IP: *.* 07.01.02, 15:44
Witam ponownie wszystkie przyszłe Mamusie!Tak piszecie o tych szpitalach i klinikach, że sama zaczęłam się interesować, choć mam jeszcze trochę czasu. Jeżeli chodzi o lekarza prowadzącego ciążę, to wszystkim przyszłym rodzicielkom (i nie tylko), polecam przychodnię CORFAMED we Wrocławiu. Opieka rewelacyjna i to niezależnie od zasobności portfela. Przychodnia ma podpisaną umowę z Kasą Chorych, ale nigdy się tam nie poczułam jak u "państwowych". Zawsze jestem dokładnie przebadana (łącznie z USG) + wszystkie badania laboratoryjne. Za dodatkową opłatą (20 zł) mamusie w późniejszym stadium ciąży mogą wykonać KTG. Naprawdę SUPER, polecam.Ale miałam zadać pytanie i bym zapomniała:Czy któraś z Was rodziła w Oławie, lub orientuje się troszkę więcej odnośnie tamtego Szpitala. Z tego, co wiem, jest to drugi (po Trzebnicy) szpital na Dolnym Śląsku w rankingach Akcji Rodzić po Ludzku. Mimo, że mieszkam we Wrocławiu, to mam tam bliżej niż na Brochów, więc się już chyba zdecydowałam.Napiszcie wszystko, co wiecie!Pozdrawiam gorąco
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Oława IP: *.* 07.01.02, 15:55
      Witaj!Ja co prawda nie wiem nic na temat szpitala w Oławie, za to bardzo mnie zainteresowałaś tematem tej przychodni - czy możesz podać jej lokalizację, adres?Serdecznie pozdrawiamDorota
    • Gość: pbronz Re: Oława IP: *.* 05.05.02, 17:30
      Mam termin wyznaczony na 1 lipca i też zamierzam rodzić w Oławie. Oddział jest wykafelkowany z możliwością porodu rodzinnego i w wodzie. Kobieta może przed porodem wejść pod prysznic. Ma do dyspozycji swój prysznic. Na dobę są 2 do 3 porodów. Pród w wodzie kosztuje 600 zł. Pozdrawiam i głowa do góry. Przyszła mama.
    • Gość: alebum Re: Oława IP: *.* 17.05.02, 13:05
      Hej dziewczyny,ja rodzilam w Oławie. Była to co prawda cesarka (planowana), wiec o samym porodzie niewiele mogę Wam opowiedzieć, ale za to napiszę coś o opiece po.Otóż tak. Jestem bardzo zadowolona z opieki poporodowej. Położne bardzo pomocne, były na każde wezwanie, a nawet częściej (to zaleta takiego małego oddziału, jak ja leżałam, było z 8 dziewczyn z dziećmi, a w dni powszednie personelu z 5 osób :) ). Nie wyczułam chyba ani razu żadnego zniecierpliwienia z ich strony (może poza dwiema pielęgniarkami od noworodków, które zachowywały się jak znudzone księżniczki, ale ok).Jeśli chodzi o warunki, to były bardzo dobre. Sale maksymalnie dwuosobowe (ja przez cały czas leżałam sama z córeczką), na każdej telefon (aparaty trochę stare i trzeszczą). Łazienki bardzo przyjemne.Jest tylko jedno "ale". Przynajmniej dla mnie. Odwiedziny są tylko w wyznaczonej do tego sali, a na dodatek tylko pielęgniarce od noworodków moża wywieźć z sali dziecko w tym wózku - kuwecie i to tylko na chwilke. No i teksty w stylu (do męża): "tylko proszę nie brać dziecka na ręce", "proszę przypadkiem nie całować dziecka". Tłumaczą się tym, że w szpitalu to one są za dziecko odpowiedzialne. TO mi najbardziej doskwierało i przyznam, że mam nadzieję, że zmienią to do czasu, kiedy będę rodzić swoje drugie dziecko. Ale jeśli Wam to nie przeszkadza, to polecam. Mi brakowało tego, żeby mąż posiedział ze mną i z dzieckiem na sali, przewinął, ponosił... Tym bardziej, że leżałam 12 dni i bardzo mi tego brakowało.Pozdrawiam
    • Gość: NataliaM Re: Oława IP: *.* 20.05.02, 21:41
      Witaj,ja rodziłam w szpitalu w Oławie.Rodziłam we wodzie.Przyjechałam do tego szpitala aż spod Poznania.Rodziłam po terminie,leżałam na patologii ciąży w pokoiku zwanym hotelikiem,gdzie mieszkałam z mężem,a pożniej z dzieciątkiem również.Myślę,że przez to byłam w pozycji trochę "uprzywilejowanej".Personel na patologii WSPANIALY I CUDOWNY,bez żadnego wyjątku.Pielęgniarki od noworodków,tak jak opisała poprzedniczka.Ale u mnie przeważały te "mamuśki",chociaż proponowały dokarmianie butlą itp.-musiałam być asertywna(na korytarzu plakaty o naturalnym karmieniu).Niestety,mój krótki pobyt na oddziale położniczym niezbyt miły.Trafiłam na niezbyt miłą zmianę,lekarka(ruda z kitką) zbadała mnie okropnie,pielęgniarki nieuprzejme.dobrze,żę po urodzeniu nie tam nie leżałam.Polecam dr Wiercińską i innych,oprócz tej rudej(baaaaardzo arogancka).Z tymi odwiedzinami to prawda,ale ja tego nie poczułam w naszym pokoju,bo mogli do nas przychodzić goście.Reasumując,Oława jak najbardziej,ale......w pokoju rodzinnym na oddziale patologii.Pozdrawiam,NAtalia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka