Gość: nadzieja IP: *.dynamic.mm.pl 08.09.11, 11:26 Piekna bigrafia . Hołd za działalnośc na rzecz dzieci. Oby w niewolniczej demokracji byli tacy lekarze. Dziekujemy Pani Profesor. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bytomski Jestem korfanciarą IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 11:32 Poczytajcie sobie RASisci, poczytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Jestem korfanciarą 08.09.11, 11:54 Dla ulatwienia dodam: Dr. B. Hager - wielki dzialacz polski - dzialal w polsce (Tarnowskie Gory) - a nie w Hindenburg! Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Gymbalski ! 08.09.11, 12:17 artjomka napisał: > Dla ulatwienia dodam: > Dr. B. Hager - wielki dzialacz polski - dzialal w polsce (Tarnowskie Gory) - a > nie w Hindenburg! Ty nicziewo nie ułatwiaj i nie dodawaj Gymbalski. Ty znajesch szto tiebia budiet siewodnia nocziu we Giermanii. Pazdrawliaj brudera musikanta ze Uoberschlysien at mienia. Bud gatow Marjan. Parsk ! Odpowiedz Link Zgłoś
staly_nick Re: Gymbalski ! 08.09.11, 21:34 Tarnowskie Góry po niemiecku to Tarnowitz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staly_nick Re: Jestem korfanciarą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 21:30 Hindenburg to niemiecka nazwa Zabrza, a nie Tarnowskich Gór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adic Re: Jestem korfanciarą IP: 212.160.172.* 08.09.11, 12:02 Przeczytałem. Jest dumny z takiej Ślązaczki która wie co to przywiązanie do miejsca i tradycji i szacunek do pracy a nie lenistwa i wiecznych kłótni. Gdyby nie postawiła na swoim, to by wielu tych miejsc nie było. A tobie polecam zapamiętać słowa Korfantego jakie powiedział tej Pani na pożegnanie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Re: Jestem korfanciarą IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:09 U nos w rodzinie sie nigdy polskich imion nie dowało bo my sie polokami nie czuli Są slązoki bardziej poloki , bardziej niemcy i ślązoki slązoki. Nikt mi nie zawodzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Re: Jestem korfanciarą IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:15 Ojciec Pani Profesor nie był przecież ślązakiem. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HMMMMMM Re: Jestem korfanciarą IP: 213.139.155.* 08.09.11, 12:35 No wlasnie - i dlatego. Wiekszosc tych (nad)gorliwych "Slazaków" czesto wcale nie bylo / nie jest. Wstyarczy ogladnac zyciorysy tych wszystkich "zasluzonych": Mielecki, Wolski, ..................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Re: Hmmmmmm IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:58 Ale przeszedł na właściwą stronę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązaczka Re: Hmmmmmm IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 16:49 Gorzelik zawsze był i jest Ślązakiem. Deklaruje to wam publicznie na okrągło ,do znudzenia,ale wam z stamtąd ,zdaje się,że jak go "gorolem " nazwiecie to ,My Ślazacy ,będziemy Gorzelikowi przeciwni. Powiem wam ...marna prowokacja, naiwna prokacja, głupia prowokacja ! swiadczy o waszym mimi intelekcie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: Hmmmmmm 08.09.11, 16:53 Gość portalu: rozbawiony napisał(a): > ...Gorzelik. to ukriniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fsfghfg Re: Hmmmmmm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:43 A np. taki pilsudski - byl Polakiem ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zina Re: Hmmmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 19:41 Był kresowiakiem z Wileńszczyzny. Podobno nieraz w ankietach personalnych podawał narodowość białoruską. Do tzw. koroniarzy (Lachów, rdzennych Polaków) mał stosunek z deczka lekceważący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Adler Re: Jestem korfanciarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 09:10 ...no, to żeś je isty Ślonzok. Keby takich boło wiynkszij... Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Jestem korfanciarą 08.09.11, 12:21 Ten wywiad powinien skłaniać do refleksji nad postawą pani profesor i realiami PRL, a nie głupawej agitki jaką tu uskuteczniasz. Co ma do tego RAŚ to nie wiem, no chyba że masz na myśli fakt, że Korfanty i jego najbliżsi współpracownicy byli gorącymi orędownikami autonomii (Konstanty Wolny) i w okresie sanacyjnego reżimu autokratycznego występowali w jej obronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HMMMMMM Re: Jestem korfanciarą IP: 213.139.155.* 08.09.11, 12:38 No w pierwszym okresie Korfanty - nie. Potem widzial, co sie dzieje i zmadrzal. I chwala mu za to, tylko za to, za te pózniejsze fazy, nie za pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Re: Jestem korfanciarą IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:46 Tego to juz w polskich książkach do historii nie uczą :). Polacy tez lubia wybiorczo traktowac historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Adler Re: Jestem korfanciarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 09:15 A RAŚisty, inksze germanoślonzoki czyli ołberszlyjzery i Germany to niy lubiom? Kożdy ciongnie na swoje, kożdy fce tyn Ślonsk łociulać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązaczka Re: Pisze się i czyta RAŚ.... IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.11, 20:56 ...czyli Stowarzyszenie Ruch Autonomii Śląska. Odmienia się.... RAŚ-owcy Łatwa i przyjazna nazwa ,więc po co przekręcać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flam Jestem korfanciarą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 11:51 Pani Profesor, Pani obecnie żyje w innym świecie. Czasy Judymów już minęły. Dziś się liczy tylko i wyłącznie KASA i tylko KASA. Zawód lekarza - zawód ginący. Pozostają tylko medycy i to niezależnie od stopnia wtajemniczenia, czy to rezydent czy profesor. I jeszcze jedno - tak może mówić tylko autentyczna ŚLĄZACZKA. Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: Jestem korfanciarą 08.09.11, 11:53 Gość portalu: flam napisał(a): > Pani Profesor, Pani obecnie żyje w innym świecie. > Czasy Judymów już minęły. > Dziś się liczy tylko i wyłącznie KASA i tylko KASA. > > Zawód lekarza - zawód ginący. Pozostają tylko medycy i to niezależnie od stopni > a wtajemniczenia, czy to rezydent czy profesor. > > I jeszcze jedno - tak może mówić tylko autentyczna ŚLĄZACZKA. A Ździchu to jak godo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Jestem korfanciarą IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:13 Sprostowanie : Ojciec Pani Profesor nie byl ślązakiem. Przybyl na Śląsk z Wielkopolski. Pozdrawiam; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikolai Re: Jestem korfanciarą IP: 212.160.172.* 08.09.11, 12:18 No i co z tego ! Był tu, nie krodł, nie obrażoł i wychowoł dzieci na tych co som dumni z tego miejsca kaj żyją ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borok Re: Jestem korfanciarą IP: *.stk.vectranet.pl 08.09.11, 12:29 Fajnie jest w tej biografi ze Zabrza przeniesli sie do Tarnowskich Gor. Moja rodzina sie przeniosla w tym czasie z Tarnowskich Gór wlasnie do Zabrza :) Pozdrawiam; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Adler Re: Jestem korfanciarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 09:24 ...możno pedziec wiyncyj: kupa Ślonzokóf pitła pod koniec XVIII wieku, jak sie zaczła fryderycjańsko kolonizacyjo i germanizacyjo - do Wielkopolski. Take Paczyńske ze Hajduk na tyn cufal... Potym podle pamiyńci ło starzikach - ich wnuki sie wrocali, jak sam sie zaczło robić barzij polsko. To skont mieli być, jak niy ze tyj Wielkopolski? Odpowiedz Link Zgłoś
bzyk_origo Re: Jestem korfanciarą 08.09.11, 12:24 Wiecej takich postaci jak ona, zamiast PiSdzieli i innych katooszolomow to moze Slask i Polska bylyby zupelnie dobrym krajem do zycia....A tak w ogolnosci to piekna biografia i tyle ! Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Jestem korfanciarą 08.09.11, 12:43 Witom! Aby bylo jasne. Nie chodzi mi o to, by Pani Profesor, jak i Jej Ojcu umniejszac ich zaslugi dla Gornego Slaska. Chodzi mi po prostu o rzetelnosc publikacji. Pani redaktor Watola nie napisala opowiastki z serii Fiction, tylko zrobila wywiad z Pania Profesor – ktory zostal opublikowany w uwazajacej sie za powazna – gazecie. I tu nalezalo by wymagac, zeby kosciol zostanie we wsi. Bo to nie czasy doszlifowywania tekstow, by nie podpasc cenzorowi czy partyjnemu naczelnemu. Polprawdami mozna sie wylgac od prawdy – ale czy trzeba? Ze ojciec Pani Profesor byl z Wielkopolski, nic zlego nie musi znaczyc. Mlody lekarz po studiach w (lepiej nie napisze, bo jeszcze ktory powie ze byl on zakamuflowana opcja), dostaje sztele w prowincji Oberschlesien – i jedzie tam, a nie zostaje w prowincj Posen (obie to czesci Prus). Czy fascynowalo go roznoszenia ulotek – jego sprawa. Ale po urodzeniu corki decyduje na przeprowadzke do Tarnowskich Gor – miejscowosci przyznanej po podziale Slaska – stronie polskiej. Optowanie bylo wtedy czyms normalnym – i nie koniecznie zwiazane automatycznie z uciskiem jakiejkolwiek mniejszosci. Jako posel – reprezentowal Polak – dr. Hager polskich wyborcow w polskim Parlamencie. No moze byli to slascy wyborcy – ale bycie polskim poslem w polskim parlamencie nie nalezalo i wtedy do heroizmu. Nota bene I parlamentarzysci reprezentujacy polskomowiaca mniejszosc Slaska czy Wielkopolski w Reichstagu, tez nie byli tam przesladowani. A na zakonczenie jeszcze jedno pytanie (nie zlosliwe): Czy ceniona i przeze mnie Pani Profesor, zdecydowalaby sie na dobrowolne opuszczenie Krakowa, gdyby nie wspominana przez Nia sprawa kontygentow? Pyrsk! PS: dobrze by bylo, by debil Pitus na razie nie wytryskal swoja fylozofia – bo bardzo by mnie interesowaly – przed zlikwidowaniem watka przez censure – opinia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Pamnij Gymbalskij !! 08.09.11, 16:04 dohtoor Gymbalski naschrajboawou PS: dobrze by bylo, by debil Pitus na razie nie wytryskal swoja fylozofia ̵1; bo bardzo by mnie interesowaly – przed zlikwidowaniem watka przez cens ure – opinia innych. Ty te uopinie posnosch jutro z rańca po nocnym ataku gorolli Gymbalski. Pazdrawliaj swajego brudera Julka musikanta we Uoberschlysien. Bud gatow Marian, pomnij!, wosiemdiesiat GOROLII. Parsk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyvkchy<hjkvh Re: Jestem korfanciarą IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:47 > Optowanie bylo wtedy czyms normalnym – i nie koniecznie zwiazane automatycznie z uciskiem jakiejkolwiek mniejszosci. Ale szykany tysz byly i to masowe. Skuli politycznego zaangazowania, skuli funkcji czy roboty, skuli fajnego miyszkanio itp. (lobie zajty). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HMMMMM Jestem korfanciarą IP: 213.139.155.* 08.09.11, 12:33 Bronislaw, Stanislawa, Bozena...... To nie mój Slask. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Kazik Kazik Re: Jestem korfanciarą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 13:34 Gość portalu: HMMMMM napisał(a): > Bronislaw, Stanislawa, Bozena...... > To nie mój Slask. A Kazimierz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfc Re: Jestem korfanciarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.11, 16:04 A taki Śląsk? romaquil.blog.onet.pl/Z-historii-Chorzowa-i-dzielnic,2,ID275152419,n No i co na to by pedzioł Stanisław Chrobok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sułek Kwękolenie IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 12:59 Szanuję Ślązaków za ich przywiazanie do tradycji, za solidność i uczciwą pracę ale krytycznie odnoszę sie do kwękolenia, ze jest im tak źle. Niech pomyślą o nedzy sciany wschodniej. Mimo niedogodności( kto ich zresztą nie ma) mają szczęście zyć w miejscu dotknietym jakąś cywilizacją, gdzie jest praca i zamożność. przecież Śląśk we wszystkich wskaxnikach zamożności bije wszystkie regiony polski zapóźnione i mniej rozwinięte. Zamiast tego słysze tylko kwękolenia jacy to sa Ślązacy pokrzywdzeni. To takie denerwujące. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Kwękolenie 08.09.11, 13:09 Hi sułek ! Pozwolisz, ze postawie pytanie: Co powoduje, ze to na Gornym Slasku a nie scianie wschodniej jest….praca i zamoznosc? Czy przyniesli ja ze soba Marsjanie, czy wypracowali przez generacje – Slazacy?. Bo “zamoznosc” Slazakow to nie PRL i werbusy z tejze wschodniej sciany. Gdybys wglebil sie w historie Gornego Slaska – I to niekoniecznie ta – jak Polacy ja zwa – piastosko, to zauwazylbyc moze wiele wiecej, niz to, co zwiesz “kwekoleniem”. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabbaryt Re: Kwękolenie IP: *.grace.com 08.09.11, 14:04 Jakbys nie wiedział to praca i dobrobyt jest tez na Dolnym Śląsku, który rozwija się znakomicie a jego mieszkańcy to przesiedleńcy z Lwowa i zza Kierzonia. A jeżeli nie łapiesz dlaczego to mogę Ci podpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwakwa Re: Kwękolenie IP: *.dibre.com.pl 08.09.11, 14:11 Na Górnym ŚLąsku nie ma 2 milionów zakierzońców i ta_jóźków , wuklców i goroli...tam są same hanysy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krtek Re: Kwękolenie IP: 109.95.200.* 08.09.11, 18:27 Zakierzońcy to też tajóźki :D:D:D, obecne podkarpackie to dawne zachodnie lwowskie. Dlatego pochodzący spod Krosna Gomułka dokonał w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku drugiej fali przesiedleń chcąc dochować solidarności regionalnej i dlatego w Gliwicach ma dalej swoją ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: Kwękolenie 09.09.11, 06:44 artjomka napisał: "(...) Co powoduje, ze to na Gornym Slasku a nie scianie wschodniej jest….praca i zamoznosc?" Jak wspomina Pani profesor: Zabrze w plebiscycie przegrało tylko nieznacznie, czyli do polskiego pochodzenia przyznawało się blisko połowa mieszkańców. W 1921roku w Zabrzu było tylko dwóch Polaków z wyższym wykształceniem. Może przy okazji opowiesz jak się żyło Ślązakom-Polakom, jak się plasowali w tej społecznej drabinie i do jakich dobroci zamożnego Śląska mieli dostęp? A przy okazji głos ze ściany wschodniej, a dokładnie z Bogdanki. Czytałem ostatnio wypowiedź, która wyrażała radykalny sprzeciw przeciwko dotowaniu śląskich kopalni w jakikolwiek sposób, a jeżeli już dotacje, to tylko na zamknięcie. Czy przypadkiem nie grozi wam emigracja na wschód? Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Kwękolenie 09.09.11, 07:05 Hi friduri. Cytat wyrwany z kontekstu nie oddaje meritum mojego posta. Ale – jak Ci z takim kretactwem dobrze – to Twoja sprawa. Ale poruszasz tu inny temat. Odnosze wrazenie – nawet zakladam, ze nie studiowales tematu „Plebiscyt na Gornym Slasku“. Bo bys w przeciwnym razie nie pisal takich pochopnych wnioskow. Plebiscyt byl od samego poczatku sterowany przez Francje – posiadajaca zywotne interesy w ingerowaniu w przemysl Gornego Slaska. Oficjalna okupacja Gornego Slaska przez Francje nie wchodzila w gre – opor „koalicjanta“ Wielkiej Brytanii byl jednoznaczny. Wiec znaleziono pieska w postaci nowopowstalej Polski, ktora teoretycznie otrzymac miala – jesli nie caly, to czesc – Gorny Slask. De facto sznurki trzymala jednak w reku Francja. A plebiscyt? Gdyby wynik w poszczegolnych regionach zostal przeniesiony ny podzial terytorialny – niewiele przemyslowych centrow dostalo by sie w polskie rece. Kattowitz bylby dalej Kattowitz, tak jak stalo sie z Gleiwitz i czescia Hindenburg. Po prostu wynik plebyscytu wciepnieto do kosza – bo podzial znany byl juz dzielacym, niz sie plebiscyt zaczal. Do tego jeszcze „spontaniczne powstanie polskich Slazakow“ – i mozna bylo w Paryzu spac spokojnie. Po zalatwieniu problemu Gornego Slaska zabrali sie Francuzi za okupacje Zaglebia Ruhry. Ale nie tak im wyszlo jak zakladali. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: Kwękolenie 09.09.11, 09:16 artjomka napisał: (...) Cytat wyrwany z kontekstu nie oddaje meritum mojego posta. (...) Odnosze wrazenie – nawet zakladam, ze nie studiowales tematu „Plebistytu na Górnym Śląsku (...)" Cytaty z natury są wyrwane z kontekstu, jednak czy kłamią? Są czymś w rodzaju fotografii rzeczywistości. Istotnie, nie studiowałem wnikliwie "Plebiscytu na Górnym Śląsku", jednak zaczynam nadrabiać braki. Im bardziej się wgłębiam w temat, to widzę, że o ile dawniej dominował polski punkt widzenia, to teraz pojawia się niemiecka wersja wydarzeń. Istnienie dwóch wersji wydaje się czymś normalnym. Ciekawostką jest jednak to, że powtarzają ją Polacy. Zerknąłem na mapę Górnego Śląska (wydaną jako dodatek w Gazecie Wyborczej). Rok 1910, liczba mieszkańców podająca język polski jako ojczysty. Tu i tam nawet 50%. Czyżby ta liczba była zwykłą kukiełką w rękach Francuzów? Co gorzej, w rękach goroli z Sosnowca? P.S. Czy możesz podać ile było na Śląski sztygarów z polskim pochodzeniem i językiem w 1910 - 1920 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Kwękolenie 09.09.11, 09:53 Hi firiduri. Nie znane mi sa cyfry odnosnie sztygarow polskiego pochodzenia w latach 1910 – 1920, - gdyz tego typu statystyk niemieckie gornictwo nie robilo. Jak i dzisiaj, zostanie sztygarem zwiazane bylo z posiadaniem pewnego zasobu wiadomosci teoretycznych. Staz pracy to jedna rzecz – swiadectwa szkol gorniczych (nazwijmy te szkoly tak, dla ulatwienia ) – to druga para butow. Szkolnictwo (nie mam tu na mysli szkolek „niedzielnych“ przy parafiach) w Prusach – do ktorych – jak Ci wjadom – nalezal i Gorny Slask, uzywalo jezyka niemieckiego. To samo urzedy czy inne instytucje reprezentujace Panstwo. Tak wiec zalozeniem bylo, iz kandydat na sztygara wladal jezykiem niemieckim. I tak tez bylo. Pomijam juz fakt, iz migracja z terenow rosyjskich czy austo-wegierskich na Gorny Slask byla w tym czasie raczej „za chlebem“, wiec i ambicje zrobienia kariery byly marginalne. Dokumenty ewidencyjne ludnosci Prus – jak i calych Niemiec – nie przewidywaly rubryki narodowosci, gdyz posiadali je jedynie obywatele panstwa /cesarstwa Niemiec. Zreszta nie bylo to tylko w tym kraju. Fakt, iz w przemysle Gornoslaskim pracowali i przybysze /emigranci z Cesarstw Austro-Wegier i Rosji – moze i uzywajacy tylko jezyka polskiego, ale de jure byli oni Austriakami czy Rosjanami. Nota bene w krajach imperialnych jak Rosja czy Austro-Wegry, problem jezykow narodowych nie byl stawiany na ostrzu noza (vide Szwejk). I jeszcze jedna sprawa. Nie chce tu przejaskrawiac, ale moge Cie powiedziec, ze wbrew polskiej historiografii popularnej, szykany za uzywanie jezyka polskiego (jak i innych nieniemieckich) w Niemczech tamtych czasow, nie byla stosowane. Znane sa zwiazki kulturalne (spiewacze czy religijne) polskojezycznych mieszkancow nietylko Gornego Slaska, ktore dzialaly bez przeszkod. Szczegolnie widoczne bylo to w Zaglebiu Ruhry. Slady ich znajdziesz stosunkowo latwo w archiwach czy nawet muzeach w tym Regionie. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie kwękol! Re: Kwękolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 08:51 Pikne były te Niemce i takie tolerancyjne :) Przecież to najwięksi rasiści jakich wydała ziemia. Tepili nas pod zaborami, germanizowali, najchętniej by wszystkich wymordowali co zresztą sukcesywnie czynili. Nawet w ich chorych łbach zrodziło się aby kraść polskie dzieci i wywozić w głąb niemiec pl.wikipedia.org/wiki/Dzieci_Zamojszczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgjgdjfhjh Re: Kwękolenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:57 Slask "pod zaborem" ? Myslisz o polskim czy jak ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djdghjg Re: Kwękolenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:58 No i czy jak myslisz o tzw.zaborach, to Zamojszczyzna byla w tej niemieckiej czesci ? Chyba jednak nie, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gshdfghjdghj Re: Kwękolenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:56 Popieram, potwierdzam: np. królewskohucki Skarboferm potem. Nie wiem, czy wiecie, ale tam siedzieli przez pierwsze kilka lat praktycznie sami Francuzi. A niektórzy nawet nie siedzieli fizycznie, tylko figurowali i dostawali potezne "honoraria". Wiekszosc byla, jak to wtedy bywalo nie tylko u Francmanów, arystokratami ("de"). Jednym z nich byl niejaki ......... Le Rond (serio!). Podejrzewa sie tez, ze czesciowo czlonkowie wywiadu (wojskowe i gopodarcze szpicle). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdghjdgjfkj Re: Kwękolenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:50 > Niech pomyślą o nedzy sciany wschodniej. A niby czamu momy, powinnismy, musimy ???????? Czy wy zowdy myslicie o biednych, malych, brudnych, glodnych, brazowach dzieciach w centralnej Afryce ? Albo przynajmniej o bajtlach na banowie w Kijowie ? Sloskowi nikt nic nie podarowal. Wszysko, co momy, to owoce naszej pracy. PRACY- kapewu ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązaczka Jestem korfanciarą IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 13:54 Czytam wywiad......... i jestem wstrząśnięta wyznaniami p. profesor .Otórz "wykryła straszą chorobę u dzieci ,a mianowicie OŁOWICĘ... wspaniale.. i co dalej ??? Klkadziesiąt dzieci wywieziono z miasta ,a co z resztą mężczyzn,kobiet pracujących w tym syfie ??? P. profesor w dowód bohaterstwa i dziwnie pojętej lojalności ...milczała ...tak milczała !!!!! Każdy ma jedno życie !!!!! Ślązacy też !!!! Tym Ślązakom , w tamtych i innych, w różnych miastach,miasteczkach na zasyfionym Ślasku wówczas,życia już nikt nie wróci !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Jestem korfanciarą IP: *.beskidmedia.pl 08.09.11, 15:21 pretensje miej do swojego opa ze tak chetnie podnosil lape na widok zdjecia fuhrera. gdyby nie szwabsko-schlessierkis faszyzm, na slasku komuny by nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązaczka Re: Jestem korfanciarą IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.11, 15:47 Jak ty już coś powiesz,to powiesz ...."co ma piernik do wiatraka ". Poza tym ,jeśli Mój pradziad czapkowal hitlerowi ,to twój stalinowi ,lub carowi wielkiej Rosji .Oj Bielszczaninie jesteś dziwolongem ...i tyle w tym temacie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brzim Zmanipulowany plebiscyt... IP: *.ekspres.net.pl 08.09.11, 16:11 Przeprowadzony przez zwycięzców dyktujących warunki nowego podziału Europy . Cuda nad urnami to mało powiedziane kiedy nadzór nad prawidłowością plebiscytu powierzono Francuzom ,którzy byli zainteresowani redukcją Niemiec do minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HH Korfanty - największy zdrajca Ślązaków! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.09.11, 20:48 Nie mówiąc o tym, że to gorol z Italii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erich Re: Korfanty - największy zdrajca Ślązaków! IP: *.36.net.net.pl 08.09.11, 22:03 Jak kożdy by była taki zdracja ślązoków, to byś sie w piniondzach kompoł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RRRR! Jestem korfanciarą IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.11, 18:59 Korfanciaro, to powód coby sie wstydzic, ganba. I pytej sie facetów z Twojej familii, skond mieli (np. dziadek) kasa, informacje, propaganda, rozkazy, porady, organizacja, trening, bron, amunicja, prowiant, ....... karabiny maszynowe (glównie niemieckie od Francuzów) i pociagi pancerne (PL pozdrawio). Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: Jestem korfanciarą 10.09.11, 14:23 Gość portalu: RRRR! napisał(a): > Korfanciaro, to powód coby sie wstydzic, ganba. > I pytej sie facetów z Twojej familii, skond mieli (np. dziadek) kasa, informacj > e, propaganda, rozkazy, porady, organizacja, trening, bron, amunicja, prowiant, > ....... karabiny maszynowe (glównie niemieckie od Francuzów) i pociagi pancern > e (PL pozdrawio). A jak twoi wstępowali do Freikorps to mieli swoje flinty, czy je dostali (od kogo, pochwal się)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Adler Re: Jestem korfanciarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 09:36 Łostuda to je, jak ftos tak gupio fanzoli: "karabiny maszynowe (glównie niemieckie od Francuzów)"... No ja - to Niymce mogli mieć. Piźni sie w tyn łep! Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Jestem korfanciarą 09.09.11, 20:56 Jestem korfanciarą - to nie powód zeby sie chwali i napinac. Wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: Jestem anty - korfanciorzem 13.09.11, 18:16 Popiyrom, amore. To co bylo aktualne i "mile widziane" miyndzy wojnami, dzis, z bagazem dziesiatkow lat doswiadczynio, swiadczy o bezdennym ignoranctwie i lekcewazeniu zdania i uczuc wiekszosci Slonzokow, glownie tych "od korzynia", tzn tych, ktorzy w plebiscycie za Niymcami i Wolnym, niypolskim Slonskym wotowali Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Jestem anty - korfanciorzem 14.09.11, 06:28 Sztudjyrujonc w archiwach dostympne materialy o Slonskich losach po piyrszy wojnie, idzie pedziec, co Polsce juzajs tak bardzo na tym Slonsku niy zalezalo. Ekspansyjo siyu, kere bouy motorym uzyskania panstwowosci polskij po rozpadzie Europy po Wielkij Wojnie – jak wtedy zwauo sie piyrszo wojna – bol wschod. Politykom polskiym sniouo sie mocarstwo polskie – ale wjyncy w kierunku na wschod i poludnie. Jako alternatywa boua unia panslawistyczno – ale ideje te wysnione bouy bez pytania sie o zdanie Czechow i Slowakow – i bes tosz niy do zrealizowanio. Wartosc Gornego Slonska widziala Francja. Po Wielkij Wojnie, nadazo sie okazja odgryziynia sie na swojym odwiecznym wrogu – Niymcach – i zatarcio szandy „Wielkij Nacji“ – Francje za 1871. I bes tosz „powrocajom do odwiecznie francuskij Macierzy“ Alzacja , Lotaryngia i Saarland – wazne osrodki przemyslow na te czasy strategicznych. Proba okupacje Ruhrgebietu bez Francja i Belgia w 1923/24 niy poszla po mysli francuskim strategom mocarstwowym. Ale zostou im na oku jeszcze Gorny Slonsk. Ale tukej niy szlo to tak hop, bo gupio bouoby swiatu wytuplikowac, co Slonsk tysz musi nazot do francuskij Maciyrzy. I bez tosz przyszla ideja – zdobyc sie Slonsk rynkami jakigos pachouka, kery by na paryskie rozkazy suchou. No i znodli frankofilow Polokow. A reszta jusz wjycie. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri A jednak Korfanty to był gość wysokiej klasy 16.09.11, 00:40 artjomka napisał: (...) No i znodli frankofilow Polokow. A reszta jusz wjycie. Pyrsk! No, jednak nie wiemy. Tu Francuzi i Polacy, tam Niemcy, a gdzie Ślązacy? Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: A jednak Korfanty to był gość wysokiej klasy 16.09.11, 04:32 firiduri napisał: > No, jednak nie wiemy. Tu Francuzi i Polacy, tam Niemcy, a gdzie Ślązacy? No widzisz firiduri - nie kazdemu dany jest dar samodzielnego myslenia. A wiec, przysiadz faldow, poczytaj pare ksiazek, obiektywniej jak polskie opisujacych te czasy - a potem zabieraj glos na tematy tu poruszane. Choc z drugiej strony wiem, ze Ty tylko prowokacyjnie rzniesz glupa i "lejesz sie zurym"! Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no respect Jestem korfanciarą IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.11, 20:42 korfanciara k...r...a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Ramzes Wspomnienia czestochowskich powstanców... slaskich IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.12, 17:57 W 3. tzw. powstaniu bylo (po propolskiej stronie) podobno ok. 50 tysiecy. --> Juz z samej Czestochowy pochodzilo 1000 !!! Kuknijcie sie na "cala prawde" o "powstaniach" "slaskich" z perspektywy Czestochowy i polskiego pseduologicznego "naukowca" : www.youtube.com/watch?v=J_01G3UfD8M&feature=relmfu www.youtube.com/watch?v=fvncHj-X8gU&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś