Gość: Gulf
IP: 62.148.88.*
20.02.02, 10:09
Szkoda, że Siemianowice stają się miastem upadłym - wszystko wali się w proch.
Od 1945 roku z miasta robiono sukcesywnie kombinat wegla i stali, zapominając o
wpsaniałej przeszłości miejscowości. Zaniedbano wspaniały zamek i zabudowania
dworskie - najważniejszy tej klasy zabytek w centrum okręgu przemysłowego. Nie
wykorzystano nawet tak wspaniałych atrakcji turystycznych, jakimi mogły sie
stać zachowane zabudowania historycznych kopalń - z czynnymi maszynami parowymi
i najstarszą na świecie czynną kolejką wąskotorową. Wszystko to zostało
rozkradzione i złupione przez szajki gangsterskie, budynki zawalają się
rozkradane od środka, kolejkę, która w każdym mieście na zachodzie byłaby
powodem do dumy i środkiem transportu turystów po skansenie XIX wiecznego
przemysłu rozkradli bandyci na oczach mieszkańców. Cały przemysł skonał lub
dokona żywota w ciągu roku, zostaną tylko małe prywatne, podupadłe zresztą
ansztalty. Kina - których kilkanaście lat temu miasto miało więcej niż np
Sosnowiec rozpieprzono lub spalono i zburzono. Policja, a raczej milicja słynna
jest tylko z czatowania na ruskich kierowców w Bańgowie, podczas gdy miasto
niknie rozkradane cegła po cegle. Straż miejska straszy się sama.
Wyjechałem z rodzinnego miasta za granicę i nie wiem, czy kiedykolwiek będę
chciał wrócić do tego syfu. Dziękuję Wam, samorządowcy za 12 zmarnowanych lat
po upadku komuny (która chyba w Siemianowicach nie upadła nigdy).