antyrybiarz 18.05.10, 15:56 Jakies opinie ? jak lokal obsługa ? itd... Wybieram sie w nastepny week i chciałbym wiedzieć czego moge sie spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: michhh Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 18.05.10, 17:04 z wielką pompą, jakiej się chyba nikt nie spodziewał :) klub jak dla mnie 10/10, miła obsługa i seksowna pani menadżer :D troszkę za gorąco momentami, ale nie jest to jakimś problemem, który przeszkodził by mi w odwiedzinach lokalu ponownie, więc jeśli chodzi o mnie na pewno się tam jeszcze pojawię:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 16:03 forum.gazeta.pl/forum/w,55,113194101,113194101,Doda_i_wybory_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizu Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.proxnet.pl 18.05.10, 18:58 było super fajna muza-lokal na wysokim poziomie obsługa rewelka polecam każdemu bo jest warto no i towarzystwo z klasą nie żadne małolaty poprostu najlepszy klub w Katowicach:)!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pampam Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 109.243.55.* 18.05.10, 19:28 spam-spam-spam Odpowiedz Link Zgłoś
antyrybiarz Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 21.05.10, 14:42 No własnie słyszałem że fajnie , w sumie ile ludzi tyle opini . Doszły mnie słuchy ze na dole nisko sufit i ciepło, że drobnych i alkoholu zabrakło na otwarciu ale to dla mnie nie problem o ile to prawda. A jakieś inne cluby polecacie ? doczytałem się cos o Diamante i Sofie . jak tam jest ? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 09:21 Bardzo przyjemne miejsce z dwoma niezależnymi piętrami o innych wystrojach i klimacie muzycznym. Dół faktycznie jest niski ale za to z kilkoma ciekawymi pomieszczeniami o różnych klimatach, a na barze ogromne akwarium.Góra monumentalna z dużym parkietem. Na otwarciu faktycznie barmani mieli problemy z wydawaniem ale z alkoholem było wszystko ok. Jeśli utrzymają poziom i dobrą politykę to ten klub długo nie będzie miał konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyrybiarz Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 62.22.15.* 24.05.10, 10:26 Udało mi sie załatwić wejsciówki więc grzechem było by nie iść. Super miejsce , parkiety nieco małe ale club jest zrobiony z kamienicy .Masa ludzi , plastikowi ludzie tez sie przytafiali ale jak to w lansie jest nie :) Potem wskoczylismy do diamante i też było ciekawie . W sofie też było dobrze . Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_szuwarek Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 20.06.10, 20:17 musialo byc fajnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat-owiczanka Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 83.143.103.* 04.11.10, 21:05 To dziwne, bo słyszałam od znajomych że w Sofie taka sama sztywnota jak w Lemoniadzie - z tego co czytam w krytycznych komentarzach. Jesli lokal prowadzi polityke typu selekcja obuwia itp bzdury to znaczy że nie o zabawe chodzi a o buractwo i snobistyczne klimaty, może wystroje fajne, może muza fajna, ale ... I o co chodzi niektórym z was którzy piszecie że w Lemoniadzie przychodzi towarzystwo z klasą, tzn kto tam bywa? Królowa Elżbieta? I w jakim wieku ? skoro na ludzi pewnie w przedziale od 19 do 30 mówicie że to małolaty:))) Śmiechu warte. Ile macie lat? 60? :))) Ja jestem po 30tce i świetnie bawię sie wśród mieszanego wiekiem tańczacego towarzystwa, nie musze mieć 40latków u swego boku żeby sie czuc "na poziomie". Rany ludzie jakie wy snobistyczno sztywniackie hasła rzucacie to sie czytać nie da. Nie przekonaliście mnie do odwiedzenia tego lokalu, snobów na siłe udających ludzi "z klasą" nie trawię. Pozdrawiam, zwłaszcza tych normalniejszych i wyluzowanych a nie spiętych i pod wrażeniem swoich wypastowanych modnych bucików ze skórki w sam raz na sylwestra w Gołębiewskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 109.243.102.* 04.11.10, 21:11 Haha tak lemoniada to klub na poziomie :) Aby zaliczać się do " Lemoniadowej ekstrawagancji i inteligencji " czyli VIP ów wystarczy pracować w banku , mieć ok 30 lat i ciuchy z silesia city center ;) do tego wystarczy udawać " grzecznego ułożonego chłopca " żal patrzeć , pozerstwo podstarzałych facetów , do Tokarni w Tychach się nie umywa ten hmmmm " lokal na poziomie " ? :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat-owiczanka Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 83.143.103.* 05.11.10, 00:00 Jednym słowem - żenujące sztywniactwo się szerzy. To nie dla mnie, lubię więcej luzu i naturalności zamiast czubka nosa przy i tak niskim dusznym suficie;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malina Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 22:17 Bardzo gorąco i śmierdziało papierosami. Dół za niski, góra ciekawsza. Warto zobaczyć, bo cos innego niż cała reszta, ale ja i tak wolę Grzesznikow, tyle lat trzymaja super poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwina Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 178.56.1.* 29.05.10, 23:15 kiepski DJ, mowia na niego Shinra, probowal kopiowac Adamusa ale mu nie wychodzilo, kiepski z niego grajek bo caly czas mysli o poderwaniu nowej dziewczyny, to kolejna miejscowka w ktorej gra ale podobnie jak w poprzednich nie zagrzeje tu dlugo miejsca bo jest kiepski !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sędzia Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 81.219.229.* 28.06.10, 11:10 powtarzasz się Malwino, kopiujesz i wklejasz swe stare posty, w jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.chello.pl 30.05.10, 18:36 Wczoraj wpadlismy ze znajomymi... Od wejścia porażka... kolejka (ona raczej wskazywała na pozytywy) i pseudo selekcja, która wpuszczała poza kolejnością co większych gogusiów i plastiki. Ludzi bardzo dużo - jak dla mnie wystrój ok, ale pomieszczenia strasznie małe. Zaduch i ścisk. Jestem ciekaw jak tam będzie w gorące lato! Pomieszcznia i przejścia strasznie małe i ciągłe przeciskanie się w rzece ludzi nie nalezy do komfortowych. Muzyka raczej ok, ale bez rewelacji. Klub nadrabia wnętrzem, ale bawić się raczej będę gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clubowicz Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 62.22.15.* 31.05.10, 15:34 A co polecacie w Katowicach ? , Grzeszników znam ale tam sie nic nie zmienia od lat . Acha miejsca typu spiż itd gdzie tańcują dzieciaki z dużymi oczami mnie nie kręcą ... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_tychy Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 08.10.10, 14:46 hehehe z dużymi oczami 10/10:) Odpowiedz Link Zgłoś
artistplant Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 01.06.10, 23:00 Odwiedziłem Lemoniadę 3 razy i musze przyznać, że takich imprez w Kato jeszcze nie było.Świetna muza,w piwnicach zagrali nawet Dżem i wiele innych starych kawałków.Jak komuś nie pasuje ten klimat to na górnym poziomie house.Polecam drinki na górnym barze-duża klasa.Dużo zakamarków i mniejszych pomieszczeń gdzie można spokojnie pogadać.Fakt,że było dość ciepło,podobno mają to poprawić.Generalnie super miejsce dla bardziej wymagającego klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ip.netia.com.pl 02.06.10, 13:04 No rzeczywiście, jak w klubie grają Dżem to nic tylko się tym chwalić :) Ale obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
artistplant Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 02.06.10, 14:43 cóż,kwestia gustu.uważam,że podział klubu na dwa poziomy z różna muzą sprawdzi się gdyż każdy znajdzie coś dla siebie. jeżeli komuś nie pasują starsze klimaty ma do dyspozycji górny poziom z dj i housem(podobno 18 czerwca gra dj Adamus) Gość portalu: heh napisał(a): > No rzeczywiście, jak w klubie grają Dżem to nic tylko się tym > chwalić :) Ale obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.10, 15:41 Przypomnienie jednego utworu w wykonaniu Dżemu, to nie obciach, lecz ukłon we właściwym kierunku. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że jest jeszcze płodem w temacie muzyki szeroko pojętej. Lemoniada, to klub dla ludzi dojrzałych o zdrowym podejściu do muzyki i dobrej zabawy. Byłem tam też i potwierdzam, ze Dżem, to tylko jeden z wielu RODZYNKÓW muzyki polskiej i światowej, jakie można tam usłyszeć. I najważniejsze - klub, gdzie nie ma dzieciarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.sunnet.3s.pl 02.06.10, 19:51 Nie, to obciach. Dla klubu. Bo w klubie gra się muzykę klubową. A Dżem to kompletnie inna bajka. Nie mam nic przeciwko Dżemowi ale nie w miejscu, które zwie się klubem. Może jeszcze dedykacje discjockey serwuje? heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 77.236.0.* 03.06.10, 12:55 Wydaje mi się, że dolny parkiet jest stworzony po to aby każdy znalazł coś dla siebie. Jednak w moim odczuciu jest tam wszystko i nic... Przeplatają się różnorakie kawałki i do niektórych nawet ciężko tańczyć więc wiele osób stoi i pomimo tego że osobiście lubię Dżem to wybierając się do klubu oczekuje innej muzyki. Tego typu utwory bardziej pasują do pubu, ewentualnie do specjalnie wydzielonej w klubie sali z lożami gdzie można posiedzieć i posłuchach wyszukanych kawałków czy też polskiej klasyki bo na parkiecie niestety sie to nie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
antyrybiarz co cechuje dorby club 03.06.10, 15:26 Przede wszystkim dobra clubowa muzyka grana przez dja a nie laptopik i cd. zero dzieciakow, dobry wystroj, dzem jest super ale faktycznie nie pasuje do clubowych klimatow chyba ze zmiksowany ale nie widze tego . ostatnio slyszalem idealnie zrobiony kawalek the doors z podbiciem housowym, dla mnie w katowicach dobre cluby to diamante, lemoniada i sofa reszta to dyskoteki z sieczka , dzieciarnia i syfem do okola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazel Re: co cechuje dorby club IP: *.internetia.net.pl 27.06.10, 22:25 Zgadzam sie z kolegą. Sofa, Lemoniada i Diamente, kiedys jeszcze Grzechy ale teraz sie juz stoczyły. Cała reszta to sieczka z dzieciarami. Mozna jeszcze wpasc do 2be3 - raczej studencki klubik sredniej klasy ale lepszy niz tragiczny Spiż Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.10, 15:28 Panowie, pomyślcie - po co w jednym nie za wielkim klubie są dwie odrębne sale z inną muzyką? U góry macie muzykę typowo klubową, więc jaki sens na dole grać to samo? Chyba drażni Was, że jest wybór i nie da się być w dwóch miejscach na raz, bo nie rozumiem Waszych żali. W końcu nikt Wam nie każe siedzieć na dole, gdzie ludzie bawią się nawet przy Dżemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyrybiarz Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 10:35 Stary ale ty nie skumales nikt nie ma zali do tego ze drzem puscili tylko stwierdza sie fakt ze taka muza nie pasuje do clubu, i tak samo jak muzyka jezzowa nie pasuje do imprezy typu mayday logiczne. Bardzo dobrze ze sa 2 sale i rozne klimaty ale drzem akurat wogole nie pasuje do takiego miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mackenzie Wyrazy uznania IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 19:32 Z internetu wynika, że DJ'ka w Lemoniadzie, to zupełna nowicjuszka w tej profesji. Jeśli jest to prawdą, to brawo za Jej kreatywność w doborze muzyki i odwagę za łamanie stereotypów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L. Re: Wyrazy uznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 23:30 też tak słyszałem! Ode mnie też duży plus za muzykę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Wyrazy uznania IP: 93.95.93.* 16.06.10, 15:42 dołaczam się do wyrazow uznania. myślę, że umie porwać tłum do zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cayman Re: Wyrazy uznania IP: *.ip.netia.com.pl 05.09.10, 12:53 rowniez sie dolaczam, dziwczyna daje rade i rzeczywiscie umie porwac muzyka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.10, 16:21 Dwie sale w klubie grające inna muzykę to żaden wynalazek, nie trzeba tu wiele główkować i wymyślać jakiś nowatorskich rozwiązań. W klubie gdzie gra się myzykę elektroniczną na obu salach powinna grac muzyka elektroniczna np. na jednaj sali house, a na drugiej chillout. W przeciwnym wypadku klub robi się dla wszystkich czyli dla nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 08:14 Szanowni Rozmówcy! Najlepszą miarą sukcesu są zawsze efekty a w przypadku Lemoniady trzeba na nie chwilę poczekać i wówczas okaże się, czy ten klub w takiej konwencji przyjmie się, bądź nie? Jestem przekonany, że się przyjmie. A czy ten klub jest dla każdego? Śmię wątpić! Wiem natomiast, że kazdy kto tam już wejdzie z pewnością znajdzie coś dobrego dla siebie. Kolejny wątek - osobiście słyszałem w Lemoniadzie tylko jeden kawałek Dżemu - Naiwne pytania (W życiu piękne są tylko chwile). Uważam, że jest to doskonały kawałek w klimacie regowo-blusowym, przy którym całkiem dobrze można się pokołysać (o śpiewaniu nie wspomnę). I jeszcze jedno - sztuka polega na tym, żeby każdy klub miał swój charakter a nie taki jak inne. Na przyklad "klub żeglarzy", czy jak kto woli Yachtclub, tam z pewnością będą dominowały Szanty i są tacy co będą się przy tym bawić. Wniosek: wszystko kwestią gustu. Rozpisałem się na ten temat, gdyż drażni mnie nadużywanie słowa "obciach", kiedy je słyszę, to mam wrażenie jakbym słuchał licealistów, dla których iść na Maturę w garniturze i pod krawatem, to też OBCIACH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazel Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.internetia.net.pl 27.06.10, 22:27 Zgadzam sie w 100% Nie ma sensu w tym samym klubie na jednym parkiecie puszczac Dzemu albo Boney M, a na drugim np. Tiesto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zozo Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.chello.pl 07.06.10, 15:01 Kumpel tam wszedł i był pod wrażeniam lasek (nie umiał oddychac przez 30 minut..hehehe). Inne rzeczy to już tylko dodatek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyrybiarz Oczywiscie że club sie przyjmie IP: 62.22.15.* 07.06.10, 15:34 i nie trzeba długo czekać bo juz po fakcie ! byłem we Wrocku w Lemoniadzie i tez było świetnie , ale mimo wszystko ( wiem puscili to tylko raz i nie ma co sie czepiać ) ale DRZEM nie pasuje do clubu w stylu lemoniady i w sumie nie mozna go po tym fakcie oceniac . Wpompowane mase pieniędzy , troche za ciepło ale w clubach często tak bywa że w małym pomieszczeniu i przy dużej liczbie osób temp jest na max. Szkdoa tylko że nie ma parkingu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gin & tonik Lemoniada w sobotę IP: *.chello.pl 20.06.10, 12:10 Tak o 21 było luźnno w lemo.... ale o 22:30 to już były tam tłumy.... mały parkiet... wszystkie loże wynajęte.... 300zł (do wykorzystania 200zł w barze - 7zł lech 330ml = o zgrozo!!!!). Ogólnie klubowicze na poziomie (ale te tłumy na "dolnym parkiecie" nie da się wytrzymać za ciepło i za duszno!!!!). Jeśli chcesz się odświeżyć to pozostaje "wysoki parkiet", ale tam jest szybsza i ostrzejsza muza... (nie da się tam wypocząć!!!). Ogólnie nie jest to zły klub, ale osobiście wolę coś bardziej kameralnego.... (aha byłem wczoraj w Carpe Diem... ten klubik nie jest doceniany!!!!). Może i jest tam atmosfera dekadencka, może ludzie trochę dziwnie wygladający, ale tam da się potanczyć (piwo 6zł za 500ml) Polecam dla osób które lubią potańczyć (... a nie koniecznie lubią się "ściskać jak sardynki w puszce!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złomiosz Re: Lemoniada w sobotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 22:55 gin & tonik jak Ty carpe diem nazywasz klubem a tych małolatów i brudów co tam się bawią "dziwnymi ludźmi" to staram się Ciebie wyobrazić.W ogóle w Twojej odpowiedzi bije jeden główny problem, nie masz kasy, nie stać Cię na taki klub jak Lemoniada, świadczą o tym porównania ceny piw, musisz zdać sobie sprawę że świat idzie naprzód, teraz w klubach stawiają raczej na drinki, koktajle-ale to też oczywiście zależy od obsługi.. idź sobie do spiża, idź sobie do sofy, gdziekolwiek i porównaj cenowo.Carpe diem to skrajność i na pewno jest to dobry lokal dla takich jak Ty którym szkoda kasy na dobrego drina albo łyche, i wolą sobie kupić jedno piwo na całą noc i sączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gin&tonik Re: Lemoniada w sobotę IP: *.chello.pl 21.06.10, 11:26 Otóż drogi złomiarzu akurat tu cię zadziwię... na kasę nie narzekam!!! Wychodzę z założenia że warto wydac więcej kasy i miec jakis tam poziom bez wariatów patologii itd, ale nie da się ukryc faktu że ścisk w sobote w klubie był straszny (nawet do baru nie dało się "przebic"). Co do ceny to w spiżu jest tano w porównaniu do Lemoniady 6zł za 500ml... w Sofie nie byłem ale nie omieszkam sprawdzic tego lokalu i oczywiscie podzielic sie opinią na tym forum (z tobą również złomiarzu). Pozdrawiam i nie dajcie sie robic w bambuko "złomiarzą" itp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Lemoniada w sobotę IP: 78.8.136.* 22.06.10, 15:27 Nie upłynęły jeszcze dwa miesiące jak otwarto w Katowicach "Lemoniadę" i już są skargi na tłok. To dowód na to, że lokalu w takiej konwencji brakowało w tym mieście i dobrze, ze już jest. Szkoda tylko, że jest to lokal tak niewielki, ale jest to zrozumiałe, iż w starej zabudowie adaptuje się taką powierzchnię jaka jest dostępna a nie taką, jaką można wybudować (tu nic nowego nie da się wybudować). Najgorsze, że taki tłok to dopiero początek i będzie jeszcze gorzej pod tym względem, gdyż wieści o Lemoniadzie roznoszą się i będą wciąż przyciągać nowych ludzi. Po przeczytaniu opinii "Gin & Tonic" i "Złomiorza" chcę Was prosić Panowie, abyście sobie wzajemnie nie starali się ubliżyć, gdyż kazda opinia ma swoje racje. Lemoniada to nie pub piwny (choć i piwo tu podają) jak też nie jest to miejsce wyłącznie dla zepsutych nadmiarem pieniędzy ludzi. Muszę jednak zauważyć, że poziom cen to jeden ze sposobów na selekcję, która w tym ciasnym lokalu jest konieczna i tak jak już wcześniej wyraziłem swą wątpliwość, tak i tera ja podtrzymuję - Lemoniada nie jest lokalem dla mas. Ten własnie mechanizm sprawia, że jest to lokal EKSLUZYWNY, czy się to komuś podoba , czy tez nie. Na koniec chcę wyrazić jeszcze jedną myśl. Katowiczanie w zdecydowanej większości od dawna mają poczucie, że Ich Miasto odstaje od innych wielkich polskich miast. Nie mają racji!!! Katowice od dawna przyciągają wielu światowych i polskich artystów z najwyższej półki, gdyż żyją tu wartościowi ludzie. Dlatego po Wrocławiu, Warszawie i Zielonej Górze "Lemoniada" otworzyła się i w Katowicach. Myślę, że trzeba to odbierać jako ukłon Właścicieli w stronę Katowiczan. DARUJMY SOBIE WIĘC TO CAŁE NARZEKANIE i ograniczmy się do normalnej i zdrowej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Lemoniada w sobotę IP: *.chello.pl 22.06.10, 16:37 katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8049332,Gosc_na_wozku_inwalidzkim_nie_pasuje_do_Lemoniady.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Lemoniada w sobotę IP: 78.8.136.* 23.06.10, 01:20 Trudno jest przemilczeć przypadek niepełnosprawnego Marcina i dlatego wyrażę swoje zdanie. Każdy kto przychodzi do jakiegokolwiek lokalu długo po jego otwarciu musi się liczyć z tym, że w środku może trafić na tłok (brak miejsca). O godzinie 24-tej w Lemoniadzie osobom w pełni sprawnym jest trudno się poruszać a co dopiero komuś na wózku?! Jestem przekonany, że ostatniej soboty nie tylko Marcinowi i Jego kolegom odmówiono wejścia do lokalu, a wiec nie był to odosobniony przypadek. Skoro ma obowiązywać taki sam porządek dla wszystkich, to dlaczego niby niepełnosprawni mają być traktowani ulgowo? Nie chcę by posądzono mnie o uprzedzenia w stosunku do niepełnosprawnych. Myślę jednak, że selekcjonerka postąpiła roztropnie i w trosce o komfort Marcina odmówiła Jemu wstępu. Marcinowi, żeby uniknął takiego potraktowania innym razem chcę poradzić rezerwację i zjawienie się w lokalu w sposób w pełni zaplanowany a nie przypadkiem, kiedy to okazuje się, że w innych lokalach jest nieciekawie i w takim razie wciskamy się do Lemoniady i zobaczymy jak tam jest. Wierzę, że nikt nie stanie Marcinowi na drodze do wejścia do Lemoniady jeśli wraz ze swoim towarzystwem zarezerwują sobie miejsca i w porę przybędą na sobotnią imprezę, tym bardziej, że lokal jest przystosowany dla takich gości również. NIE POSIADAJĄC REZERWACJI KAŻDY MOŻE SIĘ ODBIĆ OD BRAMKI I NIE WEJŚĆ DO LEMONIADY - KAŻDY BEZ WZGLĘDU NA SWOJĄ SPRAWNOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scio.me.nihil.scir Dziarmolisz reklamiarzu IP: *.cable.smsnet.pl 23.06.10, 09:35 Rzecznik prasowy klubu czytaj menago po walerianie na forum tłumaczy się za pracowników:) Nie masz chłopie klubu normatywnie przystosowanego dla niepełnosprawnych to nie obwieszczaj, że takowe przystosowanie ma, nikt ci przecież nie każe naklejać znaczka z przekreślonym wózkiem inwalidzkim. Jasne, że to mogło spotkać każdego przy selekcji, ale chyba tylko ktoś naprawdę pozbawiony poczucia własnej godności idzie do takiego klubu, by równie inteligentnym znajomym móc się potem obwieścić, że selekcja łaskawie zaakceptowała jego bilety Narodowego Banku Polskiego, wszak wszędzie czynią to bez mrugnięcia okiem na zasadzie nasz klient nasz pan. Gdy posucha i głód do dupy zajrzą, stanie się również maksymą tego przybytku. Z tym czy innym kapitałem i kierownikiem za sterem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Miło podziarmolić w słusznej sprawie :)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.10, 16:02 Pewne jest, że kogoś bardzo uwiera sukces Lemoniady. Cała "afera" z Gościem na wózku chcącym poszaleć w sobotnią noc, to najzwyklejszy czarny PR zainicjowany przez pozbawioną argumentów lekko skamieniałą konkurencję. Swoja drogą, to chciałbym od narzekaczy dowiedzieć się w jakich pubach, klubach nocnych, barach na starówce są choćby toalety dla niepełnosprawnych (o schodach, podjazdach, czy też windach nie wspomnę). A wszystkim, którzy chcą pomagać niepełnosprawnym radzę zacząć od miejsc bardziej do życia potrzebnych (apteki, banki, urzedy, sklepy, komunikacja miejska, no i chodniki). A pismakowi co całą tę sprawę w gazecie opisał, radzę opisać pod tym kątem całe miasto - na jakiś czas temat będzie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złomiosz Re: Lemoniada w sobotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 19:05 Po raz kolejny drogi gin i tonik muszę coś powiedzieć.To że ludzie odwiedzają ten klub i jest ścisk to jest tylko i wyłącznie plus, wole pełny lokal niż pusty.Co do cen powtórzę raz jeszcze .. ceny drinków są takie same jak w innych knajpach, niektóre nawet tańsze, niektóre droższe, ale średnia jest zachowana.Oczywiście możesz sobie drążyć temat piw, jednak jak powiedział mecenas.. to że są piwa ( na szczęście tylko małe) to też jest pewnego rodzaju selekcja i celowanie do innych klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwina Re: Lemoniada w sobotę IP: *.centertel.pl 24.06.10, 15:44 kiepski DJ, mowia na niego Shinra, probowal kopiowac Adamusa ale mu nie wychodzilo, kiepski z niego grajek bo caly czas mysli o poderwaniu nowej dziewczyny, to kolejna miejscowka w ktorej gra ale podobnie jak w poprzednich nie zagrzeje tu dlugo miejsca bo jest kiepski !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Lemoniada ... i nie ma pytań IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 13:18 Umilkły głosy malkontentów. Okazuje się, że zadowolonych bywalców Lemoniady przybywa. Od początku było to dla mnie jasne i dodam, że na tym nie koniec. Ktoś w jednej z wcześniejszych wypowiedzi zasugerował by zaczekać do końca wakacji i wtedy atrakcyjność tego Klubu spadnie. Nic bardziej mylnego!!! Właśnie po wakacjach życie w Lemoniadzie zacznie się na dobre i wtedy będzie można mówić o prawdziwym ścisku i tłumie imprezowiczów. Zainteresowanym już dziś radzę by zadbać o solidną "wejściówkę" do tego Klubu, jeśli chcą regularnie spędzać tam weekendy. Tym co chcą zapytać raz jeszcze: "Jak było w Lemoniadzie?" odpowiem krótko - Lepiej nie będzie nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scio.me.nihil.scir Re: Lemoniada ... i nie ma pytań IP: *.cable.smsnet.pl 29.07.10, 14:21 I mamy rozumieć, że rozpaczliwe podnoszenie wątku ma być dowodem na popularność i rosnące wpływy lokalu? To tak jakby mierzyć wartość rynkową i artystyczną wydanej płyty przez Dodę ilością odsłon na plotkarskich serwisach i sprzedanym nakładzie bulwarówki. Nikt nie każe na siłę być undergroundowym niszem, bo i czasem i wnim gnioty się uchowają tłumacząc się w ten sposób z kiepskich wyników finansowych. Jednym słowem, jeśli nie chcesz się podpisywać nazwiskiem to wykup se reklamę na CJG zwaną artykułem sponsorowanym. Stać cię przecież:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Lemoniada ... i nie ma pytań IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.10, 12:50 Każdy rozumie, jak potrafi :) Najwyraźniej widać jednak, że są tacy, którym ciężko przełknąć gorzką ślinę i pogodzić się z sukcesem LEMONIADY. Dla jasności dodam, że jestem jedynie sympatykiem tego klubu nie czerpiącym korzyści materialnych z jego popularności. Tak jak są ludzie, którzy "bezinteresownie" szkalują ten lokal, tak samo ja bezintereswownie chwalę LEMONIDĘ. Po pierwsze dlatego, że podoba mi się pomysł i jego realizacja (dlatego szczerze polecam innym), a po drugie dlatego, że mam alergię na ludzką złośliwość i zawiść, kiedy więc widzę "Banja Luki" jakie tu wypisują, to reaguję jak widać :)) Jeszcze jedno - jeśli coś się Tobie nie podoba, to dlaczego nie znajdziesz sobie innego klubu, tylko tracisz swoje cenne zdrowie tutaj? Czyżbyś krzepił się podkładaniem nogi innym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektor twoj spam jest tak nachalny IP: *.chello.pl 31.10.10, 13:45 odrazu widac ze pracujesz w lemonadzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalafior Re: twoj spam jest tak nachalny IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 22:10 Myślę że mecenas nie pracuje W Lemoniadzie ale DLA Lemoniady. Trendsetter to obecnie bardzo popularne zajęcie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosik Re: Lemoniada w sobotę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 09:15 Jednym słowem jedna wielka wiocha. Naburmuszone towarzystwo, sztuczne lalki ale Doda Elektroda. Nigdy w życiu. Najbardziej nie podobało mi sie to jak traktują ludzi przy wejściu, selekcjonerka zawsze z markotną miną oznajmiła że juz nie wpuszczają bo za dużo osob maja (tylko rezerwacje). To nawet rozumiem lecz najbardziej nie spodobało mi się to, że powiedziała to cichutko 2 osobom a kolejka ciągneła sie aż do pobliskich sklepów. No i ludzie stali i stali a jej księżniczce nawet nie chciało się ruszyć aby innych o tym fakcie powiadomić. Po co na co .... teraz juz wiadomo jak tam ludzi traktują ...... Aż śmiac się chce więc są równi i równiejsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Lemoniada w sobotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 12:37 Czujesz sie jak na Titaniku w I klasie. To dobre. Powinno się jednak zadbać o to by nie wpuszczać aż takich tłumów. Każda klasa ludzi ma swoje miejsca na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola śmierdzi tam jak w spelunie 5-tej kategorii ! IP: *.centertel.pl 10.08.10, 20:20 byłam tam dwa razy - trzeci raz już nie pójdę ! śmierdzi tam potem i dymem papierosowym, zapach jak w spelunie 5 karegorii ! aż na wymioty człowieka zbiera ! PS: drugi minus tego klubu to bardzo wysokie ceny i nieuprzejma selekcjonerka :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat-owiczanka Re: śmierdzi tam jak w spelunie 5-tej kategorii ! IP: 83.143.103.* 04.11.10, 21:14 Też tego niecierpie, w lokalu musi być odpowiednia przestrzeń, sporo miejsca między podłogą a sufitem i dobra klimatyzacja, tylko wtedy można sie bawić na poziomie, w normalnych godnych warunkach, a nie jak w dusznym pudełku. Dobrze że to napisałaś, to idealna wskazówka aby sobie ten klub darować, tym bardziej że krytykują go osoby które już tam były i to nie raz. Dlatego wybirać będę w dalszym ciagu duże dyskoteki, takie jak w Pomarańczy, dla każdego coś fajnego, dwa pomieszczenia mniejsze, i sala główna przestarzenna i jest czym oddychać, wszędzie, a pani i panowie ochroniarze ci którzy wpuszczają bardzo mili, grzeczni, pełna kultura, ludzie na poziomie, i nie spotkałam sie z głupawa selekcją obuwia (podobno w Lemoniadzie przyczepiają sie do obuwia z tego co tu niektórzy piszą) Lemoniada to pewnie klub dobry dla jakichś młodych ale już zramolałych. Wasze wskazówki sa bardzo przydatne:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat-owiczanka Re: Lemoniada w sobotę IP: 83.143.103.* 05.11.10, 00:16 Kolego, sam narzekasz na ścisk w tym lokalu, a z pewnością nie jest to zbyt duży lokal i własnie dlatego te małe parkiety są tak zawalone ludźmi "jak sardynkami" bo miejsca zbyt mało jest, to oczywiste, ale jednoczesnie paradoksalnie mówisz że lubisz kameralne kluby - czyli jeszcze mniejsze i z jeszcze mniejszymi miejscami do tańczenia? Gdzie tu logika?:) Jesli chcesz naprawdę w dobrych warunkach potańczyć to wybieraj duże lokale do tańczenia wtedy i będziesz miał czym oddychać, i gdzie się poruszać, to przecież jasne. W dużych dyskotekach masz przeważnie jedną lub dwie sale własnie bardziej kameralne jeśli lubisz, ale jak Ci sie znudzi zawsze możesz luźniej sie poczuć na dużej sali gdzie jest masa ludzi ale wielkość pomieszczenia robi swoje i nie ma takiego ścisku. Trzeba sie nauczyć wybierać - rybki albo akwarium:) Albo chcesz luźno sie poczuć na parkiecie i nie czuć ścisku, albo chcesz kameralnie i ocierać sie o każdego z każdej strony. Dla mnie wybór jest oczywisty, nie lubie sie czuć jak w puszce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilllllla Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.chello.pl 22.08.10, 16:52 a jak z selekcją? wstęp płatny czy podobnie jak w 'warszafce' poprostu surowa selekcja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZAWIEDZIONA Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.chello.pl 27.08.10, 22:09 hej, Miałam okazje zabalowac w tym lokalu i jednym słowem NUDA, Lemoniada jak kazda dyskoteka niczym sie nie wyróznia,więc szczerze powiedziawszy nie wiem skad te wszystkie zachyty. DJka do bani. Piosenki sie powtarzały i nie było w tym "ładu i składu". Moja opinia NIE POLECAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 195.43.143.* 30.08.10, 09:49 Po ostatnim weekendzie w Lemo i przed, chiałbym się dowiedzieć z jakich wiosek zaczynają przyjeżdzać tam ludzie ??? W Białymstoku do remizy chodzi lepsze towarzystwo niż to plastikowo - solariowo - żelowe egzemplarze, które wchodzi do Lemoniady! Zgroza, a zapowiadał się w końcu fajny klub w Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 195.43.143.* 30.08.10, 09:55 A pseudo selekcja to już całkowita porażka.... w sobotę wpuścili kolesia tak nawalonego, że walnął orła przy samym wejściu a normalnym trzeźwym klientom serwują teksty : "Pan dziś nie wejdzie, Pan jest pijany". Porażka nie klub. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 195.43.143.* 30.08.10, 13:51 Jeszcze wpadła mi w oko pełna fiskalizacja opłat za wstęp. Pani kasjerka prowadz ewidencję sprzedaży.... robiąc kreski w notesie. Ani paragonu ani chociażby zwykłego biletu wstępu nie uraczysz. Ciekawe co na to Urząd Kontroli Skarbowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscgosc Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 194.9.52.* 30.08.10, 18:17 no niestety tak to juz u nas jest w pieknym miescie kato ze sama pasc.. mialo byc dobrze a jest zwykla lansiarska knajpa z pseudo selekcja i piekna ochrona... a muza... zenada nie clubbing wrecz odmiany radio eska :/ kiedys jeszcze mozna bylo na wawelskiej uraczyc sie dzwiekami deepow, house czy cus bodajze w negresco ale z tego co mi wiadomo to i tam juz nie ma muzy.. jedyne co pozostaje to pitac do krk... bylem teraz w cieniu i bylo normalnie bez napinawy i solar grupek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cayman Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.ip.netia.com.pl 05.09.10, 13:03 Tak sie sklada,ze rowniez bylem w cieniu w zeszly weekend i... porazka!!! a mowie tu o moim ulubionym klubie.Banda dzieciakow i plastikowych Kenow :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 109.243.163.* 06.09.10, 00:05 zastanawiam sie co ugryzlo pana grega a raczej kedy go niewposcili do LEmonady ze az 3 posty napisal ze tak zle i zle, bylem ostatnio w LEMONIADZIE i uwazam ze to najlepszy lokal w KATO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.chello.pl 06.09.10, 08:12 jakieś 3 weekendy temu.... Sam klub jest OK, przynajmniej taki był tuż po otwarciu, zapowiadał się lokal na poziomie. Ale niestety z tygodnia na tydzień zaskakiwały mnie negatywne szczegóły. Liczę, że "prowincja" naje się tym klubem niebawem i będzie znów dobry clubbing! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: 94.254.144.* 09.09.10, 15:11 o tak :) świetnie napisane. mentalna prowincja chodzi do tego klubu dlatego ja już omijam go z daleka, Nie chcę żeby napompowane lale trącały mnie sztucznymi cyckami w odorze potu napakowanych dziadków w koszulach z wielkimi logo prosto z wakacji w Tunezji... brrr. moze teraz się przerzucą na Pomarańczę... :) zrobi się lżej dla stałych bywalców, bo takich pewnie tam nie brakuje :) żenujące jest też to że większość bywalców siedzi na ławeczkach przed lemoniadą i upija sie tanią wódką i piwem w plastikowych kubkach, a potem sączą 3 h jednego drina. czego się nie zrobi żeby się pokazać... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucyna Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.centertel.pl 13.09.10, 21:43 Dobrze to ujełeś - ja bym lepiej tego nie napisała - do Lemoniady przeniosło się towarzystwo z Grzeszników, które na krótko przeniosło się do Enigmy a teraz opanowało Lemoniadę: 20-letnie Panienki które za drinka i towarzystwo na imprezie pójdą po imprezie z każdym dzianym facetem po 30-tce i 40-tce do niego lub do hotelu :) Odpowiedz Link Zgłoś
artistplant Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 14.09.10, 14:51 ludzie różni to fakt ale nie z pewnością brakuje fajnego klimatu, w Kato nic lepszego nikt póki co nie wymyslił. ważne, że jest bezpiecznie a muzyka na dolnym poziomie przypadnie do gustu każdemu powyżej 30. jak kogoś stać to wynajmuje zamknięte pomieszczenia i imprezuje z własnym towarzystwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.infocoig.pl 10.09.10, 16:52 Najbardziej śmieszy mnie na tym forum to że przyjmowane sa jedynie dobre opinie a każdy negatywny komentarz od razu jest atakowany przez pewnego rodzaju "fanatyków" takich jak max albo wcześniej mecenas. Jeżeli np Greg pisze komentarz tego typu to znaczy że jest zawiedziony tym w jakim kierunku zmierza ten klub poniewaz liczył na to ze utrzyma pewien poziom jaki został narzucony na początku. A poza tym właśnie takie komentarze sa najcenniejsze dla ewentualnego pracownika obsługi który trafi na to forum w poszukiwaniu opini klubowiczów. Dzięki temu będą wiedzieli co nalezy zmienić. Pisząc same pozytywy będzie sie działo tak jak się dzieje teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochający katowice Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? IP: *.181.134.195.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.09.10, 20:16 Wójt gminy piotr uszok był na otwarciu to sie czują bezkarni. za te lewą kasę pewnie utrzymują liczną załogę. średnio 20 zł za wjazd x 300 osób minimum daje 6000 zł za noc lewej kapuchy. za to pewnie utrzymują sztab barmanek, bramki i pseudoselekcji. patrząc na ilość weekendów w roku to potężna kwota bez podatku. słuszna uwaga Greg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Droga Paulo i inni narzekacze IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.10, 00:16 Polemika z malkontentami, którym wszędzie i zawsze źle, to nie atak. Wystarczy spojrzeć na wypowiedź Grega z 30.05. i porównać ją z tymi ostatnimi. Natychmiast widać, że od początku czepiał się Lemoniady, choć jak twierdzi miał nadzieję, że będzie dobrze. Chyba się Jemu coś poplątało. Ponadto twierdził, że będzie się bawił gdzie indziej, ale z pewnością nie w Lemoniadzie - znowu nieścisłość ( by nie nazwać tego krętactwem), gdyż sam twierdzi, że nadal odwiedza Lemoniadę. Pytam więc, po co i dlaczego? Czytam też inne komentarze i choć nie znam osobiście selekcjonerki, to musze Ją pochwalić za intuicję, którą się kieruje, gdy pewnym osobom odmawia wejścia. Nie wiem jak śmierdzi w spelunie piętej kategorii, ale Damulka, która takie porównanie na tym forum przytoczyła z pewnością do tego Lokalu nie pasuje. Pewne osoby mają o Lemoniadzie podobne zdanie do mojego i bardzo sobie ten Klub chwalą. To mnie bardzo cieszy, gdyż faktycznie do tej pory było bardzo ubogo w Katowicach, jeśli chodzi o miejsca dobrej rozrywki. Nie wiem czy uda się Lemoniadzie utrzymać dotychczasowy dobry poziom, ale życzę temu klubowi dobrze, gdyż widać gołym okiem, że ktoś tam stara się jak może by stworzyć dobry klimat. Nie ma tak dobrego drugiego miejsca w Katowicach - taka jest prawda czy się to komuś podoba, czy też nie. Dodam jeszcze, że mam nadzieję, iż kolejne powstające kluby w Katowicach staną na podobnym poziomie co Lemoniada i daj Panie, aby udało im się podnieść dość wysoko zawieszoną poprzeczkę. Proszę więc wszystkich narzekaczy - bawcie się nadal tam, gdzie dobrze Wam było do tej pory. ( a nawiasem mówiąc, gdy zliczę tych co narzekają na tym forum, to wychodzi liczba bardzo skromna w prównaniu z frekwencją Lemoniady). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.... Re: Droga Paulo i inni narzekacze IP: *.piekary.net 30.09.10, 20:17 Mój drogi jeśli uważasz że tam nie śmierdzi... może ja trafiłam na te kilka feralnych sobót. przede wszystkim śmierdzą ludzie odwaleni w wymetkowane ciuchy które aż rażą w oczy tandetą.. chyba że zaraz odezwą się obrońcy stylu - mam na myśli Panów, krórzy na klacie mają wielkie litery A R M A N I a na plecach JEANS i wszelkie dziunie w złotych paskach D&G by Załęże. to jest towarzystwo na poziomie...? to po co ta selekcja...? chociaż nie ukrywam czasem chętnie sama wybieram się w takie miejsca - to takie inne zoo, tylko małpy bardziej lanserskie niż w tym chorzowskim. oczywiscie nie chce tutaj wszystkich obrażać - jest też z pewnością dużo normalnych ludzi, ale jak zwykle to bywa zauważamy tych którzy najbardziej się wyróżniają często w negatywny sposób. pozdrawiam D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Droga Paulo i inni narzekacze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.10, 13:43 Zawsze, a tym samym i w Lemoniadzie, staram się utrzymywać odpowiedni dystans od ludzi z przerośniętą reklamą na odzieży, więc nie wiem czy oni śmierdzą i pewnie się nie dowiem, gdyż dystansu tego nie zamierzam zmniejszać. Podobnie jak Ty - a zwracam się teraz do wielkiego "D" - nie pochwalam takiego stylu. Ludzi takich ściąga głównie "górny parkiet", gdzie rządzi muzyka charakterystyczna dla każdej Lemoniady w innych miastach. Katowice mają to szczęście, że tutejsza Lemoniada ma dwa parkiety i dzięki temu mogą się tam bawić praktycznie wszyscy pod jednym tylko warunkiem, że nie mają uprzedzeń i fobii do ludzi o innej świadomości. Jak słusznie zauważasz, można tam spotkać też wielu - jak to nazywasz - "normalnych ludzi" (choć z definiowaniem "normalnych" byłbym ostrożny) i ten własnie fakt sprawia, że jest tam tak barwnie a przez to i ciekawie. Można rzec, że jak w ZOO :) Pojęcie szyku i elegancji rzadko kiedy jest właściwie rozumiane w Naszym społeczeństwie i z przykrością muszę przyznać, że dominuje kicz. To zjawisko jest ciężko wykorzenić. To jest już stały element polskiego krajobrazu. Z doświadczenia wiem, że takim trendom nie wolno zostawiać wolnego pola, gdyż szybko zdominują taką pustą przestrzeń i dlatego zachęcam, aby jak najwięcej bywać w Lemoniadzie i wypierać to plastikowe towarzystwo. Oni też się źle czują w towarzystwie ludzi "bezbarwnych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Droga Paulo i inni narzekacze IP: *.centertel.pl 02.10.10, 15:52 a ja jednak wolę bywać w Pomarańczy. Jest ciekawiej i ciekawsze towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek niezly spam IP: *.chello.pl 31.10.10, 13:42 piszesz takie pochaly, jestes menedzerka klubu czy ta selekcjonerka. w lemoniadzie jest beznadziejnie, kazdy kto tam byl juz nie wraca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no właśnie Re: niezly spam IP: 83.143.103.* 06.11.10, 21:44 Słyszeliśmy od znajomych to samo, że tam chodzą chyba sami desperaci, bo przeważnie jak ktoś tam raz zaglądnął to był to pierwszy i ostatni raz i szukali innych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_tychy Re: Club Lemoniada -otwarcie . jak było? 08.10.10, 14:35 W Lemo byłam raz w sierpniu i nie zrobił na mnie ten Club oszałamiającego wrażenia: ciasno, duszno, gorąco i muzyka szkoda mówić, parkiet na dole porażka a u góry przeboje ala radio Eska itp. ja lubie konkretną muzę: House, Funky, Deep, Tech-House, Groove :) Widac ze jak zobaczą na wejściu nowe osoby (ładne dziewczyny sexi ubrane) to chcą je tam zatrzymać i są traktowane jak "gwiazdy", ochroniarze wręcz nam sie kłaniali a barmanka sama zza baru wychodziła i pytała sie co podac. Oczywiście że nam się podobało takie traktowanie, ale tak się zastanawiam..... jak kogoś bozia nie obdarzyła urodą, nie potrafi się fajnie ubrać, i nie używa drogich perfum czy również tak niesamowicie byłby traktowany??:)) Reasumując club przeciętny, dla mnie wiało nudą... jedyny plus to to, że nie ma dzieciarni, ale ludzie niektórzy dziwni:) Polecam Wam Tokarnię w Tychach - super club! przestrzeń, 3 bary, latem plaża, ogromny parking, fajni ludzie i młodzi i starsi , super muzyka, warto wchodzić na ich stronkę i wyłapywać naprawdę rewelacyjne imprezki, najbliższa taka będzie 30.10.10 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Club Lemoniada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 15:15 Fajna speluna z korytarzem w piwnicy i dwoma pokojami, przepełniona potem i dymem. "Vipy" zamieniają plastikowe kubki z piwem spod lornety na 0,3l heinekena za 10zł .Pełny wiejski lans Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratpit uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowicach IP: *.chello.pl 31.10.10, 12:36 potwierdzam wszystkie negatywne opinie jakie mozna znalesc na forach o klubie Lemoniada w Katowicach. bylem tam dwa razy. za pierwszym razem czekalismy z kumplem w kolejce pol godziny. bylem sceptyczny zeby stac w kolejce no ale zwyciezyla ciekawosc i chec zobaczenia nowego lokalu w katowicach. w koncu dotarlismy do rozsuwanych szklanych drzwi. panienka o kwadratowej twarzy nie chciala wpuscic kolegi z uwagi na buty. owszem nie byly to typowe 100% garniturowki ale nie byly to tez buty sportowe. buty byly cale czarne, skorzane, estetyczne, eleganckie no w sam raz na impreze klubowa. bawilismy w najzacniejszych klubach anglii, warszawy i nikt nie mial uwag do tych butow. tu tej panience sie nie podobaja i go nie wpusci. po chwili dyskusji z braku argumentów mówi mu ze kurtke to tez ma zla! kurta byla ok ale jakie ma ona w ogole znaczenie wiec kumpel odpowiada jej ze przeciez kurtke zostawia sie w szatni wiec nie jest ona istotna a pod kurtka ma koszule. troche zaskoczyla ja jego trzezwa odpowiedz na jej absurdalny zarzut, zmieszala sie i powiedziala ze i tak nie wejdzie. rozejzalem sie po gogusiach, ktorzy weszli jakie to maja buty. wielu miala tandetne, siermiezne buty garniturowe i do tego jeansy, niektorzy jakies swetry. no coz na tym polega "ekskluzywnosc" tego lokalu, tandeta jest w cenie. odwiedzilismy tego wieczoru jeszcze dwa inne kluby, oczywiscie kumpel wszedl w tych butach bez problemu. kolejna moja wizyta miala miejsce wczoraj, znajomi chcieli koniecznie isc, w ramach andrzejek. umowilem sie z nimi przed klubem, jak zobaczylem jednego z kolegow to zamarlem. mial buty w podobnym stylu co kumpel którego kiedyś nie chcieli wpuscic. kolejka spora wiec mowie towarzystwu ze go pewnie nie wpuszcza. oni na to ze przeciez wszedzie go wpuszczali i to w lepszych klubach w stolicy, co tez to wymyslam. dobra zobaczymy, stoimy w kolejce która wystaje na zewnątrz. kolejka posuwa się baaaaardzo powoli bo co 5-10 minut wpuszczaja 3-4 osoby. Myslalem ze kolejka jest dlatego ze lokal jest pelny i nie ma w srodku miejsca. Wydalo mi sie jendak dziwne, że z lokalu nikt nie wychodzi a mimo to co jakiś czas wpuszczaja nowe osoby, co oznaczaloby ze wsrodku jednak jest miejsce a kolejka jest sztuczna. Po co ktos by robil sztuczna kolejke? a po to ze jak ktos na innym formum napisal, skoro jest kolejka i ludzie czekaja to wielu mysli ze warto czekac. sztucznie buduje sie w ten sposób "ekskluzywnośc" lokalu. trudniej sie do niego dostaci, no i skoro w innych klubach nie ma kolejki a tu jest no to pewnie musi byc lepiej, skoro komus sie chce tak dlugo czekac. jak do polski wchodzil iPhone to agencja marketingowa zatrudnila studentow zeby stali w warszawie w sztucznej kolejce w sklepach jednego z operatorow komorkowych. zeby ludzie mysleli ze skora sa takie dluge kolejki to warto kupic no ale akcja byla na tyle nieudolna ze wszystko wyszlo na jaw. po to sie robi sztuczne kolejki. no nic trzeba czekac, jak wejde to sie przekonam jak jest naprawde. w trakcie czekania, prawa strona schodow bez kolejki wchodza ludzie ktorzy niby maja rezerwacje i roznej masci znajomi obslugi, pod pretekstem za maja rezerwacje. reszta nie ma rezerwacji wiec cicho czeka w kolejce. przyjzalem sie kolejkowym ludziom, plastik, lale, buractwo, gogusie, sponsorzy, żel, jednym słowem "ekskluzywność" w najgorszym wydaniu. ale jest wyjatek, kawalek przed nami 2 fajne niunie, zgrabne, fajnie ubrane, ladne buzie, delikatny makijaz, rozesmiane. Mysle warto czekac chocby dla nich, na pewno podbije na parkiecie;-) o ile przejda selekcje oczywiscie bo nie mialy tego specyficznego plastiku. ok sa przed dzrzwiami ktore sie rozsuwaja, panienka z selekcji patrzy na nie krzywo swa kwadratową twarza i rzecze: 'Panie nie wejda bo nie maja rezerwacji a trzeba miec zeby wejsc. Mamy pelny lokal'. 'Tak dlugo czekalysmy niepotrzebnie' odpowiedzialy odchodzac zasmucone. Az serce bolalo na ten widok. Po 5 minutach drzwi znow sie rozsunely, znow wpusicili kilka osob, ktore nie mialy rezerwacji oczywiscie, bo przeciez w kolejce tylko tacy stoja. Potem kolej na kolesia w sportowych butach, wg. mnie on akurat nie powinien wejsc i nie wszedl ale pod pretekstem 'Ze nie ma rezerwacji'. Postraszyl ze czekal tak dlugo nie potrzebnie i wszystko bedzie w Canal+, reporter moze jakis z niego?;-) Coz stalo sie dla mnie jasne ze jak nie chca kogos wpuscic to nie mowia juz ze ma zle buty czy kurtke, tylko splawiaja go brakiem rezerwacji. Kolej na nas, wchodzimy, oczywiscie kolegi nie chca wpuscic. Powod? 'Nie ma pan rezerwacji'. Kolezanka sie wraca i mowi ze my tez nie mamy a weszlismy. Panienka z selekcji zmieszana, nie spodziewala sie ze kumpel jest z nami. Powieidziala ze mamy szszczescie a on nie ma rezerwacji i nie wejdzie. Mowilem ze z powodu butow go nie wpuszcza no ale znajomi nie chcieli sluchac. Skorzystalem z okazji, skoro mialem 'szczescie', zszedlem na dol zobaczyc lokal. Nisko sufit, duszno jakos. Lokal nie byl przepelniony, duzo jeszcze miejsca, nie ma zadnego powodu zeby nie wpuscic wszystkich ludzi z kolejki do srodka, czyli tak jak myslalem, kolejka utrzymywana jest sztucznie, brak szacunku dla gosci. Na dole spotkalem znajoma, powiedziala ze impreza dretwa, strasznie drogie piwo, znacznie drozsze niz w innych klubach. Kumpla wciaz nie chcieli wpuscic niby z braku rezerwacji i przepelnionego klubu wiec poszlismy gdzie indziej. stracilismy godzine ale tego wieczoru tj. 30.10.2010 byla zmiana czasu i tym sposobem godzine odzyskalismy:-) Co ciekawe w innych klubach jest teraz mniej tandety, plastiku, zeli, sponsorow i calej reszty bo maja teraz swoja "ekskluzywna" lemoniade. i to jest jedyny plus lemoniady, ze oczyscila inne kluby i mozna sie w nich dobrze bawic, spotykajac fajnych ludzi ktorzy nie chcieli stac w kolejce lub tez nie przesli lemoniadowej "ekskluzywnej" selekcji. tych 2 fajnych niun niestety nie spotkalem :-/ pozdrowienia dla bezgustnej pani o kwadratowej twarzy z selekcji oraz dla lumpenploretariatu marnujacego wieczor stojac w sztucznej kolejce. acha widze jeszcze jeden powod sztucznej kolejki, nie chcesz w niej stac wykup rezerwacje. jest droga, szkoda kasy? coz "ekskluzywnosc" musi kosztowac :-) rozpisalem sie troche, rzadko sie udzielam na forach ale nie znalazlem jakies konkretnej opinii o lemoniadzie a jestem zawidziony tym miejscem. rzuce to na rozne fora, moze kogos to uchroni przed zmarnowaniem wieczoru, zwlaszcza ze okazalo sie ze kolejce stali ludzie z Żor, to jest jakies 50km od Katowic. Musieli byc niezle zawiedzieni ze jechali taki kawal na takie badziewie. a tu ciekawy artyukul jak sie traktuje ludzi w lemoniadzie: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,8049332,Gosc_na_wozku_inwalidzkim_nie_pasuje_do_klubu_Lemoniada.html Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_tychy Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic 03.11.10, 15:11 dokładnie, sztuczna kolejka jakby to był niewiadomo jaki club! w długiej kolejce to ja mogę stać do clubu na Ibizie a nie zwyczajnej Lemoniadzie !:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat-owiczanka Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 83.143.103.* 04.11.10, 20:54 Czytając niektóre słowa krytyki pod adresem tego klubu utwierdzam sie w przekonaniu że nie warto tam nawet zaglądać, i dobrze, krytyka jest potrzebna i bardzo pomocna:) bo skoro to lokal w którym tzw "selekcja" jest tak skrajna i dotyczy obuwia to ja dziękuję bardzo za takie sztywne buraczane podejście. Jesli towarzystwo w tym lokalu (przez niektórych tu chwalone i okreslane jako "ludzie na poziomie" ???) to sztywne gostki w garniturkach lub w białych koszulach i krawatach czy tez panny poubierane jak na sylwestra i w butach super hiper wypastowanych na błysk to tym bardziej dziękuję za takie sztywniackie klimaty. Zdecydowanie wybiorę inny lokal, taki gdzie bawia sie różni ludzie, i wiekowo, i różnie ubrani, bo najwazniejsza jest dobra zabawa a nie udawanie niewiadomo kogo, wazniaki i wapniaki buraki niech sobie w lemoniadzie siedzą. Co do kolejek przed lokalem to nie jest to dla mnie problem, do Pomarańczy stoi sie czasem i godzinę :))) ale i tak warto, i nie słyszałam żeby kogoś tam nie wpuszczono ze względu na zbyt sportowe buty, tam traktuje sie ludzi normalnie - po ludzku. Polecam Pomarańczę ale przed wejściem już najlepiej po 21:00 sie ustawiać bo po 22:00 kolejka długa że hej:))) (tyle razy tam byłam i zawsze weszłam po ludzku) Miłej zabawy w miłych lokalach wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_tychy Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic 05.11.10, 10:55 w jakim wieku towarzystwo bawi sie w Pomarańczy?? nie byłam tam jeszcze ale słyszłam ze to club dla 20latków, czy chodzą tam ludzie 25-30 lat a nawet więcej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie tylko młodziki Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 83.143.103.* 06.11.10, 21:40 Tam bawia się świetnie i 20 i 30 i nawet 40 letni ludzie ale ci starsi nie rzucają sie aż tak w oczy bo wyglądaja młodo i są zadowoleni jak cała reszta która przychodzi się tam pobawić. Wiek nie ma nic do rzeczy, po wielu starszych nie widac że mają tyle lat, ubierają sie nie jak stare dziady i baby a jak młodzi normalni weseli ludzie. I wystarczy żeby miło spędzic wieczór mając do wyboru 3 sale, sporo barów, fajny wystrój w każdym kącie, i taniec taniec i jeszcze raz taniec. Tam raczej nie znajdziesz snobów, normalnie jest. W kolejce do Pomarańczy lepiej wcześniej stanąć bo potem tłumy sie ustawiają, ale za każdym razem weszliśmy więc spoko. Warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 178.56.57.* 08.11.10, 16:50 Wszystko co piszą tu o "Lemoniadzie" to niestety prawda - byłem tam dwa razy i trzeci raz nie pójdę - polecam za to "POMARAŃCZĘ" (ze względu na to że to nowe miejsce) i "POZIOM 3" (ze względu na promocje które tam mają: do godz. 21.00 wstęp wolny i do trzech kupionych piw dwa dają gratis a po godzinie 21.00 do dowolnego alkoholu drugi taki sam dają gratis na przykład kupujesz butelkę wódki to druga jest gratis :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybiore sie Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 83.143.103.* 09.11.10, 16:30 Dzięki za info, w Pomarańczy bardzo lubie sie bawić, a w "poziom 3" jeszcze nie byłam ale może któregoś razu wpadnę tam i nie ze względu na promocje;P ale dla urozmaicenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 46.112.140.* 21.11.10, 16:30 biednej kretynce zachwalającej Pomarańczę pod 3 różnymi nickami z jednego IP udało się samą siebie przekonac do odwiedzenia tego przybytku rozkoszy;)banda idiotów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brak ci wyobraźni Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: 83.143.103.* 08.12.10, 14:19 Pragnę cie uświadomić że spod tego samego IP może pisać COnajmniej kilka osób. Jak sie zastanowisz to może zrozumiesz. I w taki oto sposób chcąc "przyłapać" kogoś na czymś [?] sama/sam pokazujesz jak mało kumata/y jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalafior Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 22:49 Oj, ktoś tu musi się jeszcze sporo nauczyć o adresach IP: część zastąpiona gwiazdką może zawierać 256 liczb (od 0 do 255) i tyle różnych "końcówek" może być pod nią podpiętych, a nawet więcej jeśli na danym m IP stoi router do którego podpiętych jest paru użytkowników. Tak się składa, że przynajmniej część IP 83.143.103.* należy do welnowiec.net czyli sieci osiedlowej internet providera COMNET, więc może pod tym IP kryć się od paruset do nawet paru tysięcy internautów. Co nie zmienia faktu, że wszystkie te 3 osoby średnio mnie do Pomarańczy przekonały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalafior Re: uwaga, nie polecam, opina lemoniada w katowic IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 22:32 "Druga butelka gratis" to dla mnie wystarczająca antyreklama, aby nigdy do danego klubu nie wejść. Bo co to znaczy? Że muszą wódę rozdawać, aby ludzie do nich przychodzili? Że mają tak wysokie marże, że nawet dzieląc ceny na pół jeszcze dobrze zarabiają? Zresztą ja nie chce się bawić w towarzystwie, dla którego główną atrakcją jest gratisowy alkohol, bo bez "drugiej butelki" nie będą się dobrze bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Wciąż z chęcią zaglądam do lemoniady IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.11, 17:58 Mimo upływającego czasu w Lemoniadzie nadal można liczyć na dobrą zabawę. W towarzystwie zawsze znajdzie się tam kilka ciekawych osób, więc czas upływa niepostrzeżenie. Jak każdy lokal, Lemoniada też posiada swoje wady. Jednak na tle innych katowickich klubów wypada naprawdę korzystnie a wiele uwag pod jej adresem, to czysta złośliwość najprawdopodobniej sfrustrowanej konkurencji. Od początku był zawsze jakiś ktoś, kto na wszystko narzekał. Ostatnia taka osoba to ponoć istne wcielenie wdzięku, urody, elegancji i seksu otoczona równie atrakcyjnymi koleżankami. W Lemoniadzie była tylko raz - chyba w sierpniu - ale dopiero w październiku coś Ją tchnęło by obsmarować Lemoniadę i to w kilku kolejnych wypowiedziach na tymże forum. Dziwne to trochę dla mnie, gdyż sam kiedy się na czymś zawiodę, nigdy tam nie wracam a już z pewnością nie poświęcam temu więcej uwagi. Po prostu zapominam i traktuję jako epizod. Ta sama Gwiazda zadaje pytanie z wyraźną sugestią odpowiedzi i dzień później dziwnym zbiegiem okoliczności bratnia dusza odpowiada dokładnie tak, jak tego oczekuje znawczyni atrakcyjnych miejsc ( w tym też na Ibizie ) : ))))) Później nastaje cisza ... i nikt więcej nie porusza tego tematu. Możliwe, że "mi" ma rację, iż to ta sama osoba namawia siebie do odwiedzania innego klubu i w rezultacie ulega tej namowie. Kilka słów do Kalafiora, nie pracuję ani w , ani dla Lemoniady. Jestem zwyczajnym jej sympatykiem bez jakichkolwiek korzyści z tytułu chwalenia tego Lokalu. I przyznaję Tobie rację, że tani alkohol nie jest dobrą reklamą dla dobrego Klubu. Ja omijam wielkim łukiem miejsca, gdzie ludzie bawią się przy piwie za 3,50 PLN. Korzystając z okazji życzę wszystkim sympatykom i załodze Lemoniady dużo radości w Nowym Roku, gdyż uważam, że człowiek radosny, to człowiek w dużej mierze spełniony i zadowolony z życia. Malkontentom, marudom i narzekaczom życzę zmiany sposobu patrzenia na świat i zaliczenia choćby najkrótszego kursu tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grace Witam IP: *.ip.gronet.pl 06.01.11, 17:16 Czy możecie polecić mnie jaką dobrą dyskotekę ,klub z tańcami dla ludzi w przedziale wiekowej 30 -60 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Wciąż z chęcią zaglądam do lemoniady IP: *.centertel.pl 27.01.11, 15:33 na kilometr wieje z tego postu wiatrem KRYPTOREKLAMY :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: Wciąż z chęcią zaglądam do lemoniady IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.11, 14:45 Darek! Używasz terminów, których do końca - jak widać - nie rozumiesz. W związku z tym odsyłam Ciebie do definicji słowa KRYPTOREKLAMA. Brzmi ono może i mądrze, ale w tym przypadku obrazuje raczej Twoje braki. Forum na portalu Gazeta.pl a szczególnie ta jego część poświęcone jest opinią na temat LEMONIADY. Kazda wyrażona tutaj opinia negatywna, czy też pozytywna będzie reklamą, bądź antyreklamą dla tego lokalu i w tym miejscu każdy może wyrazić ją swobodnie bez konieczności zatajania swoich intencji. Ja od początku sympatyzuję z LEMONIADĄ w Katowicach - filie w innych miastach są mi obojętne, gdyż tam nie bywam. Dobrym przykładem na kryptoreklamę są wypowiedzi Sylwia_Tychy, która obsmarowując Lemoniadę wskazuje używając wyraźnych nazw inne konkurencyjne kluby. Tego zdajesz się nie zauważać a z wypowiedzi można by wnioskować, że jesteś taki bardzo korekt i krystalicznie uczciwy w swoich osądach, wręcz brzydzący się nieuczciwym postępowaniem. Rada ode mnie : Ostatnio coraz częściej spotykam się z twierdzeniem, że przestrzeń publiczną zalewa fala wykształconych durniów - zwracaj uwagę na to, co i w jakim kontekscie wypowiadasz i nie staraj się potwierdzać tej opinii. Na koniec dodam jeszcze jeden wątek. Od kilku tygodni bywam w innym klubie, który odpowiada mi bardziej niż LEMONIADA pod kilkoma względami. To jednak nie zmienia faktu, że w LEMONIADZIE jak do tej pory spędziłem wiele miłych chwil wartych wspomnień. Jeśli ktoś mnie dzisiaj spyta czy warto zajrzeć do LEMONIADY, to odpowiem zdecydowanie TAK! Na Niej się jednak świat nie kończy i warto szukać też innych fajnych miejsc :) Ostatnie zdanie do wszystkich imprezowiczów : Cieszcie się, że przybywa klubów na dobrym poziomie i jest w czym wybierać. Konkurencja na wyższym poziomie, to zawsze korzyść dla Nas - klientów. WARTO O TYM PAMIĘTAĆ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www.ICMAG.com Re: Wciąż z chęcią zaglądam do lemoniady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 18:47 INQ tylko i wyłącznie, to IMO jedyne miejsce, które się broni. Profi DJ, tradycja, przekrój muzyczny(zero komercji) INQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza3 Re: Club Lemoniada -Jak oceniacie obsluge? IP: 217.116.110.* 07.04.11, 02:58 Duzo mowicie o tym jak cuchnie club,niskie sufity,kiczowaci lanserzy itp.A nikt jeszcze z Was nie zwrocil uwagi na str obslugi,a przeciez to rownie istotny aspekt kazdego lokalu,czyz nie mam racji? Wiele lat bylam barmanka i przede wszystkim zwracam uwage na obsluge,barmanow i kelnerow... Odpowiedz Link Zgłoś