Dodaj do ulubionych

Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ...

08.08.12, 08:44
W Polsce wszystko jest polityczne (nawet papier toaletowy!) a więc pełne partykularnych celów partyjnych (także, jeśl np Uszok nie jest w żadnej partii - poza swoją własną) przemieszanych z nepotyzmem i niechęcią do działań odważnych - liczy się, jak przeżyć do następnych wyborów ibyć znowu wybranym, aby utrzymać stołki królikam i znajomych królika! Niechęć do działań ofensywnycch można zrozumieć w tych najbardziej zapyziałych bo najbiedniejszych miastach, jak np Bytom, ale niezrozumiałe jest w Katowicach - jednej z njbogatszych miast w Polsce! A same wybory to karykatura tego instrumentu: np przeciwko Uszokowi wystawia się ludzi bez twarzy, bezbarwnych (głupich, wiernych ale wiernych). Politycy centralni unikają konfrontacji z prawdziwymi problemami, bo by się wydało, że są tylko nieudolnymi kopiami Tuska, Jarkacza itp. Niewielu ma odwagę (jak np. Hanna Gronkiewicz-Waltz zmierzyć się z problemami!) Zdarzają sie kandydaci z klucza rozporkowego - więc jak to ma się zmienić!? I do tego n iechęć wyborców do oddawania głosów na wyborach tylko betonuje układziki. Ludzie ubudźcie się, tylko wy możecie wymieść te polityczne śmieci i zrobić miejsce, w którym żyjecie podobne do miast, w których chcielibyście mieszkać!!
Obserwuj wątek
    • hannes_k Tak długo, jak istnieć będą... 08.08.12, 08:52
      Tak długo, jak istnieć będą autonomiczne (?) księstwa i książęta zasiadające na ich tronach dożywotnio, tacy jak Frankiewicz, Uszok i inni, którzy nie oddadzą ani kawałka swojej władzy na rzecz całej aglomeracji - możemy zapomnieć o tym, że ktokolwiek będzie nas traktował jako aglomerację. Sama geografia nie wystarczy. Efektem tego polskiego piekiełka na Śląsku jest to, że przepadamy w konkursach na unijne pieniądze. Tak przerżnęliśmy kasę na tramwaje (Wawa sprzątnęła dofinansowanie sprzed nosa i kupiła m.in. 180 nowoczesnych tramwajów) oraz na spalarnię śmieci (700 mln) - tu zabrakło jakiegoś bzdurnego papierka, co do którego jaśnie państwo nie umieli się dogadać między sobą.
      Jak zwykle w Polsce do destrukcji nie potrzeba nam nikogo z zewnątrz: sami sobie świetnie radzimy. Zdaje mi się, że to zauważył już niejaki Bismarck.
      Powodzenia więc, panowie prezydenci. Powodzenia w zasiadaniu w GZM, które jak dotąd wypłaca wyłącznie honoraria za "zasiadanie" i dorobiło się jakiegoś cudacznego logo za kosmiczne pieniądze.
      A my - tak jak do tej pory - będziemy pakować manatki i wyjeżdżać: do Wrocławia, Krakowa, Warszawy....
      A ostatni gasi światło.
      • jazmig Ten facet bredzi jak Piekarski na mękach 08.08.12, 09:33
        Śląsk stracił sporo ludzi pod koniec lat 90, bo po prostu wyjechali pracownicy przyjezdni, mieszkający w hotelach robotniczych, których firmy padły i nie ma to nic wspólnego z wyglądem miast. Po prostu, nie było pracy.

        Wyjechali również emerytowani górnicy, po 25 latach pracy, wrócili do swoich rodzinnych miejscowości, bo po co mieszkać w pyle, dymie i na szkodach górniczych.

        Stali mieszkańcy pozostali, ale spadła gwałtownie dzietność, a z pracą jest nadal kiepsko. Gdyby była tu praca, to ludzie z pewnością wrócili by do śląskich miast.
      • Gość: Bryl Re: Tak długo, jak istnieć będą... IP: *.zone2.bethere.co.uk 08.08.12, 09:45
        "Efektem tego polskiego piekiełka na Śląsku jest to, że przepadamy w konkursach na unijne pieniądze. Tak przerżnęliśmy kasę na tramwaje (Wawa sprzątnęła dofinansowanie sprzed nosa i kupiła m.in. 180 nowoczesnych tramwajów) oraz na spalarnię śmieci (700 mln) - tu zabrakło jakiegoś bzdurnego papierka, co do którego jaśnie państwo nie umieli się dogadać między sobą. "

        Jak to, znowu winna Warszawa?
        To ze Warszawa byla lepiej zorganizowana, miala lepiej przedstwiony projekt niz Katowice, to za to ma przepraszac?
        Znowu wszystkiemu jest winna Polska na Slasku?
        Wy ludzie macie wkodowana do waszych mozgow mentalnosc wiecznie przegranego, z takimi ludzmi i taka mentalnoscia ja marnie widze przyszlosc Gornego Slaska.
        O dofinansowaniu z UE na zakup tramwajow dla danego miasta czy inne lokalne inwestycje nie decyduje Warszawa czy inne Polskie miasto, tylko sam petent czyli w tym wypadku Katowice, czy inne miasto slaskie i tylko od wlasciwej argumentacji i przedstawionego uzasadnienia dla potrzeby takiej inwestycji przyznawane sa srodki finasowe z UE.
        Warszawa czy reszta Polski nie ma tu nic do powiedzenia.
        Gorny Slask jest samorzadnym regionem jak kazdy inny region w Polsce i tylko od lokalnych instytucji publicznych i prywatnych zalezy jak wykorzystywane i w jakim stopniu sa dosteopne srodki unijne
        • Gość: Adam Re: Tak długo, jak istnieć będą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.12, 11:08
          Papiery na spalarnię uje...ła Warszawa przetrzymując dokumentację przez blisko rok, po to by kasa poszła na ich projekty. Więc nie pie..ol głupot mędrcu jak się nie znasz na polskiej polityce mafijnej.
          • Gość: Arktotis Re: Tak długo, jak istnieć będą... IP: 212.160.172.* 08.08.12, 11:48
            Jakoś tym jednym dokumentem była decyzja środowiskowa która leży w gestii miast śląskich. I rok owszem papiery były w Warszawie bo czekały na ten jeden jedyny dokument. Nawet termin przesunięto o kolejne pół roku. I w czym to pomogło? W niczym. Własnej nieudolności nie da się zwalić na innych.
        • Gość: hannes_k No ale przecież o czym innym ja mówię, jak nie... IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.08.12, 15:14
          No ale przecież o czym innym ja mówię, jak nie o tym, że nie potrafimy się tu na miejscu dogadać, to wtedy właśnie Warszawa korzysta. I trudno mieć do niej o to pretensje, bo to jest konkurs, ale nie konkurs uprzejmości. Każdy chce wyszarpać ile może, a wyszarpuje tyle, ile potrafi. A skoro my nie potrafimy, to możemy mieć pretensje sami do siebie, a nie do Warszawy.
    • extraschaf Turysto, studencie, przedsiębiorco! 08.08.12, 08:56
      Czy mieszkasz w zielonym mieście, leżącym nad czystą rzeką?
      Twoim miastem rządzi mądry, dbający o mieszkańców prezydent,
      któremu pomaga kompetentna, nie skorumpowana administracja?
      Korzystasz z przyjaznej, punktualnej komunikacji miejskiej
      czy też poruszasz się rowerem po sieci ścieżek rowerowych?
      A może zostawiasz samochód na jednym z licznych, piętrowych
      parkingów i przemierzasz wyłączone z ruchu, kolorowe centrum,
      tętniące kawiarenkami, sklepikami i zadbanymi kamienicami?
      Bywasz w filharmonii? Albo na którymś z cotygodniowych
      koncertów w lokalnej hali widowiskowej? Wieczorem spacerujesz
      bezpiecznie po skwerach i bulwarach, gdzie na ławkach siedzą
      zakochane pary?
      Rozumiemy, że możesz mieć już dość tego wszystkiego i dlatego
      mamy dla ciebie PROPOZYCJĘ! Katowice dla odmiany.
    • Gość: Zbyszek Zgadzam sie ogolnie, oprocz Liverpoolu IP: *.zone2.bethere.co.uk 08.08.12, 09:12
      Zgadzam sie ogolnie z artykulem, oprocz oceny Liverpoolu.
      Tak sie sklada ze dosc czesto tam bywalem i musze powiedziec ze nie widzialem bardziej przygnebiajacego miasta w Anglii, a bylem w wielu z nich.
      Zreszta Liverpool kojarzy sie kazdemu w anglii z duzym bezrobociem, szarzyzna, zlodziejstwem, kombinatorstwem ( nie kupuj samochodu od kogos z Liverpool, na pewno jest cos z nim nie tak), badziewiem i calymi dzielnicami pustych domow.
      No, moze gorzej to jest tylko w miastach pogorniczych, ale w tych nie bylem.
      Tak, wladowano tam duzo pieniedzy z jakichs dotacji na ucywilizowanie scislego centrum miasta, ale poza scislym centrum i kilkoma dzielnicami (ktore od zawsze byly zadbane jako ze ludzie ktorzy maja jakies pieniadze gdzies musza mieszkac i mieszkanja w tych kilku dzielnicach) jest po prostu tragedia.
      Jakis czas temu napalilem sie na przeprowadzke tam i szukanie pracy, ale po roku pobytu, na gwalt szukalem mozliwosci przeniesienia sie do Londynu.
      Liverpool to bardzo depresujace miejsce, wychodzisz na ulice i widzac to bajzel dookola i te cale dzielnice pustych domow, depresja murowana.
      • Gość: xyz Re: Zgadzam sie ogolnie, oprocz Liverpoolu IP: *.c193.msk.pl 08.08.12, 13:01
        Czyli coś jak Bytom albo Łódź...
    • Gość: Tomek Re: Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychającyc IP: 205.167.7.* 08.08.12, 09:15
      Ja już od bardzo dawna powtarzam, że po kiego grzyba mieszkać w tak nieprzyjaznym człowiekowi mieście, gdzie w centrum za dnia nawet straszy, czas stanął w czasach końcowej komuny (można film nakręcać bez charakteryzacji nieomal o tamtych czasach), Straż Miejska poluje na obywateli, aby wlepić mandat za cokolwiek i wyrwać kasę - po to są w tym mieście tylko itp itd...

      ...skoro w promieniu 15 - 30 min jazdy samochodem jest tyle fajnych, zadbanych i miłych miejsc do mieszkania, a rok mamy nie 1987 a 2012 już.

      I te kilkadziesiąt tysięcy ludzi pomyślało podobnie, miasto się wyludnia a ceny mieszkań w Katowicach niekiedy już są niższe niż w takich metropoliach jak na przykład Suwałki....
    • republique kogo to dziwi? chyba tylko oszuka i jego świte 08.08.12, 09:20
      - bo ten dwór brnie w to że jest pięknie i cudownie, a w Polsce uważane za najgorsze miasto i najbrzydsze do mieszkania :(
      • antybosman Peło chce Wrocławia stolicy 11.08.12, 13:50
        I upiera się, że takie wstrętne i szare miasto jest ładniejsze od... Krakowa.
        A tak naprawdę jest przereklamowane i bandyckie.
    • Gość: PRT Re: Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychającyc IP: *.netdirekt.com.tr 08.08.12, 09:46
      Ludzie się tak szybko nieobudzą ponieważ naiwnie wierzą, że samorządowcy zabezpieczają ich żywotne obywatelskie interesy i dbają o bezpieczeństwo, tymczasem pokolenie urzędników pokroju Uszoka to tylko zwykli polityczni gracze, którzy stosują socjotechniczne techniki PR celem tworzenia pozorów dbania o ważne sprawy społeczne i gospodarcze. Uszok to stary administracyjny wyjadacz, który perfekcyjnie opanował wszystkie administracyjne procedury, przepisy i regulaminy i których sztywno się trzyma przez co, w sensie formalnym, nic nie można mu zarzucić. Problem w tym, że wychował kadrę bezwolnych biurokratów, którym na niczym nie zależy poza zachowaniem etatów. Administracja samorządowa w Katowicach jest wyjątkowo anachroniczna, bez dobrych pomysłów na miasto i odważnych projektów zmierzających do szybkiej realizacji. Tacy urzędnicy zawsze posiłkować się będą jedynie statystyką, wielostronicowymi sprawozdaniami, kolejnymi projektami przebudowy rynku, akcjami promocyjnymi i udziałem w różnorodnych konkursach europejskich bez znaczenia. Urzędnicy wydają na takie pozorne działania olbrzymie pieniądze, które później tylko częściowo odzyskują podnosząc ceny wody, ścieków, kanalizacji, wywózki śmieci, ich składowania, utylizacji itd. Wszyscy płacimy za niezdarność urzędasów bowiem w ekonomii nie ma niczego za darmo. Niestety lata propagandowych praktyk uczyniła z mieszkańców Katowic ludzi biernych i bezwolnych, którym z ambony można sprzedać wszystko. Ludzie ambitni oraz zdolna młodziez coraz liczniej opuszcza Katowic, mam nadzieję, że nie jest zapóźno i można ten proces powstrzymać.
    • polsz Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ... 08.08.12, 09:53
      "Nie poradzimy sobie bez pomocy Europy. "
      i w czym ta Europa ma pomóc?? W odsunięciu od żłoba prezydentów i burmistrzów miast regionu? Bo to właśnie oni i radni blokują zmiany. Żadna ustaw metropolitalna nie przejdzie bo każada metropolia ograniczyłaby władzę l0okalnych kacyków. I proszę nie podawać jako przykładu rewitalizacji Liwerpoolu. To było centrum jednego miasta, podobnie zrewitalizowano londyńskie doki. W Polsce też rewiatlizuje się i przebudowuje tereny poprzemysłowe (np manufaktura w Łodzi) czy też inne obiekty(spiclerz w Gliwicach). Rewitalizacji podlegają całe kwartały miast. Ale pojedyńczych miast anie pokręconego, wymieszanego pie...i...a jakim jest konurbacja górnośląska
    • zbirone To ma być recepta na sukces? 08.08.12, 09:54
      "Dlatego powinniśmy rozpocząć starania o przebudowę naszych miast, zmianę ich wizerunku. Udało się to chociażby w Liverpoolu, gdzie zniknęły całe zaniedbane dzielnice przemysłowe, a w ich miejscu powstały nowe, do których wprowadzili się młodzi ludzie."

      Krótko mówiąc: wygonić niziny społeczne z centrum miast na ich peryferia, a miejsca które zwolnili udostępnić klasie średniej.
      • Gość: Tomek Re: To ma być recepta na sukces? IP: 205.167.7.* 08.08.12, 10:07
        W Wawie tak zrobiono przed laty swoją drogą:

        warszawa.wikia.com/wiki/Osiedle_Dudziarska
    • dozsa Niestety to prawda 08.08.12, 09:57
      Mnie najbardziej jednocześnie boli i śmieszy, gdy ludzie wypowiadają się w jakim to cudownym regionie mieszkają, a dokładnie chodzi mi o GOP. Mieszkam i ja, od urodzenia i póki nie wyjeżdżałem z GOP do innych części kraju to też tak myślałem. Proponuje przejechać się do innych miast w Polsce i pomieszkać w każdym z nich tak po parę dni. Przy okazji korzystać z komunikacji miejskie, pochodzić wieczorami i sprawdzić jak miasta funkcjonują i żyją.

      Póki co u nas ogólnie panuje ogromy syf, syf przestrzenny i normalny syf zwany brudem. Komunikacja miejska to dno totalne, jedynie Koleje Śląskie z ich Elfami i Flirtami wprowadzają lekką nutkę nowoczesności. Należy też dodać samych mieszkańców i ich higienę osobistą która w większości przypadków nie istnieje, a nie mówię już o kulturze osobistej jak np. trzymanie nóg w pociągu na drugim siedzeniu, nogi bez butów w śmierdzących skarpetach to norma w pociągach do Raciborza z Katowic.

      Póki sami się nie zmienimy to za parę lat GOP będzie Europejskim Detroit...
      • Gość: ślązak uważasz, że artykuł jest receptą - to głupota IP: *.xdsl.centertel.pl 08.08.12, 11:06
        cytat "Tracimy czas na ustalenie podstawowych spraw dotyczących aglomeracji, podczas gdy Kraków, Warszawa czy Wrocław mają już całkiem inne cele i aspiracje. My jesteśmy [u[b]](a on Krzystolik nie)[/[/b]u] defensywni, one ofensywne - przekonuje dr Robert Krzysztofik z Uniwersytetu Śląskiego, kierownik projektu "Shrink Smart", zajmującego się m.in. problemem wyludniania się miast "

        facet chwali się, że wydoił trochę pieniędzy od uczelni, z województwa od socjologów i nazwał go po jakiemuś "Shrink Smart" co gó...o znaczy i nic nikomu oprócz niego nie przynosi korzyści
    • pedro-ss Wyjazd 08.08.12, 10:49
      Wyjazd goroli niy je do konca zlom rzeczom. Dziynki tymu poprawio komfort zycia rdzennych mieszkancow.
      • Gość: el_fuego Re: Wyjazd IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 11:11
        A jak już wszyscy gorole wyjadą, to niby komu rdzenni mieszkańcy będą kradli złom i od kogo wyciągali dwa zeta na jabola?
        • Gość: la_gorolle Wyjazd i to gibko, schnellzugiem i ciupasem albo IP: *.play-internet.pl 08.08.12, 11:45


          z rowerem, jak te gorole_górniki marki el_ fuego, co opał na obiad kombinują na Niwce...
          www.youtube.com/watch?v=WMUlLi-KJfc
        • Gość: ślonzok Re: Wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 11:48
          Pomyliłeś goroli ze Ślonzokami. Popatrz na Bytom. 90% to przyjezdni i jakimś dziwnym trafem najbardziej patologiczne miejsce w GOPie.
          • Gość: SzaraMaść Re: Wyjazd IP: *.play-internet.pl 08.08.12, 11:59
            a ty ...skąd wiesz ?
            • Gość: ślonzok Re: Wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 12:51
              Nie byłeś nigdy w Bytomiu? Nie widziałeś jak tam wygląda? I nie mam na myśli rozpadających się budynków.
        • Gość: jo Re: Wyjazd IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.12, 17:48
          Jak już wszystkie gorole wyjadą to nie byda musioł życać 2 zeta bo juz mnie żodyn gorol nie okradnie. Byda mioł na jabola! Albo i na dwa! A i roboty w ciul!
      • Gość: cho Re: Wyjazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.12, 16:00
        Zgadzam się w pełni.
        Mieszkam w Chorzowie, i choć gorolem nie jestem, niedługo wyjeżdżam. Oznacza to, że inni rdzenni mieszkańcy będą mogli już teraz bez przeszkód chlać i rzygać pod moim blokiem, trzaskając butelki i rycząc pół nocy "Legia to stara k...wa", a ja nie będę już psuła im komfortu życiowego, dzwoniąc na policję.
        :-)
    • moro11 Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ... 08.08.12, 11:31
      Nowy Dworzec Kolejowy w Katowicach miał być wizytówką miasta oraz Województwa Śląskiego.Tymczasem,spoglądając na niego od ulicy 3 Maja,widzimy jego "FRAGMENCIK",nieśmiało wyglądający spoza potężnych gabarytów Hipermarketu "w budowie".
    • marcotto Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ... 08.08.12, 12:25
      Kolejny nie do końca przemyślany tekst o rzekomej wielkiej stracie jaką jest kurczenie się liczby mieszkańców, przypuszczam, obecnego woj. śląskiego, a pewnie chodzi o aglomeracje katowicką. Prawdą jest, że emeryci kopalniani i generalnie emeryci "napływowi" a także ich dzieci opuszczają region, ci pierwsi - po przejściu na emeryturę, ci drudzy po zakończeniu edukacji. No i co z tego? Piszę, że tekst nieprzemyślany bo pominęto fakt, błędniej metodologii liczenia mieszkańców, którzy osiedlają się na terenie aglomeracji a ze względu na praktyczny brak obowiązku meldunkowego (bo teoretyczny ciągle istnienie) nie są ujęci w rejestrach. Wczoraj zrobiłem sondę nt. numerów rejestracyjnych pod moim blokim (zapyziała dziura, daleko od szosy), parking oczywiście pełny samochodów, a pierwsze litery, niektóre, bardzo egzotyczne typu F, C, D, T. To mowi przyjezdni, najemcy mieszkań w bloku, w którym już nikogo nie poznaję będąc to z wizytą u rodziny, choć się tu wychowałem. Migracje są bardzo potrzebne i wręcz konieczne dla gospodarki. Im więcej nowych ludzi tym lepsza jakość miast i wyższy poziom życia. Oprócz brzydkich miast (kwestia gustu), istotne jest że region jako pierwszy w Polsce ma dwie autostrady i kilka dróg szybkiego ruchu, sporo mieszkańców i tanie mieszkania. Wiedzą o tym inwestorzy i moi nowi sąsiedzi w bloku. A pisanie tego typu artykułów raczej nie służy wizerunkowi regionu.
    • Gość: Ktoś Re: Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychającyc IP: *.pl 08.08.12, 12:56
      „Niechęć do działań ofensywnycch można zrozumieć w tych najbardziej zapyziałych bo najbiedniejszych miastach, jak np Bytom”

      Zapyziały Bytom? Tak właśnie sam kreujesz na tym forum negatywny obraz naszego regionu. A tak poza tym zapyziałe to może są właśnie Katowice! Region jest postrzegany przez jego stolice – i właśnie wszyscy patrzą na nasz region przez pryzmat Katowic – miasto bez wyrazu, miasto bez klimatu, miasto, w którym nie ma co oglądać i nic się nie dzieje. A potem to rzutuje niestety na cały region!
      • Gość: xyz Re: Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychającyc IP: *.c193.msk.pl 08.08.12, 13:07
        Wystarczy przejechać się po dzielnicach Bytomia żeby zobaczyć ten obraz nędzy i rozpaczy:
        www.ruinybytom.pl
        W 1987 r. Bytom miał 240 tys. mieszkańców. Obecnie ok.180 tys.
        Nawet doliczając odłączony w międzyczasie Radzionków (17 tys.), to i tak ogromny spadek.
    • Gość: jo GÓW** PRAWDA IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 08.08.12, 14:22
      Stosunek ZAROBKÓW do cen MIESZKAŃ jest NAJLEPSZY w calej Polsce.
      Dla nie rozumiejących - średnia zarobków u Nas jest relatywnie wysoka, natomiast ceny mieszkań sa o 1/3 niższe niż w W-wie, Krakowie, Poznaniu, czy Wrocławiu. Wniosek taki, że Katowiczanin najkrócej odkłada na mieszkanie....
      • Gość: Paweł Re: GÓW** PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 17:52
        "ceny mieszkań sa o 1/3 niższe niż w W-wie"

        Mieszkanie w Katowicach 1/3 taniej czyli miałoby kosztować 66% ceny Warszawy ???

        Chyba 1/3 ceny Warszawy, czyli 2/3 taniej.
      • Gość: gość co z tego jak tu nikt normalny nie chce mieszkac IP: *.ngm.net.pl 12.08.12, 19:21
        a przyjezdni z zegarkiem liczą czas do wyjazdu do Krakowa , Wrocłąwia bądź do siebie nie ważne skąd przybyli
    • maja2005 Panie Doktorze, bla, bla, bla..... 08.08.12, 17:35
      Są dwa powody, odpływu ludzi z Katowic
      1/przejście starszych pokoleń na emeryturę - pokoleń, które do Katowic za pracą zjeżdżały w latach 50-90 tych XX w z innych części kraju. Ci ludzie wrócili na tzw. ojcowiznę. Na ojcowiznę wróciły również osoby młode, które straciły pracę w likwidowanych przedsiębiorstwach. UŚ posiada dokładne dane na ten temat.

      2/Całkowity brak nowych inwestycji produkcyjnych. Od 1990 roku nie wydzielono w Katowicach stref inwestycyjnych i przemysłowych a stare zostały zlikwidowane. Dodatkowo obowiązujące w Katowicach przepisy są nadmiernie restrykcyjne dla nowych dużych inwestorów branż przemysłowo-usługowych. Jednym słowem, są zaporowe.

      Bardziej opłaca się wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego w szczerym polu i przeszkolenie kadry, niż inwestowanie w Katowicach, poprzez remont istniejących zakładów i korzystanie z istniejącej, wykwalifikowanej siły roboczej.

      Kiedy opuszcza się aglomerację śląską, nagle okazuje się, że zakłady produkcyjne nadal istnieją - produkujemy środki czystości, słodycze, sprzęt AGD, a nawet wyroby dla przemysłu ciężkiego.

      Nawet Bill Gates nie był w stanie przebić się przez Katowicki Beton i wolał otworzyć swój oddział w innej części kraju.

      Z moich danych wynika, że za 20lat Katowice będą przypominać Prypeć. Bo teraz niczym nie różnią się od miasteczka postpegieerowskiego w latach 90-tych. A odpływ będzie trwać nadal. Już można w Katowicach kupić mieszkanie M-4 za mniej niż 100 tys złotych, za chwilę ludzie zaczną je porzucać.
      • Gość: Piotr Re: Panie Doktorze, bla, bla, bla..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 17:45
        Haha, to może za jakiś czas będą nawet organizowane wycieczki do wymarłego miasta Katowice, tak jak obecnie do Prypeci :D
      • Gość: tomek Re: Brednie pani Maji IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 22:58
        Aż się wierzyć nie chce, że w tak krótkim wpisie, można zmieścić tyle głupich wniosków, niepopartych żadnymi danymi i jeszcze się powołać na dane z UŚ.
        Niektóre z tych wniosków krążą w obiegowych opiniach. I to jest najgorsze, bo całkowicie nietrafiona diagnoza, zawsze uniemożliwia skuteczne leczenie.

        maja2005 napisała:

        > Są dwa powody, odpływu ludzi z Katowic
        > 1/przejście starszych pokoleń na emeryturę - pokoleń, które do Katowic za pracą
        > zjeżdżały w latach 50-90 tych XX w z innych części kraju. Ci ludzie wrócili na
        > tzw. ojcowiznę.<
        Całkowita bzdura. Masowe powroty starszych pokoleń werbusów na emeryturę na ojcowiznę poza G. Śląsk to mit.
        Gdyby to była prawda G,Ślask miałby najmłodsze społeczeństwo w Polsce. Tymczasem udział ludności w wieku poprodukcyjnym (ponad 65lat) jest w 2010r wyraźnie wyższy niż przeciętnie w Polsce, mimo że w 1995r ten udział był wyraźnie niższy. Patrz wykres str 10 www.efs.gov.pl/AnalizyRaportyPodsumowania/baza_projektow_badawczych_efs/Documents/RAPORT%20demografia.pdf.
        Mamy więc na G.Śląsku wyższy udział ludzi starszych i to mimo niższej średniej długości życia niż w Polsce. I ten udział ludzi starych (powyżej 65 lat )jest w Katowicach najwyższy w całym województwie. Obrazuje to mapka na stronie 22. Po prostu z Katowic i Górnego Ślaska wyjeżdżają młodzi ludzie i to bynajmniej nie żeby konsumować emerytury w swoich wioskach, tylko żeby pracować, ale przede wszystkim życ jak ludzie.
        W latach 2000-2010 wyjechało ok 100 tys do innych województw i ponad 80 tys za granicę (w tym 77% do Niemiec ). Z tych pierwszych najwięcej do Krakowa a ponadto głownie w Opolskie, do Wrocławia, Łodzi i Warszawy. Wiejskie rejony wschodniej Polski to margines emigrujących. (patrz str 92-94) Cytat z opracowania" Duza siła przyciągania Małopolski wynika głownie z geograficznej bliskości i z ATRAKCYJNOŚCi osiedleńczej Krakowa".
        Tu jest pies pogrzebany. W latach 2000-2010 Katowice opuściło ok 30tys ludzi. Czyli 1/6 strat województwa, przy 1/16 ludności województwa. Wytłumaczenie proste jak drut. Z Katowic wyjeżdzają nie tylko do Niemiec, do Londynu, Krakowa, Warszawy, czy Rzeszowa, ale też do Gliwic, Rybnika, Zabrza, Mikołowa, Bielska, Cieszyna i Sosnowca.
        > Na ojcowiznę wróciły również osoby młode, które straciły pracę
        > w likwidowanych przedsiębiorstwach. UŚ posiada dokładne dane na ten temat. >
        Ileż to tych zlikwidowanych przedsiębiostw w Katowicach . Jedna kopalnia (Katowice-Kleofas) na 5 czynnych? 150-cio letnie linie produkcyjne w hucie Baildon czy hucie ołowiu?
        Miasta które straciły cały przemysł stoczniowy jak Gdańsk czy większość włokiennictwa jak Bielsko nie doznały nawet ułamka tych strat ludności co Katowice.
        Przy tym, w samym tylko 2012 roku załozono w Katowicach 1594 nowych firm. Jest to ok 10% ze wszystkich 16346 założonych w 2012 w woj Śląskim (przy około 6% ludności województwa) www.coig.com.pl/index.php?lang=pl&main_id=45&main=Nowe%20firmy%20Katowice

        > 2/Całkowity brak nowych inwestycji produkcyjnych. Od 1990 roku nie wydzielono w
        > Katowicach stref inwestycyjnych i przemysłowych a stare zostały zlikwidowane.
        > Dodatkowo obowiązujące w Katowicach przepisy są nadmiernie restrykcyjne dla now
        > ych dużych inwestorów branż przemysłowo-usługowych. Jednym słowem, są zaporowe.
        > Bardziej opłaca się wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego w szczerym polu i
        > przeszkolenie kadry, niż inwestowanie w Katowicach, poprzez remont istniejących
        > zakładów i korzystanie z istniejącej, wykwalifikowanej siły roboczej.
        > Kiedy opuszcza się aglomerację śląską, nagle okazuje się, że zakłady produkcyjn
        > e nadal istnieją - produkujemy środki czystości, słodycze, sprzęt AGD, a nawet
        > wyroby dla przemysłu ciężkiego. <

        Galopujące głupoty! Do pracy do Katowic dojeżdża codziennie ponad 100 tys ludzi (wielu spoza województwa śląskiego). Pracę w woj Śląskim mają setki tysięcy ludzi spoza województwa. O rzut beretem od Katowic produkuje się 90% krajowej produkcji samochodów osobowych, 80% węgla kamiennego 40% energii elektrycznej 60% wyrobów stalowych i setki róznych rodzajów wyrobów przemysłowych, które dają w sumie ok 25% krajowej produkcji przemysłowej i 30% krajowego eksportu. Człowiek nie żyje tylko pracą, a nawet praca go męczy. Każdy chce przede wszystkim żyć jak człowiek, w zdrowym i czystym środowisku, w pięknej architekturze i przyjaznej i kulturalnej atmosferze. Wolny wśród wolnych we własnym mieście, regionie i państwie. Otoczony życzliwością i opieką socjalną i sprawną służbą zdrowia.Żeby bez szykan i korupcji i złodziejstwa, korzystać z owoców swojej pracy, a nie z ochłapów. Niestety władze państwa i województwa robią wiele ,żeby na G. Ślasku taka "sielanka" była niemożliwa. Mamy właśnie tylko robić na dziadów i ich budżet, z którego nic do nas nie wraca. I żyć w syfie. A do tego władze Katowic dbają o to , żeby miasto zupełnie nie nadawało się do zamieszkania i do życia.
        • maja2005 Re: Brednie pani Maji 09.08.12, 02:07
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Całkowita bzdura. Masowe powroty starszych pokoleń werbusów na emeryturę na oj
          > cowiznę poza G. Śląsk to mit.
          > Gdyby to była prawda G,Ślask miałby najmłodsze społeczeństwo w Polsce. Tymczasem udział ludności w wieku poprodukcyjnym (ponad 65lat) jest w 2010r wyraźnie wyższy niż przeciętnie w Polsce, mimo że w 1995r ten udział był wyraźnie niższy. Patrz wykres str 10 www.efs.gov.pl/AnalizyRaportyPodsumowania/baza_projektow_badawczych_efs/Documents/RAPORT%20demografia.pdf.
          > Mamy więc na G.Śląsku wyższy udział ludzi starszych i to mimo niższej średniej
          > długości życia niż w Polsce. I ten udział ludzi starych (powyżej 65 lat )jest w
          > Katowicach najwyższy w całym województwie. Obrazuje to mapka na stronie 22. Po
          > prostu z Katowic i Górnego Ślaska wyjeżdżają młodzi ludzie i to bynajmniej nie
          > żeby konsumować emerytury w swoich wioskach, tylko żeby pracować, ale przede w
          > szystkim życ jak ludzie.
          > W latach 2000-2010 wyjechało ok 100 tys do innych województw i ponad 80 tys za
          > granicę (w tym 77% do Niemiec ). Z tych pierwszych najwięcej do Krakowa a pona
          > dto głownie w Opolskie, do Wrocławia, Łodzi i Warszawy. Wiejskie rejony wschod
          > niej Polski to margines emigrujących. (patrz str 92-94) Cytat z opracowania" Du
          > za siła przyciągania Małopolski wynika głownie z geograficznej bliskości i z AT
          > RAKCYJNOŚCi osiedleńczej Krakowa".
          > Tu jest pies pogrzebany. W latach 2000-2010 Katowice opuściło ok 30tys ludzi. C
          > zyli 1/6 strat województwa, przy 1/16 ludności województwa. Wytłumaczenie prost
          > e jak drut. Z Katowic wyjeżdzają nie tylko do Niemiec, do Londynu, Krakowa, War
          > szawy, czy Rzeszowa, ale też do Gliwic, Rybnika, Zabrza, Mikołowa, Bielska, Cie
          > szyna i Sosnowca.

          Cytowany przez Pana, link nie działa.
          Informacje jakie posiadam, to dane z UM i podległych mu jednostek.

          Nie jest prawdą, że gdyby wyjechali na ojcowiznę emeryci, to mielibyśmy najmłodsze w kraju społeczeństwo. Tak by było, gdyby na Śląsk stale przybywali nowi osiedleńcy. Jednak oni nie napływają.

          Mamy za to utajoną emigrację emerytów, spowodowaną zwlekaniem z wysprzedażą mieszkań zakładowych. Wiele osób, jest tylko zameldowanych w Katowicach, a mieszka w innych województwach. Swoje mieszkania wynajmują np studentom (bez meldunku oczywiście).

          Mamy też utajoną emigrację ludzi w wieku produkcyjnym wynikającą z braku zmian w meldunku stałym. Śląsk jest jednym z nielicznych miejsc w kraju, w którym istnieje coś takiego jak najem mieszkań u kamieniczników. W Warszawie, Wrocławiu, etc nie ma prywatnych kamienic - wynajęcie mieszkania, oznacza wynajęcie go od właściciela - mieszkania a nie budynku. To oznacza, że nie ma co liczyć na meldunek stały. Dlatego w Katowicach mamy tabuny "martwych dusz".

          > > Na ojcowiznę wróciły również osoby młode, które straciły pracę
          > > w likwidowanych przedsiębiorstwach. UŚ posiada dokładne dane na ten temat
          > . >
          > Ileż to tych zlikwidowanych przedsiębiostw w Katowicach . Jedna kopalnia (Katow
          > ice-Kleofas) na 5 czynnych? 150-cio letnie linie produkcyjne w hucie Baildon cz
          > y hucie ołowiu?
          > Miasta które straciły cały przemysł stoczniowy jak Gdańsk czy większość włokien
          > nictwa jak Bielsko nie doznały nawet ułamka tych strat ludności co Katowice.
          > Przy tym, w samym tylko 2012 roku załozono w Katowicach 1594 nowych firm. Jest to ok 10% ze wszystkich 16346 założonych w 2012 w woj Śląskim (przy około 6% ludności województwa) www.coig.com.pl/index.php?lang=pl&main_id=45&main=Nowe%20firmy%20Katowice
          >

          Podaje Pan dane wszystkich firm założonych na terenie Katowic. Są to w 90% mikroprzedsiębiorstwa i firmy jednoosobowe. Co do likwidacji przedsiębiorstw, to poza kopalnią i hutą zamknięto kilkadziesiąt innych - przy samej ulicy Roździeńskiego -pięć - a na ich miejscu wybudowano supermarkety.

          Zgodnie z Pana teorią, większość mieszkańców Katowic, powinna nadal pracować w przedsiębiorstwach, które powstały przed 1989 rokiem - a tak nie jest.



          >
          > Galopujące głupoty! Do pracy do Katowic dojeżdża codziennie ponad 100 tys ludzi
          > (wielu spoza województwa śląskiego). Pracę w woj Śląskim mają setki tysięcy lu
          > dzi spoza województwa. O rzut beretem od Katowic produkuje się 90% krajowej pro
          > dukcji samochodów osobowych, 80% węgla kamiennego 40% energii elektrycznej 60%
          > wyrobów stalowych i setki róznych rodzajów wyrobów przemysłowych, które dają w
          > sumie ok 25% krajowej produkcji przemysłowej i 30% krajowego eksportu.

          "O rzut beretem" - robi sporą różnicę.


          >Niestety władze państwa i województwa robią wiele ,żeby na G. Śla
          > sku taka "sielanka" była niemożliwa. Mamy właśnie tylko robić na dziadów i ich
          > budżet, z którego nic do nas nie wraca. I żyć w syfie. A do tego władze Katowi
          > c dbają o to , żeby miasto zupełnie nie nadawało się do zamieszkania i do życia
          > .

          Chyba znaleźliśmy odpowiedź na pytanie, dlaczego nasz region jest tak mało popularny i zacofany:

          Niestety od 1999 roku, kiedy w życie weszła Nowa Reforma Administracyjna Dz.U.98.96.603, władze państwa i województwa, w poruszanym zakresie tematycznym nie maja już nic do powiedzenia. BO TE SPRAWY LEŻĄ W GESTII WŁADZ SAMORZĄDOWYCH. O tym wiedzą samorządowcy w innych regionów kraju - a Śląskiego nie?

          I za ta ostatnią informację serdecznie Panu dziękuję.
          • Gość: tomek Re: Brednie pani Maji IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.12, 08:22
            To opracowanie załaczone w pliku pdf. Przez google można do niego dotrzeć.
            Liczb i cytatów nie manipulowałem w najmniejszym stopniu. Wnioski to sprawa czytelników.
            Mnie śmieszą liczne opinie, że nie ma się co martwić dewastacją i zubożeniem Śląska, bo dzięki temu wyjeżdżają głównie starzy gorole i robi się luźniej. Oczywiście województwo jest bardzo zurbanizowane i gęsto zaludnione, więc same wyjazdy ludzi nie są jeszcze tragedią. Tyle ,ze Londyn jest zagęszczony dużo bardziej, a bez porównania więcej w nim urbanistycznej i społecznej harmonii i logiki i lesze warunki do życia. Wyludnianie G.Ślaska to bezplanowa ewakuacja z pozostawieniem spalonej ziemi. Większość wyjazdów to młodzież i to głównie z rodzin ślaskich i mieszanych, związanych emocjonalnie z regionem. Problemem nie jest sama praca , tylko praca za odpowiednie pieniądze i życie w harmonii ze środowiskiem i ludźmi. Śląsk jest grabiony przez Polskę i efektów swojej pracy, i życie w wewnętrznej kolonii nie da się porównać do życia w wolnych krajach, nie mówiąc o metropolich typu Londyn. Nie wyklucza to tragicznej nieudolności , niekompetencji, złodziejstwa i korupcji władz samorządowych. Szczególnie prezydentów miast i podległych im UM, bo one w odróżnieniu od województwa, mają spore budżety i udział w realnej władzy. W dziedzinie urbanistyki, architektury i zagospodarowania przestrzennego swoich miast , maja właściwie pełną władzę.
            maja2005 napisała:
            > Nie jest prawdą, że gdyby wyjechali na ojcowiznę emeryci, to mielibyśmy najmłod
            > sze w kraju społeczeństwo. Tak by było, gdyby na Śląsk stale przybywali nowi os
            > iedleńcy. Jednak oni nie napływają. <
            Jeśli wyjeżdżają głownie emeryci, to i bez napływu imigrantów, średnia wieku musi się obniżyć. To oczywiste. Nic takiego nie miało miejsca. Odwrotnie. Średnia wieku mieszkańców Śląska, między 1995 a 2010, przekroczyła średnia wieku mieszkańców Polski, choć długość życia na Ślasku pozostała niższa niż w Polsce. To dowód ,że pozostali starsi ludzie, którzy w dodatku wcześniej umierają, a młodzież masowo wyjeżdża.
            Pracy mamy znacznie więcej niż w Polsce, tylko z jej efektów jesteśmy okradani dla KRUSÓw PSLów, kaczorów, moherów i innych złodzieji. Już samo to, zachęca młodzież do emigracji.
            Do tego dochodzą warunki życia, środowiska, dewastacja krajobrazu i architektury. Udziału władz samorządowych w tej dewastacji ja bynajmniej nie lekceważę.
      • Gość: PolPaq Re: Panie Doktorze, bla, bla, bla..... IP: *.c199.msk.pl 22.01.13, 10:45
        Nic tylko te Katowice i Katowice.
        A wiecie skąd się wzięła nazwa tego miasteczka przykopalnianego?
        Bo kogoś nerwy poniosły i konia katował.
        I tu jest pierwszy, symboliczny powód, że nigdy to miasteczko nie będzie magnesem albo centrum ciążenia (jak kto woli) dla ludzi, kultury, nowoczesnej gospodarki etc.
        Niezależnie od wybujałych kompleksów miejscowej 'elyty' z 'oszukiem' na czele.
    • maja2005 Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny 08.08.12, 17:52
      Pan doktor, to chyba teoretyk, który poza Katowice, nigdy nie wyjeżdżał.

      Ładna fasada i wywiezienie lumpów niczego nie zmieni, dopóki ludzie nie zaczną wiązać ze Śląskiem swojej przyszłości.

      Zrobią to tylko, kiedy zaczną widzieć możliwości własnego rozwoju w tym miejscu - a o tym decyduje możliwość dostania pracy - nie pracy w hipermarkecie, ale takiej, która pozwala na samorozwój i specjalizację, dodatkowo wysoko wynagradzanej.

      Śląsk, to region przemysłowy i takie miejsca pracy powinny się tu pojawiać, bo tu jest dla nich zaplecze.

      Moje pytania - dlaczego inne regiony kraju prężnie inwestują w przemysł, a Śląsk nie? Dlaczego w powiatowym miasteczku ludzie mogą zarabiać po kilka tysięcy złotych pracując np w zakładach produkujących pastę do zębów czy pralki, a na Śląsku, takie zakłady są niemile widziane?
      Dlaczego Katowice za wszelką cenę próbują odciąć się od przemysłowej tradycji, i ich hasłem przewodnim jest budowa - uwaga - ogrodów? żeby bąki na trawie puszczać?
      • Gość: koko Re: Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny IP: *.telpol.net.pl 08.08.12, 18:20
        Hasło "Katowice miastem ogrodów" nie jest całkowicie głupie - a nawet rozwojowe.

        Jak ci przyjdzie się upić - bo tylko to ci pozostało - będziesz mógł się upić w ładnym otoczeniu. A jak cię eksmitują, to żebyś nie musiał mieszkać na dworcu, tylko w za pan brat z przyrodą. Zawsze też taki "ogród" można posiać, kozę wyprowadzić, namiot rozbić, na ławce się przespać, a jak przyjdzie potrzeba, to i jakiegoś grzybka się znajdzie, tylko trzeba wiedzieć, jakich szukać.

        Widzisz, jak nasi włodarze są przewidujący? Dobre badania zrobili i dostosowali inwestycje do przyszłych potrzeb mieszkańców regionu.
        • Gość: Piotr Re: Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 18:30
          Teraz są Katowice Miastem Muzyki - tak po amerykańsku stoi napisane na Rondzie od strony Chorzowa - więc nici z darmowego mieszkania w ogrodzie :(

          Za to przynajmniej Straussa można będzie posłuchać leżąc w rynsztoku.
          • Gość: koko Re: Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny IP: *.telpol.net.pl 08.08.12, 21:17
            Teraz nas będą leczyć muzykoterapią?

            Chociaż - słyszałem, że muzykę wykorzystuje się również w hipnozie, jako usypiacz. 8-(
            • Gość: joanka Re: Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny IP: *.katowice.multimetro.pl 08.08.12, 21:55
              Niestety poczynania p.Uszoka z jego nieocenionymi pełnomocnikami od wszystkiego, sprawiają wrażenie złości tow. Grudnia. Czego nie przebuduję to przynajmniej zniszczę. Polecam obejrzeć, na jaki styk budowane jest sąsiedztwo SPODKA, który dla Uszoka jest niewart jakiejkolwiek uwagi. Jaki bezsens przedstawia skręt tramwajowy obok Zenitu, jak głupio wyniosły jest nowy/stary budynek Domu Prasy. Swoją drogą ciekawe czy WSZYSCY urzędnicy się tam przeniosą - miejsca jest mnóstwo.
              • Gość: Anna Re: Ten Artykuł, to próba polukrowania zgnilizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 22:37
                Już kiedyś to pisałem - pamiętam s...synków strażaków uszoka, kiedy podczas targów pracy w Altusie, przed biedroną, poblokowali auta wystawcom (jakby nie patrzeć potencjalnym inwestorom na tym zadupiu), ponieważ:
                - stanęli 5 cm bliżej za przejściem dla pieszych niż to kodeks drogowy wymaga - te ciule uprawiają na codzień takie zabawy, oczywiście w teorii prawo jest po ich stronie (inny ciekawy przykład mandatu za stówkę to stawanie samochodem na ścieżce rowerowej jednym kołem w styczniu z 10 cm pokrywą śniegu - przypomnę, że w katowicach tereny miejskie nie są odśnieżane, co nie przeszkadza karać prywatnych właścicieli, szczególnie tych nie mieszkających na tym zadupiu za 2 cm warstwę śniegu na chodniku przed ich posesją we wspomnianym styczniu w czasie ciągłych opadów), natomiast w normalnych miastach jeżeli nie staniesz jakoś totalnie hardcorowo to sie przymyka oko ze względu na okoliczności (ciasno, w latach 70-tych nie bylo tyle aut itp),

                - pieszym zostało zaledwie 1,48 m zamiast 1,50 m na totalnych odludziach, gdzie psy szczekają dupami (ale nie strażnicy uszoka z centymetrem), lubują się w odciętych ulicach po których nikt nie chodzi, stoi nawet zakaz wstepu pieszych (np. Sportowa) na czas remontu, po nas choćby potop, byle stówke wyrwać,

                - można na szybko wyrwać po stówce od fajansów, przyda się ta kasa (jakże potrzebna) na zapłatę na 1126 wizualizacje czegośtam zaprzyjaźnionej szwagra firmie,

                - rdzenni wredni pisali dobrze im, nie stac na parking podziemny to niech teraz płacą (patrz ówczesny post) - jakby Katowice były znaczącą metropolią, która dyktuje inwestorom warunki.

                W NORMALNYM mieście takie coś nie ma miejsca. Dlatego też wystawcy opuścili ten grajdół w podskokach i wolą zbudować zakład w szczerym polu, byle nie w tym dziadostwie.

                Dlatego ludzie spoza po takiej akcji mają takie a nie inne mniemanie o tym mieście......
    • ollendorff Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ... 09.08.12, 08:35
      Kompetencje naszych rajców najlepiej widać na ul. Mariackiej w Katowicach, gdzie obok klimatu z przełomu XIX i XX wieku jakiś kosmita estetyki postanowił zainstalować druciane ławki i to w kolorze fioletowym. Podobny pomysł ostatnio zrodził się na ul. Dworcowej, gdzie kolejny ultra-dyletant architektury proponuje zainstalować w miejsce wyburzonej kamienicy kamieniczkę, która w proponowanym kształcie w tym miejscu, będzie przypominać kolejną głupotę tego miasta. Tak czasami chodzę po tym mieście i oglądam te poczynania naszych pseudo-estetyków od przestrzeni i dochodzę do wniosku, że takie uczelnie w Katowicach jak ASP, czy Architektura, powinny przestać być finansowane z państwowych pieniędzy. To po prostu nie ma sensu. Szkoda naszych społecznych pieniędzy na takie gnioty. Sztuki w ich działaniu na pewno nie ma nawet tej współczesnej, to po prostu grupa folklorystów rodem z dalekiego wschodu.
    • antybosman Rzeczywiście, osrany Srocław 11.08.12, 13:47
      Osrany przereklamowany Srocław, pupilcio władzy Peło...
    • wilhelm4 Mieszkamy w czołówce najbardziej odpychających ... 22.01.13, 15:01
      > dr Robert Krzysztofik z Uniwersytetu Slaskiego
      > Nie pomógł nam też ogólny wizerunek regionu. Bytom, Sosnowiec,

      Nie ma takiego regionu(sic) !!!
      Regionem jest G.Slask, (byc moze) tez tzw.Zaglebie.
      Ale podany przez nibyslaskiego nibynaukowca "region" nie istnieje !!!!!!!!!!!!!
      NIE MA TAKIEGO NUMERU.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka