02.11.05, 16:39
wybieram się tam na przełomie stycznia i lutego i zbieram informacje... Może
macie jakieś doświadczenia? Którą położną wybrać? Jakie są ceny?
Obserwuj wątek
    • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 17:35
      Asturio1 w którym tyg. ciąży zaczęłaś szkołę rodzenia? Ja mam termin na 8 lutego
      i ciągle się zastanawiam czy tam chodzić.
      • asturia1 Re: KAROWA 02.11.05, 17:59
        Jeszcze nie zaczęłam, zaczynam dopiero za miesiąc.. mam nadzieję, że zdąrzę.
    • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 17:35
      ja miałam praktyki na KArowej z wszelkimi pytaniami zapraszam na gg 7421440...
      jestem studentką położnictwa
      • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 17:46
        Tygrysiątko mam parę pytań, jak wybrać dobrą położną na Karowej, co z opieką po
        porodzie, jakie ceny wchodzą w grę w przypadku porodu rodzinnego i późniejszej
        opieki? To moje pierwsze dzieciątko i widzę że tak naprawdę nic nie wiem o
        przepisach i stawkach. Pozdrawiam.
        • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 17:53
          odpowiedziałam na priv
          • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 17:56
            Dzieki.
            • asturia1 Re: KAROWA 02.11.05, 18:01
              Czy dowiedziałaś się czegoś ciekawego od Tygrysiątka?
              • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 18:05
                mogę przecież i Tobie wysłać to samo...już wysyłam winkprzepraszam że nie
                pomyślałam wcześniej...
    • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 18:18
      Chyba od Ciebie Asturio dowiem się co tam Tygrysiątko napisało, napiszesz mi?
      • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 18:25
        a co nie doszło do Ciebie??
        • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 18:28
          No właśnie chyba nie doszło, ale spróbuję dowiedzieć się od Asturii.
          • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 18:34
            poczekaj może jeszcze dojdzie... może z jakimś opóźnieniem bo wysłałam... a jak
            nie to zapraszam na gg jak możesz 7421440
            • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 18:36
              Sęk w tym że nie mam zainstalowanego gg w tym kompie, czas chyba o tym pomyśleć.
    • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 18:42
      wysłałam jeszcze raz
      • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 19:00
        niestety nie.
        • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 19:10
          to trudno napiszę tu
          polecam Anię Stasiewicz... jest rewelacyjna nie popadła w rutynę i do każdej
          pacjentki podchodzi indywidualnie... na położniczym nie ma dyżurów prywatnych -
          pani dyrektor zabroniła pod karą zwolnienia z pracy... ale i tak opieka jest
          dobra... poród rodzinny 400zł a położna 1000zł...
          jak chcecie to możemy się jakoś spotkać i pogadać...
      • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 19:06
        Tygrysiątko będziesz jutro na forum? Postaram się zainstalować gg to byśmy
        pogadały.
        • tygrysiatko1 Re: KAROWA 02.11.05, 19:12
          będę... odpisałam tu na forum na Twoje pytania... będędostępna jutro
          wieczorkiem na gg ale tak koło 21 dopiero bo mam długo zajęcia... pisz bardzo
          chętnie pomogę
          • malgocha66 Re: KAROWA 02.11.05, 19:16
            To super, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam.
    • tygrysiatko1 CZY DOSZŁO??????? 02.11.05, 18:55
    • magdulka2 Re: KAROWA 03.11.05, 10:15
      niecałe 2 tygodnie temu urodziłam córeczkę na Karowej. Odpowiem na wszystkie
      pytania. pozdrawiam
      • larakrofft Re: KAROWA do magdulka2 03.11.05, 10:27
        -czy miałaś tam lekarza prowadzącego?
        -ile wyniósł całkowity koszt porodu?
        -czy ciaza była zagrożona i dlatego rodziłas na Karowej?
        -jakie warunki po porodzie?
        -ile dni zostałaś w szpitalu?
        -jak czuje sie córeczka?

        pazdrawiam
        Aga
        • kk_pysiak KAROWA do magdulka2 03.11.05, 10:48
          Podbijam pytanie, czy można sie tam dostać tak z ulicy, bez lekarza
          prowadzącego, bez opłaconej połoznej, jesli ciąza nie jest zagrożona...


          Kasia
          • dabrowianka Re: KAROWA do magdulka2 03.11.05, 10:58
            Ja podbijam już podbity wątek smile magdulka2 i mogłabyś coś napisać więcej, ale tu
            na forum, a nie na priva do dziewczyn... pewnie nie tylko ja byłabym wdzięczna.
            Pozdrawiam Agnieszka
      • jadrom Re: KAROWA 03.11.05, 11:29
        Witaj,
        Skończyłam 34 t.c i zamierzam rodzić na Karowej. Czy mogłabyś coś mi powiedzieć
        o tym szpitalu? Ja tam robiłam amnipunkcję u dr Szczeciny i jestem super
        zadowowlona z fachowości i profesjonalizmu. Napisz proszę jak tam traktują
        położnice, jak z opieką, dzieciątkiem, etc. i ile to wszystko kosztujr?
        Pozdrawiam serdecznie
        jadrom
        • majka995 Re: KAROWA 03.11.05, 14:54
          Witam. Rodziłam na Karowej dwa razy. Ostani raz w styczniu tego roku. Miałam
          opłacona połozna która polecił mi lekarz z tego szpitala prof.Smolarczyk.
          Połozna nazywa sie Agnieszka Mucha. Nie miałam problemu z dostaniem sie do
          szpitala ani za pierwszym ani za drugim razem. Ale jak mówiłam mam tam lekarza
          prowadzacego i miałam przy kazdym porodzie połozna prywatnie. Połozna kosztuje
          1000zł, poród rodzinny 400, znieczulenie 400. Jestem bardzo zadowolona z tego
          szpitala. Opieka super, warunki socjalne jak w dobrym hotelu. Dzieciaki pod
          doskonała opieka neonatologiczna. Goraco polecam poród na Karowej.
          Jezeli chcecie wiecej wiedziec to zapraszam na gg 6027741. Podaje link do
          strony o szpitalu www.szpitalkarowa.pl
          Pozdrawiam
    • justyna62 Re: KAROWA 03.11.05, 15:02
      Jestem w 32tyg. drugiej ciąży, pierwszego synka rodziłam na Karowej 5 lat,
      miałam opłacona położną Alfrede Szczekan, córeczkę tez zamierzam tam rodzić i
      też będe chciała opłacić położna być może tez Alfredę, mam pytanko bo nie wiem
      jak teraz jest czy szpital dalej zapewnia np podkłady poporodowe, pieluszki dla
      dzieciaczków i ubranka?

      Justyna
      • majka995 Re: KAROWA 03.11.05, 15:21
        Szpital nadal zapewnia podkłady poporodowe w ilosci nieograniczonej oraz
        pampersy i ubranka dla dzieci
    • tygrysiatko1 Re: KAROWA 05.11.05, 13:01
      jestem teraz na gg... najczęściej mam włączone ale jestem ukryta więc
      piszcie... jak mnie akurat nie będzie to na pewno odpiszępóźniej
      • magdulka2 Re: KAROWA 05.11.05, 13:53
        na Karowej rodziłam z opłaconą położną - Agnieszką Muchą. Cudowna kobieta -
        gdyby nie ona, pewnie zrobiliby mi cesarkę. Miałam ogromne problemy z dostaniem
        się do szpitala - tu też Agnieszka stanęła na głowie, żeby mi pomóc. Nie miałam
        lekarza prowadzącego ze szpitala - teraz wiem, że tylko to daje gwarancję, że
        przyjmą. Warunki bardzo dobre - aż trudno uwierzyć, że to polski szpital.
        Opieka przy porodzie super - byli zawsze, gdy potrzebowałam, nie musiałam się o
        nic prosić, rewelacyjny anestezjolog, ciepły, miły człowiek. Koszt porodu
        rodzinnego 500 zł, znieczulenie 400 zł, położna 1000 zł, pokój 1-osobowy po
        porodzie 170 zł doba. Na położniczym świetni pediatrzy, pielęgniarki każde
        pytanie traktują jak coś dziwnego, że niby każdy powinien wszystko wiedzieć.
        Dziecko jest kąpane przez pielęgniarki ale jak się poprosi ładnie pokaże
        dokładnie jak to robić. Nie widziałam ani razu pielęgniarki laktacyjnej - całe
        szczęście, że nie miałam problemu z karmienie, a to dzięki Agnieszce Mucha,
        która od razu po porodzie dziecko przystawiła do piersi i mi pokazała jak to
        robić. Bezpośrednio po porodzie, gdy wszystko Cię boli i nie jesteś w stanie
        wstać z łózka - nie licz na żadną pomoc - radź sobie sam. Malutką dogłębnie
        przebadali, zrobili mnóstwo badań - ze względu na żółtaczkę małej byłam 6 dni,
        ale za to wyszłam ze szpitala z pzreświadczeniem, że dziecka nie puścili, póki
        wszystkiego dokłądnie nie zbadali. Widać, że to szpital kliniczny, dlatego
        czasami olewają cię, ale za to o dziecko bardzo dbają. Warto zgodzić się na
        obecność praktykantów - oni we wszystkim pomagają i są super mili.
        • larakrofft Re: KAROWA 05.11.05, 13:59
          widać ze dbaja o maleństwo to dobrze atmosfera też wygląda dobrze ,
          ale nie mam tam lekarza prowadzącego wiec był by problem z dostaniem sie i nie stac mnie by zapłacic za poród ponad 2 tysiące ,wiec nawet nie mam co marzyc o tym szpitalu.


          • tygrysiatko1 Re: KAROWA 05.11.05, 14:07
            to nie jest tak!!!! ja podczas praktyk spotkałam wiele kobiet które nie miały
            abni lekarza prowadzącego ani wykupionj położnej... to tylko kwestia tego czy w
            danej chwili będąmiejsca
            • larakrofft Re: KAROWA 05.11.05, 14:11
              rodze w maju czyli co liczyc na szczęście ?
              a może wybrac sie do przychodni przyszpitalnej i zaczac chodzic tam do jakiegos lekarza to szanse wzrosną o 50%?
              • magdulka2 Re: KAROWA 05.11.05, 15:08
                ja trafiłam w dniu, gdzie był taki natłok rodzących, że leżałam parę godzin na
                korytarzu, zresztą następne dni na położniczym było około 15 pacjentek
                dziennie, które musiały być na korytarzu. W obecnej chwili w dwóch szpitalach
                częściowo trwa remont, stąd też ten natłok na Karowej, ale z tego co mówiła
                położna generalnie nie ma dni, żeby można było bez problemu się dostać. Szpital
                zrobił się popularny.
          • madaj177 Re: KAROWA 05.11.05, 20:01
            Witajcie, Ja tez uważam że brak lekarza, czy położnej nie przekresla możliwości
            porodu w tym szpitalu. Rodziłam tam 4 lata temu, nie miałam tam nikogo, ciążę
            prowadziłam w prywatnej klinice i dostałam się tam bez problemu. Opłaciliśmy
            tylko poród rodzinny, bez znieczulenia i położnej. Nie był to może szczyt
            marzeń.. opieka w czsie porodu żadna, ale dziecko naprawdę świetnie przebadali!
            Leżałam tam 10 dni, bo najpierw mała miąła żółtaczke a później odkryto na czas
            nabytą w czsie porodu infekcję i podano antybiotyk. W styczniu będe rodziła
            nastepne dziecko i tez w pierwszej kolejności pojade tam, mimo że ciążę
            prowadzę w szpitalu Orłowskiego. Zóbaczymy, czy wszystko będzie tak jak
            planuję? smile
            Mada
            • ada80 Re: KAROWA 05.11.05, 22:09
              ja rodziłam na Karowej w ubiegłym roku. Obecnie jestem w ciąży i tez zamierzam
              rodzi na KaROWEJ. Poprzedio nie miałam ani porodu rodzinnego, ani opłaxonej
              położnej, ani lekarza prowadzącego z Karowej. Dostałam się bez problemu- ale
              kilka dziewczyn po mnie już odesłano-no ale może też dlatego, że trwał remont i
              ich możliwości były bardziej ograniczone.
              W rejestracji powiedziałam pani, na samym początku, żeby mnie nie odsyłała mnie
              do innego szpitala bo przyjechałam sama (mąż tydzień wcześniej miał poważny
              wypadek i sam potrzebował pomocysad). Nie wiem na ile to zadecydowało, ale
              została przyjęta. Opieka podczas porodu ok- bez rewelacji,czasami musiałam
              dłużej poczekac na położną, ale naprawdę nie można nic im zarzucic. Po porodzie
              opieka ok, dzieckiem zajeli sie super-a o to mi chodziło najbardziej. Polozna
              laktacyjna czesto do mnie przychodzila, bo mialam problemy z przystawieniem.
              Goraco polecam ten szpital. Teraz zamierzam miec porod rodzinny, ale tez bez
              poloznej, wole te pieniadze przeznaczyc na bank krwi pępowinowej.
              Pozdrawiam i mam nadzieje, że tez coś pomogłam.





              • larakrofft Re: KAROWA 06.11.05, 14:32
                to mój pierwszy poród dlatego tak sie boje
                i nie chciała bym biegac od szpitala do szpitala .
                Szpital ma super opinnie ale mam ok godz drogi do niego jak mnie odesla to bede sie błąkac a tego się boje.
                na szczescie mam jeszcze troche czasu na podjecie decyzji.
                Dzięki za wszystkie wypowiedzi bo bardzo pomagaja.
                Aga
                • goska3001 Re: KAROWA 06.11.05, 15:01
                  Rodziłam na Karowej w lipcu tego roku. Uważam że to super szpital i bardzo
                  sobie chwalę Anie Staniewicz.
    • agach77 Re: KAROWA 07.11.05, 13:29
      Rowniez rodziłam na Karowej i jedynie co mi przeszkadzało to trwajacy remont [
      3lata temu], ogolnie wszytko bez problemu tylko w poradni laktacyjne dostałam
      porzadna szkołe zycia i jak jeszcze raz urodze i bede miała isc do poradni
      laktacyjne przy Karowej to sie zastanowie...
      • bess Położna 1000 zł!!! 08.11.05, 11:21
        Dziewczyny to jest chyba gruba przesada!!! A jeżeli nie zapłacę, to nikt do
        mnie nie zajrzy? Przecież jest tam ich w ciągu dnia kilka , a w nocy chyba dwie.
        Nie dajmy się zwariować.
        • ikaes Re: Położna 1000 zł!!! 08.11.05, 16:12

          Ja co prawda rodziłam na Karowej prawie 3 lata temu, ale nie miałam opłaconej
          ani położnej, ani lekarza (co prawda prowadzący był z Karowej, ale do niego
          chodziłam prywatnie). Magdulka (chyba) napisała, że pielęgniarki laktacyjne w
          czasie jej pobytu nie przychodziły, w trakcie mojego pobytu (10 dni) były
          codziennie - po dwa razy. To nie jest tak, że jak nie masz opłaconej położnej
          to cię nie przyjmą, tylko opłacona położna daje gwarancję, że cię przyjmą.
          Natomiast lekarz prowadzący nie daje gwarancji - jak nie ma miejsc to cię
          odsyłają.
          Karowa 3 lata temu była super, jak jest teraz nie wiem.
    • ollas Re: KAROWA 08.11.05, 17:19
      Rodziłam na Karowej trzy lata temu i ... tydzień temu. Przy pierwszym porodzie
      miałam opłaconą położną, ale poród szybko zakończył się cesarką. Teraz nie
      opłacałam położnej. Przyjęli mnie do szpitala na patologię ciąży, bo byłam już
      grubo po terminie. Nie mieli miejsc, ale też nie chcieli mnie wypuścić, bo bali
      się o dziecko. Poród - super, położne na tyle, na ile mogły (sporo rodzących)
      były do dyspozycji.
      Na położnictwie tez nie mam zastrzeżeń do opieki. Nie oczekiwałam, że ktoś
      będzie zajmował się moim dzieckiem. Na pewno gruntownie badają dziecko i wolą
      zostawić dłużej w szpitalu, by być pewnym, że wszystko jest OK.
      Na prawdę nie trzeba szastać pieniędzmi, by dostac się na Karową. Trzeba mieć
      ... szczęście i trafić na wolne miejsca!
      Pozdrawiam.
      • magdulka2 Re: KAROWA 09.11.05, 14:37
        Wynajem położnej niestety nie daje gwarancji, że przyjmą do pszpitala. Wiem to
        z własnego doświadczenia. Przy natłoku w szpitalu gwarancję daje tylko lekarz
        prowadzący ze szpitala
        • justyna62 Re: KAROWA 09.11.05, 14:56
          A mnie się wydaje ze ani połozna ani lekarz prowadzący nie daje gwarancji
          przyjęcia do szpitala, bo jak będzie natłok rodzących i wszystkie sale zajęte
          to przeciez nie wyrzucą z sali jakiejs kobiety poniewaz akurat np ja jestem
          pacjentką lekarza z tego szpitala, a na korytarzu tez nie bę de przeciez rodzić.
          Być może daje to pierwszeństwo np na Izbie przyjęć, że jak jest kilka pacjentek
          to akurat przyjma tą która ma umówioną położną lub lekarza prowadzącego, ale
          nie daje 100% gwarancji.

          Justyna
          • magdulka2 Re: KAROWA 09.11.05, 15:02

            na karowej zawsze jest zablokowana jedna sala dla pacjentki od lekarza z karowej
            czesto tez laduje sie tam na korytarzu
            sama lezalam tak kilka godzin
    • justyna62 Re: KAROWA 09.11.05, 16:13
      Aha no jak tak to dobrze, bo ja mam lekarza prowadzacego z Karowej więc moze i
      nie mam sie co martwić czy mnie przyjma czy nie.

      Justyna
    • pineska32 Re: KAROWA 09.11.05, 16:13
      Rodziłam na Karowej 5 lat temu. Podpisuję sie pod wszytskim co juz dziewczyny
      napisały. Chodziłam do lekarza z Karowej ale prywatnie bo juz limit im sie
      państwowo wyczerpał. zostałam przyjeta do szpitala bo miała skieorwanie od
      lekarza z karowej. Inne pacjentki, które mogły poczekać z porodem chocby 3
      godziny były odsyłane gdzie indziej.
      Opieka nad dzieckiem świetna. Przez 10 dni pobytu w szpitalu ani razu nie
      widziałam pielęgniarki laktacyjnej.
      Szpital jest napewno oblegany, stał sie modny jak Żelazna - ale tam ponoć płaci
      się za zamknięcie drzwi.

      Pozdrawiam
      • smogorka1 Re: KAROWA 09.11.05, 19:17
        Ja mam termin na połiowę stycznia. Myśle o Karowej ale boję sie co zrobię jak
        mnie odeślą i nie zdążę dojechac gdzie indziej. Ostatnio byłam tam w niedzielę
        bo źle sie poczułam Zrobili mi KTG zbadali naprawdę bardzo miłe panie i sam
        wystrój bardzo przyjemny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka