maga-8509
21.11.12, 17:45
Pociągi przestaną zatrzymywać się w Ligocie, a staną w Piotrowicach gdzie ruch jest mniejszy. Autor rozkładu nie pofatygował się na stacje, żeby to sprawdzić. Wymyślono busa, który utknie w korkach. Nie skomunikowane połaczenia do Tych, które pozwoliłyby jakoś rozsądnie przesiąść się do Bielska. Wycinanie stacji jak leci, żeby tylko zachować cykliczność, która nam do niczego nie będzie potrzebna, jeśli nie będzie pociągów. Chwalenie się większą ilością pociągów tylko jakich. A argument, aby Prezydent Katowic dopłacił do pociągów dyskredytuje tego specjalistę z bożej łaski, który ten rozkład układał.