04.04.09, 11:51
Właśnie opuściłam ten szpital, w którym przyszła na świat moja druga córcia.
No i kilka spostrzeżeń "na gorąco" - może którejś się przyda przy wyborze:
mankamentem oddziału są nie najlepsze warunki w sanitariatach - grzyb na
suficie w łaźni oraz toalety nie zachęcają zbytnio do komfortowego korzystania
sad jednak panie sprzątające robią wiele, by mimo tych wad było tam w miarę ...

Drugim "nieporozumieniem" jest wystrój sal wieloosobowych, tzn łóżka są
okropne, kompletnie nie dostosowane do położnic - stare, wysokie, bez dźwignie
pozwalających regulować zagłówek, co w przypadku rekowalescencji poporodowej
jest niezwykle cenne...

Jednak są też potężne zalety tego oddziału, te które, jeśłi miałabym rodzić
jeszcze raz, z pewności były by argumentem za Zgorzelcem: to kadra. Świetni
lekarze, swietny ordynator, położen w znakomietj większości bardzo pozytywnie
nastwaione do pacjentek i chętne do pomocy. Pielęgniarki od noworodków -
podobnie, są wśród nich takie, których nie kocha się od pierwszego wejrzenia,
ale większość to jednak kobiety niezwykle ciepłe, kontaktowe i wspierające
kobiety w różnych sytuacjach!
Ponadto oddział oferuje sale "jedynki" - dwie, pięknie urządzone, tylko że
trudno się na nie "wbić" gdy obłożenie pełne (płatne 150 zł za caly pobyt)
oraz dwie sale roomingowe - też świetnie wyposażone dla kobiet po sn.
Z sali do porodów rodzinnych nie korzystała, ale z tego co wiem jest tam
sprzęt typu sako, materace, prysznic, piłki - jednak to samego porodu
konieczna jest pozycja leżąca sad

Mimo kilku wad - kompetencja i przyjazne traktowanie są najważniejszymi chyba
zaletami na jakich powinno zależeć pacjentce - ja ich w Zgorzelcu
doświadczyłam smile
Obserwuj wątek
    • izat7307 Re: Zgorzelec 04.04.09, 23:50
      Zgadzam się - rodziłam w Zgorzelcu dwa razy: w 2004 i 2008. Polecamsmile
    • czarnainez76 Re: Zgorzelec 12.04.09, 14:07
      Ach, dodam jeszcze jedna bardzo istotna informacje: na noworodkach, prócz lakarza, na każdym dyżurze są zawsze dwie pielęgniarki - co oznacza, że dzieciaczki mają zapewnioną dobrą opiekę. W chwili obecnej, w większości szpitali, w ramach oszczędnosci na dyżurach są pojedyncze pielęgniarki od noworodków - wyobraźcie sobie więc, jaką mogą mieć maleństwa opiekę - gdy na oddziale leży ich po 7-10, w tym są maleństwa wymagające szczególnej pomocy (fototerapia, tlen itp) - jedna para rąk z całą pewnością nie jest w stanie podołać takim obowiązkom. W Zgorzelcu jest pod tym względem ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka