pan_franciszek
24.03.04, 11:11
W V Ewangleii zwanej Ewangelią Tomasza jest taki oto fragment:
"Jezus powiedział: (...) I kiedy pójdziecie do jakiegoś kraju, będziecie w
okolicach wędrowali i zostaniecie przyjęci, to jedzcie co wam podali (...) Bo
to co do waszych ust wchodzi nie uczyni was nieczystymi, tylko to, co z
waszych ust wychodzi, to jest to, co was czyni nieczystymi"
Może więc warto zważyć na wypowiadane słowa, bo mają one moc, która może
obrócić sie przeciwko wypowiadającemu. Na jednym z wątków jeden ślązakożerca
właśnie napisał: "ty szmaciarzu", a swych przeciwników nazwał "naziolami".
Pisze też, że koresponduje z fiodorusem. Fiedka, czy tak ma wyglądać
postulowana przez ciebie i twoich kompanów w wierze kultura dyskusji? A może
to kolejna prowokacja? Która to już? Setna? Dwusetna?