ameliegt 25.08.10, 14:48 W świetle nowych ustaleń resortu zdrowia strach przed porodem naturalnym jest jak najbardziej uzasadniony - znieczulenie na życzenie jest już niedozwolone... Więc albo ból, albo prywatny szpital za parę tysięcy zł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
joanna100-19 Cesarka na życzenie? 26.08.10, 08:17 przed porodem nie brałam innej opcji jak rodzenie naturalne. Sądziłam, że "cesarka" na zycznie to jakis bezsensowny kaprys. Do porodu szłam z uśmiechem. Jednak moje nastawianie się o 180 stopni, kiedy w męczarniach w końcu wyszła główka mojej córki. owinięta pępowiną a ona urodziła się ledwo żywa. w pierwszej minucie dostała tylko 4punkty apgar. Z zazdrościa patrzyłam na matki , które leżały ze mną- ich dzieci urodziły sie przez cięcie cesarksie. Ile było łez i strachu o zdrowie mojej córki. Dziś ma 9 miesiecy i rozwija idealnie, strach już minął. Ale wiem jedno już nigdy nie będe rodzić naturalnie!!! Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak dla mnie poród naturalny to jest bardzo dużo ryzyko. Ktos to tego nie przeżył nie potrafi tego zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
emilli3 Re: Cesarka na życzenie? 26.08.10, 08:33 Nie czytałam artykułu ale zgadzam się zpoprzedniczką.Pierwszy poród sn skoniczył się cesarką,lekarzom nie chciało się zrobić usg i zobaczyć że dziecko jest zle ułożone.Po 12 godzinach mordowni,skurcze co minute a rozwarcie na 4 centymetry zrobili ktg i okazało się że dziecko trać puls i szybko na stół.Gdybym rodziła dalej dziecko urodziło by się kalekie.Drugi poród cesarka na życzenie bezpłatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenakata Re: Cesarka na życzenie? 26.08.10, 08:39 To moim zdaniem straszne zaniedbanie lekarzy, przecież miałabys od razu wskazania do cc, gdyby to usg zostało wykonane. Całe szczescie ze dobrze sie skonczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Cesarka na życzenie? Joanna100-90 26.08.10, 08:58 Punkt widzienia zalezy od punktu rodzenia. Pozdrawiam Cebie i coreczke. Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Cesarka na życzenie? 18.11.10, 15:13 Nie zgadzam się z Tobą. Wszelkie statystyki mówią, że dużo więcej jest powikłań po cc. Nie mówiąc o konsekwencjach dla następnej ciąży. Poród naturalny jest najlepszy, ale musi być pod ścisłą kontrolą. Ja nie rozumiem dlaczego przed porodem nie robią USG. Wiele można by wcześniej zobaczyć - owinięcie pępowiną też. Ja miałam cc z konieczności, po 20h porodu, nieprawidłowym ułożeniu. Gdybym miała USG, to być może przy prawidłowej pozycji od początku porodu, byłaby szansa, że dziecko się obróci. To, o czym piszesz to wskazanie do cc, jeśli dziecko jest mocno owinięte to powinnaś mieć cc. A my tu mówimy o cc na życzenie, bez uzasadnienia. Uważam, że nie powinno być dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: Cesarka na życzenie? 22.11.10, 14:07 "A my tu mówimy o cc na życzenie, bez uzasadnienia. Uważam, że nie powinno być dostępne." Ale na szczęscie jest dostępne! I chwała za to! Odpowiedz Link Zgłoś
bluex Re: Cesarka na życzenie? 26.08.10, 12:05 nie rozumiem skad takie wnioski - raczej nie z artykulu... ja osobiscie uwazam, że cesarka na zyczenie - nie, ale znieczulenie na zyczenie - tak tak tak pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Cesarka na życzenie? 26.08.10, 12:28 gdybym nie wziela cesarki na zyczenie to lekarze kazaliby mi rodzic pierwsze dziecko pona 4 kg posladkowo ulozone i sztywna szyjka naturalnie.." no bo co nie urodzi pani? tyle kobiet rodzi to i pani urodzi" po cc okazalo sie, ze w ciagu nocy oplatał sie pepowina wokol szyi z drugim bedzie na 100% cc czy sie komus to podoba czy nie- instynkt najwazniejszy, a niestety w publicznej sluzbie zdrowia odwlekaja cc do ostatecznosci. ja wole nie ryzykowac zdrowia dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 08:13 aneta-skarpeta napisała: > gdybym nie wziela cesarki na zyczenie to lekarze kazaliby mi rodzic > pierwsze dziecko pona 4 kg posladkowo ulozone i sztywna szyjka > naturalnie.." no bo co nie urodzi pani? tyle kobiet rodzi to i pani > urodzi" W takiej sytuacji teżupierałabym się przy cc.Jednakże jeśli wszystko wskazywałoby,że jest ok rodziłabym sn. Jestem przeciwniczka cc na życzenie tylko dlatego ,że matka boi się bólu w czasie rodzenia sn. Odpowiedz Link Zgłoś
m_january Cesarka na życzenie? 26.08.10, 18:14 5 miesięcy temu urodziłam synka przez cc, na życzenie, w prywatnej klinice. I nie jest prawdą, że matka po cc dochodzi do siebie kilka miesięcy a blizna daje się we znaki jeszcze dłużej (tak twierdzi autor artykułu). Wypisano mnie ze szpitala po 3 dobach, synek dostał 10 pkt., nie ma żadnych problemów zdrowotnych, a ja po miesiącu śmigałam na rolkach a po 3 miesiącach (dopiero po 3, bo lekarz poradził mi poczekać ze względu na znikome, ale jednak, wystąpienie przepukliny) zaczęłam ćwiczyć pilates. Nie jest więc tak strasznie. A co do porodów siłami natury - a raczej tak zwanymi siłami natury - nie wiem jak do nich ma się zastosowaie kleszczy czy próżnociągu, żeby to nieszczęsne dziecko wydobyć... Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: Cesarka na życzenie? 31.08.10, 14:39 mialam tak samo...po 3 dobach w szpitalu wyjscie do domu...pare dni potem juz smigalam z psem ( a ciagnie pies oczywiscie nie szwy ) Nadmiar masy zgubilam b.szybko teraz cwicze brzuch....ale to chyba normalne po ciazy ze trzeba cwiczyc aby miec plaski i jedrny Generalnie bylam w szoku ze tak szybko stanelam na nogi ( reszta towarzyszek z pokoju takze doszla do siebie w expresowym tempie) Odpowiedz Link Zgłoś
smellson Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 26.08.10, 22:37 Nie negując zdań poprzedniczek chciałabym napisać, zgadzjąc się z autorami tekstu, że na cesarkę zrobiła się teraz swoista, niezrozumiała dla mnie moda. Urodziłam dwoje dzieci, jedno po bardzo trudnej ciąży, drugie po ciąży idealnej; za każdym razem silami natury, przy pierwszym porodzie ze znieczuleniem, przy drugim bez i muszę powiedzieć, że w obu przypadkach było to dla mnie niezwykłe doświadczenie, powód do ogromnej dumy, źródło wielkiej wewnętrznej siły i zaczątek niesamowitej więzi z dzieckiem. Brzmi to zapewne papetycznie, trudno te uczucia opisać, ale z pewnością warto je przeżyć. Poród naturalny może być niezwykłym wydarzeniem, tak jak w przypadku moim i męża, także doznaniem bardzo wiążącym partnerów i ułatwiającym obojgu rodzicom wejście w nową rolę. Polecam dobre przygotowanie do porodu (szkola rodzenia, aerobic ciążowy, pozytywne nastawienie), dobrego lekarza, poród z partnerem i sprawdzony szpital. Naprawdę warto. Powodzenia)) Odpowiedz Link Zgłoś
aga415 Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 26.08.10, 23:10 Ja miałam cc na życzenie, dlaczego? bo pierwszy poród zakończył się użyciem próżnociągu (vacum), i nie chciałam raz jeszcze przez to przechodzić. Wybrałam prywtny szpital, zebrałam potrzebną kasę i poszłam na operację, Dziecko zdrowe, 10 pkt. A cc? cóż nie oszukujmy się boli, a jest to ból do zaakceptowania, bo wiem że mam zdrowe dziecko, Mam porównanie, sn i cc, Nigdy więcej sn, -wyciskanie dziecka, rana krocza dużo większa bo musi wejść vacum, uraz psychiczny i fizyczny, zmaltretowane dziecko,. A szpital był niby najlepszy z wybraną i opłaconą położną, ze znieczuleniem, i wszystkimi bajerami położniczymi. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 28.08.10, 07:45 Kazda kobieta powinna miec mozliwosc wyboru sposobu porodu. Oczywiscie poza ewidentnym wskazaniem do cc. Kazda z nas jest wolnym czlowiekiem i ma jako czlowiek prawo do decydowania o wlasnym ciele. Oczywiscie kazda decyzja wiaze sie z okreslonymi konsekwencjami ale podejmujac okreslone decyzje liczymy sie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Smellson proszę o zmniejszenie sygnaturki 28.08.10, 23:04 do przepisowych 4 linijek lub pozostawienie tylko jednego suwaczka. Więcej info w wątku na "szpilce:u góry forum. Dziękuję za zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 30.08.10, 21:58 smellson napisała: było to dla mnie niezwykłe dośw > iadczenie, powód do ogromnej dumy, źródło wielkiej wewnętrznej siły i zaczątek > niesamowitej więzi z dzieckiem. myslisz,ze po cc nie moze tak byc? to wyobraz sobie,ze u mnie byly dokladnie takie same uczucia a urodzilam via cc czy uwazasz,ze tylko sn matka moze miec niesamowita wiez z dzieckiem? a co z kobietami,ktore adoptowaly,czy wedlug ciebie ona nie maja szansy na "niesamowita" wiez z dzieckiem? tylko sn mozna ja miec? moja babka ( matka ojca) powila cala szostke sn i nie miala zadnej wiezi ze swoim potomstwem.... "... Poród naturalny może być niezwykłym > wydarzeniem, tak jak w przypadku moim i męża, także doznaniem bardzo wiążącym p > artnerów i ułatwiającym obojgu rodzicom wejście w nową rolę. ..." moge dokladnie to samo napisac o odczuciach moich i mojego meza po cc "... pozyt > ywne nastawienie), dobrego lekarza, poród z partnerem i sprawdzony szpital...." rowniez moje zdanie i nastepnym razem tez bedzie cc Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa1111 Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 10:55 Więź możesz mieć, ale nie powiesz, że urodziłaś swoje dziecko. Po prostu wyjęli Ci je z brzucha. To podstawowa różnica. Nie wiem, jak kobiecie może chcieć się znosić ciążę i jej dolegliwości, a nie chce się urodzić dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
soul_asylum Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 11:08 Bo dla mnie celem ciązy było dziecko, a nie poród w męczrnaich przez x godzin.. Nie chce się urodzić dziecka?? śmieszne zdanie. Nie che to mi się dziś prać dywanu..Wybrałam cc bo było bardziej humanitarne, mnie bolesne, celem było dla mnie ujrzenie dziecka, a nie poród. Ot tak subtelna róznica. A czy urodziła, czy wyjęli - dla mnie ebz róznicy.najwązniejsze było, ze moje dzieci są zdrowe i były po porodzie - 10 pkt ap, kontakt miałam od razu super, nie mogłam spać, miłosc wybuchła,nie mogłam się napatzryć na moje dziecko. I naprawdę taka przereklamowana pierdoła jak fakt porodu sn czy cc w ogóle nie miała w tym momencie znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 11:21 Wśród wad dobrze dopisać, że przy planowej cc nie wydziela się naturalna oksytocyna, która ułatwia tworzenie się więzi, mniej jest sytuacji depresji u matek. Statystycznie mniej. Łatwiej matce podjąć naturalną opiekę nad dzieckiem, a dziecko nie doznaje takiego stresu (na to wszystko są badania). Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 11:23 Aha - zapomniałam dopisać: Człowiek jest istotą myślącą i na szczęście potrafi przekraczać biologiczne uwarunkowania, ale jednak fakt, że zwierzęta porzucają młode, jeśli np. nie miały z nimi kontaktu przez pierwsze godziny życia powinien nam dawać do myślenia. Te pierwsze godziny są bardzo ważne, a przy cc na życzenie bardzo się je zakłóca. Odpowiedz Link Zgłoś
soul_asylum Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 11:27 donkey - zalezy gdzie - w moim szpitalu miałam dziecko przytulone do siebie potem zabrane do ważenia itp. przewieziono mnie do sali ogólnej, gdzie wszystkie mamy zarówno po cc i jak i po sn miały dzieci. Zarówno te po sn i po cc nie miały dzieci przez ten sam okres, tj. wazenia, mierzenia, badania...nie rozumiem po co tak namaiwacie na sn..chcecie, to tak ródźcie, ktos nie chce - niech rodzi przez cc..jakas dziwna krucjata.. Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Cesarka na życzenie? nie, dziękuję... 18.11.10, 15:16 Masz racje. Ja mam po cc pewien niedosyt, ze nie urodzilam do konca sama. Wiem, ze cc musialam miec, bo maly nie chcial sie urodzic przez 20h i moglo sie skonczyc kleszczami lub proznociagiem. Ale tesknie za porodem sn. Bardzo chcialam urodzic naturalnie mimo duzego bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
wanioliowa Re: Cesarka na życzenie? 28.08.10, 16:25 Ja na początku chciałam cc na życzenie, ale potem wybiłam to sobie z głowy. Do porodu przygotowana byłam zarówno fizycznie jak i psychicznie, wręcz doczekać się nie mogłam, po szkole rodzenia nie czułam lęku, miałam zapewnione bezpłatne zzo w razie gdyby było coś nie tak. Ale życie życiem, po 6h leżenia pod oxy i co 3min skurczy nie z tej ziemi, rozwarcie było na cm, miałam całkowicie "zablokowaną" szyjkę która mimo masażu, odejścia wód i cudowania nie chciała się otwierać. Nie byłabym w stanie urodzić SN. W końcu po urodzeniu maluszka - a raczej wydobyciu - odetchnęłam z ulgą. Minusy - są, nie powiem. To co kobieta przy sn przeżyje PODCZAS porodu, kobieta po cc odpokutuje PO. Ból rany, pionizacja i cierpienie przez 3 dni - dało mi w kość. Z perspektywy tydzień po - widzę też pewne zalety cc: - dziecko w doskonałym stanie ogólnym (byłam świadkiem jak matce po sn mówili, że maluch ma złamany obojczyk - straszne ) i ogólnie jak widziałam noworodki po sn z obrzękami, krwiakami i takie wymęczone, to mój przy tym wyglądął jak z obrazka - moje krocze w stanie nietkniętym Co do więzi z dzieckiem? Przy cc robi się taka sama. Jak dali mi dziecko na stole do przytulenia zaraz po tym jak je wyjęli, kolejne 20 minut im chliptałam ze szczęścia, aż się anestezjolog śmiał, że w jego zawodzie łzy to raczej niepokojący widok. Nie mogłam się uspokoić, tak mnie rozpierała radość. W minutę miałam więź wytworzoną, i na prawdę droga wydobycia nie ma na to wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelar0 Re: Cesarka na życzenie? 18.11.10, 12:36 Wanioliowa, pozdrawiam serdecznie! Nic dodac nic ujac, ten sam przebieg u mnie i te same odczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: Cesarka na życzenie? 28.08.10, 17:18 A ja mialam cesarke nie na zyczenie tylko dlatego, ze po 12h porby porodu SN nie bylo postepu rozwarcia. Nie bylam na to przygotowana, wiec przez jakis czas psychicznie nie najlepiej sie z tym czulam, zalowalam, ze nie udalo mi sie urodzic SN. Tym razem tez planuje (chyba, ze lekarz zdecyduje innaczej) podchodzic do SN, w tym samym szpitalu co poprzednio, bo mam b. dobre wspomnienia z porodu i opieki po, mam zaufanie do poloznych, ktore tam spotkalam. Dla mnie niezrozumialy i skandaliczny jest brak dostepnosci do znieczulenia dla wszystkich rodzacych. Nie rozumiem dlaczego kobiety nie maja wyboru czy chca rodzic z ZZO czy bez - teraz nawet tym co mogly i chcialy zaplacic zabrano taka mozliwosc, pomijam juz fakt, ze uwazam, ze to powinno byc bezplatne. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 08:26 ameliegt napisała: znieczulenie na życzenie > jest już niedozwolone... Więc albo ból, albo prywatny szpital za parę > tysięcy zł. Jest klinika,ktróra robi cc na życzenie za niecałe 500zł-tak więc darmocha. No i w znieczuleniu też można rodzić-róznież za 500zł. W sumie to te 500zł to jest opłata za wszystko:wizytę w klinice,usg,rozmowę z anestezjologiem i cc lub znieczulenie.Sama wybieram sie do tej kliniki rodzić w znieczuleniu.Osobiście jestem przeciwniczka cc na życzenie,tylko dlatego,że kobieta boi się bólu porodowego.Fakt-mogą wystąpić komplikacje podczas porodu sn ale w czasie lub po cc również mogą wystąpić komplikacje.Ze mną leżała kobieta,która miała wskazania do cc.Maleństwo "się wylizało" (słowa położnej) a matka wylądowała na OIOMie-ale szczegółów nie znam.Nie wiem co dalej z nią było bo opuściłam już szpital... Odpowiedz Link Zgłoś
micha2428 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 11:13 Poród tylko przez cc. Nie widzę powodu dla którego mam ryzykować życie dziecka i swoje. A tak dziecko 10 pkt, różowe śliczne zdrowe, a nie wymęczone, oplątane pępowiną i Bóg wie jakie cuda jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
edzior1 Re: Cesarka na życzenie? 18.11.10, 14:36 niech mnie ktos oswieci bo nie mieszkam w POlsce wiec nie jestem na bierzaco- ameliegt napisała: > znieczulenie na życzenie > > jest już niedozwolone... Więc albo ból, albo prywatny szpital za > parę czy wy macie na mysli- i co to znaczy ze w Polsce znieczulenie na zyczenie jest NIEDOZWOLONE? slyszalam ze w niektorych szpitalch jest niedostepne ale niedozwolone?? To dla mnie zupelna nowosc. Oswieccie mnie prosze. dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 12:24 Jak każdy woly człowiek mam prawo nie akceptować bólu porodowego, jak mam możliwość wyboru wybiorę zawsze cc. nie widze większego sensu w męczeniu się godzinami przy sn. Ja po cc czułam się dużo lepiej niż nie jedna kobieta po sn, maluszek nie wymęczony i zdrowy. Zzo nie nieweluje bólu całkwicie tylko go łagodzi a i tak nie zawsze to jest wystarczające. Odpowiedz Link Zgłoś
banka4 Cesarka na życzenie? 29.08.10, 17:41 A czy mozecie polecic mi jakas sprawdzona klinike do cc w okolicy Lodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 19:16 Wejdź na forum SZPITALE. Akurat jest wątek zachwalający SALVE: forum.gazeta.pl/forum/w,588,115819375,115819375,SALVE_Lodz_wspanialy_porod_.html Odpowiedz Link Zgłoś
banka4 Re: Cesarka na życzenie? 29.08.10, 19:24 dzieki. wlasnie salve juz znam, ale ciekawi mnie czy sa jeszcze jakies inne opcje.. Odpowiedz Link Zgłoś
agulek75 Cesarka na życzenie? 30.08.10, 15:20 Będę rodziła w szpitalu Bródnowskim. czy któraś z was orientuję się jak tam jest z cesarką na życzenie? i czy jest płatna? chciałam nadmienić że to mój 2 poród pierwszego nie wspomina miło. 12 h bóli , plastyka szyjki, a potem jeszcze powtórne założenie szwów... Odpowiedz Link Zgłoś
demi366 Cesarka na życzenie? 30.08.10, 15:44 Cesarke mialam 6 lat temu. Urodzialm bliznieta - pierwsze ulozone posladkowo, drugiemu spadalo tetno. Wszystko odbylo sie ekspresowo. Niestety 2 lata temu mialam "poprawiana" cesarke - endometrium. Takze nie zawsze cc jest super i bez powiklan. Najwazniejsze jest zawsze dziecko ( dzieci ). Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: Cesarka na życzenie? 30.08.10, 15:57 Pewnie, że najważniejsze jest to, żeby wszystko dobrze się skończyło. Ja bardzo chciałam rodzić naturalnie, ale się nie udało. Po całym dniu męczarni, skłonna byłam dziękować na kolanach za to, że zechcieli mnie pociąć. Teoretycznie mogłabym próbować porodu sn, choć wskazania do cesarki już mam (za duże dzieci hoduję ). Gdyby mi kazali rodzić teraz sn, z pełną świadomością plusów i minusów owego rozwiązania, walczyłabym o cc. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Cesarka na życzenie? 30.08.10, 18:10 ameliegt napisała: > W świetle nowych ustaleń resortu zdrowia strach przed porodem > naturalnym jest jak najbardziej uzasadniony - znieczulenie na życzenie > jest już niedozwolone... Więc albo ból, albo prywatny szpital za parę > tysięcy zł. Fak! No to zaczynam odkładać na prywatną klinikę ;/ Bez znieczulenia zębów nie leczę, a oni mi każą rodzić? Jesu... Mam tendencję do cukrzycy, zawsze to jest szansa, że będzie wskazanie medyczne Odpowiedz Link Zgłoś
aga010411 Re: Cesarka na życzenie? 24.11.10, 09:34 Miałam lekką cukrzycę (dieta), ciśnienie 180/120!!!!! (z tego powodu zadecydowali zakończyć ciążę). Podłączyli oksytocynę i szprycowali lekami na obniżenie ciśnienia. Głowa mi pękała, ale co tam, przecież urodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 30.08.10, 20:55 m00nlight napisała: > Problem w polskich szpitalach jest taki że lekarze sa zwyczajnie leniwi- przy > 'naturalnym' porodzie i tak lwią częśc roboty odwala położna- natomiast przy > cesarce juz musi sie napocic lekarz- a po co skoro nikt mu za to nie zaplaci > extra? Nie po to natura wyposarzyła kobiety w narządy rodne,żeby rozcinać brzuch i tak dzieci rodzić.Jeśli istnieje ryzyko,że kobieta może nie urodzić sn to wtedy jestem jak najbardziej za cc.W przypadku dużych dzieci czasem lekarz nie chce dać wskazania do cc więc wtedy walczyłabym mimo wszystko o te cc.Ale cesarka na zyczenie (bo kobieta boi się bólu porodowego lub ma takie widzi mi się) jest wg mnie bez sensu. > PS naogladalam sie dzis filmikow i z sn, i z cc i przyznam szczerze że sn > wygląda i makabrycznie, i obrzydliwie, i ja tego nie chce. No a ja własnie obejrzałam sobie i poród sn i cc i moje wrażenia były całkiem inne niż Twoje.Oglądając poród sn po prostu popłakałam się ze wzruszenia a jak obejrzałam cc...rzeźnia normalnie...Nawet zastanawiałam się nad cc (miałam złamane spojenie łonowe więc jest ryzyko,że nie urodzę sn) ale po obejrzeniu tej cesarki mam taki uraz,że świadomie się na nią nie zdecyduję.Dlatego wybrałam opcję:poród w prywatnej klinice w znieczuleniu a jak nie pójdzie urodzić to wtedy cc-w tej klinice raczej nie zwlekają z cc,więc nie boję się za poźną ją zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: Cesarka na życzenie? 31.08.10, 14:41 cc nie jest do ogladania jak serioal ) to operacja...masz parawan i nie widzisz co sie dzieje ...a przy sn nie ma rzezni?hehehhe Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 31.08.10, 15:17 gato.domestico napisała: > cc nie jest do ogladania jak serioal ) > to operacja...masz parawan i nie widzisz co sie dzieje Porodu sn też nie widzisz. Ale kilka koleżanek po cc mówiło,że widziało w lampach jak jej brzuch rozcinają... Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 aha 31.08.10, 15:23 Widziałam jak się robi cc.I to wystarczy,żeby ten obraz stał mi przed oczyma gdyby mi robili cesarkę.Jakbym sobe pomyślała,że rozrywają mi brzuch (bo po nacięciu rozrywają) to aż mi się słabo robi.No ale jakbym musiała miec cesarkę to trudno-chyba jakoś przeżyję. Wogóle to żałuję,że obejrzałam sobie na yputubie cc...Gdybym tego nie zrobiła to pewnie w tej chwili byłabym zdecydowana na cesarkę (pierwszy poród był sn) bo być może z powodu złamanego spojenia łonowego (w wypadku samoch) nie urodze sn. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: aha 31.08.10, 15:48 Jeszcze rzuć argumentem o suwaku na brzuchu... Gdyby natura była tak idealna, nie byłoby tyle zgonów okołoporodowych. Teraz są one zminimalizowane, bo mamy dobrą opiekę medyczną (często nie mającą nic wspólnego z naturą), ale ile obrażeń odnosi się przy sn? Każdy rodzaj porodu ma swoje plusy i minusy. Trzeba być świadomym tego wszystkiego i wtedy dokonywać wyboru. A to czy wizualnie się komuś bardzie podoba sn czy cc, to już jest sprawa indywidualna i mało ważna. Odpowiedz Link Zgłoś
rose.madder Re: aha 03.09.10, 10:11 uhum, a poród "naturalny" to jest wielce estetyczny LOL. porozrywane krocze, sranie pod siebie hahaha cesarka na życzenie to wspaniała sprawa, a tym, które się zastanawiają radzę olewać takie artykuły (podobnie jak artykuły o szczepieniach) - stek bzdur, przestarzałe/nieprawdziwe informacje i straszenie. dowiedzione jest, że DLA DZIECKA taki poród jest najzdrowszy, nie ma ryzyka niedotlenienia, łamania obojczyków, zdefpormowanej czaszki. prawidłowo przeprowadzonej cesarki nie można poróżnywać do "poważnej operacji", bo robi się ją w znieczuleniu miejscowym i w asyście męża po cesarce śmigałam po kilku godzinach - wątpię czy to możliwe w przypadku porozrywanego/porozcinanego krocza po kilkunastogodzinnym porodzie "naturalnym". cesarka na życzenie w prywatnej klinice - lekko, łatwo, przyjemnie i nic ci nie mąci radości macierzyństwa)) p.s. ginekolożki i żony ginekologów nie rodzą naturalnie, to mówi samo za siebie)) Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa1111 Re: aha 18.11.10, 11:06 Głupie porównanie. Ty myślisz, że każdy poród SN to porozrywana kobieta, która tygodniami się ruszyć nie może?! Znam takie, których poród SN bolał minimalnie, a kilka godzin po chodziły i siadały normalnie. Znam kobiety ginekologów, które rodziły SN, bo wiedzą, że to nic strasznego. I podaj źródło tych dowodów, że cc jest najzdrowszym sposobem na urodzenie się dziecka. Wypowiadasz się, jakbyś pozjadała wszystkie rozumy, a przecież masz za sobą 1 "poród". Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 19.11.10, 19:35 rose.madder napisała: > po cesarce śmigałam po kilku godzinach - wątpię czy to możliwe w przypadku > porozrywanego/porozcinanego krocza po kilkunastogodzinnym porodzie "naturalnym" > . Po KILKU godzinach. A ja po porodzie sn (miałam naciete krocze) śmigałam po godzinie.Aha,rodziłam 12 godzin. > p.s. ginekolożki i żony ginekologów nie rodzą naturalnie, to mówi samo za siebi > e)) Tak? A znasz jakieś statystyki? Odpowiedz Link Zgłoś
agazagie Re: aha 19.11.10, 20:59 rose.madder napisała: > po cesarce śmigałam po kilku godzinach - wątpię czy to możliwe w przypadku > porozrywanego/porozcinanego krocza po kilkunastogodzinnym porodzie "naturalnym" Śmiem wątpić. Po cesarce BEZWZGLĘDNIE kazano mi leżeć 12h, po tym czasie pozwolono usiąść na łóżku i wstać na chwilę w asyście położnej. Po kolejnych 12h mogłam iść (też w asyście) pod prysznic. Jeśli więc - jak twierdzisz - śmigałaś po paru godzinach, to albo Ty jesteś skrajnie nieodpowiedzialna (żeby nie powiedzieć "głupia"), albo personel szpitala, który nie zwrócił na to uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
lidpot Re: aha 03.09.10, 12:09 wiesz czemu rozrywają a nie rozcinają? Bo tak lepiej, łatwiej mięśnie i te wszystkie inne "wnętrzności" się goją. ja miałam cc - makrosomia płodu - prawie 5 kg i wada serca.i ciesze się, że tak to się odbyło. O ile będzie mi dane, drugi odbędzie się tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
dot.com.slash Re: aha 06.09.10, 12:27 Miałam cesarke,czulam sie -po- rewelacyjnie, zalozyli mi szwy samorozpuszczalne takze ominelo mnie sciaganie.Nastepna ciaza takze przez cc. PS. Żony moich 4 kolegów lekarzy miały takze cc,ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 06.09.10, 13:12 dot.com.slash napisała: > PS. Żony moich 4 kolegów lekarzy miały takze cc,ciekawe dlaczego? A czy któraś z nich chociaż jedno dziecko urodziła sn? Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: aha 06.09.10, 14:41 betty842 napisała: > dot.com.slash napisała: > > > PS. Żony moich 4 kolegów lekarzy miały takze cc,ciekawe dlaczego? > > > A czy któraś z nich chociaż jedno dziecko urodziła sn? A po co miały rodzić sn skoro mogły skorzystać z cc?? Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 06.09.10, 15:56 > > A czy któraś z nich chociaż jedno dziecko urodziła sn? > > A po co miały rodzić sn skoro mogły skorzystać z cc?? Choćby po to,żeby mieć porównanie i żeby z czystym sumieniem mogły stwierdzić że cc była lepsza od porodu sn. Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: aha 06.09.10, 16:14 betty842 napisała: > > > A czy któraś z nich chociaż jedno dziecko urodziła sn? > > > > A po co miały rodzić sn skoro mogły skorzystać z cc?? > > > Choćby po to,żeby mieć porównanie i żeby z czystym sumieniem mogły stwierdzić ż > e cc była lepsza od porodu sn. To tak jakby się decydować na wyrywanie zęba bez znieczulenia żeby sprawdzić czy wyrywanie ze znieczuleniem to był dobry pomysł. Ja nie muszę sprawdzać czy lepsze jest sn czy cc. Miałam cc i nie mam zamiaru następnym razem sprawdzać porodu naturalnego. Wystarczy mi odrobina wyobraźni żeby uświadomić sobie jakim potwornym bólem musi byc rodzenie siłami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 06.09.10, 16:29 szania2 napisała: > To tak jakby się decydować na wyrywanie zęba bez znieczulenia żeby sprawdzić cz > y wyrywanie ze znieczuleniem to był dobry pomysł. No,porównanie trochę nietrafione. Można rodzić sn bez znieczulenie lub ze znieczuleniem.Oo i to porównanie bardziej by pasowało do tego które napisałaś. Wystarczy mi odrobina wyobraźni że > by uświadomić sobie jakim potwornym bólem musi byc rodzenie siłami natury. To samo mogłabym powiedzieć o bólu po cc. Nie rodziłaś sn więc nie wiesz jak to jest. Tak jak już wyżej napisałam :wierzę tym kobietom,które miały i cc i sn. Ty możesz mnie zapewniać,że cesarka to cud medycyny a ja mogę Ciebie zapewniać że poród sn jest wspaniały. I ani ja nie przekonam Ciebie ani Ty mnie. Ja nie miałam cc więc możesz mi napisać,że nie wiem jak to jest a Ty nie miałaś porodu sn więc też nie wiesz jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 06.09.10, 13:10 lidpot napisała: > > wiesz czemu rozrywają a nie rozcinają? Bo tak lepiej, łatwiej mięśnie i te > wszystkie inne "wnętrzności" się goją. Wiem o tym. > ja miałam cc - makrosomia płodu - prawie 5 kg i wada serca.i ciesze się, że ta > k > to się odbyło W przypadku jakiegokolwiek wskazania do cc jestem jak najbardziej za cc. Gdyby mi lekarz powiedział,że dziecko jest ułożone pośladkowo (tfu,tfu!) ale mam rodzić sn (bo nie jestem pierworódką) to pojechałabym do prywatnej kliniki i zrobiłabym sobie cc na życzenie,bo bałabym się o dziecko. Ale NIGDY PRZENIGDY nie zdecydowałabym się na cc na życzenie jesli nie istniałyby jakieś przeciwskazania do porodu sn. Prawie wszystkie kobiety po cc są zachwycone. Tylko wyjaśnijcie mi dlaczego kobiety,które jedno dziecko urodziły przez cc a drugie sn twierdzą,że sn jest lepiej? DLACZEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: aha 06.09.10, 14:37 betty842 napisała: > W przypadku jakiegokolwiek wskazania do cc jestem jak najbardziej za cc. Gdyby > mi lekarz powiedział,że dziecko jest ułożone pośladkowo (tfu,tfu!) ale mam rodz > ić sn (bo nie jestem pierworódką) to pojechałabym do prywatnej kliniki i zrobił > abym sobie cc na życzenie,bo bałabym się o dziecko. Ale NIGDY PRZENIGDY nie zde > cydowałabym się na cc na życzenie jesli nie istniałyby jakieś przeciwskazania d > o porodu sn. > Prawie wszystkie kobiety po cc są zachwycone. Tylko wyjaśnijcie mi dlaczego kob > iety,które jedno dziecko urodziły przez cc a drugie sn twierdzą,że sn jest lepi > ej? DLACZEGO? Nie znam takiej Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: aha 06.09.10, 16:03 Ja mam 3 zanojome które w ostatnich 3 latach zaliczyły i poród sn i poród przez cc. Dwie z pierwszymi dziećmi miały cc a teraz (niedawno) urodziły drugie dziecko sn. Obie zapytane co lepsze,odpowiedziały,że sn. Trzecia dwoje pierwszych dzieci urodziła sn a z trzecim zrobili jej cc i powiedziała,że kobiety,które świadomie decydują sie na cc (na życzenie) są (cytuję) "po..bane". Powiedziała,że ogólnie szybko doszła do siebie ale nigdy w życiu nie zdecydowałaby się na cc na życzenie. Tym kobietom wierzę,one mają porównanie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: aha 10.09.10, 21:02 no to ja rodzilam sn ale skonczylo sie cc, nie wiem czy to wystarczy do wypowiadania swojego zdania ale sn bylo super, bo ze znieczuleniem a cc byla tez super bo chwila moment i pootem wcale nie boli, pod warunkiem ze ci rzetelnie daja lekarstwa przeciwbolowe, kolezanka rodzila na inflanckiej to czasem miala problemyy zeby sie doprosic a wsatje sie po 8 godzinach a trzeciego dnia to juz nic przeciwbolowego sie nie bierze i mozna skakac wrecz, a nie tylko wyprostowanym chodzic i majac porownanie dwoch porodow, z czego sn wspominam super, swiadomie wybieram cc Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: aha 18.11.10, 22:51 nie rozumiem po co ogladalas operacje - to zadanie dla chirurgow! wyrwanie zeba tez wyglada brzydko... co do ogladania w lampach - nikt im nie kazal sie przygladac... Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: Cesarka na życzenie? 06.09.10, 14:33 Faktycznie, coś strasznego. Trzeba było oczy zamknąć albo nie patrzeć na sufit A to że bólu nie czuły, że wszystko trwalo może z pół godziny, ze dziecko urodziło sie zdrowe, o tym już nie wsponiały? Powodzenia przy porodzie sn Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 06.09.10, 16:20 szania2 napisała: A to że bólu nie czuły,że wszystko trwalo może z pół godziny, o tym już nie wsponiały? Oj,ból czuły czuły. Ale PO. Nie wiem,może się mylę ale wszystko trwa ok godziny (razem z szyciem). A urodzić sn można nawet w pół godziny (maja kuzynka:od pierwszego skurczu do urodzenia córeczki minęło 30 min). A najbardziej to mnie śmieszą te zapewniana kobiet które miały tylko cc,że PO czuły się rewelacyjnie i śmigały po kilku godzinach. Gdyby mi to powiedziała kobieta,która miała i cc i sn to może bym uwierzyła,ale co mi zapewnieniach kobiet,które NIGDY nie odczuły jak jest po porodzie sn (nie mają porównania).A ja ci powiem: poród sn nie jest wcale taki straszny a po nim czułam się rewelacyjnie.I co,wierzysz mi? Powodzenia przy porodzie sn Nie dziękuję. Drugie dziecko chciałabym urodzić sn ale jesli lekarz powie,że MOŻE się nie udać (z powodu złamanej miednicy) i zaleci cc to zdecyduję sie na cc i nie będę upierała sie przy porodzie sn. Ja nie mówię,że cesarka jest be. Be jest tylko cesarka na życznie bo kobieta boi się bólu związanego z porodem.Ale oczywiście lepiej jest powiedziec ,że robi się to dla dziecka,żeby nie było uszkodzone w czasie porodu.Takie tłumaczenie jest najlepsze i przecież nikt tego nie podważy. Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Re: Cesarka na życzenie? 06.09.10, 17:06 betty842 napisała: > A najbardziej to mnie śmieszą te zapewniana kobiet które miały tylko cc,że PO c > zuły się rewelacyjnie i śmigały po kilku godzinach. Gdyby mi to powiedziała kob > ieta,która miała i cc i sn to może bym uwierzyła,ale co mi zapewnieniach kobiet > ,które NIGDY nie odczuły jak jest po porodzie sn (nie mają porównania).A ja ci > powiem: poród sn nie jest wcale taki straszny a po nim czułam się rewelacyjnie. > I co,wierzysz mi? > Wierzę. Każdy ma inny próg bólu. Ja nigdy nie zaryzykuję żeby sprawdzić mój próg bólu. Wszystkie moje koleżanki rodziły naturalnie i ŻADNA nie wspomina tego jako miłego przezycia. Słyszałam tylko o niesamowitym bólu. Ale dobrze, że ty takich wspomnień nie masz. Nie rozumiem tylko, dlaczego nie wierzysz dziewczynom które miały tylko cc. Jeżli mówią że dobrze się czuły po operacji, że mogły chodzić po kilkunastu godzinach, że ból pooperacyjny nie jest wcale taki straszny to dlaczego im nie wierzysz? Muszą przechodzić poród sn żebyś mogła im dopiero uwierzyć? To jest kompletnie bez sensu. To tak jakbym ja nie wierzyła moim koleżankom, które tylko rodziły sn. > Ja nie mówię,że cesarka jest be. Be jest tylko cesarka na życznie bo kobieta bo > i się bólu związanego z porodem.Ale oczywiście lepiej jest powiedziec ,że robi > się to dla dziecka,żeby nie było uszkodzone w czasie porodu.Takie tłumaczenie j > est najlepsze i przecież nikt tego nie podważy. Jeżeli chcesz rodzic sn to tego Ci życzę. Ale nie rozumiem dlaczego negujesz cesarkę na życzenie. Jeżeli kobieta nie chce przeżywać bólu to ma do tego prawo. Jeżeli ją stać to ma prawo do takiego porodu. I nie musi tego niczym argumentować. Nie ważne czy boi się bólu czy boi się o zdrowie dziecka. Chce i już. Tak samo jak Ty chcesz rodzic sn. Odpowiedz Link Zgłoś
aga010411 Re: Cesarka na życzenie? 24.11.10, 09:37 np już po, zszywanie krocza na żywca..... Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 26.11.10, 20:27 aga010411 napisała: > np już po, zszywanie krocza na żywca..... Zszywali ci krocze na żywca??? No to współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
szania2 Cesarka na życzenie? 06.09.10, 16:04 Będąc w ciąży byłam pewna że chcę rodzić przez cc, chociaż wskazań medycznych nie było żadnych. W necie były prawie same przerażające historie o cc. Dlatego postanowiłam napisać jak wygląda cc i że nie ma w tym nic strasznego. Mi się udało załatwić cc na życzenie i nie żałuje niczego Ja miałam znieczulenie zo. Najpierw znieczulają miejsce wkłucia więc zastrzyk w kręgosłup nie boli. Takie uczucie jak przy pobieraniu krwi. I już za chwilę nogi stają sie sztywne. Zakładają cewnik. Jest to bezbolesne bo jest się już znieczulonym od pasa w dół. Wszystko trwa około pól godziny od momentu znieczulenia do wydobycia dziecka. Następnie trzeba leżeć 12h. W tym czasie podają leki przeciwbólowe. Po 12 godzinach trzeba wstać z łóżka. I to jest najgorszy moment całego cc. To jest moment gdzie naprawdę boli brzuch. Ale z każdym krokiem jest lepiej. I z każdym dniem jest lepiej. Trzeciego dnia już się chodzi wyprostowanym I tak w skrócie wygląda poród przed cc. Dla mnie jest to cud medycyny Wszystko poszło szybko i na prawdę prawie bez bólu, a dziecko przyszło na świat w stanie idealnym. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: Cesarka na życzenie? 07.09.10, 21:09 i tak wlasnie jest ale i tak przeciwniczki nie uwieza ze bylo tak lekko Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Cesarka na życzenie? 10.09.10, 21:56 jakie pół godziny u mnie od wkłucia w kręgosłup do wydobycia synka sprawa trwała 7 minut szycie trwało 20 z resztą się niemal zgadzam - mnie pionizowali po prawie 24h -i fakt - wtedy boli ale ja się zaparłam i chodziłam chodziłam chodziłam - bo jak usiadłam, żeby odpocząć zaczynało boleć, więc chodziłam - mały w łóżeczku szpitalnym, mąż obok i tak robiliśmy rundki po korytarzu a pielęgniarki się śmiały, że chojrakuję Odpowiedz Link Zgłoś
aribeth1 Re: Cesarka na życzenie? 13.09.10, 13:23 No nie strasz z tym trzecim dniem Ja wstałam co prawda później, niż po 12 godzinach (cięcie miałam koło południa, a wstałam następnego dnia rano), ale wyprostowałam się od razu i od tej pory chodziłam prosto, bo uznałam, że tak wygodniej A sam moment pierwszego wstawania - fakt, lekki horror Ale nie pamiętam bólu, raczej ogromny strach, ze coś mi się zacznie pruć. Położna chciała mnie ściągnąć na siłę w łóżka, ale wygoniłam ją i wstawałam podciągając się na stojaku od kroplówki. Za to gdy już wstałam, uznałam, że jest super Tego samego dnia biegałam już po schodach po mleko dla młodego Leżałam w pokoju z dziewczyną po sn, która mi zazdrościła dobrego samopoczucia Odpowiedz Link Zgłoś
megi110174 Cesarka na życzenie? 07.09.10, 16:36 w art jest napisane że niby w Holandii tak mało cesarek się robi... a to z prostego powodu... już wyjasniam o co chodzi: mam przyjaciolke w Holandii i opowiadała o tamtejszej opiece zdrowotnej niesłychane rzeczy ; jak poszła do gina na kontrolę to on ją zapytał czy coś się stalo, jak mu odparła że to na kontrole to ją przegonił na cztery wiatry. Wogole podobno do lekarza chodzi sie dopiero jak już człowiek po 2-3 tyg nie zdrowieje. Siedzi najpierw w domu , pracodawce tylko informuje i nawet zwolnienia nie przepisują do 3 tyg. stąd te wspaniałe statystyki dotyczace cesarek! Holenderki rodzą naturalnie bo muszą. Dajcie kobietom wybrać!! Ja miałam na zyczenie w prywatnej klinice (zbierałam na to cała ciążę) i nie ze względu że bałam sie bólu tylko ze względu na zdrowie i zycie dziecka. Dość sie napatrzyłam na dzieci siła wyciagane za głowę, zdeformowane lub przyduszone i zsiniałe z niedotlenieniem mózgu i trwalym kalectwem. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelar0 Re: Cesarka na życzenie? 18.11.10, 12:57 zgadzam sie z megi, w Holandii tak wlasnie jest: malo kontroli "przed" i ogolne "olewanie" porodu...brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2062 Re: Cesarka na życzenie? 08.09.10, 10:22 Witam ja miałam dwie cesarki pierwszą po dziesięciu godzinach porodu drugą po sześciu z powodu braku postępu porodu. Po pierwszej cesarce czułam się rewelacyjnie natomiast po drugiej na drugi dzień dostałam krwotoku wewnętrznego. Bardzo dużo zależy od lekarza. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Cesarka na życzenie? 09.09.10, 10:54 A ja bede jednak chyba probowac rodzic naturalnie. Nie mam pojecia jak to bedzie ale to taka wyjatkowa chwila w zyciu kobiety i chce sprobowac to przezyc tak jak natura to sobie zaplanowala. U nas w rodzinie na szczescie do tej pory porody przebiegaly bez zadnych komplikacji, wiec licze na to, ze geny zrobia swoje. Ale nie namawiam do tego dziewczyn, ktore panika ogarnia na sama tylko mysl o tym wydarzeniu. To zawsze powinna byc indywidualna decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Cesarka na życzenie? 09.09.10, 11:23 Trudno urodzic naturalnie w szpitalu. Lekarze, polozne po prostu sie spiesza, to jest ktoras z kolei pacjentka, a za nia na izbie przyjec stoi kolejka. Takze ta ktora chce rodzic sn, to czesto i gesto jej nie omija albo kroplowa z oksy, przebijanie pecherza, czasem wyciskanie dziecka, jak jest ostatnia faza to koniecznie na fotel, lezenie pod ktg (ktore staje sie wyrocznia) no i standardowe ("inaczej pani nie urodzi") nacinanie krocza. Nawet znieczulenie do porodu sn, nie ma wiele wspolnego z natura, takze nie dajmy sie zwariowac, i wmawiac sobie i innym, ze cesarki na zyczenie to sa takie be, a "atrakcyjne" porody szpitalne sn- cacy. W przypadku cesarki na zyczenie, moze obejdzie sie bez traumy jaka przezywaja niektore rodzace sn, nawet jesli koncza swoje porody cesarka. Po cesarkach roznie czlowiek dochodzi do siebie, nawet po tej na zimno, takze porod jakikolwiek musi bolec. Troche zal dzieciaka, ktory jest nagle wyciagany z przytulnej macicy, calkiem nie przygotowany do wyjscia, chodzi mi tu o cesarki na zyczenie bez akcji skurczowej. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Cesarka na życzenie? 09.09.10, 22:09 "Trudno urodzic naturalnie w szpitalu." Przeciez nikt nie kaze ci rodzic w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Cesarka na życzenie? 10.09.10, 10:42 stokrotkax26 napisała: > "Trudno urodzic naturalnie w szpitalu." > > Przeciez nikt nie kaze ci rodzic w szpitalu. Ale tu nie chodzi o mnie i o moje wybory, tylko o swiadome podejscie do tematu, porod sn w szpitalu. Nie zachwycam sie porodami sn w szpitalach, bo z opisow i opowiadan rodzacych, malo one maja wspolnego z natura. Nie oceniam kobiet, ktore ida sie ciac na zimno z wyboru, robia to w jakims konkretnym celu. Beda tak robily dalej i bedzie ich coraz wiecej, jesli praktyki poloznicze sie nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Cesarka na życzenie? 10.09.10, 11:36 Smutne to moze ale prawdziwe: Pieniadze ulatwiaja wiele spraw. Ja zamierzam urodzic w przyzwoitych warunkach (czytaj: prywatna klinika), gdzie dostajesz wlasny pokoj, nikt Cie nie pogania, nie wyciaga z Ciebie dziecka na sile itp. Rodzily tam juz moja siostra i przyjaciolka, moge przeslac linka jesli bylabys zainteresowana. I nie chodzi tu o zaden snobizm, po prostu uwazam, ze na cos takiego warto oszczedzic. Dziecka nie rodzisz codziennie (ja zamierzam raptem 2 razy w moim zyciu) wiec bedzie to wyjatkowa chwila i nalezy jej sie wyjatkowa oprawa. Owszem, kosztuje ale bez przesady - nie sa to jakies miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Cesarka na życzenie? 10.09.10, 21:15 stokrotkax26 napisała: Dziecka nie rodzisz codziennie (ja zamierzam raptem 2 razy w > moim zyciu) wiec bedzie to wyjatkowa chwila i nalezy jej sie wyjatkowa oprawa. Popieram. Warto chociaż spróbować rodzić sn. Ja też zamierzam rodzić w prywatnej klinice (w znieczuleniu)-koszt całości to tylko 490zł.Chociaż pierwsze dziecko urodziłam w normalnym szpitalu i złego słowa nie powiem.Położne baardzo miłe,fakt podały mi oksytocyne ale pytały mnie o pozwolenie co jakiś czas (na początku się nie zgadzałam).Wkońcu mąż mnie przekonał,żebym zgodzila sie na kroplówkę bo to już za długo trwa a on kolejne 12h ze mną siedział nie będzie.Tak więc zgodziłam się i wcale nie odczuwałam żeby było gorzej po oksytocynie (tzn bóle nie były dużo silniejsze) ,no a po godzinie od podania kroplówki urodziłam.Do nacięcia krocza też się jakoś specjalnie nie garnęły ale mały szedł "z rączką" i nie wyszedłby bez nacięcia.Tak więc nie mam żadnej traumy ani z powodu połoznych,ani z powodu oksytocyny ani z powodu naciętego krocza.Szpital bez zarzutu.No ale teraz zdecydowałam się na prywatną klinikę (i poród w znieczuleniu) tylko dlatego,że wogóle nie wiadomo czy urodzę sn-ale chcę spróbować.W razie czego walną mi cc... Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: Cesarka na życzenie? 13.09.10, 15:16 Ja miałam cc i teraz też będę mieć. Zaczęłam rodzić normalnie ale skończyło się cięciem. Ból przy SN był dla mnie niewyobrażalny i nie do zniesienia. Oczywiście jak się dowiedziałam, że muszę szybko wyrazić zgodę na cesarskie cięcie bo dziecku grozi zamartwica to byłam przerażona. Samo cięcie dla mnie trwało chwilę. Dziecko dostałam od razu na ręce, od razu karmiłam (nie wiem skąd teorie, że przy cesarce nie ma pokarmu). Wstałam na następny dzień i normalnie chodziłam. Co jest najgorsze to pierwsza noc, gdy nie można się ruszyć, chce się pić a Ci nie dają. Nie żałuję tej cesarki. Teraz mam nienaruszone krocze, nie mam problemów z nietrzymaniem moczu jak niektóre moje koleżanki po SN. Ostatnio moja znajoma rodziła SN to nie dość, że hemoroidy to ją nacięli i siadać nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia78 do ania19821 13.09.10, 19:47 Cześć, Napisz proszę skąd wiesz już tak wcześnie że będziesz mieć cesrakę. Ja też pierwsze dziecko próbowałam urodzić naturalnie i również zagrażała zamartwica więc skonczyło się na cesrace. Teraz jesem już w 33 tc (po pięciu latach) i dalej lekarz mi nie mówi że będę mieć cesrakę a bardzo chciałabym mieć, bo juz się boję o dziecko, a jeszce dodatkow rana po cesrce zaczyna mnie też boleć przy dłuższym chodzeniu. Czy mając jedną cesarkę za sobą nawet pięć lat temu mogę chcieć mieć drugą bez innych wskazań? Jak to jest z podpisywaniem zgody na poród naturalny po przebytej cesarce, bo gdzieś wyczytałam że jeżeli kobitea miała jedną cesrkę to ma prawo do kolejnej i nie mozna jej zmuszać do porodu siłami natury. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: do ania19821 14.09.10, 08:40 Też miałam cesarkę 5 lat temu. Będę rodzic na Madalińskiego w Warszawie. Spytałam się mojej ginekolog jaki poród mnie czeka to mi powiedziała, że w związku z tym iż jestem po cesarce to mam prawo wyboru. Mogę próbowac naturalnie - JEŚLI TEGO CHCĘ, ale mogę wybrac cesarkę. Tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia78 do ania19821 14.09.10, 13:04 Dzięki wielkie za odpowiedź, zastanawiam się tylko czy są jakieś przepisy (zarządzenia, wytyczne) tak to regulujące, bo chciałabym móc w trakcie porodu móc się nimi posłużyć a mój lekarz nic takiego mi nie chce powiedzieć (jestem z Krakowa). Chcę mieć cesarkę ale on mówi że na razie za wcześnie o tym rozmawiać (33 tc nie wiem dla kogo za wcześnie, ja już się denerwuję), Ten szpital w którym będziesz rodzić to państwowy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: do ania19821 14.09.10, 14:12 Tak, państwowy. Nie umiem Ci doradzic. Byc może każdy szpital kieruje się innymi zasadami. Ja się nie zdecyduję na SN, bo ból jak dla mnie nie do zniesienia, a i boję się że znów coś będzie nie tak. Cesarki też się boję. Pierwsza zagoiła się super, trochę pomęczyłam się przez pierwszą noc i tyle. A teraz może byc zupełnie inaczej. No ale po przemyśleniu wszystkich za i przeciw wybieram cc. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2062 Re: Cesarka na życzenie? 14.09.10, 18:23 Witam ja miałam dwie cesarki pierwszą po dziewięciu godzinach drugą po ok pięciu albo sześciu godzinach bezowocnych skurczy. Cesarkę miałam z powodu braku postępu porodu. Przy drugim porodzie położna powiedziała mi że jak chciałam miec cesarkę bez buli mogłam zgłosic się do szpitala na dwa tygodnie przed terminem porodu i zrobili by mi ją na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
syl.wunia Cesarka na życzenie? 12.10.10, 13:02 Nie wyorażam sobie porodu naturalnego(dziwna nazwa dla oksytocyny,nacięcia krocza itp).Tylko cesarka.I uważam że kazdy powinien mieć możliwość wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
kulki lol 18.11.10, 10:28 "Jeśli ból cię przerasta, poproś o znieczulenie zewnątrzoponowe." - ha ha ha, przednie "Dochodzenie matki do formy trwa kilka miesięcy, a dolegliwości w miejscu blizny mogą trwać latami." - po naturalnym porodzie nic takiego oczywiście nie ma miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
frizzabella Cesarka na życzenie? 18.11.10, 10:33 a ja troche nie rozumiem dyskusji na temat wyzszosci czy nizszosci ktoregos z porodow mam dziury w siatkowce i mialam wskazania do cc, szpital nie wierzyl, okulista badal mnie jak juz mialam skurcze co 2 minuty (wiecie, jak wyglada badanie? lezenie na plaskim stole po atropinie, swiecenie po oczach ), kiedy juz zdecydowano, ze jednak koniecznie cesarka mialam 7cm rozwarcia..nasluchalam sie od pani gin na sali operacyjnej, ze wymyslam z tymi oczami a pozniej jeszcze od znajomych ze cesarka to zaden porod, ze nie bedzie wiezi, karmienia piersia, przezyc i wspomnien wyszlam ze szpitala w 3 dobie, dziecko tylko na piersi. Teraz ma rok jest zdrowa i jak najbardziej mamy wiez Sa wskazania jest cesarka.. wskazaniem podobno tez jest lek - oczywiscie niemierzalny niestety Przeciez chodzi o to zeby dziecko urodzic i zeby maluch i mama byli zdrowi. CC to zadna przyjemnosc czy komfort. W kazdej sytuacji jest ryzyko i zdarzaja sie niedobre momenty. Nie potrafie zrozumiec dyskusji kto ma lepiej czy gorzej i kto bedzie mial lepsza wiez z dzieckiem Dla jednych porod sn jest wazny, dla innych nie (swoja droga co to za porod sn jak kaza lezec plasko z podpietym ktg?? ) dla jednych to przezycie dla innych fizjologia i zlo konieczne. Dla mnie najwazniejsze bylo zdrowie Zosi i moje. Pozdrawiam wszystkie Mamy - niewazne jak rodzilysmy - wazne ze dzieci juz sa!! Odpowiedz Link Zgłoś