Marina życzę miłego i OWOCNEGO pobytu w górachwink bawcie się
              dobrzesmilesmilesmile
              pozdrawiam
              • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 09:36
                czy któraś z Was testuje tak jak ja 18.10??? narazie to jedynie bolą
                mnie piersi już od dnia owulacji, a zawsze bolały mnie jakiś tydzień
                przed @ no i jajniki mnie kłują raz jeden raz drugi, zobaczymy 18.10
                czy to coś znaczy, no chyba że mnie @ wyprzedzi wrrrr oby niesmile
                • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 09:57
                  Hejka! Ja jestem w pracy...Tez mialam dzisiaj problemy ze wstawaniem, mozliwe ze
                  po staraniach wink. U mnie tez owu nieodgadnione, ale nie ma co narzekac tylko
                  korzystac smile)) Pozdrawiam i milego dnia zycze
                  P/S. Marina owocnego wypoczynku wink. P/S.1 Abi mam nadzieje, ze juz w czwartek
                  napiszesz nam o pieknych dwoch krechach smile
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 10:06
                    Ja tez w pracy sad ale jutro i w poniedzialek wzielam wolne,wiec dla
                    mnie juz dzis po poludniu zaczyna sie weekendowa laba wink))!!!
                    Ciekawe czy owocna,bo nareszcie od niedzieli (prawdopodobnie)
                    powinna byc owu a co za tym idzie staranka smile
                    Zycze wszystkim milego dzionka i piszcie co u Was?
                    Mimika co u Ciebie,jak krwawienie? Jak sie czujesz?
                    Marina fajnie masz! Ja uwielbiam gory.Zycze pieknej pogody i
                    wypoczywaj...
                  • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:27
                    mam taka nadzieję, że zobaczę dwie II smile oby @ nie przyszłasmile
                    • abi19822 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:29
                      ten wątek ma mnustwo fliidków i pozytywnych emocji wiec może
                      wszystkie będziemy mieć maleństwasmile
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:02
                  Abi, ja testuję tak 17, 18 - zalażey jak mi cierpliwości starczy wink
                  Ja nie mam żadnych ale to zadnych objawów. Piersiaki śpią. Brzuch
                  może mnie trochę kłuje czasem ale to pewnie po specyfikach, które
                  brałam... Nie chcę sobie robić nadzieji za bardzo, ale jednak
                  straszniście bym chciała, zeby wreszcie się powiodło. Trzymam kciuki
                  za ciebie smile
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:08
      Madziuchna, dziękuję Ci za tak miłe słowa! smile Tu na forum po prostu
      panuje wspaniała atmosfera, że na wszystkich to dobrze działa. Sama
      dostałam od dziewczyn masę wsparcia, zrozumienia i wiedzy w ciężkich
      chwilach. WIem, jak to pomaga. No i nikt nas lepiej nie zrozumie jak
      my same wink) Życzę wszystkim miłego, owocnego dnia.
      • abi19822 do kaczusi31 11.10.07, 11:31
        czytałam na forum, że niektóre dziewczyny nie miały żadnych objawów
        przed spodziewanym terminem @ i zobaczyły dwie II, życze Ci tego
        BARDZOsmile))
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:32
        To ja się witam w kolejny dzień tygodnia smile))
        Biedronka a który masz dzisiaj d.c ???
        Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny i oby ten jesienny
        październik był dla nas szczęśliwy smile))
        • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 11:46
          witam! u mnie 11 dc. staranka jaj najbardziej w toku.testy owu na razie ujemne
          -ale dzisiaj jeszcze nie robiłam.na szczęście się okazało że mój m, nie wyjedzie
          na delegację w 13,14 dniu cyklu.bo już myślałam że cały piękny , jesienny
          październik będzie spisany na straty.te testy owu dają mi nadzieję. pozdrawiam
          cieplutko.
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 12:30
      Zaniedbalam Was troszke, przepraszam, ale caly tydzien bylam
      zabiegana, przedwczoraj sie pakowalam, wczoraj lecialam do mojego
      Weza, ale od dzis juz jestemsmile
      Dzis prawdopodobnie 15 d. Pisze prawdopodobnie bo do dzis nie wiem
      czy tamto to mam liczyc jak @, ale zakladam ze taksmile Wiec 15 dc. i
      wczoraj pierwsze staranka po tygodniwej rozlacesmile

      Wczesniej pisalyscie o miesiacu urodzenia dzidzi, wiec i ja
      odpowiem. Zawsze chcialam urodzic pod koniec wiosny lub latem! Fajny
      to czassmile Moja corcia urodzila sie w grudniu - ma 9 lat.
      Teraz chcialabym zeby sie po prostu udalo!
      Nam wszystkim!!!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 12:53
        fajnie,ze sie odezwalas czarna_kota smileTo gdzie teraz jestes?Dziwna
        byla ta Twoja @.Nie bylas od tamtej pory u gina,zeby sprawdzic co i
        jak?
        74agajg u mnie 9dc,a u Ciebie? O ile kojarze,to chyba 4 lub 5?Jestes
        juz po @?Bo ja zawsze mam 4dni,ale najgorsze dwa pierwsze.
        • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 12:56
          **biedronko** nie bylam u gina bo zalozylam ze to byla @ i zobacze
          co bedzie dalej. Jak bedzie cos nie tak z nastepna to pojde.
          POza tym w Polsce bylam tylko tydzien i na nic nie mialam czasusad
          A teraz jestem w UK.
          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 13:49
            Biedronka u mnie dzisiaj 4 d.c jeszcze troche plamię, moje @ nie są
            jakieś dokuczliwe choć w ubiegłym miesiącu w 1 dzień myślałam że
            umręsad((tak mnie wszystko bolało.
            Biedronka a jak długie masz cykle ????
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 15:52
              czarna_kota a moze przyczyna tej dziwnej @ po czesci jest zmiana
              klimatu? czesto tak podrozujesz?
              74agajg ja mam cykle 26-28 ale raczej ostatnio mialam 28 dniowe.A Ty?
              • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 16:26
                raczej nie, bo nigdy mi sie tak nie zdazylo nawet mimo podrozy. A
                poza tym gdy byla ta dziwna @ to od trzech miesiecy bylam w jednym
                miejscu.
                Zobaczymy za dwa tygodnie.
                • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 18:37
                  Biedronka ja mamiałam 28 ale dwa ostatnie były 27.
                  Ja chcesz dziewczynkę to ja już bym zaczęła starnka, żeby niczego
                  nie przegapić jak się cykl skrócismile)))
                  Bo mi się cos wydaje że mam dziwny organizm i jak starnka są w dzień
                  owulacji to już nic z tego nie wychodzi dlatego w tym cyklu mam
                  zamiar zacząć dzień przed owulką zobaczymy co z tego wyjdzie smile)))
                  I czy moje podejrzenia się sparwdzą smile)))
                  czarna_kota może poprostu cos się z cyklem pomieszało, mam nadzieję
                  że już wszytsko będzie dobrze i zoabczysz upragnione dwie krechysmile)))
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 20:26
                    74agajg wiem,ze na dziewczynke trzeba wczesniej,ale w zeszlym miesiacu
                    praktycznie staranka byly codziennie od konca @,bo wlasnie nie chcialam niczego
                    przegapic wink)) Tym bardziej,ze nie wiedzialam dokladnie kiedy mam owu.Ten cykl
                    tez jest jeszcze dla mnie zagadka,bo niczego nie robie i nie stosuje.Ale
                    przeciez z moimi chlopcami tez nic nie robilam,a zaszlam bez problemu i
                    praktycznie od razu.Dlatego sie martwie,bo widocznie cos jest nie tak?I wlasnie
                    z tego powodu w listopadzie (jesli nie zajde)zaczne cos
                    robic:testy,temperatura,sluz.A jesli i wtedy nic nie wyjdzie to pojde do lekarza.
                    A skad Ty wiesz kiedy bedziesz miala dzien przed owulka?
                    • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 22:00
                      polegam na wyliczeniach kalendarzyków internetowych, bo co mam
                      innego począć, mam róznież zamiar obserwować śluż bo temperatura
                      skacze już po owulacji i dlatego podejrzewam kiedy owu była w
                      poprzednim miesiącu. I tak na 100 % to tylko monitoring usg, ale na
                      to nie idę bo albo zajdę do końca roku albo kapitulujemy i
                      zostaniemy przy dwójce, może temat kiedyś powróci. Na razie są takie
                      założenia smile))
                      Wiesz Biedronka wszędzie piszą że tak przy 1 cyklu to zachodzi 25 %
                      kobiet i nie ma co ukrywać że przy wcześniejszych ciążach byłyśmy
                      młodsze więc teraz potrzeba trochę cierpliwości smile))a że ja jej nie
                      ma za dużo dlatego daję sobie czas do końca rokusmile))
                      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 11.10.07, 23:18
                        No niby slyszlam,ze w 1 cyklu to raczej rzadkosc,zeby zajsc (tym bardziej po
                        30)ale...Ja tez jestem niecierpliwa a do tego nadwrazliwa i zaraz tragizuje.Od
                        razu mam czarne wizje.A tym bardziej po ostatnim poronieniu.O wlasnie! W ta
                        ciaze tez zaszlam od razu.No zobaczymy.Generalnie tez myslalam,ze dam sobie czas
                        do konca roku,ale nie moge tak zrobic,bo mnie lata leca i pozniej to juz w ogole
                        nie bedzie o czym mowic.Takze do konca roku to bede probowac sama (bez
                        lekarza),a od stycznia szukam dobrego gina.Obym nie musiala!
                        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 08:11
                          Biedroneczko do stycznia jeszcze daleko więc dużo szansy, ze uda się bez
                          wspomagania lekarzy. Wiek, to na pewno jest jakaś przyczyna utrudniająca zajście
                          w ciąże, ale myślę, że nie powinnyśmy się tak martwić. Ja mam "dopiero" 28 lat a
                          i tak już słyszałam, że mój wiek to już za bardzo nie sprzyja zachodzeniu w
                          ciążę. Wyobrażasz sobie!!!! No to kiedy jest ten czas? ja się pytam? Trzymam kciuki
                          • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 09:20
                            Hi dziewczyny pozdrawiam was bardzo gorąco w ten zimny i deszczowy
                            dzień! Macie szczęście ze macie szanse próbować do końca roku. Mój
                            mąż siedzi juz na walizkach i czeka tylko na hasło do wyjazdu. Miał
                            wyjechać na początku października więc mocno staraliśmy się we
                            wrzesniu nie wyszło, ale los dał nam jeszcze jedna szansę bo wyjazd
                            przesunięto o dwa tygodnie. Teraz pozostaje mi juz tylko czekac do
                            24 października żeby sprawdzić czy się udało! Ja mam 33 lata i nie
                            wiem czy odważę się jeszcze spróbować po powrocie męża czyli za
                            kilka miesięcy, a może nie będzie to konieczne? W tym miesiącu po
                            raz pierwszy w życiu używałam testów owulacyjnych i nie jestem zbyt
                            zadowolona najpierw długo była tylko 1 krecha a potem jak pojawiła
                            się druga to była ciut jaśniejsza od kontrolnej, a na następny dzień
                            jeszcze bledsza także i tak nie wiem czy to już czy nie! No i
                            złapałam doła! Mam nadzieje że u was teściki wyjda lepiej. Pozdrawim
                            i do usłyszenia!
                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 10:24
                              Biedronka ja wiem że Tobie wiek puka, mi jeszcze nie tak bardzo
                              tylko potem to już będę miała w domu jedynka a tego zawsze chciałam
                              uniknąć i tak już uważam że różnica wieku jest duża smile)))
                              Ja nie mam takiego paracia na trzecie dziecko więc raczej po
                              lekarzach nie będę chodzić - bo ja nie ma na to zdrowia smile))
                              A skoro w tą poronioną ciążę udało się zajśc to teraz pewnie
                              organizm chce troche odpocząc i zaraz napewno się uda smile)))
                              Będę trzymać mocno kciukasy smile)))
                              Za całą resztę też ściskam kciuki i życze nam wszytskich pieknych
                              dwóch kreseczek.
                              Co do testów owu to robiłam wychodziły pozytywne a ciąży brak, więc
                              nie wiem co o nich sądzić, teraz już nie robię.
                              Zresztą już gdzieś pisałam o teori jaką wysnułam na temat mojego
                              organizmusmile))))
                              Zobaczymy w listopadzie na ile ona jest trafnasmile)))
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 11:05
                              Misia, nie martw sie, moze los wam sprzyjal i juz nie bedziesz
                              musiala planowac staran w najblizszym czasie wink Zycze ci tego bardzo
                              mocno! Testami sie nie przejmuj, nie wszystkim wychodza. Moze mialas
                              po prostu troche nizsze stezenie lh i tyle. (warto polaczyc testy z
                              mierzeniem temp. wtedy moze sie wiele wyjasnic). Pozdrawiam smile
                              • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 11:48
                                Hi kaczuszko ślicznie Ci dziękuję za dobre słowo. Podobno grunt do
                                pozytywne myślenie no i oczywiście wasze fluidki. Kiedy Ty będziesz
                                testować? Juz w poniedziałek bedą pierwsze wyniki bo z tego co
                                pamiętam pierwsze testowanka miały być 13 i 15 Trzymamy kciuki i
                                dajcie znać!
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 12:19
                                  Ja dopiero 17 albo 18 bede testowac. Jeszcze tydzien zostal wink ten
                                  trudniejszy.
                                  Na razie zero objawow, no moze czasem klucie w dole brzucha po obu
                                  sronach, wiezorem dosc silne. I nic wiecej. Najbardziej martwi mnie
                                  brak dolegliwosci piersiowych. Ostatnio, w tej ciazy, z ktorej nic
                                  nie wyszlo, z piersiami dzialy mi sie przedziwne rzeczy. A teraz
                                  nic, wiec najpewniej nic nie ma.
                              • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 11:51
                                No ja tez dobiegam 30. wiec coraz mniej czasusad((
                                Jak do tej pory nie mierzylam temperatury, nie robilam testow owu bo
                                w sumie ponoc niewiele daja. Tez mysle, ze jak do konca roku sie nie
                                uda to pojde do lekarza.
                                Trzymam za nas wszytskie kciuki zeby ten pazdziernik byl owocny!!
                                • kachna9535 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 11:54
                                  Ja w tym roku przekroczyłam 30.
                                  Myslę że PAŹDZIERNIK bedzie dla nas owocny!!!
                                  7 lat temu dla mnie był, więc musi być i teraz!!! smilesmilesmile
                                  • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 13:29
                                    Oj dzieje się na tym wątku, znów mam tyły. Widzę, że rozmawiacie o
                                    wieku. Ja mam skończone 29 i jak juz pisałam, jedną dzidziwę w
                                    dorobku. Kiedyś myślałam, ze jak dziecim, to po 30-tce. Teraz
                                    diametralnie to się zmieniło. Wręcz załuję, że nie wyrobię się przed
                                    30, bo marzy mi się trójka dzieci. No chyba, że w poniedziałek nie
                                    przyjdzie @, a w brzuszki dwie fasolki się zagnieżdzą. Pomarzyć
                                    dobra rzecz....smile

                                    U mnie zero objawów. Nawet testu jeszcze nei kupiłam, co zywkle 3
                                    dni przed miałam juz jednen zrobiony smile Ktoś może testuje w weekend??
                                    • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 13:30
                                      Nie dzidziwę, ale dzidzkę - fatalna literówka smile
                                      • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 13:58
                                        Hej, ja juz od dwóch miesięcy czytam to forum i wkońcu postanowiłam
                                        sie dopisać smile Myślę,że w październiku właśnie wczoraj
                                        zakończyliśmy starania o 2 dziecko. Niestety już dwa razy nie udało
                                        sięsad Mój cykl wynosi 26 dni, więc jeżeli @ nie przyjdzie wcześniej
                                        to testuję 22.10.07. Trzymajcie kciuki smile
                                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 14:57
                                          Witaj gambo smile milo, ze sie dolaczylas, w kupie razniej sie czeka,
                                          mozna pomarudzic na temat objawow lub ich braku wink i wogole fajnie
                                          sie gaduli. Trzymamy kciuki za Twoje starania! czekaj z nami.
                                          A, i gratuluje dzieciecia, ktore juz masz smile
                                          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 15:10
                                            Hej Kaczucho smile Dzieki za miłe powitanie. Z przyjemnością pogadule
                                            z Wami, poniewaz na męża w tych sprawach nie bardzo mogę liczyćsmile A
                                            w takich sprawach ciągle ma sie do powiedzenia. Nasze dziecko ma juz
                                            4 latka ( synek) i bardzo pragniemy drugiego.Jeśli chodzi o objawy
                                            to co miesiąc wyszukuje cos nowego, nakręcam sie a potem nic z tegosad
                                            Ja również trzymam kciuki za Was wszystkie. Z tego co ty piszesz to
                                            rozumiem,że testujesz kilka dni przedemną. Masz jakieś objawy?
                                            Pozdrawiam
                                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 15:35
                                              Rozumiem Cie co do objawow, latwo sie nakrecic smile W tym cylku w
                                              zasadzie nic sie nie dzieje i nie wiem, czy sie z tego cieszyc czy
                                              nie. Raz udalo mi sie zajsc, niestety na krotko, pamietam jak sie
                                              wtedy czulam. A teraz nic z tych rzeczy. Tylko czasem klucia w dole
                                              brzucha, wieczorem sie nasilaja. Moze to dobrze, przynajmniej sie
                                              nie nakrecam wink A tu jeszcze tydzien do testowania. No, nie caly,
                                              bo w czwartek chyba sie odwaze smile
                                              Pozdrawiam
                                              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 15:48
                                                Kłucia w dole brzucha też może być objawem ciąży, ale niestety
                                                również zbliżającego sie @ sad U mnie jak narazie to występiją bolące
                                                piersi ( ciepłe, pełniejsze i strasznie wrażliwe na dotyk i temp. z
                                                rana po przebudzeniu od 3 dni 37,00, 37,10 a wczesniej miałam 36,7,
                                                36,8). Mam nadzieję mimo wszysto,że jednak w czwartek sie nie
                                                odezwiesz w tym temacie, tylko dasz poczatek nowemusmile
                                                Pozdrawiam
                                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:45
                                                  W moim przypadku objawem zdecowanie ciążowym to właśnie zmiany w
                                                  piersiach, więc Twoje na mój gust, dobrze rokują wink. Temperatura
                                                  nic na razie nie powie, no, chyba że Ci się taka utrzyma po terminie
                                                  @, no ale wtedy z reguły testy nam ciażę potwierdzają.
                                                  Kłucia w brzychu nie są moim objawem okresowym, ale za wiarygodny
                                                  ciążowy też go nie biorę, bo przyjmuję progesteron, do tego jestem
                                                  po pregnylu więc wszystko razem moze różne cuda z ciałem wyczyniać.
                                                  Moje piersiaki niestety śpią snem kamiennym wink Ech, to czekanie...
                                                  Życzę, żeby Twoje objawy nasilały się i okazały właśnie ciążowymi.
                                      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 14:01
                                        dziewczyny, proszę poradźcie! dzisiaj 12 dc, stosuję testy owu. dzisiaj 2 kreska
                                        jest wyraźnie mocniejsza od dni poprzednich, ale wg. instrukcji powinna być
                                        mocniejsza lub taka sama jak kontrolna a ona jest troszeczkę jaśniejsza. nie
                                        mierzę temperatury, wczoraj pojawił się śluz ale na płodny nie wygląda. pobolewa
                                        mnie też jajnik. czy to owu? jak zrobię jutro teścik i kreska wyjdzie bledsza od
                                        dzisiejszej tzn. że to był dzisiaj pik LH?
                                        • beako1 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 14:35
                                          Hej ja też po trzydziesce...33...wczoraj byłam u gina...i owu mam
                                          być za ok. 2 dni...wiec wczoraj ruszyliśmy z robotą...niestety mi
                                          testy owu nie wychodza...niestety tempki też nie mierzę...miałam
                                          przyjść na monitoring, ale gin stwierdził, że mam przyjść dopiero za
                                          tydzień i zobaczy czy pękł pęcherzyk...bo nie chce zaburzać
                                          owulacji... w 12 dc pęcherzyk dominujący 14 mm...więc mam nadzieję,
                                          że w tym miesiącu się uda...
                                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 14:38
                                          mini-mini-1 ja na Twoim miejscu rozpoczęłam bym już starnkasmile)))
                                          Powinno być tak jak piszesz smile))
                                          Trzymam kciuki za testujące w weekend smile))
                                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 14:52
                                          mini-mini, ja na twoim miejscu zaczelabym starania smile i rob testy,
                                          zobazmy czy na ciebie dzialaja. To dobry znak, ze ta kresaczka robi
                                          sie coraz mocniesza, tez tak mialam, az wreszcie wywalilo mi taka
                                          ciemna kreche, ze kontrolna to przy niej marnie sie prezentowala.
                                          Mnie testy nie zawodza, zawsze pokazuja zblizajaca sie owu. Tyle ze
                                          jak na razie i tak nic z tego nie wyszlo, ale to napewno nie
                                          dlatego, ze sie zle wstrzelilismy. Powodzenia! i udanego strzalu!
                                          • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 15:07
                                            Ja mam ten sam problem z tymi testami co mini-mini też krecha
                                            testowa była prawie jak kontrolna ale u mnie nastepnego dnia
                                            zdecydowanie zbladła i teraz już nie wiam co jest grane. Uznałam że
                                            to juz ten momoent i zaczełam staranka bo na co było czekać!
                                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 18:14
                                              misia2412 w końcu wiadomo że z działań są dzidziulki a nie z
                                              testów smile))
                                              Więc trzeba działać smile))
                                              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 22:34
                                                Witam wszytskie kolezanki! Dzis mialam jakis smutny dzien a jeszcze do tego ten
                                                deszcz sad Udzielil mi sie taki smetny nastroj i stwierdzilam,ze w tym miesiacu
                                                nic mi ze staranek nie wyjdzie ... zupelny dol!!! Do tego jeszcze sprzeczka z M
                                                i juz calkiem stracilam humor sad((
                                                Kaczusio (jesli mozna spytac) co sie stalo z Twoja poprzednia ciaza? Czy to,co z
                                                moja? I kiedy to bylo?
                                                Pozdrawiam i zycze wszystkim pozytywnych testow!!! Chyba juz niebawem zaczna sie
                                                sypac pierwsze "lipcoweczki"? To ktora zaczyna? wink)
                                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:23
                                                  Cześć biedroneczko! mam nadzieję, ze obudziłaś się w lepszym
                                                  nastroju. NA rozgrzewkę powiem Ci, że tu gdzie mieszkam, dziś
                                                  przepiękne słońce, lazurowe niebo, złoto, czerwień i szlachetny brąz
                                                  sypiących się na głowę liści. Ciepło się robi od samego patrzenia.
                                                  Ech, pięknie na świecie smile A na smtny nastój i deszczeową pogodę to
                                                  kieliszek słodkiego wina i radosna muzyka i od razu będzie lepiejwink

                                                  Moja ciąża (wrześniowa), to była chwilka. Coś się tam zaczęło dziać,
                                                  bo widać było na usg pęcherzyk ciążowy, ale 10 dni po terminie @, w
                                                  40dniu cyklu przyszło dziwne krwanienie i wszystko od razu
                                                  staraciłam. Podejrzewałam, że tak się stanie, bo objawy wcześniej
                                                  ustąpiły więc zdążyłam się psychicznie troche nastawić, że nic z
                                                  tego. Teraz wiem, że lepiej, gdy to się stanie wcześniej niż
                                                  później, a już najlepiej nic nie wiedzieć o tak wczesnym stanie.
                                                  Uratować się nie da a tylko nerwy. Teraz czekam spokojnie i
                                                  pokornie - co ma być, to będzie wink I tak będzie dobrze smile)
                                                  Życzę wszystkim miłego weekendu i duuużo radości w oczekiwaniu smile
                                                  Trzymajcie się.
                                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:07
                                          mini-mini, tak myślę, że jeśli dziś wyjdzie Ci bladsza od
                                          wczorajszej, to znaczy że wczoraj był pik. Daj znać, jak dzisiejszy
                                          test. Miłych starań smile
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 12.10.07, 23:41
      Mimika, co u Ciebie? Co z krwawieniem, ustalo? Mam nadzieje, ze
      wszystko dobrze. Pozdrawiam.
      • kachna9535 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 07:38
        Cześć dziewuszki, widziałam, że gdzies tam pisałyście o wieku, ja
        mam skończoną 30-stkę. A jezeli chodzi o testy to wczoraj dostałam z
        nimi przesyłkę. Dzisia mam 5dc, nie dlugo zacznę je stosować, więc
        zobaczę czy na mnie dzialaja. Pozdowienka, życzę duzych krech na
        testach
        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 08:20
          Czyżbym to ja zaczynała? Test w pn albo w wtorek. Teoretycznie. W
          zeszłym miesiącu cykl się przedłużył do 33 dni, więc nie wiem, czy
          powinnam się wyrywać i robić test 28dc. No i zero zero objawów. Taka
          nadzieje, bo zawsze trzeba mieć.

          Cieszę się, że mam weekend, bo nie będę tak myślała o wszystkim. Nie
          mam jeszcze testu ciążowego. Sama siebie nie poznaję.

          No i wczoraj byłam na rozmowie o pracę i ...zaczynam za dwa
          tygodniesmile) Moze jak przestanę się skupiać na tych staraniach, to
          się uda..może..
          • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:00
            ja już dawno rozpoczęłam starania w 7 dc.,ale te testy owu dają mi nadzieję że
            się jakoś wstrzelimy dokładniej. w tamtym miesiącu tez intensywnie staraliśmy
            się i nic nie wyszło. liczę że tym razem więcej sprzyjających czynników nam
            pomoże. dziewczyny jak te testy na was nie działają co to znaczy?
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:31
              Mini-mini, jak ci wyszedł dziś test lh? Był wczoraj ten pik, czy
              jednak dzisiaj? smile
              A jak testy nie działają to może znaczyć wiele rzeczy, ale na pewno
              nic złego. Nie martw się tym, to nie w tobie przyczyna, tylko w
              niedoskonałości testów. Jeśli pokazują ciemniejącą krechę, to
              znaczy, że wszystko gra. Mój ginio, kiedy widział na moim teście
              kreskę trochę jaśniejszą od kontrolnej (więc według instrukcji -
              negatywny) mówił - "o, już prawie pozytywny". I fundował mi pregnyl,
              żeby wywołać owulację. Więc jeśli wczoraj miałaś najciemniejszą
              kreskę, znaczy że był pik i wkrótce możesz się spodziewać owu.
              • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:39
                dzieki kaczuszko, dzisiaj nie robiłam jeszcze więc siedzę spięta. zawsze robię o
                13, czy jak zrobię 2 godziny wcześniej to nie będzie miało większego znaczenia?
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:50
                  Myślę, że nie, chodzi tylko o to, żeby nie robić z porannego moczu.
                  Ja swoje robiłam właśnie tak ok 11 tej. I nic się nie przejmuj,
                  traktuj to dydaktycznie wink
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:38
            Chilli, wygląda na to, że pierwsza tu testujesz smile No, kochana,
            wiesz jaka to odpowiedzialność? Miesiąc musi się zacząć pozytywnie,
            bo inaczej to wszystkie doła dostaniemy. Ale ja wierzę w Ciebie, ze
            wszystko się uda. CZekam na Twój test z niecierpliwością! smile
            U mnie też zero objawów wink Pomyśl sobie, jakby to było, gdyby były
            i to wszystkie na raz. Powariowałybyśmy zupełnie.
            Gratuluję nowej pracy. mam nadzieję, ze będziesz zadowolona.
            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:02
              To trzymam kciuki za 1 testującą, musi się udaćsmile))
              Biedronka mam nadzieje że dzisiaj będziesz miała lepszy nastrójsmile))i
              pamietaj że starnka to ma być przyjemnośc a nie obowiązek smile))
              Takie mam podejście w tym cyklu smile)))
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:42
        dziewczynki jestem!!!!!!!!!cała stęskniona za Wami-miałam problem ze
        serwerem.dzis powracam. Kaczuszko, krwawienie ustało.trwało tak
        prawie 2 dni.staranka były mimo tego...ale na drugo dzień gdy
        krwawienie ustało-po starankach znów jakieś plamionka, ale dziś juz
        ok. pobolewaja mnie jakoś jajniki. mam złudne nadzieje, że udało się
        teraz. w p-łek - test owu prawie pozytywny, wtorek-dwie jednakowe
        kreski-czyli pozytywny, środa-jedna krech testowa-gruba i wyraźna,
        ale czwartek-juz negatywny. nie wiem,co mysleć.i jakoś właśnie śluzu
        nie dostrzegłam żadnego prawie, a w zeszłym miesiącu po CLO było
        bardzo mokro.teraz nie brałam, jak wiesz CLO.więc martwię się, że
        nici...i jeszcze to krwawienie-brać to za sygnałi pewnik
        owulacji,jajeczjowania. pękniętych pęcherzyków?
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:54
          Cześć mimika smile) Miło Cię wreszcie widzieć smile Wygląda na to, że
          owu było smile) wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazują. Tego
          sie należy trzymać. Co do braku śluzu to nie potrafię wytłumaczyć -
          zielona w tym jestem, sama też nie miewam.
          Masz już ten najważniejszy etap za sobą, co było do zrobienia,
          zrobione. Teraz tylko czekać SPOKOJNIE wink od nas niewiele już
          zależy. Trzymam kciuki za sukces mooooocno! big_grin
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:13
            oj Kaczuszko...dziękuję i też moooooooooooooooooocno trzymam kciuki
            za testowanie Twoje-bo to juz tuż, tuż...a jak oznaki Twe kochanie?
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:14
              kaczuszko, czyli u mnie juz po owulacji tak? czyli wyniki pozytywne
              we wtorek i środę - wskazały, że właśnie wtedy wystapiła? a we
              czwartek było juz po?
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:27
                Mimiczko, pozytywny test mówi tyle, że owu się zbliża. Że może
                wystapić najpewniej w czasie 24 do 36 godzin po tym jak uzyskasz
                wynik pozytywny. W praktyce może zdarzyć się nawet po 3ech dniach. A
                poz. wyszedł Ci przed krwawieniem, czy w trakcie? To krwawienie
                mogło oznaczać moment owu lub go zapowiadać. Tak czy inaczej chyba
                już po, ale jeszcze dla peności nie zawadzi poprawić wink
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:37
                  wiesz, we wtorek test wyszedł pozytywny_ jak pisałam, dwie jednakowe
                  kreski i właśnie wtedy po południu potwornie bolałay mnie jajniki i
                  podbrzusze-jakąś godzinke intensywnie.we sśrodę rano wystapiło
                  krwawienie a test we środę zrobiłam po południu i wynik był tez
                  pozytywny-kreska testowa bardziej wyraźna i widoczna niż ta
                  pierwsza! w we czwartek wynik juz negatywny.
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:44
                    No to ja bym cyrklowała, że owu była w okolicach czwartku smile Ale to
                    takie gdybajki. Ważne, że najprawdopodobniej była smile
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:52
                      no "staranki" z nastawieniem na sukces były od poniedziałku do
                      czwartku...wcazoraj nic bo nie miałam "chłopaków"swoich w domu więc
                      obyśmy tylko nie przeoczyli...
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:53
                      kaczuszko, czyli to krwawienie okołoowulacyjne nie świadczy ,że
                      pęcharzyki popękały tak? ale jest szansa?
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 13:10
                        Tak dokładnie to nie wiem, ale wydaje mi się, ze skoro jest to
                        plamienie/krwawienie to znaczy, że owu jest w trakcie, że pęcherzyki
                        zaczynają pękać i zbliża się moment uwolnienia jajeczka. A jak
                        dokładnie i jak szybko i w którech chwili się to dzieje i czy
                        pomyślnie to już tajemnica matki natury wink
                        Bądź dobrej myśli smile)
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 12:35
              ech, moje testowanie za kilka dni ... a już mam pietra smile
              Najbardziej nerwowe dni, te 3,4 ostatnie. Na razie nie mam żadnych
              objawów. Nic a nic, poza kłuciem w dole brzucha raz po jednej raz po
              drugiej stronie a na raz po obydwóch hehe wink Ale martwi mnie brak
              piersiowych dolegliwości - w zeszłym miesiącu miłam zdecydowane.
              Więc nie nastawiam się specjalnie. Choć chciałabym straaaaaasznie.
              Dzięki za kciuki smile)
              A, dziewczyny!!! Ku pokrzepieniu serc!! Miesiąc zaczął nam się
              obiecująco smile GROCHALCI się chyba UDAŁO smile) Wyszła jej blada druga
              krecha smile)) Super!!!
        • czarna_kota do mimika124 13.10.07, 11:56
          czy dobrze rozumiem ze krwawienie mialas mniej wiecej w terminie
          owu? bo u mnie 17dc. i od wczoraj cos sie dziejesad
          juz sama nie wiem co to moze bycsad
          zycze zeby Ci sie udalo!!
          • mimika124 do czarna -kota 13.10.07, 12:09
            hej, tak właśnie w terminie owu.tzn.chyba trochę wczesniej miałam
            owu-ale to podobno mozliwe, gdy biorę "wspomagacze".ale pogrzebałam
            w necie, popytałam babeczek i możliwe , że to było w łaśnie
            krwawienie okołoowulacyjne, co naie wyklucza owulacji ale właśnie
            jest "znakiem"że nastąpiła, o ile dobrze zrozumiałam...tylko ze nie
            miałam sluzu płodnego.a Ty robiłaś test owu? ja tak i właśnie w dniu
            kiedy wyszła druga wyraźna krecha - oznaczająca pozytywny wynik-
            wystąpiło to krwawienie. więc może i u Ciebie Kochana tak jest? a
            jakie to krwawienie?
            • czarna_kota Re: do czarna -kota 13.10.07, 12:25
              Testow nie robie, wiec nie mam czym potwiedzic.
              Wczoraj wiczorem brazowe pamienie, a dzis krwawienie, ale nie jak
              przy @, ciagle. Tylko takie skape, jak jestem w toalecie to je widze
              na papierze. No i dol brzucha mnie pobolewa.
              Oj, nie mam juz silsad
              • mimika124 Re: do czarna -kota 13.10.07, 12:32
                ja miałam - "krwisto-czerwone", może mniej intensywne niż przy @,
                ale było cały czas,jak pisałam prawie 2 dni...obseruj i nie denerwuj
                się.ja idę w poniedziałek na wizyte do gina - by sprawdzić, czy
                wszystko w porządku i czy na pewno to krwawienie to nic groźnego nie
                było.ach-mnie pobolewały jajniki we wtorek-w sumie tak przez godzinę
                to był potworny ból.teraz czuje jajniki, ale tak delikatnie...i
                jeszcze od czasu krwawienia bolała mnie bardzo głowa-do wczoraj, ale
                to może osłabienie..
              • kaczucha31 Re: do czarna -kota 13.10.07, 12:41
                To ja cię pocieszę i powiem, że jeśli miewam okołoowulacylne
                plamienie to właśnie takie bordowo-brązowe plamienie i lekkie
                podkwawianie. Brzuch mnie wtedy boli, ale tak owulacyjnie, a to u
                mnie inny ból niż okresowy. Może to znak czasu płodnego właśnie smile
                Obserwuj, no i starajcie się smile Będzie dobrze, uszka w górę!
                • czarna_kota *mimika* *kaczucha* 13.10.07, 13:21
                  Dzieki za podtrzymanie na duchu. No nic, zobaczymy. Co ma byc to
                  bedziesmile Bede dawac znac co sie dzieje i sledze co u Was.
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 10:58
      A moj organizm calkiem zwariowalsad Dostalam plamienia w 17dc. i boli
      mnie dol brzucha jak na @!! Czyzby przyszla po 17 dniach od
      tamtej "nieudanej"?! Teraz to juz nic nie wiem i niczego sie nie
      dolicze!
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:04
        zrobiłam, krecha super silniejsza od kontrolnej, dużo mocniejsza od wczorajszej.
        tzn. ze już niedługo moje jajeczko będzie gotowe. czy muszę jutro też zrobić
        test skoro dzisiaj wyszedł dodatni?
        • mela07 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:19
          Dla przekory wpisuję sie w ten wątek, choć październik i nadzieja
          już przepadły. To mój trzeci cykl,znów nieudany.
          Jak w zeszłym miesiącu miałam nadzieję, że się uda. Od początku
          ubiegłego tygodnia, od około 20 dc miałam dolegliwości, rzec by
          ciążowe. Piekący ból piersi przez 3 dni, wieczorne nudności, zaraz
          po tym przyszedł ból brzucha, który utrzymuje się do dzisiejszego
          ranka. Za bólem przyszło plamienie, więc znów po 25 dniach zaczyna
          się @. W zeszłym miesiącu myślałąm, że może to nie @, ale niestety i
          tym razem bez złudzeń.

          Nie moge pojąć co nie tak, bo przypuszczałam, że około 11-12 dc
          miałam owulację ( ból jajnika, śluz itp.) Próby były i przed i
          krótko po, w odstępach 2-3 dniowych. Wydawało się, ze nie ma szansy,
          żeby nie wyszło.
          Za dwa tygodnie mam wizyte u gina. Wiem, ze za wcześnie mówić o
          kłopotach z zajściem, ale spróbuję moją dr przekonać, zeby zleciła
          jakieś badania. Kilka lat temu kilkakrotnie chorowałam na zapalenie
          przydatków, może to jest tego efektem.
          Chyba by tego nie przeżyła.....
          Złoszczą mnie też krótkie cykle po 25 dni, choć pewnie to lepiej niż
          po 35. Przynajmniej bez złudzeń.
          Jakoś mi smutno, więc się przy Was wypisałam.....
          Październik dla mnie przepadł, ale Wam, które macie nadzieje życzę
          wszystkiego naj,naj...
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:47
            Mela, przykro mi bardzo. Nic miłego takie rozczarowanie, rozumiem
            Cię. Ale, wierz mi, na pewno Ci się uda smile. Badania sobie możesz
            porobić, popieram, zawsze jakby co, lepiej wiedzieć wcześniej niż
            póóźniej. Choć na pewno wszystko u Ciebie w najlepszym porządku, a
            to,że się nie udaje,może mieć tysiące niezależnych od
            Ciebieprzyczyn. Piszesz, że miałaś ciążowe dolegliwości - to dobrze.
            Możliwe jest, że jajeczko zostało zapłodnione i może nawet się
            zagnieździło, a z jakiś powodów nie mogło się rozwijać. To się
            zdarza bardzo często. Ja wierzę, że dużo część kobiet, które
            odczuwają silnie dziwne zmiany przed terminem miesiączki wcale sobie
            ich nie ubzdurała. Próbuj dalej a się uda, zobaczysz smile) Życzę Ci
            powodzenia smile
          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:48
            Hej kobietki! Widzę, ze sporo nowych dziewczyn do nas dolączylo, a ja Was trochę
            zaniedbalam...Witaj mela, krótie cykle daja Ci częsciej szansę na to też mozna
            popatrzyc z pozytywnej strony. Daj znac czy to rzeczywiscie @ i trzymaj sie
            cieplutko. Mini-mini...zycze udanych staranek smile.Czarna_kota, a moze to
            plamienie implantacyjne..gdzies chyba wyczytalam o czyms takim.Chilliana,
            trzymam kciuki żeby od Cibie zaczęla sie dobra passa. Biedroneczko glowa do
            gory...I jeszcze wszystkim tym ktorych nie wymienilam życzę przyjemnego i
            owocnego wypoczynku weekendowego...
            • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:57
              anamabe, raczej nie implantacyjne, nie ma szans bo za malo czasu
              minelo od staraneksad
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 11:36
          No to ślicznie! Jutro już nie musisz smile) Owu może być dzisiaj albo
          jutro, albo nawet za 3 dni (jesli masz oporne do pekania pęcherzyki)
          Tak czy inaczej, trzeba się starać. Ponoć dużo lepiej wcześniej,
          zanim jajeczko się uwolni. Miłego i romantyczneg weekendu! smile
    • grochalcia biedronka... 13.10.07, 12:02
      u mnie dzis 26dc..
      i druga blada kreseczka na tescie ciążowym...

      nie wierzę...
      • mimika124 Re: biedronka... 13.10.07, 12:05
        bravo!!!!!!!!!!!!!!!szczere gratulacje i mam nadzieję, że niebawem
        będzie druga wyraźna , gruba krecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • anamabe Grochalcia 13.10.07, 12:08
        To u Ciebie pojawily się te dwie kreski które wysnilam dzisiaj w nocy wink...Moje
        gratulacje smile)) i życzenia dwoch wyraźnych kresek na kolejnym tescie !!!!!
        • grochalcia Re: Grochalcia 13.10.07, 12:32
          kochana, to śnij dalej te kreseczki..popatzr, ile dziewczyn na nie czeka....
          to jaki proponujecie zalozyc teraz watek na tym forum, zebysmy tam sie niedlugo
          znalazly wszystkie???
          • anamabe Re: Grochalcia 13.10.07, 12:38
            Jeżeli po każdym moim śnie o kreseczkach jedna z nas je zobaczy to ja od dzisiaj
            śnię o nich codziennie...aż do wyczerpania zapasów wink)) zakladaj nowy wątek
            grochalciu, a my powoli będziemy dolączać.
      • kaczucha31 Re: biedronka... 13.10.07, 12:49
        To ja jeszcze raz z gratulacjami smile))Masz talent, dziewczyno, do
        budowania napięcia wink Najpierw te plamienia "okresowe" a zaraz BUM
        z nienacka teścior z dwoma krechami smile) Powaliłaś mnie normalnie.
        Wspaniale! smile Oj, aż nadzieja wraca po takich dobrych wieściach.
      • kachna9535 Re: grochalcia 13.10.07, 13:23
        Hej grochalcia smile GRATULUJĘ II krechy!!!! smilesmilesmile
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 16:07
          Witajcie dziewczynki!
          Ciesze sie,ze tak tu milo i wszystkie sie wspieramy.Mamy juz pierwsza fasoleczke
          z pazdziernika,super! To dobry znak dla nas wszystkich,bo pierwszy test i od
          razu pozytywny! Mam nadzieje,ze wszystkie dolaczymy.
    • pola_lola udało się:)))) 13.10.07, 16:44
      Dziewczyny przesyłam baaaaardzo pozytywne fluidkismile)))))))
      Dzisiaj o 9 rano w 26 dc zrobiłam test i.... są 2 kreseczkismile))Druga
      jaśniejsza - ale jest!Właściwie w drugim cyklu działańsmile)))))))
      Kochane życze wam wszystkim aby październik był właśnie TYM
      miesiącemsmileDopinguje was od samego początku ale nie chciałam
      zapisywać się na żaden "październik" bo i "lipiec" i "sierpień"
      jakieś były dla mnie pechowesad więc nie chciałam powtórki z rozrywki
      i tylko czytałamsmile))).No ale udało sięsmile Z objawów: od ok. tygodnia
      bardzo bolące piersi, lekkie mdłości o różnych porach dnia,
      pokłuwanie w dole brzucha.
      Pozdrawiam i życzę dużo szczęściasmile)))))
      Do zobaczenia!!!!!
      Trzymam za was kciukismile
      • gambo Re: udało się:)))) 13.10.07, 17:02
        Hej dziewczynysmile Bardzo Się cieszę i Gratuluję pozytywnego testu.
        Ten weekend zaczął się pozytywnie więc myślę,że cały następny
        tydzień , i jeszcze nastepny ...taki będzie.U mnie narazie bez zmian
        tylko wrażliwe piersi i taka sama temperatura.Rano jeszcze nie
        smakowała mi kawa ( zawsze ją uwielbiałam) może sobie wmawiam:
        (.Zauważałam tez,że mam zmienne nastroje i często się
        denerwuję.Dzisiaj jest mój 18 dc, a do testowania jeszcze 8 dni (
        cykle 26 dni)Pozdrawiam
      • biedronka1969 Re: udało się:)))) 13.10.07, 17:05
        Pola_lola Dziekujemy,ze do nas napisalas.To super!!!!Gratuluje!!!! To dzis juz
        druga taka cudowna nowina smile)))))Szkoda,ze nie pisalas do nas wczesniej.
        Ten pazdziernik naprawde zaczal sie szczesliwie i oby tak sie skonczyl.
        • pola_lola Re: udało się:)))) 13.10.07, 17:20
          Dzięki dziewczynysmile Też żałuje że wcześniej nie pisałam ale
          stwierdziłam że trochę "wyluzuje" i fakt starania się zachowam dla
          siebie i może dzięki temu się udasmileMężowi też nie mówiłam że właśnie
          się "staramy",nikomu nic nie mówiłam tylko namiętnie podczytywałam
          oba październikowe wątkismile))))Pamiętam że w lipcu strasznie się
          nakręcałam miałam objawy ciążowe itp., zdążyłam założyć wątek
          lipcowy no i okazało się że te objawy to zapalenie miedniczek
          nerkowych...
          Jestem pewna że wszystkie poznamy się lepiej na forum czerwcowo-
          lipcowo-sierpniowym które ma zamiar założyć grochalciasmile
          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • kaczucha31 Re: udało się:)))) 13.10.07, 17:27
            Gratuluję smile To wspaniała wiadomosć! Wreszcie po pustawym wrześniu
            jest nadzieja na październikowy wysyp fasolek.
            Twoje kłucia w dole brzucha bardzo mnie podbudowywują wink
            Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę.
            • grochalcia Re: udało się:)))) 13.10.07, 18:12
              kaczuszko..mnie brzuch boli od owulacji....

              zadnych innych objawow nie mialam(hi, hi-biedronka wiesz czemu sie smieję)
          • grochalcia Re: udało się:)))) 13.10.07, 18:11
            no gdzie mam zakladac te wakacyjne mamy?? tu czy an rowiesnikach??? wolalabym
            tu...ale jak wy wolicie...
            • biedronka1969 Re: udało się:)))) 13.10.07, 20:09
              Grochalciu wiem czemu sie smiejesz i cholerka teraz bede obserwowac moje plecy!
              Ja wolalabym zeby ten watek byl tutaj,bo sie przyzwyczailam i takie fajne tutaj
              sa dziewczyny! I nie bedziemy nigdzie szukac tylko jak ktoras zafasolkuje to od
              razu "myk" do Grochalci wink)
            • 74agajg Re: udało się:)))) 13.10.07, 20:10
              Dziewczyny ogromne gratulacje i spokojnych 9 m-cy smile))
              Teraz trzymajcie za nas kciuki smile)))
              Kto nastepny do dwóch kresek?????
              Biedronka mam nadzieje że nastrój lepszy?
              • mini-mini-1 Re: udało się:)))) 13.10.07, 20:29
                cieszę się bardzo, że takie dobre wiadomości dzisiaj. ogromnie gratuluję
                wszystkim zafasolkowanym!!! dobrze się zapowiada, ciekawe kto następny.
                pozdrowionka.
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 20:33
                74agajg--->humor mam lepszy na szczescie.Wczoraj mialam kompletny dolek.Co tam u
                Ciebie? Jak spedzasz sobotke? U mnie 11dc.Zblizamy sie do srodeczka wink) Narazie
                luzik niczym sie nie stresuje,ale juz czuje jak bedzie po starankach! Zacznie
                sie nakrecanie i wariowanko na kazde uklucie czy inne objawy.A kiedy Ty
                zaczynasz? Chyba za tydzien jakos?
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 20:38
                  Nastepna do testowanka jest chyba chilliana.Prawdopodobnie we wtorek,tak? Chilli
                  jak sie czujesz?
                  Pozniej chyba kaczusia,ale nie jestem pewna.
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 21:17
                    Biedronka do staranek dokładnie tydzień.
                    Nastrój mam wyjątkowo dobry i jestem bardzo pozytywnie nastawiona,
                    zaobaczymy jak długo smile))
                    Sobota upłynęła na sprzątaniu a jutro idę do pracy -laba sie
                    skończyłasad(((
                    Trzymam kciuki za Twoje starnka i będę oczekiwać dwóch kreseczek.
                    Co do objawów obiecałam sobie że w tym cyklu niczego nie
                    wypatruje smile))
                    Ale nie ma to tamto wszystkie musimy się spotkać na wątku
                    wakacyjnymsmile))
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 13.10.07, 22:22
                      Jasne,ze wszystkie! Nie moze byc inaczej.
                      Napisalam Ci u grochalci,ze jestem z Toba w parze i moge poczekac z testowaniem
                      na Ciebie te 4 dni wink oczywiscie o ile @ nie przyjdzie.A wlasciwie to skoro
                      Groncia zrobila test w 26dc i wyszedl,to Ty zrobisz dwa dni wczesniej,a ja dwa
                      dni pozniej i bedzie ok.Ale wymyslilam wink)))
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 10:11
      Cześć kobitki. Normalnie dół mnie dziś dopadł taki, że szkoda gadać.
      Coś marnie widzę swoje szanse sad, intuicje mam do bani, ale i tak
      mi podpowiada, że klops na całej linii. Sczęśliwa grochalcia, że już
      ma tę szansę, że już w brzuszku zakiełkowało. Ech...
      Przepraszam za smęcennie.
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 12:40
        witam w niedzielke smile
        kaczusia nie smecisz! kazda z nas miewa takie dołki i "czarne" wizje.Przeciez
        wiesz...Ja tez w podswiadomosci mysle,ze nic z tego,ze pod koniec pazdziernika
        znowu pojawi sie @ i bebde ryczec jak bobr.Bo pewnie tak bedzie.Ale narazie
        dopoki tego nie wiem zyje nadzieja i wyobrazam sobie piekne scenariusze...np.ze
        robie test,sa dwie krechy,klade go na stole wychodzac do pracy,a moj M po
        przebudzeniu ma taka piekna niespodzianke itd...To naprwde pomaga,choc wiem,ze
        nie zawsze kazdy potrafi tak "odleciec". wink) Chociaz sprobuj,prosze.Do konca
        trzeba wierzyc i wysylac pozytywne mysli,ktore potem do nas wracaja.Uwierz!!!
        A teraz mam pytanie:czemu ta intuicja tak Ci podpowiada?
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 12:49
          Dzięki biedroneczko, że dodajesz mi otuchy. Już mi jakoś trochę
          przeszło. Ale wyobrażać sobie takich rzeczy nie mogę wink znam
          siebie, jak zacznę odlatywać, to ho ho... kochana, już bym leciacha
          ciuszki i wózki kupować, a potem czarna rozpacz. Więc dla mnie
          lepiej sobie nie wyobrażać smile A intuicja... jakoś ciężko chwilami
          wierzyć, że mogłoby się udać, tyle już się staram. Jedyne co
          pocieszające to to, że intuicję mam marną wink
          Ściskam wszystkie, które dziś nie w sosie, i te w sosie też! wink
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:09
            kaczuszko kiedy wlasciwie testujesz? juz mi sie wszystko miesza,bo tyle tu
            dziewczyn - nie sposob zapamietac - ale wiem,ze jakos niedlugo,prawda? Piszesz
            cos o poronieniu (kiedy to bylo?.Pytam,bo mnie to spotkalo w czerwcu.Tyle,ze byl
            to juz 11tc.Jechalam wlasnie na zwykle badanie.Mielismy poogladac na usg jak
            dzidzia macha raczkami i nozkami... szkoda gadac.Widoku twarzy mojego M i gina
            nie zapomne do konca zycia.Nie pamietam jak wrocilam do domu...Ale po co to
            wspominac.Tak mnie naszlo,bo akurat przeczytalam o poronieniu...Ale teraz bedzie
            ok,prawda?
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:49
              Ja już mogłabym w środę testować, ale poczekam do czwartku.
              Wcześniej Chillianna testuje. Nic dziwnego, że nie możesz się
              połąpać, taka chmara nas tu u Ciebie siedzi, a druga chmara u
              Grochalci,że kto by to ogarnął wink
              Trudno sobie wyobrazieć, co przeszłaś. Współczuję bardzo. Ja
              poroniłam samoistnie, znacznie wcześniej, bo w 6t. Na usg tylko
              wcześniej pęcherzyk widziałam. Ale też zdążyłam cieszyć się i
              zaplanować połowę życia. Teraz podchodzę z dystansem. No i wiem
              przynajmniej, że potrafię zaciążyć i że organizm w porę reaguje na
              zagrożenia. Więc chyba będzie dobrze. Masz rację, lepiej patrzyć w
              przyszłość z nadzieją, a do takich wspomnień za często nie wracać.
              Będzie dobrze smile Jak nie teraz, to wkrótce. Wszystko w swoim
              czasie.
      • mimika124 do kaczuszki 14.10.07, 18:27
        hej, właśnie wpadłam tu na moment a tu taki Twój smutasek moim oczom
        sie ukazał....co się dzieje?skąd to zwątpienie? może brak intuicji
        to dobry znak Kochana Moja? nie martw się, ja jakos jestem dobrej
        mysli jeśli idzie o Twoja osobę i fasolkę. pewnie juz tam kiełkuje i
        nie potrzeba jej zmartwień...
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:29
      Witajcie Kochane!!
      Mnie tez dzisiaj dolek psychiczny dopadlsad
      Cos to moje krwawienie co mam od wczoraj bardzo mi @ przypominasad
      Ale @ w 17dc.??!! Nic z tego nie rozumiemsad
      U mnie juz chyba po pazdziernikowej nadziejisad Czas zaczac myslec o
      listopadzie....
      Ale Wy wszystkie macie zobaczyc dwie kreseczki w pazdzierniku!!
      Trzymam kciuki. A pozniej wszystkie wyslecie mi pomyslne fluidki,
      zebym choc na koniec wakacji sie do Was zalapalasmile
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:52
        Kochane Dziewczyny
        U Kaczuszki to wiem, że @ powinna przyjść 17-18 więc póki nie
        przyjdzie to szansa jest. A moze własnie dlatego że tak długo się
        starasz to w końcu przyszedł ten czas? Piszesz że nie masz objawów i
        przeczucie mówi Ci że nic z tego. Ja byłam w ciąży trzy razy i ani
        razu nie miałam na początku żadnych objawów. Bolące piersi? to znam
        tylko z opowiadań. Każda ciąża jest inna i może właśnie teraz jak
        nie ma objawów to znaczy, że będzie dobrze.
        Biedroneczko, nie wiem jak tam terminowo u Ciebie z testowaniem, czy
        czekasz na owu czy czekasz na test ciążowy? Każda z nas ma lepsze i
        gorsze dni. No dzisiaj wypadł ten gorszy, a to oznacza, że teraz
        będzie juz lepiej.
        Czarna_kota, a co powiesz na krwawienie okołoowulacyjne albo
        implantacyjne? Może jednak?
        A tak poza tym dziewczyny, to sierpień też jest pięknym miesiącem na
        urodzenie dzidziusia,
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:59
          Madziuchna, słonko, oby Twoje słowa prorocze były!! smile
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 13:56
        rzeczywiście dziwne figle Ci organizm płata, hmmm... chciałoby się
        wierzyć, że to krwawienie owulacyjne i tego Ci życzę (mimika miała,
        i to nie było plamienie, a raczej krwawienie) ale sama wiesz
        najepiej, jak u ciebie miesięczne wygląda. Może warto powalczyć z
        termometrem, gdyby się okazało, że kolejny cykl Cię czeka.
        Dzięki za dobre życzenia smile Tobie też powodzenia - najlepiej jeszcze
        w tym miesiącu - a jeśli się nie da, to jak najszybciej! Trzymaj się
        dzielnie.
        • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 14:07
          **madziuchna** **kaczucha**
          Dzieki za dobre slowa Dziewczyny!! Oby Wasze slowa prorocze byly!
          Ale jesli to @ to biore do serca dobre rady i przy lozku klade
          termometrsmile Tylko musze gdzies instrukcji obslugi do tych pomiarow
          poszukacsmile
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 14:14
            na NPR najlepiej, co jak co ale dziewczyny na temperaturze to się
            tam znają. No, powodzenia (-:
            • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 16:26
              Spożnione gratulacje dla Grochalci smile Tak się cieszęsmile

              Też już myślałam, że fajnie byłoby, gdy udało się dziewczyną w tym
              wątku i mogłbyśmy założyc nowy - JUZ JAKO OCZEKUJĄCE MAMUŚKI :d

              Ja jutro 28dc. Poki co bez objawów, ani na ciążę, ani na @...
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 17:10
                jak to miło, że ktoś też bezobjawowo czeka smile
                U mnie dopiero 19dc smile, ale za to 11 od owulacji, bo ja w tym
                miesiącu strasznie szybka byłam. Rach ciach i jajko było gotowe.

                Też bym chciała się przenieść do Grochalci.
                Chilli, we wtorek dzień prawdy dla Ciebie, nie? Zaciskam kciuki!!!!
      • mimika124 do czarna-kota 14.10.07, 18:48
        czarna, nie martw się na zapas. ile to juz dni to krwawienie i
        jakie?brązowe, jak było czy "czerwieniste"? moje też było jak na @,
        ale uspokoiłam sie bo dziewczyny z NPR - wyjaśniły mi wszystko.
        szczerze mówiąc też mam nikłe nadzieje, ale czekajmy! najwyżej obie
        załozymy wątek w listopadzie!buziaki, daj potem znać, co i jak.
        • czarna_kota do mimika124 14.10.07, 19:31
          **mimika** odnalazlam Twoj watek na NPR i tez juz wszystko wiemsmile
          Dzis drugi dzien tego krwawienia. Wczoraj bylo zywo czerwone, dzis
          juz bledsze i mniej obfite. Zobaczymy co bedzie jutro...
          Ale dziwne bo zawsze przy @ mnie wypryszcza a tu zupelnie NIC!
          pozostaje nam czekac! Mam nadzieje, ze mimo wszystko nam sie uda!
    • klara114 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 19:26
      Dolaczam sie!pozdrawiam
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 19:28
        Milo,ze sie dolaczasz klaro,ale napisz cos wiecej o sobie smile
        Co to sa dziewczyny z NPR????
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 19:32
          chilliana trzymam kciuki i czekam do wtorku!!!
          kaczusio no nie! co to ma byc,ze chcesz od nas uciec do Grochalci???? wink)
          Wiem,wiem.Z fasoleczka wink Oczywiscie zycze Ci tego z calego serca.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 19:44
            heheh smile) dzięki! wink
            NPR - forum Naturalne Planowanie Rodziny, tam dziwczyny jak im
            wrzucisz swoje temperatury z całego cyklu to Ci wszystko powiedzą.
            No prawie wszystko. Ale nie wiele jest dla nich tajemnicą.
            • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 20:27
              Dziewczyny pękłam. Jak przeczytałam, ze Grochalci się udało, to
              poleciałam po test. Ja też chcę...dlatego Biedroncio, chyba jutro
              test zrobięsmile Chyba, że mi jutro emocje opadną i wytrzymam do
              wtorku..zobaczymy,

              Biednocia kiedy ty dokładnie testujesz??
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 20:40
                chilli a ktory Ty jutro masz dzien? No to teraz dodalas emocji!!!
                u mnie jeszcze sporo czasu!!! sad sam koniec pazdziernika (29-30).Dzis mam 12dc.
                • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 20:47
                  Jutro 28dc. Kiedyś miałam zawsze 28, ale po poronieniu w maju, to od
                  28-33. Tylko, ze tak z obserwacji wynika, ze płodne miałam
                  standardowo, więc @ tak okolo 28-29dc powinna być. No i ten Agufem
                  brałam..
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 21:12
                    A jak sie czujesz? nadal zadnych objawow? Czy po tym poronieniu od razu sie
                    staracie czy zrobilas jakas przerwe? Ja odczekalam 3 miesiace (bralam
                    marvelon),ale chyba bez sensu.grochalcia wcale nie czekala i juz sie cieszy,a ja
                    teraz nie wiem czy nie stracilam tylko czasu na ewentualne leczenie gdyby bylo
                    cos nie tak sad
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 21:17
                      Aaaa i u mnie tez sie zmienilo po poronieniu,bo zawsze mialam cykle 25-26 dni a
                      teraz 28.napisz koniecznie jutro jaki wynik.Zrobisz rano czy pozniej?
                      • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 21:28
                        Odczekałam 3 m-c. I chyba dobrze zrobiłam, bo serio widzialam, że
                        organizm szaleje.

                        Teraz jest 2 cykl starań po poronieniu.

                        Kurcze zaczął mnie brzuch boleć sad( Ta kumpela od której dostałam
                        Agufem dostała okres , mimo iż była w ciąży. Jednak od razu mówiła,
                        ze inny niż zwykle..

                        Test robię rano. CO będzie to będzie. Jak się nie uda, to idę do
                        pracy i stawiam na spontaniczne starania bez liczenia itp. Ciekawe
                        kogo chcę do tego przekonać, pewnie najbardziej samą siebie big_grin

                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 14.10.07, 21:57
                          Nio to ja trzymam kciuki za testowanko smile))
                          I czekma na wieścismile))
                          Biedronka pamietaj że mamy byc razem w parze a w lipcu mam urodzinki
                          to musi się nam udać smile))
                          Dziewczyny musimy iśc na wakacyjny nie ma innej opcji smile))
                          • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 08:04
                            Chilli czekamy na twój teścik. wiecie że znalazłam jednego pryszcza na plecach?
                            biedronciu powinno być ich więcej? wczoraj nie zaglądałam, dlatego od rana
                            muszę nadrobić zaległości w czytaniu. dzisiaj 15 dc. mam nadzieję że do
                            Grochalci na nowy wątek pójdziemy nie parami tylko hurtem.a nawiasem pisząc
                            biedronka jako przewodniczka stada powinna rozpocząć nasz nowy wątek lipcowe
                            mamusie,a my za nią. ale szron piękny dzisiaj, trzymajcie się cieplutko!
                            • chillianna Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 08:25
                              Dziewczyny jest! Druga, gruba, tłusta krecha. Pojawiła się nie od
                              razu, ale pozniej to od razu taki grubas. Nie wierzę, normalnie
                              płaczę ze szczęścia, a jak mi się ręcę trzęsą. Wykyrwacz braciszka
                              (tak mówię do córeczki) zadziałałbig_grin

                              Ale wiecie jak ja się boję. A jak będzie tak jak ostatnio. Wielka
                              nadzieja i wczesne poronienie. Muszę dorwać mojego gina. W pn to nie
                              tak łatwo.

                              No i nie wiem czy brać ten Agufem dalej. Bo jego się w ciąży nie
                              bierze, ale widocznie miałam coś z hormonami skoro zaszła w
                              pierwszym cyklu brania..A jak odstawię i znowu coś będzie nei taksad

                              Normalnie kręci mi się w głowie z emocji, bo innych objawów brak. W
                              poprzednich to juz dawno mdłości itp. Moze to przez lek?

                              • mini-mini-1 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 08:39
                                cilli tak się cieszę z twojego szczęścia, ale niespodzianka z samego
                                rana.gratuluję ci ogromnie i zdrowia wam życzę.ja mam przeczucie że mnie się
                                jeszcze nie uda w tym cyklu a tak chciałabym mieć lipcową dzidzię. ja czekam do
                                28.10. z wami łatwiej bo to jeszcze b. dlugooooo!
                                • misia2412 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 08:58
                                  Chiliana super, super, super!!! Gratulacje z całego serca! takie
                                  wspaniałe wiadomości w poniedziałkowy poranek! Oj coś mocno czuje że
                                  ten wątek jest magiczny! Gratulacje dla kobitek z dwoma kreseczkami,
                                  a tym które czekaja jak ja na testowanko samych pogodnych myśli bo
                                  szanse sa naprawde duże!
                                  • katy-5 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 09:07
                                    chiliana ogromne gratulacje!!!!!cieszymy się z Tobąsmile
                                    widzę,ze zaczyna się dobra "passa" dla październikasmile mam
                                    nadzieję,że dla wszystkich będzie on owocnysmile
                                    pozdrawiam
                                    • anamabe Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 09:32
                                      Moje gratulacje Chiliana!!!! Tak sie ciesze ze w naszym wateku powolutku coraz
                                      wiecej podwojnych kreseczek. Dbaj o siebie i nie przejmuj sie na zapas,
                                      wszystkie trzymamy za Ciebie (i inne zafasolkowane dziewczyny) kciuki. Och jaki
                                      piekny poczatek tygodnia!! Oby tylko tak dalej...
                                • kachna9535 Re:*** Brawooooooooooooo:):):)*** 15.10.07, 09:16
                                  OGROMNE GRATULACJE smile
                                  Poniedziałek szczęśliwy, mam nadzieję że cały taki tydzień będzie bo
                                  ja własnie zaczynam w tym tygodniu staranka smile
                              • kaczucha31 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 09:05
                                No, kochana smile)))) Wielkie gratulacje!! smile) Niesamowite! smile) ale
                                nam sie fasolki sypia smile Oby tak dalej. Nic sie nie denerwuj, tylko
                                ciesz swym stanem. Bedzie dobrze! Musi byc! big_grin
                                Zycze spokojnych i zdrowych 9ciu miesiecy i pieknego silnego
                                bobasa smile Bo na pewno wszystko bedzie dobrzesmile
                                Co do leku, to lepiej zapytaj lekarza.
                              • kaczucha31 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 09:40
                                Az przytupuje zeby tez zatestowac smile kurcze, jak to dziala! I
                                wogole jaki zastrzyk nadzieji. Moze mi tez sie tym razem udalo?
                                Poczekam przynajmniej do srody. Ach, jak sie ciesze, ze Chilli
                                zafasolkowana smile))) I nam wszystkim czekajacym tego tez zycze.
                                Dziewuszki, bedzie dobrze! smile

                                Chilli, na prawde nie mialas i nie masz zadnych objawow? smile
                                Najmniejszych?
                                • chillianna Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 09:48
                                  Dziękuję za gratulacjęsmile

                                  No zero objawów. Nawet teraz jak sobie myslę, to nic nie mogę
                                  naciągnąć. Dużo jadłam sałaty z vinegret, której zwykle nie lubię,
                                  no ale przecież to nei objaw ciąży smile!!

                                  Serio nic. Nie czuję tej ciąży..aż się tego boję!
                                  • czarna_kota Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 17:46
                                    To i ja spiesze z GRATULACJAMI!!!
                                    Ale super ze kolejnej sie udalo!!!
                                    Wszystkiego NAAAAAJJJJJ!!!! zycze!!!!
                                • pola_lola Gratulacje:)))) 15.10.07, 09:49
                                  To ja też się dopisuje do gratulacjismileFajnie - zobaczycie będzie nas
                                  zafasolkowanych dużo w tym wątkusmile)) A potem tłok na porodówkach, wyż
                                  demograficzny itp.smile)))))))Chilliana do zobaczenia na
                                  czerwcówkachsmile)))
                                  PS.Ty, ja i grochalcia mamy ten sam dc więc będziemy chyba miały
                                  termin (tfu tfu tfu żeby nie zapeszyć) na ten sam dzieńsmile)))
                                  Pierwsza trójka i z tym samym terminem...ładniesmile)))))))
                                  Trzymam mooooooocno kciuki za resztę dziewczynsmile))))
                                  • chillianna Re: Gratulacje:)))) 15.10.07, 09:54
                                    Pola lala tobie nie gratulowałam jeszcze smileGRATULUJĘ ! Magiczny ten
                                    wątek. Czekamy jeszcze na Kaczuchę i wszystkie pozostałe dziewczyny.
                                    Tylko, że my termin na czerwiec, ale reszta to juz na lipiec się
                                    załapie. A ja bym chciała miec te babeczki w jednym wątku smile
                                    • 74agajg Re: Gratulacje:)))) 15.10.07, 10:57
                                      Ale Super wieści od rana smile)))
                                      chillianna Ogrmone GRATULKI - duzo zdrówak i spokojnych 9 m-cy.
                                      Spotkamy się wszytskie na watku wakacyjnym smile))Oj będzie się działo.
                                      Trzymam kciuki za koljne dziewczyny, My zaczynamy działąnia pod
                                      koniec tygodnia smile)))
                                      • biedronka1969 Re:Chilliana jestes wielka!!!!!!!! 15.10.07, 12:40
                                        Kochana tak sie ciesze wink Naprawde jestem ogromnie wzruszona,bo zakladajac ten
                                        watek tak sobie pomyslalam,ze jesli pierwsza testujaca bedzie miala pozytywny
                                        test to znaczy,ze ten topic bedzie szczesliwy!Takze widzisz jaka na Ciebie
                                        spadla odpowiedzialnosc za nasza pomyslnosc!!!!! Ale spisalas sie na medal.Dbaj
                                        o siebie i dzidzie i trzymaj teraz za nas mocno kciuki.Dzieki Tobie mam
                                        nadzieje,bo przeciez podobnie jak Ty czekalam 3 m-ce po poronieniu i w pierwszym
                                        cyklu nie zaszlam.
                                        Chilli pisz do nas i zagladaj caly czas,bo ostatnie (ja tez) beda testowac az na
                                        poczatku listopada.
                                        Ja tez bym barzdo chciala spotkac sie ze wszystkimi na jednym watku.Ale mysle,ze
                                        tak bedzie,bo czerwiec czy lipiec to tylko wzgledna data porodu.Ja swoje dzieci
                                        urodzilam trzy tyg wczesniej a sa dziewczyny co rodza tydzien,dwa pozniej.
                                        Chillianko bardzo,bardzo sie ciesze!!!!! Huuuura.
                                        • marina0706 Re:Chilliana jestes wielka!!!!!!!! 15.10.07, 13:14
                                          Hej hej! witam wszystkie babeczki po powrocie z szalonego długiego
                                          weekendu. Zaszaleliśmy ostro imprezowo, juz bylo po staraniach
                                          pazdziernikowych i jakos nie mam dobrych przeczuć ze w tym cyklu
                                          zafasolkuję wiec sobie alkoholowo pozwoliłam sad
                                          Gratuluję Chiliannie i Poli wypasionych kreseczek!!!!! wszystkiego
                                          najlepszego i zdrowych 9-ciu miesięcy!!!!
                                          Pozdrawiam wszystkie pazdziernikowe "staraczki" smile
                              • mimika124 Re: Huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa! 15.10.07, 13:20
                                no, no...wracam z pracy i siadam do komputerka a tu
                                taaaaaaaaaaaaaaaaaka CUCOWNA wiadomość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gratulacje
                                serdeczne!!!! czyli ten październik jest udany! czekamy na dalsze
                                fasolki! raz jeszcze Ci gratuluję Chillianna!
                              • mimika124 do kaczuszki! 15.10.07, 13:22
                                a widzisz Kochana, wszystkie znaki na niebie i ziemi i na testach
                                wskazują, że będzie dobrze! czekam z Tobą do Srody!!!! posłałam
                                wiadomość mailem. buziaki.
                                • anamabe ... 15.10.07, 13:37
                                  Kobietki kochane musze Wam troche pomarudzic...Taki piekny dzien za oknem, takie
                                  super informacje o fasolkach....a mnie dol zlapal...Szef mnie wkurza, pisze
                                  doktorat i powinnam juz konczyc a on mi ciagle dorzuca jakies dodatkowe
                                  zadania...zeby one chociaz byly zwiazane z moja praca...Powoli zaczynam tracic
                                  nadzieje, ze to sie kiedys skonczy...Jedno jest pewne jeszcze bardziej upewnia
                                  mnie to w tym, ze nie powinnam sie przejmowac, ze ciaza moglaby mi przeszkodzic
                                  w pracy...ja juz swoje odwalilam. Do tego to nawet nie wiem co z ta moja
                                  owulacja, byla czy nie..staralismy sie codziennie od 5 dc do 17 dc, ale wczoraj
                                  juz oboje padlismy...Oj jaki mam smetny humor...sad I jeszcze tyle czasu do
                                  testowania, piersi mnie zaczely kloc jakis dwa dni temu, ale to przeciez nic
                                  nie znaczy...Przepraszam, ze Wam tak marudze, ale musialam sie
                                  wyzalic...Pozdraiwam wszystkie serdecznie.
                                  • mimika124 Re: ... 15.10.07, 13:44
                                    i dobrze, że się wyżaliłaś...głowa do góry! po pracy koniecznie
                                    wstąp do najbliższego sklepu i nawet, jak nic nie kupisz - humor Ci
                                    sie poprawi(u mnie to działa).pewnie razem bedziemy testować...ja
                                    mam dzis 16dc i póki co nie mam w ogóle mysli testowych.ale pewnie z
                                    każdym dniem-będę się nakręcać...miłego dnia Tobie życzę i powiedz
                                    szefowi aby wyluzował bo z koleżankami z forum bedzie miał do
                                    czynienia....
                                    • anamabe Re: ... 15.10.07, 14:01
                                      Dzieki wielkie za blyskawiczna odpowiedz. smile Z tym szefem to raczej beznadziejna
                                      sprawa, bo niestety ma mnie w garsci, bo jednak chcialabym dostac ten tytul na
                                      ktory pracuje juz 3 lata...No coz nic tylko pracowac dalej i czekac. Ja
                                      zamierzam testowac 27.10, a Ty mimika??
                                      • mimika124 Re: ... 15.10.07, 14:05
                                        po pierwsze - trzymam kciuki by praca nad tytułem szła pieknie i
                                        błyskawicznie. ja też będę testować w tym czasie - pewnie juz od
                                        26smile) ale biorę luteine więc ona pewnie znowu namiesza mi w cyklu i
                                        jakos też ostatnio nie mam dobrych mysli, ale skoro już są nowe
                                        Fasolki wśród nas to może i my z naszymi dołączymy...nie?
                                        • anamabe Re: ... 15.10.07, 14:12
                                          Mam taka nadzieje, z reaszta tak pieknie sie wszystko uklada...Ja staram sie nie
                                          nastawiac jeszcze, ze sie uda bo to nasz pierwszy cykl staran, ale jednak bardzo
                                          bym chciala zeby sie udalo smile). Trzymam kciuki za to zebysmy sie znalazly na
                                          watku grochalci i zabieram sie do roboty.
    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 13:17
      kaczusia widzisz,ze ani grochalcia ani chilli nie mialy zadnych objawow,wiec
      chyba cos jak u Ciebie,co ;D
      74agajg oczywiscie,ze trzymamy sie razem ale czytalas jak fajnie wymyslilam?
      Pewnie,ze chcialabym zalozyc nowy watek dla nas wszystkich,ale przeciez testuje
      jako ostatnia,wiec wszystkie po drodze zafasolkowane dolacza juz do
      grochalci.Ale mam nadzieje,ze bedziecie tam na nas czekac i trzymac mocno
      kciuki? Prawda?
      • biedronka1969 Re: Do anamabe 15.10.07, 14:35
        Akurat tak sie sklada,ze u mnie jest w pracy podobnie.W tamtej ciazy bylam 3
        miesiace na zwolnieniu (byla zagrozona i niestety poroniona) i po powrocie moj
        szef uwzial sie na mnie.Wciaz rzuca mi nowa,dodatkowa prace i cieszy sie,ze
        chodze ledwo zywa.Zamiast mi wspolczuc to byl wsciekly,ze tyle!(jak on to
        nazwal)czasu sie "byczylam".To teraz musze sie wziasc do roboty.Od jutra kaze mi
        siedziec po godzinach (9godz) zeby wprowadzac dane do nowego programu.jestem
        zalamana i marze,zeby znowu zajsc w ciaze i pojsc na zwolnienie.Jacy ludzie sa
        strasznie podli sad
        U mnie dzis 13dc.
        • kaczucha31 Re: Do anamabe 15.10.07, 14:53
          oj, dziewczynki, no to rzeczywiscie nie do pozazdroszczenia. Jak to
          ludzie potrafia uprzykrzyc zycie. Trzymajcie sie dzielnie. Niedlugo
          na pewno zamerdacie wielkimi brzuchami szefom przed nosem.
          Anamabe, zycze ci sukcesow! I duuuzo cierpliwosci. Nie marw sie,
          wszystko sie ulozy.
        • anamabe Re: Do anamabe 15.10.07, 14:53
          No to witaj w klubie biedroneczko...smileMoj szef nie wyzywa sie specjalnie, tylko
          nie zbyt jest zaabsorbowany "ulepszaniem swiata", zeby skupic sie na tym co
          wazne. Dla pocieszenia powiem Ci, ze ja pracuje od poniedzialku do czwartku od 7
          do min. 17tej, w piatki troche krocej bo do 15tej, ale i tak jest malo...Pewnie
          powinnam rzadziej na formum zagladac jak jestem w pracy, ale to piernicze, bo im
          wiecej udaje mi sie zrobic tym wiecej sie ode mnie wymaga. Wracajac do Twojego
          szefa...jak tu sie wlasnie dziwic, ze dziewczyny uciekaja na zwolnienia jezeli
          ktos je tak traktuje. Trzymam kciuki zeby Twoj fasolkowy plan sie powiodl a
          wredny szef dostal nauczke wink.
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 14:44
        Dzieki biedroneczko, dzieki mimika smile Kurcze, zaraz naprawde
        uwierze, ze tez jestem zafasolkowana! Ten brak objawow u dziewczyn
        jednak jest pocieszajacy wink Dziewczyny, napewno wsztskie tu
        bedziemy dokad ostatnia bedzie testowac smile Nikt nie zostanie
        osamotniony. Pozdrawiam serdecznie.
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 14:52
          zajrzyj do skrzynki Kaczuszkosmile) no , mam nadzieję, że nie będę
          osamotniona tylko zafasolkowana, ale jakoś mnie martwią bóle
          podbrzusza i jajniczków od 2 dni-nie intensywne ale czuje je cały
          czas i podbrzusze też delikatnie daje znać... oby to nie miało nic
          wspólnego z tym moim minionym krwawieniem.miałam iść dziś do dr, ale
          się rozchorowałasad(muszę czekać tydzień.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 15:00
            dzieki za list smile Juz odpisalam smile)
            A bola cie pewnie jajniczki po owulacji (znaczy ze pewnie byla)
            Poczekamy jeszcze tydzien. Na pewno wszystko jest ok. Lece kurcze,
            na zakupy, bo wszystkie machewki wykupia wink
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 15:08
              obyś była dobrym prorokiem Kaczuszko...ale nie nakręcam się za
              bardzo bo, jak pamiętasz to ostatnim razem miałam wszystkie
              klasyczne objawy a ciąży brak tak więc póki co, nie staram sie
              zwracać uwagi na to pobolewanie i dlatego pewnie doszukuje się
              innych przyczyn.
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 15:30
                anamabe - nawet nie wiesz jak bym sie cieszyla,gdybym temu dupkowi zagrala na
                nosie,tak jak on teraz mnie gra.Wiem,ze praca jest wazna i dobrze jak sie ja
                ma,ale zdrowie jest wazniejsze.Nawet troche sie boje,ze przez sters w pracy i
                zmeczenie moge nie zajsc w ciaze.Ale dzis wzielam wolny dzien,wiec moze cos z
                tego bedzie wink)Tobie oczywiscie tez zycze fasoleczki i sukcesu!!!
                kaczuszko ja jestem dobrej mysli.I powem Ci,ze nie moge sie doczekac srody,bo
                juz mi sie tak spodobalo,ze jak wstaje rano to widze takie dobre wiesci wink)
                Pocieszylas mnie,ze nie zotawicie nas (tych ostatnich) i bedziecie z nami do
                konca.To miłe!
                Powiem wam,ze najbardziej sie boje...ze nie zdąze nawet zrobic testu.Tak,jak w
                zeszlym miesiacu sad( Przyszla @ i test zostal...Patrze czasem na niego i sie
                zastanawiam czy kiedys w ogole go uzyje.
                • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 16:58
                  Witam po przerwie. Ale się postów naprodukowało! Pól dnia nadrabiam zaległości.
                  Po pierwsze GRATULUJE zafasolkowanym.
                  Po drugie życzę cierpliwości oczekującym na testowanie i wytrwałości starającym
                  się wink
                  U mnie 21 dc, 2 dni po szczycie owulacyjnym. Na razie bez emocji. Ale myślę, że
                  następny tydzień będzie najdłuższym tygodniem w moim życiu. Tak mi się dzisiaj
                  przypomniało, że zawsze na początku ciąży strasznie mnie drażni zapach kawy. To
                  może te z Was które są "na dniach" testowania, niech spróbują taki domowy test i
                  napiszcie koniecznie jaki wynik smile
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 17:30
                    Biedronka pamietam o Twoim planie smile))
                    Tylko że dzis siępokłociłam z mężem i jak nie pogadamy poważnie w
                    najbliższym czasie to nici ze starnek sad(((
                    Nic to teraz idę sie szykowac do pracy.
                    Trzymam za Was wszytskei kciuki smile)))
                    • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 19:32
                      Ja testuje 25.10 chyba ze...znow małpa mnie ubiegnie. w tym cyklu
                      jakos bez wielkiej nadziei bez zadnych odczuc i innych takich
                      podchodzę, nie chce sie juz zawiesc.
                      Pozdrawiam
                      • nikka1975 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 20:01
                        UFF przeczytałam... dołączam do GRATULACJI!!!! smile Grochalciu, odradzałam
                        pośpiech z testowaniem - chylę czoło, nie miałam racji, twoja niecierpliwość i
                        jej wynik napawa nadzieją smile
                        W tym cyklu miałam nie wariować sad, a ja już widzę coś odbiegającego od normy.
                        Dotychczas ból jajników zaczynał się dzień , dwa przed @ a teraz już boli sad a @
                        między 23.10 a 26.10 (rozpiętość wynika z tego że odkąd się staramy
                        rozregulowało mi się sad
                        Marina, mogę dołączyć z testowaniem na 25.10?? Było by raźniej smile
                        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 20:27
                          Przede wszystkim gratuluję Mamusiom. Bardzo się cieszę, że pozytywne
                          fluidki zadziałały (-:
                          Ja też mam na razie dobrą wiadomość, a mianowicie byłam dzisiaj u
                          gina i okazało się, że endo pięknie urosło a pęcherzyk ma 23mm ((-:
                          i lada moment może pęknąć. No więc mój mąż przygotowany na wielkie
                          bum. Teraz tylko niech ten pęcherzyk pęknie i da sie zafasolkowac a
                          za 2 tygodnie dołączę do wakacyjnych mam. O Boże, ale jestem
                          podminowana....
                          Kaczusiu rób ten test kochana, bo teraz to już musi się udać
                          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:00
                            Pieknie!! smile) No widzisz, wiedzialam,ze wystrzeli Ci to jajeczkobig_grin
                            Moj pecherzyk mial dokladnie tyle co twoj w dniu, w ktorym pekl smile
                            Do dziela Madziuchna, do dziela smile)) I czekamy na rosnacy brzuszek.

                            Mowisz, ze udac sie musi? O, dobrze by bylo!

                            Pozdrawiam goraco
                          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:02
                            Hej dziewczynysmile Ale sie nazbierało,przez ten weekend nowych
                            wieści... Jesli chodzi o moje najnowsze odczucia to coś zaczyna mnie
                            pobolewać podbrzusze ( myslę,że to może na @sad ) ale nie tracę
                            jeszcze nadzieji ponieważ z dnia na dzień pojawiają sie coraz
                            bardziej widoczne niebieskie żyłki na moich brodawkach. Kaczuszko w
                            niedzielę wyczytałam ,że byłaś w 19 dc czyli dzisiaj jesteś w 20 dc
                            czy dobrze zrozumiałam?Masz krótkie cykle? Ja dzisiaj tez mam 20 dc,
                            a testuję w poniedziałek za 7 dni...Trzymam za Was wszystkie kciuki
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:22
                              Hej smile czekaj grzecznie i sie nie doluj smile tydzien masz do
                              testowania, to chyba jeszcze za wczesnie na oznaki @. Nie martw sie,
                              niebieskie zylki to podobno pozytywny znak.

                              Ja mam z reguly cykle 30,32dniowe, ale ten jakis dziwaczny, w 7dc
                              mialam juz pecherzyk 18mm a w 9dc owulke. Takiego speeda dostalam
                              mimo ze w poprzednim cylku wydluzonym przez ciaze poronilam.
                              Zobaczymy na co sie mojemu cialu tak spiszylo wink
                              Ja za ciebie i cala reszte tez trzymam kciuk moooooocno!
                              • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:37
                                Dziewczyny to która teraz będzie testować? Komu wysyłać fluidkismile
                                Jako zafasolkowana chętnie zarażę was wszystkie, ale po koleismile Kto
                                pierwszy w kolejce ?

                                Co do objawów, to cały czas brak, aż się boję, że coś nie tak.
                                Jednak coś sobie przypomniałam i Wam wklejam

                                Re: Październik-nowa nadzieja!
                                chillianna 07.10.07, 10:15 Odpowiedz ameliaand - pozostaje czekac
                                lub zrobić betęsmile

                                Dziewczyny proszę o podpowiedż. Dziś rano zobaczyłam troszkę śluzu
                                płodnego lekko brązowego. Jest 20dc. DRUGA OWULKA CZY MOŻE JAJECZKO
                                SIĘ ZAGNIEŻDZA?? CO myślicie?


                                Re: Październik-nowa nadzieja!
                                memphis90 07.10.07, 10:51 Odpowiedz Chilli, proszę się nie
                                nakręcać! Będzie co ma byćsmile

                                Moze to jednak był plamienie implementacyjne? smile

                                No to czekam na listę chętnych do zarażeniasmile
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:42
                                  Ja chyba teraz smile)) Planowane w czwartek, ale jak sie zlamie to w
                                  srode smile Chyba, ze ktos jest na jutro, to sie nie bede wyrywac wink

                                  Objawy niedlugo sie z pewnoscia pojawia smile
                                  Calusy wink
                              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:39
                                Dzięki za otuchęsmileA teraz juz wszystko rozumiem. Jeśli chodzi o
                                owulke to słyszałam,że można ją mieć czasami już 7dc. Przykro mi ,że
                                poroniłaś ale wierzę,że uda Ci się. Moja koleżanka 2 razy poroniła w
                                krótkim czasie ale się nie poddawała i miesiąc temu urodziła śliczna
                                córeczkę ( starali się 2 lata ).Będę bardzo pozytywnie mysleć o
                                Tobie i oczywiście o wszystkich piszących tutaj aby były fasolinki w
                                nas i żeby sie szczęśliwie rozwijały przez 9 m-cy. Pozdrawiam
                                • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:48
                                  No to wysyłam
                                  >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                  >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                  >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                  . Łapać ile się da i czekam na wieści. Nie chcę się powtarzać, ale
                                  fajne babki jesteście i super będzie w wami dzielić się radościami i
                                  smutkami ciąży na naszym słonecznym forum wakacyjnych mam smile
                                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:51
                                    oj, ja już złapałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i przesyłam dalej .łapać
                                    dziewczynki>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:55
                                      mimika: Witaj, a ty kiedy testujesz? czy organizm coś Ci podpowiada?
                                      Pozdr.
                                  • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:52
                                    Dzięki Chlliannasmile Złamałam trochę pozytywnych fluidków< ale puki co
                                    pierszeństwo ma kaczucza więc jeszcze ja przesyłam pozytywne
                                    wibtacje z mojej strony
                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^>>>>>>>>>>>>>>^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^.
                                    Pozdrawiam
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 22:02
                                    hehe smile no to łaaaaps
                                  • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 11:23
                                    To i ja troszke zlapie
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> moze
                                    akurat sa szczesliwe i dla mnie >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    choc u mnie ten cykla to kompletna klapa, bo zupelnie nie wiadomo o
                                    co chodzisad ale lapiesmile
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> i przesyam dalej
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    I nie dziekujesmile
                                    ale pozdrawiam goraco!!!
                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 21:58
                                  74agajg--->nie wyglupiaj sie!!!! Jesli czytalas dokladnie co wczesniej
                                  pisalam,to tam bylo,ze sie poklocilam (chyba w piatek)ze swoim M.Wieczorkiem
                                  usiedlismy,wypilismy po kieliszeczku i porozmawialismy.Oczywiscie kazdy ma swoj
                                  sposob na porozumienie.W kazdym razie Ty mi teraz tego nie rob,bo ja licze na
                                  Ciebie!!!! Mam nadzieje,ze bedzie dobrze i staranka rozpoczniecie we wlasciwym
                                  czasie.
                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 15.10.07, 22:10
                                    pozwolcie,ze ja tez troche
                                    zlapie>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    i przesle dalej do nastepnych
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    chillianko zostan z nami do konca prosze bedzie nam razniej.
                                    kaczuszko lap fluidki i czekamy na Twoj pozytywny!!!!! tescik.
                                    • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 08:12
                                      Ja się stąd nie ruszam, dopóki nie zafasolkuję wszystkich big_grin Poźniej
                                      co najwyżej mogę przenieść się na nasze wspólne mumuśkowe forum
                                      wakacyjne big_grin

                                      • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 08:23
                                        i ja bym z chęcią od Was trochę złapałasmiletych fluidkówsmilesmile
                                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                        >>>>>>>>złapałamsmilesmilesmile i wysyłam dalej bo zachłanna nie jestemsmile
                                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>pozdrawiam!!!
                                      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 08:29
                                        Fasolkuj Chilianno kobitki naokoło, ja za tydzien testowanie lub
                                        małpa, jedno z dwóch smile
                                        A tak nawiasem mówiąc toby były niezłe jaja jakbysmy sie wszystkie
                                        spotkały na tym samym mamuśkowym wątku hihihi.
                                        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 08:57
                                          Hi dziewczynki! Ślicznie dziękuję za fluidki, bardzo, bardzo się
                                          przydadzą bo jak na razie objawów ciążowych brak, no i oczywiści
                                          odsyłam dalej >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>! Ja testuję
                                          około 24 października, ale jak na razie nikt się na ten termin nie
                                          zgłosił! a może się ktos odezwie jakos razem raźniej! Wszystkim
                                          ciężko pracujacym życzę dobrego dnia!
                                          • madziuchna23 podsumowanie 16.10.07, 09:37
                                            Cześć Dziewczyny
                                            tak sie pogubiłam w tych terminach, że postanowiłam je trochę
                                            usystematyzować, a że poukładałam to Wam przesyłam:
                                            kaczucha31- testuje w środę, jak wytrzyma oczywiście (-:
                                            gambo-testuje 22.10
                                            misia2412-testuje 24.10
                                            marina0706-testuje 25.10
                                            nikka1975-testuje 25.10
                                            mimika124-testuje 26.10
                                            anamabe-testuje 27.10
                                            biedronka1969-16dc
                                            kari34-22dc
                                            madziuchna23-testuje 30.10 (chyba)
                                            jeśli którąś pominęłam to przepraszm, ale nie doczytałam terminów

                                            • yu-li Re: podsumowanie 16.10.07, 13:46
                                              jeżeli mogę się dołączyć do was, to jeszce yu-li - testuje 23 smile))
                                            • marina0706 Madziuchna jest zajebista: podsumowanie 16.10.07, 19:09
                                              Madziuchno! powiem słowami Dody smile Jesteś zajebista. Ja sie gubię
                                              juz w tej mnogosci postów a Ty zrobiłas takie podsumowanie ze mucha
                                              nie siada. Analityk jakis z Ciebie czy co?????
                                              Pozdrawiam ciepło
                                            • czarna_kota Re: podsumowanie 16.10.07, 19:30
                                              **madziuchna** ale to ladnie i przejrzyscie ulozylas! Super! Ja
                                              niestety nie mam pojecia w ktorym miejscu tej listy powinnam sie
                                              znalescsad Bo w polowie cyklu krwawienie, wiec nie wiem czy
                                              owulacyjne czy wszystko sie pomieszalosad ale pierwotnie planowalam
                                              testowac w okolicy 26.10.
                                              Zbaczymy na ile sie nakrece hihihi
                                              • gambo Re: podsumowanie 16.10.07, 20:53
                                                Witajcie dziewczynysmile Ja dopiero wieczorkiem mam czas żeby do Was
                                                zajżeć ponieważ całe dni zawsze zakręcone (praca, odbiór synka z
                                                przedszkola, obiad, czas dla rodziny i bierzące sprawy). To
                                                podsumowanie , kto kiedy testuje jest superowe. Jeśli chodzi o
                                                piersi to też ma obsesję bardzo często je obserwuje ( moim zdaniem
                                                lewa jest wieksza od prawej ale obie są cały czas bolące i widać
                                                żyłki)Martwię się cały czas pobolewającymi bólami w dole brzucha a z
                                                obserwacji to jeszcze mam od paru dni śluz w kolorze lekko żółtawy)
                                                Kaczuszko trzymam kciuki za Ciebie w czwarteksmileI oczywiście
                                                przesyłam Wam wszystkim pozytywne fluidki ..... Pozdrawiam
                                          • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 14:09
                                            Ja też czekam na 23-24 i strasznie się wydłuża ten czas, bardzobym
                                            chciała zobaczyć 2 rużowe paski, a jak nie, to będziemy czekać
                                            następnego terminu! Dołanczam również swoje fluidki do wszystkich
                                            oczekujących!
                                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    • memphis90 A ja plamię:( 16.10.07, 09:51
      A ja plamię i plamię. Jakoś ta @ nie chce się rozkręcić, tylko od 3 dni
      wystawia moją cierpliwość na próbę. Nie mam już siły zastanawiać się, czy to
      jednak ciąża z plamieniami czy jednak @. Ech, nie zniosę kolejnej porażki z
      testem ciążowym. NIgdy więcej pojedynczych kresek, kresek chwilę po czasie,
      kresek poza polem testowym itd! Poproszę taki z dwiema tłustymi, różowymi krechami!
      • madziuchna23 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 10:07
        Memphis Kochana, spokojnie. Ja wiem, że to niełatwe ale postaraj się
        to zostawic na kilka dni, i tak z tym plamieniem to chyba niewiele
        możesz zrobić, tylko czekać. Pozdrawiam Cię i myślami jestem z Tobą
      • biedronka1969 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 10:14
        memphis90 ja jednak mysle,ze powinnas zrobic test.Jaki by nie byl to
        i tak niczego to nie zmieni,a moze jednak...? Tyle ostatnio
        dziewczyn zaciazylo,jest dobra passa.Ostatecznie jesli sie
        rozczarujesz to juz tylko pozytywnie,bo negatywnie to juz jestes
        nastawiona smile Uszki do gory i testuj kobieto!
        Co slychac u moich milych kolezanek? Ja sie dzis mecze w robocie sad
        kaczuszko jak sie czujesz?
        74agajg mam nadzieje,ze u Ciebie lepiej? odezwij sie,bo troche mnie
        wczoraj zmartwilas sad
        • memphis90 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 10:27
          A ja siedzę ten tydzień na L4smile Tarczyca mi poszalała i siedzę w domu, aż trochę
          mi się serducho nie wyrówna, bo na razie też szaleje. Ja nawet nie pomyślałam o
          zwolnieniu, ale w sumie.... serce mi wali jak oszalałe, muszę usiąść po
          przejściu dwóch pięter- a w szpitalu nie działają windy (a ja pracuję na 12smile).
          Tak więc jestem na swoim pierwszym zwolnieniusmile Aż mi dziwnie, bo przez ostatnie
          6 lat nie chorowałam ani razu i nigdy nie byłam na zwolnieniusmile) Kurczę, sama
          nie wiem, iść po ten test czy nie- pewnie pójdę na zakupy, a nogi mnie albo
          zaniosą same do apteki, albo same poniosą mnie prosto do domu... Moje nogi mnie
          nie słuchają zupełnie w kwestii kupowania testów ciążowych i robią co chcąsmile
          Bywało tak, że wychodziłam z myślą, ze idę po test, a wracałam z kefirem. Albo
          szłam do bufetu na jakis obiad, a wracałam z testemsmile)
          • biedronka1969 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 11:10
            memphis a ktory to Twoj cykl staran? Czy teraz normalnie powinnas
            miec @? Skoro masz problemy z tarczyca to moze przez to wlasnie masz
            i problem z zajsciem w ciaze? Test mozesz kupic,zawsze sie
            przyda.Nie zalamuj sie.Co ma byc to bedzie,ale warto
            sprobowac.Napisz koniecznie co postanowilas.
            • kaczucha31 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 11:56
              Witajcie dziewczyny. Kolejny dzien nam leci. Nie martw sie memphis,
              machnij tego testa dla swietego spokoju, nie spodziewajac sie II
              krech. Odprezysz sie i jesli to okres a nie plamienia, to szybciej
              bedziesz miala to za soba.
              Madziuchna slicznie zrobilas rozpiske. Ale ja chyba poczekam z
              testem do czwartku (jestem po pregnylu, lepiej odczekac te rowne 2
              tygodnie, bo moze pokazac falszywe II kreski).
              Biedroneczko - czuje sie dobrze, bez objawowo wink. Rano nic nie
              czuje, ale w ciagu dnia i szczegolnie wieczorem kluje mnie bzuch. A
              tej nocy w brzuchu mnie tak ciagnelo i rozpieralo, ze trudno bylo
              spac. Chyba zwariuje. Az sie boje, ze sama sobie to jakos wywoluje.
              Bo rano nic a nic.
              Babezki zycze dobrych nastrojow i milego dnia! Trzymajmy sie razem,
              nawet jesli nie kazdej uda sie tym razem wyczarowac te dwa drzewka wink
            • memphis90 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 12:24
              Ech,, zrobiłam ten teścik i nic (tzn. jak jechała ta czerwona fala, to cos się
              jakby pokazało- już prawie wpadłam w euforię- ale potem znikło, czyli znów
              kreseczka urojona), moze spróbuje jeszcze jutro rano. Cykle zawsze miałam
              regularne jak w zegarku, bum!- i nagle było krwawienie, zawsze po 26 dniach
              (miałam tak jako nastolatka i teraz cały rok po odstawieniu pigułek). A teraz
              nagle jakieś plamieniauncertain Tak więc jestem rok bez antykoncepcji, czwarty cykl
              konkretnych starań z mierzeniem tempki i obserwacją śluzu. Niby niewiele, ale
              kobietki w mojej rodzinie zachodziły w pierwszym cyklu (!), więc jakoś tak
              miałam nadzieję, ze jak już się zabiorę poważnie do roboty, to też mi się uda od
              razu. Pewnie rzeczywiście miesza mi tarczyca, bo potrafi ładnie rozwalić cykl.
              No, ale łykam grzecznie lekismile Moje plamionko jakoś się wyciszyło, nawet nie
              muszę nosić żadnych wkładek do bielizny.

              Sziewczynki, a jak się liczy cykl, jak jest plamienie? Od czasu pierwszej
              plamki, czy jak juz się krwawienie rozkręci? Nigdy nie miałam takiego problemu i
              nie mam pojęcia, jak to liczyć?
              • kaczucha31 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 12:59
                Nie wiem co Ci poradzic, memphis. Kiedys mialam taki czas, ze
                zamiast okresu mialam plamienia, ale ja wtedy bardzo malo jadlam i
                strasznie schudlam i to od tego bylo. Jesli zawsze mialas normalny
                okres a teraz zamiast skape plamienie, to dziwne. Poczekaj jeszcze i
                zatestuj. Ale jesli to @ to mam nadzieje, ze to tylko jednocyklowy
                wybryk i wszystko wroci do normy.
                Nie martw sie, napewno sie uda, trzeba tylko czasu. U mnie niby
                wszystko gra. Zdrowa jestem jak rydz, mam piekna owu, monitorowana,
                wiec nawet wiem dokladnie kiedy, a tez ciagle sie nie udaje. Musi
                byc ten wlasciwy moment i na to czekam. Wreszcie musi zaskoczyc.
                Pozdrawiam goraco, zycze spokoju i pozytywnego nastawieia smile
                • biedronka1969 Re: A ja plamię:( 16.10.07, 13:09
                  Dziwne to plamienie i teraz jeszcze piszesz,ze wlasciwie prawie
                  ustalo??? Jesli za pare dni nie bedzie @ to zrob test,ale ja bym
                  chyba poszla do gina,bo zrobi Ci usg i bedzie wszystko wiadomo.A
                  moze jakies tabletki dostaniesz.Masz teraz wolne to wykorzystaj ten
                  czas.
                  A cykl liczy sie zawsze od pierwszego dnia miesiaczki(wlasciwie
                  drugiego),tylko teraz nie wiadomo co to u Ciebie bylo?
                  Badz jednak dobrej mysli.
                  • czarna_kota Re: A ja plamię:( 16.10.07, 13:21
                    a moje krwawienie tez ustalo! dalej nie wiem co to bylo i pewnie sie
                    nie dowiem, az do nastepnegosad trwalo w sumie trzy dni, pierwszy i
                    ostatni to wlasciwie plamienie. Nigdy tak nie mialam! @ zawsze mniej
                    wiecej regularnie, trwajaca minimum 5 dni.
                    no nic, ten cykla to juz wlasciwie spisany na straty, zobaczymy co
                    bedzie dalej. Mam nadzieje, ze w koncu sie uda!
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 13:29
                    kaczuszko---> a ja sie juz doczekac nie moge srody,a Ty teraz o
                    czwartku piszesz wink) no dobrze,wiec do czwartku.A kiedy planowo
                    powinnas miec @? Czy zawsze masz co do dnia?
                    A objawy to sa jak widzisz bardzo rozne,wiec nie ma co do tego
                    przywiazywac wagi.
                    Trzymam mocno kciuki.
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 13:50
                      smile) jeden dzien w te czy wewte... phhii... mamy wprawe w tym
                      czekaniu, nie?
                      Co do okresu to nie mam pojecia kiedy sie spodziewac. Zawsze mialam
                      jak w zegarku cykl ok 30dniowy, ale teraz owulacja zdarzyla mi sie
                      wczesniej niz zwykle, do tego biore luteine a ona wydluza mi
                      lutealna, z tego co zaobserwowalam, o tydzien. Wiec w czwartek
                      bedzie 2 tygodnie od owulacji. A kiedy okres bedzie mial zamiar sie
                      zjawic, jesli test wyjdzie negatywny? Nie wiem. Podejrzewam, ze
                      poczekam sobie na niego jeszcze tydzien.
                      • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 15:40
                        Dziewczyny, kopnijcie mnie mocno w tyłek bo ZNOWU SIĘ NAKRĘCAM! Zapomniałam od
                        razu wyrzucić testu, znalazłam go porzuconego na pralce i... moja urojona
                        mikro-kreseczka (która pokazała mi się na samym początku, a potem zbladła) nadal
                        tam jest... Ech, od 4 przyjmuje tu, w Hucie, jakiś ginekolg. Pójdę, zapytam,
                        może ma usg- to już powinno wyjaśnić co z tą ciążąsad
                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:04
                          Kochaniutka, wybierz sie moze rzeczywiscie do gina. Co my tu mozemy
                          wymyslec? nie wiele wink to ktory to bylby dzien cyklu, nie liczac
                          tych plamien jako @?
                          • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:38
                            Hmm, gin nieczynny, tylko stara wywieszka po nim została. Jutro koniecznie idę
                            na betę, więc pojutrze się ostatecznie wyjaśni (oby). Cały problem w tym, że w
                            Krakowie mieszkam od niedawna, więc nie znam tu lekarzy.
                            Wiem, wiem, ze nic mi tu nie powiecie i wróżenie z wpisów na forum nic nie wnosi
                            i odpowiedzi mi jednoznacznej nie dasmile Ale łatwiej mi i lepiej podzielić się z
                            kimś tymi moimi niepokojami i stresami... Niechby się coś wyjaśniło, bo to
                            oczekiwanie jest gorsze, niż niepowodzenie.
                            Co do dc- to jest 16 dni po owu, 25 od początku cyklu (owu wypadła mi w tym
                            m-cu wczesniej, w 9dc, a nie w 12, jak zwykle). Więc cośik juz powinno byc.
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:47
                              acha, no to chyba lepiej bete zrobic, bo gin nawet na usg moze
                              jeszcze nic nie widziec. Rozumiem Cie doskonale i wiem, ze taka
                              niepewnosc jst najgorsza meka. Zycze Ci jak najlepszych wiesci i
                              trzymaj sie mocno!! smile Tez mialam owu w 9dc w tym miesiacu smile
                              chyba pierwszy raz w zyciu mi sie tak trafilo!
                            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:50
                              hej dziewczęta W oczekiwaniu...ja właśnie z pracy wróciłam i nie
                              miałam czasu myśleć o swej potencjalnej fasolce, ale jak tylko
                              weszłam do domu to oczywiście czuję znów swoje jajniczki...i
                              zaczynam się nakręcać...spokojnie -nie będę Was zamęczać moimi
                              nerwami. u mnie jeszcze cisza, 17 dc i oprócz jajniczków jest ok-nie
                              mam póki co wyimaginowanych objawów ale znając życie - za moment
                              znajdę wiele...po tych tabletkach"wspomagaczach"i "ułatwiaczach" -
                              bardzo mi piersi urosły - tzn. wciąż nabrzmiałe a jak dotykam to
                              całe bolą. muszę podpytać dr , czy tak juz będzie bo nie jest to
                              komfortowe i czuję się "za wielka". rzeczywiście byłaby heca,
                              gdybyśmy wszystkie razem przeniosły się na wątek
                              zafasolkowanych.ale, przyjdzie czas-będzie rada...oby nam się
                              powiodło.i obiecuję - nie będę się nakręcać!!!!!
                              • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 17:14
                                Słuchajcie, a może bolec tylko jedna pierś? Bo mnie pobolewa lewa, jak na niej
                                leżę albo macam, prawa niesmile Rany, jak nie planowałam ciąży, to nawet do głowy
                                mi nie przyszło, zeby sobie miętosić co chwila piersi (i nigdy nie bolały- moze
                                dlategowink)
    • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 13:30
      A ja właśnie czekam, aż przyjdzie 22 i potem będę czekała jeszcze
      bardziej!!!! Właściwie staram się nie myśleć jeszcze taraz o tym,
      ale nie moge smile))) Chciałoby się poczuć coś TAKIEGO żeby stwierdzić -
      oooo, to jakaś dziwna objawa u mnie!- ale narazie czuję się
      najnormalniej w świecie! Co też jest oczywiście bardzo dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka