Gość: emil von prus Semka:''Mimo wielkiego wsparcia Gorze... IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 21:49 Święte słowa Panie Semka. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokalny RAS to taki PiS regionalny IP: 194.50.118.* 24.03.12, 13:52 RAS to taki reginalny PiS z bardziej medialnym ( czytaj: umiejacym sie sprzedac sprytnie) Gorzelnikiem - odpowiednikiem Kaczynskiego. Na PiS i Kczynskiego glosuje w Polsce elektorat ktorym latwo manipulowac malujac wizje w kolorach teczy i dokladnie tosamo jest odnosnie RASistow i ich elektoratu na Slasku, gdzie glowne haslo propagandowe to "gorole raus". Slazak to napisal od dziada pradziada, zeby nie bylo niedomowien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Tak, tu pan Semka ma racje IP: 194.50.118.* 24.03.12, 13:58 Tak, tu pan Semka ma zdecydowana racje, Gowno Wybiorcze na Slasku razem z Dziennikiem Zachodnim codziennie praktycznie przewracaly sie przez siebie starajac sie jak najwiecej glosow RASistom przysporzyc, ale nici , nic z tego nie wyszlo i za jakis czas pan Gorzelnik ze swoimi RASistami bedzie musial wziasc sie do uczciwej pracy, zeby zarobic na wlasne zycie i rodziny, jak inni Slazacy, bo jak nie to sie powie Gorzelnikowi "gorolu raus" bo przeciez to nie prawdziwy Slazak tylko gorol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Ślązak Re: Tak, tu pan Semka ma racje IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 20:21 Pewnie, że dobrze mówi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak1953 Piotr Semka - ideolog Frontu Jedności Narodu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.12, 21:57 Piotr Semka wydaje się być człowiekiem bez ziemi, pozbawionym tradycji lokalnej. W przypadku Polski o coś takiego nietrudno, wszak po 1945 roku kilka milionów ludzi porzuciło swe domy i ziemię, po czym przeniosło się do nowych siedzib, załatwionych im przez wielkiego Józefa Stalina, największego twórcy kształtu współczesnej Polski. Komunistyczne władze wymyśliły kilka haseł zastępczych, ułatwiających przystosowanie się przesiedleńców do nowych warunków. I instytucję, która latami wbijała je Polakom do głowy. To Front Jedności Narodu. Obecnie nie istnieje, ale na przykładzie pana Semki, widać, iż egzystuje w głowach części prawdziwych Polaków. Jego głowa pokazuje także, iż można w niej mieć bardzo dziwnie poukładane. Ale to jego problem. Chociaż, mam wiele zastrzeżeń do Narodowego Spisu Powszechnego, nie nazwałbym go swoistym plebiscytem. Co najwyżej nierzetelną imprezą statystyczną, na którą wydano spore pieniądze, bez gwarancji uczciwości wyników. Panu Semce trzeba przypomnieć, iż w czasach PRL-owskich w żadnym spisie powszechnym my Ślązacy nie istnieliśmy, chociaż nie zostaliśmy po II wojnie wszyscy wyrzuceni do Niemiec. Dopiero Gierek kombinujący dla Polski kredyty dewizowe, skutecznie zmniejszył liczbę etnicznych Ślązaków na Śląsku. Dzięki zgodzie na tzw. wyjazdy humanitarni w ramach akcji łączenia rodzin. Przy okazji państwo polskie przejęło majątki części wyjeżdżających. Ale to inna opowieść. Pan Semka, jako naczelny FJN-owiec (odpowiednik XIX wiecznej niemieckiej Hakaty) zarzuca RAŚ-owi nieuczciwą interpretację historii, kiedy powstania śląskie określa się mianem bratobójczych Ślązaków. A czyż tak nie było? Jako wnuk tzw. powstańców śląskich jeszcze dosadniej określam działania moich dziadków. W świetle dzisiejszego prawa międzynarodowego – byli terrorystami. W świetle prawa krajowego – zdrajcami. Gdyby dzisiaj ktoś wystąpił zbrojnie przeciwko swemu państwu, pan Semka z pewnością nie nazwałby go powstańcem, szczególnie gdyby walczył z jego Polską. Co do więzów językowych. Czy pan Semka zadał sobie trud porównania języków czeskiego i słowackiego? Tam różnice są jeszcze mniejsze niż między tzw. gwarą śląską, a polskim literackim. Do niedawna Białoruś i Ukraina były tworami wymyślonymi przez Stalina dla zdobycia dodatkowych głosów w ONZ. Dla moich dziadków, Polak nie był osobnikiem podobnym do pana Semki. Za Brynicą była Rosja i ludzie o rosyjskiej mentalności, chociaż posługujący się językiem polskim, zdecydowanie jednak innym, aniżeli ich mowa. Oni znali Polaków z Wielkopolski, ludzi twórczych i pracowitych. Na ich przykładzie można się było spodziewać państwa sprawnego, pragmatycznego i pracowitego. Po 1922 roku na Śląsk zwalili się ludzie ze wschodu. Migracja Wielkopolan była niewielka. Wyobrażenia o Polakach, jako ludziach pokroju wielkopolskiego, raz dwa diabli wzięli. A po drugiej wojnie, kiedy wujek Józio przebazował tutaj kilka milionów kresowiaków, już absolutnie można było zapomnieć o cnotach Wielkopolan w nowej Polsce. Zwyczajnie – czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy. I dzisiaj ze swymi hasłami – pan Semka wpisuje się w kontynuację ideologii FJN-u, oraz ciągłość zbrodni komunistycznej Stalina – bo ze wszech sił utrwala stalinowski porządek na tych ziemiach. W imię jednej Polski. A ja jestem Ślązakiem – obywatelem polskim, bo takie mam dokumenty. Tyle, że najpierw kocham swój Śląsk, bo to moja ziemia ojczysta i chciałbym, aby państwo, które na niej rządzi odeszło od mentalności najweselszego baraku w obozie KDL-ów (tzw. Kraje Demokracji Ludowej). Bowiem jak na razie nie jest państwem prawem – tylko państwem pobożnych życzeń. Ludzi pokroju pana Piotra Semki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan1952 zak1953 IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 22:21 ten twój wpis jest nie tylko trafny , ale też "zarąbisty". Pozdrawiam . jan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antycesarok Semka. Naczelny(nojgrubszy) warsiawski "pismak"... IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 22:00 antyślonzok i Polski nacjonalista , którego Ślązacy mają głęboko w dupie. (po Ślonsku facet Semka , momy cie w rzici). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanys SEMKA IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 22:15 Nie dosyć że z ciebie coraz bardziej tłuszcz kapie , to w mózgu też ci się coraz bardziej przewraca polski nacjonalisto i o dziwo polski noenazisto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda-Lena h-j + g-j IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.12, 23:51 Wpiszcie w googla "Semka" a sie zdziwicie. Ino biercie ze sobom kolo ratunkowe i pletwy do tego gnojowiska......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda-Lena Semka:''Mimo wielkiego wsparcia Gorze... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.12, 23:58 Normalnie, to sie pisze: "List czytelnika" albo "tekst na nasdzych lamach" albo "zamieszczony artykul niekoniecznie musi oddawac opinie redakcji" itp. Jesli nie ma czegios takiego, to znaczy to wtedy, ze jest Waszym wspól-pracownikiem, a jego zdanie i jego styl sa tez Waszymi. O tresci nie chce tu pisac, ta dla inteligentnego Czytelnika sama "sie komentuje". ---> Ale o styl mi chodzi: "W sytuacji wsparcia ślązakowców" Czy znacie jakis powazny artykul w jakims powaznym medium, gdzie oficjalnie i publicznie uzywa sie okreslen jak np. "polakowcy" ?????! (nie, nie mysle o "Gazecie Polskiej" itp., a o GW, DZ, Polityce itd.) Wstydzcie sie i poprawcie sie. Semka sie nie zmieni, nie mam zludzen, to jest sekta. Ale Wy podobno chcecie reprezentowac i kolportowac jakis minimalny poziom. Albo robicie na stürmera 2.0 ? Odpowiedz Link Zgłoś
semperfrei Semka:''Mimo wielkiego wsparcia Gorze... 31.03.12, 02:10 Komentarz na temat reakcji po spisie powszechnym Ostatnia aktualizacja: 30.03.2012 Ogłoszenie wyników spisu powszechnego zgodnie z przewidywaniami sprowokowało kolejną falę dyskusji o śląskiej tożsamości. Przypomnijmy – według Głównego Urzędu Statystycznego 809 tysięcy osób zadeklarowało narodowość śląską, w tym 418 tysięcy w odpowiedzi na pierwsze z dwóch pytań dotyczących narodowości. Dla 362 tysięcy identyfikacja ta jest wyłączną, pozostali wskazali ją jako jedną z dwóch – w przypadku 415 tysięcy obok polskiej, w pozostałych głównie obok niemieckiej. Większość komentatorów wyniki spisu uznała za sukces Ruchu Autonomii Śląska. Wyjątkiem są publicyści związani z nacjonalistyczną prawicą. W ich opinii dla RAŚ spis miałby być plebiscytem, a fakt podania przez liczną grupę mieszkańców regionu podwójnej, śląsko-polskiej identyfikacji, oznacza porażkę autonomistów. Wzrost liczby śląskich deklaracji w stosunku do spisu z 2002 r. (wówczas narodowość śląską podało 173 tysiące respondentów), nawet przyjmując jedynie liczbę deklaracji wyłącznie śląskich ponad dwukrotny, jest, zdaniem owego środowiska, niewielki wobec rzekomej wielkiej kampanii medialnej rozpętanej w regionalnych mediach. Tymczasem same wyniki spisu trudno rozpatrywać z perspektywy RAŚ w kategoriach sukcesu czy porażki. W przeciwieństwie do dziennikarzy warszawskich mediów czy wyobcowanych z górnośląskiej społeczności polityków ogólnopolskich partii, zdajemy sobie sprawę ze złożoności śląskiej tożsamości. Wiemy czym winien być spis powszechny. Znamy też wyniki badań socjologów, prowadzonych po roku 1989, wskazujących na istnienie, obok Ślązaków łączących śląskość z polskością lub niemieckością, licznej grupy deklarującej wyłącznie śląskość. I, jeżeli w czymkolwiek upatrywać sukces, to w tym, że grupa ta poczuła się na tyle bezpiecznie, by swoje poczucie odrębności zamanifestować w spisie. Jeśli RAŚ, prowadzący skromną kampanię informacyjną pod hasłem „Masz prawo deklarować narodowość śląską” (wbrew sugestiom części polityków, którzy prawa tego chcieliby odmówić), w jakimś stopniu zachęcił do szczerych deklaracji, możemy mieć powody do satysfakcji. Liczba deklaracji wskazuje nie tylko na renesans śląskości, ale także na jej nową jakość. Przestaje ona być czymś nieraz wstydliwym bądź zastrzeżonym dla sfery prywatności. W tym kontekście wyniki spisu cieszą, sygnalizują bowiem ogromny potencjał obywatelskiej energii. Nie sposób jednak przejść do porządku dziennego nad metodą przeprowadzenia spisu. Nie otrzymaliśmy od GUS wyjaśnień, w jaki sposób otrzymano opublikowane liczby. Na podstawie jakich kryteriów wyselekcjonowano próbę badawczą, którą poddano spisowi? W tych kwestiach będziemy z uporem domagać się wyjaśnień. Wiele wskazuje na to, iż instytucja państwowa, jaką jest GUS, zawiodła. To budzi niepokój. Cieszy natomiast, że Ślązacy coraz bardziej mogą i pragną być sobą. Tego procesu nie powstrzyma zaklinanie rzeczywistości przez narodowo-prawicowych polityków i publicystów, usiłujących narzucać w swym mniemaniu jedynie słuszny i dopuszczalny model tożsamości. Tym ostatnim możemy jedynie sugerować, by energię zużywaną na beznadziejny wysiłek kształtowania Ślązaków na swoją modłę, spożytkowali na próbę poznania fenomenu śląskości. Jerzy Gorzelik Odpowiedz Link Zgłoś
semperfrei mazowieckie myslenie(?) : 31.03.12, 02:38 wiadomosci.onet.pl/blogi/cud-mniemany-czyli-slazacy-i-gorale,5660403,460517364,blog.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Ślązak Semka:''Mimo wielkiego wsparcia Gorzelik... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 08:33 To oczywiste, ostatnia wypowiedź jest tego doskonałym dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś