Dodaj do ulubionych

Apel - Halymbski Dworek

11.02.07, 23:08
www.zg.slask.pl/
Ano - chciyjcie tam zaziyrać
Tako inkszych we tym wspiyrać.
Obserwuj wątek
        • amarian2 Re: Apel - Halymbski Dworek 12.02.07, 12:41
          W 2005 roku na połączonych Komisjach Rady Miejskiej ten temat był ostro
          dyskutowany. Niestety apel nie do końca jest wiarygodny. Brak w nim informacji
          o kosztach zakupu, remontu, utrzymania. Na komisji oficjalnie przedstawiciele
          Właściciela chcieli sprzedać budynek wraz z zadłużeniami.
          Jeżeli do tego doliczymy bardzo wysokie koszty remontu i koszty utrzymania, to
          trzeba sobie wyraźnie powiedzieć z czego w budżecie zdjąć dobrych kilka
          milionów zł. na początek
          Dla przypomnienia, od tej Spółdzielni kupiliśmy nikomu nie potrzebny
          teren /pod OTTI/. Można go było przejąć przez komunalizację. Po co płaciliśmy?
          Inna uwaga: Rudzka Spółdzielnia utrzymuje kilka ośrodków kultury, oni mogą?
          Oczywiście obiektem zabytkowym trzeba się zająć, tylko dlaczego gmina i to
          jeszcze ma go kupić.
          • halembianin1 Re: Apel - Halymbski Dworek 12.02.07, 13:47
            > Dla przypomnienia, od tej Spółdzielni kupiliśmy nikomu nie potrzebny
            > teren /pod OTTI/. Można go było przejąć przez komunalizację.

            Po co wiec miasto kupowalo ten teren, jesli nie wie jak go zagospodarowac?
            Kiedys odbywaly sie tam festyny, rajdy, byl nawet basen dla dzieci(brodzik).
            Teraz z muszli koncertowej niewiele juz zostalo, chodniki zarosly, lawek juz
            prawie nie ma. Po co miasto kupuje jakis teren, jesli sie nim nie zajmuje??

            > Oczywiście obiektem zabytkowym trzeba się zająć, tylko dlaczego gmina i to
            > jeszcze ma go kupić.

            A kto ma sie zajmowac zabytkami w miescie, jesli nie miasto/gmina?
            • dyzma007 Re: Apel - Halymbski Dworek 14.02.07, 15:07
              >A kto ma sie zajmować zabytkami w mieście,<
              - właściciel- mówi to Panu coś?
              Według danych statystycznych około 86% zabytków jest w rękach prywatnych lub
              firm. Dane także mówią, że te zabytki /w rękach prywatnych/ są zadbane i
              remontowane.
              A więc co powinna zrobić Spółdzielnia? jak najszybciej oddać budynek
          • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 12.02.07, 13:54
            Ze tym zakupym gruntu łod społdzoelni pod basyny "oti" tyż mi sie zdowało coś
            niyrichtig.
            Kolegi mi godali że społdzielnia zbiyrała łod nich podpisy na niyodpłatne
            odstompiynie tego miastu.

            --
            Co sie zaś tyczy dworku to już terozki jedyny taki zobytek we naszy Rudzie
            Ślonski. Grzych zaniychanio to tyż grzych.
            Pierombol, basynow niy ma, a radni se jakoś niy tropiyli kredytami na nie i
            gwarancjami profitow dlo prywatny fyrmy (no, przinojmni lwio wiynkszość
            radnych).
            Swojom drogom, jako jest ze wpisym tego dworku do rejestru zobytkow?
            Czy to nastympny "grzych zaniychanio"?
            -Papiorow ponoć na to niy ma, choć tabulka zobytku wisi łod downa.
    • jankolodziej Re: Apel - Halymbski Dworek 12.02.07, 15:17

      Kiedy zburzono w Kochłowicach Dom Kultury (dawniej restauracja Rekusa) z salą
      kinowo-teatralną, pomieszczeniami dla orkiestry, kuchnią i innymi – właściwie
      jego rolę przejęły „domki kulturki” – czyli kilka osiedlowych klubów, a samo
      centrum dzielnicy wkroczyło na drogę upadku. Pisząc „domki kulturki” nie mam tu
      na myśli umniejszania ich zasług i dokonań – raczej wielkość ich możliwości z
      racji kubatury. Nie inaczej jest w Halembie.
      A kultura to przecież czas wolny mieszkańców, ich zainteresowania, lekcje
      historii w szkołach, gromadzenie śladów naszego pochodzenia i wiele innych.
      Wiadomo ze nasze miasto powstało z połączenia kilku dzisiejszych dzielnic – co
      przy centralizacyjnych zapędach władz nie jest rozwiązaniem dla kultury nazbyt
      szczęśliwym. W południowych dzielnicach brakuje placówki kulturalnej z
      prawdziwego zdarzenia, na miarę ich historii i liczby mieszkańców. Budynek MKG
      mógłby tę lukę wypełnić. Mógłby być filią duszącego się od nadmiaru
      magazynowanych eksponatów Muzeum Miejskiego (lub muzeum niezależnym), do którego
      dojazd jest karkołomny o miejscach parkingowych nie wspominając. Wyprawa
      szkolnej klasy do Rudy oznacza wiele godzin spędzonych w autobusach i na
      przystankach. Budynek MKG mógłby być siedzibą wielu stowarzyszeń, które chętnie
      pokażą w nim swoje dokonania organizując wystawy i konkursy. Budynek ten mógłby
      świadczyć usługi wynajmu sali z zapleczem kuchennym na rodzinne uroczystości.
      Oczyma wyobraźni widzę tu np.stałą ekspozycję makiet Kochłowic, Halemby i
      Kłodnicy w dawnych wiekach. Mogłaby tu być modelarnia (jak ja to lubię!)
      wyspecjalizowana w takich makietach, a nawet wykonująca odpłatnie (lub w innej
      formie) pamiątki w postaci modelu kopalni, które Prezydent wręczałby różnym
      oficjelom i gościom. Podobnych pomysłów mam dziesiątki.

            • brynio5 Re: Apel - Halymbski Dworek 12.02.07, 22:15
              Najlepiej by pasowało zrobić tam "Zajazd przy halymbskim rondzie" i serwować:
              Karmynadle i krupnioki,
              Prezwuszt i żymloki.
              Do tego sznita z tustym,
              piwo,seta i galareta!(wieprzowa oczywiście a nie z kurczaka).Zamiast galarety
              może być podgardlanka lub móżdżek z jajcami. Mniam,mniam!!!

              Obrót murowany i dworek zachowany!
                • amarian2 Panowie do rzeczy 13.02.07, 00:47
                  Możemy sobie nawzajem przekonywać jak ten obiekt jest potrzebny. I po co?
                  Liczą się inne sprawy.
                  1. Jak budynek jest zniszczony i Spółdzielnia ponosi tylko straty TO
                  ODDAJE GO DARMO a tu nie, chce kasa i to dużo.
                  2. Bronek wspomniał już o niby remoncie, Spółdzielnia chce aby za ten niby
                  remont miasto zapłaciło danej firmie, a jak wyglądał ten remont to każdy może
                  zobaczyć.
                  3. Ten budynek trzeba wyremontować całkowicie od nowa i od podstaw,
                  wstępne kosztorysy mówiły o kilku milionach zł. Z czego szanowni Panowie. Rada
                  może np. przestać remontować na kilka lat ulice i oświetlenie w Halembie.
                  4. Jeżeli ratować Dworek TO WSPÓLNIE, Spółdzielnia daje obiekt bezpłatnie
                  Miastu i rozwiązuje problem z obecnym najemcą /nieszczęśliwy remont/. Miasto za
                  zgodą mieszkańców w etapach remontuje obiekt na potrzeby kulturalne.
                  TYLKO TO N IE PRZEJDZIE. A blokować to będzie Spółdzielnia i obecny
                  administrator.
                  • broneknotgeld Re: Panowie do rzeczy 13.02.07, 07:47
                    Po prowdzie tak to może wyglondać, a rozwionzanie som żeś pokozoł.
                    Pewno szczegóły bydom mozno wiadome w maju.
                    Trza jednak tyż piznońć se we własno klota, znaczy sie mo to zrobić naszo
                    władza i radni roztomajtych kadyncji.
                    Dworek jest zabytkym kerego w rejestrze niy ma, abo cosik jest niyrichtig ze
                    jego papiorami.
                    Toż to magistrat powiniyn uruchomić wszyske możliwe procedury coby wreszcie tym
                    zabytkym sie stoł. Wtedy bydzie chroniony z urzyndu, a za zaniydbania zowdy
                    ktoś może beknońć.
                    Swojom drogom ciyngym tu jest pełno niyjasności, możno Wesoły ze Staniom
                    mogliby to wyklarować i prawie ich trza sie ło to publicznie pytać.
                    Werciyłoby se ruszyć media we ty sprawie .
                    Tak kompleksowo (prasa, radio, telewizjo), coby pokozać jako we rudzie traktuje
                    se te dziedzictwo kulturowe (zarozki mi sie przi tymu wspomino sprawa kolekcji
                    G.Trefonia).
                    Trza "kuć ta ajza jak jest gorko".
                        • jozefosmenda No to do rzeczy! 13.02.07, 13:54
                          W Rudzie jest szyb Franciszek równie zabytkowy co halembski dworek!
                          Zabytkową cechownię już rozebrali (bezrobotni zaczęli a RŚLSW S.A. skończyła)
                          Budynek z wieżą dla straży pożarnej to istna perełka zabytkowa,przy której
                          halembski dworek jest "małym krasnalem"!
                          Z tego też m.innymi powodu radny Jan Konieczny jest już Ś.P.!
                          Nie umiał razem ze mną i jeszcze kilkoma osobami wywalczyć ochrony dla tego
                          zabytku.
                          I co? I pikuś!
                          Zostały marzenia i rzeczywistość.
                          A spółdzielnia Nasz Dom powinna wystawić do zbycia ten zabytek i po kłopocie!(a
                          nie oglądać się wyłącznie na miasto)
                          • broneknotgeld Re: No to do rzeczy! 13.02.07, 20:13
                            Zaroz, zaroz. To niy jest tako.
                            To co zostało po "Wolfce" trza tyż zachować, choć już trza ślimtać, że tela se
                            zmarnowało.
                            Jednak na Halymbie mieli my dom kultury (myńsza ło miano), no i już łod jakegoś
                            czasu tego niy ma. Jakby niy patrzeć to jest to dzielnica nojbogatszo i
                            nojwiynkszo we tym naszym mieście, choć do magistratu dość daleko.
                            Możno skiż tego konserwator zobytkow jeszcze dojrzoł wieża halymbskego
                            kościoła, a dworku już niy, tym bardzi, że jest niży bo już we dolince Kłodki.
                            A możno to tako świadomo rudzko polityka. Halybiorze som trocha bogatsi
                            (statystycznie) to niych tyn geld wydowajom we inkszych dzielnicach (Fryncita,
                            Wiyrek, Bielszowice, Ruda), a sami niych se miyszkajom we ty "rudzki sypialni".
                            Tako to wyglondo. Jakby Rudzie zamkli MDK abo muzeum na amyn i te budynki
                            skozali na podobne powolne niszczynie, to dopiyro byłoby larmo, choć prawie
                            jako zobytki sie niy umywajom do halymbskego dworku.
                            Pierobol, Jozek szkryfna tu tela - niy fandzol tako. Przeca żeś jest radnym
                            miasta, a niy yno jedny dzielnicy, czy jakiś społdzielni.
                            Dwork zaś jest dziedzictwym kulturowym Ślonska - pomyśl ło tym prawie tako.
                            Tym bardzi, że w samy kulturze tyż już zapisoł swoja karta - ło czym niy
                            zapominej.
                            Ruda Śląska - stolica fraszki
                            • jozefosmenda Re: No to do rzeczy! 13.02.07, 21:08
                              No i o to chodzi Bronku, o to chodzi!Sam napisałeś:
                              >>> .... Jakby niy patrzeć to jest to dzielnica nojbogatszo i
                              > nojwiynkszo we tym naszym mieście, choć do magistratu dość daleko.<<<

                              Kasy mocie zatem dużo to se dworek wykupcie z Naszego Domu i hulaj dusza!
                              A odległość do UM powinna skutkować tylko na "+" w stosunku do przyszłego
                              prywatnego obiektu halembian! Jak juz Nasz Dom ogłosi cenę wywoławczą to ci to
                              przeliczę ile w przybliżeniu na jednego halembianina do ściepy wyjdzie.
                              Ja jak wygram w totka to zaraz kupię Rudzki Zamek lub szyb Franciszek!
                              • broneknotgeld Re: No to do rzeczy! 13.02.07, 21:32
                                Pierombol, spłycosz tymat, dyć niy tyndy droga.
                                No ja, chyba że idzie ci ło rozpad miasta. Swego czasu było ło tym trocha
                                głośno we Kochłowicach. Czy terozki prziszoł czas na Halymba?
                                Jo tam za tym niy jest, dyć samodzielno gmina Halymba poradziyłaby se z takim
                                problymym.
                                Ło to Ci idzie?
                              • red_naczelny Re: No to do rzeczy! 13.02.07, 23:00
                                Panie Osmenda, czytam Pana wypowiedzi od dłuższego czasu i takiej ignorancji się
                                nie spodziewałem. Zwykle były wyważone i konkretne, ale trafiła się, niestety,
                                niefortunna wypowiedź.

                                Tym bardziej dziwne jest to, że reprezentuje Pan urząd, do którego mieszkańcy
                                Rudy Śląskiej kierują tutaj prośby o interwencję w sprawie nie cierpiącej
                                zwłoki. Czyżby sugerował Pan, żeby mieszkańcy dzielnicy Halemba wyłożyli własne
                                pieniądze na obiekt, którym POWINNO zaopiekować się miasto? Przecież płacą
                                podatki, dlaczego by mieli jeszcze płacić na załatwianie spraw, którymi miasto
                                powinno się dawno temu zająć? Dziedzictwo kulturowe to jedna z najistotniejszych
                                spraw w mieście takim jak Ruda Śląska. Era przemysłowa się zakończyła, pora na
                                nowatorskie rozwiązania. Dla MKG proponuje je użytkownik Jan Kołodziej -
                                wystarczy wyremontować obiekt i wprowadzić je w życie.

                                Zarzuty o brak pieniędzy można zbyć bardzo łatwo - istnieje wiele funduszy
                                unijnych, dzięki którym można załatać dziury w budżecie miasta, jeśli przeznacza
                                się je na wyznaczone w ustawie danego funduszu cele. Od czego są urzędnicy i
                                radni, jeśli nie od załatwiania takich spraw? Jeśli ten obiekt będzie nadal
                                niszczał potwierdzą się zarzuty centralistyczne p. Kołodzieja - "liczy się
                                Fryna, reszta zabytków w dzielnicach na peryferiach do wyburzenia".


                                Ciekawe rozwiązania proponuje amarian2, ale przecież osobami, które mają wpływ
                                na negocjacje pomiędzy podmiotami w tej sprawie są władze spółdzielni i radni.
                                Mieszkańcy wybrali Was, byście reprezentowali ich interesy, a nie kazali im
                                zrzucić się na remont. Reszta leży w rękach władz, choć inicjatywa społeczna też
                                jest jakimś pomysłem. Lecz przede wszystkim miasto i radni muszą się tą sprawą
                                zainteresować. Gdzie jest Miejski Konserwator Zabytków?


                                **************************************************

                                uppersilesia.blogspot.com/ - Górny Śląsk: historia i wydarzenia
                                kulturalno-społeczne. Lansujemy idee, nie nazwiska.
                                • jozefosmenda Nie ma sprawy ! 14.02.07, 19:43
                                  Ależ proszę szanowny Redaktorze.Tak ja to widzę:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=56933948&wv.x=2&a=56994003
                                  A ponieważ wiem,że raczej to nie wchodzi w rachubę to powtarzam,że nic nie stoi
                                  na przeszkodzie by spółdzielnia mieszkaniowa "NASZ DOM" dla dobra rudzkiej
                                  kultury czyli inaczej ochrony rudzkich zabytków zajęła się swoją własnością!
                                  Tak jak zwróciłem uwagę można ów zabytek oddać w prywatne ręce z korzyścią dla
                                  spółdzielni i pożytkiem dla nas wszystkich!
                                  A w prywatne czyli lepsze niż w "państwowe" lub w "miejskie"!
                                  • broneknotgeld Re: Nie ma sprawy ! 16.02.07, 16:13
                                    Hmm, z tom "własnościom" na Halymbie to roztomajcie bywo.
                                    Pamiyntom, że jak blok był łoddowany za symboliczno złotowka na warsztaty
                                    zajyńciowe ośrodkowi dlo niypełnosprawnych, to ofyn se godało, że to nojlepsze
                                    wyjście, bo sprawa ziymi jest tam niyuregulowano.
                                    Zarozki potym doszło do "sporu granicznego". Ośrodek chcioł zagarnońć konsek
                                    placu ze zadku dworka. Jakoś se to potym uspokojyło, dyć yno potwierdzało to,
                                    że ze własnościom ziymi cosik jest niyrichtig.
                                    A jako jest dzisioj?
                                    Jo niy wiym, dyć bych se niy zdziwioł tym, że ciyngym jest to niy ruszone.
                                      • jozefosmenda Re: Nie ma sprawy ! 21.02.07, 19:22
                                        Faktycznie już nie ma sprawy Bronku i inni!
                                        Po to się ma lokalne media by tak jak lekką jazdę tatarską Kmicica wysłać do
                                        harców na przedpolu!
                                        Wystarczy przeglądnąć dzisiejsze Wiadomości Rudzkie i ciąg dalszy jest już wiadomy.
                                        Za proste to wszystko ,za proste ale umiejętnie dziergane!
                                        • broneknotgeld Re: Nie ma sprawy ! 21.02.07, 20:20
                                          Pierombol, toż bija se we swoja klota i posypia gowa piopiołym nawet ze liści
                                          palmowych.
                                          Richtig zoleży mi na tym coby moja dzielnica miała tyn dom kultury, kery w
                                          dodatku jest niypoślednim zobytkym, jak na ta naszo Ruda Ślonsko - choć rudzki
                                          konserwator cołkym ło niym zapomnioł - widać to po tabulce kero ledwo tam
                                          jeszcze wisi i jest już prawie niyczytelno.
    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 13.02.07, 23:28
      Ech - zdo si, co trza nom zoglondnońć do rudzki literatury.
      Na poczintek możno nojstarszo pozycjo jako żech znod we moji bibliotyczce.

      Ruda Śląska
      Przewodnik - Informator
      Jan S.Dworak, Antoni Ratka

      Ruda Ślaska 1974

      -------------
      Przechadzkę rozpoczynamy od Zakładowego Klubu Górniczego kopalni "Halemba",
      mieszczącego się w pozostającym pod opieką konserwatora, zabytkowym budynku
      przy ulicy 1 Maja 32.
      -------------
      Ech - to ci łodkrycie - "pozostającym pod opieką konserwatora".
      Znaczy sie świynty pamiyńci Jan Dworak i żyjoncy przeca do dzisioj (oby jeszcze
      dugo) Antoni Ratka wiedzieli ło ty konserwatorski opiece.
      • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 13.02.07, 23:35
        No to lecymy ze tym dali
        -------------

        Jest nim pałacyk klasycystyczny z II połowy XVIII wieku, wzniesiony w miejscu,
        gdzie od 1610 roku stał drewniany zamek. Pałacyk zbudowano na rzucie
        prostokąta. Elewacje zewnętrzne charakteryzują się podziałami ścian lizenami,
        zaś na fasadzie budynku znajduje się trójkątny przyczółek, który łączy się z
        dachem łamanym polskim, pokrytym dachówką. Wewnątrz budynku zachowały się
        piwnice sklepione kolebkowo z lunetami, a klatka schodowa w części sklepiona
        jest żaglasto i krzyżowo.

        ----------
        • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 13.02.07, 23:43
          Terozki cosik ze historyji dworku
          ------------

          Z zachowanych dokumentów wynika, że obecny pałacyk, tradycyjnie nazywany
          niekiedy przez ludność miejscową zamkiem, istniał już przed rokiem 1763. Inne
          dokumenty stwierdzają, że w roku 1826 działał tutaj między innymi zwykły
          oddział sadu. W drugiej połowie XIX wieku i dalej aż do roku 1924 omawiany
          budynek był siedzibą nadleśnictwa lasów wchodzących w skałd obszarów dworskich
          Donnersmarcków linii bytomsko-siemianowickiej, następnie zaś służył celom
          mieszkalno-handlowym, przy czym tradycyjnie jednym z lokatorów był miejscowy
          leśniczy lub gajowy.
        • zoro333 Oj ludziska 22.02.07, 23:54
          do 2000 roku jakoś sobie działał.
          Potem spółdzielnia wydzierżawiła go jednej osobie /instytucji/ która
          rozpoczęła „remont”. Pierwsze pytanie: Kto w spółdzielni na to pozwolił, jeżeli
          Pani nie miała środków? Jak rozwiązano umowę, jeżeli budynek nie został
          doprowadzony do poprzedniego stanu, zgodnie z umową? KTO za tym stał? Były
          poseł z Halemby?
          Ruinę wydzierżawiono następnej osobie, która podjęła bez przygotowania następny
          remont. Gdzie zezwolenia, gdzie zgoda właściciela? Dlaczego władze Spółdzielni
          pozwoliły na taka dewastację budynku?
          Dlaczego - pomimo, że dzierżawca złamał wszystkie punkty umowy – nie rozwiązano
          z nim umowy? Dlaczego nie ścigano go prawnie, domagając się przywrócenia stanu
          poprzedniego /jeden z punktów umowy/?

          Teraz Spółdzielnia chce wcisnąć tą ruinę miastu za grubą kasę. Jakim prawem mam
          płacić za czyjąś nieudolność, matactwa czy układy polityczno gospodarcze.
          Wystarczy podstawić nazwiska dzierżawców i ich partnerów politycznych.

          Jeżeli miasto nie potrafi wyremontować od wielu lat jednej z głównych ulic,
          jeżeli miasto praktycznie nie remontuje swoich własnych zasobów mieszkaniowych,
          jeżeli od 10 lat nie potrafi zrobić przejazdu nad lub pod koleją ul. 1 Maja to
          jak może ładować miliony w ten budynek.
          Szkoda tego zabytku, ale winnę ponosi właściciel. A członkowie Spóldzielni mogą
          go rozliczyć.
          • jankolodziej Re: Oj ludziska 23.02.07, 15:10
            Moim zdaniem: spółdzielni kiedyś ten obiekt dano - teraz można go zabrać.
            Naturalnie taki czy inny sposób, ale absolutnie wykluczający pokrywanie przez
            miasto strat wynikających z nieudolności administratora.
            Następnie należy się zwrócić do żyjących Donnesmarcków z pytaniem- czy pomogą w
            organizacji muzeum ich imienia? Bo ten budynek w sporej części takim może być.
            Donnesmarckowie położyli wiele zasług w rozwoju tych ziem a za sprawą nauczania
            nas fałszywej historii jakoś o tym mało kto pamięta. Turyści z zachodu chętniej
            by tu zaglądali, a i czegoś nowego by się dowiedzieli.
            • broneknotgeld Re: Oj ludziska 23.02.07, 20:15
              Hmm, zachodnie wycieczki kere jadom do Krakowa, zjyżdżajom z autobany
              do "Wiśniowego Sadu" na łobiod, jakby pałacyk dobrze wypromować to i tam by
              zoglondnyli.

              Hehe - pewno we tym jakoś krakowsko fyrma by nom pomogła prawie za friko
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=56919355
    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 04.03.07, 20:39
      Ech, zoglondonoł żech prawie do takego dodatku "Gazety Wyborczy" kery
      mianujom "Niyzbyndnik Miejski"
      Toż prawie we 2 zeszycie, tyczoncym sie Rudy Ślonski czytom:

      "Pałac w Halembie"
      "Najstarszy zachowany zabytek na terenie miasta. Powstał w połowie XVIII wieku,
      później mieściło się tam nadlesnictwo. Wraz ze wsią Halemba należał do rodziny
      Henckel von Donnersmarck. W 1967 roku zaadaptowany na Młodzieżowy Klub Górniczy
      kopalni Halemba."
      • jozefosmenda Re: Apel - Halymbski Dworek 04.03.07, 22:51
        Bronek skończ już jęczeć!
        Tutaj masz napisane czarno na białym,ze wszystko idzie we właściwym kierunku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=57163429&wv.x=2&a=57774754
        I chociaż co niektórzy radni będą głosowali inaczej nie zmieni to właściwego i
        jedynie słusznego rozstrzygnięcia!
        Ale swoją drogą mogli by se to potomkowie Donnersmarcków wzionć nazod!I to za
        darmo w przyszlosci od miasta.
        • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 05.03.07, 17:41
          Pierombol, przeca jo ło tym szkryflom skiż gańby.
          Mie jako rudzianinowi jest richtig wstyd, że nojstarszy i zdo sie nojcynniejszy
          zobytek rudzki architektury niy znoloz sie nawet we miejskim spisie
          mkz.ruda-sl.pl/zabytki_lista.htm
          Prziznom sie, że myśla co kożdy normalny rajca rudzki winiyn sie tym gańbić do
          kwadratu,
          Dlo konserwatora miejskego zdo mi sie jest to już gańba do sześcianu.
          No a prezydynt czy nawet jakiś wiceprezes Zwionzku Gornoślonskego ze ty gańby
          może sie aże zapaść pod ziymia.

          Ech, a możno yno jo sie tym gańbia, a inksi to majom we rzici i to tym bardzi
          im wyży siedzom.
            • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 06.03.07, 23:06
              Ech, widać że i graficiorze tego dworka niy szczyndzom.
              Szczyńściym tabula "obiekt zabytkowy" ciyngym wisi.
              Byda musioł tam czyńści zoglondać, coby jom kto inkszy niy zwinoł jak łodpadnie.
              Chciołbych jom przeca przesłać rudzkymu konserwatorowi zobytkow ze dedykacjom
              na łodwrocie.
                  • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 09.03.07, 09:37
                    rafalprencel napisał:

                    > i co z tym dworkiem? jakieś konkrety możesz Panie Szefie przedstawić:)?

                    Pytanie pewnikym do rudzkego konserwatora zabytkow.
                    No dyć jo tyż tukej mom tako ciekawostka, kero werci se przeczytać
                    rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/708265.html
                    Jak widać geld na remont rudzkich zobytkow pod prywatnom administracjom jest
                    wykłodany zgodnie z uchwałom Rady Miejski.
                    Zastanowiom se terozki, czy w ty uchwale prawie Halymba została pominiynto.
                    Geld leci na dość młode kamiynice w porownaniu z pałacykym Donnersmarckow,
                    kerymu klupło już przeca te ćwierć tysionca rokow i jest naszym nojstarszym
                    zobytkym architektonicznym.
                  • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 09.03.07, 10:04
                    rafalprencel napisał:

                    > i co z tym dworkiem? jakieś konkrety możesz Panie Szefie przedstawić:)?

                    Pewnie to pytanie do miejskiego konserwatora zobytkow.
                    No dyć i jo cosik ciekawego moga teroz tu zaś dołożyć - werci se to poczytać
                    rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/708265.html
                    Jak widać leci geld na nasze zabytki pod prywatnom administracjom.
                    Czy ze ty uchwały Rady Miejski, ło kery se tu godo, prawie Halymba jest
                    wyłonczono?
    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 01.04.07, 21:40
      No, jest nadzieja.
      Donnersmarck chce kupić dworek za piniondze kere zarobioł na swojim filmie.
      No a samo statuetka "Oscara" mo sprezyntować naszymu burgemajstrowi w podziynce
      za to, że jenak tyn dworek jeszcze niy jest zrownany z ziymiom.
        • red_naczelny Re: Apel - Halymbski Dworek 05.04.07, 14:05
          Panie BronekNotGeld. Dworek nie należy formalnie do miasta, a do
          spóldzielni "Nasz dom" i to do nich powinno się kierować żale i pretensje.
          Henryk Mercik zrobił przez ostatnie parę lat dla tego miasta więcej, niż
          niejeden polityk przez całą swoją karierę.

          Szczegóły tutaj:

          uppersilesia.blogspot.com/2007/02/post-scriptum-modzieowy-klub-grniczy.html

          Poza tym możecie poczytać o swoim, pięknym mieście w relacji z pleneru
          edukacyjnego po Bytomiu i Rudzie Śląskiej:

          uppersilesia.blogspot.com/2007/03/relacja-z-pleneru-edukacyjnego-po.html
          • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 05.04.07, 19:40
            Dworek niy noleży formalnie do miasta tako samo jak roztomajte wspolnotowe
            kamiynice, jak kościoły, dworzec na Chebziu, czy "Florianka".
            Jako zabytek jest łod nich ważniejszy.
            Czamu niy ma go na liście konserwatora miejskego jak tamte som?
            Czamu tego prawie niy widzi?
    • rudy107 Re: Apel - Halymbski Dworek 05.04.07, 19:26
      Ale pieprzysz! Jeżeli cokolwiek zrobił, to dzięki czemu? Czy zawdzięczamy mu
      ściągnięcie dodatkowych srodków do miasta, bądź pozyskanie sponsorów na
      konserwację zabytków? Czy robił cokolwiek poza godzinami urzedowania? Wiesz,
      wybacz, ale gadka o tym, co zawdzięczamy urzednikowi, zwyczajnie szczypie.
      Jeżeli jest coś dyskusyjnego to to, czy jakiś tam polityk zrobił więcej. A ja
      jego pracę oceniam po liczbie budynków - jeszcze z początku 20 w., które
      zwyczajnie zmieniają swojhe oblicze i montują współczesne okna, przemurowują
      wejścia itp. Wtedy pytam: gdzie jest konserwator?
      • red_naczelny Re: Apel - Halymbski Dworek 07.04.07, 16:19
        A ja jego pracę oceniam po szybach Andrzej i Mikołaj, elewacjach kamienic,
        wieży ciśnień, Placu Jana Pawła II, Kaufhauzie, zegarze słonecznym, zabytkowej
        maszynie drukarskiej i MCK na Frynie, kolonii Ficinus w Wirku i osiedlu
        Karmańskim w Rudzie. Jak na jednego człowieka to całkiem sporo (o tym, że
        Halemba jest zaniedbywana była mowa wcześniej).
        Nie żebym jakoś usilnie bronił konserwatora zabytków z Rudy Śląskiej, ale
        najsprawniej wypełnia swoje obowiązki sposród wszystkich konserwatorów w GOPie.
        Popatrzcie na Hutę Kościuszko, Szopienice czy wieże ciśnień w Zabrzu - alarmy
        są podnoszone dopiero, gdy zabytki techniki popadają w ruinę. Popatrzcie na
        Dworcową 13, a ostatnio - Mickiewicza 21 w Katowicach.

        Co do budynków z początku 20 w., o których piszesz - znowu wracamy do bardzo
        istotnej kwestii: kto jest właścicielem tych budynków? Prawdopodobnie część z
        nich jest wykupiona przez prywatnych właścicieli lub spółdzielnie (jak dworek
        Donnersmarcków z Halemby) i konserwator zabytków, który działa z ramienia UM
        nie ma tu zbyt wiele do gadania.

        Też początkowo byłem krytycznie nastawiony do MKZ z Rudy Śl.(sprawa
        halembskiego dworku), ale wystarczy spojrzeć na efekty jego działań i porównać
        je z tym, co dzieje się w innych miastach GOPu. Oczywiście mógłby działać na
        szerszą skalę, ale... póki co nie ma takich uprawnień.
        • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 07.04.07, 16:38
          Jakby na to niy patrzeć, to pałacyku Donnersmarckow niy chce mieć na miejski
          liście zabytkow - no bo niy mo.
          Ciyngym żodyn niy łodpedzioł wprost na pytanie - czamu go we tym rejestrze niy
          ma?
          Przeca inksze prywatne budynki tam som, choć ło dużo myńszy zabytkowy wartości.
          Jo jako halymbianin niy byda pana Mercika łocynioł po tym co zrobioł za geld
          kery se mu płaci, yno za to czego niy zrobioł.
          Tyn "halymbski grzych zaniychanio" widza na piyrszym miejscu, bo to prawie jest
          nojstarszy rudzki zabytek architektury.
          I niych go sumiynie wreszcie we rzić ugryzie.
          • halembianin1 Re: Apel - Halymbski Dworek 07.04.07, 18:15
            z forum MKZ Ruda Śląska:

            "Redaktor_Naczelny
            Gość


            Wysłany: Śro 0:15, 14 Lut 2007 Temat postu: Młodziezowy Klub Górniczy -
            Ruda Śląska Halemba
            --------------------------------------------------------------------------------
            Witam serdecznie.
            Piszę do Państwa w sprawie nie cierpiącej zwłoki. Zwracam się w szczególności
            do Pana Henryka Mercika. Sprawa dotyczy Młodzieżowego Klubu Górniczego w Rudzie
            Śląskiej - Halembie. Jest to dawny dworek słynnego rodu Donnersmarcków z 1743.
            roku, w latach dziewięćdziesiątych dzielnicowy Dom Kultury, w którym
            organizowane były koncerty, operetki, mieściła się biblioteka. Obecnie MKG
            podupada. Właściciele, czyli Spółdzielnia nasz dom, wg informacji z forum
            internetowego gazeta.pl, ogłosiła przetarg.

            W związku z tą sprawą na usta ciśnie się kilka pytań: czemu ten historyczny
            obiekt nie jest wpisany do miejskiej listy zabytków? Czemu ten zabytek nie jest
            konserwowany? Czy Miejski Konserwator Zabytków zajmuje się tylko obiektami
            leżącymi w centrum miasta? Czy Rudzie Śląskiej zależy na opiece nad swym
            dziedzictwem?

            www.zg.slask.pl/

            uppersilesia.blogspot.com/ - Górny Śląsk: historia i wydarzenie
            kulturalno-społeczne. Lansujemy idee, nie nazwiska. (m. in. sprawa MKG Ruda
            Śląska - Halemba)


            Wysłany: Śro 14:36, 14 Lut 2007 Temat postu:

            --------------------------------------------------------------------------------

            Witam ! Budynek o którym Pan pisze jest objęty prawną ochroną konserwatorską od
            kilku lat, poprzez zapis w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
            Przy istniejącej formie ochrony prawnej nie ma możliwości dotowania prac
            renowacyjnych obiektu z jakichkolwiek źródeł zewnętrznych. Jak Pan zapewne wie,
            nie stanowi on również własności miasta. W związku z powyższym, biorac pod
            uwagę wartośc obiektu oraz ewentualną możliwośc pozyskiwania środków
            zewnętrznych na jego remont Spółdzielnia Mieszkaniowa "Nasz Dom" wnioskowała do
            Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatorea Zabytków o wpisanie budynku do rejestru
            zabytków. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte i zapewne zakończy sie
            stosownym wpisem.
            Pozdrawiam, Henryk Mercik."

            www.mkzrs.fora.pl/viewtopic.php?t=100


            • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 07.04.07, 21:41
              Jakoś niy umia se łoprzeć wrażyniu, że ta łodpowiydź naszego konserwatora jest
              tako samo pokryncono, jak sprawa cołki "Doliny Kłodnicy".
              A oficjalno tabulka "obiekt zabytkowy" na szczyńście ciyngym jeszcze niy
              łodpadła ze ściany pałacyku.
              • jozefosmenda Re: Apel - Halymbski Dworek 08.04.07, 01:47
                Ja ci Bronku powiem tylko tyle,ze to tłumaczenie konserwatora jest
                przysłowiowym: "sranie w banie"!
                Na Nowym Bytomiu i w Orzegowie pewni prywatni właściciele już dotację dostali.
                Ty sie możesz skoczyć?
                W każdym bądź razie wolę halembski dworek od drewnianych ławek,które zżerają
                korniki!!!
                Ale i tak nie mam nic do gadania!
            • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 09.04.07, 13:02
              "Witam ! Budynek o którym Pan pisze jest objęty prawną ochroną konserwatorską
              od kilku lat, poprzez zapis w miejscowym planie zagospodarowania
              przestrzennego."
              ------------------------------------------------------------------
              Jedno jest pewne - prawie przez te łostatnie roki dwork nojwiyncy uciyrpioł.
    • rudy107 Re: Apel - Halymbski Dworek 09.04.07, 16:26
      wiesz Naczelny? Fajnie jest sobie "działać dla miasta" kiedy ma się budżet i
      prawa własności. Tylko w temacie zabytków jest taki problem, że własnie od tego
      jest konserwator, by czuwał nad stanem zabytków również w prywatnej własności i
      jest takie prawo. Tylko że konserwator powinien czasem tyłek ruszyć z fotelika
      i popatrzeć na nasze zasoby. Bo zabytek choć prawnie jest czyjąś własnością, to
      jest naszym wspólnym dobrem. Więc nie opowiadaj mi tu o cięzkiej bo,leści i
      dobrych chęciach bidoka. A co do Zabrza też nie pokazuj palcem, to tam są
      obiekty po-górnicze wykorzystywane w turystyce. A my po naszych kopalniach
      będziemy niedługo mieli sam gruz i kilka figur św. Barbary w kościołach albo w
      w prywatnych kapliczkach jakichś baronów. Podobnie jest z tematem bunkór - była
      propozycja urządzenia w jednym znich muzeum wojskowego. nie byłoby ciekawie?
      Ale pan konserwator nie czuje tematu. Świetny jest, co?
      • red_naczelny Re: Apel - Halymbski Dworek 13.04.07, 13:40
        Wiem o kopalni Luzia i Guido w Zabrzu, które ma być (Guido) centrum turystyki
        industrialnej na Górnym Śląsku. Wiem o Markowni DEMEX, gdzie organizowany jest
        JAZ festiwal muzyki improwizowanej. Ale byłem też w Kopalni/koksowni/sortowni
        Jadwiga na Biskupicach, a temat zaniedbanych wieży ciśnień, a raczej
        górnośląskiego lasu wieży ciśnień to osobna sprawa.

        >Tylko że konserwator powinien czasem tyłek ruszyć z fotelika
        > i popatrzeć na nasze zasoby. Bo zabytek choć prawnie jest czyjąś własnością,
        to
        >
        > jest naszym wspólnym dobrem. Więc nie opowiadaj mi tu o cięzkiej bo,leści i
        > dobrych chęciach bidoka.

        Moim zdaniem, o czym już pisałem, Henryk Mercik robi dla Rudy Śląskiej duzo
        więcej, niż konserwatorzy innych miast w GOPie. Być może wynika to z jego
        szerszych, niż w innych miastach uprawnień, z przywolenia do swobodnego
        działania, jakim obdarza go prezydent, ale też na pewno z wewnętrznej chęci i
        znajomości tematu. Narzekać można na wszystkich, wskazując na zaniedbania, ale
        spojrzeć na pozytywy i pochwalic jest już trochę ciężej. Jasne, że możnaby
        otworzyć muzeum Halemby z makietą Starej Kuźnicy w dworku Donnersmarcków, w
        bunkrach poddodziały muzeów wojskowych, w których odbywały by się wykłady o
        walkach podczas II. wojny światowej na tym rejonie, ale skąd wziąć na osuszenie
        bunkrów i odbudowę pieniądze? Są oczywiście fundusze unijne, efs, ale by
        uruchomić tego typu zaplecze w UM byłby potrzebny kompetentny pracownik
        socjalny z odpowiednim wykształceniem w tym kierunku.

        Popatrzcie z dystansem na Rudę Śląska, nie jak na miasto, w którym żyjecie i
        robicie kariery (np. polityczne), a okaże się, że wcale nie jest tak źle z
        działaniami miejskiego konserwatora zabytków. Spójrzmy prawdzie w oczy: na
        Górnym Śląsku brakuje osób z charyzmą, które stworzyłyby z GOPu Zagłebie Ruhry.
        Henryk Mercik wydaje się być w tym gronie co najmniej osobą, która w pewnym
        stopniu przysłużyła się miastu, dla którego turystyka wydaje się być jedynym
        ratunkiem i sposobem promocji.

        Poniżej wklejam jego odpowiedź na powyższą dyskusję z forum mkz:

        "Wysłany: Pią 12:50, 13 Kwi 2007 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Witam wszystkich odwiedzających nasze forum !

        Niestety, z przykrością muszę odnotować, że dyskusja prowadzona na rudzkim
        forum Gazety Wyborczej w temacie halembskiego pałacyku jest całkowicie nie
        merytoryczna.

        Po pierwsze:
        - przez wszystkie lata PRL-u halembski pałacyk nie był objęty żadną ochroną
        konserwatorską a jego wnętrza i elewacja uległy bardzo znaczącym
        przekształceniom. W ten sposób obiekt stracił część swych walorów
        historycznych.
        - fakt. że ktoś przybił do elewacji tabliczkę o jego zabytkowości niczego tutaj
        nie zmienia.

        Po drugie:
        - dopiero w roku 2002 uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
        dla fragmentu Halemby, gdzie obiekt ten został objęty PRAWNĄ OCHRONĄ
        KONSERWATORSKĄ.
        - zapis w powyższym planie powstał z mojej inicjatywy i miał na celu
        zapobieżenie niekorzystnym działaniom inwestycyjnym w obiekcie.
        - PRAWNA OCHRONA KONSERWATORSKA obiektu została w przedmiotowej formie
        utrzymana w planie obowiązującym od roku 2006 dla całego miasta.

        Po trzecie:
        - Właściciel budynku, GSM "Nasz Dom" zwróciła się do Śląskiego Wojewódzkiego
        Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wpis obiektu do rejestru zabytków w dniu
        29.11.2005 r. Postępowanie w tej sprawie wszczęto 2.06.2006 r.
        - do tej pory Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków nie wpisał obiektu do
        rejestru. Prawdopodobnie powodem zwłoki jest brak konserwatora. Konkurs na to
        stanowisko trwa od listopada ubiegłego roku i jest prowadzony przez Wojewodę
        Śląskiego.

        Wnioski:

        Halembski pałacyk jest obiektem zabytkowym prawnie chronionym.
        Konserwatorska ochrona prawna tego obiektu jest z uwagi na sopień jego
        przekształcenia całkowicie wystarczająca.
        Ewentualny wpis budynku do rejstru zabytków ZAPEWNI DODATKOWO WŁAŚCICIELOWI
        MOŻLIWOŚC POZYSKIWANIA ŚRODKÓW ZEWNĘTRZNYCH NA OKREŚLONE USTAWOWO PRACE
        RENOWACYJNE.
        Za stan techniczny obiektu odpowiada zawsze właściciel.
        Miejski Konserwator Zabytków NIE MA MOŻLIWOŚCI PRAWNYCH WPISANIA OBIEKTU DO
        REJESTRU ANI SKŁADANIA WNIOSKU W TEJ SPRAWIE.
        Wniosek o wpis składa właścicel obiektu lub wpisu dokonuje z urzędu właścicy
        konserwator wojewódzki.

        Panu podpisującemu się jako "broneknotgeld" proponuję zaprzestania niesmacznych
        wycieczek osobistych dot. mojej skromnej osoby. Zamiast marnować czas na jałowe
        wynurzenia, proszę poczytać sobie akty prawne dot. ochrony zabytków. Wtedy, być
        może, dojdzie Pan do konstruktywnych wniosków. Jeżeli natomiast uważa Pan, że
        obiektowi coś zagraża to proszę złożyć wizytę Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru
        Budowlanego.

        Pozdrawiam serdecznie, Henryk Mercik."


        • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 13.04.07, 19:30
          Jak piyknie.
          Widać niy zowdy piontek trzinostego jest pechowy.
          Dziynki za tyn post.
          Jakoś niy przipominom żebych kajsik szkryfnoł ło tym, że nasz konserwator
          zabytkow biere ze kasy miejski geld za darmo. Przeca wiym, że cosik we tym
          zakresie se dzieje.
          Tak to jednak jest już we demokracji, że jakby czonstkowym prawodawcom i
          pracodawcom gminnych beamtrow jest tyn "szary miyszkaniec" i choć "sługom
          miasta" niy zowdy to sztimuje, to przeca jak richtig chcom, to mogom swoj
          demokratyczny status zmiynić.

          Ano, bestoż wolno mi krytykować miejskego konserwatora za to co przi niymu
          niszczeje, a niy yno chwolić go za to co robi.
          Swojom drogom ciesza se, że zaglondo na te forum, bo dziynki tymu prawie tu tyż
          moga mu jakoś łodpedzieć. Mom terozki pewność że w końcu to przeczyto.
          Pozwola se to zrobić po swojymu cytujoc post szanownego beamtra
          -----

          "Witam wszystkich odwiedzających nasze forum !

          Niestety, z przykrością muszę odnotować, że dyskusja prowadzona na rudzkim
          forum Gazety Wyborczej w temacie halembskiego pałacyku jest całkowicie nie
          merytoryczna.

          Po pierwsze:
          - przez wszystkie lata PRL-u halembski pałacyk nie był objęty żadną ochroną
          konserwatorską a jego wnętrza i elewacja uległy bardzo znaczącym
          przekształceniom. W ten sposób obiekt stracił część swych walorów
          historycznych.
          - fakt. że ktoś przybił do elewacji tabliczkę o jego zabytkowości niczego tutaj
          nie zmienia."
          ----------
          Ano - pora słow mojego komyntarza
          Miyszkom na Halymbie juz prawie 20 rokow i zdo mi sie, ze ta tabula ciyngym tam
          wisiała. Wisi do dzisioj, choć jest ledwo czytelno.
          Ło ochronie konserwatorski tego zabytku idzie se poczytać we rudzkich
          przewodnikach, a tym samym zaprzeczynie tymu jest jest jakby udowodnianiym ich
          cygaństwa. Świynty pamiyńci Jan Dworak już se niy łobroni (chyba że zrobi to
          jego cera), no dyć ciyngym przeca jeszcze momy na szczyńście wśrod nos
          Antoniego Ratki - toż może werci se z niym we ty sprawie skonsultować, zaniym
          wyciepnie mu sie tako cygaństwo.
          Swojom drogom, jak ta tabliczka wisi tam bezprawnie (jakby wedle słow
          konserwatora) to "niych se stanie prawo".

          ---

          "Po drugie:
          - dopiero w roku 2002 uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
          dla fragmentu Halemby, gdzie obiekt ten został objęty PRAWNĄ OCHRONĄ
          KONSERWATORSKĄ.
          - zapis w powyższym planie powstał z mojej inicjatywy i miał na celu
          zapobieżenie niekorzystnym działaniom inwestycyjnym w obiekcie.
          - PRAWNA OCHRONA KONSERWATORSKA obiektu została w przedmiotowej formie
          utrzymana w planie obowiązującym od roku 2006 dla całego miasta."

          ---
          I zaś pora słow.
          Ech, coś mi sie zdo, że robi se "masło maślane".
          No bo niby łod 2002 roku jest łobjynty opiekom, a piyrwyj niy był.
          Znaczy sie wyglondo na to, że doczkoł se prawnego uznanio swoji zabytkowości.
          Trocha mi to niy sztimuje do wcześniejszy wypowiedzi, choć niy dziwi.
          Wedle tego co widać gołym łokym to tyn zabytek zaczoł podupadać na zdrowiu
          wyraźnie prawie we łostatnich rokach, jak już był łobjynty bezpośredniom
          kontrolom konserwatora, nawet mu wtedy z boku jakoś rampa dołożyli we tym
          czasie - możno to było "korzystne działanie inwestorskie". Ło
          inkszych "korzystnych" poczynaniach niy wiym, boch do środka downo niy
          zoglondoł. Acha, trza by jeszcze podziynkować graficiorzom za dołożynie
          zabytkowi krasy we tym czasie (za czorne łokna już niy byda dziynkowoł).
          ---

          "Po trzecie:
          - Właściciel budynku, GSM "Nasz Dom" zwróciła się do Śląskiego Wojewódzkiego
          Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wpis obiektu do rejestru zabytków w dniu
          29.11.2005 r. Postępowanie w tej sprawie wszczęto 2.06.2006 r.
          - do tej pory Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków nie wpisał obiektu do
          rejestru. Prawdopodobnie powodem zwłoki jest brak konserwatora. Konkurs na to
          stanowisko trwa od listopada ubiegłego roku i jest prowadzony przez Wojewodę
          Śląskiego."

          --

          Pierombol, co sie z tym dworkym dzioło miyndzy 2002, a 2005 rokym?
          Przeca niy zniknoł. Ano stoł i niszczoł. To "Wiadomości Rudzke" szkryfły ło
          jakimś wpisie na hipotece tyczoncym sie zadłużynio - ciekawo sprawa -
          werciyłoby se to wyjaśnić, bo przeca miyszkomy we "przejrzysty gminie".
          Swojom drogom na sprawa Doliny Kłodnicy szłoby wejrzeć całościowo, bo przeca
          pałacyk praktyczne graniczołby ze tymi basynami "OTI" ło kerych ciyngym se leje
          woda.
          --------------------------------------
          "Wnioski:

          Halembski pałacyk jest obiektem zabytkowym prawnie chronionym.
          Konserwatorska ochrona prawna tego obiektu jest z uwagi na sopień jego
          przekształcenia całkowicie wystarczająca."
          --
          Jak może być wystarczajonco? Przeca gołym łokym widać że pałacyk niszczeje!
    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 21.04.08, 10:29
      Grof Franciszek Ludwik Henckel von Donnersmarck
      1748-1768

      Dwadziścia rokow Halymba trzimoł
      We dworku nowym czasym podrzymoł
      Choć w Karłuszowcu siedziba zocno
      Dziedzina naszo tyż przeca mocno
      Ze wielkim piecym co stoł przi Kłodce
      Trza ło tym wspomnieć w ty naszy godce.
    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 21.04.08, 10:31
      Śnik to zdo sie czy na jawie?
      Roz na dziesiyńć rokow prawie
      Ło połnocy grof tam łazi
      W kożde dźwiyrza gowa wrazi

      Juzaś latoś tako bydzie!
      Co łoboczy jak tu przidzie?
      W izbie fesztrow zicnie jako?
      Czy we dworku łon zapłako?
    • wiganda Bronisław Wątroba nagrodzony Notgeldem Śląskim! 03.05.08, 00:27
      Bronisław Wątroba jest naszym wielkim współczesnym poetą, wybitnym historykiem pieniądza zastępczego, bardzo mądrym, światłym człowiekiem, o wielkiej kulturze osobistej. Jest też bardzo skromny. Powszechnie znany jest jego wielki szacunek, cześc i ciepło dla wielbicieli jego twórczości poetyckiej oraz innych licznych wielkich, najczęściej kulturotwórczych dokonań. Wielokrotnie zdobywał zaszczytne tytuły i nagrody w różnych plebiscytach i głosowaniach. Między innymi na portalu GW został ogłoszony Najwybitniejszym Żyjącym Ślązakiem a na forach GW zdobył tytuł Forumowicza Roku.

      Ostatnio ta jego nieustanna, wielka, bezinteresowna praca została doceniona również przez społeczność portalu Nasza Klasa. Licznymi głosami uczestników z całej Polski i zagranicy Bronisław Wątroba został nominowany a następnie uzyskał tytuł laureta tegorocznej edycji plebiscytu Nagrodzony Notgeldem Śląskim. Ta słynna i prestiżowa nagroda nadawana jest od lat tylko najwybitniejszym wolontariuszom. W tym roku to bardzo zaszczytne i elitarne grono wyróżnionych powiększy się o Bronisława Wątrobę.

      Ta ważna i podniosła uroczystość odbędzie się 12. maja o godz. 18 w Wiśniowym Sadzie w Rudzie Śląskiej. Z uwagi na wielką rangę wydarzenia i ogromne zainteresowanie, wręczenie nagrody Bronisławowi Wątrobie odbędzie się z udziałem telewizji i przedstawicieli innych mediów.
      Dla osób pragnących pogratulować Bronisławowi Wątrobie jego wielkiego osiągnięcia a nie mogących osobiście uczestniczyć w tej wielkiej uroczystości podaję link do specjalnego wątku z gratulacjami dla laureata:

      nasza-klasa.pl/forum/17/977/39


    • broneknotgeld Re: Apel - Halymbski Dworek 07.05.08, 08:22
      Dzisioj siodmego
      Wspomnymy teg.
      -----------------

      Halymba 07.05.1768

      Dziyń dlo Halymby był richtig ćmawy
      Potrza żałoby a niy zabawy
      We dworku Bogu grof łoddoł dusza
      Ło tym wom tukej szrajbnońć tyż musza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka