30.05.05, 20:09
któras rodziła ostatnio w redłowie? powiedzcie też, jak pediatrzy? ja tam
rodziłam trzy lata temu i połozne i lekarze super, ale pediatrzy, którzy
przychodzili do małego, to po prostu porażka!! zwlaszcza taka jedna stara
baba, ciągle nabzdyczona, o nic nie można się było spytac, bo się zaraz
darła, że ona nie jest od tłumaczenia. mam nadzieję, że juz tam nie pracuje.
odpowiedzcie, jak było u was!!! jestem w 6 miesiacu i chciałabym wiedziec,
czego sie spodziewac
Obserwuj wątek
    • gosia262 Re: gdynia 31.05.05, 18:36
      hej, no co? nie ma żdadnych mam-gdynianek?
      • basia-o Re: gdynia 31.05.05, 19:23
        Cześć. Jestem tu nowa. Też szukam coś o w szpitalu w Redłowie. Może są jakieś
        dziewczyny które rodziły w Gdyni. Ujawnijcie się Gdynianki !!!.
        • gosia262 Re: gdynia 02.06.05, 20:41
          cześc, basiu!! na kiedy masz termin? ja na koniec sierpnia. a do jakiego
          lekarza chodzisz?? mnie już druga ciąże prowadzi Metler, w sumie jestem
          zadowolona. a ty? odezwij sie
          • olik128 Re: gdynia 02.06.05, 22:19
            Może spotkamy się na porodówce w Redłowie. Ja co prawda mam termin na początek
            września- ale wszystko jest możliwe. Byłoby miło!!! Pozdrawiam cię Gosiu.
            • gosia262 Re: gdynia 02.06.05, 22:56
              o, to fajnie!! napisz cos wiecej!!chlopczyk czy dziewczynka? pozdrawiam
              • olik128 Re: gdynia 03.06.05, 12:14
                możemy porozmawiać na gg- 6417024- czekam na jakiś znak od ciebie. Pozdrawiam.
          • basia-o Re: gdynia 16.06.05, 00:18
            Witam gdynianki. Ja mam termin na 24 czerwca i mam zamiar rodzić w Redłowie.
            Chodzę do dr. Trawińskiego który pracuje w Redłowie. Nasłuchałam się bardzo
            dużo o Redłowie i doszłam do wniosku że jak poród jest bez komplikacji to
            wszędzie dobrze a jak coś idzie nie tak to schody zaczynają się w każdym
            szpitalu. Jest to moja pierwsza ciąża i bardzo się boję porodu ale przecież
            nasze mamy to przeżyły to my też damy radę. Pozdrawiam gorąco.
            Basia (Wiktorek 39 tyg).


            • kajanna Re: gdynia 16.06.05, 11:18
              basia-o napisała:

              > Witam gdynianki. Ja mam termin na 24 czerwca i mam zamiar rodzić w Redłowie.
              > Chodzę do dr. Trawińskiego który pracuje w Redłowie. Nasłuchałam się bardzo
              > dużo o Redłowie i doszłam do wniosku że jak poród jest bez komplikacji to
              > wszędzie dobrze a jak coś idzie nie tak to schody zaczynają się w każdym
              > szpitalu. Jest to moja pierwsza ciąża i bardzo się boję porodu ale przecież
              > nasze mamy to przeżyły to my też damy radę. Pozdrawiam gorąco.
              > Basia (Wiktorek 39 tyg).
              >
              >
              • kajanna Re: gdynia 16.06.05, 11:20
                Za wczesnie poszlo.Chcialam tylko napisac,ze masz racje Basiu.
      • gonia113 Re: gdynia 03.06.05, 10:32
        mieszkam w Gdyni od trzech lat i właśnie urodziłam drugie dziecko w szpitalu w
        Gdańsku-Zaspie.Chciałam rodzić w Redłowie ale po wizycie na porodówce byłam
        chora przez dwa dni!!!zachęcam abyś pojechała i zobaczyła warunki.Wiem,że
        szpital jest w remoncie i wchodzi się przez piwnicę,ale sale porodowe są
        obskurne i tragicznie wyposażone.Widziałam tylko stare łożka,odrapane ściany.Ja
        zrezygnowałam z rodzenia w takim szpitalu.
        • madzia9916 Re: gdynia 06.06.05, 15:07
          Ja rodziłam w Redłowie, w grudniu. Jest jeden bardzo nie miły lekarz, a w
          zasadzie dwóch. Położne i neonatolodzy w porzadku.Odremontowana sala poporodowa
          super wyglada. Ale fakt, wtedy jeszcze na oddział wchodziło sie jakąś piwnica,
          gdzie pełno rur. To może odstraszać.
        • asire Re: gdynia 15.06.05, 14:31
          Też uciekłam z Redłowa na Zaspę smile) I polecam wszystkim
          • wwwedyta Re: gdynia 17.06.05, 22:24
            ja też rodziłam w Redłowie i zastanawia mnie jedno: czy z sali poporodowej do
            prysznica nadal chodzi się przez salę odwiedzin? Jeśli tak, to moja Jagoda
            urodzi sie na Zaspie. W toalecie na stałe było otwarte okno, w październiku,(do
            domu wróciłam z przeziębionym pęcherzem), położne biegały tam na papierosy,
            które czuc było od nich na kilometr. Położna Ivetta to chyba już tam nie
            pracuje...mam nadzieję, ale dr Zagórska - neonatolog to naprawdę swietny
            lekarz. No i od kiedy nie pracuje w tym szpitalu dr Bierżyński to na pewno
            szpital stracił wiele pacjentek. Dużo mogłabym o tym pisać, koleżanka z sali
            była bardziej doświadczona: szósta ciąża i pierwsze dziecko-urodzone w szóstym
            miesiącu po zbadaniu przez lekarza, który pominął fakt że został założony
            szew...Moje dziecko rodziło się od godz. 8 rano do 21.45, tylko lekarz wie, na
            co czekał, a ja jakoś nie umiałam sie domyslić o co chodzi...w końcu zaczeły
            sie problemy i cesarka, dziecko wazyło 5200 i miało 65 cm.
    • domi161 Re: gdynia 12.06.05, 10:50
      Podciagam wątek, są jakieś Gdynianki, które rodzily w Gdyni?
    • basia-o Re: gdynia 14.06.05, 00:17
      Znalazłam pare komentarzy na temat szpitala Morskiego w Redłowie przesyłam link
      baza.rodzicpoludzku.pl/pl/rpl/placowka/bz_sz_gdynia_szp_morski_pck
      Wiktorek 39 tydz.
      • basia-o Re: gdynia 16.06.05, 11:37
        Przesyłam link szkoły rodzenia która jest prowadzona przy szpitalu w redłowie
        przez jedną z Pań położnych. Jedne zajęcia kosztują 15 zł. Można sobie wybrać w
        których chce się uczestniczyć. Z tego co widziałam to 22 czerwca planowane jest
        zwiedzanie oddziału położniczo-noworodkowego. Ja jeśli do tej pory się nie
        rozdwoję to na pewno pójdę, zawsze to raźniej jak się wie gdzie co jest.
        Pozdrawiam Basia (Wiktorek 39 tydz)
        www.macierzynstwo.info/?zawartosc=plan
        • asia3105 Re: gdynia 16.06.05, 19:25
          Wiajcie, mam termin na 15.07, lekarz prowadzacy pracuje w Redlowie i tam
          zamierzalam urodzic, ale doszlismy z mezem do wniosku, ze sprawdzimy jeszcze
          szpitale w Wejherowie i Gdansku.O redlowie slyszalam same nieciekawe opinie,
          chodze tam do przyszpitalnej szkoly rodzenia - bardzo ciekawie prowadzona przez
          bardzo sympatyczna Iwonke Guc.Zwiedzanie oddzialu polozniczo-ginekologicznego
          mam przerobione - trwa moze z 10 minut - nic ciekawego.Obejrzelismy tylko 1
          sale porodowa - bardzo mala i ciasnawa, w pozostalych odbywaly sie akurat
          porody, a potem pomieszczenie z 3 plastikowymi stolikami i kilkoma krzeslami -
          sala odwiedzin.Dziecko lezy po drugiej stronie za szyba, tak ze tatus nawet nie
          ma mozliwosci wziecia malenstwa na rece.Moja znajomayrodzila przed kilkoma
          dniami na Klinicznej w Gdansku i maz moze byc z nia i malenstwem od rana do
          wieczora na sali.Prawdopodobnie bede miala cc, wiec siedzenie z mezem na
          plastikach przez tyle dni i patrzenie tatusia na malenstwo przez szybke nie
          bardzo mu odpowiada.Mnie zreszta tez...
          Moze ktoras z Was moze opisac swoje doswiadczenia i opinie o pozostalych
          szpitalach w Trojmiescie?
          Z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkie trojmiejskie brzuszki
          • olik128 Re: gdynia 17.06.05, 13:36
            Asiu 3105 czy wiesz dlaczego będziesz miała cc? Ja osobiscie mam leżeć na
            Klinicznej. Napisz proszę gdzie będziesz rodzić. Dziekuję.
        • wwwedyta Re: gdynia 17.06.05, 22:31
          to jak tam juz będziesz to zapytaj gdzie jest toaleta i prysznic, cztery lata
          temu musiałam przejść cały korytarz położnictwa, (wtedy wydawał mi sie
          kilometrowy), salę odwiedzin i korytarz obok windy, żeby dojść do toalety. To
          upokarzające, gdy masz poplamiony szlafrok i przechodzisz obok tych wszystkich
          odwiedzających, gdy masz swiadomość, że "kot" między nogami w każdej chwili
          może ci wypaść, że wyglądasz okropnie i w dodatku trzymasz się za brzuch w
          zgarbionej pozycji, lub posuwasz sie lekko pokracznie bo szew Cię ciągnie. A
          Iwonka Guc rzeczywiście cudowna, tylko takie miłe i fajne babeczki nie pracują
          w Redłowie, przynajmniej ja ich nie spotkałam.
          • asia3105 Re: gdynia 18.06.05, 12:53
            Witajcie!Co do mojego cc - tak uwaza lekarz prowadzacy pracujacy w Redlowie -
            co "dziwne" jeszcze nie robil mi ostatniego usg (a termin mam na 15.07),co by
            sprawdzic wymiary maluszka, ani mnie nie mierzyl...Jego stwierdzenie: "jest
            pani taka drobniutka "(przed ciaza wazylam od kiedy pamietam...40 kg - niestety
            taka juz moja "uroda"), teraz przybylo mi 10 kg (hurra!!!I gdyby moglo
            zostac...), a mierze 152 - stad jego opinia," po co ma Pani sie
            meczyc...Dogadamy sie...".Chyba sie domyslacie, o co moze chodzic... Co prawda
            bede jeszcze robic kwalifikacje do porodu rodzinnego i zobacze, jaka bedzie
            opinia innego lekarza i poloznej, moze oni uznaja, ze poradze sobie z porodem
            naturalnym.Z drugiej strony, kiedy jeszcze nie bylam w ciazy, a przyokazji
            wizyt u roznych ginow pytalam sie o porod, to wszyscy uwazali, ze jednak raczej
            cc.Taka juz moja konstrukcja.A miedzy nami ciezarowkami - nie mam zamiaru
            dawac kasy za cos, co przeciez jest jego praca...Zostali rozpuszczeni przez
            ludzi, ktorych stac na cos takiego...Trudno, pomecze sie, ale przeciez w koncu
            urodze...Mam nadzieje, ze bez "dogadania sie"...A jakie sa Wasze opinie na ten
            temat...?
            I prosze o jakies info o rodzeniu i warunkach w Wejherowie.
            Dzieki, pozdrawiam "ciezarowki", Asia
            • olik128 Re: gdynia 18.06.05, 13:13
              Asiu jeśli chcesz pogadać a masz gg to daj znać a opowiem ci o swoich
              doświadczeniach. Moje gg 6417024
              • asia3105 Re: gdynia 18.06.05, 20:43
                Dziekuje, chetnie skorzystam!!!Ale dopiero jutro, bo cos szwankuje mi komputer,
                a maz wlasnie wyszedl na "pepkowe" do kumpla z pracy.Tak nam sie fajnie
                zlozylo, ze jedna kolezanka urodzila w maju, a druga tydzien temu.Jedna w
                Redlowie - porod trwal 4 godzinki i trafili na dobra polozna i lekarke,
                natomiast sam pobyt w szpitalu (a lezala przed porodem z 1,5 tygodnia i
                wczesniej 2 razy na patologii)koszmarny.Juz chciala wyjsc na wlasne zadanie i
                rodzic gdzie indziej.Na szczescie zostala i porod miala o.k.Jutro jestesmy
                umowione i dowiem sie wiecej szczegolow o stanie sal, toalet itp.
                Druga kolezanka urodzila 7 dni temu na Klinicznej i jest zadowolona:
                z wyposazenia i standardu oddzialu, samego porodu rowniez.
                Niestety dzieciatko ma zoltaczke i leza nadal w szpitalu.Na szczescie Jej maz
                moze przebywac z Nia na sali praktycznie caly dzien.Takie wsparcie jest zawsze
                potrzebne, w Redlowie nie ma takiej mozliwosci.CO niestety dla mnie jest
                minusem.Milego wieczoru i spokojnych snow (ja spie coraz gorzej, brzuszek daje
                sie we znaki, ale ma to swoj jedyny i niepowtarzalny urok...niedlugo bede
                mama...smile
                pozdrowionka, Asia i 36 tyg Krzys
    • olwi1 Re: gdynia 28.06.05, 19:08
      Nigdy wiecej!!!!!!!!! Opieka skandaliczna(nie na sali po c.c. - tam bylo prawie
      idealnie), wykonanie skandaliczne - nie zaszyto mnie do konca przez co wdala
      sie infekcja, lekarz wykonujacy zmienil w mojej karcie przyjecia dane na temat
      zapalenia ukladu moczowego, zamiast 40 tydzien wpisal 20 tydzien!!! I z
      bezczelnym usmiechem twierdzil, ze ma racje oraz z ironia sugerowal, ze "moze
      dziecko bylo zbyt ciezkie", dopiero litosciwy patolog zabral mnie na usg, gdzie
      podczas badania zasklepienie peklo i wylala sie smierdzaca rozowo-krwista maz!
      Pielegniarka, ktora mnie opatrywala krzyczala, ze musi miec maseczke,bo nie
      wytrzyma tego smrodu, ja nie mialam nawet sily zeby plakac. I jak nigdy nikogo
      nie bylo tak nastepnego dnia na obchozdie 15 osob z ordynatorem wlacznie. A
      najgorsze bylo to co uslyszalam pozniej (od siostr i salowych):"nasz pan doktor
      to ratuje te wszystkie spaprane", "pani sie pyta co by zrobili jakby pani
      umarla? no co by zrobili, nowe wyniki badan by zrobili". Nie zapomne tego nigdy
      i chociaz najpierw chcialam sie mscic, pisac do P.N.N., to pozniej juz nie
      chcialam do tego wracac... wasze szczescie. Zapomnialam jeszcze o pozniejszej
      wizycie u pana V-ce ordynatora: "No coz, chyba nie bylo tak zle? Takie drobne
      problemy sie zdazaja, nie nalezy sie nimi przejmowac. W gruncie rzeczy jest
      chyba Pani zadowolona?" Tak, prosze Pana, jestem zadowolona, ze ZYJE! (i nie w
      gruncie)(nie mam polskich trzcionek - przykro mi).
      • kinada Re: gdynia 29.06.05, 13:16
        Moja siostra rodziła w Redłowie.
        Dla mnie to był koszmar!!!Lekarz zwyzywał ją od gó..ar(20lat..fakt,może nie
        najstarsza,ale co jemu do tego!!??!!).Stwierdził,że jak się jej zachcialo
        bachora,to niech teraz pocierpi!!!
        Zszyta została tak,że przez miesiąc nie mogła siadać na tyłku!Po wyjścciu ze
        szpitala udała się do lekarza,który bardzo zbulwersował się ,sposobem zszycia'!!
        W samym szpitalu oczywiście stwierdzono,że jest histeryczką!
        Na oddziale nie mieli podobno środków przeciwbólowych...Jakaś pielęgniarka
        stwierdziła,że rodzina może pojechac do apteki..I tak też się stało..
        Jej coreczkę wypuszczono z zaawansowana zóltaczką,infekcją moczu i gardełka..
        po 1,5 tyg wylądowała w szpitalu na Polankach..

        Ja mam termin na koniec sierpnia i mimo,że mieszkam w Gdyni w zyciu nie
        zdecyduję się na ten szpital!!!!!
        Tym bardziej,że podobnych opinii słyszałam wiele!!!
        Dla mnie to jakieś kompletne zacofanie,brak kompetencji,humanitaryzmu i nie
        wiem jeszcze czego......
        Nie chcę osądzac całego personelu,bo jakaś część na pewno jest 'w porządku'...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka