Dodaj do ulubionych

Szpital w Tychach

07.09.03, 18:18
Jakie są Wasze opinie na temat szpitala w Tychach. Interesują mnie opiniena
temat personelu, porodów rodzinnych oraz czy jest możliwość znieczulenia
zewnątrzoponowego. Jeszcze nie jestem zdecydowana czy będę z niego korzystać
ale chciałabym miec to wyjście awaryjne. Za opinię dziekuje i pozdrawiam
wszystkie przyszłe mamy.
Obserwuj wątek
    • dorotadu Re: Szpital w Tychach 09.09.03, 22:06
      hej jestem z Tychów i rodziłąm w Tychach
      jeśli mogę w czymś pomóc to pytaj lepiej przez gg-4192395
    • alisa222 Re: Szpital w Tychach 16.09.03, 18:57
      witaj
      urodzilam moja oliwke 24-08-2003r. w tyskim szpitalu jezeli chodzi o personel
      na poloznictwie to nie jest najgorzej jednak jak jestes zmeczona i chcesz
      oddac dziecko na noworodki to juz jest problem i patrza na ciebie jak na
      wyrodna matke. rodzilam tam bo bylo najblizej ale osobiscie nie polecam przy
      drugim dziecku bede szukac czegos lepszego. pozdrawiam i powodzenia.
    • patrycjas2 Re: Szpital w Tychach 18.09.03, 08:45
      Witaj
      Ja swoj porod przeszlam 5 miesiecy temu. Nie chcialam isc rodzic do szpitala.
      Ogolnie mnie to przerazalo. Jednak bylam juz 8 dni po terminie i nie bylo
      wyjscia. Nie moglam pozwolic sobie na porodowke, tylko maz zawiózl mnie do
      szpitala w Tychach.
      Z izby przyjec zawieziono mnie na trakt porodowy, zrobiono KTG, USG. Pozniej
      lekarz (nawiasem mowiac bardzo mila Pani Doktor, która akruat miala dyzur,
      córka profesora tyskiej kliniki) zdecydowal na wywolywanie porodu. Poniewaz
      mial byc to porod rodzinny, lekarz powiedzial mojemu mezowi, aby pojechal do
      domu po plyty lub kasety, aparat fotograficzny i jedzenie, bo nie wiadomo jak
      dlugo to potrwa. Dostalam trzy kroplowki i jeden zastrzyk, zanim urodzilam.
      Rodzilam na dwoch zmianach poloznych i musze powiedziec ze jestem bardzo milo
      zaskoczona. Polozne, które odbieraly mi poród byly bardzo mile. Zanim nastapila
      druga faza porodu, polozna nalala mi wody do wanny, abym mogla sie rozprezyc.
      Rozniez po porodzie, lezac na sali, nie moge narzekac. Polozne byly bardzo
      mile. Moja mala byla dokarmiana mlekiem modyfikowanym, wiec wieczorem idac z
      nia na dokarmienie, na noworodkach powiedziano mi, ze moge ja zostawic na noc
      (ja jednak chcialam ja miec przy sobie).
      Powiem ci szczerze, ze jak bede jeszcze raz w ciazy, to z pewnoscia wybiore ten
      szpital. Dodam, ze z nikim z personelu nie jestem spokrewniona.
      Zycze powodzenia i szybkiego rozwiazania
      Mama Oli
    • agusmichal Re: Szpital w Tychach 19.09.03, 15:33
      porodówka jest super. Neonatologia okropna (chodzi mi o personel). Podobno
      teraz jest po remoncie. Pozdrawiam. Jak będziesz rodzić tam to na noworodkach
      miej tupet bo cię oleją.
      aga mama Michała.
      • jargla1 Re: Szpital w Tychach 20.09.03, 23:24
        Rodziłam tam dwa razy i bardzo sobie chwale porodówkę. Świetne położne, dobrzy
        lekarze. Są dwa pokoje do porodów rodzinnych, przy pierwszym położna pozwoliła
        mi troche pobyć w wannie, co bardzo pomogło. A na noworodkach rzeczywiście
        nieszczególnie. Mają tendencje do dawania maluchom butli, wiec jeśli Ci zależy
        na karmieniu piersią, to uważaj. Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka