Żeromski Kraków

12.11.08, 14:13
Mam prośbę czy jest na forum mama, która w ostatnich miesiącach
rodziła w tym szpitalu?
Patrzyłam przez wyszukiwarkę, ale nie ma świeżych postów, a mam
kilka pytań co do stanu aktualnego.
Dzięki z góry
    • blanka001 Re: Żeromski Kraków 12.11.08, 17:35
      Ja tez bym chciala dowiedziec sie jak najwiecej o tym szpitalu,
      rowniez przylaczam sie do danieli11 z prosba o informacje.Pozdrawiam
      • daniela11 Re: Żeromski Kraków 17.11.08, 11:07
        podbijam wątek smile
        • karolina218 Re: Żeromski Kraków 17.11.08, 23:12
          Czesc dziewczyny

          Ja rodziłam w 2007 roku w Zeromskim i jestem zadowolona z porodu i
          z opieki .
          Jak macie jakies pytania to pytajcie smile


          Pozdrawiam
          • blanka001 Re: karolina208 18.11.08, 16:44
            Karolinko ja mam zamiar rodzic w tym szpitalu w marcu to moja
            pierwsza ciaza i mnie wszystko przeraza bo nigdy nie lezalam w
            szpitalu (lezenie chyba mnie bardziej przeraza niz wszystko) mam
            pytanie zalezy mi na tym aby lezec na sali 2 osobowej nie wyobrazam
            sobie lezec z kilkoma osobami i czy jest mozliwosc zaplacenia i
            wynajecia takiego miejsca w 2-ce?.Czy mozna stosowac elektryczne
            odciagacze pokarmu bo taki mam zamiar zakupic i zabrac ze soba do
            szpitala? i jak jest naprawde z tym znieczuleniem czy naprawde rodzi
            sie naturalnie nie mozna poprosic o znieczulenie? Z gory dziekuje i
            czekam na Twoja odpowiedz...
            • karolina218 Re: blanka001 18.11.08, 19:12
              hej

              Wiesz co powiem tak ja rodziłam przez CC znieczulenie zewnątrz
              oponowe byłam w pełni świadoma co oni mi tam robia ,pokazali mi
              maluszka i go zabrali ,mnie jakies 10-15 min póżniej na sale
              pooperacyjna gdzie byłam sama przez kilka godzin a potem doszły 4
              kobiety z maluszkami .
              Po 12 godzinach kazali mi wstac i przenieśc sie do innej sali gdzie
              było 6 łóżek poprostu dramat najgorsze były te odwiedziny ,
              ale jak sie ma takiego maluszka przy sobie to sie nie mysli.

              Jesli chodzi o Twoje pytanie odnośnie znieczulenia to musisz sobie
              tam przedzwonic lub najlepiej podejśc bardzo miłe sa tam położne
              odpowiedza na każde pytanie mozna oglądnąc sale itp .Znieczulenie
              nic nie kosztuje moja koleżnka rodziła i nic niepłaciła .

              tel: 012 644 01 44
              wew 486

              Pozdrawiam
              • blanka001 Re: karolina218 18.11.08, 19:26
                Boze 6 kobiet!!!Jesli mialas cc to oczywiscie inaczej to wyglada.A
                jak jest z odciagaczem pokarmu elektrycznym, bo kolezanka miala taki
                wlasnie i pielengniarki zle sie zapatrywaly na to,a kazdy powinien
                miec jaki chce ja tak przynajmniej uwazam...Pozdrawiam i dziekuje.
                • karolina218 Re: blanka001 18.11.08, 19:38
                  Wiesz co powiem Ci tak ja w 2 dobie miałam taki nawał mleka , że
                  pielegniarki mi odradzały uzywac laktatora kazały jak najcześciej do
                  piersi przystawiac i duzy plus dla nich to jest to ,ze odrazu
                  przystawiaja maluszka do piersi po porodzie a nie dokarmiaja
                  sztucznie

                  Zawsze mozesz zabrac ze soba laktator do szpitala jedna rzecz
                  wiecej w torbie to nie zaszkodzi smile

                  Pozdrawiam idz i oglądnij sobie porodówke
                • aczka Re: karolina218 18.11.08, 22:19
                  Witam!
                  Ja rodziłam tam w 2006 roku.Położne były świetne(podczas mojego porodu były 3
                  zmiany), lekarze w porządku, lekarki okropne i opryskliwe. Znieczulenie ciężko
                  dostać. Ja nie chciałam, ale obok dziewczyna prosiła przez większość porodu i
                  nie dostała. Sale do porodów pojedyncze i ładne, natomiast na oddziale
                  noworodkowym standard jest dość niski. Nie słyszałam o tym, żeby były tam w
                  ogóle sale 2- osobowe. Ja leżałam z 4 kobietami. Łazienka tez jest tylko jedna
                  na cały oddział. Ale po urodzeniu dziecka nie zwraca się na to uwagi. Co do
                  laktatorów, to niestety nic nie wiem na ten temat, bo wszystkie karmiłyśmy i nie
                  odciągałyśmy pokarmu, bo w zasadzie nie było takiej potrzeby. Dobrze jest zabrać
                  ze sobą wyprawkę dla malucha - pieluchy, ubranka(kilka na zmianę) i dla siebie
                  podkłady (pieluchy bella albo bardzo duże podpaski)i siatkowe majtki.
                  Komfort pobytu niezbyt wysoki, ale myślę, że opieka dobra, oprócz incydentu z
                  wrednymi lekarkami, miałam same dobre odczucia. Panie neonatolog udzielały
                  wyczerpujących informacji, no i można asystować przy wszystkich zabiegach,
                  badaniach, kąpaniu.
                  Pozdrawiam
                • blueberry77 Re: karolina218 19.11.08, 09:51
                  Jeżeli zależy ci na sali 2-osobowej i znieczuleniu, to dlaczego wybrałaś akurat
                  ten szpital? Jest co najmniej kilka szpitali, które oferują te udogodnienia wink.
                  A co do odciągacza, to możesz zabrać na wszelki wypadek, ale pewnie w ogóle nie
                  będzie potrzebny.
                  • blanka001 Re: blueberry77 19.11.08, 12:59
                    ano wlasnie dlaczego?... moj lekarz ma tam dyzury a po drugie
                    kolezanki moje tam rodzily i byly zadowolone (a im nie przeszkadzalo
                    ze lezaly na sali z kilkoma dziewczynami,chodz mowily ze to koszmar
                    najgorsze te odwiedziny...)Pozdrawiam
                    • blueberry77 Re: blueberry77 19.11.08, 13:16
                      Może koleżanki mają inne potrzeby, niż ty smile

                      Warto przemyśleć sprawę.

                      Co do lekarza - możesz wcale nie trafić na jego dyżur.

                      A co laktatorów, to pewnie w ogóle nie są mile widziane, bo Żeromski bardzo
                      promuje naturalne karmienie, a laktator to jednak ingerencja. Nie wiem, tak
                      tylko myślę. Ale mnie się laktator w szpitalu nie przydał.

                      Za to bardzo mi się przydało ZZO big_grin
                      • daniela11 Re: blueberry77 19.11.08, 13:55
                        Ja rodziłam tam prawie 6 lat temu i dlatego zależy mi na świeżych
                        informacjach smile
                        Pierwszy poród wspominam dobrze i chyba dlatwego chcę tam wrócić,
                        gorzej na oddziale z maluszkami, tam opieka taka sobie, bardzo
                        przydały się położne praktykantki, one najbardziej pomagały,
                        pilnowały, podpowiadały.
                        Dziewczyny!! Mnie najbardziej interesuje:
                        1. Czy nadal poród rodzinny jest bezpłatny?
                        2. Czy porodówka nadal wygląda czysto, czy już trochę podupadła
                        przez te kilka lat smile ?
                        3. Czy położne na porodówce to dalej te "normalne" kobitki, które ja
                        zapamiętałam z mojego pierwszego porodu - miłe, spokojne i pomocne?
                        4. Pewnie o znieczuleniu nadal mowy nie ma? tzn. jest tylko
                        teoretycznie smile
                        5. Po ilu dobach wychodzi się ze szpitala? zakładając, że wszystko
                        dobrze z mamą i maluszkiem...
                        6. No i jak na oddziale noworodkowym? Pomagają, przychodzą,
                        zabierają dzieci na chwilkę (żeby chociaż się wykąpać), proszę o
                        wasze wrażenia jak to wygląda obecnie.

                        Dzięki i czekam na odpowiedzi.
                        • siwka0 Re: blueberry77 19.11.08, 14:40
                          no to ja tam rodzilam w 2006 i teraz sierpien 2008
                          postaram sie w skrocie (brzdace przeszkadzaja) a jakby co to pisz na gazetowy
                          1. rodzinny bezplatny
                          2. troszke "nadwatlona:wink
                          3. rewelacyjne bym powiedziala
                          4. nie wiem, nie pytalamsmile
                          5. urodzilam w piatek rano, wyszlismy w niedziele po poludniu
                          6. a tu juz jestes zdana na siebie i meza - nie ma zwyczaju zabierania dziecka,
                          poza tym jest za malo pielegniarek na taki duzy oddzial i nie maja za bardzo
                          czasu na pilnowaniu dzieci, no i dwa lata temu na kazdej sali bylo o jedno łozko
                          mniej niz jest terazsad( wiem ze kiedys byla tam jedna jedynak, ale nie wiem czy
                          jest dostepna nadal, poza tym przy takim oblozeniu moze byc zajeta jak akurat
                          bedziesz rodzic Tysad
                • siwka0 Re: karolina218 19.11.08, 14:44
                  a co do laktatora, to ja mialam ale nie elektryczny (jesli jest cichy to nie ma
                  problemu chyba, bo inaczej to troche kiepsko bo to moze innym przeszkadzac), no
                  i uzywalam, oczywiscie sie krzywo patrzyly, ale ze dwa razy powiedzialam, ze to
                  moja sprawa i sie odczepilysmile Terror laktacyjny tam strasznysmile)
                  • blanka001 Re: karolina218 19.11.08, 14:58
                    za 3 tygodnie ide do lekarza i zapytam jak jest z tym z nieczuleniem
                    bo dialbli mnie biora,ze tak czlowiek ma sie meczy i nikt nie chce
                    ulzyc.Zobacze co mi powie lekarz (napewno znajdzie jakas wymowke..)
                    w innych szpitalach sa, a w Zeromskim nie ma no przynajmniej
                    kolezanki z tego co mowicie... a ponoc ''rodzi sie po ludzku''w
                    Zeromskim ( a moze po ludzku to naturalniesad.
                    • siwka0 Re: karolina218 19.11.08, 15:21
                      niestety przy pierwszym porodzie nawet mi naiwnej nie przyszlo do glowy prosic
                      (!!!) a za drugim razem tak szybko i gladko szlo, ze stwierdzilam ze
                      znieczulenie moze mi tylko akcje zwolnic, no i w sumie 20 min po tej mysli
                      urodzilamsmile
                      • daniela11 Re: karolina218 19.11.08, 15:31
                        A jak z ubrankami dla dziecka - trzeba mieć swoje czy są szpitalne?
                        pieluchy tetrowe?
                        • siwka0 Re: karolina218 19.11.08, 19:57
                          sa szpitalne, mozna tez swoich uzywac. tetry nie ma
                          • daniela11 Re: karolina218 20.11.08, 13:48
                            To zanczy, że trzeba mieć swoje pieluchy???
                            • aczka Re: karolina218 20.11.08, 15:28
                              Tak, no i ubranka też dobrze mieć, bo te szpitalne są brzydkie. Tylko kosmetyki
                              do kąpieli były niepotrzebne. Dla siebie też trzeba mieć środki higieniczne.
        • oliwkawawa Re: Żeromski Kraków 01.03.10, 14:44
          polecam szpital im. Żeromskiego!
          więcej pisałam tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,588,100271906,108044305,Re_Zeromski_czy_MSWiA_Krakow.html
    • mmda4o Re: Żeromski Kraków 19.11.08, 18:35
      Rodziłam pod koniec 2007r.i kilka lat wcześniej.Obydwa porody wspominam
      mile.Wbrew temu co słyszałam wcale nie doświadczyłam jakiegoś terroru
      laktacyjnego,owszem pielęgniarki propagują ten rodzaj karmienia ale kiedy po 2
      porodzie przez ponad 2 doby miałam za mało pokarmu -dokarmiały 3xdziennie(o
      dokarmianiu decydowała PEDIATRA-zapisane było w zleceniach i za każdym razem
      pielęgniarki to sprawdzały,nie dawały *kielicha*ot tak jak tylko matka podeszła
      i poprosiła).Co do opieki nad dzieckiem podczas gdy matka korzystała z
      łazienki-mile było widziane,żeby matki z sali zerkały sobie wzajemnie na
      dzieci.Ale gdy matki np.spały -kobiety zawoziły dzieci do dyżurki i tam
      zostawiały pod opieką pielęgniarek(nie było problemu).
    • karolina218 Re: Żeromski Kraków 20.11.08, 20:11
      Hej !!


      Ja miałam połowe swoich rzeczy a połowe uzywałam szpitalnych jak co
      chwile musisz dziecko przebierac to sie szybko brudza przez pare dni
      jak po uzywasz to nic małemu nie bedzie pampersy tez tam maja .
      Ja jestem zadowolona z opieki i z pobytusmile

      Pozdarwiam
      • mmda4o Re: Żeromski Kraków 22.11.08, 09:30
        Rodziłam tak jak Ty w 2007r. (pod koniec)ale nie było pampersów
        szpitalnych.Owszem zaraz po porodzie zakładali szpitalny(pewnie mieli trochę)ale
        potem matki zakładały swoje.Ale może coś się zmieniło od mojego porodu...
        • karolina218 Re: Żeromski Kraków 22.11.08, 20:59
          HEJ !!


          jak ja rodziłam to dawali papmpersy huggies co prawda mielismy
          swoje no ale korzystaliśmy z ich .


          Pozdrawiam
          • gosia.w40 Re: Żeromski Kraków 22.11.08, 21:12
            Rodziłam tam 3 razy, ostatni poród lipiec 08, opieka podczas porodu
            wspaniała, później też dobra, pampersy trzeba mieć własne. Po
            tygodniu wróciłam, bo dziecko miało żółtaczkę, przez 2 dni byłam na
            tak zwanej patologii noworodka. Na polecenie pediatry dzieci były
            dokarmiane kieliszkiem, żeby nie zaburzac laktacji. Poprzednie
            dziecko rodziłam w styczniu 06, były straszne mrozy i zimno na sali,
            żałowałam, że nie miałam własnego kocyka dla dziecka, bo by się
            przydał. Porody rodzinne bezpłatne w salach jednoosobowych, na
            położnictwie sale 4 osobowe.
            • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 20.03.09, 16:18
              jakieś nowe wieści ?
              podbijam wątek bo rozważam rodzeniem tam w czerwcy b.r
              • daniela11 Re: Żeromski Kraków 20.03.09, 23:18
                Ja również podbijam wątek, czy ktoś ostatnio tam rodził i może opisać szczegóły???
                Ponoć obecnie większość rzeczy trzeba mieć swoje: pampersy, chusteczki do pupy itp.
                • daniela11 Re: Żeromski Kraków 30.03.09, 13:22
                  up
                  • fadgam Re: Żeromski Kraków 05.04.09, 21:19
                    tez mnie interesuja najnowsze newsy z Zeromskiego wiec licze ze ktos sie zlituje i napisze co tam slychac ostatnio...sama czerpie tez informacje ze strony www.rodzicpoludzku.pl/, w zakladce Bank Informacji mozna wybierajac Szpital Zeromskiego poczytac nie tylko o wyniku akcji RpL ale przeczytac tez w miare swieze relacje z porodow. polecam i nadal czekam na newsy na formusmile
                    • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 14.04.09, 14:44
                      podbijam wątek - dni mijają a tu żadnych nowych wieści ??
                      • nesiaczek Re: Żeromski Kraków 14.04.09, 20:47
                        tez czekam ale cicho smile
                        ja oficjalny termin porodu mam za tydzien - jak sie młody wykluje o czasie lub później to dam znać smile
    • fadgam Re: Żeromski Kraków 22.04.09, 22:07
      "swiezy" wpis na stronie rodzic po ludzku-zakladka bank informacji...polecam...tu widze nikt nie zagladal ostatniosad
      • nesiaczek Re: Żeromski Kraków 23.04.09, 21:34
        ja ciagle czekam az sie mały zdecyduje smile
        • nesiaczek Re: Żeromski Kraków 04.05.09, 21:42
          Witam,

          ja juz jestem po porodzie. Mały Bruno urodził się o 23:15 we wtorek 28 kwietnia w szpitalu Zeromskiego.

          Urodziłam go siłami natury bez nacięcia ani pęknięcia.
          Do szpitala dotarłam koło 20 45 ze skurczami co około 5, 4 minut. Bolały ale niezbyt wiec myslałam ze daleka droga przede mna. W szpitalu na izbie przyjec okazało sie ze mam pełne rozwarcie i juz skurcze praće !!!! smile

          Pani zebrała wywiad- króty wbrew moim obawom nie był zbyt długi. POdstawowe pytania o ciąze (prowadził lekarz spoza szpitala) zazywane leki, chorby w czasie ciazy. Gdy mniej bolało bardziej prosiłam o "minutke" i pani to szanowała czekajac na moja odpowiedz.


          Przewieziono mnie na sale porodowa, towarzyszył mi mąż. Przebrałam sie i podłaczona mnie do ktg. zapytałam czy to konieczne okazało sie ze tak bo jak szczerze powiedziała mi połozna - szpital nie dostanie kasy z NFZ bez zapisu jako dowodu porodu.

          POtem wstałam i chwile popierałam jak chciałam. W miedzy czasie zapytała czy wyrazam zgode na naciecie. Na co ja ze owszem ale NAPRAWDE zalezy mi na ochronie- jednak jezeli nie da sie uniknac to sie zgadzam ale PROSZe PROSZE o uniekniecie tego.

          PO jakims czasie jednak okazał sie ze skurcze sa zbyt słabe. Po ok 1,5 godz skurczy partych ( i moze juz wczesniejszych w samochodzie) miałam wybór oksytocyna na wzmocnienie lub po kolejnej poł godzinie cc. Młody juz chwile stał w kanale wiec stwierdzilismy z mezem ze wolimy oksytocyne. Na plus jest tio ze chcielismy sami podjac decyzje, porozmawiac miedzy soba i zostalismy sami na ssali. Oczywsicie wzielismy oksy. PO poł godzinie urodził sie Brunek smile Rodziłam juz jednak na poł siedzaco bo połozna musiła mi pomóc przec

          minus w tym wszystkim dla mnie to taki ze lekarz który przyszedł wogole sie nie przedstwaił. Niby nic ale jednak - nawet nie wiem kto odbierał. W sumie taki młody ok 30-35 letni cwaniak. Ale dobra. Urodziłam i nie było źle. Nawet mu wybacze ze przeklnał jak spanikowałam w momencie wychodzenia syna na zewnatrz. BYło to tak surrealistyczne dla mnie - bo nagle cos ciepłego duzego wyszło mi z brzucha i połozyło sie na nim smile zaczełam podchodzic na góre fotela i sie chyba lekarz zdenerował- no ale cóz. potem razem siedzielismy z mezem. po godzinie on poszedł z małym na kapiel a ja do sali. W sali mały z mezem był ze mna. Koło 2 pielegniarka miło porosiła meza o wyjscie.

          opieka na sali połoznic nawet w porzadku. Panie mniej lub bardziej chetnie odpowiadaja na pytania. Ale pomagaja i doradzaja przy karmieniu i opiece. Ja lezałam na górze akurat wszyskie 4 laski ze mna były po cc. Ja jedyna po sn bez naciecia i pekniecia a młody miał 3,7 smile

          Pediatra jedna i druga troche słuzbistki ale moze to kwestia ich rutyniarstwa. Dziecku krzywdy raczej nie zrobia smile

          Jedenie fatalne. sniadanie 5 kromeczek i np 2 plasterki szynki, lub gruby plaster pasztetu. Obiad jakas zupa- ta sama przez 3 dni. Kolacja miedzy 16- 17 podobna do sniadania. Np. JEDNA parówka i 5 kromeczek. I karm tu babo. dobrze ze zrobilismy kanapki bo bym w nocy z głodu umarła smile

          obchod gin rano koło 9. Raz tylko było wiecej osób z ordynatorem na czele. Ogladali rany po cc- naciskali na brzuch i sprawdzali odchody poporodowe. Ogladali wkładke. Ale szybko i sprawnie. Naleze do sob bardzo wstydliwych i bardzo sie tego bałam przed porodem - ale przezyłamsmile Zamykali drzwi. Wieczorem jedna lekarka i połozna pytały czy wszystko ok.

          Obchod pediatryczny koło 10-11. Przychodzi pediatra i bada dzieci. Czasem sie jej do gabinetu zanosi.

          ogolnie ok ale moze dlatego ze u mnie szybko i sprawnie wygladało.

          jakby cos to zadawajcie pytania w miare mozliwosci odpowiem o ile opieka nad Brunonem mnie zbytnio nie pochłonie smile
          przyjechalismy we wtorek wieczór po około 2,5 pobytu urodziłam. Wyszlismy w piatek koło 2-3 . Mały nie miał zółtaczki i nizbyt duzo stracił wagi poczatkowej bo ok. 270 g.
          • juna0 Re: Żeromski Kraków 05.05.09, 12:49
            Gratuluję synka! Miałabym prośbę - czy możesz napisać co trzeba
            zabrać do szpitala dla dziecka? Ubranka, pieluchy, kosmetyki??? Czy
            może szpital "daje" coś swojego? Czy położne uczą karmić piersią?
            Będę wdzięczna za odp.
            • nesiaczek Re: Żeromski Kraków 05.05.09, 13:30
              ja miałam 3 komplety ubranek: spiochy i koszulki. Do tego czapeczka jedna - ale połozna powiedziała ze nie ma potrzeby aby miał ja na głowie gdyz jego rodzice tez w czapce nie chodza w domu.
              (Tam jest goraca 26 stopni. Ja myslałam ze umre z gorąca- puchneły mi strasznie nogi. )
              ok 15 pampersów i 2,3 pieluchy tetrowe (jakby sie mu ulewało)
              chusteczki do czyszczenia pupy, buzi (np. Bambino)
              jakis krem dla dziecka nawilzajacy

              nie miałam ze soba rożka ( owineli go jak urodziłam) potem maz mi dowiózl.
              nie miałam malutkich rekawiczek - tez mu dali- kazda inna smileniektórzy lubia je dawac do dziecku ciepło. Moj mały miał w tej temperaturze tak czy inaczej ciepłe raczki wiec mu sciagałam i od razu mu troszke paznokiwtki przyciełam.

              po porodzie przed myciem zapytano mnie czy chce aby go ubrali w szpitalne rzeczy czy w moje - wolałam swoje wiec wysłałam meza z torba dziecka ( miałam zapakowane jego rzeczy w osobna malutka torbe zeby miec wszystko w jednym)

              Nie miałam dla siebie a radze kupic masci bepanthen- słuzy zaróno dziecku do smarowania pupy przedodparzeniem (taka funkcja jak sudokrem) jak i masc na obolałe sutki. Smaruje sie sutki po karmieniu tak troszke zeby przyniesc im ulge. Nie trzeba potem myc piersi go dziecko moze ssac z ta mascia.

              Nie miałam tez laktatora ani stanika do karmienia. To juz według uznania. NIe miałam problemów z mlekiem (dopiero w domu) ale niektóre dziewczyny miały wiec laktakor był im potrzebny. Z tego co wiem na miejscy mozna go kupic.

              Jesli chodzo o połozne to jak je poprosisz to ci pomoga przystawic. Spawdza ile je (wazenie przed jedzeniem i od razu po jedzeniu zeby wiedziec czy wogle wyysysa cos z piersi). Jak dziecko jest bardzo niespokojne bo np ciagle masz za mało mleka a urodził ci sie zarłoczek to dadz amu cos do zjedzenia smile Ja dwa razy prosiłam i dostałam. ALbo wezmie go na rece zeby uspokoic a ty masz chwile odpoczynku. Ja prosiłam zeby popatrzyły czy dobrze sie przyssał tzn czy te usteczka ładnie leza na piersi.

              Czasem masz wrazenie ze gdzies pedza ale jak sie je miło poprosi to sa naprawde uczynne. poza tym we dwie na zmianie opiekuja sie duza iloscia połoznic wiec nic dziwnego.

              tydzien temu od piatku popołudnia do konca niedzieli urodziło sie 27 dzieci to pomysl smile
              • juna0 Re: Żeromski Kraków 06.05.09, 12:29
                wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Za miesiąc urodzę pierwsze
                dziecko, więc jestem zielona jak sałata i szczerze mówiąc cholernie
                się boję!
                • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 07.05.09, 21:01
                  nesiaczek - to byl pierwszy porod ? jezeli tak to Twoja wypowiedz działa
                  budujaco (waga nie najmniejsza i krok cały i zdrowy)
                  a powiedz mi prosze mialas kogoś znajomego w tym szpitalu czy tak z marszu sobie
                  przyszłaś ?
                  z tego co wiem tam się nie umawia z konkretna położną tylko na którą się trafi ?
                  mam rację ?
                  • nesiaczek Re: Żeromski Kraków 08.05.09, 15:16
                    dziewczyny,

                    poród pierwszy i przyszłam z ulicy. NIkogo znajomego w szpitalu nie miałam. Lekarz prowadzący tez spoza szpitala. Dwa razy na ktg byłam- za kazdym razem inny lekarz, który tylko w dwóch słowach komentował wynik ktg: "wszystko w porzadku. Prosze sie umowic na kolejne ktg." smile

                    Bac sie bałam- ale nawet nie tego ze jakos strasznie bedzie bolało- bo to wiedziałam - nieuniknione to było (choc posty typu- z bólu jadłam tynk ze scian- mnie przerazały) Załozenie miała ze przezyje i dam sobie rade bom dzielna smile

                    Bałam sie szpitala, i ludzi tam pracujacych. Mogłiby byc bardziej :ludzcy np. przedstawic sie i powiedziec kim sa i co robia. Ale rzeczywiscie tak duzo sie dzieje ze sie nie mysli smile

                    potem tez nie przeszkadzało mi to karmic np. przy mezach wspołlokatorek. Wazn było to zeby dzidzius sie zassał napił mleka i nie darł za bardzo smile wiem wiem - egoistka ze mnie smile

                    Jesli chodzi o pielegnacje to powiem wam tak. Trzeba przewinac przed jedzeniem- po jedzeniu sie ulewa smile

                    i na poczatku karmic ok 10 min z jdnej i 10 min z drugiej ( lub po pare min z kazdej- chodzi o to aby z kazdej) po to aby uruchomic cały proces tworzenia mleka. Ja nie wiedziałam po co sie tak robi dlatego wam pisze ( chyba ze wiecie) Ja dostałam spiacego ssaka smile wiec trzeba takiego malucha delikatnie posmerac pod bródka albo posmerac uszko albo zuchwe. troche go to rozbudza i uaktywania ssanie.

                    I niech wam mama. maz kto tam jedzenie wezmie.

                    W pokoju nie słuchac zabobonów, ze jesc nie mozna czegos tam (ryb, marchewki, cytrusów, smazonego, soków, sera, mleka, czekolady itp itd) pomału z umiarek po troszku mozna jesc wszystko. Bez przesady. Ja zaraz zjadłam kostke czekolady, potem banana. i wszystko spoko poki co.
                    • free.groszek Re: Żeromski Kraków 12.05.09, 10:07
                      podbijam
                      • zabulin Re: Żeromski Kraków 13.05.09, 08:11
                        ja też rodziłam w Zeromskim. Wszystko cacy, uprzejmie, cudownie,
                        lekarka i położna przty porodzie - marzenie.
                        Mam tylko jeden zarzut- kiedy wody odeszły okazało się, ze są
                        zielone. Nie było skurczy, wieć podali oksytocynę. Wszystko ok, Mały
                        urodził się w miarę szybko, dostał w 1 min 9 (za kolor skóry), w II
                        10 pkt Apgar.
                        Wiedziałam, że kolor wód nie jest ok, więc drążyłam- czemu, co to
                        znaczy , itp. Zbyto mnie tekstem - tak się zdarza, proszę sie nie
                        przejmować, to nie musi nic oznaczać.


                        potem do Domu, po tygodniu Mały nie je, prawie sie nie budzi-
                        szpital, Prokocim- na izbie przyjęć Pani dr spojrzała w książeczkę -
                        o zielone wody- być może u Małego rozwija się infekcja mająca
                        zwiazek z zielonymi wodami. Po 24 h diagnoza - zakażenie dróg
                        moczowych.

                        Oczywiście- na 100% nikt nie powie że to na pewno była przyczyna,
                        ale jak już były te zielone wody powinni zrobić chociaż krew i mocz
                        na posiew.Albo przynajmniej nas uczulić. W Prokocimiu postarszyła
                        nas Pani dr, ze jakbyśmy nie przyjechali tak szybko, bakteria
                        mogłaby zaatakować cały organizm.
                        I tak sie cieszę, że tylko tak się skończyło
                        Jak rodziłam , 16 m-cy temu- Żeromski był po prostu b. modny. -
                        oblegany , więc szybko, prędko i następna.
                        Totalna masówka- jeśli będe rodzić jeszcze kiedyś, chciałabym chyba
                        w SIEMIRADZKIM
    • fadgam Re: Żeromski Kraków 22.05.09, 12:58
      jeszcze tam nie rodzilam ale spedzilam ostatnio tydz na oddziale Pat. C. z kolka nerkowa i wiem ze chce tam rodzic! jesli przy porodzie opieka jest taka jak na pat. to moge polecic- nie mam tam swojego lekarza i przyszlam z ulicy z bolami. pielegniarki/polozne cudowne-kobietki na medal! lekarze ok, jedni milsi inni troche mniej, tak to juz jest ale ogolne wrazenie b. dobre. lazienki pozostawiaja wiele do zyczenia ale w koncu nie dla wnetrz tam trafilamsmile zreszta porodowka byla w ubieglym roku remontowana wiec wyglada duuuzo lepiej. jedyny "klopot" to "popularnosc" jesli tak mozna powiedziec szpitala i duza liczba rodzacych/leczacych sie na oddziale. tylko tego sie obawiam jadac do porodu...ze miejsc nie bedzie. pzdr dla dziewczyn z sali 11smile
      • free.groszek Re: Żeromski Kraków 07.06.09, 10:40
        Rodziłam w Żeromskim 1 czerwca. Polecam ten szpital. Na porodówce super, położne
        super. Opieka poporodowa ok, bardzo pomocne niektóre położne odnośnie laktacji.
        Jedyny minus to sanitariaty, już nie mogłam się doczekać kiedy wyjdę do domu.
        • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 07.06.09, 20:16
          halo halo
          proszę o więcej szczegółów - jak przebiegał poród, która z położnych najdłużej
          się Tobą zajmowała? jaki lekarz? w której dobie wyszłaś do domu? czy pytano o
          zgody na różne zabiegi? czy uszanowano preferencje co do pozycji wyparcia
          dziecka? jak z zzo?
          ps. czy przyszłaś tam z ulicy czy miałaś znajomą położną lub lekarza ?
          • free.groszek Re: Żeromski Kraków 14.06.09, 10:35
            Nie miałam umówionej położnej. Była przy mnie ta co akurat miała dyżur.
            Wszystkie na porodówce są super. Pytano mnie o zgodę na każdą czynność tzn
            podgolenie, nacięcie krocza itp. Niestety musiałam rodzić na plecach ze względu
            na komplikacje. Poród był wywoływany. Od pierwszego odczuwalnego skurczu do
            urodzenia małej minęło niecałe 2,5 godziny. Lekarz u którego prowadziłam ciążę
            tam pracuje.
            • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 14.06.09, 10:57
              2,5h to niezły wynik (moim zdaniem - o ile można mówić o wyniku) ja też obawiam
              się wywoływania bo termin coraz bliżej a Mały ani myśli się ruszyć uncertain a może
              mogłybyśmy na GG (moj nr 2889762) conieco więcej porozmawiać min nazwisko lekarza ?
              bo chciałabym jeszcze jedną rzecz skonsultować w związku z ciążą/porodem
              • free.groszek Re: Żeromski Kraków 22.06.09, 12:19
                jak masz pytania to chętnie odpowiem, pisz na maila ela955@wp.pl
        • fadgam Re: Żeromski Kraków 07.06.09, 21:05
          dolaczam sie do zapytania i prosze jeszcze o liste rzeczy potrzebnych dla mamy i dziecka na te pierwsze dni... pzdr i gratulujewink
          • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 08.06.09, 10:10
            fadgam a powiedz coś więcej o patologii bo możliwe że tam wyląduję ze swoim
            porodem (opinia jednej z gin z tego szpitala ale nei wiem czy to rzeczywiscie
            obowiazuje czy to był jej wymysł)
            a co do rzeczy to chodzi Ci o liste rzeczy do szpitala czy po czy jak ?
            wszędzie lista standardowa - moim zdaniem jak coś to na maila bym Ci przesłała smile
            • fadgam Re: Żeromski Kraków 08.06.09, 11:51
              patologia c. jest w porzadku. to byl moj pierwszy pobyt w szpitalu i bylam ostro wydygana a bylo spoko. standardowo pokoje 4 os., malo wygodne lozka ale nie o to chodziwink tv na monety, jedna lodowka na caly oddzial (trzeba podpisac imieniem i nazwiskiem jak cos wkladasz) w sali 8 jesli dobrze pamietam, jedzenia bardzo malo i nic specjalnego, polecam wlasny prowiant/walowki od rodzinki (sniadanie ok. 8.30-9.00, obiad ok. 12.00-12.30, "kolacja" ok. 16.30-17.00!! a potem radzisz sobie samawink ). wez sztucce i kubek/szklanke bo tego nie daja (bylam zaskoczona). toalety obrzydliwe (2 na caly oddzial) ale czesto sprzatane, a pod prysznice (szt 2) przydaloby sie granat wrzucic bo remontowac nie ma czegowink, w pokojach umywalka. standardowo kazdy dostaje kroplowke rozkurczowa na dzien dobry (venflon to moj nowy przyjacielwink), KTG kilka razy dziennie, zaleznie od wskazan lekarza, obchody 2x dziennie, w weekend tlok bo nikogo nie wypisuja a caly czas przyjmuja a obchody olewkowe, badania tylko w tyg., po porannym obchodzie. lekarze rozni, jak to lekarze, milsi i tlumaczacy co i jak, ale i tacy Panowie Ordynatorstwo ze slowem sie do Ciebie nie odezwa. polozne/pielegniarki na medal. mile, usmiechniete, nawet jak je budzilam o 3 nad ranemwink, jak po obchodzie mialysmy stresa to wszystko tlumaczyly, uspokajaly, pocieszaly ze bedzie ok i ze nie ma co sie przejmowacsmile zlote kobietki, rekompensuja wszelkie niedogonosci! nie licz ze Cie wypuszcza po 2-3 dniach, NFZ placi za kilka dni na oddziale wiec szybko nie wypuszczajasad oddzial otwarty wiec goscie moga byc od rana do wieczora, nie ma limitu osob ale ze wzgledu na wielkosc sal wieksze wycieczki sie nie zmieszcza, no i z tlenem kiepskowink
              jesli jeszcze masz pytania to chetnie odpowiemwink "milego" pobytu i udanego porodu, "niech moc bedzie z Toba i Dzieciaczkiem"wink pzdr
              ps poprosze o liste na maila, z gory dziekujewink
              • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 08.06.09, 16:43
                co do patologi to chodzilo mi o to że mój poród ma się odbyć na oddziale
                patologi bo tam jest septyczny czy coś takiego uncertain nie wiem czy nie mylę
                oddziałów a co do listy to spróbuję Ci wysłać na maila gazetowego ( w dalszym
                ciągu mam z tym problemy ) a gdyby coś nie wyszło to będizemy kombinować
                ps. co do toalet to chyba nie tylko na położniczym są dramatyczne tylko w całym
                tym szpitalu - PRL to mało powiedziane tongue_out
                • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 08.07.09, 22:42
                  podbijam wątek
                  urodziłam synka w Żeromskim i polecam szpital
                  ogromny plus to położne, ja trafiłam na takie co nie narzucały swojej woli,
                  pytały o zgodę (np czy mogą w tym momencie mnie zbadać), sugerowały czym
                  mogłabym sobie pomóc
                  rodziłam w takiej pozycji jak chciałam (krzesełko)

                  ogromny plus również dla położnych noworodkowych, chętnie odpowiadały na
                  wszelkie pytania, pomagały pokazywały itp
                  odpowiem na ew pytania przyszłych rodzących smile
    • zuska.pl Re: Żeromski Kraków 11.07.09, 19:17
      Witam,

      Ostatnio moja gin powiedziała że wyszło pismo iż na porodówce ma być całkowicie dostępne znieczulenie- wcześniej jak miałaś szczęście to dostałaś- podobno to się zmieniło...

      Przekonam się z kilka tygodniwink

      Ps. Wiecie coś na ten temat?
      • nehema2889762 Re: Żeromski Kraków 11.07.09, 21:11
        jak ja rodziłam to nadal funkcjonowało ZZO w teori tzn tylko ze wskazań medycznych,
        z tego co słyszałam również to obecnie NFZ refunduje znieczulenia tylko ze
        wskazań medycznych a ból rodzącej takim wskazaniem nie jest
        ps. porod bez zzo da się przeżyć tongue_out
        • malgonkta24 Re: Żeromski Kraków 05.03.10, 16:06
          pewnie że sie da bez znieczulenia - jestem tego świeżym przykłademsmile a co do
          szpitala to jak najbardziej polecam zarówno szkołę rodzenia jak i poród, położne
          i pielęgniarki służą pomocą i radą o każdej porze dnia i nocysmile
          • onunka Re: Żeromski Kraków 08.03.10, 20:15
            Malgonkta24 prosze napisz cos o tym porodzie...Ja coprawda teraz w
            drugiej ciąży(termin na maj),synek ma 3 lata i 2mce ale mam takiego
            stracha ze z nerwów mnmie brzuch boli,a wizja porodu coraz czesciej
            mnie nawiedza...nie mam tam lekarza ani położnej,za pierwszym razem
            (grudzień 2006)było super,wtedy akurat szpital był na 1-wszym
            miejscu z programu Rodzić po Ludzku,ledwo wyszedł o tym artykuł a ja
            za pare dni urodziłam.Poprostu zadzwoniła moja mama,zapytała co
            robić bo skurcze sa od kilku godzin,co 5 min kazali sie spakować i
            przyjechać i tylesmileja trafiłam akurat na zmine położnych,tak że
            chwile była ze mna jakaś Pani a potem druga(ogólnie to jakoś za
            wiele juz z tego porodu nie pamiętam),o 16 przyjechałam o 22byłam
            już po,podali oksy-pytali czy chce,nacięcie krocza-też pytali czy
            sie godze(i tak pękłam bo młody szedł z ręką przy główce),parte 15
            min(myślałam ze z 5min góra to trwało)i reszta mi sie zaciera,wiem
            że łazienka była fatalna-da sie jednak przeżyć ale naczytałam sie o
            jakiś okropnych rzeczach które tam sie zaczeły dziać i teraz umieram
            ze strachusad
            • malgonkta24 Re: Żeromski Kraków 19.03.10, 21:22
              onunka powiem Ci tyle że ja przy kolejnym porodzie napewno wrócę do Żeromskiego
              bez zastanowienia! mój poród przebiegał podobnie jak Twój, moja mała też szła z
              ręką przy główce i troszkę pękłam, parte również 15 minutsmile Co do personelu to
              położna na każdym kroku w trakcie porodu o wszystkim Cie informuje i pyta o
              zgodę. Po porodzie opieka położnych i pielęgniarek jest nieoceniona, to naprawdę
              wspaniałe, życzliwe i pomocne kobiety. Co do łazienki o której piszesz jest
              pewnie w tym samym stanie albo i gorszym jak ją pamiętasz sprzed 3 lat, ale
              naprawde te 3 dni szybko zlecą i mi szczególnie sanitariaty nie przeszkadzały,
              ważne że jest woda i można wziąć prysznicsmile Ja z całego serca polecam Ci Żeromski
Pełna wersja