Dodaj do ulubionych

------------------kompromitujące wypowiedzi BLIDY

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 00:21
MA BYĆ KONSOLIDACJA REJONÓW ENERGETYCZNYCH NIE ELEKTROWNI CZY
ELEKTROCIEPŁOWNI






Barbara Blida
"Nie przenoście nam stolicy..."


19 kwietnia radni Sejmiku Województwa Śląskiego wystosowali protest do
premiera, w którym nie zgadzają się z decyzją ministra skarbu o utworzeniu
tzw. Grupy K-5 z siedzibą w Krakowie. K-5, która niewątpliwie miłośnikom
himalaizmu będzie się kojarzyła z najtrudniejszym i najbardziej
niebezpiecznym szczytem świata K-2 (50. rocznica zdobycia przypada w tym
roku) nie ma nic wspólnego ze wspinaczką, a stanowi kolejny przykład
konsolidacji w gospodarce.

Pięć dużych, znaczących elektrociepłowni w: Będzinie, Bielsku-Białej,
Częstochowie, Krakowie i Tarnowie ma stanowić jedną spółkę, której zarząd ma
znajdować się w Krakowie. Proces konsolidacji w poszczególnych gałęziach
produkcji, wytwarzania jest nieunikniony, postępuje na całym świecie. Jest to
najbardziej wyraźne i wymierne znamię globalizacji. Czy jest to najbardziej
słuszna droga rozwoju? Wiele autorytetów wyraża swoje wątpliwości, obawy.
Więcej o tym będą mogli powiedzieć historycy za jakieś sto lat. K-5 tworzą
trzy elektrociepłownie z województwa śląskiego, dwie z Małopolski. Wynik 3: 2
w sporcie miałby jednoznaczny wymiar. Nie wiem jakie przesłanki decydowały o
utworzeniu siedziby nowego konsorcjum w Krakowie. Zapewne Elektrociepłownia w
Łęgu jest największą, ale niewiele ustępuje jej będzińska. Zaplecze
energetyczne znajduje się na Śląsku, trochę więc pachnie decyzją autorytarną
i nic dziwnego, że wystąpili przeciwko niej członkowie Sejmiku Województwa
Śląskiego. Ja również wystąpię z poselskim zapytaniem.

Górny Śląsk, Katowice jako jego największe miasto, systematycznie pozbawiane
są instytucji o charakterze ponadregionalnym. Nie tak znów odległy to czas,
gdy w Katowicach mieściło się Ministerstwo Górnictwa i Energetyki,
Zjednoczenie Hutnictwa i Stali, by przypomnieć instytucje decydujące o
gospodarce w okresie PRL-u. Śląsk, Katowice były ważnym punktem na mapie
gospodarczej nie tylko kraju, ale i Europy. Ilość przybywających delegacji i
gości - i to nie z wizytami przyjaźni, ale na rozmowy gospodarcze -
świadczyła o roli regionu. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w
związku z transformacją rodzimej gospodarki (znowu historycy za sto lat będą
widzieli sprawy "za" i "przeciw" bogatsi o doświadczenia, które dopiero przed
nami) rola Śląska znacznie się zmniejszyła, a niektórzy nawet biadolili, i
biadolą, że stanowi on przysłowiową kulę u nogi.

Wiele instytucji, zarządów przeniosło się do Warszawy, która pragnąc stać się
europejską metropolią, osłabia pozostałe regiony kraju.

W moim odczuciu nie tędy droga. Sama uważam pomysł profesora Aleksandra
Krawczuka sprzed laty, ażeby Ministerstwo Kultury z Krakowskiego Przedmieścia
przenieść w pobliże krakowskich Plantów za godny rozważenia.

Byłby to gest wobec starej stolicy, a zarazem prestiż dla resortu. Kraków
jako miasto piękniejsze od Warszawy, posiadający tradycję galicyjskich
urzędników, powinien odgrywać większą rolę na administracyjnej mapie kraju.
Ale i Śląsk ze swoimi przemysłowymi tradycjami i przyszłością - co
podkreślam ? gdyż rola węgla na powrót będzie znacząca, nie może godzić się
na rolę sieroty.

Dlaczego "krakowskim targiem" siedzibą nowej grupy K-5 nie miałyby stać się
Katowice?! Dobra lokalizacja. A my poprzemy Kraków przy innej okazji. Może
przy nawrocie do monarchii...



------------------------------------------------------------------------------
--
katowice.naszemiasto.pl/felietony/specjalna_artykul/20150.html
Obserwuj wątek
    • filozosia Re: ------------------kompromitujące wypowiedzi B 07.05.04, 00:54
      Popieram. Katowice powinny być siedziba nowej grupy K-5. Nie widzę natomiast
      powodu przenoszenia Ministerstwa do Krakowa. Taka przeprowadzka jest kosztownym
      zbytkiem. Ja, niekoniecznie chcę łożyć z moich podatków, na służbowe podróże
      ministra z Krakowa do Warszawy/ i całej świty/. Myślę, że mamy ważniejsze
      sprawy do załatwienia w Polsce. A niby dlaczego, jeśli nawet myśleć o
      przeprowadzce, nie brany jest pod uwagę Wrocław, Gdańsk a najlepiej Kazimierz
      nad Wisłą/ bo jest cudowny/.
      Gdy rozum śpi, szaleją demony!!!!!!!!!!!!
      Filozosia
      • Gość: kazik Re: ------------------kompromitujące wypowiedzi B IP: *.arcor-ip.net 07.05.04, 09:55
        Ja prpopnuje Lwow.
      • Gość: sqro Re: ------------------kompromitujące wypowiedzi B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 10:33
        No cóż dyskutowaliśmy kiedyś o tym i powtórzę jeszcze raz szanowna FiloZosiu -
        uażam że rozrzucenie po kraju instytucji centralnych miałoby zbawienny wpływ na
        dziejącą się obecnie centralizację warzsawską - która odbywa się kosztem innych
        regionów. Tak jest np w niemczech czy usa natomiast u nas wszystko co tylko
        tworzy nowe stołki natychmiast lokowane jest w warszawie, żeby posadzić na nich
        synalka, bratanka etc. W ślad z tym podąża oczywiście biznes (zwłaszcza ten
        duży) który lubi byc blisko ucha władzy i swoje "szeptać".
        Wreszcie jakby panów posłów przegonić np do gniezna, a ministrów też po kraju
        może choć troche przyhamowałoby to u nas powstawania "kasty władzy" bytującej w
        swoim mocno wirtualnym światku, mających nas wszstkich głęboko w d....

        pozdrawiam
        sqro
        • filozosia Re: ------------------kompromitujące wypowiedzi B 07.05.04, 10:50
          Chyba niedokładnie przeczytałeś co napisałam ! Uważam, że przenoszenie w chwili
          obecnej nie ma sensu. Koszty są ogromne. Przecież to nie tylko sprawa podróży !!
          Za to przeganianie ministra, ja mam płacić ?
          Za odprawy dla zwolnionych pracowników i całą resztę ?
          Jeśli zrobić taką przeprowadzkę, to jeszcze nie teraz. Poza tym są jeszcze inne
          miasta w Polsce. A może Toruń ? A może Olsztyn ? A może Sosnowiec ?
        • Gość: MarX Re: ------------------kompromitujące wypowiedzi B IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 07.05.04, 10:56
          Co do ministerstw to mam wątpliwości - swoboda w określaniu ich kompetenncji
          oraz częste zmiany rządów mogą wiązać się z koniecznością umieszczenia ich w
          wozach cyrkowych (co, swoją drogą, nie byłoby chyba niczym niewłaściwym ;-).
          Uważam jednak, że dobrze zrobiłoby "odwarszawienie" niektórych instytucji
          centralnych np. Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, NIKu i paru innych.
          Pzdr,
          Marek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka