Dodaj do ulubionych

Poród w wodzie w Tychach

21.09.06, 16:52
Czy któraś z was tam rodziła? Mój termin nareszcie (!!!) się zbliża a
chciałabym wiedzieć jak przebiega poród w wodzie w tym szpitalu.
Obserwuj wątek
    • taylor13 Re: Poród w wodzie w Tychach 26.09.06, 00:38
      Hej!
      Ja rodziłam w Tychach prawie 6 lat temu. Poród w rezultacie zakonczył się
      cesarką, ale miał to byc poród w wodzie. Tak miałam obiecane na początku, tzn
      przed porodem. Problem polega na tym, ze tak na prawdę to korzystałam z wanny
      tylko do pełnego rozwarcia. To jest naprawde rewelacyjna metoda porodu,
      odprężająca i łagodząca ból, ale niestety, na badania musiałam wychodzić z
      wanny i gramolic się na krzesło. A gdy się okazało, ze mam pełne rozwarcie, to
      pomimo moich próśb, nie pozwolono mi juz wrócic do wanny. Może siostrom nie
      chciało się wysilać, a moze trzeba byo dac kasę..., nie wiem.
      • shemsi1 Re: Poród w wodzie w Tychach 26.09.06, 15:33
        myślę że nie... pewnie nie chciały brać za to odpowiedzialności.

        mój lekarz powiedział, że on się nie przyczyni do mojego porodu w wodzie.
        W zasadzie to strasznie chciałam rodzić w wodzie, ale wybił mi to z głowy.
        Wanna jest zwykła, nieprzystosowana, brak filtrów, dziecko wypływa do tego
        całego syfu.
        Na zachodzie są specjalne wanny do tego. On mówi że przecież leży kobieta w
        wodzie, krocza jej nie widać, nie wiadomo kiedy naciąć.
        rodziłam już, teraz wiem co miał na myśli. Podczas skurczów wypływają różne
        rzeczy. Woda się brudzi. Zanim dziecko wyjdzie to parę takich skurczów miałam.

        Ja bym na to nie poszła.
      • shemsi1 Re: Poród w wodzie w Tychach 26.09.06, 15:38
        taylor, jeszcze raz przeczytałam co napisałaś, naprawdę, mądrze siostry
        postąpiły. Możesz być im wdzięczna.
        Lekarz mi powiedział, że dzidziuś, przystosowany do środowiska w matce jakie
        jest, nie powinien do takiej wody wypływać.
        Wiele zakażeń tam było. Dzieci. O tym się nie mówi, bo to żaden zaszczyt.Tez mi
        powiedział, że mogę siedzieć w tej wannie do partych, potem na stól, bo chce
        mieć oko na wszystko.
        Byłam w tej sali, rodzinny miałam, tez 6 lat temu. Na wannę tylko patrzyłam smile
        pod prysznicem siedziałam smile

        Pozdrawiam
        • chochlinka Re: Poród w wodzie w .... 26.09.06, 17:43
          Dorzucę kilka słów jako położna,która ma do czynienia z wodnymi porodami
          (chociaż nie w Tychach ale też na Śląsku). Wanny do porodu są dezynfekowane
          starannie i o zakazeniu nie powinno być mowy,nie większa szansa niż przez inne
          sprzęty szpitalne. Badac można w wodzie,tak się u nas robi ,jest wygodnie i
          mniej bolesnie dla pacjentki.Napewno w specjalistycznych wannach jest może
          łatwiej dla personelu,nie musi sie tak schylać,bo wanny są podnoszone.Te
          wanny,które są olbrzymie,z hydromasażami dają luxus rodzącej.Ale nie to jest
          najważniejsze.Ważne jest umożliwić urodzenie do wody tam gdzie nie ma
          przeciwskazań zdrowotnych do tego.Średniej klasy wanna wystarczy.Powodzenia.
          • shemsi1 Re: Poród w wodzie w .... 26.09.06, 17:50
            to jak to się dzieje, że lekarz mi to tak odradzał ??
            Było to prawie 6 lat temu. Pierwsze "wodne dziecko" przyszło w tychach, prawda??
            wiesz, ja do Ciebie na priva napiszę.
    • mirkad Re: Poród w wodzie w Tychach 27.09.06, 11:15
      A czy któraś rodziła w kole? Czy można wtedy skorzystać z zzo?
      • maslak13 Re: Poród w wodzie w Tychach 28.09.06, 21:09
        witam, rodziłam na kole w czerwcu. Był to mój drugi poród. Było extra, polecam
        każdemu. Jeśli chodzi o zzo nie brałam tego w ogóle pod uwagę, także nie będę
        się wypowiadać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka