Dodaj do ulubionych

awaria samochodu - potrzebna pomoc

02.07.11, 22:08
Dojeżdżam do centrum i nagle silnik zaczyna tracić obroty i gaśnie. Próby odpalenia kończą się niepowodzeniem - pierwsza myśl to brak paliwa(mam zepsuty wskaźnik). Poszukiwanie stacji, wielka dolewka... i lipa. Nadal nie mogę odpalić. Kręci ale nie zaskakuje.
Teraz w czym rzecz - w poniedziałek do pracy a mieszkam 150km stąd. Auto potrzebne w pracy. Czy możecie polecić jakiegoś mechanika który nie zedrze skóry a będzie w stanie jutro naprawić mi auto? W innym wypadku czeka mnie niedzielna laweta do domu.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: tratata Re: awaria samochodu - potrzebna pomoc IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 22:43
      Chyba NORAUTO pracuje w niedzielę znajdź sobie stronę w necie
      i zapytaj może akurat poradzą.
      • Gość: Sandra Re: awaria samochodu - potrzebna pomoc IP: *.polnet.tv 03.07.11, 01:47
        Wskaźnik zepsuty więc do silnika zassało syf z dna baku i masz babo placek.

        Ehh kobiety :(
    • Gość: o#o zatarta pompa paliwa? IP: *.c201.msk.pl 03.07.11, 01:51
      Kręci rozrusznik a pompa paliwa pewnie jest zatarta. Efekt jeżdżenia z pustym zbiornikiem. Wątpię czy którykolwiek warsztat ma zapas pomp paliwowych pasujących do twojego samochodu i wymieni ją w niedzielę. Jeżdżąc z pustym zbiornikiem trzeba wozić w zapasie drugą pompę paliwową.
      • tadeusz542 taniej cię wyjdzie naprawa w Katowicach jak laweta 03.07.11, 11:51
        Piszący mają rację , gdyby to były wozy starszych generacji to pomogłaby pompka do opon
        i samodzielne przedmuchanie przewodów tutaj bez czyszczenia się nie obejdzie ale samemu trudno to wykonać , lepiej zostawić wóż w warsztacie i potem po niego wrócić .
        Chyba ,że masz szczęście i pompa jest sprawna to może się zdarzyć ,że benzyna przegryzła się przez korek i pompa ją zassie .
        Spróbuj tak zrobić - minutę , dwie potrząsaj samochodem od strony bagażnika ,żeby fala w zbiorniku trochę oczyściła króciec następnie włącz stacyjkę i odczekaj jakieś dwie minuty ,żeby paliwo wypełniło puste przewody i wtryski , miejmy nadzieję ,że komp nie zgłupiał i nie zatrzyma pompy jeśli zatrzyma co usłyszysz to załączaj i wyłączaj stacyjkę co pół minuty bo pompa wykona kilka obrotów zanim zostanie zatrzymana , po jakichś dwóch - trzech minutach spróbuj zastartować i albo ci się uda albo warsztat .
        Jest jeszcze ta historia ,że nie używaj wysokich obrotów bo przez zatkany króciec paliwo pójdzie wolniej , dopiero po kilku kilometrach możesz spróbować szybszej jazdy .
        Powodzenia.
        • Gość: o#o Re: taniej cię wyjdzie naprawa w Katowicach jak l IP: *.c201.msk.pl 03.07.11, 12:59
          Pod warunkiem, że pompa jeszcze "kręci". Obecnie pompy mają niezależny filtr paliwa a na stacjach nie sprzedają już żurku jak to drzewiej bywało w CPNach tylko czyste paliwo więc na 99% daję głowę, że padła pompa, która szła na sucho. Wiele samochodów ma montowaną pompkę pod tylną kanapą a demontaż i montaż nowej jest nieskomplikowany. Ceny nowych pompek zaczynają się od 50zł i mając śrubokręt krzyżakowy (czasem klucz "10") na poczekaniu (w 10 minut) można samemu wymienić. allegro.pl/listing.php/search?category=18844&sg=0&string=pompa+paliwa&order=p&change_view=1 W "jarkarsie" z Zabrza mają chyba największy wybór nowych po niskiej cenie. Wiem bo kupowałem wielokrotnie do różnych samochodów. No chyba, że ten samochód to np audi 80 - wtedy przegwizdane. Sam raczej nie zrobi bo trzeba mieć ręce ginekologa, żeby się dostać do pompy.
    • ch3heg problem rozwiązany 03.07.11, 16:40
      Wielkie dzięki za odpowiedzi, udało mi się naprawić auto :)
      Awaria dotyczyła pompy paliwa - odkręciłem pokrywę pod tylną kanapą, wyjąłem pompę i okazało się, że urwał się (pewnie pod wpływem kolein) jeden z przewodów elektrycznych. Po chwili auto paliło jak trzeba. Obyło się bez holowania i mechanika.
      Jeszcze raz dziękuję wszystkim za odpowiedzi !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka