Dodaj do ulubionych

Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 23:53
brawo Katowice! Łódź nie dorosła do imprez jakichkolwiek, ŁódŹ to
zasyfione miasteczko mazowieckie, czyli wschodnie, ruskie....
Tak się czepiacie Uszoka, a w pewnych kwestiach łeb na karku ma (a
może nie tyle łeb, co kasę do wydania, ale dobre i to....)
Obserwuj wątek
    • Gość: Łodzianie Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:05
      Szanowni Katowiczanie,

      jeśli wam się uda przyciągnąć Marka Zydowicza z Camerimage do
      Katowic to będziecie mieli prawdziwą perłę w koronie, ale ta perła w
      Łódzkiej radzie Miejskiej rzucona została przed wieprze.

      Ten festiwal był nasza dumą i radością. Dostarczał nam
      niepowtarzalnych przezyć. Mogliśmy przez sześć dni w roku podziwiać
      wspaniałe ruchome obrazy i miec bezposredni kontakt z największymi
      sławami swiatowego kina.
      Obecna sytuacja jaka powstała w wyniku nieprzemyslanych decyzji
      radnych jest dla miasta ogromna stratą. Niestety przez
      przedreferendalne rozgrywki i przepychanki pseudo radnych z Łodzi
      stracilismy najwazniejszą imprezę kulturalną w miescie.

      Z wielkim bólem serca, pomimo, ze jest nam bardzo ciężko zyczymy WAM
      powodzenia oraz tego, aby prywata w uprawianiu polityki nie
      zniszczyła wyższych wartości.
      ( Pocieszeniem jest, że dojazd z Łodzi do Katowic jest bardzo dobry)

      • antyliberal22 Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 00:40
        Katowice biorą wszystko co się da.
        Festiwal Riedla w Tychach - też w ch...ja zaleciały władze Tychów -
        K-ce wystosowały propozycję przejęcia i ofertę konkretną... Ale z
        racji niby sentymentalnych wylądowało to w Chorzowie , ale w Paku
        Wojewódzkim dofinansowane przez Sejmik Wojewódzki (no bo przecież
        nie przez wioseczkę Chorzów)
        Festiwal Rojka w Mysłowicach miał problemy - Katowice od razy
        złożyły propozycję w zeszłym roku...
        Zresztą co ja będę wymieniał - Katowice zachowują się ja każde
        normalne miasto - chcą przejąć ciekawą imprezę i z chęcią do niej
        dopłacić.
        Tak jest w dzisuiejkszych casach. I co ??? I mają rację w Katowicach.
        • Gość: klepson KATOwice to czarna dziura, Żydowicz nie idź byle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:40
          z punktu widzenia tego co ma nasz kraj do zaoferowania Katowice są
          bardzo mało reprezentatywnym miejscem z własciwie żadnymi albo
          bardzo małymi tradycjami, zaczęły być miastem dopiero kiedy Prus
          zabierał się do pisania 'Lalki'. Łódź miała to do siebie, że miała
          klimat tradycji - to, w czym zakochał się Lynch. Tego w Katowicach
          po prostu nie ma. Katowice są brudne, zimne, nieprzyjemne, śląskie,
          nowe po socjalistycznemu. Nie wzbudzają żadnych pozytywnych
          skojarzeń. Miasta, z tradycjami, które byłyby dobre dla ugoszczenia
          takiego festiwalu to: Kraków (ma już Krakowski Festiwal Filmowy więc
          skojarzenia filmowe są, poza tym na Zachodzie świetnie się to miasto
          kojarzy, no i ma ogromne tradycje), Wrocław (ma Erę co prawda, ale
          Camerimage jest jedyny na całym świecie w swoim rodzaju - wygląda
          pięknie i dobrze się wszystkim kojarzy), Warszawa - (przedstawiać
          nie trzeba, ma warszawski festiwal filmowy we wrześniu czyli w
          okresie około camerimagowym, ale ma największe tradycje filmowe w
          kraju, stolica, Camerimage byłby świetny tutaj!). Można by się
          zastanowić nad Poznaniem i Toruniem (powrót Camerimage do źródła)
          Najgorsze w tym przypadku co możnaby zrobić na miejscu Żydowicza to
          kierować się emocją przy wyborze, który może pogrążyć cały festiwal.
          Już i tak samo wyniesienie z Łodzi jest małym strzałem w stopę, bo
          Łódź miała wszystko co najważniejsze w tym wydarzeniu. Ale
          przenoszenie tego do Katowic tylko dlatego że urzędnikom (i
          słusznie) palą się do tego paluszki i gwarantują i nęcą i zapraszają
          to jak zamiana porsche na fiata. i tym i tym można jechać.
          • jacgg Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:33
            Wielkie podziękowania dla redaktorów forum, że usunęli dyskretnie mój
            rozpaczliwie omyłkowy post dotyczący rzucania pereł przed wieprze. Wskutek
            późnej, nocnej pory i niewybaczalnie pobieżnego czytania odniosłem na wskroś
            mylne wrażenie, że Łodzianie uznali nie tyle swoich urzędników - co Katowiczan
            za wieprze! Straszliwe się czasem miewa zaćmienia! :) Łodzian nadal serdecznie
            zapraszam i przepraszam za własną głupotę! :)

            Niesamowicie mnie rozbawił już raczej niewątpliwy zarzut klepsona (przynajmniej
            w jego mniemaniu), że Katowice są miastem ...śląskim! Zacznę od żarciku
            łączącego moją nocną omyłkę z przerażającym zarzutem klepsona: wieprzek to po
            śląsku agrest! :))) A wieprz - to gusiok albo prosiok! :))) Aj, jakież
            zamieszanie! :)

            Piękna jest różnorodność polskiej mowy - szczególnie wielka tam, gdzie zetknęła
            się ona z mową sąsiadów - tutaj: niemiecką i czeską w różnych odmianach
            (faktycznie w swoim czasie - gdzieś na przełomie XIX i XX wieku - nie tak daleko
            było do powstania właściwie odrębnego języka i swoistej kultury ani niemieckiej,
            ani czeskiej, ani do końca polskiej - choć bez odrodzenia się Polski i Czech
            prawdopodobnie do spółki z mieszkańcami Wielkopolski zostalibyśmy zgermanizowani
            i nie byłoby już żywych gwar śląskich - poza zespołem gwar śląskich języka
            niemieckiego - bo i takie powstały w toku kolonizacji Śląska - głównie Dolnego,
            stało się odwrotnie: wskutek wojen i przesiedleń to Schlesisch praktycznie
            wymarł), to jest wielkie bogactwo - kulturowe, niemierzalne w pieniądzu i nie do
            kupienia. Mamy więcej takich skarbów, tutaj nie tylko kopie się węgiel w
            ciemnych tunelach - choć to też wielkie bogactwo, ale innego rodzaju.

            Warto zbliżyć się do tych skarbów czasem mniej znanych np. podczas krajoznawczej
            wizyty - oby przy okazji dorocznego Camerimage, a są też inne okazje i będzie
            takich sposobności coraz więcej. Górny Śląsk to ojczyzna znakomitego bluesa z
            absolutnym gigantem tego gatunku w Polsce: ciągle żyjącym w pamięci tak wielu
            fanów Ryśkiem Riedlem i zespołem Dżem na czele - to kraina niezłego jazzu,
            siedziba doskonałej orkiestry symfonicznej, świetnych pianistów, kraj
            nieprzeliczonych chórów - nie tylko hodowców kanarków i gołębi, rodzących się
            zupełnie oddolnie ciekawych projektów teatralnych - tak! tak! oraz kinomaniaków
            licznych NIEZMIERNIE...

            To niezwykłe zabytki - i to nie tylko przemysłowe (których ilość oraz
            różnorodność jest zresztą iście gargantuiczna) - to także stare grodziska z
            czasów wczesnego średniowiecza i czasem dostojne, a czasem szalone zamczyska
            zarówno magnatów starszego typu, jak i pałace bogatych XIX-wiecznych
            przemysłowców, to wielkomiejskie kamienice w swoim czasie rekordowo dzianej
            burżuazji - otoczone chmurą koronkowej sztukaterii - a gdzie indziej wzorowo
            poukładane w przestrzeni domki jak z piernika, jak jeden mąż kryte czerwoną
            dachówką na stromych dachach (np. w Gliwicach czy Zabrzu, o deformacjach i
            zniszczeniach PRL-u tu nie wspominam, wielka praca przed nami). Katowice to
            także stolica polskiego modernizmu. Last but not least: efektowne biurowce
            dobrze zakomponowane z otoczeniem (katowicki Altus, czy siedziba główna Banku
            Śląskiego).

            To panoramiczne, niezwykle rozległe widoki ze skraju Wyżyny Śląskiej na Bramę
            Morawską (znam świetne miejsce - gdzie widać kolejne pasma pól, lasów,
            gdzieniegdzie ludzkich siedzib - coraz mniejsze i bardziej zamglone - jak na
            XVII-wiecznym niderlandzkim pejzażu, np. Meindert Hobbema byłby zachwycony)
            otwierające nadzieję na dalekie, południowe kraje...

            Tutaj rozpoczynają swój bieg dwie największe rzeki Polski (nawet źródła Odry
            dawno dawno temu leżały w kraju Golęszyców, praojców Wielkiego Księstwa
            Cieszyńskiego, częściowo podbitych dopiero po pewnym czasie przez dużo większe i
            nowocześniejsze państwo czeskie - tak, że ostał im się głównie Cieszyn z
            okolicami - ale ślady obecności Golęszyców w okolicach źródeł Odry pozostały np.
            w języku aż do XX wieku, w postaci zespołu gwar laskich). Źródła Wisły i Odry
            leżą w pięknych górach - może niezbyt dziewiczych, ale pełnych dobrze
            utrzymanych szlaków turystycznych (zarówno pieszych, jak i narciarskich) i
            gościnnych schronisk. Plus miasto Wisła z Małyszem! :) Plus kolebka polskiego
            szybownictwa: góra Żar. Plus Zalewy: Żywiecki i Rybnicki otwarte dla żeglarzy. I
            tak dalej...

            Davida Lyncha - jednego z sympatyków Camerimage, o ile się nie mylę - Katowice
            gościły całkiem niedawno, i zdaje się że mu się podobało (szczególnie co
            bardziej odjechane, industrialne klimaty podczas krótkiego objazdu okolicy - o
            ile się nie mylę).

            PS. Jeżeli idzie o ewentualne centrum festiwalowo-kongresowe - to chyba jest to
            projekt raczej do rozważenia przez całą metropolię, kiedy zostanie wreszcie
            uchwalona ustawa metropolitalna, dopiero przygotowywana. Dla 309-tysięcznych
            Katowic funkcjonujących jako samodzielne miasto taki projekt jest chyba nie do
            udźwignięcia w obecnych realiach.

            I jeżeli idzie wreszcie o samego Gehry'ego i cały tzw. dekonstruktywizm - to
            akurat ten nurt uważam za ciężką pomyłkę ewolucji. Ktoś tu się zatrzymał na
            etapie dziecięcego rozsiewania klocków po całym pokoju. Zwłaszcza w Polsce -
            kraju przerażającego chaosu w dziedzinie zagospodarowania przestrzennego - te
            pomysły rozrzucania na chybił trafił powykrzywianych brył graniastych mogą co
            wrażliwszych (o ile się jeszcze tacy w naszym kraju ostali) doprowadzić już nie
            tyle do rozpaczy - co skutecznych prób samobójczych, poprzedzonych
            niekontrolowanymi atakami szału oraz potępieńczego wycia nawet podczas nowiu, a
            może i w biały dzień.

            Myśmy w tym kraju mieli wielu samorodnych przedstawicieli "dekonstruktywizmu".
            Licznych. Widać, słychać i czuć to - WSZĘDZIE. Może więc warto rozważyć jakieś
            alternatywne projekty wspomnianego centrum - jest high-tech, neomodernizm, są
            neostyle, etc. Jest w czym i w kim wybierać.
            • swoboda_t Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 16:53
              jacgg napisał:

              " PS. Jeżeli idzie o ewentualne centrum festiwalowo-kongresowe - to
              chyba jest to projekt raczej do rozważenia przez całą metropolię,
              kiedy zostanie wreszcie uchwalona ustawa metropolitalna, dopiero
              przygotowywana. Dla 309-tysięcznych Katowic funkcjonujących jako
              samodzielne miasto taki projekt jest chyba nie do udźwignięcia w
              obecnych realiach"

              Mylisz szię. Kato mają otwarty kredyt w EBI na 500 milionów m.in. na
              tą inwestycję. Do tgo dochodzi dofinansowanie z UE. Efektywnie
              budowa MCK będzie kosztować Katowice jakieś 150-200 milionów. Przy
              1,5-miliardowym budżecie to w zasadzie pikuś :)
              • jacgg Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 19:32
                Doskonale! :)

                Jak zwykle jesteś niesamowicie na bieżąco, swoboda ja Cię od dłuższego podziwiam
                za pracowitość - jesteś nadzwyczaj aktywny bez uszczerbku dla merytoryczności
                swoich postów - za rzetelność i skrupulatność! :)

                • jacgg Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 20:00
                  Trochę mi zasypało kurzem engramy w mózgownicy dotyczące projektu katowickiego
                  MCK (choć czytałem pobieżnie artykuły na ten temat bodaj w zeszłym roku -
                  powątpiewając w realizację kolejnego z tak licznych i tyle razy zmienianych
                  planów ogłaszanych raz po raz przez Uszoka, zatem niezbyt chętnie obciążając tym
                  pamięć), ostatnimi laty każde większe miasto w Polsce chce takie centrum
                  budować, a poza tym ja zaglądam do netu i tutaj na forum nieregularnie, w tym
                  ostatnim przypadku - jako hobbista-amator! :)

                  Oby pana Żydowicza usatysfakcjonował zdecydowanie mniej ekstrawagancki (a może
                  po prostu: mniej pretensjonalny i mniej kontrowersyjny), grubo ponad dwa razy
                  tańszy od projektu Gehry'ego obiekt - jako docelowa siedziba-matka festiwalu
                  (wraz ze zmodernizowanym Spodkiem). Koniec końców będzie to tzw. "funkelnówka
                  nieśmigana" - w otoczeniu, które kawałek po kawałku się zmienia na lepsze i
                  zmieniać się będzie! :)

                  www.katowice.eu/pl/nasze-miasto/projekty-rewitalizacji-w-katowicach/miedzynarodowe-centrum-kongresowe.htm
                  Na pewno zostałby przyjęty z otwartymi ramionami, czym chata bogata!
                  Przynajmniej tak to wygląda i taką mam nadzieję! :)
          • Gość: Albin Siwak Re: KATOwice to czarna dziura, Żydowicz nie idź b IP: 62.29.174.* 09.02.10, 12:37
            Widać, że w życiu nie byłeś w Katowicach. Katowice przed wojną były
            najnowocześniejszym miastem z olbrzymimi tradycjami muzycznymi. Teraz też są
            najnowocześniejsze, a kulturalnie gonią i w końcu prześcigną przereklamowane
            Wrocławie itp.
          • g.suss Re: KATOwice to czarna dziura, Żydowicz nie idź b 09.02.10, 12:47
            Gość portalu: klepson napisał(a):

            > zaczęły być miastem dopiero kiedy Prus
            > zabierał się do pisania 'Lalki'

            Dobre 20 lat wcześniej, ale nawet gdyby - co z tego? Nie liczy się czas rozwoju,
            a dynamika.

            > Łódź miała to do siebie, że miała
            > klimat tradycji

            Kolega, widzę, uwielbia to słowo bardziej niż węglarz z "Misia". Niechże więc
            kolega oświeci nas, jakie to - prócz przemysłowych - tradycje ma Łódź. Żeby nie
            było zbyt prosto przyjmijmy, że tradycje przestępcze się nie liczą.

            > to, w czym zakochał się Lynch. Tego w Katowicach
            > po prostu nie ma.

            Och, gdzieby się Lynch nie pojawił, tam lokalne media będą
            pisać,
            że się
            zakochał.

            > Katowice są brudne,

            Nie bardziej niż Łódź.

            > zimne,

            Takoż.

            > nieprzyjemne,

            No ja tam nie wiem. Dla mnie zawsze najbardziej nieprzyjemne będzie miasto,
            które pojawia się w co drugim tekście tutejszego podserwisu "Policyjni".

            > śląskie,

            Nie używaj słów, których nie rozumiesz. Katowice są, niestety dla nich,
            zdecydowanie za mało śląskie.

            > nowe po socjalistycznemu

            Akurat architektura socrealu jest dla przyjezdnych z zagranicy sto razy
            ciekawsza niż banalne secesyjne kamienice, które zresztą w Katowicach są nie
            gorsze od łódzkich. Do tego dochodzi najlepsza w Polsce, obok gdyńskiej, moderna.

            > Nie wzbudzają żadnych pozytywnych
            > skojarzeń

            No, tak pozytywnych jak zacny portal "Policyjni.pl" to rzeczywiście nie.
          • ulther Jezu...widzisz i nie grzmisz? 09.02.10, 13:00
            Taaaaak tradycje i potencjal do robienia festiwali filmowych maja w
            Polsce tylko miasta 100% polskie i koniecznie z rynkiem, zamkiem i
            szlachetnym mchem porastajacym zmurzale kamienie polsko-rycerskiej
            historii. Wlasnie Lodz-Katowice maja to czego nie ma zadne inne
            miasto w PL moze poza Warszawa i Poznaniem - historie dynamicznego,
            kapitalistycznego wzrostu, tracycje nie zblokowana na szlachecko-
            romantycznych zrywach, nowoczesnosc, wielokulturowosc.

            Przestan pitolic o Krakowie, zapomniales jeszcze dodac, ze
            Camerimage powinien byc w Krakowie bo tam lajkonik, smocza grota i
            Wanda co nie chciala Niemca...zalosne.
          • Gość: olo Re: KATOwice to czarna dziura, Żydowicz nie idź b IP: 77.67.45.* 09.02.10, 16:43
            DO klepson
            Ale bredzisz. Na moje nieszczescie mieszkam w łodzi przedtem mieszkałem w
            Katowicach jeszcze wczesniej w Kassel itd I naprawdę mam porównanie.
            Piszesz :
            "żadnymi albo bardzo małymi tradycjami" rozumiem że śląska gwara, stroje ludowe
            i np architektura mają swoje odniesienie w łachmanach szwaczek i kilku słowach
            charakterystycznych dla Łodzi jak np. krańcówka czy migawka.
            "Katowice są brudne, zimne, nieprzyjemne, śląskie"
            brudne wg mojego rozeznania znacznie czystsze niż ci się wydaje sprawdź
            sobie jaki procent miasta jest zajety przez tereny zielone lasy i parki,
            zimne leżą na południe od Łodzi ale możliwe, śląskie to faktycznie
            problem są jedna ze stolic śląska ale fakt lepiej byłoby gdyby były łódzkie albo
            mazowieckie



            wyniesienie z Łodzi jest małym strzałem w stopę, bo
            Łódź miała wszystko co najważniejsze w tym wydarzeniu
            może jaśniej niby co
            miała Łódź czego nie ma żadne z wymienionych przez Ciebie miast Kraków(
            małopolska), Wrocław (to też śląsk tak dla Twojej inforamcji), Warszawa.

            to jak zamiana porsche na fiata rozumiem że Łódź to Porsche ?? Ubawiłem
            się. Łódź to komunikacyjna katastrofa lotniska praktycznie brak (ta stodoła na
            Lublinku bedąca halą odlotów to kpina), autostrada tylko w jednym kierunku.
            Miasto jest tak zaniedbane że faktycznie Lynch mógł wpaść w zachwyt nie trzeba
            scenografii do filmu wojennego wszystko gotowe odpadający tynk ulice z dziurami
            jak leje po bombardowaniu itd. Centrum życia łodzian to MANUFAKTURA nie ma to
            wiele wspólnego z kulturą.
      • ulther Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:53
        Ech moze sie jeszcze okazac, ze festiwal pozostanie w Lodzi. Marek
        Zydowicz to czlowiek impulsywny, a mimo wszystko w Lodzi ma dobre
        warunki i nikt nie powiedzial, ze one nie moga sie jeszcze polepszy
        a centrum pozostanie tylko w formie makiety. Osobiscie licze na jego
        budowe.
    • Gość: Joanna Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 00:17
      Jeśli przenieść Festiwal to TYLKO RAZEM z budynkiem. Przecież o to się to
      rozbija, nie? A ładny projekt na światowym poziomie jest nam potrzebny... w
      przeciwieństwie do tych strupów planowanych przy dworcu i w miejscu supersamu.
      • Gość: awa jesli przeniesc to z bydynkiem - racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 01:47
        Projekt Gehrego
        to rewelacja i 100% - owa pewność, ze będa pieniądze unijne z
        ministerstwa kultury ok 200 milionów złotych - jedyny warunek to,
        to, aby złozyc w ministerstwie do końca 2010 roku projekt budowlany
        Gehrego z pozwoleniem na budowę, a w styczniu 2011 będą przydzielane
        unijne pieniądze.

        To o to poszło w Łodzi bo radni woleli przeznaczyć 300 baniek na dwa
        czy trzy lata na odśniezanie niz na tę inwestycję 250 mln zł w
        rozliczeniu na 5 lat - dlatego zablokowali wykonanie projektu
        budowlanego na podstawie koncepcji autorstwa Gehrego.

        paranoja prawda?!
        Tym bardziej, że były już przygotowane pieniądze od marszałka 15
        mln, od TOYI 30 mln, w WPI ( wieloletni Plan Inwestycyjny 35 mln zł).
        miasto by musiało w przeciągu 5 lat włożyć tylko 170 mln złotych,
        czyli 34 mln złotych rocznie.
        Czy to nie głupota radnych stracic taki festiwal i projekt pytam.

        U nas na forach wrze. Są ludzie, którzy logicznie tłumacza i sa
        oczywiscie tacy, którzy zaciemniaja i pomawiają, kłamią i mówią
        głupoty w stylu cyt "ja nie mam zamiaru finansowac prywatnego pałacu
        p. Zydowicza" Ci ludzie kłamią bo wiedzą, ze to ma być równiez
        fantastyczne centrum kongresowe, a nie musze tłumaczyć, ze turystyka
        biznesowa, kongresy naukow, konferencje, inne festiwale są teraz na
        czasie i znakomicie by ten budynek wypełniały.
        Operatorem ma byc ktoś inny niz Pan Żydowicz.
        Juz teraz Festiwal przynosi Łodzi 11 mnl dochodu rocznie, a 1500
        osób przyjezdża nań z całego świata.

        Dla nas Łodzian to ogromna strata, jedyne co możemy to przez takich
        nie na poziomie radnych wynieść się z tego miasta.

        I jeszcze jedno, Marek Żydowicz jest rzeczywiscie impulsywnym
        człowiekie, taka ma naturę, ale tylko wtedy kiedy spotyka sie z
        ignorancją, niesprawiedliwościa i głupotą - w naszym przypadku
        radnych.
        • jacgg Re: jesli przeniesc to z bydynkiem - racja 09.02.10, 13:07
          Podzielam zdanie joanny dotyczące projektu zafajdania placu przed dworcem PKP,
          nie zgadzam się z krytyką projektu przebudowy supersamu (nie miałem czasu, by go
          w swoim czasie na miarę swoich ograniczonych możliwości wesprzeć paroma zdaniami
          przynajmniej na którymś forum w szerszej dyskusji, jaka miała niedawno miejsce).

          Jeżeli idzie o mój niezbyt pochlebny pogląd na temat dekonstruktywizmu ze
          szczególnym uwzględnieniem Gehry'ego (który jest może i głośny, ale co najmniej
          kontrowersyjny - i może głównie dlatego tak się wylansował) - to m.in. wyraziłem
          go wyżej.

          Mam nadzieję, że przyjmując z otwartymi ramiona krewkiego lecz kreatywnego pana
          Żydowicza w Katowicach - zdołamy w miarę zręcznie przekonać go, że rodząca się
          powolutku większa 2,5 milionowa całość ma swoje wymagania dotyczące
          zagospodarowania przestrzeni publicznej (zakładając, że nie jestem osamotniony w
          swoim sceptycyzmie wobec pomysłów Franka Gehry'ego), zwłaszcza w przypadku tak
          kosztownych projektów.

          Tym bardziej, że to jest raczej amerykańska fanaberia - przenoszenie gotowych
          czy projektowanych obiektów z miejsca na miejsce - bez oglądania się na
          otoczenie. Nie tylko obiektów współczesnych, ale np. przenoszenie renesansowych
          zamków znad Loary do Teksasu, choćby w postaci kopii, itd.

          Takie centrum powinno zostać zaprojektowane w nowym miejscu od nowa i warto
          zrobić konkurs bardziej otwarty na więcej propozycji, bardziej różnorodnych.
          Szczególnie, że jak mi się wydaje - dopiero wejście w życie ustawy
          metropolitalnej da możliwość realizacji tego rodzaju przedsięwzięć - a to trochę
          potrwa jeszcze, na razie trwają dopiero prace nad projektem.

          Warto także zawsze przejrzeć istniejące, wartościowe obiekty architektoniczne
          (nie tylko w Katowicach), które potencjalnie mogłyby się nadawać do
          zaadaptowania na cele wspomnianego centrum - a np. obecnie niszczeją.
      • lahdaan Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:11
        Byłoby pięknie. Już go sobie wyobrażam obok dworca PKP, zamiast neinverowskiej płaszczki. Awangarda architektury - brutalizm i dekonstrukcjonizm. Cudo!
        • lahdaan Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:13
          No dobrze, jeśli nie koło PKP, to może koło Spodka :)

          lahdaan napisał:

          > Byłoby pięknie. Już go sobie wyobrażam obok dworca PKP, zamiast neinverowskiej
          > płaszczki. Awangarda architektury - brutalizm i dekonstrukcjonizm. Cudo!
          >
      • swoboda_t Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 16:58
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > Jeśli przenieść Festiwal to TYLKO RAZEM z budynkiem. Przecież o to
        się to
        > rozbija, nie? A ładny projekt na światowym poziomie jest nam
        potrzebny... w
        > przeciwieństwie do tych strupów planowanych przy dworcu i w
        miejscu supersamu.

        A widziałaś projekt Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Kato??
        Bo ja tak, jest zresztą ogólnodostępny. Bardzo fajny pomysł
        wpisujący się w otoczenie (Spodek i Muzeum Śląskie, którego budowa
        ruszy wiosną). Przy tym kosztować będzie "marne" 300 milionów
        (pewnie ostatecznie trochę więcej), ma zapewnione finansowanie i
        wiekszośc papierków.
      • Gość: ula Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.4web.pl 10.02.10, 12:43
        Tylko, że koncepcja architektoniczna tego budynku nie należy do Żydowicza, ale
        do gminy Łódź. Więc i projektu na jej podstawie Żydowiczowi tworzyć nie wolno.
        Zapłaćcie sobie sami - 5 mln plus 500 mln (narazie) za realizację. To zje cały
        Katowicki kredyt z EBOR-u...
        • Gość: awa Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 17:23
          Koncepcja nalezy do spółki Camerimage w której Żydowicz ma 55%
          udziałów i do Gehrego bo są prawa autorskie - niektórzy kombinują,
          zeby Gehrego wykolegowac i żeby kolega radnego zrobił na podstawie
          koncepcji projekt budowlany.
          PARANOJA - Łódź to wykolejone miasto, tylko przez radnych.
    • business3 MŚ 2010 też będą w Katowicach :-) 09.02.10, 01:22
      MŚ 2010 też będą w Katowicach :-)
    • jacggg Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage 09.02.10, 01:31
      Liczyłem na to, że Katowice (lub jakiekolwiek inne miasto aglomeracji -
      możliwości zapewnienia godnej oprawy i dobrej promocji festiwalowi po wejściu
      w życie ustawy metropolitalnej zdecydowanie wzrosną - a liczniejsza, niż
      gdziekolwiek indziej w Polsce publiczność zapełni już dziś każdą widownię,
      nawet bez - oczywiście mile widzianych i spodziewanych - gości zewsząd) się
      zgłoszą - obawiając jednocześnie, że jak zwykle zawalą okazję. Na szczęście
      bezpodstawnie, choć czekam jak to zostanie rozegrane - czy ostatecznie
      będziemy gościć Camerimage. Diabeł tkwi w szczegółach...

      Brawa dla pana radnego Warzechy - inicjatora tego zaproszenia!
    • vegan.vegan Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage 09.02.10, 02:10
      Przygotujcie sie na falę forumowych zazdrosników z Łodzi, którzy
      będą pomawiać i wieszać psy na Żydowiczu, aby wam obrzydzić smak
      całej atrakcji - jestem pewien bo wiem jak u nas wyglądają w Łodzi
      fora na ten temat.
      Jest kilku przemnożonych jak się u nas utarło przeciwników, którzy
      chca sprawić wrażenie niechęci do Festiwalu całej Łodzi.
      • Gość: Ula Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.4web.pl 10.02.10, 12:47
        Nie ma w Łodzi niechęci do Camerimage, tylko do sposobu forsowania tego projektu
        przez Żydowicza - mijania się z prawdą i szantażami. Niestety, jak widać jest to
        wrodzony sposób postępowania i nie wróżę łatwego życia kolejnym miastom.
        • Gość: awa Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 17:27
          Wszystkie te cechy wynienioną przez ulę mają się nijak do
          postepowania Żydowicza, który zdesperowany indolencją radnych
          próbował przywrócic prace już rozpoczęte nad projektem Centrum.
          Jednak prywata i politykierstwo wygrały dlatego Camerimage z Łodzi
          odchodzi.
    • Gość: qbś Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: 93.179.207.* 09.02.10, 07:25
      hehehe, GOP, to najbardziej zapyziałe (fizycznie i mentalnie)
      miejsce na globie i zawsze mnie rozwala to poczucie wyższości
      lokalnych oparte na argumentach typu:

      "> brawo Katowice! Łódź nie dorosła do imprez jakichkolwiek, ŁódŹ to
      > zasyfione miasteczko mazowieckie, czyli wschodnie, ruskie....
      "
      • ulther Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:52
        Znam kilku Slazakow i to porzadni ludzie - mysle, ze zacytowany
        przez Ciebie poglad udowadnia:

        1. brak wiedzy na temat podobnej genezy Lodzi i Katowic
        2. jakis kompleks - potrzebe dodania sobie splendoru kosztem innych -
        swoja droga zawsze sadzilem, ze to czysto polska wada narodowa;).
    • Gość: Zibi Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.munitus.3s.pl 09.02.10, 08:50
      Przedwczesna radość, nie wyobrażam sobie aby Żydowicz potrafił dogadać się z
      Uszokiem.
    • Gość: kamin Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: 212.160.172.* 09.02.10, 08:54
      kolego,
      1) łódź, to nie mazowsze
      2) łódź to nie miasteczko, tylko ponad milionowe miasto - czyli 4-5x
      wieksze od Katowic
      3) nie wskchodnie, tylko centralne
      4) nie ruskie, tylko polskie
      5) Uszok nie ma łba na karku, tylko jest zachowawczy, jak
      zaproponują zbyt wysoką cene to na pewno się wycofa
      POZA tym jestem z Katowic i wsty mi za takich ludzi jak ty, którzy
      wypisują takie bzdury, to świadczy o Towjej małości.
      • Gość: xyz Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.c198.msk.pl 09.02.10, 09:00
        Kolego, polecam np. Wikipedię :P

        Łódź leży na terenie historycznego Mazowsza. Ma 744 tys. mieszkańców.
        • Gość: WG Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.ghnet.pl 09.02.10, 12:28
          a GOP w sporej części leży na terenie historycznej Małopolski (Zagłębie, ziemia
          bytomska...)
        • ulther Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 12:44
          Jako Lodzianin (zreszta z wielka sympatia do Katowic) moge zapewnic,
          ze Lodz lezy na terenie Ziemi Lodzkiej - historycznie Ziemi
          Sieradzko-Leczyckiej, ktora wyodrebnila sie w sredniowieczu...

          ...poza tym nie wiem czy wiesz, ale Izrael historoczynie lezy na
          terenie Cesarstwa Bizantyńskiego:P.

          I faktycznie - Lodz nie jest ruska. Podstawy pod jej przemyslowy
          rozwoj dal rzad Krolestwa Polskiego, a potem jej polsko-niemiecko-
          zydowscy mieszkancy.

          Rzeczywiscie - Lodz ma ok 740 tys, mieszkancow, obszar metropolii ma
          ponad 1 mln. 740 tys. to wiecej niz 350 tys. Katowic ale mniej niz
          liczba mieszkancow wszystkich slaskich miast wchodzacych w sklad
          Silesii - jakie to jednak ma znaczenie? Silesia podobnie jak
          metropolia lodzka nie stanowi jednolitego organizmu.

          Tak - mamy sporo wspolnego - rozwoju wynikajacy z dynamicznego
          przemyslu, tradycje wielokulturowosci i niechec innych polskich
          miast:P.



          PZDR
      • Gość: geograf Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.chello.pl 09.02.10, 09:25
        A Metropolia Silesia ma 2,4 mln mieszkańców :) Łódź mogłaby być naszą
        dzielnicą
        • polsz Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 11:04
          jaka metropolia?? To zbiór kilkunastu miast powiązanych komunikacyjnie gdzie
          każde ciągnie w soją stronę
          • Gość: glanz Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:12
            Dokładnie tak jak mówisz, w dodatku tam nie lubi się Katowic a i
            współpracy między miastami nie ma.
    • Gość: KAT Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: 109.243.243.* 09.02.10, 10:43
      Pewien posel powiedzial o pani minister ze to prostytutka polityczna,na takiego wyglada mi Uszok!
      • Gość: glanz Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:10
        O ten festiwal walczą jeszcze Gdynia i Poznań rozmowy tam są już od
        jakiegoś czasu prowadzone. Więc spokojnie z entuzjazmem bo może się
        skończyć tak jak z Ejro.
    • Gość: bbv Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.chello.pl 09.02.10, 11:10
      Camerimage to nie bezpański pies żeby go "przygarniać" "chętnie".
      O taką imprezę trzeba się BIĆ! i to z ENTUZJAZMEM!
      Czemu wydaje mi się że Katowice śnią na jawie?
      Czy miasto NAPRAWDĘ chce tego festiwalu?
      Katowice nie mają "ustawiać się w kolejce", muszą przepychać się łokciami i
      machać dobrą ofertą!
    • Gość: Gosc Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: 213.130.122.* 09.02.10, 11:11
      A co to jest Uszok?
    • Gość: sqro Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:11
      Niby okej, ale mam mieszane uczucia. Wolałbym jednak żeby powrócił do cieszyna
      festiwal Nowe Horyzonty, niż pojawiał się u nas fakt prestizowy festiwal
      operatorski, ale w pakiecie ze zdaje sie cokolwiek kłopotliwym głównym
      organizatorem.
    • bambambama Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage 09.02.10, 11:28
      Katowice i Łódź mają jedną ważną wspólną cechę. Są miastami które rozwinęły
      się wokół przemysłu, są miastami poprzemysłowymi. Tym argumentem można wygrać.
      • Gość: glanz Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:47
        To tak jak dziś miasto Łapy, patrz artykuł w gospodarce GW. Miasto
        poprzemysłowe.
    • Gość: psycholog Żydowicz to chory człowiek IP: 81.219.114.* 09.02.10, 11:45
      dzisiaj przeniesie do Katowic a za 5 lat do Poznania itd. Ten
      człowiek nie jest w stanie z nikim sie dogadać na dłuższy czas.
      Mania wielkości w polączeniu z niestabilną osobowością
    • rowno Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage 09.02.10, 11:47
      Tak, Katowice byłyby najlepszym rozwiązaniem. Dobra, stara szkoła, niezła
      infrastruktura, dojazd, samo położenie miasta. Żeby nie było wątpliwości -
      jestem z Krakowa.
    • Gość: Łodzianin festiwal , festiwalem IP: 83.142.203.* 09.02.10, 11:51
      ale obiecajcie, że Żydowicza zabierzecie :) A zamiast budynku postawcie mu
      namiot bo to impreza objazdowa :)
    • michelange75 Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage 09.02.10, 12:09
      Widac ze Zydowicz probuje rozpuszczac swoje wici w nastepnych
      miastach.
      Najpierw wystawil Torun,pozniej zbajerowal Lodzian,obiecujac im
      impreze ktora miala by kosztowac miasto setki milionow i ktora
      skonczyla sie oslawionym parciem na rade miasta w postaci strajku.
      Nastepnie zaczal podpuszczac Poznaniakow,ale z nimi chyba raczej nic
      nie wyjdzie,za bardzo przypatrza sie kazdemu groszowi wydanemu w
      impreze ktora moze wkrotce przeniesc sie do nastepnego miasta.

      Teraz czas przyszedl na slabe kulturowo Katowice,ktorym marzylaby
      sie i slusznie jakas tsala impreza o szerszym zasiegu.
      Niestety intencje tego pana nie sa do konca przejrzyste.
      Zainteresowanych odsylam do przesledzenia calej otoczki imprezy
      poczawszy od Torunia az do strajku w Lodzi.

      Z calym uznanie dla tej formy sztuki,trzeba stwierdzic ze
      organizator,ktory przenosi sie z miejsca na miejsce,probujac
      szachowac wladze grozbami,stracil juz swoja wiarygodnosc i szacunek.
      Byc moze wkrotce impreza ta znajdzie swoje miejsce w jakiejs
      malutkiej prowincjonalnej miescinie,ktora skuszona obietnicami
      szefa,odda caly potencjal(budynek GOK-u)na potrzeby pana Zydowicza.
      Tak to jest kiedy jest sie wciaz nienasyconym i niestety
      niewiarygodnym.
      • Gość: Magda Nie przeinaczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:33
        > pozniej zbajerowal Lodzian,obiecujac im
        > impreze ktora miala by kosztowac miasto setki milionow

        Z tych setek milionów większość miała pochodzić spoza budżetu miasta. O to właśnie chodziło: zainwestować, aby z dużym prawdopodobieństwem dostać kilka razy więcej (m.in. z Unii) i ze stuprocentowym podobieństwem szybko odzyskać zainwestowane pieniądze (swoją drogą brak centrum kongresowego bardzo Łódź hamuje). Muzeum w Bilbao zwróciło się w niecały rok (tzw. efekt Bilbao).
        • michelange75 Re: Nie przeinaczaj 09.02.10, 13:15
          Rzeczywiscie napisalem to dosc lakonicznie,ale osoby ktore
          interesowaly sie festiwalem od samego poczatku moga odczytac moj
          myslowy przekaz.
          Niestety jest problem z tym stuprocentowym prawdopodobienstwem
          odzyskania zainwestowanych srodkow(nie ze zrodel pana Zydowicza)o
          ktorym pisalas.Jest takze problem dokladnych wyliczen i zrodel
          finansowania,ktorych budzet panstwa nie zaakceptowal.
          Budowanie czegos na zasadzie zamkow na piasku musi przyniesc efekt
          dokladnie taki jaki jest w przyslowiu.
          Niestety podawanie przykladu muzeum Guggenheima w Bilbao jest bardzo
          zlym przykladem.
          Nie taka forma dzialalnosci,inne formy finansowania,oraz inne
          czasy.Duzo trudniejsze jezeli chodzi o pozyskiwanie funduszy.

          Zgadzam sie ze duzym miastom w tym Lodzi brak jest centrow
          kongresowych z prawdziwego zdarzenia,ale budowanie tego tylko na
          zasadzie domyslow,a nie dobrze skalkulowanych inwestycji o
          wielorakim przeznaczeniu jest nadal bolaczka roznych domokracow typu
          pan Zydowicz.

          Sam pomysl jest jest dobry,wszystko rozbija sie o kase,o formy
          finnsowania ktore czesciowo musialo by zapewnic panstwo.
          Bardzo latwo jest porwac do boju mlodych spragnionych sukcesu i
          postepu ludzi,szczegolnie ze swiata studenckiego.
          Gorzej juz wykazac umiejetnosc racjonalnego
          dzialania,stanowczosci,rozsadku oraz kompromisu,co niestety stalo
          sie wyznacznikiem dzialalnosci pana Zydowicza w zakresie tej
          imprezy,a takze jego dzialnosci ktora zostawil w Toruniu.

          Stalosc i przewidywalnosc,sa niestety cechami bardzo pozadanymi w
          takim biznesie,co niestety widzi juz coraz wiecej samorzadow w
          Polsce oceniajac poczynania pana Zydowicza nie tak jak by on tego
          chcial,ale tak jak to sie powinno robic w poczuciu zdrowego rozsadku.
          Gdyby pan Zydowicz nie stawial wszystkiego na ostrzu noza,ale myslal
          perspektywicznie stawiajac dalej na Lodz,i uzbrajajac sie w
          cierpliwosc,poruszal sie po bardziej przewidywalnym gruncie wysilki
          by w miescie ze szkola filmowa istnial dobry tematycznie festiwal,a
          nie festiwal zyczen zaowocowalyby byc moze wieksza pomoca ze strony
          wladz miasta i nie tylko.
          Niestety taki decyzje moga dyskredytowac go w oczach tych do ktorych
          drzwi teraz zapuka.Tak po prostu.
        • vegan.vegan Re: Nie przeinaczaj 09.02.10, 15:21


          > pozniej zbajerowal Lodzian,obiecujac im
          > impreze ktora miala by kosztowac miasto setki milionow



          Do tych co tak bacznie pilnuja kasy miejskiej Łodzi >>>>>>>>

          Wy jestescie z tych co sami nie chcą, a innemu tez zazdroszczą, że
          moze mieć.

          Z tymi wydatkami to największa chryja dlatego Zydowicz odszedł.

          Gdyby radni z powodu referendum nie zatrzymali projektu budowlanego
          centrum festiwalowego to by Zydowicz zdązył do końca roku 2010 ze
          wszystkim ( tj projetem i pozwoleniem na budowę) i Łódż na centrum
          dostałaby 250 baniek z pieniędzy unijnych, bo projekt jest świetny i
          funkcja jest dochodowa. Ten projekt to nie tylko Centrum
          festiwalowe, ale i kongresowe.

          Z 500 baniek na całą inwestycję by zostało 250.
          z czego Marszałek dał 15, WPI ( wieloletni Plan INwestycyjny) 35,
          Toya na pismie zobowiązała sie do 30 mln.

          I zostało tylko 170 mln, a rozłozone na 4 lata to 42 miliony, a na 5
          lat tylko 34 miliony.
          Na tyle okazało się Łódz nie jest stać rocznie, aby wybudować
          rewelacyjne i nakręcajace koniunkturę centrum na dodatek
          zlokalizowane blisko Dworca i przy obecnie realizowanej budowie
          Kolei Szybkich Prędkości.

          Ale stać za to na 300 mln na trzy lata na wywożenie sniegu ( co w
          ogóle jest trudno zmierzyć) - czy to nie jest paranoja

          Obecnie po usunięciu prezydenta Kropiwnickiego w moim odczuciu juz
          tylko będziemy się staczać. Teraz chłopcy tylko myslą jak rozdzielic
          pomiędzy siebie stołki - natomiast miasto mają w nosie.

          Nie dziwię się Zydowiczowi, ze odszedł, był ciągle upakarzany, a
          szans na rozwój Festiwalu juz nie było. Dla nich kazdy grosz jest
          wazny, ale na wydatki które w efekcie trudno rozliczyć : transport,
          odsniezanie, czyszczenie ulic... itd. czyli pieniądze przejeść.
          Teraz tylko o tym się w Łodzi mówi, o inwestycjach skończona pieśń,
          a Pan Zydowicz to niech wy...la.
          Dosłownie tak to wygląda.
          Natomiast do mediów idą teksty: My nie rozumiemy Pana Ż., przeciez
          dbamy o Festiwal, corocznie finansujemy jego urządzanie - a prawda
          jest taka, że to co obiecano Żydowiczowi kiedy do miasta
          przychodził, czyli rozwój festiwalu ( bo ludzi jest tyle, że siedzą
          na schodach) to mu zabrano, z premedytacją i na zimno.

          Chcecie poczytać o wszystkim wejdxcie na stronę www.
          strajkokupacyjny.pl
          co do działalności i osiagnięć na strone festiwalu Camerimage.

          Zydowicz ma taki festiwal, ze może z powodzeniem poszukać dla niego
          lokalizacj poza granicami kraju. Proszę zauwazyć, że przyjeżdzaja na
          festiwal bardzo chętnie sławy z całego świata - wejdźcie na strone
          Festiwalu.

          Pozdrawiam - ten który zna Żydowicza i na festiwalu bywał, i któremu
          wstyd za taką kompromitację Łodzi.
      • Gość: realista Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:47
        Sory ale Katowice nie są miastem o słabej kulturze, dziesiątki festiwali (choćby ArS Cameralis), regularnie odbywające się koncerty ważnych dla kultury twórców, jedna z najlepszych szkół filmowych, jeden z największych ośrodków jazzu i muzyki klasycznej, silna Katowicka szkoła grafiki, renomowane i historyczne już kina studyjne. Do tego setki milionów ładowane w kulturę. Chyba Ci się kolego z jakimś innym miastem pomyliło...
        • Gość: mon Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 16:01
          what??? dziesiątki festiwali w Katowicach? Chyba, że pomnożysz razy dziesięć
          Interpretacje, na które nie można dostać się i ten przegląd komedii dla mas w
          korezie. A jakiś festiwal filmowy?-nic! Pozostaje jeszcze Ars Cameralis, ale nic
          nie ma dla teatromana. Człowieku, chyba nie wiesz, o czym piszesz. Od roku nie
          byłam w teatrze, bo nie ma na co- po prostu trzeba dojeżdżać do Krakowa,
          warszawy czy na jakiś festiwal (do niedawna bck w Bytomiu jeszcze się trzymał) w
          Polsce, ale jak się pracuje i ma dzieci, to zaczyna być trudno... Przepraszam,
          a kto ładuje te Twoje miliony w kulturę? Może w dzielnicowe domy kultury... Na
          tym kończy się polityka miasta w tej dziedzinie.
    • Gość: józef Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.bj.uj.edu.pl 09.02.10, 12:17
      KRAKÓW JEST NIE ZŁYM MIEJSCEM! TO TU BYŁA PIERWSZA SZKOŁA FILMOWA PÓŹNIEJ
      ZOSTAŁA PRZENIESIONA DO ŁODZI.KRAKÓW MIASTEM SZTUKI!
    • Gość: Talmudyczny Żydowicz szuka jeleni IP: *.cb3rob.net 09.02.10, 12:22
      Chciał zrobić festiwal za grube miliony podatników, festiwal dla przyjaciół króliczka... poszukajcie sobie w necie na czym ten przekręt miał polegać, chodziło o wydojenie budżetu miasta na 250 mln zł drugie tyle miał wylozyć budżet państwa. Uszok jak go nie pogonisz to znaczy że już calkiem tracisz poczucie rzeczywistości.
    • Gość: Kastor4 Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.retsat1.com.pl 09.02.10, 12:33
      Tak sprawa Łodzi wygląda od środka:
      Link
    • Gość: Przypadkowy gość Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 13:00
      Jak chcecie wypowiadać się na temat FESTIWALU to wpierw "przypatrzcie" się
      ŻYDOWICZOWI. Z swoim festiwalem zaczynał w TORUNIU.Pomysły tego gostka były
      tak wielkie,że pogonili mu kota - spróbował w łodzi - efekt podobny.Ten
      człowiek jest chory na wielkość[może i na coś więcej] Czy ktokolwiek sobie
      wyobraża,że jacykolwiek rajcy w jakimkolwiek mieście "wywalą" pół miliarda
      złotych na fanaberie tego nawiedzonego człowieka? Tyle chciał od miasta Łodzi
      na wybudowanie sobie i kilku innym wiernym "żołnierzom"..."Żabiej Świątyni".
      Może by tak za swoje by coś zrobił/wybudował.Może znajdzie paru mecenasów
      sztuki,którzy sfinansują mu to dziwactwo,może Kulczyk czy Krauze coś
      dorzucą,może...
      • jacgg Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag 09.02.10, 13:36
        Pozostaje mieć nadzieję, że poza bardzo denerwującą grupą dosyć nieudolnych
        urzędników znajdą się w Katowicach i okolicy ludzie, którzy na zasadzie
        przeciwwagi przekonają pana Żydowicza do śląskiej siły spokoju w popularnej
        formie demonstrowanej przez Adasia Małysza na skoczni.

        Ustawa metropolitalna w drodze, prace nad stworzeniem podstaw do realizacji
        ambitnych projektów w toku. Warunki są, brakuje odpowiedniego klimatu i
        właściwej koordynacji. Pieniądze też się znajdą, jak to uzupełnimy - oczywiście
        niekoniecznie z budżetu komunalnego (nawet, jeżeli powstanie wreszcie jakiś
        poważny wspólny budżet całej metropolii - oczywiście poprzez scedowanie części
        budżetów poszczególnych elementów tego przekładańca, a nie nowe podatki). Także
        i zasobnych sponsorów czy udziałowców prywatnych można poszukać (partnerstwo
        publiczno-prawne), nie licząc mocnego wreszcie wejścia na "rynek" dotacji unijnych.

        Żyjemy w największej konurbacji w Polsce (prawie 2,7 miliona mieszkańców), mamy
        największy park śródmiejski, największy stadion, największy biurowiec poza
        Warszawą, największą katedrę w Polsce, największe węzły kolejowe i autostradowe,
        cum grano salis największy bajzel w zagospodarowaniu przestrzennym i całej
        organizacji tego ogromnego zespołu miejskiego - możemy pomyśleć także o wielkim
        centrum kongresowo-festiwalowym, o ile tylko wspomniany bajzel troszeczkę
        uładzimy i opanujemy. :)

        Jak się z panem Żydowiczem nie porozumiemy z jego winy lub z winy naszych
        własnych rajców - będą inne projekty, ani Katowice ani tym bardziej cała
        aglomeracja się od tego nie zawali, i bez tego przeżyje. Możliwości są, zaś
        tylko spokój gwarantujący jasność umysłów może nas uratować! :)
    • Gość: Dav Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage IP: *.chello.pl 09.02.10, 20:34
      Nawet ten budynek na foto bardzo by pasowal do Katowic
      Niestety jak znam życie wybiora inne miasto bo katowice nie sa
      atrakcyjne dla nikogo :(
      • Gość: uszaty Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 21:18
        zalezy od tego co zproponuja i jak sie postaraja, to festiwal o
        swiatowej renomie, każdy by chciał miec taka perełkę.
    • ww_lodz Festiwal Plus Camerimage zostanie w Łodzi 19.02.10, 10:33
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,7568517,Festiwal_Plus_Camerimage_zostanie_w_Lodzi.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka