Dodaj do ulubionych

prywatna polozna z madalińskego warta polecenia

09.03.09, 14:57
Dziewczyny, szukam dobrej poloznej na lipiec ze szpitala na madalinskiego, czy
mozecie polecic ktoras z pań?

Na ile wczesniej nalezy skontaktowac sie z polozna, myslicie ze moze juz byc
zbyt pozno?

Z gory dziekuje za pomoc,
Obserwuj wątek
    • cathinka76 Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 09.03.09, 15:05
      Soszyńska, Bebel i Gwiazda - ja akurat umawiałam się z P. Agnieszka Bebel, ale
      nie doszlo do porodu sn. Pani Gwiazda mimo dosc specyficznego charakteru jest
      naprawde wybitna specjalistka i byla polecana przez dziewczyny, ktore z nia
      rodzily. Wszystkie chronia krocze, mozna rodzic w dowolnej pozycji, maja nawet
      krzeselka porodowe. Generalnie wiekszosc z zatrudnionego personelu w tym
      szpitalu jest godna polecenia.
      • dorecha Małgorzata Małek 09.03.09, 17:36
    • malamufka Ania Soszyńska! 09.03.09, 16:54
      • jufta Re: Ania Soszyńska! 09.03.09, 18:40
        Potwierdzam!
    • enemy-1 Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 09.03.09, 22:23
      Za pieniądze - wszystkie są bardzo dobre i warte polecenia. Wybrana prywatna
      położna zajmuje się tylko Tobą. Za to trzeba zapłacić, niestety.
      • esmeraldine Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 09.03.09, 22:54
        Rodziłam na Madalińskiego "z ulicy", nie miałam zarezerwowanej
        położnej. Trafiłam na rewelacyjną położną, poród był szybki, bez
        nacinania krocza, rewelacja. Gdybym miała jeszcze kiedyś rodzić to
        tylko z nią. A nie zapłaciłam nic. Też uważam, że to zbędny wydatek,
        to w końcu ich praca i dostają za nią wynagrodzenie, jak każdy smile
        • vial do esmeraldine 09.03.09, 23:40
          a kiedy rodziłaś, teraz w 2009?
          • pstrabiedronka Re: do esmeraldine 10.03.09, 08:32

            ja rodziłam 30 października 2008 (4 miesiące temu) z Wioletta gwiazdą. Jestem
            bardzo zadowolona. Pięć dni wcześniej rodziła bratowa, nie miała opłaconej
            połoznej, trafiła na Elżbiete Kowal i ta zajęła się nia rewelacyjnie - chroniła
            krocze, pomagała. Dodam, że wtedy na porodówce był tłum, do tego stopnia, że
            potem dla bratowej brakowało miejsca na położnictwie, musiała czekać kilka
            godzin aż będa wypisy. Mimo to pani Kowal zajmowała sie nią bardzo troskliwie.
            Inna koleżanka płaciła pani Kowal i tez jest bardzo zadowolona.
            Takze ja mogę z własnego doświadczenia polecić p. Gwiazde lub p. Kowal.
          • esmeraldine Re: do esmeraldine 10.03.09, 08:49
            Rodziłam pod koniec listopada 2008, 3 miesiące temu smile
            I to chyba była Pani Kowal właśnie. Bardzo starałam się zapamiętać
            jej nazwisko, ale za bardzo byłam zmęczona. Ale jak teraz czytam
            wpis koleżanki, to coś mi świta wink
    • betz1 Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 10.03.09, 19:47
      Rodziłam z Anią Soszyńską i bardzo polecam.
    • mietka29 Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 10.03.09, 22:00
      Jestem tego samego zdania co enemy. Wszystkie są dobre jak wszystko jest OK. Za
      poród nie powinno się płacić i liczyć na dobroć jak się zapłaci. A np. pani Anna
      Soszyńska pracowała w domu narodzin i do dzisiaj moi znajomi mają problem z
      dzieckiem
      • lenka.65 Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 11.03.09, 10:19
        A możesz rozwinąć? Tzn. znajomi maja problem z dzieckiem, bo
        urodziło się w domu narodzin pod opieką Soszyńskiej? Jakiś błąd, itp?
        Z góry dzięki. Pozdrawiam
        • adzia_p Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 11.03.09, 12:23
          rodziłam z p.Soszyńską Z DYŻURU (nie zapłaciłam ani groszaza
          opiekę,lekarza tez stamtad nie miałam)- wszystko przebiegło
          swietnie,bardzo chwalę i cenię jej pomoc.
    • ewkako-newka Re: prywatna polozna z madalińskego warta polecen 11.03.09, 13:32
      A ja nie do konca jestem zadowolona z opieki prywatnej poloznej w
      tym szpitalu. Zdecydowalam sie, bo balam sie, ze mnie odesla, ale
      uwazam, ze to byly zle zainwestowane pieniadze.
      Pani byla zmeczona i ziewala caly czas, chyba wczesniej odbierala za
      duzo prywatnych porodow i nie zdazyla sie wyspac. Pomoca specjalna
      nie sluzyla, to maz mowil, a inne kobiety robia to i to, to wtedy
      mowila, tak, to rzeczywiscie pomaga. Pomoc, zeby bylo szybciej -
      oksytocyna + naciecie. Zapomniala podac mi leki. Na pytania
      odpowiadala: nie wiem.

      Za to panie z dyzuru, ktore sie mna opiekowaly zanim przyjechala,
      byly bardzo mile i pomocne, najmilej wspominam pania Kowal.
      Szkoda, ze trafilam na zly dzien oplaconej poloznej.
      Rodzilam w 2008 roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka