Gość: someone
IP: *.adsl.inetia.pl
28.05.12, 20:00
Pomijamy studia w trybie dziennym: ludzie dojezdzaja autobusami, pociagami czy tez tramwajami. Niestety w trybie zaocznym, sądze, że az 90% studentów dojezdza samochodem: wygodniej, latwiej, poniewaz zajecia odbywaja sie w dni wolne, takze komunikacja miejska jest ograniczona i przede wszystkim szybciej.
Jak kazdy wie, parkingi pod uczelniami sa ograniczone; jak i na mojej. I tak własnie kazdy potem parkuje na ulicy, krawezniku i gdziekolwiek moze. NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA, a nawet nie ma zakazów, ale wciaz stoisz na chodniku. Kazdy radzi sobie jak moze i biegnie na uczelnie. A potem podjezdza straz miejska i 50% wraca z -50zł do domu :)