Dodaj do ulubionych

wrzesnień 2004

31.12.03, 09:44
hej przyszłe ammusie,czy któraś dopiero co zaszła w ciążę,razem podzielimy
się radością,ja wczoraj zrobiłam test i wyszły dwie upragnione kreseczki(w
urodziny męża),termin według ostatniej mies mam na 4 wrzesnia,według owy na
11 wrzesnia,mam w domku już jednego szkraba,ukochanego synka Wojtusia,w
sierpniu skonczy 4 latka.
Jest fasolka a ja jestem bardzo bardzo szczesliwasmile)pozdrawiam-Gosia
jakby jakaś przyszła mamusia chciala poklikać to zapraszam na gg
5424960,pozdrawiam i życze szczesliwego Nowego Roku
Obserwuj wątek
    • utka Re: wrzesnień 2004 31.12.03, 10:58
      witaj Gosiu,
      ja jeszcze nie mam 100% pewnosci, ze w ciazy jestem, choc z mezem bardzo w
      grudniu sie staralismy ... Dzis/jutro powinnam dostac @ ale jak na razie nic
      tego nie zapowiada, no oprocz obrzmialych piersi, ale te akuratnie moga
      wskazywac na cos zupelnie odwrotnego. Oby !!! I ciesze sie i boje sie, bo to
      bylaby moja pierwsza ciaza. Jak rzecz juz bedzie pewna, to sie odezwe do Ciebie

      A, i jeszcze jedno, Twoj termin porodu (4.09.2004) wypada w moje urodziny.

      z najserdeczniejszymi noworocznymi pozdrowieniami
      malgosia


      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 31.12.03, 11:57
        hihi,no to samo powiedziala mi dziś moja serdeczna kolezanka Iza,ona też ma
        urodziny 4 wrzesniasmileżyczę ci zeby @ się nie pojawiłą a zakwitła fasolkasmiletaki
        prezencik na Nowy Rok,pozdrawiam-Małgosia
    • ewa.analityk1 Re: wrzesnień 2004 01.01.04, 23:37
      To ja ci chociaż Gosiu pogratuluję. Bardzo się cieszę, że się udało tak
      szybko smile Musimy się spotkać na jakimś soczku. Moja Asia urodziła się we
      wrześniu choć nie 4, zatem może też będzie mała pannica (z pod znaku panny smile)
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 02.01.04, 08:06
        hej Ezku,oj byłą to dla nas fantastyczna wiadomosc,naprawdę ,zwlaszcza ze
        dowiedzialam się w urodziny mojego męża no to dostal wspaniały prezent
        urodzinowysmiletak naprawdę to jeszcze to do mnie do konca nie doszło,jestem taka
        szczesliwa ze nie moge w to uwierzyc.
        A na soczek bardzo chetnie,jak bede się wybierac do Wrocka to dam znacsmile
        buziaczki -Gosia
    • utka Re: wrzesnień 2004 05.01.04, 10:27
      Gosiu, to chyba jednak ciaza (wow!) - @ dalej nie ma i nic go nie zapowiada; od
      jakiegos tygodnia z kawalkiem sa natomiast wrazliwe piersi i jakis taki dziwny
      skurcz brzucha (cos jak wlasnie przy @) - czy takie sa poczatki ciazy ???
      Niestety nie mam absolutnie zadnych doswiadczen jesli chodzi o te sprawy; nawet
      z nikim pogadac nie moge, bo nie chce wyprzedzac niczego. Cala rodzina tak
      czeka na nasze dzieciatko (bylby to pierwszy wnuczek dla obydwojga rodzicow),
      ze chyba zameczyliby mnie swoja troska. Dzis maz mial mnie umowic na wizyte u
      gina za jakis tydzien.
      Wyliczylam ze wedlug OM termin mialabym na 11 wrzesnia ...
      Gosia - toche sie martwie czy aby dobrze sie odzywiam, czy niczego nie
      zaniedbuje itp. itd. A jak Ty dbasz o siebie i o malego ??? Co jesc/pic a czego
      unikac, bo szkodzi ...

      pozdrawiam juz noworocznie
      malgosia

      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 05.01.04, 20:54
        hej,no to życzę Ci z całego serca by to była oznaka fasolkismilebedziemy się
        wspierac razem do wrzesnia z brzusiami a potem jako szczesliwe mamusie
        rówieśnikówsmilejesli chodzi o mnie od kilku miesiecy biorę FOLIK(do kupienia w
        aptece bez recepty)oraz witaminę E i Feminatal(odkąd mam fasolkę),przy
        Wojtusiu brałąm Maternę ale składma prawie taki sam jak feminatal a jest duzo
        duzo drozsza,ponadto ograniczam słodycze jak mogę no i jem
        suróweczki,owocki,piję duzo soków,regularne posiłki,w sumie bardzo podobnie
        jak zanim zaszłąm w ciaze ale teraz jeszcze bardziej tego pilnuję,piję kawę
        inkę,ograniczam alkohol,na sylwestra była tylko lampka czerwonego winka,i
        tylesmileprzede wszytskim kup szybciutko Folik i nawet jak nie jestes w ciazy a
        planujesz to go zazywaj,jedna tabletkę dziennie,pozdrawiam cieplutko i czekam
        na wieści
        mój nr gg 5424960
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 05.01.04, 20:55
      hhi,ja tez jestem Małgosia
      • utka Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 08:30
        Gosia, ogromnie sie ciesze, ze sie odezwalas ! Ja tez biore kwas foliowy od
        sierpnia, ale to wsio, nic wiecej nie zazywam. Jesli chodzi o jedzenie, to tez
        staram sie ograniczyc slodycze i kawe (ta to jest moja zmora prawdziwa, bo mimo
        duzych checi, musze codziennie troche pochleptac ... )
        Powiedz mi prosze, jak chodzisz do gina - panstwowo czy prywatnie ? Ja poki co
        jestem umowiona na przyszla srode prywatnie, ale zapisalam sie tez do
        panstwowego na 21. Chyba glownie chodzi mi o darmowe skierowania na badania od
        panstwowego lekarza, ale jak to z tym bedzie czas pokaze. Na przyszla srode
        musze zrobic te podstawowe i dzis pomolestuje mojego lekarza I kontaktu, moze
        mi da skierowanie.
        Kurcze, ale to dziwne uczucie, niby wiem, ze jestem w ciazy (no bo co to innego
        moze byc, kiedy cykle mam regularne) a z drugiej strony jak o tym mysle, to
        wydaje mi sie to totalna abstrakcja ...

        A tak najbardziej, to chcialabym miec blizniaki - bylabym najszczesliwsza osoba
        pod sloncem, gdyby tak sie okazalo !!!

        Gosiu przesylam Ci tysiace goracych pozdrowien z Krakowa i dobrego dnia zycze

        m.
        • ddorcia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 09:59
          Cześć dziwczyny..smile
          Pragne poinformowac ze ja rózwniez będę mama wrześniową..smile
          Kompletnie tego nie planowałam, jestem narazie jescze w szoku i troche
          zła...bo to troche wpadka - zawiodła prezerwatywa (poprostu pękła - myślałam
          ze jakos sie uda nie wpaść). No ale cóz. Jakoś to będzie. Wczoraj zrobiłam
          sobie test. termin na 10. 09....chyba..smile.
          Mam juz jednego Kaczorka - 24 stycznia skończy 2 latka.. Planowałaliśmy z
          mężem drugiegi kaczorka ..ale troche poźniej. Niedawno dopiero wyzwoliłam się
          z domu i wróciłam do pracy..a tu znów. narazie nie mogę jakoś w to wszystko
          uwierzyć. Ale jakoś chyba damy radę . Mój mąż bardzo się cieszy..Jestem
          przerazona..Nic nie pamietam jak to było przy pierwszej ciązy. Dobrze ze
          przypomniałayścier o kwasie foliowym, zaraz poleće i kupię. Chyba musze teraz
          cześciej zaglądac na formu..a tak juz odwykłam..
          Pozdrawiam Was ..i wasze fasolki...
          Dorcia..
          • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 10:24
            Cześć Dorcia,witamy w klubie i gratulujemy fasolkismileteraz jesteś złą i
            przygnebiona ale obaczysz pózniej dziękować bedziesz ze tak się stało bo
            maluchy bedą się wspaniale rozumieć,ja bardzo chcialam róznicę miedzy dziećmi
            3 lata ale mój mąż nie mógł się zdecydować na dziecko i wyszło ze bedzie
            róznica 4 lata,troszkę się boję czy nie za duzo.Będzie dobrze,zobaczysz.
            Widze ,że wszystkie oscylujemy koło 10 wrzesnia,ja zaszalm w ciąze 19/20
            grudnia(wiem kiedy pekł mi pecherzyk bo byłam na monitoringu),idealnie
            wycelowane w dziewczynkę -zobaczymysmile
            Małgosiu,my planujemy wiosną wybrać się na wycieczkę do Krakowa więc może
            bedzie okazja do spotkania i porównania swoich brzucholków chociaz ja chyba
            bede miala szybciej bo to już drugie dzieciątko,pry Wojtusiu brzusio wyszedl
            mi dopiero pod koniec 6 mies,do tego czasu byłąm płaska jak deska,pozdrawiam
            cieplutko ,ciesze się ,że jest nas coraz więcej
            • ddorcia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 11:35
              gosiu..mozesz cos wiecej napisac na temat skąd wiesz ze no raczej
              dziewczynka...?
          • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 10:28
            dorcia,przy okazji zajrzałam na Waszą stronkę,masz uroczą córeczkę
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 11:45
      dorcia,a no ze dziewczynkę to się robi niby 3 dni przed jajeczkowaniem a synka
      w sam szczyt,nawet nabylam ksiazke,nie jets to metoda 100% ale zawsze mozna
      zwiekszyc prawdopodobienstwo,wiele moich znajomych tak ceolowalo i się im
      udalo,zobaczymy jak u mnie to bedzie wygladac
      • utka Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 11:58
        Hej Gosiu i Dorotko, fajnie, ze jestescie !
        Gosiu, juz ciesze sie ogromnie na to wiosenne spotkanie w Krakowie ! Byloby
        naprawde super gdyby udalo sie na zobaczyc !

        u mnie dzis w porzadeczku, choc szczerze, to myslalam, ze moja ciaza bedzie
        okresem 9-miesiecznej radosci, tylkoo radosci, spokoju i blogostanu ...
        a tu nic z tych rzeczy ! juz mam jakies nocne koszmarki zwiazane z dzidkiem,
        zjem czegos za duzo (marchewki na ten przyklad) i juz sie martwie czy aby to mu
        nie poszkodzilo ... no i na dokladke na sam nowy rok sie przeziebilam i zrobila
        mi sie opryszczka na ustach, ktora o dziwo na szczescie, bez wspomagania
        Zoviraxem po 2 dniach sama sie zaleczyla - teraz juz jest dobrze, przeziebienie
        za mna, ale jeden powodzik wiecej do zamartwiania sie zostal...

        Kobietki trzymacie sie dobrze

        m.
        • madziulaz Do UTKA.. 06.01.04, 15:47
          Gratulacjesmile)
          skoro cykle regularne to chyba moge juz gratulowacsmile)
          pisałam kiedys do Ciebie..dawno chyba jeszcze w pazdziernikowych
          staraniach..wiedzialam ze jestes z Krakowa..
          a dzisiaj wyczytalam ze urodziłas sie 4 września...DOKŁADNIE JAK JAsmile)
          moje starania grudniowe spelzly na niczym...
          chyba organizm musi po tabletkach anty odpoczac..(odstawilam w listopadzie)
          a teraz..
          to sama nie wiem co bedzie w tym cyklu..
          staramy sie z mezem..ile wleziewink)
          a przeciez te starania takie miłe..
          trzymaj kciuki zebym tez zobaczyla wkrotce dwie kreski
          Pozdrowienia od
          Magdy z Krakowa urodzonej 4 wrześniasmile)
          • utka Re: Do Madzi 07.01.04, 09:27
            Madziu Kochana, przed chwila wymascilam do Ciebie dluuugi liscik, no i wyslalam
            go gdzies w przestrzen ...
            Pisze wiec znowu.
            Przede wszystkim bardzo bardzo Ci dziekuje za Twoj wczorajszy list do mnie -
            cudwona niespodzianke mialam, kiedy dzis rano otworzylam komputer - patrze a tu
            list do mnie ! huuura !

            Codziennie bede pamietac o tobie i kciuki mocno obiecuje trzymac za powodzenie
            wszystkich Waszych planow ! Zobaczysz, niedlugo juz bedziemy sobie tu obie
            narzekac na bole w krzyzu, poranne mdlosci i inne urozmaicenia naszego zywota.

            Wiesz, ja ciagle jakos nie moge uwierzyc, ze w tej ciazy jestem i tak bedzie
            pewnie dopoki sie do lekarza z wizyta nie wybiore ( a ta mam dopiero umowiona w
            przyszla srode). Dzis juz 36 dzien cyklu (przy normalnych 27-dniowych) a ja
            ciagle mysle, ze moze to jednak nie to. No ale jak nie to, to co ?
            Ciagle tez mysle o malych moich lokatorach, wlasnie w liczbie mnogiej, bo
            najbardziej to chcialabym miec blizniaki ! Gdyby to gin potwierdzil bylabym
            najszczesliwsza osoba pod sloncem czy nawet w kosmosie calym.
            Z drugiej strony jakos jeszcze nie bardzo do mnie dociera, ze ja naprawde moge
            byc w ciazy - to jest jakas taka totalna abstrakcja i magia, ze nawet tego
            pojac i ogarnac nie sposob.
            No ale zobaczymy.
            Bardzo bym chciala by wszystko bylo dobrze, choc troche martwi mnie takie
            klocie tylko z prawej strony, wczesniej bolalo i sciskalo cale podbrzusze, a
            teraz tylko ta jedna strona. Jesli sie to bedzie jeszcze powtarzac, to
            zadzwonie wieczorem do lekarza.

            Madziu, i jeszcze bardzo sie ciesze, ze tez jestes z Krakowa - fajowsko byloby
            sie spotkac na jakiejs herbatce za czas jakis ? A 4 wrzesnia - totalny odjazd,
            zamurowalo mnie ! ale super miec tak bardzo bliska osobe !

            sciskam i pozdrowek moc zasylam
            malgoska

            • madziulaz Re: Do Gosi 07.01.04, 10:07
              Czesc Gosieńkosmile
              Super ze sie ucieszylas z mojego listusmile)
              Przyszłą Mame trzeba rozweselac..to teraz moj obowiazeksmile))
              Bardzo bym chciala ponarzekac wspolnie na te krzyze i mdlosci..ale moja droga
              do tego jest dluzsza niz Twoja...bo Ty masz juz Maleństwo
              A to ze nie za bardzo dotarlo to do Ciebie ze Mamusia zostaniesz..to jak
              najbardziej potrafie sobie wyobrazic...
              zawsze mnie to zastanawialo..czy kobiety wiedza wczesniej (wiesz przed
              potwierdzeniem lekarskim)..
              Czytam te listy na forum..i wychodzi na to ze roznie bywa..
              Dotrze to pewnie do Ciebie najbardziej jak juz brzuszek urosnie troszkesmile
              A jezeli chodzi o blizniaki..to odwazna jestes..ale wiesz co..jak najbardziej
              Cie rozumiem..
              jak kiedykolwiek myslalam o imionach dla moich przyszlych dzieci..to zawsze
              jakos tak laczylam je w pary..
              Moj zegar biologiczny odzywa sie coraz głośniej...
              Ta nasza data urodzin..odjazd..masz racje..tylko nie wiem w ktorym roku sie
              urodziłas..mi stuknela 30smile)
              Z tym kłuciem, to sie upewnij..ale czytalam gdzies ze to normalka na poczatku
              ciazy..i tez dziewczyny pisaly ze z prawej strony..rozciaganie macicy i takie
              tam..
              Zazdroszcze Ci troszke..nie..co ja mowie..ja Ci bardzo zazdroszczesmile)
              Ale nic sie nie bój..to taka zdrowa zazdrość..
              Tez bym chciała juz miec taka pewnosc jak Tysmile)
              Moje cykle nigdy nie byly regularne..a po tabletkach wszystko sie moze
              poprzestawiac..moze pojawi sie odbicie i tez sie bede cieszyc z dwoch
              serduszeksmile)

              Trzymaj sie cieplutko, bo zima trzyma u nas srogasmile)
              dbaj o siebie i odezwij sie czasemsmile)
              Pozdrówki
              Magda
              • utka Re: Do Madzi raz jeszcze 07.01.04, 11:46
                Madzia - 4 wrzesnia 33 ! wow !

                podgorzanka
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 06.01.04, 11:50
      dorcia,zajrzyj tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=8844945
      i tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=7229433&a=7229433
    • yola66 Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 11:00
      Witajcie Dziewczyny!

      Dołączam do Waszego grona.... Test zrobiliśmy 1 stycznia 2004 i jest pozytywny.
      To będzie kolejna fasolka w naszym życiu. Z pierwszej wyrósł nasz śliczny
      synek - Bartek (teraz 9 miesięcy).
      Trochę się boimi jak damy sobie radę... Trochę niespodziewana i nie planowana
      ta ciąża - zreszta tak samo jak pierwsza (a niby nie popełnia się dwa razy tych
      samych "błędów")...
      Ale pomimo wszystkich niepokoi to bardzo się cieszę, bo zawsze marzyłam o
      drugim dziecku - może jedynie nie aż tak szybko....

      W każdym razie pozdrawiam Was - piszcie na bieżąco jak się czujecie...

      Jola

      A o to i mój Bartuś:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9569784
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 11:23
        witamy nową ciężarówkę,troche się nas uzbierało,Jolu,masz pieknego
        synka,zreszta już jakiś czas temu napisalam ci to w watku Twojego
        synka,te"błedy"to sa chyba najbardziej pocieszne i słodkie błędy ze wszystkich
        błędówsmile)))pozdrawiam cieplutko z zaspanych Polkowic,bylismy przed chwilą na
        saneczkach i Wojtuś wniebowziętysmile
        • yola66 Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 11:27
          dziękuję bardzo za komplement (w imieniu mojego synka, który na razie swój
          zakres słownictwa ma ograniczony - wychodzi mu na razie: ma-ma-ma-ma i ba-ba-ba-
          ba).

          W tym "rozdaniu" liczymy na równie urokliwą córeczkę!!! Zaczynam już wymyślać
          imiona!!!

          • utka Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 11:41
            Jola - Bartus jest po prostu przeuroczy !!!!!!!!
            no witam Cie bardzo serdecznie tutaj i duzo duzo zdrowka zycze i samych dobrych
            dni

            malgosia
            • ddorcia Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 12:23
              Witajcie...
              Gratulacje Jola.... Nie przejmuj się u nas tez wpadka się zdarzyła. I tez sie
              trochę boje jak to będzie bo mam Kaczorkla dwulatka. U ciebie bobas o wiele
              młodszy..ale nie my pierwsze i nie ostatnie z takimi maluchami i fasolkami w
              brzuszku. Ja równiez jescze nie mogę uwierzyc w to wszystko. Nie wiem jak sie
              zabrać. Wróciłam do pracy dopiero w maju a tu szykuje mi sie znów niezły
              urlopik.
              Zaczęły mi się dzisiaj mdłości.., meczę sie trochę ale wymiotów jeszcze
              niebyło.Mam nadzieje ze tak zostanie bez wymiotów tak jak w pierszej ciązy.
              Tak w ogóle to jescze nikomu nie mówilismy z mezem o fasolce. Narazie mamy
              słodką tajemnicę. Boje sie troche reakcji znajomych (bedą mieli niezły ubaw i
              napewną się zdziwią, bo ostatnio się zapierałam ze napewno w najbizszej
              przyszłości dzidziusia nie chce) a dziadki to szału dostaną..starsznie sobie
              tego w swieta życzyli).
              Pa
              • yola66 Re: wrzesnień 2004 07.01.04, 12:43
                Generalnie nadal jestem w szoku, nie mówiąc już o moim mężu!!!

                Mam podobny problem jak Ty, ponieważ też ledwo co wróciłam do pracy (w
                październiku i to tylko na 3/4 etatu). Tego chwilowo chyba najbardziej się
                boję, ale w końcu ciężarnej nie mogą zwolnić... a po ciąży pewnie będę musiała
                szukać nowej pracy - tylko z dwójką maluchów to będzie dopiero wyzwanie!!!!
                Ja generalnie, jak do tej pory, też zapierałam się nogami i rękoma gdy ktoś
                pytał o drugiego dzidziusia i wszyscy nasi znajomi będą mieli niezły ubaw!
                Też na razie nikomu nie mówiliśmy, bo chyba sami musimy nie co ochłonąć.

                A ja niestety nie czuję się najlepiej: strasznie chce mi się spać i dostałam
                jakiejś kosmicznej wysypki (cała jestem w duże różowawe plamy). Do tego od paru
                dni mam mdłości nie jak zazwyczaj bywa rano, ale popołudniu i wieczorem.
                No i chwilowo mieszkania u nas moja mama (tylko przez ten tydzien) i już
                zaczyna mi się dziwnie przyglądać....
    • utka Re: wrzesnień 2004 09.01.04, 13:42
      Hej Dziweczynki,
      postanowilam do przyszlego czwartku (tj. do czasu mojej wizyty u gina) sie nie
      odzywac, ale jakos wytrzymac nie moge. Co u Was Kochane, kiedy wybieracie sie
      do lekarzy? Jak sie czujecie ?
      U mnie w porzadku, jakies dziwne klocia z roznych stron rzucha poki co sie
      uspokoily, tylko te piersi caly czas takie wrazliwe i co tu duzo mowic -
      baloniaste jakies.
      Dzis robilam badanie krwi. W przyszla srode mam wizyte prywatnie u ginekologa,
      ale tak na wszelki wypadek umowilam sie tez na 21 do gina z urzedu. Glownie
      chodzi mi o te skierowania na badania, bo ten prywatny to tylko mowi, co trzeba
      zrobic i tyle. Nie wiem czy przypadkiem nie przesadzam, z tymi lekarzami, ale
      niestety nie zarabiam kokosow i nie bardzo mnie stac na placenie za wszystko.
      A jak Wy planujecie ???

      Ok to chyba tyle,

      pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i zycze udanego weekendu.

      nas odwiedza siostra meza i planuje jakies big zakupy, wiec pewnie bedziemy
      latac po sklepach w sobote.
      Juz sie ciesze, bo w tle majaczy perspektywa dobrego jedzonka; ona uwielbia
      gotowac no i do tego jest w tym swietna, a ja to zawsze perfidnie wykorzystuje

      pa
      malgoska




      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 09.01.04, 15:19
        hej,
        no ja to cyc mam ogromny,z natury mam c a teraz już rozgladam się za wiekszym
        staniczkiem,no i bolą,oj troszkę bolą,najbardziej jak Wojtuś ma ochotę sobie
        po mamusi poskakaćsmileja idę do lekarza 19 stycznia,chyba nie ma sensu isc przed
        7 tyg bo i tak nic nie widac jeszcze ,ja baania sobie zrobilam już
        przed,tokso,cukier i takie tam ,wszystko ok,teraz tylko sprawdzic czy zarodek
        dobrze się zagniezdził.
        A u mnie to w ogóle w około cięzarne bo umówiłysmy się z sasiadką ze zajdziemy
        razem ,jej się udało wczesniej i ma termin na lipiec,oprócz tego szwagierka w
        ciazy tez lipcowa mama,więc bedziemy w trójkę z brzusiami chodzicsmile
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 09.01.04, 15:19
        UTka,dziweczynki????hhihi
        • utka Re: wrzesnień 2004 09.01.04, 15:49
          oczywiscie ze malej dziewczynki - malgosinki !
          Jak to tam juz po napisaniu zobaczylam, to sie czerwonym rumiencem oblalam, no
          ale stalo sie, wyslane zostalo ... zawsze uwazam, jak pisze i zawsze jakas
          glupotke - smiesznotke uda mi sie wtracic.

          A Ciebie z brzusiem tez juz widzialam - cudowne sa te zdjatka Gosiu !!!

          z weekendowym usciskiem

          m.
          • tufinka Re: wrzesnień 2004 10.01.04, 16:41
            Witam Was serdecznie dziewczynkismile
            Byc moze i ja dolacze do waszego grona, ale jeszcze tego nie wiem na pewno.
            Starania byly dosc intensywne, ale okaze sie dopiero za kilka dni. Musze
            uzbroic sie w cierpliwosc. Piersi pobolewaja i zrobily sie troche wieksze, no
            i nie wiem czy to moze oznaczac ze sie udalo czy tylko ze okres sie zbliza.
            Jednak caly czas sie ludze, ze sa to pierwsze oznaki, tym bardziej ze brzuszek
            mnie jakos dziwnie boli (tak jak jedna z was napisala wyzej - jakos tak
            kluje). Trzymajcie kciukismile To bylby nasz pierwszy dzidziussmile Pozdrawiam
            goraco wszystkie te, ktore juz sie moga w pelni cieszyc i te ktore wyczekuja
            tak jak jasmile
    • ejki6 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 10:39
      cześć przyszłe mamusie.
      dołączam do waszego grona. Termin przełom sierpnia i września. Obecnie 6
      tydzień. Strasznie się cieszę! Utka jeśli jeszcze nie jesteś pewna zrób sobie
      badania krwi na hormon HCG - daje jednoznaczny wynik. Słuchajcie w zeszłym
      tygodniu byłam u lekarza i miałam USG. Słyszałam serduszko! to fantastyczne.
      Jak walczycie z nudnościam? mam problemy z jedzeniem i ciągle jestem zmęczone
      czy to normalne? Pozdrawiam gorąco
    • ada773 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 11:54
      czesc
      ja tez bede mamusia we wrzesniu smile o ile wszystko dobrze pojdziesmile poki co mam
      pytanie czy wy tez odczuwacie bole brzucha czy moze lepiej powiedziec skurcze?
      jestem w 5 tygodniu i troche sie tym martwie ale podobno tak moze byc. co wy o
      tym sadzicie??
      • utka Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 12:29
        witam serdecznie 2 nowe wrzesniowe Mamuski !
        Ada - chyba znam ten bol czy skurcze - jeszcze jakies poltora tygodnia/tydzien
        temu mialam taki dziwny scisk calego podbrzusza - cos co przewaznie odczuwam w
        1 dniu @, i tak mnie to trzymalo przez dobrych kilka a moze z przerwami
        kilkanascie dni; potem natomiast pojawily sie dziwne klocia z prawej strony, a
        teraz juz jest spokoj - tzn. mam taka nadzieje.

        Poza wrazliwymi piersiami zadnych innych oznak wskazujacych na ciaze nie mam. I
        licze, ze tak zostanie ... No moze jedzenie nie sprawia mi juz takiej frajdy
        jak kiedys, jakos nie ten smak wszystko ma.

        W srode ide do lekarza na pierwsza wizyte i juz sie nie moge doczekac. Nie
        wiem, czy bedzie jakiej usg czy nie i czy uda sie cos zobaczyc vel uslyszec,
        ale przynajmniej jakis fachowiec 'rzuci na mnie okiem' i rozwieje watpliwosci.
        Maz wybiera sie ze mna, z czego sie ciesze, bo ja zwykle jestem w takim
        stresie, ze zapominam zapytac o polowe rzeczy o ktore wczesniej zapytac
        chcialam. Nie wiem tylko jak to bedzie z badaniem i ewentualnym usg dopochwowym
        (nie wiem czy takie pod koniec 6 tyg. sie juz robi ?) - jakos strasznie wstyd
        mi przed mezem.

        pozdrawiam Was serdecznie z deszczowego Krakówka i milego dnia zycze

        malgosia

      • ejki6 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 13:13
        cześć ada, skurcze są podobno normalne, przypominają te przedmiesiączkowe co
        nie? jak się pytałam mądrych osób to mówili że to się macica rozszerza i
        dlatego boli, ważne żebyś nie miała twardego brzucha. Spytajcie się też waszych
        lekarzy o współżycie. Moj lekarz powiedział cyt: "orgazm udawany, pojęczeć żeby
        do sąsiadki nie poszedł i nie iść na całego" we wczesnej ciąży zbyt silne
        skurcze mogą spowodować poronienie. Mój porblem to ciągłe zmęczenie, czy kóraś
        z was to odczuwa?
        • ada773 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 13:55
          dzieki ejki smile
          Mój lekarz uprzedzilł moej pytanie o współzycie i sam powiedział ze owszem
          można ale delikatnie czyli nie nalezy isc "na całość" w pierwszym trym.za to
          ppodobno w 2 trym bedziemy miely duza wieksza ochote na seks i jest on tez
          wtedy bezpieczeniejszy dla naszego malenstwasmile

          co do zmęczenie to tez je odczuwam i troche dosypiam w ciagu dnia. tak moze byc
          bo nasz organizm sie "przestawia"
          pozdrawiam
        • utka Re: co do picia ??? 12.01.04, 15:05
          Ejki - ja to chyba nie jestem jakos bardziej zmeczona niz normalnie, tj. mam
          dzien, kiedy zasypiam juz w porze dobranocki a mam tez dni, kiedy ide do lozka
          dobrze po polnocku - tych zdecydowanie wiecej. Ale u mnie i do tej pory tak
          bylo. Teraz sennosc powoduje nawet nie tyle sama ciaza, co takie obrzydliwe,
          deszczowe i zimne wieczory - nie lubie zimy !!!

          Ale ja w innej sprawie ... Chodzi mi o picie, a dokladniej chcialabym, byscie
          podzielily sie ze mna Waszymi odkryciami w tym temacie.
          Ja pijam herbatki owocowe Vitax i Teekane, zielona cytrynowa Teekane oraz
          herbate Roiboos firmy Astra - ma bardzo duzo mikroelementow i jest
          bezkofeinowa, a w ulotce pisza, ze rozcienczona jest polecana nawet malutkim
          dzieciom, w internecie natomiast wygrzebalam, ze podaja ja rowniez noworodkom.
          Niestety codzienie tez musze pochleptac kawy.

          A Wy co polecilybyscie ? Czego unikac a co smaczne i przede wszystkim zdrowe ?


          pzfka
    • niki2002 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 12:17
      Cześć, ja również robiłam sobie test kilka din temu i wyszedł pozytywnie.
      Termin mam na 9 wrzesień.Razem z mężem jesteśmy bardzo szczęśliwi bo od kilku
      miesięcy staraliśmy się o bobaska.
      Mama Nikoli
      • ddorcia Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 12:39
        Ceżć dziewczyny..ale nas się duzo juz zrobiło...fajnie..pewnie spedzimy ze
        soba kilka miesięcy...Ide dzisisiaj do lekarza na pierwsza wizytę. Pewnie
        lekarka mnie wyśle na badania krwi zeby potwierdzić. Zawiadomilismy juz
        dziadków - wszyscy sa szcześliwi, ...znajomych jescze nie..jakos mam cykora
        nie wiem czemu..smile.
        pozdrawiam
    • kowalka Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 15:07
      Hej, ja o ciąży dowiedziałam się dokładnie 6 stycznia, i raczej jestem bardziej
      zaskoczona niż szczęśliwa. Nie wiem , jak sobie z mężem poradzimy-sami jesteśmy
      jak duże dzieciaki... choć mamy ja-24 prawie, mąż-27 lat...
    • yola66 Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 15:22
      Czesc Dziewczyny,
      witam ponownie
      ja do lekarza wybieram sie w środę... oczywiście z moim mężem (Utka, polecam z
      całego serca wyparwę z mężem. Przy pierwszym dziecku chodziliśmy razem i
      widziałam jaki jest wzruszony, chociaż to silny chłop, jak patrzy na serduszko
      bijące w małej fasolce. Co do USG dopochwowego to po prostu go uprzediłam że
      tak się to wykonuje, żeby nie był za bardzo zszokowany.)
      Niestety ta ciąża zaczyna się dla mnie nie za miło. Strasznie mi jest niedobrze
      i do tego cierpię na straszną senność. Padam z moim synkiem spać o 20.00.
      Mój mąż zaczyna już narzekać (pół serio,pól żartem), że znowu zaczyna się
      wszystko od początku: będę marudna, z wahaniami nastrojów i do tego jeszcze nie
      będziemy się kochać przez najbliższy rok. Przy pierwszym dziecku przez całą
      ciążę nie miałam ochoty na sex, chociaż wszyscy mnie zapewniali, że w drugim
      trymestrze to wybucha namiętność pełną parą.
      To by było na tyle z wywodów ciężarówki...
      Pozdrawiam Was
      Jola

      • tufinka Re: wrzesnień 2004 12.01.04, 18:18
        Czesc dziewczyny!
        Ja tak bardzo chce dolaczyc do waszego gronasmile Dzis kupilam tescik, no i
        czekam az przyjdzie odpowiedniz pora, zeby go uzyc. Jesli beda 2 krechy, to
        pod koniec wrzesnia bedzie dzidziasmile Mam nadzieje ze bedzie ok, moj maz i ja
        bardzo tego pragniemy.

        pozdrawiam wrzesniowe mamusie i ich male fasoleczkismile
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 13.01.04, 09:21
      hej Mamuśki,jak się czujecie,ze mną niby wszytsko ok ale jechałam w weekend
      busem do szkoły i dostałąm takich mdłosci ze myślałam ze nie wytrzymam,poza
      tym zadnych dolegliwosci nie mam,wszystko w porzadku i oby tak dalej,w
      poniedzialek ide do lekarza,pierwszy raz zobacze moją fasolkęsmile
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 13.01.04, 09:27
      a,no i jestem bardzo senna,najchetniej cały dzień spędziłabym w łózeczkusmile
      • utka Re: wrzesnień 2004 13.01.04, 10:15
        a mnie wkurza, ze w nocy musze wstawac do kibelka, dzieje sie to wprawdzie raz,
        ale i tak skutecznie mnie ze snu wybija. Nie liczac wielgachnych bolacych
        cycuch, jest OK.

        sciskow moc zasylam
        • ejki6 Re: wrzesnień 2004 13.01.04, 13:17
          witajcie 13-go.
          pocieszyłyście mnie z tym zmęczeniem. Ja dzień w dzień muszę się na godzinke
          położyć, a wieczorem już o 21 zasypiam. Utka moje cycki też są wszechobecne i
          bolące, z sikaniem jeszcze nie mam problemów, ale pojawił się problem z
          brzuchem, po prostu nie mogę go wciągnąć. wczoraj mierzyłam pare bluzek i w
          każdej opony sad jeśli chodzi o picie to dwa razy za dużo pozwoliłam sobie z
          winem, piję zwykłą herbatę, a kawę odtawiłam w ogóle bo na jej zapach mam
          nudności, choć wcześniej piłam codziennie. zaczełyście już tyć bo ja mam jakąś
          obsesję.
          Może fryzjer poprawi humor? czy macie jakieś uwagi na temat balejagu (czy jak
          to sie pisze?) bo mam ochotę sobie zrobić.
          Pozdrawiam wszystkie podwójnie, a może potrójnie w niektórych przypadkach?? pa
          pa
          • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 13.01.04, 16:11
            no ja na razie płaska,cho ć tą ciązę i tak zaczełam około +2 po swiateczych
            obzarstwachsad w pierwszej ciąży to w ogóle długo byłąm płaska ,maleńki brzusio
            pojawił się dopiero na przełomie 6/7 miesiaca i to naprawde taki ledwo
            widoczny,w drugiej ciązy ponoć szybciej widac wiec spodziewam się brzusia
            szybciejsmileale mam nadzieję ze zbyt wiele nie przytyję ,pozstaram się nie
            przekroczyć 11 ale co to będzie to zobaczymy.
            A tak w ogóle to na zobaczcie jets nowy watek o ciezarówkach wiec mozemy na
            bieżaco zamieszczac swoje fotkismilez pierwszej ciąży już swoją fotkę
            włozylam,jak tylko urosnie mi brzusio odrazu dołożę obecną i Wy też mam
            nadziejesmile forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346
            witam nowe przyszłe mamy,jest nas coraz więcejsmile
            jesli chodzi o te zyczenia podwójne i potróje pozdrowionka to ja raczej łapię
            się na podwójne,dla mnie i mojej jednej fasolki,chociaż kto wie??hihi,o
            zgrozo!!mój Wojtuś i jeszcze dwójka noworodków,jakoś nie mogę sobie tego
            wyobrazićsmileściskam mocno,papa
          • utka Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 08:27
            ja tyje w cycach - w lecie na wyprzedazy kupilam stanik rozmiar 80C (normalnie
            nosze 75B) i dzis z duma (?!) go zalozylam - pasuje jak ulal. Jesli w takim
            tempie beda sie sprawy posuwac, to w sierpniu/wrzesniu bede chyba szyc staniki
            na zamowienie, bo nie wiem czy w sklepie maja cos ponad DD.

            Wieczorem to ja moge siedziec i do polnocy ale zauwazylam, ze w ciagu dnia
            przezywam cos jak kryzys godziny 14 ... O 14 po prostu lece na pysk ...

            Pozdrawiam i zmyklam, pozniej cos jeszcze 'stukne'

            m.
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 08:13
      wczoraj wybraliśmy się w dłuzsza podróż i dostalam okropnych buli brzusia,jeju
      jak ja sie zwijałam i do tego ta ochota na banany......jeju,na szczescie dzis
      czuje się juz dobrzesmile
      • sugar_mama_danielcia puk puk! 14.01.04, 10:10
        Puk puk - mozna???

        Tak wczoraj w pierwsze urodzinki mojego synka dowiedzialam sie, ze znowu bede
        mama. Nie ukrywam radosci, ale i stresu. To jeszcze tak wczesnie, ze nawet sama
        do konca nie wierze w to szczescie. Pisze, bo wiem, ze bedzie nam razem
        razniej. Oj joj joj - nie spodziewalam sie, ze tak szybko powroce na to
        podforum smile

        Sugar
        • gosia.mama.wojtusia Re: puk puk! 14.01.04, 10:20
          hej SUGAR,tak się cieszę ze jest nas coraz więcej,ja licząc od owu zaczynam 6
          tydzien,w poniedzialek ide do lekarza ,już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę
          moją fasolkę,a może któraś z Was jest z Wrocławia?ja co prawda już nie
          mieszkam we Wrocku od 4 lat ,poszłam za mężem do Polkowic ale prowadzić ciąze
          i rodzić planuję we Wrocławiu(tak jak pierwsze dziecko)-wody odeszły a my w
          auto i 100km rodzić do Wrocławia jechalismysmileno to jak?Jest ktoś z Wrocławia?
          spotkamy się może na porodówce?smile)
          • ela2222 Re: puk puk! 14.01.04, 10:36
            Hej, ja jestem z Wrocławia ! Gdzie rodziłaś Wojtusia ? Ja swojego synka na
            Chałubińskiego ale znieniam , chyba lekarza i tam już nie wracam .
          • sugar_mama_danielcia Re: puk puk! 14.01.04, 10:38
            Jestem z Wroclawia!!! Ale mieszkam w UK przez ostatnie 5,5 roku. Szkoda, bo by
            bylo zabawnie.

            Sugar
    • ela2222 Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 10:32
      Hop- hop ja również dołączam do przyszłych ma m wrześniowych- prawdop. termin na
      22.09. Mam już synka , w styczniu kończy 4 latka. Nie mogę sobie go wyobrazić w
      roli starszego brata. Cieszę się, ale mam również mnóstwo obaw- strach przed
      komplikajami w ciąży a opieka nad synkiem itp. itd . W poprzedniej ciąży miałam
      zatrucie ciążowe spowodowane nadcićnieniem i pewnie czekać, oj wtedy biedny mój
      mąż , wszystkie obowiązki spadają na niego. Ale nie będą się teraz tym martwić.
      GRATULACJE dla wszystkich mam z września!!!
      • utka Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 10:44
        Witajcie Wszystkie Nowe Septembrowe Mamuski - ciesze sie, ze jest nas juz
        taaaka gromada; a jeszcze bardziej sie ciesze, ze jest tu tyle drugich mamus -
        bede miala kogo zameczac pytaniami i prosbami o rade ...

        Ja dzis po pracy lece do lekarza, a jutro zaczynam 7 tydzien (od OM liczac).

        U gina. na wiele nie licze, bo nawet nie wiem czy cokolwiek bedzie widac, czy
        bedzie jakies usg; chodzi mi tylko o samo potwierdzenie ciazy, i uslyszenie, ze
        wszystko bedzie dobrze, ze nie ja jedna ...
      • ada773 Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:12
        A moze ktoras jest z Krakowa?? smile
        czy wszystkie jestescie z Wrocławia??
        • utka Re: wrzesnień 2004 - Kraków 14.01.04, 12:53
          wylogowalam sie stad na pare chwil, wchodze ponownie, a tu panie, taki ruch ze
          milo ...
          Ada ja jestem z Krakowa i bardzo sie ciesze, ze Ty tez - juz sie balam, ze w
          grudniu/styczniu w ciaze postanowily zajsc tylko Dziewuszki z Wroclawia.

          Ja o ciazy jeszcze nikomu nie powiedzialam - kusi mnie jak cholera, ale
          wymyslilam ze staruszkom i tesciom dam znac dopiero na Wielkanoc, na szczescie
          mieszkaja daleko i widujemy sie raz na miesiac, wiec latwo (chyba) bedzie mi
          ten fakt ukryc. Choc z drugiej strony, jak wszystko pojdzie dobrze, to bedzie
          to ich pierwszy wnuczek/wnuczka ....... juz widze jak sie beda cieszyc, jak sie
          dowiedza. Tym bardziej, ze po slubie jestesmy juz prawie 3,5 roku, no i w
          latach tez posunieci .... hi, hi, .... i tak prawde powiedziawszy, to wszyscy
          juz nas na staty zaczeli spisywac.
          Ale znajac siebie i swoj jezor niewyparzony, to pewnie nie wytrzymam tak dlugo -
          1 lutego jest tatusiowa 60-tka i moze moim prezentem urodzinowym dla niego
          bedzie nius ciazowy, ... jak nigdzie nie znajde ladnej koszuli .... hi, hi.

          Jutro juz musze o ciazy powiedziec narzeczonej mojego brata, bo ona liczy na
          mnie, ze przyjade do Londynku w lutym ja zastapic w housekeepingu. Ale chyba
          nic z tego, kusi mnie bardzo, ale z drugiej strony boje sie, bo tam sa 2
          wielkie kociska a ja nigdy tej wstretnej toxoplazmozy nie mialam, tzn. tak
          mysle, bo ostatnie badania na to paskudztwo robilam 3 lala temu.

          To tylke tych przynudzen

          pozdrowek moc Wam zasylam

          m.
          • ada773 Re: wrzesnień 2004 - Kraków 14.01.04, 16:17
            Fajnie utka ze tez jestes z Krakowasmile moze spotkamy sie gdzies na porodowce jak
            wszystko dobrze pojdzie. A ja wierze ze wszystko bedzie ok. Juz nawet nie boli
            mnie brzuch a bylo to moje utrapienie od 2 tygodni. Ja juz moim rodzicom
            powiedzialam bo nie moglam wytrzymac strasznie sie cieszyli bo my staraismy sie
            o dziecko okolo roku . na wiosne mialam operacje na endometrioze i nie
            wiedzialam jek to bedzie.
            Ale jest ok poki co
            smile
            Pozdrawiam
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 10:59
      hej,ale ten swiat mały,ja rodzilam na Dyrekcyjnej,mialam z tego szpitala
      swojego lekarza dr.Florianskiego,cudowny lekarz,nie był przy porodzie ale z
      tytułu ze bylam jego pacjentką bylam traktowana naprawde super,z porodu bylam
      bardzo zadowolona,naturalny,przy mnie 3 lekarzy 2 połozne,wszyscy
      pomagali,urodzilam w 9 minut,poród z mezem ale na sali ogolnej(rodzinna byla
      zajeta),generalnie z Dyrekcyjnej byłam bardzo zadowolona ,nie zapłacilam ani
      rosza a opieke mialam rewelacyjna,dlatego drugie dziecko tylko tam,chcialam
      prowadzić ciąze u Jarosza ale przemyslelismy z mezem ze jednak warto miec
      lekarza ze szpitala w którym się bedzie rodzić ,jednak zawsze inaczej
      traktują,dlatego moze znów bedzie to Florianski,tylko musze się dowiedziec czy
      ma juz w swoiem prywatnym gabinecie usg dopochwoe,mozliwsc wydruku i nagrania
      na kasete vhs,a moze wiecie gdzie we Wrocku USG 3D???
      Sugar a gdzie mieszkalaś?ja na krzykach na powstanców slaskichsmilemam 26 lat
      • sugar_mama_danielcia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:12
        Ja tez mam 26 smile Mieszkalam na Gadowie, boczna Legnickiej.
        A...dodam, ze jeszcze sie boje porodu na ulicy lub w WC. Pierwszy porod trwal
        niecale 4 godzinki i pamietam jak lekarz powiedzial, ze nastepnym razem to
        trzeba bedzie uwazac by sie nie stalo w kibelku....Moze przeczytacie o mnie w
        gazetach, bo urodze gdzies na parkingu...hi hi hi. To chyba 5 tydzien, nie
        jestem pewna, bo karmie piersia i nie mam pojecia kiedy mialam owulacje.
        Potwierdzi to tylko USG - 12 tydzien?. Prawdopodobnie nie zdecyduje sie na
        wczesniejsze dopochwowe, bo poprzednio po tym krwawilam. I najadlam sie
        strachu, ze heja.
        Sugar
    • gosia.mama.wojtusia Grażka dołącza do nas 14.01.04, 11:05
      włąsnie się dowiedzialam ,ze moja serdeczne natowa kolezanka też spodziewa się
      dziecka,na pewno przyłączy się tutaj do nas,zapraszamysmile)))))))))
      grażka,pozdrawiam Cię cieplutko i wszystki inne mamusie tezsmile)ale fajnie,jest
      nas coraz więcej,Sugar,masz moze gg?mój nr 5424960,ela z Wrocławia też się
      odezwijsmile
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:13
      Sugar,widzialam wasze fotki,Danielcio jest uroczym chłopczykiem
    • yola66 Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:23
      Czesc Mamuśki!
      Piszę, żeby się pochwalić i podzielić radościa. Byliśmy z samego rana u lekarza
      i widzieliśmy.... Taka maleńka fasoleczka - 3,8mm i pulsująca życiem (jeszcze
      nie serce, a dopiero naczynia krwionośne), ale cała drga i pulsuje.
      Wzruszyliśmy się potwornie - aż mi łezki pociekły!
      Sama nie wiem komu mam najpierw powiedzieć i do kogo zadzwonić!!!
      Niestety do najbliższej mi osoby - mojej siostry - chyba trochę mi nie wypada,
      bo dopiero co 3 miesiące temu poroniła.... Wielka tragedia, tym smutniejsza, że
      mogłyśm obie chodzić z brzuszkami....
      Ale koniec smutnych rzeczy!!!

      Mówiłyście już komuś??? Komu pierwszemu??? Mamie, przyjaciółce???
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:26
        ja juz chyba powiedzialam całemu swiatusmile
        • sugar_mama_danielcia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 11:46
          Pierwszy byl maz. Dalam mu wczoraj list z wierszem do nienarodzonego
          dzieciatka, zadedykowany mezowi i mojemu synkowi Danielciowi. I jak wreczalam
          to powiedzialam,ze to prezent z okazji 1 urodzin Danielka. Bo byl taki dumny
          wczoraj, ze mi pomagal rodzic rok temu. Wreczylam wiec i jak przeczytal
          powiedzialam, ze jak jest taki dobry w 'rodzeniu' to zapraszam ponownie na
          porodowke. Juz we wrzesniu...he he he

          Napisalam na forum, ale poza tym to nie powiedzialam nikomu. Jest u mnie mama
          wiec korci mnie by i jej powiedziec, tym bardziej, ze jutro jedzie. Ale
          postanowilismy z mezem, ze powiemy bliskim jak zaczne 2 trymest. Ale kto wie
          czy wytrzymam?

          Sugar
    • mwietrzyk Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 13:20
      strasznie wam gratuluje dziewczyny!!! mam nadzieje, ze i ja do was dolacze.
      celowalismy w grudniu w dziewczynke (bo mamy juz Karolka, ktory skonczy w
      grudniu 4 latka) i mam nadzieje, ze sie uda, bardzo bym chciala smile))
      test zrobie w piatek i wtedy zobaczymy ...
      wydaje mi sie, ze mam juz pierwsze objawy (jest mi od jakiegos tygodnia wciaz
      niedobrze), ale moze to tylko moje sugestie ... poza tym znajomi twierdza ze
      zrobilam sie strasznie marudna, czyzby? wink
      pozdrawiam obecne i przyszle mamusie,
      mwietrzyk smile

      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 13:41
        mwietrzyksmilemy też celowalismy w dziewczynkę ,zobaczymy co z tego wyjdziesmile
        • mwietrzyk Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 13:58
          mam nadzieje, ze dziewczynki dla naszych dwoch chlopakow smile

          Pozdrawiam, Monika
          • yola66 Re: wrzesnień 2004 14.01.04, 14:08
            My w prawdzie nie celowaliśmy, ale i tak mam nadzieje, że będzie córa.
            wszystkie obliczenia na to wskazują...

            Tak więc życzę Wam i sobie dziewczyn dla chłopaków.

            Jola mama Bartusia (05.04.03) i Fasolki (????07.09.04)
            • sugar_mama_danielcia apetyty? 14.01.04, 21:34
              Witam,
              Co do moejgo numeru gg to od dawna programu tego nie uzywam. Cos mi sie tam
              pochrzanilo i jakos z czasem odzwyczailam sie od gaworzenia. Ale jakby co to
              piszcie na priv.

              Jak tam Wasze apetyty? Qurcze - ja wtrabilam przez ostatnie 3 godziny pizze,
              wielki talerz zupy, pol bagietki, ciasto i teraz dopycham chrupkami. zeszlym
              razem przytylam jakies 15-16 kg, teraz to chyba do takiej wagi dojde juz pod
              koniec pierwszego trymestru...he he he Nie dosc, ze tatus zbiera juz na szkoly
              wyzsze dla maluchow to ja jeszcze przezeram kazdy banknot z portfela..smile

              Pozdrawiam
              Sugar
              • gosia.mama.wojtusia Re: apetyty? 14.01.04, 22:44
                sugar,hehe,ja taki apetyt mialam przez pierwsze dwa tygodnie,teraz już
                spokojnie,staram się jeść wartosciowe rzeczy i niezbyt tuczące,słodycze
                ograniczylam do zera,w pierwszej ciązy przytyłam 11,200,po porodzie figura
                doskonała,nadrobilam zaległosci w jedzeniu karmiąc małego piersią i wtedy
                załatwilam się na amen,teraz obiecałam sobie dbac o linięsmile
                • utka Re: apetyty? 15.01.04, 08:27
                  Hej Dziewczynki, dzis zaczynam 7 tydzien (od OM) - wow !
                  Wczoraj bylam u gina, ktory to potwierdzil ! Tak wiec jestem juz
                  pelnowartosciowa przyszla mama z prawem do nudnosci, marudzenia, braku lub
                  nadmiernego apetytu, itp. itd. Poki co apetytu nie mam zadnego, nic mi nie
                  smakuje, ale jem, bo zyc trzeba, tym bardziej, ze ktos sie pode mnie podpial i
                  tez z tego korzysta. Staram sie tez nie tlusto i malo slodyczy, ale z tym to
                  roznie. Wczorajsza waga u gina to 59 kg w ciuchach, ale bez butow. Zobaczymy,
                  co bedzie za 4 tygodnie.

                  Dziewczynki, doradzcie mi czy wybrac sie w przyszlym tygodniu na wizyte do
                  panstwowego gina (chodzilam do niej, jak w ciazy nie bylam, dosc fajna babka) i
                  wybadac czy bylaby sklonna dawac mi skierowania na badania czy juz sobie
                  darowac ??????? Teraz morfologie i mocz robilam na skierwoanie od lekarza
                  pierwszego kontaktu, moze wiec on do tego wystarczy ???
                  Czy ktoras z Was chodzila i panstwowo i prywatnie ????
                  Napiszcie prosze !!!!!

                  A i termin mi pani poki co wylkiczyla na 11 wrzesnia, wiec tydzien po Gosi

                  Sciskam Was
                  m.
                  • gosia.mama.wojtusia Re: apetyty? 15.01.04, 08:31
                    utka kiedy mialaś ostatnią miesiaczkę,bo ja według owu tez mam termin na 11smile)
                    owu mialamw 20 dniu cyklu
                    • utka Re: apetyty? 15.01.04, 09:13
                      Gosia 4 grudnia, a owu 14-15 dnia cyklu, wiec calkiem mozliwe, ze bedziemy miec
                      ten sam termin

                      sciskam
                      • sugar_mama_danielcia Re: apetyty? 15.01.04, 10:06
                        Oj oj a ja nic nie wiem. Zapomnialam zapisac date ostatniej miesiaczki i tylko
                        pamietam tak mniej wiecej. Nie wiem jak to z moja owulacja, bo wciaz karmie
                        piersia i pewnie mialam ja inaczej niz zwykle. I co czekac dopiero do 12
                        tygodnia? Juz sama nie wiem. Dziewczyny mialyscie juz wczesne usg? Jak to sie
                        robi rutynowo w Polsce? U nas dopiero w 12, ale wczesniej mozna sobie zalatwic
                        bez wiekszych problemow.
                        Z moich wyliczen wychodzi, ze termin na ok 17 wrzesnia, ale, no wlasnie, nie
                        wiem na ile one dokladne. Ide wiec dzis zarejestrowac sie do lekarza (tu sie
                        wszytsko robi przez lekarza 1go kontaktu, ktory daje skierowania).

                        POzdrawiam
                        Sugar
                        • madziulaz Do UTKA 15.01.04, 12:16
                          CZESC GOSIUsmile)
                          Śledzę na bieżąco Twoje listysmile)
                          Gratuluje teraz juz w 100% potwierdzonej Mamusismile)
                          i życze jak najmniej problemowych 9 miesięcy..ups..juz 8smile)
                          bez utyskiwań, nudności itp..
                          Ja czekam na @..za kazdym razem mam nadzieje ze sie nie pojawismile)
                          Pozdrawiam serdecznie
                          Magda
                          P.S.
                          Ciąg dalszy naszych zbieżnych dat..
                          moj tata tez sie urodził 1 lutego...z tym ze w tym roku bedzie mial 62 latasmile
                          • utka Madzia 15.01.04, 12:30
                            Madziu, rzeczywiscie tych zbieznosci coraz wiecej, a to tylko swiadczy o tym,
                            ze rowniez obie powinnysmy miec wrzesniowe dzieciaczki, wiec bardzo licze, ze
                            szybko do mnie dolaczysz. Bede pamietac o Tobie.

                            sciskam Ciebie i pozdrawiam Malzonka

                            g.
                  • agatek74 Re: do UTKI - GRATULUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 08:56
                    Utko,
                    GRATULUJE z całego serca!!!! Bardzo dawno nie zaglądałam na forum bo się
                    przeprowadzaliśmy a potem chorowałam... Teraz b. po cichutku zaczynam myśleć o
                    Ludku, czuję że to już naprawdę mój czas i dłużej czekać "bezczynnie" nie
                    mogę smile

                    Jeszcze raz gratulacje i wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojego Ludka smile
                    Pozdrowienia,
                    Agata
                    • utka Re: do UTKI - GRATULUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 10:47
                      Jeju Agacia, nawet nie wiesz, jak sie ciesze z Twego listu, chyba sciagnelam
                      Cie myslami, bo od nowego roku prawie codziennie zastanawiam sie, co u Ciebie
                      slychac. Gdybys Ty sie nie odezwala, to niedlugo znalazlabys tu moj apel do
                      Ciebie.
                      Ogromnie sie ciesze, ze sie odnalazlas. Powiedz mi, jak Twoje zdrowko ???
                      Mam nadzieje, ze operacje mogdalkow nasz juz dawno za soba i wszystko wyleczone.

                      Agacia bede za Ciebie kciuki macno trzymac i tak bardzo bym chciala, bys do
                      mnie dolaczyla. Mam nadzieje, ze uda sie Wam za pierwszym razem !
                      Moze na wiosne wybiore sie do Warszawki i bylabym przeszczesliwa, gdyby udalo
                      nam sie spotkac. Ja zapraszam do siebie do Krakowa, jak tylko masz ochote.

                      Sciskam Cie mocno, duzo zdrowka zycze i przecudownego weekendu Tobie i
                      Malzonkowi.

                      super, ze jestes !!!!!!!

                      malgoska
              • zivona Re: apetyty? 20.01.04, 18:37
                cześć dziewczyny smile
                Wczoraj zrobiłam test, tak raczej dla świętego spokoju no i żeby potwierdzić,
                że nie jestem w ciąży (spoźnienie okresu o 3 dni to jeszcze nic takiego!) - no
                i szok. Jak na razie jestem w wielkim szoku i muszę się przyznać, że
                przeryczałam cały wieczór ;-(
                Przecież mamy naszego kochanego Kubulka który ma niecałe 9 miesięcy!
                Przytrafiła nam się typowa wpadka. Jeszcze się nie pozbierałam, po prostu boję
                się, że sama nie dam rady z dwójką maluchów. Poza tym żal mi że nie poświęcę
                całej mojej uwagi Kubulkowi, a mieliśmy tyle ciekawych i fajowych rzeczy do
                zrobienia juz niebawem. Poza tym przerażają mnie typowo organizacyjne i
                finansowe sprawy, muszę dojść do siebie!!!
                Jak się wychodzi na spacer z maluszkiem i 1,5 rocznym chłopczykiem, z jednym
                wózkiem???
                Oj mam teraz doły, sorek, pewnie niebawem mi przejdzie i się otrząsnę smile
                Na razie do pierwszego usg nikomu nic nie mówimy, jestem bardzo ciekawa
                reakcji?, Totalne niedowierzanie?
                Pozdrawiam cieplutko Iwona i 9 miesiączny Kubulek
    • ddorcia Re: wrzesnień 2004 15.01.04, 12:55
      Hej wrzesniowe przyszłe mamuski!!
      W poniedziałek byłam u lekarza, mam tyłozgięcie szyjki dlatego lekarz nie
      zabardzo mógł cos zobaczyc i nie chciał mnie za bardzo zmacywać. Za to
      zrobiłam sobie badanie HCG - i to badanie jednoznacznie potwierdziło ze jestem
      w 6 tygodniu ciązy..smile). Lekarka przepisała mi dufaston i cos rozkurczowego bo
      mnie troche brzuszek pobolewa. No i za 3 tygodnie dopiero znów na nastepna
      wizytę.
      Miesiączkę miałam też 3-4 grudzień, nie wiem kiedy owulacja ale średnio cykl
      28-30 dni, ale chyba wiem kiedy było zapłodnienie bo tylko jedna data wchodzi
      w rachube kiedy pękła nam gumka 21.12. smile). Ale nie moge jakos sobie wyliczyć
      daty porodu...
      to tyle narazie
      Acha..ja jestem w Lublina, moze ktos jescze??? I tez mam juz maluszka - za
      tydzień skończy dwa latka!!
    • ela2222 Re: wrzesnień 2004 18.01.04, 10:38
      Hej mamusie oczekujące drugiego dziecka! Czy również macie słabość do
      porównywania drugiej ciąży z pierwszą? Ja tak, a czyję , że ją ostrzej przejdę/
      już zaczynają się zaparcia , złe samopoczucie nie mówiąc już o bolących
      piersiach i lataniu do WC. Ależ ja marudzę!!! Pozdrawiam
      • stynka2 Re: do Utki 18.01.04, 14:23
        Cześć Utka!
        Mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętasz. Właśnie zajrzałam na watek wrześniowy
        i bardzo się ucieszyłam, że jesteś tu obecna. No może troszkę żałuję, że nie
        jesteśmy w jednym wątku, ale będę czasami tu zaglądać, żeby się dowiedzieć, co
        u Ciebie słychać. Serdeczne gratulacje, życzę Ci wspaniałej, pozbawionej
        dolegliwości ciąży. U mnie już końcówka 12 tygodnia i czuję się dobrze, czego
        i Tobie życzę.
        Pozdrowienia i buziaki
      • utka Re: poniedzialkowe samopoczucie 19.01.04, 09:16
        co u Was slychac Dziewczynki ???
        ktora juz byla u gina i slyszala malutkie serduszko ???
        jak sie czujecie ???

        U mnie kiepsciutko - zero apetytu, jedzenie w siebie wmuszam ( nie mdli mnie
        jedynie na mysl o jablkach i kanapkach z zoltym serem ...)
        Nawet z piciem kiepsko - nic mi nie wchodzi. I jeszcze tydzien temu kupilam
        sobie w makro tyyyle fajnych herbat owocowych z Teekane. Dzis na sama mysl o
        tym juz mnie mdli ...
        Mam nadzieje, ze u Was znacznie lepiej ?

        Dziewczyny mam jeszcze pytanie - to do drugich mamus - ile razy mialyscie
        robione usg w pierwszej ciazy ????????? i w ktorych tygodniach ???????
        czy jest jakas bezpieczna ilosc ????????
        Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz !

        pzfka i sciskow moc (nie za mocnych bo wiadomo ...)

        g.
        • ddorcia Re: poniedzialkowe samopoczucie 19.01.04, 10:02
          No hej, ja byłam juz u lekarza , miałam robione badanie HCG z krwi, ale USG
          nie robiłam. W pierwszej ciazy robiłam około 11/12 tyg i 21/22 tygodnia czyli
          tylko dwa razy. Pewnie w tej ciazy będzie tak samo bo chodze do tej samej
          lekarki.
          Utka ...u mnie też zero apetytu , wmuszam w siebie jak muszę bo juz mnie
          zssie - ja równiez jem najchetniej kanapki z zółtym serem!!!!! Ale czad!!!
          Na szczescie odrzuciło mnie od papierosów (bo byłam palaczką) i no i od
          kawy..piłam kilka dziennie a teraz jedną słabą jak juz w pracy pzrysypiam.
          Na mdłości polecam wodę z cytryną i mietą. Pomaga!!!
          Poza tym mnie pobolewa troche brzuszek...nie pamietam czy mnie bolał w
          pierwszej ciazy..sad( Biorę juz dufaston i cos na rozkurczenie.... Mam nadzieje
          ze te bóle to nier długo przejda i że to normalne.

          papatki...
          • sugar_mama_danielcia USG i inne 19.01.04, 10:15
            Oj ja mialam duzo w poprzedniej ciazy. Bo mialam bole brzucha i krwawienie.
            Wyszlo 6 USG, ale te rutynowe to tylko 12, 20,34 tydzien. Ponoc USG sa
            bezpieczne, ale niektorzy twierdza, ze moga powodowac gluchote. Moj maly nie
            ucierpial na tym. Z czego wiem to wiele mam z zagrozonymi ciazami ma robione
            czeste usg i w sumie nic sie nie dzieje.
            Ja jednak podejrzewam, ze dostalam krwawienie we wczesnej ciazy wlasnie po
            wewnetrznym usg i dlatego teraz sobie odpuszcze ten stres. Zreszta to co widac
            we wczesnej ciazy to naprawde nie wiele i jest mala gwarancja poki fasolka
            wejdzie w stan 'bardziej zaawansowany'.
            Co do mojego apetytu to jest OK, wieczorem wrecz wilczy. Nocne wedrowki do
            kibelka tez sa. Moim problem jest na razie fakt, ze moj maly synek od ponad
            tygodnia urzadza mi pobudke w nocy co godzinke (zeby, zeby, zeby). I jak takie
            zmeczenie pogodzic z wczesnociazowym wyczerpaniem? Maly w dzien prawie nie spi.
            Czy ktoras z wrzesniowek ma taki problem, ja chyba dostane krecka...

            POzdrawiam
            Sugar
            • sugar_mama_danielcia Kogo boli brzuch?? 19.01.04, 10:19
              Bo mnie pobolewa, czuje sie jakbym miala nadmuchany balonik zamiast brzucha.
              Mialam tak przez pierwsze 3 miesiace w poprzedniej ciazy. Lekarze nic mi nie
              przepisali, bo ponoc to czeste, normalne i mija. Troche sie nieraz stresuje,
              ale w sumie juz to raz przerabialam i bylo Ok. Tak dla statystyki, spokoju
              ducha - faktycznie to normalne? Kogo boli brzuch?

              Sugar
              • yola66 Re: Kogo boli brzuch?? 19.01.04, 10:37
                mnie czasami pobolewa - w pierwszej ciąży dostawałam NOSPĘ i było lepiej....

                Bardziej mnie martwi fakt, że jestem nadmuchana jak balonik.... Jak siadam to
                robią mi się nawet przysłowiowe "oponki".... Taki brzuch przy pierwszym dziecku
                to miałam chyba w 4 miesiącu...
                • utka Re: Kogo boli brzuch?? 19.01.04, 12:20
                  Dziewczynki, mnie tez czasami boli, czasami sciska, czasami kluje na srodku, a
                  czasami z prawej strony.

                  Sugar, a gdzie Ty mieszkasz w tym Londynie ? Ja spedzilam pawie 4 lata na
                  poludniu, wedrujac miedzy Balham, Tooting, Streatham a Kensington.
                  Fajne to byly czasy, oj fajne ....

                  pozdrawiam Wszystkie Mamuski

                  g.
                  • sugar_mama_danielcia Re: Kogo boli brzuch?? 19.01.04, 13:32
                    Okolice Turnpike Lane i Wood Green. Troszke daleko od Kensington ale odwiedzam
                    kiedy moge. Bardzo lubie ta dzielnice smile

                    Sugar
          • yola66 Re: poniedzialkowe samopoczucie 19.01.04, 10:26
            Czesc Dziewczyny!
            U mnie jako tako.... Apetytu nie mam, ale muszę zmuszać się do jedzenia, bo
            inaczej mdli mnie i wymiotuję (buuuu..... buuu....). No i starsznie jestem
            senna... Ale chyba najgorsze jest to że łapię jakiegoś doła (w pierwszej ciąży
            też tak było - zero depresji poporodwej, a jedynie dołeczki ciążowe).
            U lekarza już byłam - pisałam o wrażeniach po USG w jednym z ostatnich
            postów....
            A co do poprzedniej ciąży to USG miałam robione co najmniej 10 razy. Wszystko z
            uwagi na to, że Maluszek bardzo wolno się rozwijał i lekarz zastanawiał się nad
            położeniem mnie na patologii. Ale wszystko skończyło się dobrze.
            Co do szkodliwości USG to pytałam wielu lekarzy (również znajomych) i
            generalnie wszyscy potwierdzają, że nie do końca zostało ustalone (zbadane) czy
            częste badania mogą okazać się szkodliwe. Bardzo wiele zależy od jakości
            sprzętu, długości badania, itd.
            2-3 USG w czasie zdrowej ciąży powinny wystarczyć. Jeżeli jednak może to pomóc
            dziecku i zapobiec jakiejś tragedii to warto za namową lekarza zrobić więcej
            badań.
            Pozdrawaim
            jola
            • gosia.mama.wojtusia Re: poniedzialkowe samopoczucie 19.01.04, 11:39
              hej smileja zero apetytu,tzn nie tak,żebym się zmuszała do jedzenia ale wilczego
              apettytu też nie mam,a nawet chyba jem troszkę mniej za to czesciej ale nie
              dużosmilew sobotę już zafundowałam sobie więklszy staniczek bo jak ściągnełąm
              wieczorem mój poprzedni to piersi bardzo bolały,teraz jest ok.Brzusio na razie
              płaski,w końcu to dopiero początek,jeny z Wojtusiem brzusio dostałąm dopiero
              na przeomie 6/7 miesiąca i był na tyle malutki ze dopinałąm się jeszcze w moje
              spodnie,teraz spodziewam się tego brzusia wczesniej,tak mówia ze w drugiej
              ciązy jest szybciej.Ja jeszcze u lekarza nie byłam,idę dzisiaj i już nie mogę
              się doczekac kiedy zobaczę moją fasolkę,miałam w zeszłym tygodniu takie dwa
              napady depresji ze płakałam bez powodu,bo niby wiem ze jestem w ciązy bo
              miesiaczki nie ma i est pozytywny ale jeszze jej nie widzialam na usg i głupie
              myśli przebiegają mi przez główkę,ziś po usg na pewno poczuje się lepiej bo w
              te chwili to ta ciąża to dla mnie taka abstrakcja,jak zobaczę uwierzęsmile
              Za to jetsem bardzo szczesliwa bo mój synek który do tej pory powtarzał ze on
              dzidzi nie chce ze on chce dużą dziewczynkę już ,zeby się z nim bawiłą,w
              piątek sam z siebie,bez zadnej wczesniejszej rozmowy przyszedł do
              mnie ,podniósł mi sweterek do góry i zapytał czy dzidzia robi puk puk,po czym
              poobklejał mi brzusio serduszkami od Owsiakai słuchał czy dzidzia się
              rusza,taki kochany...no i wyciąga zabaweczki dla dzidzi i grzechotkami nad
              brzuszkiem poruszasmileczy nie jest słodkismile
              dam znać wieczorkiem jak wrócę od lekarza
              • poleczka2 Czy mogę się też tu wpisać? 19.01.04, 23:31
                Cześć, witam. Wiem, że otworzyłam swój własny wątek ale byłam taka szczęśliwa
                po roku czekania że nie mogłam się powstrzymać. Dowiedziałam się w piątek.
                dzień przed okresem. Jutro lecę do lekarza którego umówiłam miesiąc temu żeby
                porozmawiać dlaczego nie mogę zajść w ciążę. Che, che, życie płata czasem
                figle. Mam nadzieję na kolejnego synka chociaż szczerze mówiąc wszystko mi
                jedno. Byle było zdrowe. Ja mam teraz trochę stresujący czas bo szukam pracy i
                muszę być szybka żeby dostać ją zanim będzie widać. Pozdrawiamy.
                • gosia.mama.wojtusia Re: Czy mogę się też tu wpisać? 20.01.04, 08:17
                  smile))))))))))))))))))))))))
                  ja już po wizycie u lekarza,siedziałam jak na szpilkach dopóki nie
                  powiedział"gratuluję ,jest ciąża"smile))ale jestem szczęśliwa,widziałam moją
                  fasoleczkę,ma 8,8 milimtra,termin określił mi na 7 września,chodzę z tym
                  zdjeciem dziecinki i nie mogę się nacieszyćsmile
                  • utka Re: Gratulacje ! 20.01.04, 08:27
                    Pola ciesze sie, ze tu jestes z nami - 'w kupie zawsze razniej' ... nie ?

                    Gosia ciesze sie z toba - niech fasolka zdrowo rosnie.

                    Ja jutro mam wizyte u panstwowego gina - mozliwe, ze tez bedzie usg. Ciagle sie
                    zastanawiam czy tam isc czy jednak sobie to podarowac i czekac do 10 lutego,
                    kiedy ide znowu prywatnie ??????????? Jestem w rozterce ...........
                    Jeszcze dzis przyjezdza moja mama w odwiedziny ... z cala fura domowego
                    jedzonka, a ja na nie nie moge patrzec.

                    Dziewczyny - wpisujcie prosze swoje wizyty u ginow, miasta, skad jestescie,
                    wiek, jesli to nie sa wiadomosci zastrzezone, przyblizony termin porodu no i
                    typy vel imiona dzidziusiow - ulozymy sobie dlugasna liste.

                    pozdrawiam cieplutko w sniezny wtorkowy poranek
                    • agatek74 Re: Gratulacje ! 20.01.04, 08:37
                      A ja chce Wam wszystkim b.b. pogratulowac!

                      chialam tez zapytac czy ktoras z Was robila kiedykolwiek test quick view ktory
                      teoretycznie pokazuje ciaze juz 6 dni po zaplodnieniu ? i czy mimo ze on
                      wyszedl negatywnie potem mimo wszystko okazalo sie ze jestescie w ciazy?

                      Utko! ja tez sie bardzo chetnie z Toba zobacze jesli tylko przyjedziesz do
                      Warszawy! Ja jestem teraz zawalona praca wiec sama nigdzie sie wybrac nie moge
                      ale serdecznie zapraszam do Warszawy!

                      Pozdrowienia,
                      A.
                      • andzia80 Re: Gratulacje ! 20.01.04, 09:28
                        Agatek74!

                        Wchodzę na forum, patrzę a Ty właśnie zapytałaś dokładnie o to co także mnie
                        zastanawiało. Zrobiłam sobie test przed spodziewanym terminem @ i wyszedł
                        negatywnie, a teraz @ spóźnia mi się już tydzień i w dodatku "dziwnie" się
                        czuję. Mam mętlik w głowie bo teraz ani @ ani ciąży a moje "objawy" ciąży które
                        niby czuję mogą okazać się objawami wszystkiego: stresu (sesja, praca i inne),
                        nadchodzącej @ szczególnie że kiedy czekasz na ciąże to wszystko co dzieje się
                        w twoim organizmie i lekko odbiega od normy zalicza się na poczet np. porannych
                        nudności!!!
                        Dziewczyny, dajcie proszę znać czy miałyście podobne historie z testami!!

                        Pozdrawiam wszystkich
                        • gosia.mama.wojtusia ach e testy 20.01.04, 10:32
                          wiecie co ?ja z mezem sporo się napracowlaismy nad dzidziusiem w listopadzie i
                          juz po tyg mialam prawie wszyskie objawy,przede wszystkim masakrycznie wielkie
                          piersi,zrobilam test i negatywny,poszlam do elkarza z przekonaniem ze jestem w
                          ciayz bo tak się czuję i okazało się ze nic z tego ,tak bardzo pragnełam miec
                          już dziecko w brzuszku ze organizm zaczął szalec,dlatego radzę się
                          wyluzować,nie myślec tak o tym,i wtedy się uda,mi się udało miesiac pózniej i
                          nosze już prawie 9milimetrową fasolkę w brzuszkusmile
                          a co do terminu to mam na 7 wrzesnia według gina,imię dla dziewczynki to
                          MARTYNKA<MARCELINKA,może NADIA a pewnie jeszcze nam sie odmieni,bardzo anms ię
                          podoba OLA,a dla chłopca MICHAŁEK<MATEUSZ,na nastepna wizyte ide za miesiac
                          • olinda4 Re: ach e testy 20.01.04, 14:32
                            Mam też problem z testami, albo z sobą... Mam już tydzień opóźnienia @ i
                            zrobiłam 3xtest, ostatni dzisiaj rano. Żadne ciążowe paski mi nie wychodzą,
                            więc niby nie ciąża, ale mam dużo fizycznych i psychicznych objawów. Poleciałam
                            po dzisiejszym teście do państwowego gina i też niewiele się dowiedziałam. USG
                            wykazało coś co może być wg. pani doktor: torbielem, pęcherzykiem Graffa i
                            ciążą też. Żadnych więcej badań mi nie kazała robić, więcej nie używać testów i
                            zgłosić się za tydzień. Aha to coś ma około 3cm i było owalne. Ja myślę już o
                            wszystkim łącznie z rakiem, ciążą urojoną, chociaż wcale nie planowałam ciąży
                            więc nie myślałam wcale o dzidziusiu. Nigdy wcześniej @ mi się nie spóźniał,
                            nigdy nie miałam ochoty na bigos, nienawidziłam owocowych herbat, zawsze
                            pochłaniałam ogromne ilości czekolady, piłam pół piwa dziennie, nie pobolewał
                            mnie w taki sposób brzuch, nie miałam zaparć ani zgagi, no i nigdy nie miałam
                            takich wielkich pompów! No, a teraz wszystko na odwrót. No i mam tyle energi,
                            że od razu przypominają mi się rosyjskie sportsmenki, które przed olimpiadą
                            celowo zachodziły w ciąże. Już bym chciała wiedzieć co naprawdę się ze mną
                            dzieje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka