Gość: paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 01:28 do autora: nie rozumie Pan Śląska i to nie pierwszy Pana artykół, który o tym świadczy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Max Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.pool.mediaWays.net 10.09.11, 01:37 W warszawie mie okradli .w Warszawie policja zawsze gdy bylem chciala lapowy .Nie zazdroszcza?a sa falszywi. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 14:21 Celna obserwacja: Warszawa - miasto rosyjskie, zdecydowanie coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 14:25 Przeczytałem wpisy poniżej i jestem załamany ilością wpisów kompletnych idiotów nie rozumiejących prostego tekstu pisanego. Odpowiedz Link Zgłoś
daghda.irish.pub Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 01:46 I disagree - in Zabrze, you can sing whatever you want but not after 10 p.m. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślonzok Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 11:00 A ja nie jeden raz śpiewałem w Zabrzu różne rzeczy i także po godzinie 22 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcheff Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.metro-networks.pl 10.09.11, 02:01 Komentarz kolejnego czytelnika, który nie rozumie "artykółu" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paco Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 02:18 ok, mój błąd;) może jakaś inna uwaga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinki Czy dalej zachwycamy się każdym zagraniczniakiem.. IP: *.waldex.3s.pl 10.09.11, 02:09 żeby go aż drukować w gazecie? Po prostu jest to kolejny stek wypocin człowieka, którego pióro jest cięższe niż własny dowcip. Pan chyba nie pisze comedy shows, a li tylko dramaty. Bo ten artykuł jest dramatem. Zresztą kolejnym na łamach gazety i naprawdę zastanawiam się, czy nie ma tu jakichś bardziej błyskotliwych Irlandczyków, jeśli już się koniecznie upieramy przy 'obcym' punkcie widzenia? Gazeto, wypłyń wreszcie na powierzchnię, bo zacznę kupować 'uważam rze' z rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słona Re: Czy dalej zachwycamy się każdym zagraniczniak IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.11, 14:48 Popieram! Nie rozumiem dlaczego felietony tego pana trafiają na pierwszą stronę Gazety. Bardzo źle się to czyta, dowcip jest wymuszony i potwornie ciężki. Pan często myli fakty, pisanina jest na kiepskim poziomie (kolejny raz). Błagam, poszukajcie ciekawszych felietonistów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.c193.msk.pl 10.09.11, 04:33 Artykuł nie odnosi się stricte do różnic między Górnym Śląskiem a Warszawą, ale do relacji stolica - reszta kraju. Takie różnice w mentalności widać szczególnie w państwach gdzie spora liczba mieszkańców kraju skupiona jest w mieście stołecznym (np. 10% mieszkańców olbrzymiej Rosji, na Ukrainie, na Słowacji etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rew Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: 80.48.151.* 10.09.11, 08:46 Wszystko fajnie, tylko skąd on sobie wziął tą zawiść? Sądzę,że zawiść jest mniej-więcej w całej Polsce na jednym (wysokim) poziomie. Może nawet w Warszawie trochę większa, bo tam odbywa się wyścig szczurów i mają większe ciśnienie na takie rzeczy jak nowe samochody czy hiperextramarkowe garnitury. Jak dla mnie ten felieton (podobnie jak poprzedni o singielkach) to zbiór wyobrażeń Irlandczyka o kraju (póki co) kompletnie mu obcym. Niestety wyobrażenia w bardzo niewielkim stopniu pokrywają się z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gehs Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: 80.48.151.* 10.09.11, 08:41 Wedłig mnie to Pan niestety, ale ani Śląska ani Warszawy nie rozumie. Zrozumiał Pan jednak już jedną polską zasadę "nie mam pojęcia na ten temat, więc tym chętniej się wypowiem". To nie pierwszy felieton, który o tym świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bercik Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 08:41 Czepiacie sie, artykuly sa ciekawe. To punkt widzenia kogos kto nie ma lba wypelnionego polska mentalnoscia, wiec niektore spostrzezenia czesto sa intrygujace ;-) Jednak z ta zawiscia na Slasku to bym sie nie bardzo zgodzil. W roznych badaniach opinii wsrod wlascicieli roznych pensjonatow i osrodkow wczasowych Slazacy czesto sa w czolowce jesli chodzi o poziom "sympatycznosci", a Warszawiacy raczej na koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betel Re: Peadał de Burca: Lubię Warszawę IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 09:04 Peadar de Burca:Lubię Warszawę a ponadto mieszka tam przynajmniej trzech homoseksualistów. Pozostała część Polski nie dysponuje widać że to zboczek-pederasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Peadał de Burca: Lubię Warszawę IP: *.beskidmedia.pl 10.09.11, 09:45 dokladnie to pisalem po jego pierwszym pozal sie boze felietonie. wystarczy zobaczyc ta morde zeby wiedziec ze to zwykly pedryl facet pochodzi z zachodniej irlandii wiec choc raz powinien byc w galway - najpiekniejszym miescie irlandii. dublin jest po prostu brzydki a wiktorianska postangielska architektura bardzo mu w tej brzydocie pomaga. ps. nie dziwie sie, ze ten tzw. felietonista musial emigrowac do Polski jesli u siebie tez tak zacvhwycal sie wszystkim co angielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anihilatorkretynów Re: Peadał de Burca: Lubię Warszawę IP: *.static.sitel.net.pl 10.09.11, 10:02 Gościu portalu: (.)(.) napisał(a):> dokladnie to pisalem po jego pierwszym pozal sie boze felietonie. wystarczy zob> aczyc ta morde zeby wiedziec ze to zwykly pedryl......>>>>>> Gościu....masz małe czy duże lustro w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deks Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.warszawa.mm.pl 10.09.11, 09:16 wyjechalem ze Śląska do wawy 10 lat temu i niestety zgadzam się z autorem artykułu nawet w kwestii zawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anihilatorkretynów Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.static.sitel.net.pl 10.09.11, 09:10 Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją: a ....autor nie jest gorolem , nie fałszuje w opisie tego horyzontu z pozycji swojego zadu, który jego receptory odbierają i wydalają., brawo! Małe, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Spadaj Peadar de Burca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 09:32 Spadaj pan do Irlandii i tam sobie dziel Irlandczyków jak chcesz: według urody, zamożności, mądrości, charakteru, miejsca zamieszkania, orientacji seksualnej... Znalazł się jeszcze jeden "życzliwy zagraniczniak", specjalista do oceniania, pouczania, strofowania i dzielenia Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HONORATKA Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.11, 13:16 O co Ci chodzi ? Przeciez On nikogo nie dzieli. Nikogo, kto by nie byl juz oddzielny, inny. Polacy a Slazacy to nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Spadaj Peadar de Burca 10.09.11, 13:35 Honoratko, szaleju sie napilas? Widze objawy zatrucia "opcja niemiecka". Wierz mi, nie ma zadnej sprzecznosci miesdzy pojeciem Polaka i Slazaka i w dodatku obydwu patriotow. Tak, jak w latach 40 Warszawa zaludnila sie ludnoscia naplywowa z innych stron Polski tak i Slask sciagal przez lata cale Polakow z innych regionow, ktorzy "fedrujac na grubie" zapewniali sobie i swoim rodzinom godziwy poziom zycia, fanzolenie o zawisci , rzucaniu krasnalami i tym podobnych pierdulach jest tylko glupim fanzoleniem niegodnym czlowieka aspirujacego do miana kulturalnego - czy urodzony w Irlandii, na Mazowszu czy nad Rawa. Moi Rodzice przyprowadzili sie do Chorzowa w 1945 roku, jedno z Olkusza, drugie z Lowicza, ja sie w owym Chorzowie urodzilam, wychowalam i wyksztalcilam (w okolicy :D), teraz zyje we Francji, czuje sie Polka, Slazaczka i Francuzka i bliscy mi sa Irlandczycy, bo kocham folklor celtycki i co? Ktora czesc mnie ma najwieksza wartosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Knut Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.11, 01:07 Slazaczka nie jestes, fini, salut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.beskidmedia.pl 10.09.11, 14:05 slazak to 100% Polak, podobnie jak np. kaszub. chyba ci sie ze schlessierami pomililo - postvolksdeutschami i innymi poniemieckimi popluczynami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonzok Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 10.09.11, 16:06 znowu wsciubiasz nos w nie swoje sprawy zyebie z podbeskidzia, o zakamuflowanej ksywie cyce (.)(.) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.beskidmedia.pl 10.09.11, 17:21 to sa moje sprawy bo jestem u siebie, we wlasnym kraju. nie tak jak wy - bezdomne schlessierstwo, zawsze u kogos, jak lokatorzy w wynajetym mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonzok Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 10.09.11, 20:35 "we wlasnym kraju", lol, robisz sie patetyczny, wyluzuj cycki :) a BTW czy nie jestes przypadkiem jednym z tych chuderlawych, wygolonych na lyso i ubranych w glany i zielone kurtki mlodziencow z jakiejs wioski pod Zywcem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.internetia.net.pl 11.09.11, 00:10 jestem cycem z regionu KS Podbeskidzie. Taki region, my cyce-kibice, ześmy se zrobili - KS Podbeskidzie - region typowo Bielsko-Bialski - zaczyna się przy wjeździe do BB, a kończy przy wyjeździe z BB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tor Re: Spadaj Peadar de Burca IP: *.waldex.3s.pl 11.09.11, 16:36 Znowu ten głąb. Naprawdę ci zazdroszczę tej determinacji w udowadnianiu wszystkim swojego debilizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirafas Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 10:47 Ja tam wolę Barcelonę, Wenecję, Dubrovnik, Kotor czy czy choćby Belgrad :P Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Mimo, że nie zgadzam się z opiniami tego pana... 10.09.11, 11:10 ... to zabawnie jest jednak poczytać jego punkt widzenia. A tak z ciekawości... to aresztowali pana za śpiewanie w Zabrzu? No to musiało być zabawne - no chyba, że to były pijackie darcie mordy, które tylko pijakowi mogło wydawać się anielskim śpiewem? Nie, żebym tak osobiście do pana tutaj pił - ale nie potrafię sobie wyobrazić aresztowania za dobry humor ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 11:15 Dobre, w niektórych punktach w samo sedno. Ja jestem hanysem, ale bywam w Wa-wie i chociaż ona leży w zupełnie innej Polsce niż Śląsk, nie mam nic przeciwko niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.xdsl.centertel.pl 10.09.11, 11:54 Pan nie zna Śląska. Znam co najmniej trzech homoseksualistów mieszkających na Śląsku (jest ich więcej). Nikt nie aresztuje tu nikogo za śpiewanie na ulicy. Straszne brednie jakiegoś wymoczka i autor nie znający ani Warszawy ani Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herhwe Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.internetia.net.pl 11.09.11, 00:12 no własnie, co ten pajac pierdzieli? Co sobotę mi tu pieśni wyśpiewuje jeden wariat i mam go dosć, ale co zrobić? Wyje i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonzok Panie Burca IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 10.09.11, 12:25 who to fuck you are and what to fuck you're talking about. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Re: Panie Burca IP: *.rootnode.net 14.09.11, 10:40 Jak już się silisz na pisanie po angielsku, to przynajmniej nie rób rażących błędów językowych... Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 13:02 Znam Berlin, znam Prage, znam Londyn, znam Dublin i jeszcze kilka innych. Znam tez Warszawe, a o przedwojennej i krótkopowojennej Warszawie opowiadl mi opa (przed wojna sprzedawal tam wysokojakowsiowe slaskie towary i musial(sic) tam jezdzic 2-3 razy na rok do swojego kontaktmana, a po wojnie jezdzili, nie zawsze dobrowolnie, kolumnami furmanek, m.in. z miesem). Tak, ze odnosnie Warszawy sporo wiem i znam. Znam tez Warszawiaków, tu zyjacych, np. studiiujacych, i tam (w Warszawie). Gdy bylem za granica, poznalem tez tam kilku mlodych Warszawiaków. I stwierdzam: Warszawa to brzydka, brudna, zimna dziura na peryferjach Europy, mam na mysli nie tyle mape, co stan w glowach. Warszawa to durne, tepe, agresywne, zakompleksione mega-cos. Warszawa to socjologiczne bagno. Nic w warszawie nie jest lepsze. Nawet pogoda do bani (parujace piaski i lodowaty wiatr). A pejsarz meczaco nudny, bo plaski. Ludzie sa zli, zlke nastrojeni, bardzo plytcy, bez polotu, frajdy, fantazji. Sa agresywni, malo tolerancyjni, nie czuja bluzu. Sa egocentryczni, prowincjalni. Sa hedonistyczni, konsumistyczni. Chamstwo i brak jakiegokolwiek stylu na kazdym kroku. I nie mysle tylko o bazarach, czesto bywam przeciez w roznych Marriotach i palacach itp. Peadar: oni zupelnie inaczej "tikaja". Ludzie, jak mozna w ogóle porównywac Mazowsza, wioch, miasteczek i tego molochu, do takich krain kulturowych jak Czechy/Morawy, Saksonia czy Slask, tez Górny ??? Ze co ? - Ze u nas troche brudu ? Wiadomo dlaczego. Ale pod gruba skóra zywy europejski czlek ! Z którym sie mozna dogadac, na którym mozna polegac. Polegac wlasnie na Warszawiakach nie mozna, najwyzej "polec". W Warszawie zyja same mutanty oraz masa farmerów. Gdy przyjezdzam ze Slaska do Warszawy, to nie ma wcale wraztenia, ze przyjezdzam z "prowincji". Wrecz przeciwnie: przyjezdzam NA PROWINCJE, widze i czuje to na kazdym kroku i w kazdym calu. To widac, slychac, czuc. Nie chodzi mi o jakies smieci, jakies linie na ulicy, czy male cwaniactwa. Chodzi o ich sposób rozumowania i dzialania !!! I zeby bylo jasne: nie mam powodu do zgorzknienia i zazdrosci. Zawodowo, materialnie (i rodzinnie) jestem wiecej niz zadowolony. Zawodowo na przyklad: zarabiam "dziesieciokrocie" sredniego polskiego zarobku i nie brakuje mi niczego, czesto tez podrózuje - sluzbowo (chetnie) i prywatnie po swiecie. Europe znam "na wylot". NB: taka fuche jak ja, tzn. na tej dzialce w tej branzy (IT) ma w Warszawie najwyzej jakies 50-100 osób. Naprawde, prosze mi wierzyc, niezaleznie od tego co Pan pisal na wesolo a co na serio: To nie jest Europa, Mr.Burca. To calkiem inna planeta. Inna niz Srodkowa Europa, inna niz Górny Slask. Prosze zrobic test: Wycieczki, najlepiej z grupka Slazaków: do Berlina, do Pragi, do Warszawy. I zobaczy Pan, gdzie ejst wieksza "kompatybilnosc", mentalnosciowa, kulturowa itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uno Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.v-net.com.pl 10.09.11, 16:51 Idąc w tłumie w Warszawie nie słyszysz żadnych kurew i jebania, czego możesz się niemal ze 100% pewnością spodziewać mijając rozmawiających ludzi w takim np. Bytomiu. W Warszawie ludzie głośni są i gadatliwi, u nas zachowawczy i wstrzemięźliwi; mówisz sąsiadowi "dziendobry" a on robi takie oczy jakby nie wiedział gdzie uciekać. Nie lubię Warszawy, ale jeszcze bardziej nie lubie tego tępactwa postschlesierskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jon Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.waldex.3s.pl 11.09.11, 16:40 Synek, przeca on napisał taką parodię pewnego typu wypowiedzi, a ty się od razu dałeś nabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HONORATKA Paedar to jednak nie pedal, równy facio ! :) IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.11, 13:12 No - nareszcie cos o Slasku, a nie tylko o tych Polkach itp. Brawo i dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Nie zgadzam sie ale lubie to poczytac... IP: *.138.16.62.customer.cdi.no 10.09.11, 13:25 To tak chyba podobnie jak w Norwegii w ktorej mieszkam, Oslo otwarte na innych, nowoczesne, pozostale miasta pelne norweskich burakow, zamknietych w sobie i na innych :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szlajfmaszynista Re: Nie zgadzam sie ale lubie to poczytac... IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.11, 13:38 Tylko ze w tym przypadku odwrotnie: burakolandia we warszawie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kato09 Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.11, 13:34 Byłem w Warszawie ostatnio na dłuższy okres. Nie trzeba zresztą przebywać tam długo żeby dostrzec wiele różnic. Po pierwsze Warszawa to bieg za pieniądzem, wszyscy poruszają się tak jakby zaraz mieli szybki chód zamienić w sprint. Ten wir Cię porwie prędzej czy później - jeśli Panu to odpowiada to okej, ja wolę spokojniejszy Śląsk, gdzie popołudniami można odczuć spokojną, może nawet nieco senną atmosferę. Druga sprawa to ludzie. Może miałem pecha, ale wszyscy Warszawiacy, których poznałem gadali o forsie, często mimochodem. Trzeci i chyba najpoważniejszy dla którego wolę Śląsk: piwo w Warszawie 7/8 zł (a nawet drożej), Katowie ul. Mariacka 5/6 zł :) Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No dobra - ale Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.11, 13:43 No ale do tego piwa:) dochodzi, dla mnie, jeszcze cos calkiem innego: np. ta straszna mieszanka, ta "zupa", chorej religijnosci, chorego nacjonalizmu i pseudohistoriografii. Potem tylko jeszcze dostawic jakas armate i wszystko razem 3x poswiecic. Gdzie indziej w dzisiejszej Europie: z jednej strony - sa flagi na oltarzach ? i na opak - bron jest swiecona ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.internetia.net.pl 11.09.11, 00:17 Jastrzębie - w knajpie na osiedlu - 3 zł piwo kosztuje, dzisiaj piłem. A w pubie - 3.80. A przecież pełno górników dobrze zarabiających./ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.net.stream.pl 10.09.11, 13:48 heroina w nadmiernej ilosci moze wywolywac halucynacje Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Peadar de Burca: Lubię Warszawę 10.09.11, 14:14 Rzeczywiście, ten śląski zwyczaj wystrzeliwania krasnali wydaje się nieznośny. Cały dzień i noc latają jak chrząszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jana bełkot IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.11, 14:42 nie było tematu a czas oddania do druku minął i coś trzeba było spłodzić? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katowiczanin Re: Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.11, 15:08 Świetny artykuł, proszę o więcej! Zdrowy pogląd sprawy nam bardzo potrzebny, tymbardziej, gdy pisany jest dobrym piórem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasiug Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 15:23 Propedalska GW - dokąd zmierzasz? Żygać się chce czytając zwierzenia następnego pedała - żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi ze Pniokuf Peadar de Burca: Lubię Warszawę IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.11, 15:26 Problem w tym, ze jak siedze z, obok albo naprzeciw Warszawiaka i company, to po prostu nie wiem, o czym z nim gadac. Bo tez nie ma(m) o czym. Jakos jednak rzeczywiscie 2 oddzielne, oddalone swiaty i to "zyciowo", myslowo, mentalnosciowo, emocjonalnie, a nawet estetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś