Dodaj do ulubionych

Częstochowa

18.01.07, 22:23
ja rodziłam w Blachowni k/Czestochowy i tam jest super jak w domu w
szanującej się kochającej rodzinie.Polecam wszystkim młodym mamom. To trochę
daleko też tego się bałam ale teraz cieszę się że tam rodziłam Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zuzka212 Częstochowa 30.01.07, 14:04
      Ja rodziłam w cz-wie w SP ZOZ MIEJSKI SZPITAL ZESPOLONY im.dr.Wł.BIEGAńSKIEGO
      ul.MICKIEWICZA 12 ,to był mój pierwszy poród poprostu koszmar mial byc rodzinny
      a tu nagle cesarka o północy zero sali do porodu rodzinnego odbywało sie to na
      sali z innymi rodzacymi gdy kturas z kobitek rodziła kazano nam opuscic
      sale.zero opieki personelu zero jakiejs pomocy porady jedynie lekaz prowadzacy
      sie interesował moim stanem a pozatym nikt z personelu niepolecam porodu w tym
      szpitalu po porodzie dziecko przyniesine do karmienia zostało mi zostawione a ja
      byłam po znieczuleniu doledzwiowym niemogłam sobię nawet ruszyc a co dopier dac
      rade tymbardziej ze nawet nieumiałam prawidłowo przystawic dziecka do piesi.mój
      nastepny poród napewno nie bedzie sie odbywał w ty szpitalu,wybrałam juz szpital
      który potrafi sie zajac rodzaca w trakcie porodu jak i po jes szkoła rodzenia a
      w tamtym szpitalu jak sie pytałam to powiedzieli ze niema ,a tu w opisie tego
      szpitala twierdza ze jest ciekawe dla kogo?????,bedzie to szpital w BLACHOWNI
      poniewaz duż moich znajomych tam rodził i bardzo sobie chwla.POZDRAWIAM
    • m19800110 Częstochowa 27.02.07, 16:20
      Ja rodzilam w Blachowni i tam jest naprawde rodzinnie i milo.Polecam wszystkim
      przyszlym mamom.Natomiast z innych przyczyn dwa tygodnie po porodzie musialam
      sie znalezc na parkitce na oddziale poloznictwo septyczne z moim malenkim
      synkiem.Tam byl koszmar!!!Kompletny brak zainteresowania,niechec poloznych i
      bardzo nie mila pani doktor na izbie przyjec.Nie dostalam nawet lozeczka dla
      mojego synka, a gdy plakal druga noc z powodu bolu brzuszka,to kazaly mi go
      uciszyc, bo przeciez nie moze sie tak drzec.Pediatra kazal mi podawac mu piers
      mimo to ze bralam az 3 rodzaje antybiotyku.Tragiczny szpital!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka